Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
Damiax

pęknięty fundament

Recommended Posts

Jeden z moich znajomych prosił by zebrać opinie dotyczące możliwości naprawienia pękniętego fundamentu w budynku częściowo podpiwniczonym.
Kilka lat temu dostał stary jeszcze przedwojenny dom, zbudowany z cegły na dość stabilnym, gliniastym podłożu o dość wysokim poziomie wód gruntowych częściowo podpiwniczony.
W budynku tym przy ulewnych deszczach czasem zalewa piwnice -teraz okazało się że pod budynkiem jest również spękany fundament.
Co można w takiej sytuacji zrobić, i jak zaradzić problemowi ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Jeden z moich znajomych prosił by zebrać opinie dotyczące możliwości naprawienia pękniętego fundamentu w budynku częściowo podpiwniczonym.
Kilka lat temu dostał stary jeszcze przedwojenny dom, zbudowany z cegły na dość stabilnym, gliniastym podłożu o dość wysokim poziomie wód gruntowych częściowo podpiwniczony.
W budynku tym przy ulewnych deszczach czasem zalewa piwnice -teraz okazało się że pod budynkiem jest również spękany fundament.
Co można w takiej sytuacji zrobić, i jak zaradzić problemowi ?


Po pierwsze trzeba odprowadzić wodę deszczową z rynien dalej od budynku.Trzeba wzmocnić fundament poprzez podbicie go,tj poodkopać od wewnątrz lub od zewnatrz na szerokość fundamentu i głębokość typowej ławy ,na odcinku 1m lub większym.Wykop po podlaniu warstwy stabilizacyjnej z chudego betonu zazbroić belką z 4-6 prętów stali żebrowanej fi 12-20 mm połączonych strzemionami ze stali gładkiej fi 6mm.Tak przygotowany wykop zalać mieszanką betonową B20.Powinno się to zrobić w ten sposób że na końcach tak powstałej częściowej ławy fundamentowej powinny wystawać z betonu pręty zbrojeniowe do których dowiążemy dalsze odcinki zbrojenia ławy fundamentowej a beton powinno się ukształtować w schodki dla lepszego połączenia z następnym odcinkiem ławy.To taka wersja dla laików w konkretnym przypadku trzeba poprosić o opinię uprawnionego konstruktora budowlanego który zaprojektuje ławę ze szczegółami i technologią robót/mój opis służy tylko zobrazowaniu skali robót /Bob icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Po pierwsze trzeba odprowadzić wodę deszczową z rynien dalej od budynku... /Bob icon_biggrin.gif


Po pierwsze to trzeba zrobić drenaż większej powierzchni działki - przecież napisał, że dom posadowiony jest na glinie o dość wysokim poziomie wód gruntowych. Przy większych inwestycjach wykonuje się studnie i wypompowywuje się wodę na bieżąco aby obniżyć poziom wód gruntowych (a nie wody z dachu).I wówczas wykonuje się resztę prac fundamentowych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Po pierwsze to trzeba zrobić drenaż większej powierzchni działki - przecież napisał, że dom posadowiony jest na glinie o dość wysokim poziomie wód gruntowych. Przy większych inwestycjach wykonuje się studnie i wypompowywuje się wodę na bieżąco aby obniżyć poziom wód gruntowych (a nie wody z dachu).I wówczas wykonuje się resztę prac fundamentowych.


Czytanie ze zrozumieniem to umiejętność nabywana w trakcie pobierania nauk w gimnazjum.Człowiek ma dwa problemy:zalewanie piwnic podczas ulewnych opadów i spękane fundamenty.Bob icon_eek.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Czytanie ze zrozumieniem to umiejętność nabywana w trakcie pobierania nauk w gimnazjum.Człowiek ma dwa problemy:zalewanie piwnic podczas ulewnych opadów i spękane fundamenty.Bob icon_eek.gif


Ja rozumieć co czytać!
Zalewanie piwnic podczas deszczu nie jest efektem tego, że z dachu pada tylko wysokim stanem wód gruntowych!!!, tym bardziej, że wszystko leży na glinie, która uwielbia trzymać wodę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Czy pamięta ktoś gdzie było tu na forum porównanie kosztów gotowania wody w zależności od medium grzewczego? Gdzieś kojarzy mi się taka tabelka sprzed kilku lat, oczywiście w cenach z tamtego okresu... bardziej chodzi mi o proporcje między mediami...
    • bidny adwokacie z urzędu,  bardziej żałośliwy od demo,  wciskasz swój pyszczek,  ci się w domu nie układa, odreagowujesz to na forum, bezczelny człowieku, jesteś kłamcą i obłudnikiem - obłudnik już był..., jełopem, który ma walnąć się w łeb, tuman, prymityw...   I to właśnie jest cały zenek   głebokości nie ma, bo ten podział odnosi się do proporcji rzutu fasady budowli, czyli tworu dwuwymiarowego, a demo pisał o budynku, bryle trójwymiarowej... ale jak masz to ogarnąć - nie wiem bo dla mnie to jasne jak słońce...   hmmm... kto pierwszy zaczął...   Najpierw Gość zaniepokojona, już w drugim poście napisała: Nie wiem co za architekt podpisał się pod tą "zwartą bryłą z ozdobnym gankiem" ale mam chociaż nadzieję, że toto przy głównej drodze nie stoi.   Potem - w trzecim poście - zenek pochwalił projekt i podsumował: W sumie - mnie się podoba   Potem Elfir określiła ganek jako raczej styl rozkraczony...   No i się zaczęło!!! bo głos zabrał mhtyl - w piątym już poście!!! Nie wiem co dyktuje takie pisanie negatywnych opinii? zazdrość, niewiedza, brak wszelakiego gustu? Domek jak i otoczenie jego bardzo ładnie. Starsze państwo ma fajny, ładny domek, zapewne było to ich marzeniem i to sie spełniło i zamiast cieszyć się wraz z nimi z ich szczęścia hejtują bo widocznie tylko to umieją robić najlepiej. Potem joks wspomniał o POLACZKOWATOŚCI, a potem ja zwróciłem uwagę, że to tylko indywidualne odczucia i przypomniałem definicję HEJTU, za co zenek potraktował mnie pokracznym stylem pisania...     I tak leci do tej pory...   A kto pierwszy zaczął???   Gość zaniepokojona!!!  
    • Dobre pytanie. Każdy się posługuje swoim zazwyczaj - jedynie czasem prosi kogoś o pomoc. Ale i tak decyduje na koniec wg swojego. Jeśli tak - to uważa, że ma dobry - ale dla niego. Dla innych jego gust jest albo dobry - jeśli jest zgodny zich gustem, albo zły - jeśli nie jest zgodny. Bo - któryś raz piszę - gust jest odczuciem subiektywnym. Chyba, że ktoś jest pod czyimś wpływem i przyjmuje jego wzorce. Może to być np. bogacz, który kupuje sztukę jako lokatę, nie podziwia jej (wg swego gustu), tylko opiera się na innych źródłach i wg tego inwestuje. Albo pani, która chce byc modna, i ubiera się wg rankingów, a nie w to, co jej się podoba nawet przeciw aktualnej modzie. Inaczej - podoba jej się to , co aktualnie modne.    No właśnie to piszę ileś razy - nt. formy każdy ma swoją subiektywną opinię. Ty masz swoją opinię subiektywną o architekturze, a inwestor swoją. Ma do tego prawo, tak jak ty do swojej. Możesz powiedzieć, co ci się nie podoba - - ale nie imputować mu, że jest niewyedukowany lub kieruje się kolorem trumny.    A ja nikomu tu nie udowadniam, że moja opinia czy gust są obiektywne. Piszę zawsze - moim zdaniem. I nikomu nie imputuję braku wykształcenia tylko dlatego, że ma inny pogląd, gust w odniesieniu do kwestii, których nie da się zmierzyć obiektywnie. ja nikomu nie udowadniam kiczu. Jesli tak - to pokaż ten fragment! A ty demo -  po co komuś udowadniasz, że jest niedouczony i myśli o trumnie tylko dlatego, że wybudował nie taki dom, jaki się tobie podoba.  no ale jakie ty masz podstawy merytoryczne, by oceniać tak jednoznacznie negatywnie czyjeś obrazy?. Jesteś artystą z jakimś uznanym dorobkiem?, recenzentem ogólnie szanowanym?, masz swoją kolekcję sztuki prestiżową, uznaną? - a nawet tacy się mylą. Poza tym użycie takich argumentów - już pisałem wcześniej - jest poniżej pasa i dowodzi raczej twego prymitywu, niż kultury osobistej.  Przypowieść jest po to, by z niej wysnuć jakieś wnioski i analogie. I była nie o Matejce, tylko o niewymierności i różnorodności gustu, a także połączonego często z nim snobizmu. Może to pomoże ci zrozumieć...   Bo ciągle dyskutujemy w grunce rzeczy o guście, nie o twardych kanonach   
    • Przyjmując stawkę 0,5 zł za 1kWh, to zapłacisz około 0,0058 zł za litr podgrzania wody, bo potrzeba do tego około 0,011638 kWh.  1kWh to 1000W pracujące przez godzine, czyli 1000 dżuli na sekundę przez godzinę, czyli jeśli potrzeba 41900J do ogrzania 1kg wody o 10 stopni to taka praca będzie trwała 41,9 sekund składających się na kWh, czyli mozemy podzielic 41,9s na 3600sekund i to wyjdą nam wtedy kWh. Inaczej: 1000 dżuli na sekunde przez godzine to 1000*60*60, wynik tego mnozenia to 3600000 J, czyli 3600000 J to 1 kWh, zatem 41900 J to 0,011638 kWh (3600000/41900). Zdaje sie ze wszystko jest ok. Pomijajac takie pierdoly jak fakt, że nie cała energia używana przez urządzenie jest przekazywana wodzie itd. To i tak są groszowe sprawy.  Można sobie w tyłki wsadzić te kampanie nawołujące, żeby zakręcać kran w czasie mydlenia rąk haha. Jeszcze lepsze rzeczy wychodzą jak się obliczy ile trzeba dołożyć do atmosfery dwutlenku węgla, żeby jego udział w atmosferze zwiększył się do 1 czy 2%... Troche inaczej się wtedy oglada telewizje
    • Ja też się za nartami nie upieram, nie jest to warunek konieczny. Warunkiem koniecznym jest  nasze Forumowe Towarzystwo i odpowiednie warunki dla Leszka, żeby wreszcie mógł z nami się spotkać.
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...