Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
piotr-kaczor

zbyt niskie napięcie elektryczne

Recommended Posts

Witam, u mnie jak i u sąsiadów podłączonych do tego samego transformatora jest bardzo małe napięcie, powinno być 230V, natomiast wczoraj mierzyłem i na dwóch fazach było po 200V, a na trzeciej - 210V, gdy zbliża się sobota, lub jakieś święta to napięcie spada poniżej 200V czasami bywało nawet 170V, wtedy każdy przeważnie używa piekarników itp, ale przecież tak nie powinno być, skoro płacę za 230V to tyle powinno być !!! To samo z 380V, dzięki temu że jest takie małe napięcie mam czasami trudności ze spawaniem. Dodam że do tego trafo jest także podłączony zakład średniej wielkości zajmujący się szyciem czegoś tam, z tego co ja się oriętuję to taki zakład powinien mieć swój trafo, ale go nie ma. Czy jest jakiś sposób aby zakład energetyczny wymienił transformator aby wzrosło napięcie !!! jak go do tego zmusić.

piotr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Witam, u mnie jak i u sąsiadów podłączonych do tego samego transformatora jest bardzo małe napięcie, powinno być 230V, natomiast wczoraj mierzyłem i na dwóch fazach było po 200V, a na trzeciej - 210V, gdy zbliża się sobota, lub jakieś święta to napięcie spada poniżej 200V czasami bywało nawet 170V, wtedy każdy przeważnie używa piekarników itp, ale przecież tak nie powinno być, skoro płacę za 230V to tyle powinno być !!! To samo z 380V, dzięki temu że jest takie małe napięcie mam czasami trudności ze spawaniem. Dodam że do tego trafo jest także podłączony zakład średniej wielkości zajmujący się szyciem czegoś tam, z tego co ja się oriętuję to taki zakład powinien mieć swój trafo, ale go nie ma. Czy jest jakiś sposób aby zakład energetyczny wymienił transformator aby wzrosło napięcie !!! jak go do tego zmusić.

piotr


Paszkwil do zakładu energetycznego, opisujęcy problem, na piśmie. O zaniżonych parametrach mocy transformatora, o spadkach napięć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Paszkwil do zakładu energetycznego, opisujęcy problem, na piśmie. O zaniżonych parametrach mocy transformatora, o spadkach napięć.




ale kiedyś rozmawiałem z elektrykiem z zakłady energetycznego to powiedział mi że sam nie dam rady, musiałbym zebrać kilku lub więcej sąsiadów, aby zgłosić ten problem. Tylko szukam innej drogi, bo to jak każdy sąsiad mówi : " nie teraz, no nie wiem czy to zgłosić" itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

ale kiedyś rozmawiałem z elektrykiem z zakłady energetycznego to powiedział mi że sam nie dam rady, musiałbym zebrać kilku lub więcej sąsiadów, aby zgłosić ten problem. Tylko szukam innej drogi, bo to jak każdy sąsiad mówi : " nie teraz, no nie wiem czy to zgłosić" itp.


Napisz oficjalnego paszkwila. Jak załatwiałem przyłącze energetyczne u siebie, to z opowiadań od mieszkańców słyszałem, że czasami występują w mojej miejscowości spadki napięć.Na wniosku o przyłącze napisałem w uwagach, że występują chwilowe spadki napięć. Zakład energetyczny "wybałuszył" gały i stwierdził, że o niczym nie wie, że nikt im nie zgłaszał. Więc napisałem, że ja zgłaszam. Zrobili pomiary. W warunkach przyłączeniowych mam wymianę całej linni energetycznej na mojej wiosce wraz z transformatorem. I to tylko, dlatego , że ja we wniosku napisałem o spadkach.Nieźle. już całość jest zaprojektowana, uzgodniona w ZUD i energetycy mają się wziąć do roboty. Oczywiście cały czas jadę na przyłączu buwlanym-tymczasowym.
Musisz napisać oficjalne pisemko. W umowie z zakładem energetycznym masz przecież "dostawę energii o napięciu 380V/230V a zakład się z umowy nie wywiązuje- więc zgłaszasz zastrzeżenie do umowy. Oni powinni opomiarować sieć i wyciągnąć wnioski. (Samo opomiarowanie z wyliczeniami to ok. 1m-ca)
Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dokładnie tak.
W umowie o dostawie energii jest wyraźnie wyszczególnione jakim parametrom powinien odpowiadać dostarczany nam prąd.Jeśli go nie dotrzymują należy się obniżka ceny za kW.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Na pozór tak ja nie liczyłem ale przetestowalem na sobie i obniżanie teperatury to lipa i nie zawsze róznica temperatur decyduje o zużyciu energii ale również siła wiatru oraz wilgotnoć więcej energii idzie przy skiszonej tempoeratyrze okołozerowej niż przy -5 na prawdę . Z 2 strony gość wszystko wyliczył w detalach ajk mu nie wierzyć
    • Tu jest o wyłączeniu całkowitym ogrzewania - ja tego nie proponuję. A do tego się odniosę trochę więcej. 1. Jeśli tak -to po co się ograniczac? To grzac, ile się da - przecież nic się nie zmieni. Wg tego twierdzenia. 2. Oto cytat z twego linku : https://www.pieniadzepodkontrola.pl/ile-zaoszczedzisz-na-ogrzewaniu-obnizajac-o-1-stopien-temperature-w-mieszkaniu-lub-domu-kalkulacja/: "Na pierwszy rzut oka dziwne jest to, że im zimniej na zewnątrz, tym wydawało by się, mniej oszczędzamy na obniżeniu temperatury, prawda? Tutaj właśnie tkwi główna pułapka tego sposobu podawania i określania oszczędności. Z tego powodu (miedzy innymi) powstał ten artykuł: żeby przestrzec Cię przed popełnianiem takiego błędu. Żeby zapobiec rozczarowaniom. Prawda jest taka, że w każdym z tych przypadków nie oszczędzamy ani mniej, ani więcej. Niezależnie od temperatury na zewnątrz, oszczędzamy dokładnie tyle samo. Zmienia się jedynie udział, jaki nasze oszczędności mają w ogólnej ilości zużytego ciepła. Jeżeli bowiem różnica temperatur wynosi 20 stopni, a zaoszczędzimy na obniżeniu o 1 stopień, to zaoszczędziliśmy 1/20, czyli udział tego jednego stopnia w pierwotnych 20 stopniach to 5%. Jeżeli natomiast różnica temperatur wynosi 45 stopni, a zaoszczędziliśmy 1, to udział tego jednego stopnia w różnicy temperatur wynosi 1/45 = 2%. Nie zmienia się więc ilość zaoszczędzonego ciepła, a tylko jego matematyczny udział w całości zużytego ciepła."   Autor liczy procenty od różnicy temperatury - ale przecież przy wyższej temperaturze na zewnątrz zużyjemy o wiele mniej gazu, niż przy o wiele niższe, przy mrozie.  A jeśli tak - to może te procenty w wydanych pieniądzach na gaz będą inne.   A na zdrowy rozum? Im miej spalę gazu, tym mniej zapłacę. Im mniej spalę gazu, tym niższą temperaturę dostanę. A więc jaka średnia temperatura jest bardziej konomiczna, niższa czy wyzsza?? 
    • A jakie kolanko powinno być? Celowo jest skierowanej w bok żeby było łagodniej. Co do pomarańczowe 110 to nie wiem jaka jest sztywność. Dolna 160 wiem że jest grubsza niż inne. A kolan jest tyle żeby było łagodniej, uważacie ze poprzednia wersja hydraulika od razu 45st w dół była lepsza? 
    • Niestety nie warto obniżać temperatury w nocy https://www.pieniadzepodkontrola.pl/czy-warto-wylaczac-ogrzewanie-na-noc-ile-mozna-zaoszczedzic-na-okresowym-wylaczaniu-ogrzewania/   Obniżanie w ogóle nie ma sensu niestety https://www.pieniadzepodkontrola.pl/ile-zaoszczedzisz-na-ogrzewaniu-obnizajac-o-1-stopien-temperature-w-mieszkaniu-lub-domu-kalkulacja/   ja tego nie liczyłem tylko przetestowałem w praktyce
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...