Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
DarkSide

Współwłasność

Recommended Posts

Jest z bratem współwłaścicielem działki budowlanej od 5 lat, postawiliśmy tam domek, w projekcie jesteśmy objęci jako inwestorzy.niedawno zostałem żonaty, czy moja żona ma jakieś prawa do tej działki albo domu? Proszę o odpowiedź.Dziękuję

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Majątek nabyty przed zawarciem małżeństwa stanowi własność odrębną i nie jest objęty wspólnością majątkową małżonków. Zatem żona jest jedynie użytkownikiem domu, a nie jego współwłaścicielem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Majątek nabyty przed zawarciem małżeństwa stanowi własność odrębną i nie jest objęty wspólnością majątkową małżonków. Zatem żona jest jedynie użytkownikiem domu, a nie jego współwłaścicielem.


Dziękuję uprzejmie i mam jeszcze jedno pytanie?

Czy termin odbioru domu ma coś do rzeczy, do jest wlaśnie w czasie wykończenia, odbiór planujemy na listopad.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Majątek nabyty przed zawarciem małżeństwa stanowi własność odrębną i nie jest objęty wspólnością majątkową małżonków. Zatem żona jest jedynie użytkownikiem domu, a nie jego współwłaścicielem.


Chyba, że "załatwisz" to aktem notarialnym - wpisanie żony jako współwłaściciela twojej części (lub twojego udziału we własności).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Kupujesz metrówkę z magnesem, zaczepiasz za pierwszy profil i na następnym od kanta 1,20m, dalej 2,40, i 3,60 itd.. Szmata dobra, tylko trzeba ją wklejać.
    • Pokaż rysunek fundamentów i tych drenów oraz ten przepust w ławie - i najlepiej z fotka lub kawałkiem przekroju. Opis nic nie mówi.
    • Wg mnie to jest jakby kawałek przekroju podłużnego więźby od płatwi stropowej do płatwi tej pod krokwiami - zarazem widok na te płatwie i słupy - tak jaka byś patrzył od strony krokwi    Wg mnie - duzo zależy od stropu. Jeśli płatew leży na stropie np. żelbetowym - to jest mozliwość wycięcia kawałka tej platwi na stropie na drzwi - bo chyba tylko o to chodzi. Najwyżej trzeba by było jakoś przymocować płatwię od strony ucięć do stropu - choc i tak powinna być stabilna. Ona jest podstawą dla słupa (ów) i takie kawałki co zostaną - powinny wystarczyc na rozłozenie obciążenia. Natomiast jeśli tam jest pod płatwią strop słaby, belkowy, drewniany - no nie wiem jeszcze, jaki - no to wtedy jest pewne ryzyko nierównego rozłozenia ciężaru od słupów - i kłopot Sorry - dopiero teraz mi sie pokazały dodoatkowe posty.   No to myślę, że albo tam jest płyta, albo tylko wylewka na części. Sprawa sie komplikuje. Więc bym proponował: - albo dokładnie zbadać, jak to jest naprawdę - i dopiero wtedy rozpatrzyć możliwości - albo prościej - pójść w tzw rustykalizm  zostawić płatew jako wysoki próg i jako "koloryt starego poddasza" i w tym guście zrobic sobie pomieszczenie użytkowe. Jak w zabytkach  Jest kwestia na początku pewnego dyskomfortu i przyzwyczajenia - ale skoro to dla siebie, to można sie do tego przyzwyczaić i nie mylić się. Można  tą  płatew trochę zaokrąglic w tym miejscu, poza tym dojdzie przecież jakaś podłoga - więc ten próg bedzie niższy może.   Jeszcze jedno - dlaczego piszesz,ze pokój ma wysokość 210, skoro to tylko odległość płatwi od płatwi? Najlepiej, jak byś wpisał jakieś wymiary wysokości w ten rysunek. No i doczytałem teraz  - dlaczego aż 200cm chciałeś wycinać na drzwi - zamiast np 90 cm?
    • Witam, strop jest drewniany, a jakimś cudem na tym strychu jest wylana płyta. Dziwne trochę, 1/3 ma wylaną płytę, ale tylko do płatwi, a reszta podłóg w pokojach wypełniona trocinami. To się nazywa chyba powała, o ile dobrze kojarzę. Rysunek jest pokazany jak stoję przed nim,  rzut z przodu- czwarte zdjęcie jak to wygląda w realu. Z prawej strony jest podobny drugi pokój, ale tam nie będzie nic robione. Pokoje były zrobione jak są kleszcze na poddaszu. To fizycznie muszę popytać w biurze projektowym o wyliczenia, jak by miało się załamać to byłaby katastrofa.Opcja podnieść podłogi, ale to takie klitki do 2m wysokości. 
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...