Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
igor28

Pomieszczenia przechodnie- które?

Recommended Posts

Jak sądzicie:które pomieszczenia w domu mogą być przechodnie?. Chodzi mi o odpowiedź, którym pomieszczeniom będzie to najlepiej służyło?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Jak sądzicie:które pomieszczenia w domu mogą być przechodnie?. Chodzi mi o odpowiedź, którym pomieszczeniom będzie to najlepiej służyło?



W nowoczesnych mieszkaniach takim miejscem jest hall - z niego jest wejście i do kuchni salonu czy sypialnii i łazienek. W domu salon może być takim pomieszczeniem. Jak ktoś ma piętro to schody prowadzą czesto z salonu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

W nowoczesnych mieszkaniach takim miejscem jest hall - z niego jest wejście i do kuchni salonu czy sypialnii i łazienek. W domu salon może być takim pomieszczeniem. Jak ktoś ma piętro to schody prowadzą czesto z salonu.



Może dobrym rozwiązanie byłaby opcja:kuchnia-jadalnie-salon.Połączenie ich było by fajnym sposobem na powiększenie części dziennej domu.Jadalnia powinna znajdować się między kuchnią, a pokojem dziennym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Takim pomieszczeniem może być korytarz (yk) w części nocnej lub cichej mieszkania, domu (zazwyczaj dostępny z hallu lub klatki schodowej. Oczywiście wiatrołap z definicji jest przechodni.

sypialnia może być przechodnia do łazienki, jeśli mamy tyle łazienek ile sypialni. I do garderoby też, jeśli są garderoby osobiste.

Klatka schodowa wydzielona też jest przechodnia z definicji.

Tak naprawdę zależy to od założeń projektowych i preferencji użytkownika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jak mieszka singiel lub para to salon, jadalnia czy kuchnia spokojnie mogą być przechodnie. A nawet biuro.

Np. przechodni układ salon-biuro-sypialnia-garderoba-łazienka prywatna

Edytowano przez Elfir (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kuchnia-jadalnia-salon. Tylko proponuję zainwestować w porządny okap, osobiście zapachy z kuchni roznoszące się po całym domu bardzo mi przeszkadzają.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Z tego co pamiętam to chodzi o panele winylowe , ale kto tam wie.....
    • Cześć wszystkim!   W końcu, po kilkunastu dniach bezskutecznego poszukiwania jednoznacznej odpowiedzi na moje jakże trudne (hehe) pytania zdecydowałem się po prostu zadać je fachowcom, a nie jakiemuś amatorowi o imieniu google. Od razu przejdę do sedna, kilka lat temu pewien pokój przeszedł, nazwijmy to " remont". Ostatnio zaczałem się przyglądać ścianom, narożnikom wewnętrznym i zewnętrznym i wygląda to po prostu beznadziejnie. Z tego co mi się wydaje to panowie nałożyli tynk bez listew tynkarskich, zeby bylo szybciej i taniej, na to gladz na wieksztch powerzchniach, zagruntowali i pomalowali. Efekt tego jest taki, że narożniki są cale pofalowane, krzywe i obłe, zamiast takie jakie powinny być w odremontowanym pomieszczeniu. Ściany na większych powierzchniach wyglądają okej na piereszy rzut oka lecz z latarką w ręku jest porysowana (jak by gładź nie dotarta i gładzona krzywą pacą) jednakże co najgorsze to, że sciana jest pofalowana co da się wyczuć ręką. W innych miejscach jest duzo gorzej. W kącie gdzie idzie pion centralnego (piękne szare rury) jest jakby kolumna prodtopadłościenna, która przylega do ściany jedną płaszczyzną, i ona wygląda już tragicznie. Patrząc na nią widać kilkucentymetrowe (na oko max 3cm) fale od podłogi do sufitu, narożniki też tragiczne, a wygląda jak by była pociągnięta szarym tynkiem i na to od razu farba.    Tak więc kończąc mój wywód. Chcę zrobić remont tego pokoju, mam narzędzia, warunki itd więc kwestią jest zrobienie tego tylko tym razem dobrze, zdolności manualne też u mnie stoją na ok poziomie.    Co robić? Mogę to wszystko pomalować gruntem szczepnym i na to znowu tynk, gips i gładź? Czy może da radę to wyrównać punktowo (w co wątpię). Czy może muszę wszystko skuć do cegły i lecieć od początku (czego bardzo chcę uniknąć)?   Dziękuję z góry za odpowiedź, w razie czego mogę dorzucić zdj.
    • No właśnie stryszek nad poddaszem myślałem, że też będzie ocieplany prędzej czy później...   U mnie w ogóle są 2 takie stryszki. Gdzieś chyba w pierwszych postach dałem fotkę domu. Chce na początek zacząć walkę z tym mniejszym i zobaczyć czy wogole dam radę Ten mógłby być nie ocieplany. Do tej części wtedy już nigdy nie byłoby dostępu bo jest tak mały, że chyba nie ma sensu montować schodów żeby go zagospodarować. Żeby się tam dostać "z boku" też nie bardzo jest jak bo wywalając cegły i tak idzie tam potężny wieniec...   Nikomu nie dam tej kalenicy otwierać a mój cieśla dekarz powiedziałby, że jestem popier... gdybym mu to kazał teraz robić
    • joks parę dni temu napisał:   Tiaaaaa....a temat o gumoleum odleciał...       Czy ktoś jeszcze pamięta ooo sooo choooziiiii... w tym wątku?
    • Do wentylacji połaci dachowej wystarczy w pobliżu kalenicy poniżej gąsiorów zamontować dachówki wentylacyjne. Otwarta kalenica natomiast jest potrzebna  do wentylacji między ociepleniem a deskowaniem, ale jeżeli masz stryszek powyżej poddasza użytkowego nieocieplony to on będzie robił za otwartą kalenicę, można dać jeszcze kratki wentylacyjne w szczytach. Zresztą jak poczytałeś jak ma Tinek zrobione to chyba wiesz  o co chodzi z ta szczeliną. To jest taka rzecz bez której skutki jej braku mogą pojawić się po kilku latach, a wtedy koszt naprawy będzie o wiele większy aniżeli wykonanie jej teraz na tym etapie.
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...