Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
bambino

Cztery Kąty / MG Projekt

Recommended Posts

Cytat

Witamy!
Jesteśmy Nowi na forum , ale wchodzimy juz na pewnym etapie.
Budujemy Cztery kąty III odbicie lustrzane - bez zmian zewnętrznych (lubelskie)

Link do zdjęcia
https://forum.budujemydom.pl/static/gallery/130791..._714_137492.jpg

Nam sie podoba icon_smile.gif



Witamy Was my też jesteśmy z lubelskiego i planujemy budowę CZTERY KATY. Napiszcie jak wam idzie budowa i jakieś przybliżone koszty. My jesteśmy na etapie szukania działki. Pozdrawiamy serdecznie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam!!!
Wraz z małżonką budujemy od czerwca 2011 wersję podstawową 'cztery kąty' czyli tą z podwójnym garażem icon_smile.gif Dołączamy się do dyskusji. Jesteśmy spod Warszawy, buduje ktoś może z okolicy ?? Edytowano przez Aga i Grześ (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Witam!!!
Wraz z małżonką budujemy od czerwca 2011 wersję podstawową 'cztery kąty' czyli tą z podwójnym garażem icon_smile.gif Dołączamy się do dyskusji. Jesteśmy spod Warszawy, buduje ktoś może z okolicy ??


a ja buduje pod Radomiem (takie miasto na trasie Warszawa - Kielce ;) i już mieszkam w podstawowej wersji Czterech Kątów - służe radą icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

a ja buduje pod Radomiem (takie miasto na trasie Warszawa - Kielce ;) i już mieszkam w podstawowej wersji Czterech Kątów - służe radą icon_smile.gif


Jaki koszt budowy, kiedy kupowany był projekt i czy były problemy z dachem? Czy można prosić jakieś fotki wewnątrz i zewnątrz do 'inspiracji icon_lol.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Po dzisiejszej konsultacji z fachowcami od dachów wychodzi, że po dodaniu 'czegoś od siebie' czyli w tym przypadku murłaty - ktorej ktoś chyba zapomniał wrysować (ich zdaniem te bindry nie powinny leżeć bezpośrednio na wieńcu tylko właśnie na murłacie) powinno być wszystko cacy z tym dachem icon_smile.gif Taki mały szczegół z tym brakiem murłaty, ale od czego jest własna inwencja twórcza jak to gdzieś było już opisane:D Czy ktoś kto miał problemy z tym dachem może się na ten temat wypowiedzieć ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Po dzisiejszej konsultacji z fachowcami od dachów wychodzi, że po dodaniu 'czegoś od siebie' czyli w tym przypadku murłaty - ktorej ktoś chyba zapomniał wrysować (ich zdaniem te bindry nie powinny leżeć bezpośrednio na wieńcu tylko właśnie na murłacie) powinno być wszystko cacy z tym dachem icon_smile.gif Taki mały szczegół z tym brakiem murłaty, ale od czego jest własna inwencja twórcza jak to gdzieś było już opisane:D Czy ktoś kto miał problemy z tym dachem może się na ten temat wypowiedzieć ?



Mogę się wypowiedzieć.

Traktujecie to wszystko jak zabawę i radosną twórczość. A ona podlega jednak prostym prawom i nie poddaje się kpinom.
Konsultowałem dzisiaj właśnie (w imieniu żony, która projektuje już sporo lat, ale dziś sama nie mogła) konstrukcję dachu na budynku. Z człowiekiem, który ma uprawnienia budowlane konstrukcyjne bez ograniczeń. I co wyszło?
Tam, gdzie była propozycja (poparta obliczeniami) i nam wyszło 8 x 14 dla krokwi, okazało się, że tylko 8 x 18 spełnia nowe wymagania.
Więc kto nie ma pojęcia, jaka jest podstawa prawna rozmowy, niech nie zabiera głosu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hmmm panie retrofood jak tu nie kpić z firmy która śmie nazywać się pracownią i od lat zajmuje się projektowaniem, a nie poprawią błędu w projekcie? Dostałem maila od szefa pracowni, że błędy się zdarzają, jak będzie potrzeba mogę nawet zacytować tę wypowiedź. Chodzi o to, że klienci zgłaszali błąd a on wciąż jest. Albo zrobili kiedyś za dużo sztuk projektu i wysyłają stare egzemplarze, albo szkoda im kasy na przeróbki - niech sami klienci sobie kombinują icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Hmmm panie retrofood jak tu nie kpić z firmy która śmie nazywać się pracownią i od lat zajmuje się projektowaniem, a nie poprawią błędu w projekcie? Dostałem maila od szefa pracowni, że błędy się zdarzają, jak będzie potrzeba mogę nawet zacytować tę wypowiedź. Chodzi o to, że klienci zgłaszali błąd a on wciąż jest. Albo zrobili kiedyś za dużo sztuk projektu i wysyłają stare egzemplarze, albo szkoda im kasy na przeróbki - niech sami klienci sobie kombinują icon_smile.gif



Niestety, ja to też znam...

Bo według prawa, to projektant, który sporządza projekt zagospodarowania działki, przejmuje pełną odpowiedzialność za projekt obiektu. Typowego też. Edytowano przez retrofood (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

pytanie (ja już jestem po): jak masz zamiar wykończyć daszek nad wejsciem? może ktoś ma pomysły? chciałbym zostawic ten trójkącik wraz z tą wnęką.


myślałem nad zamówieniem okna w kolorze stolarki w kształcie trójkąta , myślę że może to wyglądać nieźle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam!!!
Jestem tu nowy i planuje budowę Czterech kątów z podwojnym garazem.
Zastanawiam się tylko nad stropem zostawić z wiązarów czy wprowadzić zamiane na teriva.
Konsultowalem to z architektem zdaptujacym i niby niema problemow ze zmiana a koszt jest niewielki bo tylko 500 zł.
Co wy o tym myślicie zmieniać czy nie oto jest pytanie icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Witam!!!
Jestem tu nowy i planuje budowę Czterech kątów z podwojnym garazem.
Zastanawiam się tylko nad stropem zostawić z wiązarów czy wprowadzić zamiane na teriva.
Konsultowalem to z architektem zdaptujacym i niby niema problemow ze zmiana a koszt jest niewielki bo tylko 500 zł.
Co wy o tym myślicie zmieniać czy nie oto jest pytanie icon_biggrin.gif



Owszem 500zł to może jemu za wprowadzenie zmiany, a za strop to pomnóż kilkanaście razy te 500zł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Owszem 500zł to może jemu za wprowadzenie zmiany, a za strop to pomnóż kilkanaście razy te 500zł.



No tak to tylko za wprowadzenie zmian w projekcie icon_smile.gif
a strop to swoja drogą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mi projektant adoptujący powiedział że jak nie ma stropu to można zaoszczędzić 20-30tyś. Ja poddasza nie mam zamiaru robić. Ale góra przyda się jako schowek na rzeczy rzadko potrzebne icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Niestety, ja to też znam...

Bo według prawa, to projektant, który sporządza projekt zagospodarowania działki, przejmuje pełną odpowiedzialność za projekt obiektu. Typowego też.



Kurcze gdzieś czytałem fajną wypowiedź na temat błędów w projekcie nie wiem czy nie tutaj wcześniej. Chodzi o to że niby państwo polskie ręczy za fachowców wydając im uprawnienia, potem że państwo polskie (starostwo) po przejrzeniu wszystkiego i nie stwierdzeniu błędów wydaje pozwolenia na budowę a one i tak są icon_eek.gif Dziś np. pojechałem zamówić drewno na dach. Daję facetowi listę a on mówi, że to zestawienie jest tak napisane (tabela na tysiące pozycji z czego połowy nie ma w projekcie, tylko przy ilość sztuk postawione zero), że nie da rady tego rozszyfrować. No dobra wziąłem do domu i przejrzałem zestawienie i rysunek dachu i znalazłem 5 błędów. Chociaż jestem zielony w tym temacie. Brakowało w zestawieniu 2szt wiązarów, nie było wogóle w zestawieniu drewna na daszek przed wejściem. Jeden wiązar choć był na rysunku - ilość sztuk: zero icon_smile.gif No załamka wysłałem kolejnego maila do szefa, znów w odpowiedzi będzie na początku 'proszę sie nie denerwować, błędy się zdarzają...' Wcześniej taki mały szczegół, że w zestawieniu materiałowym było za mało 350szt. pustaków na ścianki wewnętrzne. Szybko wprowadzili zmianę jak zadzwoniłem i zmieszałem ich z błotem. No ale czy nie mam racji jak non stop coś wychodzi nowego. A to dopiero początek budowy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Kurcze gdzieś czytałem fajną wypowiedź na temat błędów w projekcie nie wiem czy nie tutaj wcześniej. Chodzi o to że niby państwo polskie ręczy za fachowców wydając im uprawnienia, potem że państwo polskie (starostwo) po przejrzeniu wszystkiego i nie stwierdzeniu błędów wydaje pozwolenia na budowę a one i tak są icon_eek.gif



To nie tak.
Państwo polskie (starostwo) ma w głębokim poważaniu Twój projekt. Bo tak naprawdę to niczego sprawdzać nie musi. Bo to projektant wiodący podpisuje oświadczenie, że projekt jest kompletny, wykonany wg wszelkich zasad i spełnia wszelkie wymagania. A starostwo tym się może tylko kierować.
A błędy są wszędzie. Na każdym etapie. Wszyscy są omylni. A biorąc pod uwagę fakt, że to projektant opracowujący koncepcję zagospodarowania działki przejmuje jednocześnie odpowiedzialność za projekt typowy... którego przecież nie zna i który przecież nie uwzględnia uwarunkowań miejscowych...
Ja się niczemu nie dziwię.
Od tego sa teraz ubezpieczenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

To nie tak.
Państwo polskie (starostwo) ma w głębokim poważaniu Twój projekt. Bo tak naprawdę to niczego sprawdzać nie musi. Bo to projektant wiodący podpisuje oświadczenie, że projekt jest kompletny, wykonany wg wszelkich zasad i spełnia wszelkie wymagania. A starostwo tym się może tylko kierować.
A błędy są wszędzie. Na każdym etapie. Wszyscy są omylni. A biorąc pod uwagę fakt, że to projektant opracowujący koncepcję zagospodarowania działki przejmuje jednocześnie odpowiedzialność za projekt typowy... którego przecież nie zna i który przecież nie uwzględnia uwarunkowań miejscowych...
Ja się niczemu nie dziwię.
Od tego sa teraz ubezpieczenia.



W2008roku (jeśli się nie mylę) pokazał się ten projekt i od tego też roku my rozpoczęliśmy budowę. Wtedy były błędy w i są nadal a minęło już kilka lat. Jeżeli w pracowniach projektowych pracują ludzie którzy przez wiele lat nie potrafią poprawić błędu to coś jest nie tak.
Za projekt płaci się do biura projektowego a nie osobie która adoptuje projekt.

Cytat

A błędy są wszędzie. Na każdym etapie. Wszyscy są omylni. A biorąc pod uwagę fakt, że to projektant opracowujący koncepcję zagospodarowania działki przejmuje jednocześnie odpowiedzialność za projekt typowy... .



To tak jakby za błędy pisarskie w podręcznikach szkolnych winić nauczyciela. Edytowano przez mar (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

W2008roku (jeśli się nie mylę) pokazał się ten projekt i od tego też roku my rozpoczęliśmy budowę. Wtedy były błędy w i są nadal a minęło już kilka lat. Jeżeli w pracowniach projektowych pracują ludzie którzy przez wiele lat nie potrafią poprawić błędu to coś jest nie tak.
Za projekt płaci się do biura projektowego a nie osobie która adoptuje projekt.



To tak jakby za błędy pisarskie w podręcznikach szkolnych winić nauczyciela.



to ja pozwolilem sobie na ten wywod o odpowiedzialnosci za bledy, w Polsce,
bo prosze powiedziec mi jaka jest odpowiedzialnosc w tym kraju??
teoretycznie jest, a praktycznie NIE MA
pracownia projektowa ma gdzies klienta, wciska mu projektcho ciaz wie ze jest On skopany,
bioro MG, jest swiadome, poniewaz co jakis czas trafia do niego jakis klient ktory probuje zbudowac dom na podstawie tej trefnej dokumentacji.
ale dziala to tak ze sprzedadza projekt, ktos to zaadoptuje i martw sie czlowieku.
zestawienie materialow, jest do bani, rysunki maja blecy, a biuro wie o tych bledach i ich nie poprawia.
a nam inwestorom zalezy na tym zeby szybko, sprawnie i bez problemow sie zbudowac.
Mysle ze kazdemu wystarcza bierzace problemy na budowie, ale nie to byloby za fajnie, projekt musi byc skopany i wtedy jest komplet.
a na koniec Inwestor wyda jezcze ze 2tys na protokoly i inne bzdury, zeby mogl legalnie zamieszkac.
przeciez panstwo polskie jest takie troskliwe, ...
przypomina mi sie moje zbieranie papierow do odbioru i na wspomnienie krew mnie zalewa....
musialem przygotowac audyt energetyczny, bo inaczej nie byloby mozliwe zamieszkac, kupilem papier w ktory nawet nie zajrzalem bo na grzyba mi On potrzebny, ale nie nie panstwo polskie zadba o kazdy szczegol zebym tylko wiedzial ze Ono sie omnie troszczy, i dzieki temu papierowi bede wiedzial ile spale wegla, hi hih i smiechu warte
eeech masakra jakas,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

to ja pozwolilem sobie na ten wywod o odpowiedzialnosci za bledy, w Polsce,
bo prosze powiedziec mi jaka jest odpowiedzialnosc w tym kraju??
teoretycznie jest, a praktycznie NIE MA
pracownia projektowa ma gdzies klienta, wciska mu projektcho ciaz wie ze jest On skopany,
bioro MG, jest swiadome, poniewaz co jakis czas trafia do niego jakis klient ktory probuje zbudowac dom na podstawie tej trefnej dokumentacji.
ale dziala to tak ze sprzedadza projekt, ktos to zaadoptuje i martw sie czlowieku.
zestawienie materialow, jest do bani, rysunki maja blecy, a biuro wie o tych bledach i ich nie poprawia.
a nam inwestorom zalezy na tym zeby szybko, sprawnie i bez problemow sie zbudowac.
Mysle ze kazdemu wystarcza bierzace problemy na budowie, ale nie to byloby za fajnie, projekt musi byc skopany i wtedy jest komplet.
a na koniec Inwestor wyda jezcze ze 2tys na protokoly i inne bzdury, zeby mogl legalnie zamieszkac.
przeciez panstwo polskie jest takie troskliwe, ...
przypomina mi sie moje zbieranie papierow do odbioru i na wspomnienie krew mnie zalewa....
musialem przygotowac audyt energetyczny, bo inaczej nie byloby mozliwe zamieszkac, kupilem papier w ktory nawet nie zajrzalem bo na grzyba mi On potrzebny, ale nie nie panstwo polskie zadba o kazdy szczegol zebym tylko wiedzial ze Ono sie omnie troszczy, i dzieki temu papierowi bede wiedzial ile spale wegla, hi hih i smiechu warte
eeech masakra jakas,



Widzisz... wszyscy starają się tak, jak Ty piszesz... I czemu tylko INNYM się dziwisz? A Ty to oczywiście jesteś aniołkiem bezgrzesznym...
Jakie to typowe. Jak wspomniany projekt.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

to ja pozwolilem sobie na ten wywod o odpowiedzialnosci za bledy, w Polsce,
bo prosze powiedziec mi jaka jest odpowiedzialnosc w tym kraju??
teoretycznie jest, a praktycznie NIE MA
pracownia projektowa ma gdzies klienta, wciska mu projektcho ciaz wie ze jest On skopany,
bioro MG, jest swiadome, poniewaz co jakis czas trafia do niego jakis klient ktory probuje zbudowac dom na podstawie tej trefnej dokumentacji.
ale dziala to tak ze sprzedadza projekt, ktos to zaadoptuje i martw sie czlowieku.
zestawienie materialow, jest do bani, rysunki maja blecy, a biuro wie o tych bledach i ich nie poprawia.
a nam inwestorom zalezy na tym zeby szybko, sprawnie i bez problemow sie zbudowac.
Mysle ze kazdemu wystarcza bierzace problemy na budowie, ale nie to byloby za fajnie, projekt musi byc skopany i wtedy jest komplet.
a na koniec Inwestor wyda jezcze ze 2tys na protokoly i inne bzdury, zeby mogl legalnie zamieszkac.
przeciez panstwo polskie jest takie troskliwe, ...
przypomina mi sie moje zbieranie papierow do odbioru i na wspomnienie krew mnie zalewa....
musialem przygotowac audyt energetyczny, bo inaczej nie byloby mozliwe zamieszkac, kupilem papier w ktory nawet nie zajrzalem bo na grzyba mi On potrzebny, ale nie nie panstwo polskie zadba o kazdy szczegol zebym tylko wiedzial ze Ono sie omnie troszczy, i dzieki temu papierowi bede wiedzial ile spale wegla, hi hih i smiechu warte
eeech masakra jakas,


ot brytyjski zmywak(pochodzenia pl) podsumował temat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Widzisz... wszyscy starają się tak, jak Ty piszesz... I czemu tylko INNYM się dziwisz? A Ty to oczywiście jesteś aniołkiem bezgrzesznym...
Jakie to typowe. Jak wspomniany projekt.



jasne ze bezgrzeszny nie jestem,
ale budujac Cztery Katy, projekt oraz cala dokumentacja czesto nie pomagala w rozwiazywaniu problemow,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

jasne ze bezgrzeszny nie jestem,
ale budujac Cztery Katy, projekt oraz cala dokumentacja czesto nie pomagala w rozwiazywaniu problemow,



Bo ją tworzyli ludzie tak, jak Ty piszesz. Dla Ciebie ą, ę, ś, ć... nie istnieją.
A dla nich Ty nie istniejesz.
Ot i powstała równowaga w przyrodzie.
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Bo ją tworzyli ludzie tak, jak Ty piszesz. Dla Ciebie ą, ę, ś, ć... nie istnieją.
A dla nich Ty nie istniejesz.
Ot i powstała równowaga w przyrodzie.



się postaram, proszę, dziękuję, przepraszam,
średnio szybko się pisze gdy trzeba używać ą, ę, ś......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

się postaram, proszę, dziękuję, przepraszam,
średnio szybko się pisze gdy trzeba używać ą, ę, ś......



To tylko kwestia przyzwyczajenia. Ale za to pozwala partaczy widzieć na pierwszy rzut oka.
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

To tylko kwestia przyzwyczajenia. Ale za to pozwala partaczy widzieć na pierwszy rzut oka.



Dyskusja przeszła z projektu na ubliżanie. Poniżające.

A ja muszę zgodzić się z Diodakiem76, skoro płacę za coś to chciałbym mieć to, za co biorą pieniądze. Błędy w projekcie były w 2008r.(wiem to z własnego doświadczenia) i z tego co czytam nadal są. I to jest niedopuszczalne. Owszem każdy może popełniać błędy, ale skoro już wiedzą, że one występują to powinni je poprawić. I chyba tylko o to chodzi w tej dyskusji.
A co do świadectwa energetycznego to jest fikcja. Ja miałem je wykonane przed ociepleniem, uwzględniono jakąś grubość styropianu itp., ale nikt nie wie co i jak zostało wykonane. Więc po co to świadectwo? Bzdura zupełna, ale cóż chcesz mieszkać to płacz i płać. I to jest przykre.

  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Dyskusja przeszła z projektu na ubliżanie. Poniżające.

A ja muszę zgodzić się z Diodakiem76, skoro płacę za coś to chciałbym mieć to, za co biorą pieniądze. Błędy w projekcie były w 2008r.(wiem to z własnego doświadczenia) i z tego co czytam nadal są. I to jest niedopuszczalne. Owszem każdy może popełniać błędy, ale skoro już wiedzą, że one występują to powinni je poprawić. I chyba tylko o to chodzi w tej dyskusji.
A co do świadectwa energetycznego to jest fikcja. Ja miałem je wykonane przed ociepleniem, uwzględniono jakąś grubość styropianu itp., ale nikt nie wie co i jak zostało wykonane. Więc po co to świadectwo? Bzdura zupełna, ale cóż chcesz mieszkać to płacz i płać. I to jest przykre.



dziękuję, kolego,
a już miałem wrażenie że mój tok myślenia jest dziwny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Dyskusja przeszła z projektu na ubliżanie. Poniżające.



Słowo "partacz" jest ubliżające? Ciekawa teoria. Szczególnie na forum budowlanym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Słowo "partacz" jest ubliżające? Ciekawa teoria. Szczególnie na forum budowlanym.



Jeżeli dobrze czytam to słowo "partacz" użyte na tym forum dotyczyło osób, które nie stosują na klawiaturze ą, ę .... a nie budowlańców.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam, a możemy przejść do rozmowy na temat kosztów budowy ? Może jeszczce ktoś podzieli się z nami kosztami z realizacji CZTERECH KĄTÓW? pozdrawiam wszystkich. Aha bardzo proszę o wypisanie kosztów od fundamentów po dach najlepiej do stanu surowego zamkniętego. Ciekawa jestem czy kosztorys z projektu w gazecie czyli ok 140 tys zgadza się z waszą budową( stan surowy zamknięty ).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witajcie,
ja również poproszę o dyskusję na temat kosztów budowy.
Aktualnie wypełniam papiery dla doradcy finansowego i nie wiem, jak to wszystko ogarnąć. Projektant jest w trakcie wyceny.
Dawno nie pisałam, od tego czasu dużo się zmieniło icon_smile.gif
Mamy już pozwolenie na budowę, ruszamy ze sprawami kredytowymi.
Jeszcze w tym roku chcemy zacząć budowę na własny koszt, w związku z tym pytanie: ile was kosztowały fundamenty?

Jak już wcześniej pisałam, znacznie przerobiliśmy projekt. Najważniejsze zmiany to: dach krokwiowo-jętkowy 30 st., strop teriva (ale tutaj cały czas myślimy nad drewnianym stropem), duże, porządne schody niewielkim kosztem jednego pokoju, adaptacja poddasza. Poddasze w wersji użytkowej ma 60m2 i póki co będzie zamknięte - zamierzamy je urządzić w przyszłości, jak dzieciaki trochę podrosną.
Zmianie uległy wielkości niektórych pomieszczeń (jest to związane ze wzmocnieniem stropów, nie znam się na tym, to już sprawa konstruktora;)) ale nieznacznie.
I dopiero po wszystkim doszliśmy do wniosku, że łatwiej i taniej wyniosłaby nas budowa innego projektu - jednak bardzo zależało nam na dużym parterze, no a takie projekty rzadko się trafiają. Poza tym ten dom był jednym z nielicznych, który spełniał nasze kryteria i warunki zabudowy.
Jeśli to kogoś interesuje, za przeprojektowanie, uzgodnienie z fachowcami itd. + załatwianie pozwolenia na budowę zapłaciliśmy architektowi 4.2 tys. zł. Z zaznaczeniem, że samo załatwianie pozwolenia to koszt ok. 2 tys. zł.

Ostatecznie z naszego wymarzonego, małego domku powstała wielka stodoła o powierzchni użytkowej 182,50 m2.
No cóż... myślę, że nie będziemy tego żałować.

Pozdrawiam!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witojcie swojaki
Nic nowego nie wyczytałem na tym forum,a mnie obecnie interesuje ciekawa sprawa schodów.Co zrobiliście z tymi schodami?Właz w stropie standardowo ma 120cm długości a tu tymczasem między belkami mam poniżej metra....
Jakie schody wymyśliliście?Pamiętam ,że ktoś z was zrobił sobie szafe z tej wnęki,ok,ale co z górą wtedy?Ja robie pokój użytkowy na górze .Ocieplam i wstawiam kaloryfer oraz nawiewy rekuperacji.Tak,zamówiłem rekuperacje do tego domu i mam nadzieje ,że się będzie sprawować
Poniżej kawałek mojego domku

DSC01446.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brankiniol
Domek SUPER!

Co do schodów: ja straszny laik jestem, w każdym razie schody w oryginale są strasznie strome i nam doradzano na początku w przypadku braku poddasza zrobienie zwykłego włazu "strychowego" i zabudowanie wnęki.
Ponieważ robimy użytkową górę, klatka schodowa została poszerzona kosztem pokoju. Mam rysunek, ale niewiele się na tym znam. Jeśli chcesz, mogę Ci zeskanować.

Aga,
dosyć dużo Was to wyszło. My chcieliśmy w tym roku zrobić same fundamenty na własny koszt, ale nasz majster stwierdził, że drożej nas wyjdzie takie dzielenie budowy.
Za stan surowy zamknięty policzył nam 20 tys. za robociznę. Jakbyśmy chcieli robić w kawałkach, wyszłoby na pewno drożej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Aga,
dosyć dużo Was to wyszło. My chcieliśmy w tym roku zrobić same fundamenty na własny koszt, ale nasz majster stwierdził, że drożej nas wyjdzie takie dzielenie budowy.
Za stan surowy zamknięty policzył nam 20 tys. za robociznę. Jakbyśmy chcieli robić w kawałkach, wyszłoby na pewno drożej.


No to zmień majstra bo z niego widzę,że naciągacz. Dla przykładu u nie murarze (cały czas ta sama ekipa) murowała w kilku etapach i za każdy zakończony etap im płaciłem. Po zakończeniu budowy po podliczeniu robocizny murarzy wyszła kwota mniejsza aniżeli mi wycenili wstępnie.Tak więc popytaj innych murarzy bo nie raz warto w końcu to są Twoje pieniądze i od Ciebie zależy jak je wydasz i na co.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mhtyl ,ale ja tyle samo zaplaciłem murarzom i jestem zadowolony z ceny!!Wszystko było ok,i tak samo brali odemnie za każdy etap.
Co do schodów,pokoju nie chciałem pomniejszać.Szukam schodów wąskich i będą to moze tzw schody kacze lub młynarskie.Znalazłem wykonawce za 2tys zl
Co do wejścia.Dla mnie wygląda to tak,że trzeba przyciąć belke aby właz sie zmieścił.Zaznaczyłem to strzałką

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

Edytowano przez brankiniol (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Mhtyl ,ale ja tyle samo zaplaciłem murarzom i jestem zadowolony z ceny!!Wszystko było ok,i tak samo brali odemnie za każdy etap.
Co do schodów,pokoju nie chciałem pomniejszać.Szukam schodów wąskich i będą to moze tzw schody kacze lub młynarskie.Znalazłem wykonawce za 2tys zl
Co do wejścia.Dla mnie wygląda to tak,że trzeba przyciąć belke aby właz sie zmieścił.Zaznaczyłem to strzałką


Ja ostatnio przeglądałem allegro i w cenie do 2000 zł jest kilka ofert z drzewa świerkowego i podajże jedna oferta była ze sosny. Edytowano przez Redakcja (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Witojcie swojaki
Nic nowego nie wyczytałem na tym forum,a mnie obecnie interesuje ciekawa sprawa schodów.Co zrobiliście z tymi schodami?Właz w stropie standardowo ma 120cm długości a tu tymczasem między belkami mam poniżej metra....
Jakie schody wymyśliliście?Pamiętam ,że ktoś z was zrobił sobie szafe z tej wnęki,ok,ale co z górą wtedy?Ja robie pokój użytkowy na górze .Ocieplam i wstawiam kaloryfer oraz nawiewy rekuperacji.Tak,zamówiłem rekuperacje do tego domu i mam nadzieje ,że się będzie sprawować
Poniżej kawałek mojego domku


Witam , co masz zamiar wstawić w daszek nad wejściem do domu ?

Cytat

Witojcie swojaki
Nic nowego nie wyczytałem na tym forum,a mnie obecnie interesuje ciekawa sprawa schodów.Co zrobiliście z tymi schodami?Właz w stropie standardowo ma 120cm długości a tu tymczasem między belkami mam poniżej metra....
Jakie schody wymyśliliście?Pamiętam ,że ktoś z was zrobił sobie szafe z tej wnęki,ok,ale co z górą wtedy?Ja robie pokój użytkowy na górze .Ocieplam i wstawiam kaloryfer oraz nawiewy rekuperacji.Tak,zamówiłem rekuperacje do tego domu i mam nadzieje ,że się będzie sprawować
Poniżej kawałek mojego domku


Witam , co masz zamiar wstawić w daszek nad wejściem do domu ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam
Jestem na etapie oczyszczalni ścieków i wody deszczowej.Zastanawiam się co zrobić z deszczówką.
Czy orientuje się ktoś jakie to są ilości wody deszczowej z dachu?Przy okazji robienia oczyszczalni mógłbym zrobić odprowadzenie do rowu melioracjnego wody z oczyszczalni oraz wody deszczowej rurą fi 110.Chodzi o koszt położenia rurociągu-50złmb mam wycene co aje mi 7500 zł za odporowadzenie deszczówki.A może studnia chłonna wyjdzie taniej?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witam mam pytanko-czy kotos z tego forum budował_Cztery kąty 2 z pustaka porotherm 25 p+w???lub thermoporu leier.chodzi mi konkretnie ile sztuk wam poszlo bo wlasnie jestem przed tym zakupem??a drugie pytanko jaka byla jakosc tych pustakow,bo rozne opinie juz słyszalem(kruche itd)wielkie dzieki za kazdą odpowiedz.stawiam browca za pomoc!! icon_rolleyes.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Witam
Jestem na etapie oczyszczalni ścieków i wody deszczowej.Zastanawiam się co zrobić z deszczówką.
Czy orientuje się ktoś jakie to są ilości wody deszczowej z dachu?Przy okazji robienia oczyszczalni mógłbym zrobić odprowadzenie do rowu melioracjnego wody z oczyszczalni oraz wody deszczowej rurą fi 110.Chodzi o koszt położenia rurociągu-50złmb mam wycene co aje mi 7500 zł za odporowadzenie deszczówki.A może studnia chłonna wyjdzie taniej?


Nie wiem czy dobrze kombinuję,ale wystarczy dowiedzieć się jakie są średnie opady na m2 dla Twojego terenu czy miejscowości bo inaczej to chyba się nie da policzyć.Co do odprowadzania wody z oczyszczalni do rowu to trza mieć pozwolenie na takie cuś.Co do studni chłonnej to czy taniej wyjdzie niż poprowadzenie rur to zależy jaką tą studnię zrobisz,ale możesz tą wodę wykorzystać do podlewania ogrodu czy trawnika a jak dasz ją do rowu to nic nie skorzystasz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Nie wiem czy dobrze kombinuję,ale wystarczy dowiedzieć się jakie są średnie opady na m2 dla Twojego terenu czy miejscowości bo inaczej to chyba się nie da policzyć.Co do odprowadzania wody z oczyszczalni do rowu to trza mieć pozwolenie na takie cuś.Co do studni chłonnej to czy taniej wyjdzie niż poprowadzenie rur to zależy jaką tą studnię zrobisz,ale możesz tą wodę wykorzystać do podlewania ogrodu czy trawnika a jak dasz ją do rowu to nic nie skorzystasz.



A jak bym wkopał zbiornik na wode ten 1000 L.Za mały ?Nie wiadomo ,ale jak będzie padać z 3 dni to może byc mokro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

witam mam pytanko-czy kotos z tego forum budował_Cztery kąty 2 z pustaka porotherm 25 p+w???lub thermoporu leier.chodzi mi konkretnie ile sztuk wam poszlo bo wlasnie jestem przed tym zakupem??a drugie pytanko jaka byla jakosc tych pustakow,bo rozne opinie juz słyszalem(kruche itd)wielkie dzieki za kazdą odpowiedz.stawiam browca za pomoc!! icon_rolleyes.gif


Ja robiłem porothermem 25,o ile się nie myle ,poszło mi 19 palet .Ale nie jestem juz pewien,poszukam później w domu rachunku.Start w materiale nie było,towar dojechał cały,przy robocie też było ok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Nie wiem czy dobrze kombinuję,ale wystarczy dowiedzieć się jakie są średnie opady na m2 dla Twojego terenu czy miejscowości bo inaczej to chyba się nie da policzyć.Co do odprowadzania wody z oczyszczalni do rowu to trza mieć pozwolenie na takie cuś.Co do studni chłonnej to czy taniej wyjdzie niż poprowadzenie rur to zależy jaką tą studnię zrobisz,ale możesz tą wodę wykorzystać do podlewania ogrodu czy trawnika a jak dasz ją do rowu to nic nie skorzystasz.



oj ja z podlewanie ta woda ogródka raczej bym nie ryzykował,
sam użytkuję oczyszczalnie ścieków od roku, i powiem szczerze ze czasem smrodek zaleci z kominka wentylacyjnego a co dopiero podlewać takim smrodkiem ogród...
co do odprowadzania wody do rowu melioracyjnego, to trzeba uzyskać zgodę właściciela rowu czyli w urzędzie gminy w wydziale środowiska trzeba uzyskać stosowna zgodę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

oj ja z podlewanie ta woda ogródka raczej bym nie ryzykował,
sam użytkuję oczyszczalnie ścieków od roku, i powiem szczerze ze czasem smrodek zaleci z kominka wentylacyjnego a co dopiero podlewać takim smrodkiem ogród...
co do odprowadzania wody do rowu melioracyjnego, to trzeba uzyskać zgodę właściciela rowu czyli w urzędzie gminy w wydziale środowiska trzeba uzyskać stosowna zgodę


Nie miałem na myśli wody z oczyszczalni tylko wodę opadową ze studni chłonnej aby używać do podlewania ogródka.Co do pozwolenia to się chyba nazywa pozwolenie wodno-prawne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Z drugiej strony, patrząc na to zagadnienie filozoficznie, to rośliny najlepiej rosną podlewane rozcieńczona gnojowicą – nie wspominając o aspekcie eco. …… icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A z trzeciej strony to wygląda tak,że z przydomowej oczyszczalni woda zawiera też detergenty a to już nie tak eco icon_lol.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Trzymamy się tematu icon_smile.gif
Woda deszczowa!!Ja planuje póki co: zbiornik jeden lub dwa po 1000l i w razie napełnienia odprowadzenie w pole.Dookoła mnie są grunty rolne nie uprawiane

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Trzymamy się tematu icon_smile.gif
Woda deszczowa!!Ja planuje póki co: zbiornik jeden lub dwa po 1000l i w razie napełnienia odprowadzenie w pole.Dookoła mnie są grunty rolne nie uprawiane




U mnie teren jest dość mokry (może nie w tym roku, ale bywało mokro), z dachu schodzi chyba 6 rynien w dół, każda jest w ziemi i na końcu beczka 200l bez dna. Tylko w jednym miejscu, a mianowicie, przy pom. gosp. z tyłu domu, nie wystarczała ta beczka (przy bardzo dużych deszczach woda lała się czyszczakiem i górą, chyba za względu na uskok w dachu pomiędzy pom. gosp. a pokojem) więc wkopaliśmy zbiornik 600l i teraz jest ok woda spływa najpierw do beczki a później do zbiornika. Edytowano przez mar (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

a ja zaczynam realizować nowy temat w moim ogrodzie,
będę robić automatyczne nawadnianie ogrodu.
na początek zrobię linie kroplujacą do nawadniania żywopłotu...
możne ktoś już działał w tym temacie i by chciał się podzielić swoimi doświadczeniami??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Dobrze rozumiem, że trzymana działka raczej nie straciłaby na wartości. Ale rzecz w tym, że nie szukam teraz potencjalnych inwestycji długoterminowych tylko raczej chciałbym je jakoś spieniężyć w ciągu najbliższych 2-3 lat żeby mieć na swój dom. Ponadto, w mojej obecnej sytuacji (gdzie planuję kupić go za gotówkę a nie na kredyt - kredytu wziąć nie mogę niestety) będzie to nawet lepsza inwestycja, bo odejdzie mi co miesiąc płacenie za wynajem w Warszawie.   Przepraszam jeśli zadaję głupie pytania, ale po prostu się na tym nie znam kompletnie i spadło to na mnie trochę nagle a chciałbym się tym w najbliższym czasie zająć.   Dzięki wielkie za odpowiedź retrofoot - o takie rady mi chodziło. W tej chwili nie mam pojęcia jaka jest to klasa gruntu - da się to gdzieś sprawdzić w jakimś urzędzie czy trzeba zatrudnić kogoś do zrobienia badań? Tak czy inaczej się tym zainteresuję.   Jeśli chodzi o media to trzeba w tej sprawie iść np. do urzędu gminy czy do dostawcy, żeby dogadać się w kwestii przyłączenia?    Mówisz, że nie przejazd służebny tylko droga - tak, już się z bratem dogadałem, że kawałek swojej działki mógłby oddać nad drogę dojazdową, nie robi mu to różnicy (i tak nie planował po tamtej stronie nic robić). Asfalt czy nawet płyty betonowe raczej będą trochę kosztować, więc na razie myśleliśmy żeby wysypać to żużlem czy czymś. Właściwie to jest też tam kilka budynków do rozbiórki (garaż + 2 budynki gospodarcze), czy można by użyć gruzu po rozbiórce do utwardzenia drogi? Dobry czy zły pomysł? No i czy trzeba mieć na zrobienie takiej drogi jakieś pozwolenie czy można po prostu robić ją samemu?   Myślę tez czy może nie lepiej byłoby to wszystko sprzedać w całości? Tj. ok. 20 arów działki budowlanej i 65 arów gruntów rolnych. Może pokusiłby się ktoś kto albo chciałby tam prowadzić działalność rolniczą albo kupić to po całości i ew. samemu się bawić w podział na kilka mniejszych. No i z drogą i mediami byłoby łatwiej, bo krócej.   I tak uroboros, brat może mi trochę pomóc w ogarnięciu tego wszystkiego, ale jeśli chodzi o urzędy, załatwianie, papiery itd. to u niego jeszcze gorzej niż u mnie Także staram się najpierw ogarnąć jak najwięcej samemu, dowiedzieć się czegoś itd. żeby potem e.w. już poprosić go o jakieś konkretne rzeczy.
    • A miejscówki nadal nie mamy  Tak sobie myślę, że może Leszek ma jakieś miejsce, w którym by były odpowiednie warunki, a my się do tego dostosujemy. Co Wy na to?
    • Może. Najpierw sprawdzę ten zbiornik do kotła - choć widzę, że wygoda jest, ale też i straty ciepła. Czyli koszt.
    • Pewno akurat moja PC ma dużą wężownice do zewnętrznego zródła z której nie korzystam bo nie mam pieca ty być mógł podlaczyć i w zimie by to hulało.
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...