Skocz do zawartości

Recommended Posts

Witam! Panowie, mam zagwozdkę z garażem podziemnym w bloku wykonanym przez dewelopera. Problem polega na tym, że posadzka moim zdaniem (ale jestem zielony) nie ma poprawnych spadów, przez co woda która spłynie z auta np z topniejącego śniegu, zamiast spłynąć do kratki odpływowej, stoi do momentu aż po kilku dniach odparuje, a auto w tym czasie stoi w wodzie. Budynek jest jeszcze na gwarancji, ale deweloper mimo zgłoszeń udaje, że nie ma tematu. Czy w takim przypadku mogę w jakiś sposób wymusić na partaczach poprawienie tych spadów, ewentualnie czy sam mogę to w jakiś w miarę prosty sposób poprawić?

woda.jpg

Edytowano przez zielony77 (zobacz historię edycji)
Link do komentarza
47 minut temu, zielony77 napisał:

 deweloper mimo zgłoszeń udaje, że nie ma tematu.  

 

Napomknij mu, że masz znajomego adwokata, który może zadbać, aby dewelopera obciążyć nie tylko kosztami naprawy, ale i zwrotem utraconych korzyści oraz straconego czasu i poniesionego uszczerbku na zdrowiu.

Link do komentarza

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Do sprawdzenia przede wszystkim ustawienie krańcówki. To tam najczęściej powstają luzy i zmienia się punkt wyłączenia siłownika.
    • Trzeba sprawdzić czy  gdzieś nie napotyka na opór przy zamykaniu albo nie ma gdzieś zbyt dużych luzów. Do skontrolowania i ew. wymiany mogą być też wyłączniki krańcowe (te są dość tanie). Bardzo wątpię żeby problem tkwił w centrali. 
    • Sama piszesz "Dom w którym mieszkamy, ma swoje lata". To co, rury wtedy młodniały? Hydraulik ma 100% racji, nawet nie myśl o takich pseudo oszczędnościach, aby stare łączyć z nowym, bo to nic nie da. a wymiana instalacji właśnie podczas remontu jest najlepszym rozwiązaniem. Ja właśnie zacząłem w drugą stronę, jest kabina (prawie nie używana), a mam zamontować wannę. Rury oczywiście wszystkie do wymiany, nie ma innego wyjścia.   Technicznie w teorii możliwe, praktycznie - bez sensu. I nawet rury mogą być w dobrym stanie (co to oznacza?), ale w nowej instalacji będą siały rdzą. Chytry dwa razy traci, przypomnę nieśmiało.   PS. Złączki mają swoją cenę, niemałą. Wyjdzie drożej niż nowe rury.
    • Jeżeli stare rury stalowe są w dobrym stanie to można je połączyć z nowymi z tworzywa czy wielowarstwowymi. Odpowiednie złączki-przejściówki kupimy bez problemu - np. z tradycyjnego gwintu na zaciskaną PEX. Jeżeli gdzieś można zdemontować połączenie gwintowane i gwint jest w dobrym stanie to założenie takiej złączki będzie bardzo łatwe. Ewentualnie uciętą stalową rurę można nagwintować, ale to więcej pracy. Średnice rur dobiera się tak żeby przepływ wody był odpowiedni.  Osobna sprawa, czy rzeczywiście stan rur jest na tyle dobry, że nie warto wymieniać całej instalacji. Ale to już zależy od konkretnego przypadku i składu wody. W niektórych domach stalowe rury nawet po kilkudziesięciu latach są w bardzo dobrym stanie. Zaś w innych są skorodowane już po dziesięciu. 
    • Potrzebuje porady..    Dom w którym mieszkamy, ma swoje lata.. chcemy zrobić remont łazienki, ponieważ jest w tragicznym stanie, ale szczerze powiem że będziemy robić to po kosztach.. aktualnie w łazience jest wanna, chcemy kabinę prysznicową z przeniesieniem baterii na ścianę obok, obecne rury są metalowe. Myślałam nad podłączeniem nowych rur do starych, jednak znajomy hydraulik powiedział że nie ma takiej opcji bez wymiany całej instalacji wodnej ponieważ będzie różnił się przepływ, stare rury mogą nie wytrzymać.. teraz moje pytanie brzmi.. czy faktycznie nie ruszać instalacji i zostawić wannę czy jednak można połączyć stare rury z nowymi? Jakie jest prawdopodobieństwo że stare rury może szlag trafić po połączeniu z nowymi? jeśli starą instalacja się nie rozpada to co mogłoby się stać 
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...