Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

Ściana nad kominkiem za mocno się nagrzewa. Czy wykonawca kominka popełnił błąd?


Recommended Posts

Dzień dobry, uprzejmie proszę o poradę co dalej mogę zrobić.

Ze względu na mały metraż, wcześniej nie chcieliśmy kominka i mamy elektryczne ogrzewanie podłogowe. Zaczęli nam w gminie wyłączac prąd. Postanowiliśmy postawić kominek. Domek ma 35 m budowany metodą kanadyjską. Z powodu braku miejsca postanowiliśmy umieścić TV nad kominkiem. Wiemy, że jest to możliwe. Aby uniknąć błędów zwróciliśmy się do profesjonalnej firmy. Niestety ściana za TV mocno się nagrzewa. Zwróciliśmy się do firmy z reklamacją. Winę zarzucili na nas.

 

Napisaliśmy do nich maila o treści: przedstawia kosztorys Nadmieniam, że zabudowa kominka z TV jest do wykonania poprzez wykorzystanie odpowiednich materiałów do konstrukcji zabudowy. W naszym przypadku siatka była zatopiona w kleju Atlas Plus niebieski, gdyż montażysta nie posiadał kleju na stanie i daliśmy nasz będąc zapewnieni, że nie zaważy to na jakości wykonania.

 

Może w przypadku zwykłego kominka nie byłoby problemu. Byliśmy zapewnieni, że na takie wykończenie w stanie surowym możemy kłaść cokolwiek chcemy. Obecnie pada propozycja wykończenia już wykończonego kominka płytą ceramiczną. Odpowiednia płyta powinna mieć na zewnątrz temperaturę pokojową, a nie powyżej 40 stopni. Inwestor nie musi się znać - dlatego zleca wykonanie usług firmie profesjonalnej - Państwu, by uniknąć błędów.

 

W związku z powyższym mamy 3 możliwości:

 

Wykonawca przyjmuje uzasadnioną reklamację wykonania usługi montażu kominka i naprawia ją zgodnie ze sztuką budowlaną oraz z zastanym obecnie wykończeniem kominka

 

Zgłaszamy problem do rzeczoznawcy. W odpowiedzi dostaliśmy: Witam. Podtrzymuję to co pisałem wcześniej i nie chcę się rozpisywać Proponuję dopłatę symboliczne 700 zł za materiały które będą potrzebne do dodatkowej izolacji 2 x płyta 250 zł x 2 sztuki = 500 zł + klej itp .... czekam na odpowiedź P.S. jeszcze raz przypominam, że nie biorę odpowiedzialności za nagrzewanie się płyty i skutki związane z zawieszeniem telewizora nad kominkiem. Robicie to Państwo na własne życzenie Montaż telewizora nad kominkiem jest niezgodny ze sztuką budowlaną

 

Bardzo proszę o pomoc. Co i gdzie możemy jeszcze zrobić, aby wyegzekwować za co zapłaciliśmy. Za wszelką odpowiedź będę wdzięczna

Link to postu

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • taryfy zostały spłaszczone, ale jest jeszcze jedna ciekawsza sprawa proponuję zerknąć na ceny na TGE https://tge.pl/energia-elektryczna-otf?dateShow=27-01-2023&dateAction=prev   ktoś ma ochotę skomentować?  
    • Wykonawcy mieli do wykończenia łazienkę w stanie deweloperskim. Płytki miały 120x60. Na wszystkie zgłoszone wady: - odstępstwa 1.5 cm od projektu (np. wnęka na kabinę prysznicową) - ubytki w płytkach - głuche płytki w środku - szpary na łączeniu płaszyzn ściany, przez co silikon ma 8mm usprawiedliwiają tym, że dostali krzywe płytki. Stwierdzili, że wszystkie płytki tego formatu są proste, a ja mam jakieś banany (przykładali np. płytkę do płytki i widać było szparę 1mm). Nie jestem techniczny, ale z tego co zdążyłem się zorientować, to takie coś jest absolutnie w normie - wszystkie płytki są krzywe - a ewentualne nierówności gubi się klejem i systemami poziomującymi. Gdy im o tym powiedziałem, to wręcz wybuchli twierdząc, że klejem się nie wyrównuje takich krzywizn. No i jestem w sytuacji, gdzie 5m2 łazienki kosztowało mnie 20k netto, a mam porobione silikony 8mm. Nie jestem techniczny w tych sprawach i wygląda na to, że dałem się zrobić w jelenia. Póki co jeszcze wszystkiego nie skończyli (nie ma wszystkich płytek na podłodze, fug, zamontowanej niektórej armatury, grzejników itd.), a chcą pieniądze za całość, bo "ma zus do zapłacenia i obiecuje, że w lutym przyjdzie porobić brakujące rzeczy, bo jego słowo jest droższe od pieniędzy ". Swoją drogą ciekawe co mnie jego zus ma interesować, skoro robi bez umowy i faktur.. Co robić z takimi ludźmi? Rozmawiać się z nimi nie da, bo to ja jestem już tym najgorszym, bo nie chcę zapłacić ostatniej raty (bo czekam aż skończą). Ciągłe manipulowanie, kłamstwa itd. Nie jestem w stanie znaleźć kogoś na szybko na ich miejsce, ale też nie zamierzam im zapłacić póki nie poprawią. Mam 1 sprawdzoną osobę techniczną która przyszła i stwierdziła że wiele rzeczy to fuszerka, a z tymi płytkami to gadają głupoty, jednak ta osoba nie chce się wykłócać i nie przyjdzie w ich obecności. Co radzicie robić w takiej sytuacji? Na zdjęciu zabudowa stelaża wc.. łazienka za 20k netto!!! Jest ktoś w stanie polecić kogoś z Poznania, kto przyjdzie i zrobi "przegląd" w ich obecności?
    • Tak na wypadek gdyby winda nie działała.
    • Ewentualnie stolik w takim kolorze? 
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...