Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

Podział działki


Recommended Posts

Dzień dobry chciałem podzielić działkę na 4 mniejsze w tym że przez działkę pójdzie droga i zabierają w sumie 10 arow .Działka składa się z 2 działek są 2 numery i wychodzą skrawki po 1 ar albo 2 ary na drugiej a na pierwszej większe w sumie po złączeniu 2 numerów wychodzą 4 działki nie mniejsze niż 10 arów ale geodeta mówi że może być problem bo działka budowlana musi mieć nie mniej niż 7 arów

Link to postu
1 godzinę temu, Kamil Partyka napisał:

   ale geodeta mówi że może być problem bo działka budowlana musi mieć nie mniej niż 7 arów

To zbyt mało, aby cokolwiek Ci podpowiedzieć. Bo oprócz geodety są władze gminne i one mogą się zgodzić na podział, albo i nie. Nawet takich większych niż 7 arów. Dlatego podajesz zbyt mało informacji co to z obszar, czy to tereny przeznaczone pod zabudowę, czy geodeta ma kontakty w tej gminie i tak dalej.

Link to postu
13 godzin temu, retrofood napisał:

To zbyt mało, aby cokolwiek Ci podpowiedzieć. Bo oprócz geodety są władze gminne i one mogą się zgodzić na podział, albo i nie. Nawet takich większych niż 7 arów. Dlatego podajesz zbyt mało informacji co to z obszar, czy to tereny przeznaczone pod zabudowę, czy geodeta ma kontakty w tej gminie i tak dalej.

Działka znajduje się w mieście, jest tam miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego. 

Link to postu
20 godzin temu, retrofood napisał:

To zbyt mało, aby cokolwiek Ci podpowiedzieć. Bo oprócz geodety są władze gminne i one mogą się zgodzić na podział, albo i nie. Nawet takich większych niż 7 arów. Dlatego podajesz zbyt mało informacji co to z obszar, czy to tereny przeznaczone pod zabudowę, czy geodeta ma kontakty w tej gminie i tak dalej.

Działka znajduje się w mieście, jest tam miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego. 

 

7 godzin temu, podczytywacz napisał:

Działki niemal prostokątne...

Dziwny jak dla mnie ten podział i przebieg tej drogi...

 Jest jakiś odgórnie ustalony przebieg tej drogi/ulicy na przyszłość?

 

 

 

Link to postu
  • 3 tygodnie temu...

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Wykonawcy mieli do wykończenia łazienkę w stanie deweloperskim. Płytki miały 120x60. Na wszystkie zgłoszone wady: - odstępstwa 1.5 cm od projektu (np. wnęka na kabinę prysznicową) - ubytki w płytkach - głuche płytki w środku - szpary na łączeniu płaszyzn ściany, przez co silikon ma 8mm usprawiedliwiają tym, że dostali krzywe płytki. Stwierdzili, że wszystkie płytki tego formatu są proste, a ja mam jakieś banany (przykładali np. płytkę do płytki i widać było szparę 1mm). Nie jestem techniczny, ale z tego co zdążyłem się zorientować, to takie coś jest absolutnie w normie - wszystkie płytki są krzywe - a ewentualne nierówności gubi się klejem i systemami poziomującymi. Gdy im o tym powiedziałem, to wręcz wybuchli twierdząc, że klejem się nie wyrównuje takich krzywizn. No i jestem w sytuacji, gdzie 5m2 łazienki kosztowało mnie 20k netto, a mam porobione silikony 8mm. Nie jestem techniczny w tych sprawach i wygląda na to, że dałem się zrobić w jelenia. Póki co jeszcze wszystkiego nie skończyli (nie ma wszystkich płytek na podłodze, fug, zamontowanej niektórej armatury, grzejników itd.), a chcą pieniądze za całość, bo "ma zus do zapłacenia i obiecuje, że w lutym przyjdzie porobić brakujące rzeczy, bo jego słowo jest droższe od pieniędzy ". Swoją drogą ciekawe co mnie jego zus ma interesować, skoro robi bez umowy i faktur.. Co robić z takimi ludźmi? Rozmawiać się z nimi nie da, bo to ja jestem już tym najgorszym, bo nie chcę zapłacić ostatniej raty (bo czekam aż skończą). Ciągłe manipulowanie, kłamstwa itd. Nie jestem w stanie znaleźć kogoś na szybko na ich miejsce, ale też nie zamierzam im zapłacić póki nie poprawią. Mam 1 sprawdzoną osobę techniczną która przyszła i stwierdziła że wiele rzeczy to fuszerka, a z tymi płytkami to gadają głupoty, jednak ta osoba nie chce się wykłócać i nie przyjdzie w ich obecności. Co radzicie robić w takiej sytuacji? Na zdjęciu zabudowa stelaża wc.. łazienka za 20k netto!!! Jest ktoś w stanie polecić kogoś z Poznania, kto przyjdzie i zrobi "przegląd" w ich obecności?
    • Tak na wypadek gdyby winda nie działała.
    • Ewentualnie stolik w takim kolorze? 
    • Dziękuję serdecznie za Państwa odpowiedzi. Czy wobec tego stolik w jasnym odcieniu drewna lecz z pomarańczowymi tonami, np. Brzoza, jasny dąb nie będzie źle wyglądał? Biorąc pod uwagę Państwa odpowiedzi, planuję: - wspomniany stolik - jasnobeżowy/jasnokremowy dywan z lekkim czarnym wzorem - welurowy narożnik w jasnej/średniej szarości - białe meble, w tym 2 duże regały na książki - białe firany lekko zaciągnięte na podłogę (mam dwa okna)  - stojącą oraz wiszącą rattanowa lampę - rattanowe dodatki nad komodę, ew. Jakieś obrazy w szałwiowej zieleni   Co Państwo sądzą o jasnokarmelowych zasłonach i fotelu w tymże kolorze? Czy białe ściany byłyby dobrym wyborem, czy lepiej jaśniutki beż bądź jasnoszara ściana za komodą i regałami? Załączam jeszcze zdjęcie panelu z plecioną lampą oraz planowany stolik z Ikei. Dziękuję.     
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...