Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

Pytania o równanie ścian płytami GK w kamienicy


PawelRemont

Recommended Posts

Mam lekko krzywe ściany. Na ogól 1-3cm. Na ścianach jest tynk piaskowy.

1) Skuję tam gdzie jest głucho. Po za tym chciałbym skuć tam gdzie tynk "odstaje", tak aby nie zabierać miejsca w pokoju. Czyli jeśli ściana jest górą pochylona do sąsiada, to ja bym skuwał z dołu. Domyślam się, że nie ma przewciwwskazań ale czy trzeba jakoś wówczas jakoś zabezpieczać tę skutą ścianę? Grunt? Cersit C17? Czy może coś jeszcze jakąś zaprawą? Czym wzmocnić pozostałości tynku piaskowego jakie zostaną i co zrobić aby mi nie pyliło ew? 

 

2) W niektórych pomieszczeniach będę robił sufit podwieszany z KG a w innych nie. Sufit podwieszany robię w pierwszej kolejności (jego stelaż)? A płyty w drugiej? Wówczas płyty będą mi zachodziły na konstrukcję tego sufitu. Czyli płyty na ścianie zakryją śruby. To nie problem? Jak tutaj się robi całe te połączenie ślizgowe? Do sufitu kleję taśmę ślizgową? Nie wiem.....

Link to postu

Oczywiście że musisz przed położeniem szpachli zagruntować po skuciu, tu też możesz wziąć pod uwagę tarcze do betonu, według dużo lepiej się tym robi niż niż skuwa np 2-3cm, ale to już musisz sam ocenić co lepiej, bo jak tynk miękki, tarczą wyrównasz, a jak zaczniesz kuć, to porobisz dziury.

Co połączeń płyt GK ten gość jest dość dobry i zazwyczaj robi się najpierw sufit potem ściany. I tak, najpierw stelaż, bo do niego kręcisz płyty i do listew na ścianach, a potem dopiero kręcisz listwy do ścian i na to płyty.



Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka


Link to postu
11 godzin temu, Budujemy Dom - budownictwo i instalacje napisał:

Takie nierówności wyprowadza się mocując g-k na klej  - ewentualnie z użyciem klejonych  pasów kierunkowych. 

To wiem. Tego nie dotyczą moje pytania.

 

12 godzin temu, Budujemy Dom - budownictwo ogólne napisał:

Znalazłem jeszcze jeden film (pod wskazanym linkiem), temat widocznie na topie, a ściany w kamienicach nie zmieniły się od lat :).

https://budujemydom.pl/irbj/filmy/104157-jak-wyprostowac-s-ciane-w-mieszkaniu-w-kamienicy

Oglądałem już. Fajna seria, ale w tym filmie nie mówią nic o klejeniu taśmy, i kończy się na tym odcinku. Natomiast sytuacja na filmie jest podobna do mojej. Najpierw sufit, później ściany. Normalnie taśmę montuje się przed opłytowaniem sufitu, ale u mnie taka taśma by została przykryta płytą i tak więc nie ma to sensu. Wiec gdzie i kiedy kleić taśmę?  

11 godzin temu, Budujemy Dom - budownictwo i instalacje napisał:

Takie nierówności wyprowadza się mocując g-k na klej  - ewentualnie z użyciem klejonych  pasów kierunkowych. 

To wiem. Tego nie dotyczą moje pytania.

 

12 godzin temu, Budujemy Dom - budownictwo ogólne napisał:

Znalazłem jeszcze jeden film (pod wskazanym linkiem), temat widocznie na topie, a ściany w kamienicach nie zmieniły się od lat :).

https://budujemydom.pl/irbj/filmy/104157-jak-wyprostowac-s-ciane-w-mieszkaniu-w-kamienicy

Oglądałem już. Fajna seria, ale w tym filmie nie mówią nic o klejeniu taśmy, i kończy się na tym odcinku. Natomiast sytuacja na filmie jest podobna do mojej. Najpierw sufit, później ściany. Normalnie taśmę montuje się przed opłytowaniem sufitu, ale u mnie taka taśma by została przykryta płytą i tak więc nie ma to sensu. Wiec gdzie i kiedy kleić taśmę?  

 

Na wszystkich filmach otwór jest pionowy (jak ściana), a u mnie będzie poziomy (jak sufit). 

Link to postu

To może ten kolo, on ma więcej o połączeniach ślizgowych. Nie wiem czy się dobrze rozumiemy, ale według mnie to proste jak drut. Otwór o którym piszesz zakrywa się taśmą na połączeniu pod kątem prostym na połączeniu dwóch ścian z płyt GK.



Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka

Link to postu

To zależy jakie dziury porobisz, jak więcej niż 1cm, to ja bym się w żadną szpachle nie bawił, tylko zarzucić tynkiem i tyle. Chyba że to będą takie małe dziury np na 2cm i głębokie na 1cm, to wtedy wiadomo że szpachla, ale jak masz nałożyć 1cm szpachli na 10cm kwadratowych to ja tego nie widzę.

Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka

Link to postu
12 godzin temu, vlad1431 napisał:

To może ten kolo, on ma więcej o połączeniach ślizgowych. Nie wiem czy się dobrze rozumiemy, ale według mnie to proste jak drut. Otwór o którym piszesz zakrywa się taśmą na połączeniu pod kątem prostym na połączeniu dwóch ścian z płyt GK.

Czyli ponieważ najpierw robię sufit, a później kleję płytę do ścian, to kleję taśmę do połączenia ślizgowego na SUFICIE, nie na ścianie jak w większości filmów. Następnie kleję płyty na ścianę. Dalej uzupełniam lukę miedzy płytą przyklejoną do ściany a sufitem podwieszanym szpachlą (luka jest pozioma, nie pionowa jak na filmach), dalej wklejam fizelinę na ścianę (nie na sufit) i szpachluję. W ten sposób robię połączenie ślizgowe w przypadku gdy kleję płyty do ścian po suficie podwieszanym. Zgadza się?  Dobrze rozumiem?

 

 

9 godzin temu, vlad1431 napisał:

To zależy jakie dziury porobisz, jak więcej niż 1cm, to ja bym się w żadną szpachle nie bawił, tylko zarzucić tynkiem i tyle. Chyba że to będą takie małe dziury np na 2cm i głębokie na 1cm, to wtedy wiadomo że szpachla, ale jak masz nałożyć 1cm szpachli na 10cm kwadratowych to ja tego nie widzę.

Ok, dzięki. Małe dziury wyjaśnione :91_thumbsup:

 

Ale co jak skuwam pół ściany, na wysokość 1.5m? (aby łatwiej wyprowadzić pion i oszczędzić miejsca)
Albo ścianę na całą wysokość na szerokość metra? (tynk głuchy)

 


 

Link to postu
8 minut temu, PawelRemont napisał:

Czyli ponieważ najpierw robię sufit, a później kleję płytę do ścian, to kleję taśmę do połączenia ślizgowego na SUFICIE, nie na ścianie jak w większości filmów. Następnie kleję płyty na ścianę. Dalej uzupełniam lukę miedzy płytą przyklejoną do ściany a sufitem podwieszanym szpachlą (luka jest pozioma, nie pionowa jak na filmach), dalej wklejam fizelinę na ścianę (nie na sufit) i szpachluję. W ten sposób robię połączenie ślizgowe w przypadku gdy kleję płyty do ścian po suficie podwieszanym. Zgadza się?  Dobrze rozumiem?

 

Nie wiem co najpierw, ale wg mnie nie ma to najmniejszego znaczenia. Tak jak przy tapetowanie w Polsce zawsze słyszałem, że należy kłaść pasu od okna do drzwi, a kiedy pojechałem na budowę za granicę to się okazało, że kierunek klejenia nie ma najmniejszego znaczenia. Bo i tak ma się robić idealnie, a kazdej strony do środka i od środka na boki. A efekt ma być zawsze idealny. Takie są wymogi.  I myślę, że podobnie jest z płytami g/k. Co to za połączenie ślizgowe? Nigdy nie widziałem i nie robiłem żadnych połączeń ślizgowych! Tam w winklu nic się nie ślizga! Robi się ściany, a następnie do płyty g/k na ścianie montuje się profil UD 30 który wyznacza obrys sufitu. I brzeg płyt sufitowych mocuje się do niego. W ten sposób płyta ścienna jest na sztywno połączona z płytą sufitową. A szczelinę wykańcza się standardowo, klejąc na niej bandaż i szpachlując (ze szlifowaniem).. I tylko tak mamy zabezpieczony winkiel przed pękaniem.

Link to postu
Ok, dzięki. Małe dziury wyjaśnione :91_thumbsup:
 
Ale co jak skuwam pół ściany, na wysokość 1.5m? (aby łatwiej wyprowadzić pion i oszczędzić miejsca)
Albo ścianę na całą wysokość na szerokość metra? (tynk głuchy)
 

 
O to już chyba kilka razy pytałeś. Tynkujesz na listwach.

Odnośnie połączenia ślizgowego, nie wypełniasz szpachlą szpary, bo od tego jest taśma i po to jest połączenie ślizgowe, chyba nie mieli jak inaczej tego nazwać, żeby płyty się mogły się niezależnie od siebie poruszać, dlatego ma tam zostać dylatacja, a taśma jest od tego, żeby zapewnić tę elastyczność i nie ma znaczenia jak ją przykleisz, byle jedna taśma połączyła pod kątem prostym dwie płyty.

Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka

Link to postu
6 godzin temu, vlad1431 napisał:

O to już chyba kilka razy pytałeś. Tynkujesz na listwach.

Nie o to pytam tym razem. Pytanie jest w kontekście GK. Pytam czy jak skuwam pół ściany a będę na nią kład karton gips (są gołe cegły z resztkami tynku) to czy wówczas powinienem zarzucić czymś tę ścianę czy mogę bezpośrednio na zagruntowane cegły kleić płytę GK?

 

7 godzin temu, retrofood napisał:

Robi się ściany, a następnie do płyty g/k na ścianie montuje się profil UD 30 który wyznacza obrys sufitu. I brzeg płyt sufitowych mocuje się do niego.

A to mogę montować profile do obrysu na ścianie która była wyrównaną klejoną płytą? Myślałem, że nie powinno się tak robić. Czyli muszę wówczas tylko dłuższe kołki zastosować? 

 

 

 

Link to postu
48 minut temu, PawelRemont napisał:

Nie o to pytam tym razem. Pytanie jest w kontekście GK. Pytam czy jak skuwam pół ściany a będę na nią kład karton gips (są gołe cegły z resztkami tynku) to czy wówczas powinienem zarzucić czymś tę ścianę czy mogę bezpośrednio na zagruntowane cegły kleić płytę GK?

zostaw ścianę jaka jest. Zagruntuj tylko miejsca pod klej. Natomiast jeśli uważasz, że "placki" klejowe (na których będziesz kładł płyty g/k) mogą się słabo ściany trzymać, to takie miejsce można wzmocnić (po umocowaniu płyty na gotowo) kołkiem szybkiego montażu o odpowiedniej długości. Tak, aby trzymał się w ścianie i stabilizował płytę. Tylko, oczywiście, nie "dokręcać" płyty do ściany, aby jej nie powyginać. Wszystko z czuciem. Sześć - osiem, niechby dziesięć kołków na płytę winno starczyć.

 

54 minuty temu, PawelRemont napisał:

A to mogę montować profile do obrysu na ścianie która była wyrównaną klejoną płytą? Myślałem, że nie powinno się tak robić. Czyli muszę wówczas tylko dłuższe kołki zastosować? 

 Niekoniecznie dłuższe kołki. Profil można mocować jedynie do samej płyty ściennej, gdyż on ma być na nim (profilu)  jedynie zespojony ze płytąsufitową. Tam nie ma być dużych obciążeń mechanicznych. Od trzymania płyt sufitowych jest zwyczajny stelaż na suficie. Natomiast zadaniem profilu w winklu jest spowodowanie żeby miejsce łączenia płyty ściennej i sufitowej drgało wspólnie. Wtedy unika się pęknięć. Połączenie płyt na jednym i tym samym profilu ma nam to zapewnić.

Czyli dajesz płyty ścienne takie wyższe, ponad planowany obrys sufitu tak, aby profil można było swobodnie zamocować do niego, no bo płyta sufitowa będzie mocowana od dołu.

  • Dziękuję 1
Link to postu

Rozumiem. Dziękuję za wyjaśnienie. To bardzo dużo dla mnie wnosi i wiele wyjaśnia.

 

5 godzin temu, retrofood napisał:

takie miejsce można wzmocnić (po umocowaniu płyty na gotowo) kołkiem szybkiego montażu o odpowiedniej długości

A co zrobić z jego główką wystającą z płyty? 

 

5 godzin temu, retrofood napisał:

Niekoniecznie dłuższe kołki.

A jakimi kołkami czy czym mocować do płyty aby się dobrze do niej trzymał ten profil? Też szybkiego montażu? One chyba słabo w płycie GK... nie wiem... 

 

 

Kolejne pytanie: 
Czy są jakieś przeciwskazania aby kleić płytę GK 8cm nad ziemią (a nie 1cm) i aby tak sobie wisiała (po wyschnięciu kleju oczywiście)? Bo chciałbym korytko kablowe wkleić pod płyta dookoła pokojów aby móc sobie przeciągać kable. 

Edytowano przez PawelRemont (zobacz historię edycji)
Link to postu
2 godziny temu, vlad1431 napisał:

Trzeba czymś podeprzeć płyte, bo zjedzie w dół.

Zawsze się podpiera, bo winkle mogą być nie wyprowadzone i wtedy się wygnie. Najczęściej opiera się na zbędnych paskach płyty g/k.

 

9 godzin temu, PawelRemont napisał:

A co zrobić z jego główką wystającą z płyty? 

Lekko wkręcić w płytę i zaszpachlować, nie ma wyjścia.

9 godzin temu, PawelRemont napisał:

A jakimi kołkami czy czym mocować do płyty aby się dobrze do niej trzymał ten profil? Też szybkiego montażu? One chyba słabo w płycie GK... nie wiem... 

Sorry, chyba wprowadziłem Cię w błąd. Bo rzeczywiście, tam trzeba użyć kołków, gdyż inaczej wkręt może wyjść z płyty nawet bez obciążenia. Sorry, to jednak kilkanaście lat minęło kiedy bywałem na budowach i pamięć już nie ta. Czyli jednak kołki i profil mocujesz przez płytę do ściany. A płytę sufitową do profilu normalnymi wkrętami. do g/k.

 

9 godzin temu, PawelRemont napisał:

Kolejne pytanie: 
Czy są jakieś przeciwskazania aby kleić płytę GK 8cm nad ziemią (a nie 1cm) i aby tak sobie wisiała (po wyschnięciu kleju oczywiście)? Bo chciałbym korytko kablowe wkleić pod płyta dookoła pokojów aby móc sobie przeciągać kable. 

Przeciwwskazaniem jest miejsce położenia płyty. Czy nie jest narażona na przykład na kopnięcie w tym miejscu. Chodzi o to, że jeśli trafisz butem w miejsce gdzie za płytą jest pustka, to łatwo ją przebijesz. A jak będzie tam klej, to nie tak szybko. Czyli sam oceń czy takich niespodzianek nie będzie w tych miejscach.

 

Edytowano przez retrofood (zobacz historię edycji)
Link to postu
Dnia 24.11.2022 o 08:05, vlad1431 napisał:

Trzeba czymś podeprzeć płyte, bo zjedzie w dół.

 

Dnia 24.11.2022 o 10:48, retrofood napisał:

Zawsze się podpiera, bo winkle mogą być nie wyprowadzone i wtedy się wygnie. Najczęściej opiera się na zbędnych paskach płyty g/k.

Ale czy po wyschnięciu kleju mogę je usunąć na zawsze?

Czy wówczas płyta może wisieć w powiertrzu?

 

 

Dnia 24.11.2022 o 10:48, retrofood napisał:

Przeciwwskazaniem jest miejsce położenia płyty. Czy nie jest narażona na przykład na kopnięcie w tym miejscu. Chodzi o to, że jeśli trafisz butem w miejsce gdzie za płytą jest pustka, to łatwo ją przebijesz. A jak będzie tam klej, to nie tak szybko. Czyli sam oceń czy takich niespodzianek nie będzie w tych miejscach.

Będzie dookoła listwa przypodłogowa 10cm. Więc listwa będzie zabezpieczała płytę przed przypadkowym uszkodzeniem od dołu. Listę dokręcę górą do płyty, a dołem dam jakąś listewkę na klej. W ten sposób i na górze i na dole listwa przypodłogowa będzie miała się czego trzymać. Czy tak będzie OK? 

Link to postu
1 godzinę temu, PawelRemont napisał:

Ale czy po wyschnięciu kleju mogę je usunąć na zawsze?

 

No pewnie! :icon_biggrin: Jakbyś chciał robić podłogę z podpórkami? 

1 godzinę temu, PawelRemont napisał:

Będzie dookoła listwa przypodłogowa 10cm. Więc listwa będzie zabezpieczała płytę przed przypadkowym uszkodzeniem od dołu. Listę dokręcę górą do płyty, a dołem dam jakąś listewkę na klej. W ten sposób i na górze i na dole listwa przypodłogowa będzie miała się czego trzymać. Czy tak będzie OK? 

 

To rozważ miejsca nad listwą. Czy Ci dzieciak nie kopnie. Takie zdarzenie podałem przykładowo, a teraz pomyśl, czy z układu pomieszczeń i np. dróg komunikacji nie grożą podobne wypadki. Bo za meblami raczej nic się nie stanie, a inne sytuacje musisz sam ocenić.

Link to postu
2 godziny temu, PawelRemont napisał:

Czy wówczas płyta może wisieć w powiertrzu?

Jeżeli jesteś pewien że dobrze przygotowałeś podłoże do klejenia płyt .

 

Dnia 23.11.2022 o 18:29, PawelRemont napisał:

A to mogę montować profile do obrysu na ścianie która była wyrównaną klejoną płytą? Myślałem, że nie powinno się tak robić.

Dobrze myślałeś .....

Nigdy nie robię najpierw ścian regipsami , zawsze pierwszy jest sufit

Dnia 23.11.2022 o 19:33, retrofood napisał:

Zagruntuj tylko miejsca pod klej.

Takie porady powinne być karalne

Co do mocowania płyt dodatkowo kołkami SM to jak bym zobaczył że ktoś u mnie tak ,,stabilizuje'' płyty to bym szpadlem łapy poobcinał:icon_biggrin:

Link to postu
Dnia 21.11.2022 o 22:21, PawelRemont napisał:

Mam lekko krzywe ściany. Na ogól 1-3cm. Na ścianach jest tynk piaskowy.

1) Skuję tam gdzie jest głucho. Po za tym chciałbym skuć tam gdzie tynk "odstaje", tak aby nie zabierać miejsca w pokoju. Czyli jeśli ściana jest górą pochylona do sąsiada, to ja bym skuwał z dołu. Domyślam się, że nie ma przewciwwskazań ale czy trzeba jakoś wówczas jakoś zabezpieczać tę skutą ścianę? Grunt? Cersit C17? Czy może coś jeszcze jakąś zaprawą? Czym wzmocnić pozostałości tynku piaskowego jakie zostaną i co zrobić aby mi nie pyliło ew? 

Jak masz zlasowane tynki to znaczy, że są to pomieszczenia o podwyższonej wilgotności. 

Izolacja pozioma kamienicy nie spełnia już w 100% swojej roli.

Kapilarne podciąganie wody powoduje latami lasowanie tynków. 

Dnia 23.11.2022 o 18:29, PawelRemont napisał:

Nie o to pytam tym razem. Pytanie jest w kontekście GK. Pytam czy jak skuwam pół ściany a będę na nią kład karton gips (są gołe cegły z resztkami tynku) to czy wówczas powinienem zarzucić czymś tę ścianę czy mogę bezpośrednio na zagruntowane cegły kleić płytę GK?

Do starych kamienic na ściany  płyty G/K się nie nadają, najlepszym rozwiązaniem są tynki wapienne z niewielkim dodatkiem cementu, działają osuszająco i odkażająco przeciw pleśni i grzybom.

Wapno w takim tynku będzie absorbować wilgoć i wiązać ją nawet do 100 lat, oczywiście z wiekiem ten mechanizm będzie się osłabiał, aż wyczerpie i będzie to znowu tynk piaskowy.      

Link to postu
Dnia 23.11.2022 o 18:29, PawelRemont napisał:

A to mogę montować profile do obrysu na ścianie która była wyrównaną klejoną płytą? Myślałem, że nie powinno się tak robić. Czyli muszę wówczas tylko dłuższe kołki zastosować? 

Jeżeli upierasz się na płyty G/K to ostatecznie jedynie zielone, płyty są dodatkowo impregnowane dzięki czemu mają zwiększoną odporność na wilgoć i nie klei się ich dedykowanym klejem gipsowym, tylko klejem nie przewodzącym wilgoci takim zewnętrznym do styropianu.

   

7 godzin temu, PawelRemont napisał:

Będzie dookoła listwa przypodłogowa 10cm. Więc listwa będzie zabezpieczała płytę przed przypadkowym uszkodzeniem 

Płyty G/K są bardzo problematyczne, miękkie, podatne na uszkodzenia na całej swojej powierzchni. 

Link to postu
45 minut temu, animus napisał:

Do starych kamienic na ściany  płyty G/K się nie nadają

Więcej powiem - W SWOIM DOMU ZA NIC NIE ZROBIŁBYM SOBIE RÓWNANIA ŚCIAN ZA POMOCĄ K/G!!!

No, chyba  że będzie to "kanadyjczyk"...

 

Wiele razy tutaj pisałem, że dużo lepiej i zdrowiej jest równać tynkiem... najlepiej wapienno-cementowym!

Jest więcej roboty, wiem to, ale warto ją wykonać!!!

 

Wykonawcy przekonują inwestorów do takiej technologii, bo im jest łatwiej i szybciej, ale zawsze ściany - czy to w łazienkach, czy kuchniach i pokojach - równałem tynkiem (Atlasa)

obraz.png.10de2c78bb27bac1dbf35c66f89b389e.png

___________________________________________________________________-

 

 

Więcej pracy, dłuższy remont, ale czyste sumienie...

 

Płyta k/g - TYLKO TAM, GDZIE NIE MA INNEJ MOŻLIWOŚCI...

 

 

 

Link to postu

Też uważam że to pójście na łatwiznę, GK są kruche. Dobry tynk to inwestycja w zasadzie na zawsze. Płyty GK po 10-15 latach wyglądają na wymęczone no i zawsze profile czy placki zmniejszają kubaturę. Naprawa takiej płyty np po ukruszeniu w rogu to też sztukowanie, albo trzeba zarzucić grubo tynkiem, bo jest po prostu dziura.

Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka

Link to postu
1 godzinę temu, retrofood napisał:

 

Ale tynkować trzeba umieć. 

A nie widziałeś ścian "oplytowanych" przez fahofcuff? Takich, którzy myśleli, że potrafią???

Na "kurs tynkowania" nie uczęszczałem, ale kupiłem "żyletki",długą łatę, kastrę, iii.... heja!!! Wtedy nie było jeszcze Youtube z filmikami szkoleniowymi:bezradny:.

"Trochę" worków z zaprawą tynkarską Atlasa się przerzuciło przez te trzydzieści parę lat...

Link to postu

Miałem kiedyś takiego "fachowca", zawodowo był i jest chyba dalej kucharzem, w zasadzie 15 lat temu GK to była stosunkowo nowość, także i tak mu dobrze poszło, a jeszcze tak się dziwinie złożyło, nawet jakby się umówili to by się nie udało, że jego brat 50m obok u sąsiada też robił remont i z jego materiałów u nas wylewkę zrobił, na taczkach przewieźli. Ale płyty do dziś się trzymają, tylko w jednym miejscu dziura wypadła i tam właśnie trzeba będzie zarzucić sporo zaprawą, bo nic więcej się z tym nie zrobi. Ale, jak wstawialiśmy płytę zamiast drzwi, cały dom z cegły, to już 20cm kołki trzeba było wbijać, bo trzymać się nie chciało, ale tak czy tak, jak na to że on to robił po godzinach, to zrobione jest ok. Flizy na ścianie w kuchni mu się trochę rozjechały, ale cóż, w sumie tani był. Dla mnie tynkowanie to chyba największa sztuka i najbardziej męczące w budowlance, bez listew ja sobie nie wyobrażam jak kiedyś robili płaskie ściany, no i łapa po godzinie z bulu od kielni już drętwieje.

Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka





Link to postu
2 godziny temu, podczytywacz napisał:

A nie widziałeś ścian "oplytowanych" przez fahofcuff? Takich, którzy myśleli, że potrafią???

Na "kurs tynkowania" nie uczęszczałem, ale kupiłem "żyletki",długą łatę, kastrę, iii.... heja!!! Wtedy nie było jeszcze Youtube z filmikami szkoleniowymi:bezradny:.

"Trochę" worków z zaprawą tynkarską Atlasa się przerzuciło przez te trzydzieści parę lat...

Ale my jesteśmy z innego pokolenia, znamy swoje możliwości i ograniczenia. I nie rzucamy się z motyką na słońce. Zanim sami braliśmy do ręki kielnię, to się trochę człowiek naoglądał jak robią to profesjonaliści. A teraz... YT mówisz? Jak oglądam tam "porady" elektryczne, to nie tylko ręce opadają.

Link to postu

Otóż to, a najbardziej mnie drażni, jak kiedyś kiedyś oglądałem miszcza, jak trasował pod zabudowę skosu na poddaszu, robił to wszystko prawie na oko, ale to jest wszystko uj że krzywo, bo tego i tak się nie zauważy, ale mogę się założyć, że na koniec nic mu się tam nie zgadzało i potem poprawki, sztukowanie i suma summarum i tak kupe czasu się traci na końcu. A z prądem to w sumie nic takiego, bo zawsze może straż pożarna podjechać, w najgorszym wypadku kogoś może zabić. Takie proste rzeczy jak źle zrobione połączenie krzyżowe, działać działa, a to że faza się pląta tam gdzie jej nie powinno być to już małe piwo.

Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka



Link to postu
3 godziny temu, vlad1431 napisał:

ja sobie nie wyobrażam jak kiedyś robili płaskie ściany

To ściany były płaskie, bo nikomu nie przychodziło do głowy doświetlać ściany halogenem i sprawdzać jakie są wybrzuszenia i "dolinki"...

Łata była, przyłożona, nie wchodziły od nią palce i było... jak było...

 

Nawet jak rozmawiałem w dziewięćdziesiątych latach z kolegami, którzy wyjeżdżali na saksy, to mówili, że te halogeny to wymysł polskich "inwestorów"... tam miało być równo... i to wystarczało...

Link to postu
Przed chwilą, podczytywacz napisał:

Postaw ścianę od nowa - proste...

 

prostą ścianę... i "liźniesz" tylko tynkiem...

W bloku?

Prefabrykat z kanałami

2 minuty temu, podczytywacz napisał:

A gdzieś takie "cudo" znalazł???

Kilka takich miałem...

Link to postu
20 minut temu, joks napisał:

Prefabrykat z kanałami

Postaw ściankę - kilka bloczków (można i pionowo) grubości 5cm, te dolne można o jakieś 2 cm "pocienkasić" ukośnie - przy takim kanale, jak masz wątpliwości co do  wytrzymałości - przytwierdź te dolne mechanicznie, potrwa to mniej czasu, niż zabawa z robieniem stelaża i płytowanie, następnego dnia "liźniesz" klejem(jeśli masz kleić płytki)/gładzią gipsową(jeśli masz równać i malować) i już! Kilkakrotnie sprawdzone!

Nie musisz dziękować za podpowiedź!:blowup:

 

 

 

W murowanym domu się muruje - płyta g/k do kanadyjczyka!

 

 

ewentualnie na skosy...

Edytowano przez podczytywacz (zobacz historię edycji)
Link to postu

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
×
×
  • Utwórz nowe...