Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
edit

Rosliny zaczynają rosnąć - jest LUTY!!!

Recommended Posts

Mamy dopiero koniec lutego a tymczasem powschodziły juz tulipany , kwitną stokrotki, wierzby mają "kotki" co oznacza że lada chwila będą miały juz pąki... itd. co dalej - wiadomo że mróz jeszcze będzie i zmrozi wszystkie te rośliny.
Wiem jak zabezpieczyć rosliny w ogrodzie przed mrozem, ale jak im pomóc w odwrotnej sytuacji??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Mamy dopiero koniec lutego a tymczasem powschodziły juz tulipany , kwitną stokrotki, wierzby mają "kotki" co oznacza że lada chwila będą miały juz pąki... itd. co dalej - wiadomo że mróz jeszcze będzie i zmrozi wszystkie te rośliny.
Wiem jak zabezpieczyć rosliny w ogrodzie przed mrozem, ale jak im pomóc w odwrotnej sytuacji??


Niewiem czy istnieje taki sposób... Ja też go nie znam icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Mamy dopiero koniec lutego a tymczasem powschodziły juz tulipany , kwitną stokrotki, wierzby mają "kotki" co oznacza że lada chwila będą miały juz pąki... itd. co dalej - wiadomo że mróz jeszcze będzie i zmrozi wszystkie te rośliny.
Wiem jak zabezpieczyć rosliny w ogrodzie przed mrozem, ale jak im pomóc w odwrotnej sytuacji??



Pocieszę Cię:jeśli wierzyć prognozom pogody, zima już nie wróci, więc roślinki może nie zmarzną....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Mamy dopiero koniec lutego a tymczasem powschodziły juz tulipany , kwitną stokrotki, wierzby mają "kotki" co oznacza że lada chwila będą miały juz pąki... itd. co dalej - wiadomo że mróz jeszcze będzie i zmrozi wszystkie te rośliny.
Wiem jak zabezpieczyć rosliny w ogrodzie przed mrozem, ale jak im pomóc w odwrotnej sytuacji??


Prosze sie tak bardzo nie martwic--wszystkie te rosliny i krzewy sa roslinami wczesno-wiosennymi-"zimnymi"--czyli sa bardzo odporne na zimne temperatury a nawet je lubia. Owszem, moga sie troche "przymrozic"--szczegolnie jesli juz maja kwiaty--ale to nie oznacza wcale ze rosliny umra/zgina, gdyz sa bardzo dobrze przystosowane do takich naglych zmian temperatury. Poza tym tak dlugo jak system korzeni lub cebulka nie zostanie zmrozona--roslina ocaleje i bedzie dalej dobrze rosla po przyjsciu cieplejszych temperatur. Sa oczywiscie sposoby na osloniecie i zabezpieczenie wschodzacych roslin--jesli tak bardzo zalezy nam na ocaleniu kwiatow lub po prostu "pomozeniu" roslinie w przetrwaniu zimnej aury. Prosze tego oczywiscie nie stosowac w przypadku wierzb!! Sa one za wysokie na takie oslony a poza tym sa naprawde niezmiernie odporne na niskie temperatury--nic im sie nie stanie.
Sposoby o ktorych wspomnialam moga byc sposobami "domowymi" jak przykrycie roslin szczegolnie na noc przy pomocy pustych doniczek odroconych do gory dnem lub za pomoca papierowych toreb--odpowiednich co do wielkosci rosliny --lub zastosowanie profesjonalnych sposobow i specjalnych "plywajacych"materialow ogrodniczych lub folii ogrodniczej lub tez specjalnych pojedynczych przykryc--kloszy ogrodniczych na rosliny. Jesli chcemy przykryc za pomoca plywajacego materialu lub folii ogrodniczej--nalezy pamietac o stosowaniu podporek w postaci cienkich pretow wbitych w ziemie tak azeby przykrycie z materialu lub folii nie lezalo bezposrednio na roslinach--przestrzen/odleglosc czyli powietrze pomiedzy roslina a przykryciem jest wlasnie ta izolacja--zasada prawie taka sama jak w budownictwie-!!!!-pustka powietrzna jest izolacja. Poza tym jesli rosliny bede przykryte rowniez w dzien--zgromadzone zostanie cieplo sloneczne w powietrzu pod przykryciem a takze nagrzeje sie ziemia pod przykryciem-- i cieplo to bedzie pomagac roslinom w przetrwaniu w czasie mroznych nocy. Material ten jest bardzo lekki--stad nazwa "plywajacy" i mozna stosowac go takze bez podporek. Zarowno material, folie jak i prety a takze pojedyncze klosze ogrodnicze trzeba kupic lub zamowic w sklepie lub skladzie ogrodniczym. Material ogrodniczy o ktorym pisze jest koloru bialego i jest specjalnie skomponowanym/tkanym materialem-na bazie polypropylenu- przepuszcza w duzym stopniu swiatlo-70% i wode (deszcz) ale blokuje w duzym stopniu przeplyw powietrza przez niego--dlatego w dzien szczegolnie cieply dzien, zalecane jest uchylenie materialu-zrobienie szczeliny nad ziemia a na noc opuszczenie, calkowite przykrycie. Jest naprawde doskonalym materialem do ochrony roslin przed przymrozkami a nawet mrozem do minus-10C przez dlugi czas. Plywajacy material ogrodniczy jest produkowany w kilku rodzajach /"grubosciach" ktore sie stosuje w zaleznosci od pogody. Ma on szerokie zastosowanie w tzw. przedluzaniu sezonu--czyli jesli chcemy miec dluzej rosliny lub warzywa niz w normalnym sezonie. Stosujemy go na szeroka skale w naszej farmie organicznej z zastosowaniem metod naturalnych i ekologicznych w uprawie ziol kulinarnych i medycznych, specjalistycznych warzyw a takze micro-zieleniny na ktore jest ogromne zapotrzebowanie. Przykrywam tym materialem kwiaty i krzewy ozdobne w moim ogrodzie. Prowadzimy sprzedaz bezposrednia dla restauracji a w tym wypadku bardzo jest wazne maksymalne przedluzenie sezonu.
Zycze powodzenia w uchronieniu roslinek od mrozu--wiosna juz bardzo blisko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 marzec - właśnie zauważyłam, że forsycje mają pączki i liście!!!!! Wszystko zaczęło rosnąć , a wczoraj jeszcze leżał śnieg. Zakwitły też przebiśniegi. Wychodzą z ziemi już kwiaty, które giną późną jesienią i pojawiają się na wiosnę... czyżby naprawdę miala być wiosna? W takim razie łopatki w dłoń i przesadzamy rosliny - jak co roku w inne miejsce ... icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Pocieszę Cię:jeśli wierzyć prognozom pogody, zima już nie wróci, więc roślinki może nie zmarzną....




Oj wróciła, wróciła. Może tylko udaje ale jest zimno - śnieży i deszczy na przemian.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

7 marzec - właśnie zauważyłam, że forsycje mają pączki i liście!!!!! Wszystko zaczęło rosnąć , a wczoraj jeszcze leżał śnieg. Zakwitły też przebiśniegi. Wychodzą z ziemi już kwiaty, które giną późną jesienią i pojawiają się na wiosnę... czyżby naprawdę miala być wiosna? W takim razie łopatki w dłoń i przesadzamy rosliny - jak co roku w inne miejsce ... icon_biggrin.gif


Siemka.Właśnie jest śnieżyca i widok za oknem jak na wigilię.Spoko,spoko póki nie ma kwitnienia nie jest żle.Całuski icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Siemka.Właśnie jest śnieżyca i widok za oknem jak na wigilię.Spoko,spoko póki nie ma kwitnienia nie jest żle.Całuski icon_biggrin.gif


Ale kwitnienie już jest! icon_eek.gif Śnieżyce to chyba w całym kraju. Brrr mokro i zimno a tu pierwszy dzień wiosny za nami. W tym roku wcześniej bo 20 a nie 21 no i świeta chyba będą po lodzie. icon_confused.gif??:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ale kwitnienie już jest! icon_eek.gif Śnieżyce to chyba w całym kraju. Brrr mokro i zimno a tu pierwszy dzień wiosny za nami. W tym roku wcześniej bo 20 a nie 21 no i świeta chyba będą po lodzie. icon_confused.gif??:


To teraz zamiast śniegu na Boże Narodzenie będziemy mieli na Wielkanoc. hmm...

U mnie w ogródku forsycje kwitną, a dziś rano przysypał je śnieg - znowu zbrązowieją - tak jak w tamtym roku i będą wyglądały okropnie. Moja "żona" stwierdziła, że chyba się ich pozbędzie z ogrodu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

To teraz zamiast śniegu na Boże Narodzenie będziemy mieli na Wielkanoc. hmm...

U mnie w ogródku forsycje kwitną, a dziś rano przysypał je śnieg - znowu zbrązowieją - tak jak w tamtym roku i będą wyglądały okropnie. Moja "żona" stwierdziła, że chyba się ich pozbędzie z ogrodu.



Jest to metoda ale i wygląda na to że żona będzie karać forsycje za brak instynktu samozachowawczego. Bo skoro dają się skołować wczesnym ciepłem to ich za to precz z ogrodu. icon_lol.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

To teraz zamiast śniegu na Boże Narodzenie będziemy mieli na Wielkanoc. hmm...

U mnie w ogródku forsycje kwitną, a dziś rano przysypał je śnieg - znowu zbrązowieją - tak jak w tamtym roku i będą wyglądały okropnie. Moja "żona" stwierdziła, że chyba się ich pozbędzie z ogrodu.


To przykre icon_sad.gif przecież kwiaty forsycji wczesną wiosną wyglądają jak zatrzymane promyki słońca na ziemi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

To przykre icon_sad.gif przecież kwiaty forsycji wczesną wiosną wyglądają jak zatrzymane promyki słońca na ziemi.



Każdy kwiat wczesną wiosną jest przeuroczy. A my mamy śnieżycie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

To przykre icon_sad.gif przecież kwiaty forsycji wczesną wiosną wyglądają jak zatrzymane promyki słońca na ziemi.


No właśnie - ale pod warunkiem, że są żółte, a nie brązowe - zmarznięte ... icon_sad.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cze.Moje czarne winogrona kiedyś ściął mróz.Myślałam że ,,po ptokach" ale za sekator ,dużo cięcia i chyba w życiu nie bylo takiej ilości winogron.Pozdro icon_biggrin.gif icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Cze.Moje czarne winogrona kiedyś ściął mróz.Myślałam że ,,po ptokach" ale za sekator ,dużo cięcia i chyba w życiu nie bylo takiej ilości winogron.Pozdro icon_biggrin.gif icon_smile.gif



Cięcię było przypadkowe czy z planem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Cięcię było przypadkowe czy z planem?


Nawet jak przypadkowe to winoroślom dobrze to zrobiło. Z forsycjami jest inaczej kwitną na pędach dwuletnich.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jak wy to robicie, że wam winogrona rosną w ogródku? Jaka ziemię one lubią? bardzo słoneczne miejsce czy srednio nasłonecznione? Mojw winorośl nie zamierza chyba urosnąć niestety. Miała nas chronić latem przed słońcem, ale nie rośnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
U nas natomiast barwinęk ma juz pączki - będzie kwitł.
Dobrze, że od dziś już wiosenna pogoda - ale teraz czas na posprzątanie psich kupek z ogródka ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

U nas natomiast barwinęk ma juz pączki - będzie kwitł.
Dobrze, że od dziś już wiosenna pogoda - ale teraz czas na posprzątanie psich kupek z ogródka ...


No tak po pupilkach należy posprzątać. Jak byłam 2 tygodnie temu na działce to brzoskwinie miały już różowy pączek, aż się boję co jutro zastanę. Jak zakwitną i przymrozi to po owocach. icon_confused.gif??:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

U nas natomiast barwinęk ma juz pączki - będzie kwitł.
Dobrze, że od dziś już wiosenna pogoda - ale teraz czas na posprzątanie psich kupek z ogródka ...



Taaak.. jak chodzę po mieście i patrzę na trawniki to aż żal że zima juz za nami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Taaak.. jak chodzę po mieście i patrzę na trawniki to aż żal że zima juz za nami.


To żart? Ja tam nie żałuję. Każda pora roku jest urocza, ale wiosna to najpiękniejsza pora roku. Cała przyroda budzi się do życia a my razem z nią. Dostajemy w tym okresie niesamowity zastrzyk adrenaliny od natury. Także tylko się cieszyć a nie żałować. icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

To żart? Ja tam nie żałuję. Każda pora roku jest urocza, ale wiosna to najpiękniejsza pora roku. Cała przyroda budzi się do życia a my razem z nią. Dostajemy w tym okresie niesamowity zastrzyk adrenaliny od natury. Także tylko się cieszyć a nie żałować. icon_wink.gif



Dobrze . To będę brutalna. Zal mi że śnieg już nie skrywa psich pozostałości rozsianych gęsto po trawnikach. I to jedyny powód żalu. icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Dobrze . To będę brutalna. Zal mi że śnieg już nie skrywa psich pozostałości rozsianych gęsto po trawnikach. I to jedyny powód żalu. icon_biggrin.gif


To naprawdę może byc powód żalu, że śniegu już nie ma.
Ale ja już uporałam się z psimi odchodami na swojej działce - i teraz wcale nie żal mi że nie ma juz śniegu... icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

To naprawdę może byc powód żalu, że śniegu już nie ma.
Ale ja już uporałam się z psimi odchodami na swojej działce - i teraz wcale nie żal mi że nie ma juz śniegu... icon_biggrin.gif



Jest coraz bardziej zielono czysto i świeżo. Szkoda że już niedługo jesień. (To sarkazm - bo lata to my już nie miewamy od kilku lat).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Mamy dopiero koniec lutego a tymczasem powschodziły juz tulipany , kwitną stokrotki, wierzby mają "kotki" co oznacza że lada chwila będą miały juz pąki... itd. co dalej - wiadomo że mróz jeszcze będzie i zmrozi wszystkie te rośliny.
Wiem jak zabezpieczyć rosliny w ogrodzie przed mrozem, ale jak im pomóc w odwrotnej sytuacji??


W odwrotnej sytucji? Pomóc im wzrastać? To trzeba podlewac, nawozić, pielić... chyba tylko tak można im pomóc. icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A czy zamiast ciągłego wyrywania chwastów zastosowałyscie może w swoich ogrodach taką czarną folię, która przepuszcza wodę ale nie pozwala rosnąć chwastom? Czy to naprawdę się sprawdza? Bo Ja mam dosyc tych chwastów!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A czy zamiast ciągłego wyrywania chwastów zastosowałyscie może w swoich ogrodach taką czarną folię, która przepuszcza wodę ale nie pozwala rosnąć chwastom? Czy to naprawdę się sprawdza? Bo Ja mam dosyc tych chwastów!!



Nic nie wiem o Czarnej Folii. Co to jest? Nazwa jest taka trochę złowieszcza. Oby dla chwastów icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja słyszałam, że geowłókninę można rozłożyć na ziemi i przysypać korą aby chwasty nie przerastały - nie zrobiłam u siebie takich zabezpieczeń przed chwastami gdyż zakładając ogród nie miałam o tym pojęcia. Teraz więcej wiem, ale nie mam przekonania czy to się sprawdzi. Może ktoś coś podpowie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Nic nie wiem o Czarnej Folii. Co to jest? Nazwa jest taka trochę złowieszcza. Oby dla chwastów icon_wink.gif



Ja tego nie stosuję bo nie lubię mieć ziemi usłanej płachtami ale sprzedawcy polecają tę folię jako coś co po rozłożeniu sprawia że temperatura gleby wzracta o kilka stopni, przyśpiesza rozkład próchnicy hamuje wrost chwastów i jak nam owoce spadną to nie na ziemię więc się nie ubrudzą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ja słyszałam, że geowłókninę można rozłożyć na ziemi i przysypać korą aby chwasty nie przerastały - nie zrobiłam u siebie takich zabezpieczeń przed chwastami gdyż zakładając ogród nie miałam o tym pojęcia. Teraz więcej wiem, ale nie mam przekonania czy to się sprawdzi. Może ktoś coś podpowie?



Nie ma konieczności umieszczania geowłókniny pod warstwą kory, która sama jest pewnym zabezpieczeniem przed chwastami (na rabatę należy rozsypać warstwę o grubości około 5 cm). Jej ewentualny ubytek na warstwie geowłókniny mógłby wyglądać niezbyt estetycznie.

Z drugiej jednak strony geowłóknina (pod korą, bądź też warstwą kamyków / żwiru) stanowi rzeczywiście dobre zabezpieczenie przed chwastami. Wyrosłe na tym materiale można usunąć niemal bez wysiłku, gdyż nie mogą się one mocno zakorzenić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie wiem tego, ale z pewnością rozkłada się to w miejscach np. pomiędzy drzewkami, krzewami itp. aby tam chwasty nie rosły, ale trzeba to czymś zasłonić, bo takie płachty na ziemi to nic fajnego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

czyli geowłóknina to dobry sposób na chwasty?



Myślę,że tak- jest gęsto tkana,uniemożliwia więc ukorzenianie się chwastów, których nasiona roznoszone są przez wiatr.Dodatkowo nie stoją na niej kałuże,bo zapewnia odpływ wody opadowej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

nie stoją na niej kałuże,bo zapewnia odpływ wody opadowej.



nie jest jednorodna? to i chwasty powinny mieć miejsce żeby się przecisnąć do światła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Cze.Moje czarne winogrona kiedyś ściął mróz.Myślałam że ,,po ptokach" ale za sekator ,dużo cięcia i chyba w życiu nie bylo takiej ilości winogron.Pozdro icon_biggrin.gif icon_smile.gif



Ja bym z sekatorem do forsycji nie podchodziła. icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ja bym z sekatorem do forsycji nie podchodziła. icon_biggrin.gif


dlaczego? ja obcinam forsycje mino iż nie jest to zalecane - dzięki temu są gęste ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×
×
  • Utwórz nowe...