Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

Remont łazienki


Recommended Posts

Cześć, planuję kapitalny remont łazienki oraz ubikacji na przełomie wrzesień-październik.  
Mam krzywe ściany, przez co nie wiem jak zaaranżować łazienkę tak, aby to miało sens i razem współgrało. 
Aktualnie wygląda to tak:
szkic

łazienka

ubikacja

ubikacja
Chciałbym usunąć wnękę na umywalkę w ubikacji, dzięki czemu będę miał bardziej równe ściany w łazience. 
Wówczas będzie to wyglądało tak:
szkic

Chcę mieć podwieszany sufit żeby lampki punktowe lub ledy tam dać (jeszcze nie wiem )

Toaleta podtynkowa a nad nią szafka z półką: przykład
 

Pralka z umywalką w zabudowie. przykładowe zdjęcie

 

Prysznic nie wiem jak, bo mało miejsca, myślałem by była na całej długości ściany ale chyba mam za mały metraż. Chciałbym mieć odpływ liniowy ale nie wiem czy się uda. Zarządca nieruchomości powiedział mi, że mogę wkuć się na jakieś 8cm w posadzkę. Na przykładowym zdjęciu powyżej jest taki prysznic ze składanymi drzwiami by zaoszczędzić miejsce.


Myślę też o przerobieniu pionu grzewczego na grzejnik oraz przeniesienie go w jakieś dogodniejsze miejsce. Rozmawiałem z zarządcą nieruchomości i jest to możliwe poprzez poprowadzenie tego na inną ścianę albo sufitem, albo wkuwając się w posadzkę. pion


Prosiłbym o rady jak poradzić sobie z moją łazienką w kwestii ulokowania tego wszystkiego w sposób funkcjonalny oraz czy mam w ogóle szanse by osiągnąć efekty jak na przykładowych zdjęciach.

Link to postu

Trzeba wszystko niestety zaprojektować, najłatwiej w dużych sklepach z płytkami zrobią ci projekt całej łazienki i kibelka z wyliczeniem potrzebnej ilości glazury i terakoty. 

Link to postu

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • No jest, jest. Jednak grupa ludzi, których stać na wywalenie miliona i więcej od ręki na taki dom jest raczej znikoma, co? Rozmawiamy tu raczej o przeciętnych obywatelach, bo tacy tu, na forum zaglądają      W 50- metrowym? Gdybym była kasiasta i miała forsy jak lodu, to raczej nie, ale w takim poniżej to na pewno   138 mkw .... może być, bardzo mi się podoba - od zawsze. Miałam okazję widzieć na żywo z bliska - niesamowita budowla Zakochałam się od pierwszego spojrzenia https://www.kwkpromes.pl/arka-koniecznego-2/12122  
    • Według Twojej filozofii wychodzi że nie. Tylko dlaczego na rynku deweloperskim duże mieszkania są droższe a małe tańsze, bo to takie mądre racjonalne i przemyślane?. A małe domeczki też tańsze od dużych willi.  Ciekawe dlaczego tak jest? No właśnie, ci z grubszymi portfelami kupują większe i na więcej ich stać, to chyba oczywiste. No nie dla wszystkich jak widać. Bo wolimy czarować rzeczywistość. Pewnie też gdybyś dysponowała nieograniczonymi funduszami, to dalej byś mieszkała w tym 50m metrowym gniazdku w bloku i latała prywatnym odrzutowcem do Paryża na zakupy. Bo luksus i bogactwo to dla Ciebie całkiem co innego znaczy.      
    • Dziękuję za lekturę na piątkowy wieczór. Dziękuję w ogóle wszystkim, którzy się wypowiedzieli w moim wątku. Doceniam i napewno wezmę sobie do serca Wasze porady. Przede mną weekend na sprawdzenie wszystkich spraw dotyczących działki a we wtorek zapadnie ostateczna decyzja. Jeśli chcecie to oczywiście podzielę się z Wami wszystkim tym przez co musiałem "przejść" i jak sprawa się zakończyła. Jeszcze raz serdeczne podziękowania dla Wszystkich, którzy zabrali głos w moim poście. A korzystając z okazji, życzę wszystkim budującym i nie tylko udanego weekendu
    • Patrząc na to od tej strony, nie jest pewne, że Ci, którzy mają większe domy, są w większości bogatsi Wielu buduje domy na kredyt - czy są bogatsi? Szczególnie teraz, spłacając wielką ratę? Nie sądzę Według mnie Ci, którzy budują bez wielkiego kredytu mniejszy metraż, są mądrzejsi i bogatsi Wielu wybudowało dom bez totalnie żadnej wiedzy teoretycznej i żałują "po latach" metrażu i formy. Wybudowaliby mniejszy i może parterowy, bez schodów ... bo latka lecą, a chodzić po schodach wiele razy dziennie trzeba pomimo tego, że kręgosłup boli Okna na piętrach i nad otwartymi do samej góry parterami umyć trzeba   Tak, że nie zawsze to kwestia "stać albo nie stać" Wiem, co powiesz. Że większy dom więcej kosztuje i jeśli trzeba będzie sprzedać, to więcej kasy wpłynie do kieszeni. Czy aby na pewno? Target osób, którzy chcą duży dom, nie jest chyba taki spory. Czyli co? Czyli trudno go sprzedać Dwa - ludzie raczej wolą budować swój, po swojemu - według siebie, a nie kupować taki, w którym coś i tak trzeba zmienić    Więc ponawiam pytanie - czy na pewno to kwestia bogactwa?
    • Ale Ty piszesz o tym co ludzie mają i na co ich stać, a ja piszę o poglądach. Ale jak tak patrzysz to masz rację bo zapewne biedniejszych jest więcej niż tych których stać na więcej. To oczywiste. Choć i to się powoli zmienia.   to dopisałem wżej po edycji, pewnie nie przeczytałeś   Powiedz że do teraz o takich poglądach nie miałaś pojęcia.
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...