Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

gdzie ten tani węgiel?


Recommended Posts

W sklepie polskiej grupy górniczej rozgrywają się dantejskie sceny. Na dotarcie do mnie „tańszego” ale jednak droższego węgla, bo każdy podatnik dopłaca rocznie do tego biznesu około 1500 z podatków to pewnie nie mam co liczyć. Bo kwity trzeba będzie pokazywać kto ile zarabia. Moje pytanie brzmi gdzie kupię węgiel nierosyjski? Kto sprowadza?

Link to postu

Najlepsze wyjście to mniej zarabiać. Taki ubogi obywatel teraz może wszystko. Ciekawe jak będą brać pod uwagę dochody z działalności gospodarczej. Jak ktoś zrobi duża inwestycję i wykaże mały dochód, to też będzie mu przysługiwać?

Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka

  • Lubię to 1
Link to postu
Dnia 27.06.2022 o 13:59, Grabsonpl napisał:

W sklepie polskiej grupy górniczej rozgrywają się dantejskie sceny. Na dotarcie do mnie „tańszego” ale jednak droższego węgla, bo każdy podatnik dopłaca rocznie do tego biznesu około 1500 z podatków to pewnie nie mam co liczyć. Bo kwity trzeba będzie pokazywać kto ile zarabia. Moje pytanie brzmi gdzie kupię węgiel nierosyjski? Kto sprowadza?

Kabaret trwa i końca nie widać. Minister klimatu teraz zabrała się za interwencyjny import węgla – tylko u nas takie rzeczy :) Dodam, że jako podatnicy wszyscy słono do tego importu dopłacimy, bo wiadomo jak wyglądają ceny na giełdach światowych. Nie zapominajmy o kosztach transportu i cenie ropy. Dantejskie sceny w polskiej grupie górniczej i podgrzewanie tematu „ogórkowego” mnie autentycznie bawią. Bez kolejki, bez paniki, co prawda drożej niż zwykle kupiłem ekogroszek sztygar w sklepie internetowym. Jest go tam pod dostatkiem. Co prawda kupiłem, ale połowę potrzebnego na zimę bo ciągle mam nadzieję ze jednak w okolicach listopada potanieje. Sztygara mam sprawdzonego więc nic nie ryzykuje. Spalam go też mniej bo ma 2-3 dżule więcej iż najlepszy polski węgiel. Tyle w temacie

  • Lubię to 1
Link to postu
  • 4 tygodnie temu...

Gdzie ten tani węgiel leży? Podobno dowożą statkami i w porcie ślad się urywa. Czy ktoś z was jeszcze wierzy że będzie miał dostęp do tańszego węgla z zagranicy? Ja śmiem wątpić. Jak szacujecie ceny węgla importowanego pod koniec sierpnia, początek września? Ja boje się że z dostępnością będzie krucho. 

  • Lubię to 1
Link to postu
Dnia 27.06.2022 o 13:59, Grabsonpl napisał:

W sklepie polskiej grupy górniczej rozgrywają się dantejskie sceny. Na dotarcie do mnie „tańszego” ale jednak droższego węgla, bo każdy podatnik dopłaca rocznie do tego biznesu około 1500 z podatków to pewnie nie mam co liczyć. Bo kwity trzeba będzie pokazywać kto ile zarabia. Moje pytanie brzmi gdzie kupię węgiel nierosyjski? Kto sprowadza?

Większość z nas nie ma szans na tak zwany tani węgiel, sprowadzony z innych krajów z dopłatą. Dlaczego? Dopłata do tańszego węgla w tym roku – bo zadeklarowane pieniądze są podzielone na 2 lata – wystarczy na ok. 1,4 mln ton a przypominam, że w każdym roku indywidualne gospodarstwa domowe potrzebują około 6-7 mln ton. Więc to co tak szumnie zapowiadali to tak naprawdę kropla w morzu potrzeb. Dodatkowe prywatne przedsiębiorstwa musiałyby same kredytować tani węgiel dla klientów bo możliwa dopłata dopiero w marcu przyszłego roku.

Zdaje sobie sprawę, że aktualnie żyjemy w trudnym, około wojennym czasie i jestem w stanie zapłacić więcej. Właśnie pomogłem siostrze w zakupach ekogroszku – siostra nie ogarnia interetów. Zrobiłem w jej imieniu mniejsze co prawda ale jednak zakupy ekogroszku sztygar – jest dostępny w sklepie internetowym i można go kupić bez kolejek bez problemów. Cena jest wysoka jednak zdecydowała się teraz – za moja namową - teraz bo podejrzewam, ze od września będzie jeszcze drożej nawet w okolicach 4,5 za tonę. Sztygara ma sprawdzonego bo jak mówi ma wysoką moc i spala go mniej niż polskiego. Taka refleksja do przemyślenia – czasy taniej energii i ciepła bezpowrotnie się skończyły, bo oznaczały jak się teraz okazuje krew niewinnych.

  • Lubię to 1
Link to postu
1 godzinę temu, Brylos napisał:

 Zrobiłem w jej imieniu mniejsze co prawda ale jednak zakupy ekogroszku sztygar – jest dostępny w sklepie internetowym i można go kupić bez kolejek bez problemów. 

sprytna reklama

Link to postu

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Według Twojej filozofii wychodzi że nie. Tylko dlaczego na rynku deweloperskim duże mieszkania są droższe a małe tańsze, bo to takie mądre racjonalne i przemyślane?. A małe domeczki też tańsze od dużych willi.  Ciekawe dlaczego tak jest? No właśnie, ci z grubszymi portfelami kupują większe i na więcej ich stać, to chyba oczywiste. No nie dla wszystkich jak widać. Bo wolimy czarować rzeczywistość. Pewnie też gdybyś dysponowała nieograniczonymi funduszami, to dalej byś mieszkała w tym 50m metrowym gniazdku w bloku i latała prywatnym odrzutowcem do Paryża na zakupy. Bo luksus i bogactwo to dla Ciebie całkiem co innego znaczy.      
    • Dziękuję za lekturę na piątkowy wieczór. Dziękuję w ogóle wszystkim, którzy się wypowiedzieli w moim wątku. Doceniam i napewno wezmę sobie do serca Wasze porady. Przede mną weekend na sprawdzenie wszystkich spraw dotyczących działki a we wtorek zapadnie ostateczna decyzja. Jeśli chcecie to oczywiście podzielę się z Wami wszystkim tym przez co musiałem "przejść" i jak sprawa się zakończyła. Jeszcze raz serdeczne podziękowania dla Wszystkich, którzy zabrali głos w moim poście. A korzystając z okazji, życzę wszystkim budującym i nie tylko udanego weekendu
    • Patrząc na to od tej strony, nie jest pewne, że Ci, którzy mają większe domy, są w większości bogatsi Wielu buduje domy na kredyt - czy są bogatsi? Szczególnie teraz, spłacając wielką ratę? Nie sądzę Według mnie Ci, którzy budują bez wielkiego kredytu mniejszy metraż, są mądrzejsi i bogatsi Wielu wybudowało dom bez totalnie żadnej wiedzy teoretycznej i żałują "po latach" metrażu i formy. Wybudowaliby mniejszy i może parterowy, bez schodów ... bo latka lecą, a chodzić po schodach wiele razy dziennie trzeba pomimo tego, że kręgosłup boli Okna na piętrach i nad otwartymi do samej góry parterami umyć trzeba   Tak, że nie zawsze to kwestia "stać albo nie stać" Wiem, co powiesz. Że większy dom więcej kosztuje i jeśli trzeba będzie sprzedać, to więcej kasy wpłynie do kieszeni. Czy aby na pewno? Target osób, którzy chcą duży dom, nie jest chyba taki spory. Czyli co? Czyli trudno go sprzedać Dwa - ludzie raczej wolą budować swój, po swojemu - według siebie, a nie kupować taki, w którym coś i tak trzeba zmienić    Więc ponawiam pytanie - czy na pewno to kwestia bogactwa?
    • Ale Ty piszesz o tym co ludzie mają i na co ich stać, a ja piszę o poglądach. Ale jak tak patrzysz to masz rację bo zapewne biedniejszych jest więcej niż tych których stać na więcej. To oczywiste. Choć i to się powoli zmienia.   to dopisałem wżej po edycji, pewnie nie przeczytałeś   Powiedz że do teraz o takich poglądach nie miałaś pojęcia.
    • Pewnie więcej znalazłabym ich na forum blokersów i sympatyków domków do 50 m2, niż na forum budujemy dom No nic, co pogadaliśmy, to nasze Czasem warto poznać inny punkt widzenia  
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...