Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

Szlifowanie nierówności ściany


jakdaz

Recommended Posts

Szlifowaniem się zaje...sz. Takiej jakości wykończenie to może być jedynie jako podkład pod uczciwe zaszpachlowanie. A narzędzia... A do jakich jesteś przyzwyczajony? Bo to bez różnicy, byle umieć ciągnąć ręką. Standardowo to taka paca

 

image.png.1e61e8188294448da4caa26401a701c4.png

 

Ale ja robiłem i taką

 

image.png.41343a646f0ae67283c5e6413c5bfeaf.png

 

Jak kto woli.

Link to postu
22 minuty temu, retrofood napisał:

Takiej jakości wykończenie

Ktoś artystycznie się wyżywał, tak PIEŁKIE położył i rozłożył gips, a Ty to nazywasz "Takiej jakości wykończenie"?

 

Popatrz, jakie pociągnięcie szpachlą!!!:yahoo:

 

0.jpg.6f9f786c1f3be7ba16111118b6aee05e.jpg

 

I waśnie żeby nie kłaść kilku worków gładzi - bo o gładzi finish nie ma mowy - TRZEBA te nierówności zeszlifować! Żyrafą, szlifierką oscylacyjną, czy oscylacyjno-obrotową... Najpierw papierem 40, potem drobniejszym, np 80, albo 100 i - w zależności od grubości tej "artystycznej" warstwy - doszlifować 150, albo najpierw wyrównać gładzią i doszlifować do wymaganej i oczekiwanej jakości powierzchni.

 

Będzie się kurzyło :zalamka:... dlatego najkorzystniej żyrafą, sprzężoną z dobrym, profesjonalnym odkurzaczem, albo szlifierką z odkurzaczem, podłączonym wężem...

Link to postu
39 minut temu, podczytywacz napisał:

   I waśnie żeby nie kłaść kilku worków gładzi - bo o gładzi finish nie ma mowy - TRZEBA te nierówności zeszlifować!  

 

Guzik szlifować. Te strupy trzeba zdrapać! Szpachelką. dużą czy małą, jak kto woli. Szlifowanie w tej sytuacji to robota głupiego.

Natomiast to, że trzeba będzie trochę materiału... Za zrobienie takiego szajsu, niestety się płaci. Chociażby gładzią.

Link to postu

I właśnie dlatego szlifowanie ściany nie ma sensu. Zeskrobać to co schodzi, a resztę pociągnąć gładzią. 

Bo oprócz szlifowania będzie jeszcze sprzątanie, odpylanie ścian, gruntowanie i szpachlowanie. Z ponownym szlifowaniem, odpylaniem, gruntowaniem...

Dlatego uważam, że to robota głupiego. Lepiej i taniej poświęcić trochę gładzi, żeby robić to raz.

Link to postu
1 godzinę temu, retrofood napisał:

pociągnąć gładzią. 

Pociągnąć - powiadasz...

 

1 godzinę temu, retrofood napisał:

trochę gładzi

Trochę  - powiadasz... niech tak będzie...

 

 

Kurz i sprzątanie będzie tak, czy tak... jest to w kuchni, łazience, czy kibelku - widać płytki glazury, więc powierzchnie nie są kosmiczne... Ja bym brał żyrafę, albo kogoś z żyrafą i równał/szlifował...

 

Pytacz wybierze metodę... zna dwie opinie dwóch praktyków  w stanie spoczynku, jednego młodszego praktyka (?), wie na co go stać - wybierze...

 

 

 

Jeśli wróci i poczyta...

Link to postu

ta

4 godziny temu, vlad1431 napisał:

A ja mimo wszystko tak jak podczytywacz pisze, zjechałbym to oscylacyjną na 40. Nie wiem ile metrów tam jest, ale żeby to zakryć to trzeba byłoby 15kg gładzi na 5m2. 

 

Przesada. Tyle to na cały średni pokój. Ale niechby nawet. Wolałbym położyć wiadro gładzi na gotowo niż ten pokój szlifować, sprzątać, gruntować i dopiero potem szpachlować na gotowo. Bo czy nakładać warstwę 1 mm, czy 3 mm, tyle samo roboty. (mniej więcej)

Link to postu
8 godzin temu, jakdaz napisał:

Jeśli tak to jaki narzędzi można użyć? 

To tynk strukturalny ( Primacol albo Magnat ) , szlifowanie tego będzie trudne bo to dość twardy materiał sam w sobie . Myk jest taki że pewnie zejdzie ze ściany zwykłą skrobaczką . Potem normalnie - grunt i szpachlowanie.

Link to postu
26 minut temu, joks napisał:

zejdzie ze ściany zwykłą skrobaczką .

Zejdzie? Prawdę powiedziawszy nigdy nie próbowałem... Trzeba moczyć, czy na sucho tak na siłę? Pewnie zależy od tego jak przygotowana była wcześniej powierzchnia ściany...

 

28 minut temu, joks napisał:

to dość twardy materiał sam w sobie

To jest fakt... dlatego nie pomyślałem o zeskrobywaniu "garbów", tylko  szlifowaniu...

Link to postu
9 godzin temu, jakdaz napisał:

Dzień dobry,

czy da się zeszlifować na gładko ścianę, która jest dość nierówna, czy zostaje tylko położenie nowej gładzi?

Da się spokojnie zeszlifować szlifierką do gipsu, gładzi, tynków.

Grubszych papierów ściernych założyć- granulacja 40-80.

Wypożyczyć, szlifierkę lub kupić. 

Koszt zakupu szlifierki 328,00 zł.

Link to postu

Takie cuś powstaje nawet bez spożycia. I nawet częściej bez spożycia. Jeśli do gładzi zabiera się ktoś, kto ani tego sam nie robił, ani nie widział jak robią to fachowcy. Bo pamiętam moje pierwsze ściany. Ręka bolała jak pieron, a ściana przypominała ziemię po wybuchu granatu. A to trzeba robić czule, jak pieszczota brzuszka pod biustem...

Link to postu

Cóż Wy z tym spożyciem... poczekajcie - święta niedaleko...

 

Żeby tak ułożyć tynk strukturalny, to trzeba mieć lekką rękę i naprawdę nie każdemu się to udaje zrobić w miarę - powiedziałbym - homogenicznie... czyli w miarę jednostajnie te "mazy" na powierzchni ściany ulokować... i za to jest odpowiednia cena...

 

To nie jest efekt braku umiejętności wykonawcy w kładzeniu gładzi... a nawet wręcz przeciwnie... To NIE MIAŁA BYĆ GŁADŹ!

 

 

 

Edytowano przez podczytywacz (zobacz historię edycji)
Link to postu

Ja tam mało metrów przerobiłem ale zauważyłem, że lepiej mi idzie na wku.wieniu, jak się z tym nie cackam za bardzo :)

 

Chociaż pamiętam jak rok temu zostawiłem brata z sufitem na 2 godziny. Przyjeżdżam, patrzę i mówię: "coś ty tu k... odj.bał"?

1 minutę temu, podczytywacz napisał:

To NIE MIAŁA BYĆ GŁADŹ!

No mi też to tak wygląda... to nie miała być gładź... no jak...

Link to postu
23 godziny temu, jakdaz napisał:

Dzień dobry,

czy da się zeszlifować na gładko ścianę, która jest dość nierówna, czy zostaje tylko położenie nowej gładzi? Zdjęcia załączone.

Jeśli tak to jaki narzędzi można użyć? 

 

Pozdrawiam,

Jakub

 

sciana1.jpg

sciana2.jpg

To wyglada jak jeden z wielu systemów dekoracyjnych. Zamiast to szlifować - lepiej naciągnąć podobny system na gładko. Ewentualnie zostawić. Masz zdjęcie całej ściany?

Link to postu
19 minut temu, Budujemy Dom - budownictwo ogólne napisał:

to w końcu ktoś zaproponuje żyrafę?

:takaemotka::takaemotka::takaemotka:

 

22 godziny temu, podczytywacz napisał:

Ja bym brał żyrafę, albo kogoś z żyrafą i równał/szlifował...

 

:takaemotka:

20 minut temu, Budujemy Dom - budownictwo ogólne napisał:

skoro czytałeś

czytałem, pisałem :yahoo:

Link to postu
1 godzinę temu, demic napisał:

a co zrobić w przypadku opadniętego sufitu? różnica na suficie jest do 3-4 cm 

nie ma zbytnio możliwości podwieszanego sufitu.

Czy ściągnąć tynki i zatynkować jeszcze raz??

Jak opadnięty to pewno na trzcinie, to trzeba zerwać.

Link to postu
4 minuty temu, vlad1431 napisał:

Taki urok stropów. U brata na 20m2 jest 11cm różnicy, wisi też strasznie

 

Dnia 18.12.2021 o 10:35, demic napisał:

a co zrobić w przypadku opadniętego sufitu? różnica na suficie jest do 3-4 cm 

mamy do czynienia chyba z gumowymi stropami xD

Link to postu

Myślę że gumowe pod swoim ciężarem by się tak nie wygięły. Ojciec twierdził, że nie przypilnował budowlańców i zbrojenie leżało na samym dole zaraz przy szalunku, ale czy to jest przyczyna... żaden z tych stropów spękany nie jest, ale na środku każdy przynajmniej 5cm wisi.

Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka

Link to postu
39 minut temu, vlad1431 napisał:

Myślę że gumowe pod swoim ciężarem by się tak nie wygięły.emoji846.png Ojciec twierdził, że nie przypilnował budowlańców i zbrojenie leżało na samym dole zaraz przy szalunku, ale czy to jest przyczyna... żaden z tych stropów spękany nie jest, ale na środku każdy przynajmniej 5cm wisi.

Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
 

Zgodze sie z tym. 

Budowlancy spartaczyli robotę. Zbrojenie leżało na szalunku.

Tylko teraz co by tu zrobić..  ściągnąć tynk z sufitu i jakoś chodź trochę wyprowadzić? Czy jakoś tego nie będzie widać po remoncie?

Link to postu
Dnia 18.12.2021 o 10:35, demic napisał:

a co zrobić w przypadku opadniętego sufitu?

No więc nie opadniętego tylko wygiętego już przy zalewaniu, bo był ciulato zaszalowany.

Opadnięty to chyba wtedy jak był prosty, poziomy a potem opadł, no nie.:krzeslo:

Unikniemy wtedy dywagacji w rodzaju:

Dnia 18.12.2021 o 11:42, animus napisał:

Jak opadnięty to pewno na trzcinie, to trzeba zerwać.

Bo tak durnowato piszecie, zamiast operować jasnymi i oczywistymi określeniami. No.:icon_mrgreen:

Edytowano przez demo (zobacz historię edycji)
Link to postu

Strzelał z tego nie będziesz, a nie ma opcji żeby ktoś się tego dopatrzył. Kumpel stolarz zamówił sobie meble do pokoju, tylko zmierzył nie tą ścianę co trzeba, bo tam stały meble. Musiał skracać meble o 10cm bo nie weszły.

Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka

Link to postu
  • 1 miesiąc temu...

Szanowni Państwo,
Ostre fragmenty ściany można usunąć przy pomocy stalowej pacy, natomiast resztę przeszlifować przy wykorzystaniu popularnej „żyrafy”. Jeżeli struktura dobrze trzyma się podłoża, nie ma konieczności jej usuwania. Następnie powierzchnię trzeba dokładnie odpylić i zagruntować, np. gruntem polimerowym Śnieżka Acryl-Putz® GU40. Grunt zwiąże kurz oraz inne zabrudzenia, zwiększy przyczepność podłoża, zmniejszy jego chłonność. Po wyschnięciu gruntu, będzie można aplikować gładź.

Link to postu

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
×
×
  • Utwórz nowe...