Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

Czy przesunięcie budynku na działce o 6 metrów jest zmianą istotną?


Recommended Posts

 Czy przesunięcie budynku na działce o 6 metrów jest zmianą istotną równocześnie podniesienie poziomu zero o 50cm ?
Zaznaczę iż działka jest rolno budowlana o powierzchni powyżej 1h  bez zagospodarowania przestrzennego.

Najbliższy dom znajduje się w promieniu 120 metrów a przed domem znajduje się  wąwóz dlatego też chcę przesunąć budynek głębiej w stronę działki.

Architekt jest pewny iż Zgodnie z treścią art. 36a ust. 5 są to zmiany nieistotne więc bezsensu jest składać wniosek o projekt zamienny skoro i tak zostanie odrzucony.

Link to postu

rozumiem ze nie zmieni się obszar oddziaływania?

"6. Projektant dokonuje kwalifikacji zamierzonego odstąpienia od zatwierdzonego projektu zagospodarowania działki lub terenu lub projektu architektoniczno-budowlanego, lub innych warunków decyzji o pozwoleniu na budowę, a w przypadku uznania, że jest ono nieistotne, jest obowiązany zamieścić w projekcie zagospodarowania działki lub terenu lub projekcie architektoniczno-budowlanym odpowiednie informacje (rysunek i opis) dotyczące tego odstąpienia."

Czyli to projektant decyduje na własną odpowiedzialność. Tylko sprawdź wysokość ubezpieczenia architekta na wypadek gdyby on się mylił. 

Swoją drogą, dlaczego tak wysoko podnosisz dom? Schody to zło.

Link to postu

To jest zmiana istotna i bez jej zgłoszenia i załatwienia wszystkich formalności nie ma co zaczynać budowy. Mamy w przecież w Prawie budowlanym Art. 36a.:

5. Istotne odstąpienie od zatwierdzonego projektu budowlanego lub innych warunków pozwolenia na budowę stanowi odstąpienie w zakresie:

1) projektu zagospodarowania działki lub terenu, z wyjątkiem urządzeń budowlanych oraz obiektów małej architektury;

Projektowane usytuowanie budynku na działce to część projektu zagospodarowania działki.

Budynku nie można postawić w innym miejscu niż przewiduje projekt, nawet jeżeli obszar oddziaływania się nie zmieni. 

Najbardziej mnie w tym dziwi niefrasobliwość architekta. 

Link to postu

Obszar oddziaływania się nie zmieni.

Co do poziomu zero okazało się iż budynek będzie za nisko w stosunku do nowo wybudowanej drogi a

działka jest na lekkim wzniesieniu, pochyła   więc i tak wymaga niwelacji terenu.

Wszystkie odpowiedzi dowodzą iż  mój architekt błędnie interpretował prawo budowlane nie rozumiem dlaczego upiera się przy swoim skoro nalegam aby wystąpić o projekt zamienny .

 

 

Link to postu
21 minut temu, Grażynka007 napisał:

 Wszystkie odpowiedzi dowodzą iż  mój architekt błędnie interpretował prawo budowlane nie rozumiem dlaczego upiera się przy swoim skoro nalegam aby wystąpić o projekt zamienny .

 

A skąd wiesz, że to architekt?

  • Haha 1
Link to postu
19 minut temu, podczytywacz napisał:

No, może to jakiś przebieraniec :scratching:

 

:icon_mrgreen:

Nie kpij. Ludzie z rozpędu nazywają architektami (a nawet wierzą sami w to miano) techników budowlanych, którzy wykonują plany zagospodarowania działek. A ich wiedza jest mniejsza niż Twoja i moja, chociaż obydwaj szkół budowlanych nie kończyliśmy.  Zresztą, wielu projektantów z uprawnieniami budowlanymi ma wiedzę, lekko mówiąc, mocno przeterminowaną. Znam te sprawy z instalacji. Projekty odpowiadają wymogom późnego Gomułki czy też wczesnego Gierka. Ale pieczątka jest.

1 godzinę temu, Grażynka007 napisał:

Obszar oddziaływania się nie zmieni. 

 

Nie wymagaj od urzędnika postępowania zgodnego z logiką, bo urzędnik nie od tego jest. Urzędnik ma przestrzegać litery prawa, a nie zachowywać rozsądek. Więc dla urzędnika różnica 8 metrów to ogrom, a nie drobiazg.

Link to postu

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Coś tam by dało zaimpregowanie, ale zasadniczy problem w tym, że 4cm to mało by zatrzymać wykraplanie się, bo jak się wykropli to musi gdzieś spłynąć. Nie jestem ekspertem, ale oceniam to jako błąd w sztuce, bo wystarczyło dać 10cm więcej przerwy. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • Gość odp
      O sobie piszesz żeś mamrot forumowy?? bo to określenie pasuje jak ulał do twej "merytorycznej" pisaniny.
    • Twórcy serialu "Ranczo" chyba trafnie nazwali pewien napitek "mamrot-em". Nieprawdaż?
    • Otóż przemyslałem rano, parząc herbatę -  znaczenie słowa luksus. Dla czystości naszego dialogu najpierw napiszę, co dla mnie oznacza, a potem poszukam definicji w google. Zobaczę, na ile jest spójna z moim lapidarnym wyobrażeniem. Wg mnie w skrócie: "luksus" to dobro ponad miarę zwykłego komfortu.   Może na podstawie autka.  Kupisz komfortowe, szybkie, uznanej marki za powiedzy 150 tys. Luksus będzie jak kupisz za 300, 400 i więcej - bo zapewnia ci w sumie to samo  (czasem nawet mniej), ale za więcej kasy. Oczywiście jest to prestizowe wtedy autko.   Wakacje komfortowe w dobrym hotelu, dobrym miejscu. Wakacje luksusowe - b. dobre miejsce, w apartamencie, albo w wyjątkowym miejscu za krocie.   Przymierz to do domu, apartamentu, mieszkania - też mogą być komfortowe lub luksusowe.   OK  teraz definicja z google:   1. ((wiki) (tak, jak myślałem)  Luksus (łac. luxus „zbytek, nadmiar, przepych”) – termin opisujący kategorię dóbr materialnych, bądź usług wyróżniających się wysoką ceną, wysoką jakością wykonania oraz trudną dostępnością dla odbiorcy. Produkty luksusowe adresowane są do wąskich grup społecznych, należą do produktów oraz usług ekskluzywnych. (z fotką):     2. (SJP) (moja uwaga:  tu jest niższa poprzeczka luksusu - coś dla urzędu podatkowego) luksus 1. «warunki zapewniające wygodne życie» 2. «przyjemność, na którą można sobie rzadko pozwolić» 3. «drogi przedmiot ułatwiający lub uprzyjemniający życie»   3. a tu masz cały wykład pana doktora nt luksusu:   https://marketingpremium.pl/czym-jest-luksus-wywiad-z-dr-hab-tomaszem-sikora/   "Mamy tradycyjny luksus elitarny – produkty unikatowe, często robione na indywidualne zamówienie, ewentualnie wytwarzane w bardzo krótkich seriach. Następnie mamy luksus pośredni, czyli wyroby produkowane seryjnie – to może być kilkanaście, kilkadziesiąt, nawet kilka tysięcy egzemplarzy i sprzedawane w cenach zbyt wysokich dla większości ludzi (np. torebka czy zegarek marki luksusowej w cenie kilku – kilkunastu tysięcy $ czy €). Wreszcie, mamy luksus dostępny – produkty wytwarzane nawet w milionach egzemplarzy."     w sumie chyba teraz wiadomo, co to jest luksus? I chyba lapidarna moja definicja: "luksus" to dobro ponad miarę zwykłego komfortu - jest chyba dość trafna    zauważ, że słownik jęz. polskiego daje stare definicje, dlatego luksus tam spadł do poziomu komfortu w sumie - ale założę się, że od PRLu nie zmieniali tego hasła  tymczasem nastąpił rozwój, podwyższenie aspiracjia i możliwości, komforty staniały jednak...doszły standardy zachodnie Co nie znaczy, że będzie coraz lepiej z tym - otóż nie, wszystko wskazuje, że będzie gorzej, rozwarstwienie jest lansowane również inflacją światową, na której najlepej wychodzą bogaci i b. bogaci. Więc pewne definicja się za jakiś czas zmieni na tą PRLowską , bo nasz  swiat schodzi na psy...   ... jak widzisz, nie gram z tobą w bambuko, tylko dyskutuję, obmyślając swe wypowiedzi nawet w czasie śniadania, narażając się na niestrawność z powodu ekscytacji      dlaczego taki gorzki jesteś już z rana? czy nie lepiej, miast ziokać, to cośmiłego od siebie dodać do tematu? a tak to wychodzisz na ramola ze wszystkiego niezadowolonego. Więcej optymizmu, Stachu - to też jest jakiś luksus w dzisiejszych czasach, na tle może komfortowego dla ciebie, ale nie dla pozostałych - ustawicznego utyskiwania 
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...