Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

W miejscach gdzie stoją meble opadła podłoga - panele


Recommended Posts

Witam
Panowie mam do Was pytanie, otóż w miejscach gdzie mam ustawione meble, podłoga opadła mi o 1-2mm, a gdzie nigdzie nawet 3-4mm.
Winny jest podkład zastosowany przez Pana który układał mi panele w domu, mianowicie jest to ta bardzo męka pianka z folią 3mm + panele 12mm weninger.
Pomimo że panele w miejscach gdzie stoją meble opadły względem zamontowanych listew przypodłogowych i powstały nieładne szpary to do tego idąc w niektórych miejscach panele cały czas strzelają.
Niestety zaufałem fachowcowi i teraz jest zrobione jak jest - niestety.
jeżeli chodzi o to strzelanie paneli to się do tego przyzwyczaję, gorzej wyglądają te szpary między panelami a listwa przypodłogową (zdjęcia w załączniku).
Chciałbym się Was poradzić czy mogę jakoś te szpary wypełnić ? np. czy mogę łączenia między podłogą a listwą przypodłogową wypełnić warstwą białego silikonu ?
Czy takie rozwiązanie nie kolidowało by z uszkodzeniem paneli w dłuższej perspektywie czasu ? Bo czytałem ze jest to podłoga pływająca i panele zimą/latem mogą się rozszerzać i kurczyć, chociaż jest to mieszkanie w bloku na trzecim piętrze i tutaj raczej temperatura jest stała.
Tak czy siak wolałbym dopytać kogoś kto się na tym zna. Także wszystkim dziękuję za pomoc w rozwiązaniu problemu..
Pozdrawiam.
 

d5dd70fb56308.jpg

d9055ff23cd73.jpg

4a1d807c30086.jpg

42853a5255aa9.jpg

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Poza tym, ten silikon nie będzie estetycznie wyglądał, Ja bym dokleił jakąś maskownicę w kolorze cokołu i wywinął ładnie na panele - na wzór ćwierć wałków lub coś w tym guście. Tak głośno myślę. Ja na poddaszu mam panele obciążone i nie ma takich efektów. Wg mnie tylko jakaś maskownica precyzyjnie przycięta uratuje efekt. Potem o tym zapomnisz.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Generalnie myślałem żeby położyć silikon w kolorze panel na około całego pokoju.
Niestety, zaufałem fachowcowi i wziąłem najgorszy z możliwych podkładów jaki mogłem położyć, no nic niestety trudno przy następnym remoncie będę mądrzejszy.

Chodzi mi tylko o to czy jak położę silikon na około całego pokoju między podłogą a listwą. to nie będzie to miało wpływu na pracę paneli ? i czy gdzieś na środku pokoju panele po prostu się nie rozejdą ?

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, urbas91 napisał:

 czy gdzieś na środku pokoju panele po prostu się nie rozejdą ?

 

Nie. Przecież mają zamki. Jeśli są dobrze położone, to zamek nie puści. 

Dobrze położone - mam na myśli pomiędzy sobą. A to widać na oko. Jeśli nie ma szpar to jest ok.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zamki pozamykane są dobrze tylko chodzi mi o to czy jeżeli je oblecę na około sylikonem to szpara zostawiona przy ścianie przeznaczona do tego żeby panele się rozszerzały i zwężały pod wpływem temperatury nie będą miały już takiej możliwości bo będzie je trzymał silikon.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Silikon jest elastyczny, nie sądzę, żebyś miał jakieś problemy. A swoją drogą, ja też mam pod panelami gruby i dość miękki podkład. Ale nie zauważyłem takich problemów, jak u Ciebie. Może dlatego, że meble mam po całej ścianie i cokoły są mało widoczne. 

 

A gdybyś już chciał całkiem uniezależnić podłogę od silikonu, to wystarczy na panele podłożyć folię i po zasilikonowaniu szpar ją odciąć po prostu. Wtedy folia oddzieli silikon od panela i wszelakie przesunięcia będą całkowicie niezależne. 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Słyszeliście już o programie Moje Ciepło, który ma zostać uruchomiony w pierwszej połowie 2022 roku? Od czasu zamknięcia dotacji na pompy ciepła w nowych domach w Czystym Powietrzu na koniec 2019 roku, to będzie pierwszy program, który to umożliwi. W planach jest 30% dofinansowania, maks. 21 tys. zł w zależności od wybranej pompy ciepła.
    • Wiedziałem, że warto dać sygnał, co zamierzam zrobić. Dobrze, że mi otwieracie oczy na pewne sprawy. A teraz garść szczegółów technicznych dotyczących konstrukcji, które może lekko rozjaśnią, czemu nie obawiam się różnych spraw pogodowych.   Otóż: Osiem słupów o przekroju 14x14cm stoi w rozstawie co 220cm wzdłuż i w odstępie 2,6 w poprzek. Słupy posadowione są na stopach fundamentowych 40cmx40cm z betonu sięgających na głębokość 80cm (to te bliżej domu), i 115cm (to te dalej od domu). Słupy zbrojone są prętami 4 x fi10 ze strzemionami w rozstawie co 15cm.   Na słupach leżą belki poprzeczne o przekroju 14 cm x 14cm, czyli jak kto nie wie: sa to belki grube, takie na murłaty. Całość spięta jest poprzecznymi belkami o przekroju 14 x 14 (poziome belki - murłaty) za pomocą łączeń ciesielskich i dodatkowo skręcona wkrętami ciesielskimi. Wkrętów jest ... od groma, bo każde ciesielskie łączenie jest ustabilizowane co najmniej trzema wkrętami. Wkręty od fi 6 x 120 do fi 6 x 240.   Krokwie o przekroju 7x14cm mają rozpiętość 2,6m od słupa do słupa. Łączenie krokwi do "murłat" zrobiłem za pomocą wkrętów i zaciosów (czy jak zwał). Krokwie są rozłożone co 37cm w osi, co daje rozstaw 30cm w świetle. Tak gęsto i w takim przekroju drewna to nawet chyba stropów się nie buduje, bo tam co prawda szerokość belek jest większa, za to nie mają one grubości 7cm  i ich długość od podpory do podpory jest daleko większa niż te moje 2,6 m.   No więc słuchajcie, sądzę, że ta konstrukcja postawiona jest z dużym zapasem, jeśli chodzi i o przekroje, i o rozstaw słupów, i o rozmieszczenie krokwi. Konsultowałem ten ustrój z konstruktorem i nie ma tu ściemy żadnej. Ta moje konstrukcja ma, sądzę, większą nośność niż niejedna konstrukcja połaci dachu krytej dachówką, bo tam rozstaw krokwi wynosi coś koło 90cm, podczas gdy u mnie ten rozstaw wynosi 37cm. No a znowu krokwie są w konstrukcjach więźby podpierane co jakieś 3m, a u mnie to jest 2,6m. Słupy konstrukcji więźby stawia się co 4m albo i co 4,5m, a u mnie rozstaw słupów wynosi 2,20m.    Krótko mówiąc, mam las grubych słupów, na którym zamontowane są murłaty, łączone zdublowanymi łączeniami ciesielskimi, a na nich leżą normalne krokwie podparte z 30% zapasem, jeśli chodzi o ugięcie.
    • Dołóż do tego 800 kg mokrego śniegu. Na metr kwadratowy. Tak jak wspomniałem, nie twierdzę, że to się od razu zawali. Ale trzeba uwzględniać takie obciążenia i mieć na uwadze, że spadek jest minimalny, a powierzchni brak gładkości. Wiec o zsuwaniu się śniegu nie ma mowy. Musi roztajać. Ale wszystko można zaplanować. 
    • Temu zapytałem z czego toto będzie ....Po roku będzie mógł PeZet posadzić dodatkowo na środku tego dachu kaczeńce.
    • Takie rzeczy planuje się  przez budową konstrukcji, zielone dachy "zaczynają" swój ciężar od 50kg/m2 a po kilku latach mogą już ważyć dwa razy więcej ich ciężar ciągle może się zwiększać nawet powyżej 130kg/m2   Co do opadów to nawet deszcz, czy podlewanie skutecznie zwiększa ciężar, odśnieżanie jest trudne, ale możliwe, trzeba jednak ciągle mieć to na uwadze, drewno  na dachu domu jest osłonięte od czynników atmosferycznych, zadaszone nad tarasem  już nie, wilgotność drewna będzie rosła w okresie jesienno-zimowym wraz ze wzrostem obciążenia dachu, degradacja drewna również.     
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...