Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

Jak naprawić sufit po zalaniu?


Recommended Posts

Witam wszystkich.

Garaż murowany, kiedyś musiał przeciekać dach. Na suficie widać wystające pręty, które trochę przyrdzewiały. Załączam zdjęcia. Sufit oczywiście już dawno suchy, dach naprawiony.

Chciałbym to rozwiązać dość tanio i mało czasochłonnie. Ktoś ma jakieś pomysły? Co mogę zrobić z tym sufitem, żeby jakoś wyglądał?

IMG_20210419_172329.jpg

IMG_20210419_172334.jpg

IMG_20210419_172343.jpg

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wydaje mi się że nie ma tu żadnych wielkich mecyi. Podstawowa sprawa to czy ten sufit jest już na tyle suchy by cokolwiek można by robić z nim. Nie wiem jaka wilgotność powinna być w garażu, ale pewnie max 70%. Dobrze byłoby zmierzyć sam sufit. Jak jest wszystko ok, to gips budowlany, albo zarzucić tynkiem gipsowym i na to gładź. Natomiast co do tego zardzewiałego zbrojenia to spróbuj wydłubać tego tynku na ile się da, bo tak to co napisałem wyżej to może być rozwiązanie doraźne na max 5 lat, bo od rdzy i tak to raczej spuchnie. A jakby się dało dostać do tego pręta, skuć na tyle, wyczyścić i zamalować jakimś Hamerajtem to tylko na plus.

Wysłane z mojego SM-J530F przy użyciu Tapatalka

  • Dziękuję 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za odpowiedź. Właśnie zastanawiałem się czy jakikolwiek tynk gipsowy w połączeniu z tymi prętami nie spowoduje, że wyjdzie rdza przez ten tynk. W sumie pomalowanie ich farba antykorozyjną powinno załatwić ten problem. Czy mógłbym to zakleić czymś innym co by nie powodowało korozji tych prętów, w razie gdyby nie udało się ich całkiem zamalować?

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

to wygląda na dach z płyt, takich paneli, akurat jakby jedno łączenie się wykruszyło (a widocznie łączenia były dozbrajane prętem) widać taki pas tylko nie wykruszony na prawo od kabla elektrycznego i dalej

 

dziura- wydłub ten szajs, i albo zaprawą klejową lub czymś w podobie (elastyczne, mrozoodporne)

sufit - zdrap to co jest i albozostaw goły beton, albo pomaluj farbą do betonu (?), jeżeli jest suche (przydałby się pomiar, roboty po dobrym wywietrzeniu, latem lub suchą zimą)

 

garaż masz zapewne nieocieplony więc dach może przemarzać, wszystko co położysz na sufit - zwróci Ci się w podobny sposób jak jest teraz, szkoda walki; jak będzie zimno to na suficie będzie się skraplać para, namaczać materiał na suficie, mróz spulchniać i efekt widzisz

może lepiej pomalować jakąś farbą wapienną (pobielić) dla zachowania estetyki :scratching:, ale nic na grubo

  • Dziękuję 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Są takie zaprawy szczepne, które kładzie się na odkryte zbrojenie, rdzę etc. Potem ewentualnie gładź i farba na plamy po kilku dniach obserwacji jezeli wyjdzie rdza. Raczej po "zakitowaniu" dedykowaną zaprawą nie powinna wyjść. Punkt 4., 5. i 6. z instrukcji webera. Dokładnie o tym mowa.

https://www.pl.weber/zaprawy-budowlane/jak-naprawiac-elementy-betonowe

  • Dziękuję 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

niby tak, ale (moim zdaniem) to tylko pręt w szparze, więc styknie jakiekolwiek klajstrowanie, żeby rdza nie wylazła, trudno to nazwać elementem betonowym, żeby tak naprawiać;

nadal pozostanie tylko prętem w szparze :)

  • Dziękuję 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Już mam jakiś pogląd na tą sprawę. Czym później wykończyć ten sufit? Gładź jak dla mnie odpada, bo w garażu jednak nie panują warunki jak w domu. Nie musi być idealnie gładko ale żeby po malowaniu jakoś to wyglądało.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tak jak pisze aru - wydłub co się da, zeskrob to białe wapno (czy co to tam jest na tym suficie), zagruntuj (aby wyrównać chłonność betonu i zastosuj "gładź" cementową:

https://www.atlas.com.pl/produkt/atlas-rekord-530-515/

 

Poczytaj kartę techniczną

https://baza.atlas.com.pl/pliki/pl_2270_20200429_125540.pdf

  • Dziękuję 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Na pewno nie można użyć zapraw gipsowych powodują korozję i tak zardzewiałej stali, a w wilgotnym garażu tracą wytrzymałości. Szczeliny po oczyszczeniu trzeba wypełnić cementową zaprawą naprawczą .
Słuszna uwaga. Nie zdażyło mi się nic klajstrować z elementami metalowymi. Także nawet nie wiedziałem o tym.

Wysłane z mojego SM-J530F przy użyciu Tapatalka

  • Dziękuję 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Można dać kątowniki przymocowane do wieńca, tak jak w poście Zenka . Dość prosto i solidnie. Tylko nie do czoła, a do boków belki. Przecież to co do zasady analogiczne rozwiązanie do tego które podałem na rysunku. W starych kamienicach to się właśnie zostawiało szczeliny wokół belek i nawet nie smołowało belek od czoła. Właśnie, żeby ruch wilgoci dalej był możliwy.  Umocowanie belek do wieńca jest wytrzymałościowo lepsze niż pozostawienie ich swobodnie. I pewniejsze pod względem stabilności stropu. Belki potrafią się znacznie odkształcić, a wtedy nieutwierdzony strop zacznie się ruszać (drgania) przy każdym kroku.
    • Rozwiązanie może i dobre ale raczej u mnie nie wykonalne musi być to dosyć proste w wykonaniu. Projektant a raczej konstruktor może zrobił to i z sensem ale zarówno my jak i KB nie podzieliliśmy jego pomysłu. A dokładniej w projekcie mamy belki na wieszakach przymocowane do obwodu wieńca ale nie pasowało nam to ze względu na wysokości w pomieszczeniu.    Belki oczywiście będą w gniazdach a wyzej mur. Dostałem jeszcze podpowiedz żeby zrobić to tak jak robiło się w starych kamienicach czyli na zaprawę. Zrobić gniazdo a szczeliny wypełnić zaprawą, tylko jest to sprzeczne z tym co napisałeś odnośnie szczeliny ( tez mi się wydaje ze powinno być tam dojście powietrza )    Funkcje spinającą przejmuje wieniec na ścianie nośnej w środku domu.  Wieszaki spoko tylko ze ile wiercenia szkoda mi trochę wieńca. A w dodatku będziemy wiercić w stosunkowo świeżym betonie ok 14 dni.    Tez o tej opcji myślałem tylko jak później to obmurować to była by dobra opcja gdyby nie ściany kolankowe na ponad 2m w górę.  Dokładnie najlepiej było by nie wiercić belki. Może cholera blachy ciesielskie kręcić do czoła belki i dodatkowo od zewnętrznej strony muru tylko cały czas zastanawiam się czy rzeczywiście musi być to przykręcone ?    Przecież jak położę na tych belkach deski czy osb to niema szans żeby to się przesunęło.    Zastanawiam się tylko czy belka przykręcona nie będzie lepiej stawiała oporu na siły zginające i skręcające. 
    • To nie wiesz? Lekko to jest wtedy, kiedy się nie spocisz.
    • Nie psuj zabawy zenkowi....
    • ile to jest lekko?       Pn-B-03002-1999-Konstrukcje Murowe Niezbrojone-Projektowanie o pozostałych wymienionych materiałach nie będę już pisał   dodam tylko, że ściana gr 12cm (ale z cegły, nie jakiegoś gazobetonu) pod pewnymi warunkami spokojnie może być konstrukcyjną i można na niej oprzeć strop
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...