Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

Naprawa rysy na tynku wewnętrznym w piwnicy


Recommended Posts

Cześć, poprzedni właściciel założył na pęknięcie siatkę zbrojącą i chyba jakiś klej.

Jednak siatka z jednej strony zaczęła w jednym miejscu odchodzić, zrobiło się wybrzuszenie.

Gdy siatkę zdjąłem i trochę podłubałem (dziura już jest poszerzona, to, co jest, trzyma się dobrze), otrzymałem taki rezultat jak na zdjęciach.

 

Mam zamiar na tej ścianie położyć tynk dekoracyjny architektoniczny.

Czym najlepiej to załatać, żeby nie wychodziło?

Jeśli poprzednio zastosowano siatkę (ale dość wąsko, co widać na zdjęciach) to czy jest sens ją stosować ponownie, czy po prostu zagipsować lub zakleić i czekać na pojawienie się wąskiej rysy (co jest lepsze niż bulwa na ścianie).

 

Dodatkowo, co to jest to zielonkawe? Jakiś środek przeciwwilgociowy / biobójczy? To piwnica. Wszędzie indziej ściana ładna.

To wilgotne to mój grunt, bo już zagruntowałem.

 

Oczywiście zdaję sobie sprawę, że to może być pęknięta ściana. Niemniej dom stoi już 20 lat i pęknięcie się nie poszerza.

Niedawno były prowadzone roboty drogowe, a dom sąsiaduje z ulicą, wobec czego mogło wtedy spękać.

Raczej nie ma potrzeby niczego w murze "naprawiać". Mostka termicznego w każdym razie nie ma, bo było mierzone termowizją (na ile da się zmierzyć ścianę zakopaną w ziemi).

 

Jak myślicie?

21-03-29 12-06-55 0189.jpg

21-03-29 12-07-00 0190.jpg

21-03-29 12-07-04 0191.jpg

21-03-29 12-07-09 0192.jpg

Edytowano przez kbhit (zobacz historię edycji)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dawno temu podczas remontu pod tapetą w mieszkaniu "od Gierka" w taka rysę mogłem palec włożyć i widziałem zbrojenie :). Uzupełniłem to gipsem sztukatorskim, potem ewentualnie szpachla, która zmostkowała, ale po tym gipsie sztukatorskim chyba zbędna :) (czyli wypełniła, stwardniała i nie spękała), doszlifowanie garba po szpachli (chyba Acryl Putz), gładź i malowanie. Tu możesz sprawdzić, czy na instrukcji szpachli jest aż taka szerokość rys a jeśli nie to są specjalne zaprawy reperacyjne (naprawcze). Ten Soudal Fix  no nie wiem, czy akurat tutaj bym się odważył. Trzeba sprawdzić, czy potem się go jakiś tynk czepi :) Te zaprawy i szpachle muszą pracować na wypadek różnych przypadków bo taka rysa bez powodu się nie wzięła i możliwe, ze kilka tirów przejedzie koło chałupy i znowu coś może się zacząć dziać. I te wszystkie siuwaxy (takie uniwersalne słowo na budowie) mają teraz włókna i jakieś dodatki polimerów.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Ja się spodziewam ze skoro siatka nie wytrzymała to czegokolwiek nie zrobię będzie widać. Tylko jak zrobić tak żeby widać było jak najmniej? Może po prostu faktycznie zaprawa i po prostu będzie mała ryska po jakimś czasie a nie odejdzie cały płat? Ryska na tynku architektonicznym może nie wyglądać tak tragicznie. 
 

Mam akryl putz z włóknem szklanym (ten flex) tylko tam jest więcej niż 0.5 mm po odkryciu. Nie da się tam tego wcisnąć bo jest zbyt płynne jakby. Co zrobić w takim przypadku? Sama masa akryl putz naprawcza? Oba ma lepsza konsystencje. A może zatankować te szczelinę znowu?

nakladac siatki się boje bo stanie się to samo co ostatnio czyli się wybrzuszy pewnie 

 

klej elastyczny rozumiem ze odpada bo się należy obawiać ze pęknięcie wyjdzie gdzieś obok? Skoro klej jest elastyczny to w sumie dlaczego tak się może stać? Na kleju jest napisane ze daje się malować no ale pytanie czy grunt pod tynk tez będzie trzymał. Bo rozumiem ze gładź może się nie trzymać wiec musiałbym uzupełnić do poziomu ściany?

 

dziekuje za odpowiedzi!

Edytowano przez kbhit (zobacz historię edycji)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Cześć,

 

Odkryłem takie pęknięcie, które umiejętnie schował poprzedni właściciel (zastosował siatkę, jak na zdjęciu).

Ta siatka odeszła, ale pęknięcie nadal jest bardzo, bardzo wąskie (może 1-2mm), jednak z obydwu stron.

Okna są dwa, pokój jest długi na 7 metrów, okna są symetryczne. Problem jest na jednym z nich, tym bliżej środka domu.

Z zewnątrz ziemia jest do wysokości tuż pod parapetem widocznym na zdjęciu i jak popatrzę na ten fragment muru z zewnątrz to też jest rysa podobnej wielkości.

Oczywiście pewnie znaczy to, że sam mur też jest pęknięty. Wiem, że pod oknem nie jest przenoszone obciążenie ALE przecież to jest piwnica jest napór ziemi, a pod oknem spodziewam się, że mur nie jest dociążony, to ściana jest najsłabsza. Z kolei dom jest na 40cm płycie fundamentowej więc nawet jeśli byłoby to spowodowane nierównomiernym naciskiem, to znaczyłoby to, że płyta musiałaby pęknąć pod spodem?

 

Podobno dookoła domu jakieś 40cm pod oknami (tutaj) biegnie jakiś stalowy pręt który to wszystko "spaja".

Trochę się tym martwię. Z drugiej strony dom stoi już 20 lat, a 2 lata temu przeprowadzono przebudowę ulicy przy której stoi bezpośrednio (15-20m).

Czasem zdaje się że czuć jak coś większego jedzie, jak najedzie na studzienkę.

 

Czy jest się czym martwić? Co powinienem zrobić?

image.thumb.png.a75e3a30da77f1704113156fab3a9111.pngimage.thumb.png.3c9f39fd5fc3b07321e5d734539ed65d.png

image.png

Edytowano przez kbhit (zobacz historię edycji)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

wrzuć sobie w gugle "plomby szklane", poczytaj

i możemy podyskutować, czy to groźnie;

leje się coś z zewnątrz przez to pęknięcie?

 

a skoro to jest stare, to może strzeliło przy zasypywaniu budynku (np było sypane bez zrobionego stropu) i tak już sobie zostało,

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Poprzedni właściciel musiał to malować już parę lat temu, bo farba wszędzie ta sama a już widać że się starzeje.

Ta szczelinka chyba nie ma milimetra nawet, na zdjęciu jest taka szeroka bo to rozkruszyłem dookoła żeby zrobić miejsce na zaprawę.

Nic się nie leje, grzyba nie ma i nie było (ale z drugiej strony jest hydroizolacja). To przez zimę tak "wybrzuszyło" (na jednym fragmencie) - może dlatego, że była dłuższa i bardziej mroźna niż zwykle? Może tam coś było chłodniej niż poza i dlatego tak wybrzuszyło?

 

Co do plomby szklanej mogę nakleić tylko pytanie - jeśli dom jest w pobliżu ulicy gdzie jeżdżą autobusy i ciężarówki z ziemią (pewnie grubo ponad 20 ton), to czy to szkiełko ma sens? Może być tak ze się to po prostu trzęsie lub sezonowo poszerza ale i zwęża? W domu czasem wydaje mi się że aż czuję jak coś najedzie na studzienkę, więc zakładam że gdzieś to musi znajdować w domu ujście.

 

Czy jest też taka możliwość że to rysy skurczowe bo piwnica nie jest ocieplona?

Jest ich więcej, wszystkie takie same - mniej niż milimetr, wyłącznie w piwnicy.

Piwnica jest dość rozległa bo ma 140 mkw, to pewnie gdzieś musi dość mocno pracować od tej ulicy (dom jest ustawiony krótszym bokiem do ulicy i ma jakieś 20 metrów długości wgłąb ogrodu).

 

No i nie wiem czy to ma wpływ ale od blisko roku mam tam siłownię w sumie całość waży pewnie z 1-1.5 tony (sama gumowa podłoga waży 500kg). Może się coś jeszcze zapadło trochę? Jak kupowałem dom rok temu to tej rysy nie było widać, ale była na pewno już wcześniej, bo właściciel zastosował siatkę zbrojącą pod spodem.

 

Dodam jeszcze że na zewnątrz na nadprożu okna widać mikro-ryski po bokach symetrycznie, ale  tylko na powierzchni, pod belką nie. Nie wiem czy z dwóch stron, bo sufit jest podwieszany. Okno jednak zamyka i otwiera się normalnie, bez problemów.

 

Jest możliwe że sama ściana pękła a fundament i 40cm płyta żelbetonowa na której stoi dom nie?

21-04-01 11-02-12 0268.jpg

21-04-01 11-01-17 0263.jpg

21-04-01 11-01-26 0264.jpg

21-04-01 11-01-31 0265.jpg

Edytowano przez kbhit (zobacz historię edycji)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie ma raczej takiej opcji, że ściana, która stoi na stabilnym fundamencie, juz po osiadaniu - pęka. Wyobraź sobie domy na terenach szkód górniczych (stoi dopóki jest pod spodem stabilnie) lub domy przy ruchliwych ulicach lub przy małych rynkach miejskich. Możliwe, że fundament minimalnie osiadał z jakiś powodów (wody gruntowe czy inne zjawiska) i gdzieś tam powstały naprężenia i rysy. Ja bym to obserwował i na zapas się raczej ni martwił. Można podpytać sąsiadów, czy u nich wszystko OK.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 29.03.2021 o 18:37, kbhit napisał:

 

21-03-29 12-07-00 0190.jpg

 

 

 

Dzień dobry

Biorąc pod uwagę opis tekstowy i zdjęcia to najpierw jednak należy dokonać naprawy w murze. Ze względu na miejsce wystąpienia spękań pionowych ściany pod oknem, należy się spodziewać, że zapewne nie wykonano zbrojenia podokiennego. Jest to dość częsty błąd wykonawczo-projektowy. W obecnej sytuacji najlepiej do uzupełnienia zbrojenia podokiennego i jednocześnie naprawy pęknięć ściany, użyć stalowych kotew spiralnych wraz z rozwiązaniem systemowym np. firmy Remmers. W dwóch spoinach poziomych pod oknem należy umieścić zgodnie z wybranym rozwiązaniem systemowym kotwy spiralne na długości okna plus z jednej i drugiej strony okna odcinkiem wyznaczonym jak w następnym zdaniu. Na ścianie na dole okna ołówkiem murarskim z jednej i drugiej strony okna narysować trójkąt, którego pierwsze ramię będzie przedłużeniem pionowej krawędzi okna a drugie ramię, rozpoczynające się w narożu dolnym okna, odchylone od pierwszego będzie o 45 stopni. Następnie poziome linie pierwszej i drugiej spoiny poziomej ściany pod oknem należy przedłużyć tak aby każda z linii przecięła drugie ramię trójkąta, po jednej i drugiej stronie okna. Od punktów przecięcia pierwszej i drugiej linii spoiny poziomej z drugim ramieniem kąta należy o minimum 50 cm przeciągnąć drut kotwy spiralnej. Czyli każda kotew ma mieć długość szerokości okna plus z jednej i drugiej strony wydłużona jak opisano powyżej. Dopiero po naprawie rys z użyciem drutów spiralnych kotew i zapraw zalecanych przez wybrany system można przystąpić do wypełnienia spoin pionowych za pomocą zaprawy o małym skurczu. Należy jednak najpierw zaczekać aż zwiążą zaprawy użyte do zamontowania zbrojenia z kotew spiralnych w spoinach poziomych. Najlepiej roboty przeprowadzić pod nadzorem osoby z uprawnieniami budowlanymi.

Pozdrawiam

  • Dziękuję 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dziekuje za wyczerpujaca odpowiedz. Czy da się to zrobić od wewnatrz ściany czy trzeba odkopywać i niszczyć izolacje zewnętrzna? Jeśli nie ma wilgoci ani pleśni to czy takie pęknięcie pod oknem ma jakieś znaczenie poza estetyka? Czy jest szansa ze to wstrząsy drogowe i jeśli ustaną to pęknięcie nie będzie wracało? Maja tutaj wymienić nieszczęśliwie posadzona studzienkę i wstrząsy powinny ustać.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Szanowny Panie,
w takich przypadkach najlepiej usunąć wszystkie luźne powłoki, całość powierzchni dokładnie odpylić i zagruntować. Można to zrobić gruntem Śnieżka Acryl-Putz®GU40. Pęknięcie warto uzupełnić elastyczną masą naprawczą, np. Śnieżka Acryl-Putz® LT 22 Light. Masę można nakładać w dowolnej grubości. Na pęknięcie rekomenduję zastosować dobrej jakości siatkę elewacyjną (można ją nawet nałożyć dwukrotnie, najpierw mniejszy fragment na samo pęknięcie, następie kolejny fragment  na większą powierzchnię). Oczywiście będzie wówczas konieczność szpachlowania całej ściany. Kluczowe jest jednak zlokalizowanie (i jeśli to możliwe), usunięcie przyczyny powstawania pęknięć – jeśli jest to np. skutek zawilgocenia, to problem pęknięć może powracać.
 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
×
×
  • Utwórz nowe...