Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

Co w zamian uziomu fundamentowego ?


Recommended Posts

Kiedy wykonawca robił ławy fundamentowe, nie poinformował mnie , że warto by od razu przyspawać do zbrojenia i zalać betonem bednarkę w ławie. Ktoś mi podpowiedział, że mogę ją przyspawać do prętów zbrojeniowych, wychodzących pionowo z ławy do słupków betonowych lub monolitycznych (nie znam właściwej nazwy) ale nie wiem, czy to jest dopuszczalne. Od kierownika budowy słyszałem też o opasce. Pierwsza metoda byłaby, jak rozumiem najkorzystniejsza finansowo, choć nie wiem czy legalna (dopuszczalna) i należałoby ją zrobić jak najszybciej, nie mam jeszcze postawionej ścianki fundamentowej, co do drugiej opcji zaś, to nie wiem kiedy powinienem ją zrobić najpóźniej, w jakim etapie budowy ? A może ktoś zna jakiś inny sposób ?

Edytowano przez rett (zobacz historię edycji)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za podpowiedzi, jak zrozumiałem po przeczytaniu informacji pod podanymi linkami, to mam tylko dwie opcje, albo uziom otokowy albo pionowy.

 

Pozostaje pytanie na jakim etapie budowy najlepiej go wykonać ?

Czy tuż po postawieniu ścianki fundamentowej i wykonaniu jej hydro izolacji ale przed obłożeniem styropianem to dobry moment, czy też lepiej to zrobić później ?

Oraz czy uziom instalacji elektrycznej i odgromowej może być podłączony do tej samej bednarki, czy muszę ułożyć drugi otok wokół domu ?

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jeden uziom otokowy wystarczy. Uziomem trzeba będzie wejść do środka budynku. Płaskownik od uziomu otokowego można ułożyć dopiero na ociepleniu fundamentu, a poziomo przejść przez ścianę dopiero powyżej izolacji poziomej ułożonej na ścianie fundamentowej. Wtedy nie narusza się izolacji przeciwwilgociowej fundamentu.

  • Lubię to 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Czyli mogę jeszcze poczekać i zlecić położenie uziomu otokowego później, nawet w czasie, kiedy elektryk będzie kładł instalację elektryczną i podłączyć ją, z jednej strony do skrzynki elektrycznej na zewnątrz lub wewnątrz domu a z drugiej do instalacji odgromowej. 

Prąd na działce będę miał dopiero za kilka miesięcy a skrzynka będzie usytuowana jakieś 10 m. od domu, więc czy w tej sytuacji nie lepiej (taniej) jest wpuścić bednarkę do wewnątrz, do skrzynki z bezpiecznikami ?

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • "Viessmann dla Ciebie” to cykl filmów instruktażowych dedykowany dla każdego użytkownika. Powstał po to, by każdy z nas z łatwością mógł nauczyć się obsługi i zmiany ustawień w urządzeniach grzewczych firmy Viessmann. Poznaj historię Hani i Tomka, zobacz też jak zmienić temperaturę w twoim obiegu grzewczym. Wszystko to na naszym Facebooku! Poznaj cykl "Viessmann dla Ciebie" i dowiedz się więcej o naszych produktach!
    • Pewnie tak. Jeśli jeszcze dobrze zabezpieczysz całość, aby Ci nie zgniło z czasem, to ma duże szanse przetrwać. Ale mam drugie "ale". Spójrz na pierwszą z fotografii, które zamieściłeś. Niedawno toczyłem spór z @Elfir w jakimś temacie, o daszek nad tarasem. Że ogranicza światło w pomieszczeniu. I u Ciebie będzie to samo. Pomieszczenia od strony tarasu będziesz miał mocno zacienione. A w dni pochmurne wręcz ciemne. Ludzie robią dachy nad tarasami z poliwęglanu, żeby nie ograniczać światła, bo jego większość wpada do okien jednak z góry. Czy wziąłeś to pod uwagę?
    • Słyszeliście już o programie Moje Ciepło, który ma zostać uruchomiony w pierwszej połowie 2022 roku? Od czasu zamknięcia dotacji w nowych domach w Czystym Powietrzu na koniec 2019 roku, to będzie pierwszy program, który umożliwi dofinansowanie pompy ciepła. W planach jest 30% dofinansowania, maks. 21 tys. zł w zależności od wybranej pompy ciepła.
    • Wiedziałem, że warto dać sygnał, co zamierzam zrobić. Dobrze, że mi otwieracie oczy na pewne sprawy. A teraz garść szczegółów technicznych dotyczących konstrukcji, które może lekko rozjaśnią, czemu nie obawiam się różnych spraw pogodowych.   Otóż: Osiem słupów wysokości 260 cm o przekroju 14x14cm stoi w rozstawie co 220cm wzdłuż i w odstępie 260cm w poprzek. Słupy posadowione są na stopach fundamentowych 40cmx40cm z betonu sięgających na głębokość 80cm (to te bliżej domu), i 115cm (to te dalej od domu). Słupy zbrojone są prętami 4 x fi10 mm ze strzemionami w rozstawie co 15cm.   Na słupach leżą belki poprzeczne o przekroju 14 cm x 14cm, czyli jak kto nie wie: są to belki grube, takie na murłaty. Całość spięta jest poprzecznymi belkami o przekroju 14 cm x 14cm (poziome belki - murłaty) za pomocą łączeń ciesielskich i dodatkowo skręcona wkrętami ciesielskimi. Wkrętów jest ... od groma, bo każde ciesielskie łączenie jest ustabilizowane co najmniej trzema wkrętami. Wkręty od fi 6 x 120 do fi 6 x 240.   Krokwie o przekroju 7x14cm mają rozpiętość 260 cm od słupa do słupa. Łączenie krokwi do "murłat" zrobiłem za pomocą wkrętów i zaciosów (czy jak zwał). Krokwie są rozłożone co 37 cm w osi, co daje rozstaw 30 cm w świetle. Tak gęsto i w takim przekroju drewna to nawet chyba stropów się nie buduje, bo tam co prawda szerokość belek jest większa, za to nie mają one grubości 7cm  i ich długość od podpory do podpory jest daleko większa niż te moje 260 cm.   No więc słuchajcie, sądzę, że ta konstrukcja postawiona jest z dużym zapasem, jeśli chodzi i o przekroje, i o rozstaw słupów, i o rozmieszczenie krokwi. Konsultowałem ten ustrój z konstruktorem i nie ma tu ściemy żadnej. Ta moje konstrukcja ma, sądzę, większą nośność niż niejedna konstrukcja połaci dachu krytej dachówką, bo tam rozstaw krokwi wynosi coś koło 90 cm, podczas gdy u mnie ten rozstaw wynosi 37 cm. No a znowu krokwie są w konstrukcjach więźby podpierane co jakieś 300 cm, a u mnie to jest 260 cm. Słupy konstrukcji więźby stawia się co 400 cm albo i co 450 cm, a u mnie rozstaw słupów wynosi 220 cm.    Krótko mówiąc, mam las grubych słupów, na którym zamontowane są murłaty łączone zdublowanymi łączeniami ciesielskimi (tradycyjne i wkręty), a na nich leżą normalne krokwie podparte z 30% zapasem, jeśli chodzi o ugięcie. A do tego jeszcze są miecze.
    • Dołóż do tego 800 kg mokrego śniegu. Na metr kwadratowy. Tak jak wspomniałem, nie twierdzę, że to się od razu zawali. Ale trzeba uwzględniać takie obciążenia i mieć na uwadze, że spadek jest minimalny, a powierzchni brak gładkości. Wiec o zsuwaniu się śniegu nie ma mowy. Musi roztajać. Ale wszystko można zaplanować. 
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...