Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

Mala chatka na zgloszenie


Recommended Posts

Czyzby juz koniec sezonu grzybowego ?  Zbiory wczorajsze i dzisiejsze  - troche nedznie to wyglada:

 

 

20220924_195435.thumb.jpg.89bc2fb223b090ab5bc474aac4199cda.jpg

 

Az sie boje sprawdzac, czy nie sa przypadkiem robaczywe. Jesli nie, to skoncza tak, jak poprzednie. Podduszone pol na pol na oliwie z oliwek i masle klarowanym, z cebulka wlasnej produkcji :)

 

 

 

20220916_220945a.thumb.jpg.93b21226ec65d98b99f52bb25de95128.jpg

Link to postu

Ostatnio bylam na dzialce w poniedzialek, i zajrzalam tam dzisiaj. Jak na trzy dni, to wysyp raczej skromny.

 

20220929_173410.thumb.jpg.bf0fd3e03d2521d7e4471621d8dc9c2c.jpg

 

Przed odjazdem, obeszlam jeszcze raz dzialke, i znalazlam te

 

20220929_180605.thumb.jpg.10b31926ab37c9f54ef1289c776dac48.jpg

 

A przeciez obeszlam prawie kazde drzewo dookola, i ich nie bylo. A moze przedtem sie pochowaly ? Urosly takie duze w ciagu poltorej godziny ? W kazdym badz razie, podwoilam zbiory, i to sie liczy. Czternascie grzybkow, to juz cos !  xD Juz podgotowane i zamrozone :)

Link to postu
10 godzin temu, ariaprimo napisał:

A moze przedtem sie pochowaly ? Urosly takie duze w ciagu poltorej godziny ? :)

Nie urosły,  tylko słońce padało z innego kąta i dlatego bardziej były zauważalne.

  • Dziękuję 1
Link to postu

To mi brzmi logicznie. Z drugiej strony, zabawa grzybowa w chowanego miala swoj urok :D. Dzisiaj na dzialke zajrzalam tylko dlatego, ze przejezdzalam prawie obok. Wysyp coraz skromniejszy

 

20220930_182656.thumb.jpg.a117acfa0057b7212778b3aeb365109a.jpg

 

W koncu dojdzie do tego, ze zaczne kupowac grzyby na targu, i utykac je tu i tam  :takaemotka:

 

 

Link to postu

Swietna instrukcja  :91_thumbsup:, dzieki wielkie. I wniosek - jak sie chce cos miec, to najpewniejszym sposobem jest zrobienie tego wlasnorecznie :D. Mam nadzieje, ze jesli zagrzybie tej jesieni, to mrozy zimowe mlodej i wrazliwej grzybni nie zaszkodza. Zrobie jej zreszta kolderke z grubej warstwy mchu.

A moze zrobic to na wiosne ? Jesli grzybnia potrzebuje kilku miesiecy, zeby dojrzec, to na przyszla jesien bylaby gotowa. Ale skad wiosna wezme grzybowe kapelusze ? Moge jeszcze kupic grzybnie w sklepie ogrodniczym. Ale to juz nie to...

 

Jak widac, drozdze sa dobre na wszystko. Robilam z nich oprysk na pomidory: mleko i woda w rownych proporcjach, plus drozdze i cukier. Mniam, mniam. Niestety, nie moglam ich czesto dogladac i ewentualnie dopryskac, ale mikstura byla skuteczna. 

Link to postu

Moje grzyby moga byc uprawiane tylko na dzialce. W domu mam za duzo kaktusow i innych doniczkowych :icon_biggrin:.

 

"A kiedy sadzić grzybnię grzybów leśnych? Zależnie od gatunku popatrzmy w atlasie grzybów lub internecie. W wypadku każdego rodzaju grzyba wygląda to trochę inaczej. Parę akapitów wyżej opisaliśmy kilka przypadków. Niemniej w myśl ogólnej zasady zalecamy zawsze wiosnę – da to czas naszej szczepionce, by przygotowała się do zimy."

 

No wlasnie, to znaczy chyba jednak, ze w gre wchodzi tylko grzybnia ze sklepu, bo w lesie nie bedzie wiosna grzybow zarodnikowych do produkcji grzybni. Zebym tylko jeszcze wiedziala, co, gdzie i kiedy bede robic...

Tak, czy owak, po kazdym czyszczeniu grzybow, zakopuje resztki w roznych miejscach. Tylko potem nie bardzo pamietam, w ktorym dokladnie - zupelnie, jak wiewiorki z zoledziami :D. Roznica polega na tym, ze mam mnostwo malych debow, a z grzybami troche gorzej :icon_mrgreen:.

 

Link to postu
4 godziny temu, ariaprimo napisał:

"A kiedy sadzić grzybnię grzybów leśnych? Zależnie od gatunku popatrzmy w atlasie grzybów lub internecie. W wypadku każdego rodzaju grzyba wygląda to trochę inaczej. Parę akapitów wyżej opisaliśmy kilka przypadków. Niemniej w myśl ogólnej zasady zalecamy zawsze wiosnę – da to czas naszej szczepionce, by przygotowała się do zimy." 

Szkoda czasu i atłasu. Jak nie ma odpowiednich drzew i całej tej ich otoczki, to żadna grzybnia nie pomoże. A gdy jest, to i grzybnia przyjdzie sama. Np. posadź sosny a maślaki same się pojawią. U mnie rosły nawet pod modrzewiem. Więc lepiej pójść do lasu, niż tracić czas i kasę na jakieś eksperymenty.

  • Lubię to 1
Link to postu

Sytuacja, kiedy nie potrzeba nic robic, bardzo mi odpowiada. Ogolnie, u mnie grzyby sa, tylko ten rok jakis taki nieciekawy. Chyba latem bylo troche za sucho na tych moich piaskach. Teraz nie bardzo mam czas, ale mysle, ze na wiosne wyciagne jakis saganek albo mala balie, i bede mieszac, drozdzowac i rozsiewac te zalazki grzybniowe. I zobaczymy, czy bedzie jakis efekt. W tej chwili to na dzialce jedynie pachnie grzybami, a grzybow niet xD.

Link to postu

Jako ze od dzis nie mam samochodu,  pojechalam wczoraj na dzialke. Sa grzyby ! :icon_wink: Cale mnostwo takich:

 

20221006_171342a.thumb.jpg.de420c0363336ac2a5d0e2e90830344b.jpg

 

Blaszkowe, nie znam ich, nie zbieram. Ale troche innych sie znalazlo, beda w occie.

 

20221006_173243.thumb.jpg.957569bf2c06d4a716174bad12fd8964.jpg

 

 Ten ostatni od prawej wygladal mi troche podejrzanie, spotkani grzybiarze stwierdzili zgodnie, ze to szatan. Tez tak myslalam, ale teraz nie jestem pewna.

 

20221006_193548.thumb.jpg.76ce423410b4c1d0465a1cb16390e2ba.jpg

 

20221006_193624.thumb.jpg.e5d4835d3d4ce308fa4f5f6fd6b906ce.jpg

 

Niby kapelusz taki inny, rozowawy w srodku - ale smak wcale nie gorzki, a i przez robaki stoczony. Moze to skrzyzowanie prawdziwka z sowa ?

 

Nie moglam sie powstrzymac od pokazania apokaliptycznego nieba :D

 

20221005_183424.thumb.jpg.406ceff161b58884965ce5b19f108d3b.jpg

 

Link to postu

Ten podejrzany to nie jest "prawdziwy" szatan, chociaż popularnie szatanem jest nazywany. Ale to goryczak żółciowy, niejadalny. Z różowawymi rurkami pod kapeluszem. Natomiast właściwy borowik szatański ma charakterystyczny fioletowo - czerwonawy kolor trzonu pod kapeluszem. Na przykład

 

 TnHk9kpTURBXy9hYmJmNzkzOTdlNTA1MWY3NWI0N

 

 

borowik-szatanski-2444020.jpg

  • Dziękuję 1
Link to postu
  • 2 tygodnie temu...

Mialam zamiar oglosic sezon grzybowy za zamkniety, ale cos niecos jeszcze znajduje. Na przyklad, taka piekna kanie:

 

20221016_170605.thumb.jpg.52819aadc7b06393656315b60c5d4c59.jpg

 

20221016_170637.thumb.jpg.48430d96154868864de49e99ce396165.jpg

 

Zostawilam ja, niech dojrzeje, i porozsiewa troche zarodnikow. Moze w przyszlym roku bedzie ich wiecej ?

 

Dynia lezy sobie na ziemi, i mam nadzieje, ze jeszcze rosnie. Liscie jej calkiem zczernialy (to chyba skutek ostatnich nocnych przymrozkow). Lodyga jednak jest ciagle zielona, wiec chyba jeszcze zyje. 

 

20221016_171310.thumb.jpg.969faf57885c2e0734dc379d25a2ca22.jpg

 

W przyszlym tygodniu zrobie zapas wody w moich kilkunastu szesciolitrowych butlach, i zakrece kranik. I to chyba bedzie koniec sezonu dzialkowego w tym roku. Chyba juz za pozno na rozpoczynanie budowy, a zreszta, i tak bede musiala wyjechac na kilka dni na poczatku listopada. A nie wyobrazam sobie zostawienia budowy bez nadzoru.

 

 

Edytowano przez ariaprimo (zobacz historię edycji)
Link to postu

Okazalo sie, ze grzyby jeszcze wychodza na swiatlo dzienne, i po wczorajszych deszczach zbiory byly calkiem, calkiem... Oczywiscie, w porownaniu z dotychczasowymi.

 

20221019_163438a.thumb.jpg.3bd8cc633286bb1cd0c7a24afcf05f82.jpg

 

Kania tez pieknie rosnie, i nie wiem, czy trzeba jej jakos pomagac w rozsiewaniu tych zarodnikow. A moze wystarczy nic nie robic, i tylko nie przeszkadzac ?

Link to postu
Dnia 14.02.2021 o 20:42, PeZet napisał:

Ariaprimo, bardzo jestem ciekaw, jak wygląda organizowanie papierów do budowy na zgłoszenie, więc jeśli możesz, to opisz, jak już przejdziesz przez biurokrację.

 

Ten post jest przeznaczony specjalnie dla PeZeta - ale inni tez moga czytac xD. Wierzyc mi sie nie chce, ze minelo juz poltora roku... Przeszlam wiec przez cala biurokracje, a od tamtej daty zaszlo chyba troche zmian w zglaszaniu zgloszenia :). To nie bylo bardzo skomplikowane, ciekawa jestem tylko, czy w calej Polsce procedura jest taka sama. A moze to zalezy od starostwa ? Naczytalam sie historii roznych... Tak wiec, musialam zlozyc nastepujace dokumenty:

 

1. Formularz zgloszeniowy, ktory wypelnilam

2. Oswiadczenie, ze mam prawo do dysponowania dzialka.

3. WZ

4. Na mapce dzialki zaznaczone usytuowanie planowanej budowy

5. Rysunki czterech elewacji.

 

I to chyba wszystko. Na formularzu zaznaczylam, ze chcialabym miec na pismie, ze nikt nie ma zadnych zastrzezen co do budowy mojej chatki. I takowe otrzymalam, listem poleconym. "Zaswiadczenie o braku podstaw do wniesienia sprzeciwu" itd.

Pozostaje wiec zabrac sie powaznie za robote, ale to chyba juz na wiosne.

 

 

Link to postu

Mam sąsiada, który do lasu jeździ właśnie PO GRZYBY, a nie jak inni - NA GRZYBY, bo zawsze wie kiedy, gdzie, i jakich nazbiera...

 

Dnia 19.10.2022 o 21:43, ariaprimo napisał:

Sprawdzilam znaczenie slowa "zarabisty",

To tak jak DUPNY - mnie zawsze inaczej znaczył, niż pojmuje je Ślązak, szczególnie ten z Górnego Śląska...

 

Link to postu

To jest to sasiad-szczesciarz, ktory ma swoje miejsca i moze chodzic "po" grzyby. Ja w lesie okalajacym dzialke to nawet nie mam czego szukac - za duza konkurencja. Jak przyjezdzam, to zawsze jest kilka samochodow, i las jest dokladnie przeczesany. Dzialka nie jest duza, ale jest ogrodzona, i co znajde, to moje :). Laze po niej wzdluz, wszerz i w poprzek i, te w gruncie rzeczy niewielkie zbiory mnie satysfakcjonuja. Niedawno zdalam sobie sprawe, ze wlasciwie, to przemieszczam sie robiac petle - zupelnie, jak odkurzacz automatyczny. Ale kurzu nie zbieram :icon_biggrin:. No, moze troche, przy okazji...

 

Ze znaczeniem slow, to bardzo roznie bywa, zaleznie od regionu. Zauwazylam jednak dziwna tendencje do feminizacji niektorych wyrazow, i zjawisko to jest chyba ogolnopolskie. Taki "rok", na przyklad. Bardzo czesto slysze "poltorej roku", a przeciez rok jest rodzaju meskiego, i powinno sie mowic "poltora roku", jak poltora miesiaca, itd.

Albo "kafelek" - rowniez rodzaju meskiego, i odmienia sie jak, dajmy na to "wrobelek". "Tych wrobelkow" i "tych kafelkow", a nie "tych kafelek".

 

I to by bylo na tyle, wlasnie dopilam poranna kawke, czas na male pranko :icon_smile:.

Link to postu
  • 2 tygodnie temu...

Skonczyly sie zarty, zaczely sie schody  :icon_mrgreen:. Jeden z ewentualnych wykonawcow proponuje zamiast klasycznych fundamentow zrobic plyte. Czy to ma sens ? Mowi, ze moze byc taniej, bo bedzie od razu posadzka do wykonczenia plytkami czy czym tam chce.

Czy Szanowne Grono mogloby wyrazic swoja opinie w tym temacie ? Moze jest to temat o wyzszosci swiat... itd. ? Krotko mowiac, w tej konkretnej sytuacji, co bedzie tansze ? Dla przypomnienia - teren piaszczysty, 36 m².

 

 

Link to postu

Hmm... Dobre pytanie. Niewykluczone, ze dla mnie, bo jak wspomnial, odpada przygotowywanie podloza pod posadzke - i samej posadzki, jako ze bedzie plyta. Jego interes moze byc w tym, ze chyba jest prostsza do wykonania, przy tak malej powierzchni. Ale nie wiem, jak to wyjdzie cenowo, bo jest wiecej zbrojenia, i dochodzi koszt styropianu, izolacji... Stad moje pytanie - co robic ? (Byl juz taki jeden, co je stawial, ale chodzilo o zupelnie co innego :D).

Link to postu

Na razie badam teren, orientuje sie teoretycznie, czy jest w ogole taka mozliwosc, zeby jakies rozwiazanie bylo znaczaco drozsze lub tansze od innego. Jesli np. ogolnie lawa jest drozsza od fundamentow, ale wykonawca "lawowy" wezmie mniej niz "fundamentowy", to wybor jest jasny.

Podobny problem mam z dachem. Bylam swiecie przekonana, ze najtanszym pokryciem dachowym jest papa. Jeden z wykonawcow powiedzial, ze krycie blacha bedzie tansze, inny z kolei wspominal cos o teriwie - ale tu chodzilo o prostote wykonania (dla kogo ?) Teriwa na takim domku to chyba przerost formy nad trescia, jesli mozna tak to ujac ?

Zanim przejde do konkretnych, szczegolowych rozmow, kto, co i za ile, chce wiedziec, czy mi nikt nie wciska ciemnoty. To w koncu ma byc maly domek na narzedzia z mozliwoscia noclegu.

Myslalam go otynkowac - 4 tys. za tynki to duzo, czy moze byc ?

Link to postu
14 godzin temu, ariaprimo napisał:

Na razie badam teren, orientuje sie teoretycznie, czy jest w ogole taka mozliwosc, zeby jakies rozwiazanie bylo znaczaco drozsze lub tansze od innego.

 

1. Co masz na myśli pisząc "fundamenty", że wyróżniasz je obok "ławy funadmentowej"?
2. Teriva nie jest pokryciem dachowym tylko rodzajem stropu. 
3 Co dla ciebie znaczy "mały domek"? Jak chcesz robić użytkowe poddasze to zwiększają ci się koszty chociażby o schody (poza tym strop, wyższy dach i ocieplenie w połaci dachowej)
4. Czy jak planujesz tam noclegi to także łazienkę?

Link to postu

1. To byla chyba jakas pomrocznosc jasna :icon_biggrin:

 

21 godzin temu, ariaprimo napisał:

Jesli np. ogolnie lawa jest drozsza od fundamentow, ale wykonawca "lawowy" wezmie mniej niz "fundamentowy", to wybor jest jasny.

 Mialo byc oczywiscie:

 

"Jesli np. ogolnie plyta jest drozsza od fundamentow, ale wykonawca "plytowy" wezmie mniej niz "fundamentowy", to wybor jest jasny."

 

2. Ten punkt jest do wyjasnienia z wykonawca, jak on widzi na tym dach. Bo strop to wlasciwie nie jest potrzebny.

 

3. Rzut  jest w  poscie #180 -  ma byc maksymalny minimalizm. Zadnego poddasza, ani nawet antresoli. Glowny cel - przechowywanie narzedzi ogrodniczych, krzesel, stolu i roznych takich. No i, schowanie sie przed deszczem, gdyby nagle zaczelo padac. Gdy deszcze beda zapowiedziane, ze o burzach nie wspomne, to mnie tam po prostu nie bedzie.

 

4. Noclegi tylko na wypadek, gdyby nie chcialo sie wracac na noc. Bedzie pseudo lazieneczka.

Link to postu
23 godziny temu, ariaprimo napisał:

Na razie badam teren, orientuje sie teoretycznie, czy jest w ogole taka mozliwosc, zeby jakies rozwiazanie bylo znaczaco drozsze lub tansze od innego.

Myslalam go otynkowac - 4 tys. za tynki to duzo, czy moze byc ?

Koszty zależą od rodzaju tynku.

Tynki cem-wap to 20-25zł m2.

Tego nie tynkujesz.

https://allegro.pl/oferta/domek-drewniany-z-bala-majka-6x6-m-45-mm-altana-9883445056

Nie ma fundamentów ciągłych, tylko filarki z bloczka betonowego.

 

Ten nieimpregnowany.

https://allegro.pl/oferta/domek-ogrodowy-6x6-m-40mm-nieimpregnowany-11298010367

Edytowano przez animus (zobacz historię edycji)
  • Dziękuję 1
Link to postu
2 godziny temu, ariaprimo napisał:

"Jesli np. ogolnie plyta jest drozsza od fundamentow, ale wykonawca "plytowy" wezmie mniej niz "fundamentowy", to wybor jest jasny."

 

Robienie płyty pod domek narzędziowy z łóżkiem to przerost formy nad treścią. 
Ja bym raczej szukała czegoś na fundamencie punktowym

 

 

https://www.olx.pl/d/oferta/sprzedam-domek-typu-brda-CID3-IDQTGs1.html#9748f01d7b

  • Lubię to 2
Link to postu

@animus

 

Bardzo dziekuje za informacje o tynkach. Czy mam rozumiec, ze to cena robocizny z materialem ? Jesli tak (chociaz raczej watpie), to moj kandydat na wykonawce troche przesadza. Z tym, ze to nie on tynkuje, tylko ma tynkarza, z ktorym pracuje. Wiec tynkarza mozna poszukac innego.

 

Niezle sa te domki, ktore linkujesz, ale... :D

"Ponowną konserwację należy przeprowadzać w zależności od potrzeby, jednak nie rzadziej niż co 2 lata."

 

Chatka ma byc, stac, i niczego ode mnie nie oczekiwac. Nie mam ochoty na sprawdzanie, czy nie zachodzi jakas potrzeba, ani sie bawic w konserwacje. Po prostu nie chce mi sie. Nie chce mi sie nawet o tym myslec :icon_mrgreen:.

 

 

 

Link to postu

@Elfir

 

12 godzin temu, Elfir napisał:

Robienie płyty pod domek narzędziowy z łóżkiem to przerost formy nad treścią. 

 

Tez tak myslalam, ale zaczynam powoli zmieniac zdanie :). Ta plyta moze miec mniejsza grubosc niz klasyczna, wystarczy zbrojenie rozproszone plus wzmocnienia pod scianami. I bezposrednio na niej plytki, jako ostateczne wykonczenie podlogi. Wykluczam calkowicie podloge drewniana, panelowa czy jakakolwiek inna drewnopochodna. Nie chce musiec na nia uwazac, zeby sie nie porysowala, poplamila czy w jakikolwiek sposob uszkodzila. Ani leciec natychmiast ze szmata, jak sie cos rozleje. 

 

"domek narzędziowy z łóżkiem" - swietne okreslenie, i to jest wlasnie to :D. Domek "Brda" do ktorego wkleilas link, bardzo mi sie podoba, ale ja takiego zupelnie nie potrzebuje. I ma sie nijak do mojego maksymalnego minimalizmu.

.

 

Link to postu
1 godzinę temu, ariaprimo napisał:

bezposrednio na niej plytki

Jeśli płytki, to musi być doskonała hydroizolacja płyty od podłoża... inaczej woda kapilarnie podchodząc przez wylewkę płyty, po paru latach, przy mroźniejszych zimach, rozwali posadzkę... nie pomoże najlepszy klej... taki mamy klimat :bezradny: Dłużej poleży, niż na niezaizolowanym tarasie - bo tu dochodzą wielkie wahania temperatury "słoneczny dzień - mroźna noc",  ale i tak za jakiś czas - remont podłogi :zalamka:

Praktyczniej będzie na równym betonie położyć wykładzinę pcv... też zimno w bose nogi, ale za jakiś czas można "bezboleśnie" wymienić...

 

Mój syn w tym roku na działce takiej ROD'owskiej postawił domek kupiony za 12,5k w firmie wykonującej podobne domki... Jest to demonstracyjny domek, 6x2,5m, z pełną elektryką, z oddzieloną komórką na WC i narzędzia, kryty nową blachą w kolorze antracytu... rozebrany na placu wytwórni i zmontowany na działce przez pracowników firmy.

Postawiony na ośmiu "stopach" z płytek chodnikowych... Pomalowany - tylko dla estetyki - na miejscu...

 

  • Dziękuję 1
Link to postu
2 godziny temu, ariaprimo napisał:

Ta plyta moze miec mniejsza grubosc niz klasyczna, wystarczy zbrojenie rozproszone plus wzmocnienia pod scianami. I bezposrednio na niej plytki, jako ostateczne wykonczenie podlogi. Wykluczam calkowicie podloge drewniana, panelowa czy jakakolwiek inna drewnopochodna. Nie chce musiec na nia uwazac, zeby sie nie porysowala, poplamila czy w jakikolwiek sposob uszkodzila. Ani leciec natychmiast ze szmata, jak sie cos rozleje. 

Płyta cię wykończy, cały czas będzie od niej ciągnęło zimnem, nawet jak ją położysz na styropianie, zagrzanie takiej płyty powietrzem wewnętrznym, to kilka dni, a ty się tam wymarzniesz przez ten czas i będziesz  brykać do domu, jak ona się dopiero nagrzeje.

Drewniana konstrukcja całego domku gwarantuje najmniejszą bezwładność, czyli w najkrótszym czasie uzyskasz komfort przebywania we wnętrzu po odpaleniu ogrzewania nadmuchowego.  

Jedynie upalnym latem możesz taki beton wykorzystać pożytecznie. :icon_cool:

  • Lubię to 3
  • Dziękuję 1
Link to postu
Napisano (edytowany)

@podczytywacz

Dzieki za pomysl z wykladzina pcv, jakos nie myslalam o tej opcji - do rozwazenia. 

Domek na dzialce ROD bardzo fajny, z takim wyposazeniem pod klucz i z montazem - bardzo dobry interes.

 

@animus

"Płyta cię wykończy, cały czas będzie od niej ciągnęło zimnem, nawet jak ją położysz na styropianie." A moze wlasnie nie klasc jej na styropianie ? Podobniez w garazach nieocieplanych temperatura nigdy nie spada ponizej kilku stopni C°. Ja na tej dzialce nie bede mieszkac, tylko bywac. A jesli nie bedzie plyty, tylko posadzka, to i tak musi chyba byc chudziak, czyli, tak czy owak beton. 

Mozna tez zrobic tak, ze przy wejsciu, czesci narzedziowej tudziez w lazience dac plytki, a na reszcie podlogi panele z korka. To juz nie bedzie duza powierzchnia, i chyba nie bede musiala w tym celu sprzedawac nerki :icon_biggrin:.

 

Mam wrazenie, ze wszyscy chca mnie przekonac do domku drewnianego. Ale ja sie boje - to tak niesolidnie wyglada... Scianki grubosci 4,5 cm - jak blat mojego stolu. Posadowiony na jakichs bloczkach itp. Przeciez przy kazdej burzy moglabym dostac ataku serca na sama mysl, co tam sie dzieje :icon_mrgreen: (vide post 188). Jedyna pociecha to to, ze jesli drzwi sie zaklinuja czy wypacza, to trzy ciecia Stihlem, i wejscie gotowe  xD. O konserwacji chyba juz wspominalam ? Tak wiec, domkowi drewnianemu mowie definitywnie nie.

 

Dzieki za wypowiedzi, dzieki nim i tym wszystkim rozwazaniom, sytuacja sie powoli wyklarowuje. Robie liste szczegolowych pytan do wykonawcow, i mam nadzieje wkrotce zaklepac jakis termin. Bo czas leci, i nie chcialabym, zeby sie okazalo, ze na wiosne juz nikt nie bedzie wolny (mam nadzieje, ze juz nie jest za pozno).

 

 

Edytowano przez ariaprimo (zobacz historię edycji)
Link to postu

Aaaa... To o to chodzilo :D. Taki domek wcale nie wychodzi najtaniej - jak do ceny podstawowej doda sie: montaz, ocieplenie dachu, pokrycie dachowe, okiennice, dowoz platny za kilometr w obie strony, impregnacje itd., to cene mozna spokojnie pomnozyc przez dwa. Domek drewniany to byl moj pierwszy pomysl na dzialke - ale juz nie jest :).

 

Link to postu
32 minuty temu, ariaprimo napisał:

Ja na tej dzialce nie bede mieszkac, tylko bywac. 

I właśnie dla tego musi to być drewniak, czy to z bala, czy kanadyjczyk, albo jeszcze inna chimera.

Żadnego betonu ani beton podobnych wyrobów.

7 minut temu, ariaprimo napisał:

 Domek drewniany to byl moj pierwszy pomysl na dzialke - ale juz nie jest :).

I będziesz jeszcze żałować za każdym razem wizytując betoniaka.:bezradny:  

41 minut temu, ariaprimo napisał:

A moze wlasnie nie klasc jej na styropianie ? Podobniez w garazach nieocieplanych temperatura nigdy nie spada ponizej kilku stopni C°.

Żartujesz? Te kilka stopni to akurat do hibernacji a nie do egzystencji. :takaemotka:

Link to postu

 

 

20 minut temu, animus napisał:

właśnie dla tego musi to być drewniak, czy to z bala, czy kanadyjczyk, albo jeszcze inna chimera.

Żadnego betonu ani beton podobnych wyrobów.

 

Wytrwaly jestes :icon_mrgreen:. Drewniak nie bedzie. Jak bedzie bardzo zimno, to odpale koze, a jak bedzie bardzo, bardzo zimno - to mnie tam nie bedzie. 

Chce jezdzic na dzialke bez obawy, ze moja chatunie gdzies przewialo, albo cos przygniotlo. Co beton to beton :hahaha2:. Gdybym nie zrobila ohydnego, betonowego ogrodzenia, to bym miala maly problem po upadku drzewa.

 

A te domki, co pokazales, bardzo mi sie podobaja. Chatka tradycyjna wyglada na bardzo solidna, na pewno sciany maja wiecej niz 4,5 cm grubosci. Ten nowoczesny nie na moje lesne odludzie, kiedy zima tam nie jezdze. No i, ceny kazdego na pewno sa wyzsze niz mojej planowanej.

 

Mam nadzieje, ze mimo wszystko bedziesz dalej udzielal pomocnych rad :).

Link to postu

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

×
×
  • Utwórz nowe...