Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

Wilgoc w pokojach proszę o pomoc.


Recommended Posts

Dzień dobry. Mam nadzieję że ktoś mi pomoże rozwiązać mój problem wilgocią w 2 pokojach. Mianowicie mieszkamy na piętrze w domu w którym nad sobą mamy strych z pokryciem dachowym z eternitu na dodatek dom nie jest ocieplony bo po prostu nie stać nas na to by te rzeczy zrobić. Szukam rozwiązania które pozwoli mi zlikwidować wilgoc ponieważ mam ją w 2 pokojach. Dodaje zdj. Proszę o pomoc pozdrawiam. 

IMG_20210109_192446.jpg

IMG_20210109_192521.jpg

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wentylacja jest tyle co się okno otworzy nie mam w. Tych pokojach wentylacji kominowych. Podczytywacz zgadza się nie otynkowany i nie ocieplony strych. To co proponujecie zrobić by coś dało efekt by tego czegoś nie było? 

Dagulka o co chodzi z tymi spoinami dokładniej? 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Budujemy Dom - budownictwo ogólne napisał:

Najtańszym sposobem jest ocieplenie ścian/narożników od środka. Po tym zabiegu temperatura powierzchni ściany będzie już o wiele wyższa i nie będzie się wykraplania wilgoć. Nie będzie zatem warunków do rozwoju grzyba".

:icon_eek::scratching:

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Budujemy Dom - budownictwo ogólne napisał:

Najtańszym sposobem jest ocieplenie ścian/narożników od środka. Po tym zabiegu temperatura powierzchni ściany będzie już o wiele wyższa i nie będzie się wykraplania wilgoć. Nie będzie zatem warunków do rozwoju grzyba".

Chyba coś trzyma jeszcze po wekendzie?:D

  • Haha 2
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Budujemy Dom - budownictwo ogólne napisał:

Najtańszym sposobem jest ocieplenie ścian/narożników od środka. Po tym zabiegu temperatura powierzchni ściany będzie już o wiele wyższa i nie będzie się wykraplania wilgoć. Nie będzie zatem warunków do rozwoju grzyba".

Wydaje mi się że to by tylko pogorszylo wszystko.. Pytałem znajomych i ich zdaniem to nie rozwiąże problemu. Może ktoś miał taki sam problem i pomoże mi. Dodam że wcześniej tu gdzie Teraz mieszkamy nikt nie mieszkał przez 20 lat tylko było gole ściany otynkowane od środka i problemu nie było. Od tej strony gdzie są te pokoje z wilgocią jest cały czas cień. Natomiast z drugiej strony budynku gdzie jest słońce nie ma wilgoci a mam tu pokój kuchnie i łazienkę. 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ocieplenie od wewnątrz jest możliwym rozwiązaniem (choć nie optymalnym), ale wymaga zapewnienia jego ograniczonej paroprzepuszczalności - folia, styropian (vide domy szkieletowe) i ułożenia na ścianach i suficie, co zlikwiduje mostek na wieńcu. Beziwestycyjnie wilgoć zlikwiduje intensywne grzanie (najlepiej z wymuszoną cyrkulacją powietrza) i wentylacja.   

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
32 minuty temu, Budujemy Dom - budownictwo i instalacje napisał:

Ocieplenie od wewnątrz jest możliwym rozwiązaniem (choć nie optymalnym), ale wymaga zapewnienia jego ograniczonej paroprzepuszczalności - folia, styropian (vide domy szkieletowe) i ułożenia na ścianach i suficie, co zlikwiduje mostek na wieńcu. Beziwestycyjnie wilgoć zlikwiduje intensywne grzanie (najlepiej z wymuszoną cyrkulacją powietrza) i wentylacja.   

Czyli dokładniej czym mam ocieplić te ściany od środka według Pana. Tylko proszę to wytłumaczyć tak bym zrozumiał 😁

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
18 minut temu, hanys93 napisał:

czym mam ocieplić te ściany od środka

Nie brnij w to .

Na razie kotłuj ile wlezie i wietrz intensywnie.

Choć podejrzewam że po kilku latach kotłowania koszt opału będzie równy wydanym pieniądzom na prawidłowe docieplenie z zewnątrz.

  • Lubię to 2
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
55 minut temu, Budujemy Dom - budownictwo i instalacje napisał:

Ocieplenie od wewnątrz jest możliwym rozwiązaniem (choć nie optymalnym),

Nie rób mu złudnych nadziei...

 

Kasę, którą miałbyś przeznaczyć na ocieplenie od środka, lepiej wydaj na choćby 10 cm styropianu na ocieplenie przynajmniej tych ścian zacienionych - w kosztach wyjdzie podobnie... jak nie masz dwóch lewych rąk, przy niewielkiej pomocy i przestrzeganiu sposobu klejenia - sam to zrobisz... nie teraz, bo za zimno... Teraz to grzać i wietrzyć - też potrzebna kasa...

2 godziny temu, hanys93 napisał:

nikt nie mieszkał przez 20 lat tylko było gole ściany otynkowane od środka i problemu nie było

Nie było problemu, bo nikt nie mieszkał - nikt nie gotował (para wodna), nie prał (para wodna), nie oddychał (para wodna)...

 

Jakie są okna?

 

 

7 godzin temu, hanys93 napisał:

o co chodzi z tymi spoinami dokładniej? 

Na zdjęciach widać poszczególne bloczki i ciemniejsze miejsca spoin. Bloczki mają jakąśtam (jak demo napisał  - dużo słabszą, niż współczesne bloczki) izolacyjność i są spajane zaprawą cementową, której izolacyjność jest praktycznie żadna i tędy, przez te ciemniejsze ślady, niemal swobodnie ucieka ciepło, te miejsca są zimne i na nich kondensuje para wodna, a na mokrym rozwija się grzybnia pleśni.

Koniecznie musisz też choć trochę docieplić strop nad mieszkaniem... jak nie masz kasy na styropian, to chociażby - jak nasi dziadkowie - plewami, słomą, sianem... może będzie taniej... choć mniej bezpiecznie... będą mniejsze straty ciepła...

 

Jakie są okna?

Pomieszczenia pod Wami też nie są ogrzewane? Jak grzejesz dom?

  • Lubię to 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, podczytywacz napisał:

Nie rób mu złudnych nadziei...

 

Kasę, którą miałbyś przeznaczyć na ocieplenie od środka, lepiej wydaj na choćby 10 cm styropianu na ocieplenie przynajmniej tych ścian zacienionych - w kosztach wyjdzie podobnie... jak nie masz dwóch lewych rąk, przy niewielkiej pomocy i przestrzeganiu sposobu klejenia - sam to zrobisz... nie teraz, bo za zimno... Teraz to grzać i wietrzyć - też potrzebna kasa...

Nie było problemu, bo nikt nie mieszkał - nikt nie gotował (para wodna), nie prał (para wodna), nie oddychał (para wodna)...

 

Jakie są okna?

 

 

Na zdjęciach widać poszczególne bloczki i ciemniejsze miejsca spoin. Bloczki mają jakąśtam (jak demo napisał  - dużo słabszą, niż współczesne bloczki) izolacyjność i są spajane zaprawą cementową, której izolacyjność jest praktycznie żadna i tędy, przez te ciemniejsze ślady, niemal swobodnie ucieka ciepło, te miejsca są zimne i na nich kondensuje para wodna, a na mokrym rozwija się grzybnia pleśni.

Koniecznie musisz też choć trochę docieplić strop nad mieszkaniem... jak nie masz kasy na styropian, to chociażby - jak nasi dziadkowie - plewami, słomą, sianem... może będzie taniej... choć mniej bezpiecznie... będą mniejsze straty ciepła...

 

Jakie są okna?

Pomieszczenia pod Wami też nie są ogrzewane? Jak grzejesz dom?

Strop jest izolowany styropianem tylko tyle że sam dach nie jest ocieplony. Okna plastikowe. Dom grzeje piecem miałowym. 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, podczytywacz napisał:

Nie rób mu złudnych nadziei...

 

Kasę, którą miałbyś przeznaczyć na ocieplenie od środka, lepiej wydaj na choćby 10 cm styropianu na ocieplenie przynajmniej tych ścian zacienionych - w kosztach wyjdzie podobnie... jak nie masz dwóch lewych rąk, przy niewielkiej pomocy i przestrzeganiu sposobu klejenia - sam to zrobisz... nie teraz, bo za zimno... Teraz to grzać i wietrzyć - też potrzebna kasa...

Nie było problemu, bo nikt nie mieszkał - nikt nie gotował (para wodna), nie prał (para wodna), nie oddychał (para wodna)...

 

Jakie są okna?

 

 

Na zdjęciach widać poszczególne bloczki i ciemniejsze miejsca spoin. Bloczki mają jakąśtam (jak demo napisał  - dużo słabszą, niż współczesne bloczki) izolacyjność i są spajane zaprawą cementową, której izolacyjność jest praktycznie żadna i tędy, przez te ciemniejsze ślady, niemal swobodnie ucieka ciepło, te miejsca są zimne i na nich kondensuje para wodna, a na mokrym rozwija się grzybnia pleśni.

Koniecznie musisz też choć trochę docieplić strop nad mieszkaniem... jak nie masz kasy na styropian, to chociażby - jak nasi dziadkowie - plewami, słomą, sianem... może będzie taniej... choć mniej bezpiecznie... będą mniejsze straty ciepła...

 

Jakie są okna?

Pomieszczenia pod Wami też nie są ogrzewane? Jak grzejesz dom?

Tak zgadzam się w 100%z tą para wodna 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ok! To strop masz OK! Najwięcej bidy robią te szczelne, plastikowe okna - są za szczelne...

Wentylacja powinna wymuszać ruch powietrza z grubsza w ten sposób: przez rozszczelnione okna napływa świeże powietrze, ogrzewa się nad grzejnikiem, krąży po pokoju, leci przez otwarte drzwi przez przedpokój i przez kratkę wentylacyjną (przez rozszczelnione albo nawiercone, lub podcięte drzwi kuchni i łazienki) w kuchni i łazience wylatuje przez kratki wentylacyjne na zewnątrz. Tak z grubsza działa wentylacja grawitacyjna... i musisz pilnować, żeby ten ruch był w miarę ciągły... samym, nawet dość częstym wietrzeniem nie uzyskasz odpowiedniego efektu...

W mokrym kącie nie powinny stać jakieś masywniejsze meble, które zahamują cyrkulację powietrza w pomieszczeniu...

I grzać... teraz dodatkowo wietrzyć...

 

 

 

1 minutę temu, podczytywacz napisał:

w kuchni i łazience wylatuje przez kratki wentylacyjne na zewnątrz.

 

Edytowano przez podczytywacz (zobacz historię edycji)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, podczytywacz napisał:

Ok! To strop masz OK! Najwięcej bidy robią te szczelne, plastikowe okna - są za szczelne...

Wentylacja powinna wymuszać ruch powietrza z grubsza w ten sposób: przez rozszczelnione okna napływa świeże powietrze, ogrzewa się nad grzejnikiem, krąży po pokoju, leci przez otwarte drzwi przez przedpokój i przez kratkę wentylacyjną (przez rozszczelnione albo nawiercone, lub podcięte drzwi kuchni i łazienki) w kuchni i łazience wylatuje przez kratki wentylacyjne na zewnątrz. Tak z grubsza działa wentylacja grawitacyjna... i musisz pilnować, żeby ten ruch był w miarę ciągły... samym, nawet dość częstym wietrzeniem nie uzyskasz odpowiedniego efektu...

W mokrym kącie nie powinny stać jakieś masywniejsze meble, które zahamują cyrkulację powietrza w pomieszczeniu...

I grzać... teraz dodatkowo wietrzyć...

 

 

 

 

To z tą wentylacja jak dokładnie robić otwierać okno na mikro uchylenie i mieć otwarte drzwi w tych pokojach by te powietrze się ruszało? W tych miejscach nie mam mebli właśnie przez to że się to tak dzieje. Dodatkowo też porobiłem w drzwiach w tych pokojach takie kółka by była wentylacja. Tylko że ja tych drzwi nie otwieram ze względu na dzieci bo wszędzie miałbym bałagan pewnie to też źle... 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, podczytywacz napisał:

Styropian...

 

Najwyraźniej próbujesz dogrzać mieszkanie i zamykasz szczelnie okna, a powinny być właśnie mikrorozszczelnione...

Ok sory bo z początku nie zrozumiałem 😁Czyli póki co będę zostawiał mikrorozczelnione okna a na wiosnę muszę kombinować z tym styropianem... A grubości jaka najlepsza była by do takiego problemu? 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tam ewidentnie przemarzają narożniki i widac punkt rosy gołym okiem (to takie warunki, w których wilgoć się wykrapla niczym rosa na szybie). Teraz trzeba ocieplić na zewnątrz lub na przetrzymanie od środka, żeby temperatura na powierzchni ściany się podniosła o kilka stopni. Wyparcie wilgoci z wnętrz w tym okresie jest bardzo trudne ponieważ trzeba by bardzo mocno grzać i zapewnić sprawną wentylację. Sprawdź wilgotność przy ścianie zwykłym higrometrem i temperaturę.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 11.01.2021 o 18:15, hanys93 napisał:

Suporex 12 przerwa 5-6cm 25 cm pustak żużlowy. 

 

Dnia 11.01.2021 o 15:47, hanys93 napisał:

A grubości jaka najlepsza była by do takiego problem

12cm w zupełności wystarczy , i nie musi by być grafitowy .

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 11.01.2021 o 15:39, hanys93 napisał:

To z tą wentylacja jak dokładnie robić otwierać okno na mikro uchylenie i mieć otwarte drzwi w tych pokojach by te powietrze się ruszało? W tych miejscach nie mam mebli właśnie przez to że się to tak dzieje. Dodatkowo też porobiłem w drzwiach w tych pokojach takie kółka by była wentylacja. Tylko że ja tych drzwi nie otwieram ze względu na dzieci bo wszędzie miałbym bałagan pewnie to też źle... 

Czy nie używając tych pomieszczeń - mimo to grzejesz w nich i masz dokładnie taką samą temperaturę wewnątrz, jak w tych pozostałych używanych? - czy też jest tam chłodniej?

 

Dnia 11.01.2021 o 15:47, hanys93 napisał:

A grubości jaka najlepsza była by do takiego problemu?

20 cm minimum. I nie żałuj styropianu, bo to w wydatku i tak nie jest znacząca różnica w stosunku do całości.

4 minuty temu, joks napisał:

12cm w zupełności wystarczy , i nie musi by być grafitowy .

20 min. :) i nie musi być grafit. 

I JW. styropian nie jest w w cenie znaczącą pozycją na tyle, by na nim oszczędzać.

10 godzin temu, Budujemy Dom - budownictwo ogólne napisał:

Tam ewidentnie przemarzają narożniki

Zawsze najłatwiej przemarzają narożniki, szczegolnie północne

Edytowano przez zenek (zobacz historię edycji)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, zenek napisał:

ale jakiego? Mur to ułamek izolacji przy obecnych normach, stale podnoszonych.

I eszcze raz - różnica w koszcie znikoma.

Już kiedyś pisałem , zrobiłem tysiące metrów dociepleń , a te normy na grubość styropianu to dyktują producenci , do 15 cm styro na chałupę jest sens dla ściany jednowarstwowej , powyżej to przerost formy nad treścią , ale można też dla pewności i pół metra styro doebać żeby być pewnym .

Edytowano przez joks (zobacz historię edycji)
  • Lubię to 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
16 godzin temu, zenek napisał:

Czy nie używając tych pomieszczeń - mimo to grzejesz w nich i masz dokładnie taką samą temperaturę wewnątrz, jak w tych pozostałych używanych? - czy też jest tam chłodniej?

 

20 cm minimum. I nie żałuj styropianu, bo to w wydatku i tak nie jest znacząca różnica w stosunku do całości.

20 min. :) i nie musi być grafit. 

I JW. styropian nie jest w w cenie znaczącą pozycją na tyle, by na nim oszczędzać.

Zawsze najłatwiej przemarzają narożniki, szczegolnie północne

W tych pokojach jest nieco chłodniej niż w pozostałych. Też tak myślę że 20 cm spokojnie można dać 😁

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, hanys93 napisał:

W tych pokojach jest nieco chłodniej niż w pozostałych.

1. Konkretnie - ile?

2. Teraz zmierz albo w ogóle , jak będą mrozy - przyłóż (albo powieś) do ściany zewnetrznej jakikolwiek termometr o skali od 0 - 30 st, taki pogodowy, tylko dokładnie dotknij nim ściany albo połóż na płask i kawałkiem deski zaprzyj, poczekaj z 15 minut - i będziesz miał temp. ściany. (nie muru całego, tylko lica od wewnatrz).

Wtedy zobaczysz, jak to jest naprawdę z tymi temperaturami. Możesz też zbadać w środku ściany i w narożniku - pewnie bedą różne temperatury. I trzeci wynik - np. na środku pokoju. Możesz też zbadać tak temperaturę przy samej szybie okna.

To dość pouczające doświadczenie, a c tym bardzej, że odnosi się do twojego konkretnego pokoju.

Różne pomiary trzeba robić w tym samym czasie (powiedzmy w ciągu godziny) - a przy oknie zwrócić uwagę na słońce, które może mieć znaczny wpływ.

 (przy słabo ocieplonej ścianie zresztą też). 

 

Oczywiście jeszcze fajniej robic to kamerką termowizyjną lub jakimś innym termometrem - zwróć jednak uwagę na dokładność - tu powinna byc przynajmniej do 1 stopnia C. 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • daggulka,   Wszystko się zgadza  Działki są takie same (1700m2 każda), ale jedna będzie miała oddaną drogę w służebność. Rodzice są ok, więc to nie problem. Największym problemem będzie tutaj koszt przyłączy oraz zrobienie drogi dojazdowej. Co do odśnieżania też racja, jak zasypie to trzeba będzie z łopatą biegać... Ciężki wybór, obie mają swoje plusy i minusy. 1 działka ma dojazd bezpośredni, druga ma lepsze widoki
    • Ostatnio tak dosyć pobierznie robilem research po firmach i wybrałem akurat trzy, ale od razu wiedziałem że coś śmierdzi w Drutexie, bo w sumie są najtańsi, opinie chyba też niezbyt mieli ciekawe. Różnica na zwykłym oknie PCV była chyba 30% od tej najdroższej firmy. No i po zwykłym zapytaniu po prostu o cenę od razu słychać jak "wykfalifikowany" jest pracownik. Wiem że cena to ważne kryterium, ale ta różnica w cenie gdzieś zwykle jest ukryta. Nie odkryję Ameryki jak napiszę że w jakości. Najlepsze jest to, że 16 lat temu kiedy był głównie Oknoplast i pewnie długo nic, ja wybrałem z polecenia ze względu na znajomość z vice prezesem Oknostar, którego już pewnie nie ma i przez te 16 lat regulowałem tylko jedno okno z 13tu, bo ma największe skrzydło, a reszta żadnej usterki. Wysłane z mojego SM-J530F przy użyciu Tapatalka
    • Obecnie mam tak jeśli jakaś pompka się włączy kominek ustawione 43stopnie lub system solarny temperatura na górnym czujniki kolektorów wyższa niż na dole bufora piec  ma odcienie zasilanie kompletnie go wyłącza. Myśle że dobre by było zamiast go odcinać blokować tylko i dać czas aby jakieś inne źródło mogło się wykazać tak jak ma być jeśli ma się sterownik od kolektorów wiessmanna.  wiec jeśli bym podłączył napięcie z pomp od kolektorów i kominka pod styki d1/d2 w module  am1 W kodowaniu ustawiamy, że przełączanie jest w tryb zredukowanyi ustawiamy niską temperaturę wymaganą pomieszczenia. czyli rozumiem ze moduł  am1 będzie pośrednikiem do komunikacji z piecem. Na piecu ustawiam zmieniam to kodowanie zredukowanej temp. ?  Czyli jeśli dobrze rozumiem jeśli będzie spełniony warunek włączy się któraś pompka piec dostanie informacje aby pracował na zredukowanej temp.  mam jeszcze pytanie odnośnie mojego regulatorów piecu czy ja jakoś mogę wykorzystać ustawiać jakieś opcje pracy  wiem ze posiada troszkę opcji sterowania obiegami grzewczymi jak to wyglada w praktyce. Teraz mam tylko 2 termostaty pokojowe jeden do podłogówki drugi na grzejniki  co na nich ustawie włączają pompki i tyle. cyrkulację tez mam zewnętrza pompę  kupiłem dostatnio tez czujnik auratona bezprzewodowy który wkoncu steruje cyrkulacja. Zamieszczę zdjęcia mojej kotłowni. Jedno zdjęcie  pieca druga rurka od lewej nie jest nigdzie podłączana do bufora 
    • Gość Bartek
      Można prosić kontakt do architektów
    • Obie działki mniej więcej tych samych rozmiarów, jak widzę na obrazku. Działka numer 2 ma dwie zalety. Pierwszą jest większa odległość od rodziców ... drugą - więcej ciszy, bo nie przy samej drodze. Jej wadą jest więcej do odśnieżenia do przejezdnej drogi, kiedy was śnieg zimą zasypie . No i przyłącza.  Pierwsza działka naprzeciwko rodziców - może nie przeszkadza ci, że rodzice na podwórko i do okien zaglądają ... pełna kontrola. Ale to zależy od tego, jakich masz rodziców . A serio - niewątpliwą zaletą są pewnie przyłącza w granicy działki.  Wadą - głośniej będzie. Decyzja zależy od priorytetów.    
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...