Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

odpływ liniowy - bulgotanie i wysysanie wody z syfonu - co może być przyczyną i co zrobić


Recommended Posts

Dzień dobry,

 

Opiszę sytuację: Nowe mieszkanie otrzymane od dewelopera prace wykończeniowe łazienki. Po zalaniu odpływu liniowego zauważyłem, że w bardzo nieregularnie słychać (choć rzadko) bulgotanie w syfonie - czasami bardzo głośne czasami ciche (jak głośne to z odpływu jest wychlapywana woda na zewnątrz). Jak spuszczam wodę w WC to też słyszę bulgotanie w odpływie. Czytając tu forum zauważyłem że może być problem z odpowietrzeniem rury kanalizacyjnej w co jakoś nie chce wierzyć bo to nowy blok. Mieszkanie znajduje się na pierwszym piętrze. Możecie coś podpowiedzieć co może być nie tak, czy/lub kogo niezależnego zaprosić kto zrobi fachowe rozeznanie czy ekipa która to robiła nie spieprzyła czegoś? Może mogę coś sam sprawdzić?

 

Z góry dzięki!

janos

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jak by nie patrzeć ,problem w pionie . Jeśli zapchanie przez ptaki , bo brak Daszku , to jest problem . Lecz często spotykałem deklowanie na szczycie zakończone podwójną membraną o mniejszej średnicy , co niepozwala pobrać przy spuszczaniu odpowiedniej ilości powietrza .Ale jest jeszcze możliwe iż spadek wody odbija się na kolanie 90stopni. W blokach i nie tylko dobry hydraulik wydłuża kolana odprowadzające..Jednako należy sprowadzić starszego Wygę , może nawet kamerę .

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Na pewno wiem, że rury od odpływu nie mają spadku 2,5% - bo tego nie wiedziałem jak mi to zalewali - pewne jest że jest spadek ok 1% tak mi się wydaje. Co więcej, okazało się, że pion był niedrożny bo w sobotę zalało z tego pionu piwnicę - winni robotnicy którzy w nowych mieszkaniach wykańczając wlewali resztki klejów różnych w tym gruz.... Teraz będę obserwował czy przepchanie pionu zlikwidowało problem.

jestem sceptyczny bo problem dotyczy dwóch łazienek i dwóch odpływów liniowych które mają oddzielne piony.... 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry,

 

Otrzymałem odpowiedź od inspektora nadzoru budowlanego z budimexu, że "wbudowane odwodnienie liniowe posiada bardzo małe zasyfonowania, co może być przyczyną odpływu wody z w/w syfonów przy użytkowaniu/spuszczaniu z muszli klozetowej wody w WC i Łazience.". Czy to oznacza, że odpływu liniowego nie może być w tej łazience? Czy to naprawdę jest wina syfonu odpływu liniowego? Jakie jest Wasze zdanie na ten temat?

 

Z góry dzięki za odpowiedź.

janosa

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nikt za darmo nie zmieni już zaistniałego problemu . Fachowcy opiniują na podstawie możliwych przyczyn u wielu innych pokrzywdzonych .Jedynie Stary Wyga z Wodkanu potrafi określać PRZYCZYNĘ I SKUTEK działania odpływu .Ale kto będzie w stanie wymienić błędne połączenia i za jakie pieniądze . Może trzeba wstawić dodatkowe syfonowanie , co może zmniejszyć szybkość odpływu , a może tylko ostatnie kolano wymienić , bo wylewane farby i kleje mocno przylegają do zakrętu ..Może zrobić kamerowanie ostatnio popularne .

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Tylko bez zalania betonem przynajmnie dolnej części słupa - może byc on niestabilny, zwłaszcz, gdy zamocowane jest do niego ogrodzenie. Im wyższy, tym mniej stabilny. A klej - jeśli założymy, że forma betonowa prefabrykowana jest szczelna, i dojdą absolutnie sczelne spoiny - to każda woda, która dostanie się do środka - nie ma ujścia. Co będzie w efekcie? Rynna jest stale narażona na warunki atmosferyczne w całości - to nie mur. Najwyżej można ją porównać do zwieńczenia muru, słupka zewnętrznego.   Natomiast Murek, czy filar powinien być zabezpieczony od wody z dołu z boku i z góry. Szczególnie z góry!. Stoją stare mury ceglane ponad 100 lat, piękne, ozdobne - i nie pękaja, jeśli są dobrze konserwowane a fundament stabilny. Mimo że cegła sama w sobie jest nasiąkliwa. Oczywiście, fuga wapienna czy wapienocementowa jest plastyczna, to inna sprawa.
    • Jak tu coś radzić - skoro nie piszesz, jak to ma być wykorzystane? do jakich funkcji? Nachylenie dachu to też często następstwo wybranej konstrukcji, lub odwrotnie - ale i zależne od powierzchni budynku, czasem przeznaczenia.   Chyba za mało wymagań podaleś?   
    • Oczywiście zgadzam sie z tym, że młody człowiek wybiera głównie aktualne trendy.  I wg nich załadowane są propozycjami magazyny meblowe i witryny meblowe. Co za szczęście!  Dzięki temu jest jeszcze masa pięknych mebli w znośnych cenach. Wiadomo - popyt wyznacza cenę  Co by to było, jak by się rzucili na starocie.  Nie mówiąc o traumie producentów mebli z osb i wiórów. No bo na te nowoczesne z drewna litego  i tak wielu młodych nie stać. Często są droższe od antyków. Tak więc jest dobrze  bardzo dobrze...   Z pięknem jest podobnie wszędzie - ma swoich koneserów (przy czym nowoczesne sprzęty też bywają piękne). Widać to świetnie np w muzie tzw rozrywkowej, (czyli jak łaskawy Pan Minister Kultury określa w sztuce niższej - w odróżnieniu od wyższej...) Jak nazwa wskazuje - koneser - nie są większością, ba, są jednostkowi, a przecież rzadko jednak bogaci. Dzięki magnetyzmowi trendów mają jednak szanse na to, że coś im skapnie z tego piękna... Wszak nie tworzą wielkiej masy popytowej na rynku mebli, a przez to nie podbijają cen przynajmniej w tej mniej komercyjnej masie rzeczy piękno-wartościowych, ktore nie są twardą lokatą majątku, ale i tak mają wartość artystyczną...   Optymistyczne jest tez to, że jednak świadomość ogólna wzrosła - i zamiast na śmietnik, własciciele staroci starają się jednak na nich zarobić- choćby za poł darmo. Przynajmniej mają szansę na przetrwanie...znaczy przedmioty...    
    • Tak jak napisałem wcześniej że wszystko zależy od sprzyjajacych okoliczności przyrody. Sprzyjających rozerwaniu. Z tym że ja nieco inaczej widzę te okoliczności.  To jest tak jak z moją rynną cynkową na domu, która przez 20 lat nie pękała, aż przyszedł taki rok że występowały częste przejścia przez zero i lekkie roztopy, co spowodowało wypełnienie się rynny naciekami lodowymi i w końcu w kilku miejscach rynnę rozerwało. Tak też jest z tymi modułami zalewanymi, że mogą stać sobie spokojnie latami i nie popękają, aż przyjdzie taka zima i pojawią się pęknięcia.   A to czy między betonem a modułami wystąpią po stężeniu betonu szczeliny, jest chyba jedną wielką loterią i myślę że nigdy do końca nie da się nad tym zapanować, nawet dodając ten firmowy preparat przeciwskurczowy. Tak więc ci którym jeszcze nie popękało niech się cieszą, a tam gdzie popękało bo woda nie zdążyła wyciec, zamaskować ładnie i po krzyku. A ci którzy nie chcą narażać się na ryzyko spękań, niech zastosują metodę klejową bez zalewania betonem.            
    • Gość hania
      Połącz swój projekt ze swoją wizją - zaoszczędź na wykonawcy i materiałach z https://projektowanie-wnetrz-online.pl/
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...