Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

Domek 35m2 na zgłoszenie czy trochę większy ?


Recommended Posts

Mieszkania najtańsze 1 pokojowe są w cenie ok. 200.000 zł

Ponieważ mam działkę zastanawiam się na budową domu dla 1-2 osób.

 

1 pomysł był taki, że buduję 35m2 na zgłoszenie - myślę, że w stanie do zamieszkania wyrobiłbym się ok. 100,000 zł, to jest ok. 28m2  powierzchni użytkowej bez poddasza

 

Jednak zacząłem zastanawiać się czy nie lepiej zbudować większy domek już na pozwolenie na budowę, projekt ok. 43 m2, poddasze 35m2. Powierzchnia użytkowa 66m2. Rozłożyć to na kilka lat. Powoli bym wykańczał.

 

Czy może ktoś miał również taki dylemat ? Czy wydać na budynek 35m2 czy może rozłożyć to na lata wybudować większy w granicach 150-180 tysięcy, mając większy komfort mieszkania ?

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Na FB jestem członkiem grupy o domkach do 35m2. Niesamowite pomysły i kreatywność. Zajrzyj, polecam. 

W odpowiedzi na pytanie - to zależy od Twoich oczekiwań. Ilość osób, które ostatecznie dom zamieszkają(dzieci?) jest kwestią kluczową.

Edytowano przez daggulka (zobacz historię edycji)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tak, też jestem członkiem tej grupy. Oglądam też Pana z youtuba domza25tysiecy. Domki 35m2 podobają mi się zamiast kawalerki w bloku, natomiast właśnie zastanawiam się nad metrażem, bo jest dużo kosztów stały niezależnie czy to domek 35 m2 czy 50 m2. Wydaję mi się że 100,000 wystarczy żeby postawić 35m2. Natomiast boję się, że jak zacznę budować 40-50 m2 z poddaszem to koszty mnie przerosną.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 11.12.2020 o 17:53, andrzej39 napisał:

Tak, też jestem członkiem tej grupy. Oglądam też Pana z youtuba domza25tysiecy. Domki 35m2 podobają mi się zamiast kawalerki w bloku, natomiast właśnie zastanawiam się nad metrażem, bo jest dużo kosztów stały niezależnie czy to domek 35 m2 czy 50 m2.

 

 

Zbudowałabym raczej 50-metrowy :)

 

 

Dnia 11.12.2020 o 17:53, andrzej39 napisał:

 

 

Wydaję mi się że 100,000 wystarczy żeby postawić 35m2. Natomiast boję się, że jak zacznę budować 40-50 m2 z poddaszem to koszty mnie przerosną.

 

Pytań jest wiele.

  • W jakiej technologii chcesz budować dom?
  • Czy te 35-50 m2 to tylko parter, czy już z powierzchnią poddasza (mieszkalne?)
  • Masz jakiś projekt na uwadze?
  • Czy samodzielnie jesteś w stanie wykończyć domek?

Wszystko zależy od technologii, standardu wykończenia i ilości prac, które możesz wykonać sam.

 

Bardzo podobają mi się domy z kontenerów morskich i choć chłopaki z forum starali się wybić mi z głowy ten pomysł, oglądane w necie realizacje zachwycają ;) . To też niewielkie konstrukcje - jednak wymagają sporo zachodu ;)

Poopowiadaj trochę o szczegółach ... w ciemno ciężko doradzać :)

 

 

 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Budowałbym murowany domek 35m2, raczej parter. Uważam że schody zajmują zbyt dużo miejsca a poza tym to ma być parterowy, ewentualnie antresola. Patrząc na domki na grupie na facebooku większość robi z poddaszem. Chciałem budować taki układ jak domza25tys z youtuba tylko parterowy.

 

Jednak ciągle zastanawiam się czy nie lepiej większy za 2-3 lata 50-60 cm z użytkowym poddaszem do wykończenia na kiedyś.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, andrzej39 napisał:

 

Jednak ciągle zastanawiam się czy nie lepiej większy za 2-3 lata 50-60 cm z użytkowym poddaszem do wykończenia na kiedyś.

 

Tak właśnie. Tylko 50-60 m, a nie cm ;)

Większy zrób — malizny do 35m2 to jak kawalerka ;) . Kwestia tego, że jak Cię zacznie żona wkurzać, to nie masz nawet gdzie uciec ;):D

Poddasze do późniejszego wykończenia jak najbardziej ok :)

Nie bawiłabym się w 35m2 - wiem, że to wszystko świetnie wygląda na filmikach YT i fotkach (sama się zachwycam ;)  ), ale aby żyć w miarę wygodnie i nie obijać się o sprzęty i siebie nawzajem w dwójkę, to te 60m2 jest minimum. Obecnie mieszkam w mieszkaniu w blokach, metraż 55m2. Na dwie osoby i trzy futrzaki jak najbardziej ok :)

Jak dobrze zaizolujesz to maleństwo, to ogrzewanie prądem, tudzież gazem nie puści Cię z torbami :)

 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Witam serdecznie forumowiczów. Borykam się z problemem dobudowania małej części ścianki działowej. Jest to ścianka w której docelowo mają być drzwi (lekkie), na futrynie regulowanej. Muszę dobudować około 30 cm ścianki działowej, która musi być odporna na pracę drzwi. Scianka moze mieć (poza tynkiem) max 8 cm. Osobiście wpadłem na pomysł postawienia bloczków gazobeton 8 cm grubości i 24 wysokości, co każdą warstwę zaprawy pręt dla wzmocnienia który wchodzi 10 cm w ścianę właściwą. Planuję jeszcze połączyć bloczki od strony futryny za pomocą płaskowników by bloczki były ze sobą złączone.    Dostałem informację, że to zły pomysł i ściana popęka. Póki dużo nie zrobiłem prosiłbym o rady, jaki sposób byłby tu najlepszy, czym dorobić ścianę czy ewentualnie robić jak jest i wytrzyma?   W załączniku, jak wygląda sytuacja.   Z góry dziękuję za jakąkolwiek pomoc. Pozdrawiam.
    • Joksiu no jaki tam z Ciebie prywaciarz, jak sam piszesz że robisz na siebie. Prywaciarz to zaczyna się od takiego co na niego ludzie zapierdalają, no czy jakoś tak. Nawet jak tam trochę przychachmęcisz to Twoja ciężko zapracowana kasa, za konkretną robotę.  
    • oczywiście, że warto. Byle na jakimś sensownym poziomie i bez urazy. Idea jest jak najbardziej ważna - a dyskusja to troche taka rozgrywka i łamigłówka. Czyli powinna być jednak rozrywką i tak to sie powinno odbierać.  Wniosek - jak w sporcie - gra bez faulowania jest fajna.  Ciężkie faule ranią, zabijają sport. Tu też ciężkie faule zabijały dyskusję. Szkoda.
    • Tu trzeba rozrożnić przedsiębiorców (rozumiem wlaścicieli przedsiębiorstwa, czyli dużej firmy - i właściciela małej firmy, czy jednoosobowej. No i zyski - które są różne. A trzeba brać to pod uwagę - że to jednak prywaciarz ponosi ryzyko funkcjonowania firmy - a nie jego pracownik. No i obciązenia tych małych firm wzrosły niepomiernie, w stosunku do tego, co było dawniej. Jeśli ktoś zarabia kilka tysięcy - a obciążenia podatkowe ma 50% - no to to jest paranoja.   Czyms innym zupełnie jest fakt, że płacą mało lub w ogóle krezusi.  No i oczywiście człowiekiem pracy są ci, co pracują - niekoniecznie tylko pracownicy. W biurach też są ludzie pracy - i pierdzący w stołek. Jak w różnych innych okazjach do zarobkow  Ustalmy może - że są różne formy pracy. Można cięzko pracować i na budowie, i w teatrze, i np śpiewając, a nawet gadając przy okazji myślenia (politycy). I wszędzie tam można znaleźć palantów - tyle że pewnie np. z budowy szybko taki wylatuje, chyba że jest z układu i w nadzorze  Natomiast wszędzie układy i kliki zapewniają wysokie apanaże i nawet pierdzenie w stołek równolegle, a potem wysokie emerytury 
    • Jakby nie patrzeć to jestem złodziej i kombinator ...Bom prywaciarz , robię na siebie ....a kim są według Ciebie ci ,,zwykli podatnicy ''? To ci co siędzą w biurach wszelkiej maści i pierdzą w stołki?
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...