Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
Marcyśka

Pierwszą rzeczą którą kupiliśmy

Recommended Posts

Pierwszą rzeczą jaką kupiliśmy, a raczej ja kupiłam, wprowadzając się do mieszkania był świecznik. Nie taki zwykły - to jest coś zrobione przez takiego "ludowego" rzeźbiarza - odpowiednio zabezpieczony i skonstruowany pień drzewa. Uroku i elegancji (stylu ? klasy ? ) nabiera w miarę tego jak osiada na nim wosk ze świec.

No pewnie, że stoi w piwnicy bo nijak mi do mieszkania nie pasuje icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pierwsza niebudowlana rzecz do domu (mamy SSZ z instalacjami i tynkami) już za nami - kupiliśmy serwis obiadowo-kawowy na 12osób; drugim zakupem była łopata do odśnieżania ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pierwsze o co poprosiłem żonę, żeby kupiła z myślą o budowie to był skąpy żyd, który wisi u wejścia - jak na razie się kiepsko sprawuje bo kasa ucieka a roboty nie widać.
A drugą była piła spalinowa bo musiałem usunąć kasztana ze środka podwórka gdzie zamierzamy dobudować nasze wymarzone skrzydło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hmm, tak sobie myślę, że chyba pierwsza była miotła, taka pożądna na kiju i wiadro. A z takich poowedzmy bardziej domowych spraw, to zona kupila taki elegancki zestaw na przyprawy:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kilka miesięcy przed rozpoczęciem budowy nabyliśmy tabliczkę podświetlaną z numerem domu.
Wydatek niewielki a już był jakiś pierwszy element domu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pierwszą rzeczą jakie kupiliśmy do domu było wielkie wodne łóżko, które sluży nam do dziś ;) Poza tym zamarzyłam sobie o wielkim lustrze do salonu ! icon_smile.gif Też do tej pory tam się znajduje icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stach
Cytat

Pierwszą rzeczą jakie kupiliśmy do domu było wielkie wodne łóżko, które sluży nam do dziś ;) Poza tym zamarzyłam sobie o wielkim lustrze do salonu ! icon_smile.gif Też do tej pory tam się znajduje icon_smile.gif


Ja też, jakbym handlował łóżkami wodnymi, to pierwszą rzeczą, jaką kupiłbym - to właśnie łóżko wodne icon_confused.gif
A jeśli w sklepie - przypadkiem - handlowałbym również wielkimi lustrami na ścianę, to też nie potrafiłbym sobie odmówić icon_rolleyes.gif icon_redface.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

kociarka - bo czymś trzeba tą trawę tymczasem rosnącą wszędzie kosić.



Chyba kocić trawę!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Co było prędzej...hmmm...chciałam powiedzieć, że numerki na dom, ale to było jak już były fundamenty.
Czyli, że pierwszą poważną rzeczą była...betoniarka icon_biggrin.gif za pomocą której te fundamenty powstały. Służy nam do teraz icon_lol.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A my, trzy postrzelone wariatki wybrałyśmy się na wędrówkę po Maroku /działkę wcześniej zakupiliśmy/.
Tamże właśnie, u podnóża Atlasu, na terenach łowieckich dla całego świata do polowań na dziki- spodobał mi się .... icon_biggrin.gif słoń z alabastru, do postawienia przy/na kominku jako symbol szczęsliwych wędrówek oraz inkrustowana dmuchawa.Sprzedawca wziął go do zapakowania pod ladę i tam na grubo owinął w warstwę marokańskich gazet. Jako, że pędziłyśmy jeepem na lotnisko, a trzeba go było rozliczyć to tego zakupu po zapakowaniu już nie oglądałam.
Na lotnisku wzięłam słonia do torby podróżnej i w samolocie go chciałyśmy obejrzeć, odwinęłam go ostrożnie i zobaczyłam.... dzika, szkaractwo, z ryjem tak długim jak po pocałunku z przemysłowym odkurzaczem!!!!!!!

Stoi jako symbol naiwności na razie przy tv i czeka na kominek w budowanym domu icon_mrgreen.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pierwsze co kupiłem to działkę no bo bez tego nie da się zbudować, a potem to już poszło, projekt domu, kuchenka elektryczna, zmywarka ... icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Łopata - a właściwie szpadel. Tyle, że dostałem a nie kupiłem. A jak coś kupię to napiszę.



Przypomniał mi się zabawny incydent związany z budową. Otóż jestem rodowitym poznaniakiem, ale mieszkam pod Warszawą. W Wielkopolsce łopata to tutejszy (czyt. warszawski) szpadel, a warszawska łopata to nasza (czyt. wielkopolska) szypa. No i pamiętam, że kiedyś budowlańcy tutejsi (czyt. warszawscy) chcieli ode mnie pożyczyć łopatę no to ja im daję szypę, a oni wku....ni że sobie z nich jaja robię. Wyjaśniliśmy sobie co kto rozumie pod jakim słowem i było okej, ale wiele miałem jeszcze z tym związanych ciekawych sytuacji w Warszawie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moze nie do domu ale do nowego mieszkania, pierwsze co kupiłem, to czajnik. Potem materac, a potem juz poszło lawinowo, remont tak nnaprawdę zacząłem robic po 6 miesiącach, az sie odlozylo cosik ;).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pierwszej rzeczy nie pamiętam, ale rzeczą za na prawde najostatniejsze pieniądze za całe 1199 zł była zmywarka ostatnia najtańsza z wystawy w ysku icon_biggrin.gif Edytowano przez gawel (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A wracając do tematu to z Janmorką jak dostaniemy projekt to otwieramy baaaardzo drogie wino, które kupiliśmy specjalnie na tą okazję.
Jak już będzie pozwolenie na budowę to kupię, kopiując jednego kolegę, zestaw kaloszy icon_lol.gif miarkę i łopatę z grabiami icon_cool.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed budową pierwszą rzeczą jaką kupilismy była paleta maxa aby była mobilizacja do budowy.

Po wybudowaniu pierwszą rzeczą jaka była kupiona to pompa do wypompowania wody z piwnicy icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
My jeszcze projektu nie mamy, na razie jest sobie działka, naszym pierwszym zakupem pod budowę jest beczka do kiszenia dzieci (tzn mi się od razu z tym skojarzyło), taka ogromna, z wodoszczelnym zamknięciem, wynalazłam za 30zł, bo taki chłop wyprzedawał po jakiejs firmie- do dziś śmierdzi śliwkowym napojem ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

My jeszcze projektu nie mamy, na razie jest sobie działka, naszym pierwszym zakupem pod budowę jest beczka do kiszenia dzieci (tzn mi się od razu z tym skojarzyło), taka ogromna, z wodoszczelnym zamknięciem, wynalazłam za 30zł, bo taki chłop wyprzedawał po jakiejs firmie- do dziś śmierdzi śliwkowym napojem ;)


Wybacz mi szczerość ,ale masz głupie skojarzenia.Nawet napisane to z humorem mnie to nie bawi.
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ależ wybaczam, miewam często czarny humor i raczej nie wszystkim się to podoba ;) , ale nie jest to dla mnie powód do zmartwień.


może jednak trzymaj się czarnego humoru bliżej osobistych doznań, typu rodzice, dzieci, dalsza rodzina... :scratching:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Fototapeta, która od dawna nam się marzyła:)



fajna icon_smile.gif
na nowe mieszkanie jednym z pierwszych zakupów też była fototapeta , już wisi u córy w pokoju icon_biggrin.gif

DSC01446.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Fototapeta, która od dawna nam się marzyła:)




Ja może nie w temacie, ale mam pytanie odnośnie fototapety: czy zamawiałaś ją może na wymiar? W internecie? <gdzie?> mi się marzy taka na całą ścianę (jakeś 1x2m), ale takie niestandadowe to nie wiem gdzieo boję się o jakość...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ja może nie w temacie, ale mam pytanie odnośnie fototapety: czy zamawiałaś ją może na wymiar? W internecie? <gdzie?> mi się marzy taka na całą ścianę (jakeś 1x2m), ale takie niestandadowe to nie wiem gdzieo boję się o jakość...




Każdy się boi... Ja też się bałem ale kiedyś musi być ten pierwszy raz ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Każdy się boi... Ja też się bałem ale kiedyś musi być ten pierwszy raz ;)



Niby racja... ale to pewnie będzie pierwszy i ostatni (choć właściwie swojego domu jeszcze nie mam, ten to u rodziców), dlatego spoko, gdyby pieniążki nie poszły w błoto... później może będą to oglądać moje dzieci i wnuki! icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

(...)... później może będą to oglądać moje dzieci i wnuki! icon_biggrin.gif




Taaaa...tak jak lamperie i farbę "ultramaryna" icon_biggrin.gif

Nie wiem z czego robią dzisiejsze fototapety ale kiedyś to był zwykły papier-niewiele powisiał...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Taaaa...tak jak lamperie i farbę "ultramaryna" icon_biggrin.gif

Nie wiem z czego robią dzisiejsze fototapety ale kiedyś to był zwykły papier-niewiele powisiał...



powiem ci, że takie wrażenie odniosłam jak rozpakowałam swoją fototapetę - stwierdziłam, że w pracy bym se takie coś drukła na papierze gramatury 160 i byłoby to samo tylko w 50 kawałkach icon_lol.gif
ale jak zaczęłam kłaść , to nagle się okazało, że to nie taki całkiem zwykły papier ... na ścianie wygląda super, nie rwał sie przy kładzeniu ... naprawdę nie jest źle ....
jest jeden zasadniczy minus - jeśli jest nieidealna ściana , to pod tapetą na flizelinie nie widać tego bo jest grubsza, a pod fototapetą widać każde ziarenko niestety icon_rolleyes.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

powiem ci, że takie wrażenie odniosłam jak rozpakowałam swoją fototapetę - stwierdziłam, że w pracy bym se takie coś drukła na papierze gramatury 160 i byłoby to samo tylko w 50 kawałkach icon_lol.gif
ale jak zaczęłam kłaść , to nagle się okazało, że to nie taki całkiem zwykły papier ... na ścianie wygląda super, nie rwał sie przy kładzeniu ... naprawdę nie jest źle ....
jest jeden zasadniczy minus - jeśli jest nieidealna ściana , to pod tapetą na flizelinie nie widać tego bo jest grubsza, a pod fototapetą widać każde ziarenko niestety icon_rolleyes.gif



Właśnie pamiętam jak na tych fototapetach przecierał się papier w miejscach gdzie były jakieś większe ziarnka piasku a tynki kiedyś wiesz jakie były icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Właśnie pamiętam jak na tych fototapetach przecierał się papier w miejscach gdzie były jakieś większe ziarnka piasku a tynki kiedyś wiesz jakie były icon_wink.gif



tak wiem , mam takie same - komunistyczne bloki niestety , gładzi na ścianach nie robiłam , tapety przykryły icon_wink.gif
ale na fototapecie widać nierówności - z przecieraniem zobaczymy , czas pokaże icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Biurko do gabinetu. Ironiczne to - domu jeszcze nie ma a biurko już jest.



Ja zaczęłam zupełnie od końca, bo od zakupu narzuty na łóżko, ale była taka ładna, że nie mogłam się powstrzymaćicon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
........a kiedy przychodzi już się tak na serio wprowadzać do nowego domu-to nie wiadomo co kupowac-tyle tego trzeba icon_confused.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hahahaha.... ale się uśmiałam czytając Wasze posty. Kinkiety, glazura, serwisy, biurka... myślałam, że tylko mnie rąbnęło i kupiłam w promocji prysznic z masażem i innymi bajerami i teraz czeka na mnie. Tylko nie wiem, czy nie zdecyduje się na wannę... ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×