Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
Marcyśka

Pierwszą rzeczą którą kupiliśmy

Recommended Posts

Cytat

W każdym markecie icon_smile.gif


Ja sobnie zafundowałem pół roku przed pozwoleniem na budowę kabinę prysznicową. Teraz mam obawy że chyba nie wejdzie do łazienki ze skosami na górze icon_smile.gif

Ale cóż, okazja była .... hehehe

pozdrawiam



Może wejdzie do piwnicy. icon_lol.gif Hehe:lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A u mnie do budowy jeszcze daleko mam etap wybierania projektu, ale baterie-caluśki komplet, (bo akurat ilość umywalek, wanien itp mam dokładnie zaplanowaną) jest..., okazja była... teraz będę musiała wystrój pod baterie robić...
PS. Grilla też mamy, i gumiaczki, ale to się chyba nie liczy bo używane było w sezonie na jeszcze pustej działce...
A kinkiety i lampy... ja się obawiam, że nawet jeśli już uda nam się zamieszkać to długo będą same żarówy wisieć...prawie trzy lata wybierałam oświetlenie do obecnego mieszkania, dlatego chyba zazdroszczę tym, którzy już mają icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam
Kupiłam taczkę i podkaszarkę z radości, że namówiłam męża na budowę. Jak się okazało i jedno i drugie bardzo się przydało. Ale jak widać to taki mało romantyczny zakup w porównaniu z kinkietem, czy obrazem, nawet kiczowatym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
my przed pozwoleniem na budowę dostaliśmy listwę oswietleniową z halogenkami (ładna, przyda się)
sami sobie kupilismy trochę nasionek i czekam aż mi cos w skrzyneczkach wykiełkuje żeby za rok posadzic roslinki w ogrodzie icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A ja kupiłam dwie ładne deski do krojenia(!!!!???)Mężuś tylko znacząco spojrzał na mnie Nie wiem ,czemu,ale to był odruch!!!!No i jeszcze zestaw 6 dużych kubków do herbaty!Moze podczas budowy sie przyda, choc to daleko przed nami-teraz jest najgorszy etap papierologii i ja juz "pękam"....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja gdy tylko zaczęliśmy mówić o budowie jakieś 2 lata temu zaczęłam zbierać patyczki od lodów na pierwsze rozpalenie kominka icon_lol.gif. Sama się teraz z tego śmieję, w marcu zaczynamy ( jak aura pozwoli) i kupiliśmy już materiał na ściany ( no i stoliczek do pokoju naszej córci, na razie zafoliowany, ale w końcu się doczeka) Co do kubków to na pewno na budowie się przydadzą :*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No to ja bardzo przyziemna jestem, bo kupiłam 2 rolki siatki do ogrodzenia budowy i zamówiłam panów do wykopania dołków pod słupki - tylko słupków nie zdążyłam przed śniegiem kupić i teraz mam 30 pięknych pułapek pod śniegiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tak ogólnie rzecz ujmując :fundamenty jeszcze nawet nie stanęły a ja ciągle szukam czegoś w gazetkach reklamowych-oczywiście czegoś do nowego domu.A to jakiś ładny kibelek kompaktowy po okazyjnej cenie,jakaś wypasiona kabina w promocji, ładna terakota...itp....Mąż sprowadza mnie na ziemię i mówi,że działać trzeba po kolei:najpierw dom,potem kompletowanie wnętrza...Ale co począć jak ja tak bardzo nie mogę się doczekać,że kupiłabym chyba wszystko do domu zanim on wogóle zaistniałby...Też tak macie????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja mam dokładnie to samo, ale myślę, że to jest dobre podejście bo gdy przyjdzie czas na kupowanie tego wszystkiego to my już mniej więcej będziemy wiedziały co kupić. Chyba, że ... zupełnie zmieni nam się koncepcja. icon_lol.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No właśnie najbardziej bałabym się tej zmiany koncepcji...Podobno jak już stoją ściany,widać jakie jest w rzeczywistości naświetlenie pomieszczeń-dopiero okazuje się co będzie najbardziej pasowało.Ale masz rację icon_smile.gif !!!Będziemy przynajmniej wiedziały co, gdzie, jak i w jakich cenach!!! icon_cool.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Łatwiej jest aranżować przestrzeń robiąc wszystko od a do z, ale schody zaczynają się gdy przenosimy rzeczy ze starego mieszkania i trzeba resztę temu podporządkować, no ale cóż jak się nie jest Rockefellerem to trzeba kombinować, ale podobno potrzeba jest matką wynalazków więc chyba jakoś damy radę. icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witam wszystkich forumowiczów, ja też jestem świeżo po remoncie łazienki i muszę szczerze przyznać racje mężowi - namówił mnie, żeby wydać trochę więcej na prysznic tym samym zaoszczędzimy czas i pieniądze na czyszczenie. kupiłam kabinkę Sanplastu. nie do końca orientuje się w technicznych charakterystykach tego typu produktów, ale z tego co wiem (a właściwie co powiedział mi miły Pan w sklepie) to powłoka przeciwosadowa to modyfikacja powierzchni szkła i to właśnie ułatwia utrzymanie czystości (po prostu jak woda spływa to nie zostawia brzydkich śladów). wiadomo - sama powłoka cudów nie sprawi (i tak musimy brać się za mycie od czasu do czasu).

usłyszałam też kilka dodatkowych uwag nt. utrzymania łazienki w czystości. Warto zwrócić uwagę na rodzaj szkła, im gładsze, tym łatwiej nam je wyczyścić. Pamiętać trzeba też o rolkach....najlepiej jak dają się one odpinać, wtedy możemy bez problemów dotrzeć do każdego zakamarka. Z tych wszystkich informacji najważniejsze jest jedno - naprawdę warto zainwestować w dobry produkt dobrego producenta. jest to chyba oczywiste, że daje to gwarancję na produkt więc w razie problemów kabinę serwisujemy.

Mam nadzieje, że choć trochę naprowadziłam zbłędzone duszyczki poszukujące
wskazówek łazienkowych (jak ja, swojego czasu) icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Mam nadzieje, że choć trochę naprowadziłam zbłędzone duszyczki poszukujące
wskazówek łazienkowych (jak ja, swojego czasu) icon_smile.gif



ależ oczywiście
nie kupować produktów firmy
Cytat

Sanplastu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

witam wszystkich forumowiczów, ja też jestem świeżo po remoncie łazienki i muszę szczerze przyznać racje mężowi - namówił mnie, żeby wydać trochę więcej na prysznic tym samym zaoszczędzimy czas i pieniądze na czyszczenie. kupiłam kabinkę Sanplastu. nie do końca orientuje się w technicznych charakterystykach tego typu produktów, ale z tego co wiem (a właściwie co powiedział mi miły Pan w sklepie) to powłoka przeciwosadowa to modyfikacja powierzchni szkła i to właśnie ułatwia utrzymanie czystości (po prostu jak woda spływa to nie zostawia brzydkich śladów). wiadomo - sama powłoka cudów nie sprawi (i tak musimy brać się za mycie od czasu do czasu).

usłyszałam też kilka dodatkowych uwag nt. utrzymania łazienki w czystości. Warto zwrócić uwagę na rodzaj szkła, im gładsze, tym łatwiej nam je wyczyścić. Pamiętać trzeba też o rolkach....najlepiej jak dają się one odpinać, wtedy możemy bez problemów dotrzeć do każdego zakamarka. Z tych wszystkich informacji najważniejsze jest jedno - naprawdę warto zainwestować w dobry produkt dobrego producenta. jest to chyba oczywiste, że daje to gwarancję na produkt więc w razie problemów kabinę serwisujemy.

Mam nadzieje, że choć trochę naprowadziłam zbłędzone duszyczki poszukujące
wskazówek łazienkowych (jak ja, swojego czasu) icon_smile.gif



Rozumiem,że ta kabina była "PIERWSZĄ RZECZĄ KTÓRĄ KUPILIŚCIE" do nowego domu???
icon_biggrin.gif icon_biggrin.gif icon_biggrin.gif icon_biggrin.gif


Ps.Ja już mam gary, mikser,sztuće do ciasta(!), kieliszki(podstawa!), szklaneczki,zlew.........no tylko.....działki nadal brakuje icon_eek.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Co było pierwszą rzeczą którą kupiliście do domu? Nawet zanim wybudowaliście dom.???
Ja kupiłam glazurę, która do tej pory leży bezużytecznie w garażu. icon_biggrin.gif icon_biggrin.gif Bardzo mi się wtedy podobała...



żyrafa z drewna żeżbiona do łazienki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość arturo72
Pierwszą rzeczą kupioną,która była związana z budową to...świder do wiercenia otworów pod słupki na ogrodzenie tymczasowe,drugą rzeczą to stemple icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Plakat .... z panem Cleease .... jak śmiga do roboty w Ministerstwie ...

Pomysł był taki, że z opakowania zostanie wyjęty dopiero jak powstanie ściana na której go będę mógł powiesić. Sześć lat czekał ... ale ostatecznie ...
Brak obrazka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

ja kupiłem wycieraczke przed drzwi, taką z napisem Don Corleone Property



DOBRE! icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Człowiek powinien myśleć pozytywnie. Mieszkaliśmy w centrum W-wy i nie wiedzieliśmy co kupimy ( działka, czy gotowy dom) ale widzieliśmy oczyma wyobrażni OGRÓD !!. Więc kupiliśmy kosiarkę. Czekała 2 lata ale odpaliła. Jan.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ciężko powiedzieć co było faktycznie na początku, ponieważ wyposażając z małżonką pierwsze mieszkanie nabyliśmy już trochę mebli i rupieci do planowanego również domu, ale faktycznie pierwszym oficjalnym nabytkiem po wybraniu i zakupieniu projektu był zamówiony obraz olejny przedstawiający tenże dom.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a my kosiarkę icon_smile.gif(tak mi się teraz przypomina choć nie twierdzę ,ze nie było jakis dziwnych innych zakupów -po prostu czas zatarł mi pamięć :biggrin: )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chyba pierwszymi rzeczami które kupiliśmy (i nawet służą do dziś) był garaż blaszak oraz zestaw niezwykle ekskluzywnych mebli ogrodowych z PCV produkcji bodajże rodzimej na który wydałam wtedy niebagatelną kwotę 120zł złotych polskich icon_lol.gif .
Ponieważ zawsze powtarzałam, że dom to tylko dodatek do tarasu na którym będę nagminnie dzień w dzień piła kawę icon_lol.gif - więc nie mogło być inaczej - na czymś trzeba było usiąść, i stąd meble ogrodowe , które służyły nam przez cały czas budowy w rozmaitych okolicznościach icon_biggrin.gif .

Oto zestawik w garażu icon_biggrin.gif

Brak obrazka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

garaż tez słuzy do dziś?




Tak - w perspektywie "na kiedyś" chcemy tam zrobić szopę drewnianą - na razie został garaż , a w nim graty typu kosiarka , narzędzia a zimą mieszka tam huśtawka ogrodowa icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja się bałam takich zakupów -że niby na chwilę a będą na zawsze . A jednak z drugiej strony nie mam gdzie chować chustawki kosiarki czy też rowerów -wszędzie po prostu miejsca brak icon_eek.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a ja zakupiłam obraz,zegar no i hoduje kwiaty.....jak domek powstanie to będzie w sam raz aby wykorzystać i upiększyć tymi rzeczami przestrzeń.....a znając siebie to do czasu przeprowadzki trochę jeszcze rzeczy nazbieram......a chyba się zgodzicie ze mną,że z biegem czasu pewne rzezcy nabierają wartość sentymentalną

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pierwsza rzeczą jaką kupiłem do domu to była .... altana do ogrodu, gdybym sie na nia nie zdecydowal to nigdy by nie powstal dom icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szpadel i łopata, które szybko wyniosła nam jedna z ekip budowlanych icon_mad.gif
W następnej kolejności mąż mi oszalał i kupił...wideodomofon icon_mrgreen.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A ja jak dostałem kredyt na budowę to od razu kupiłem samochód, komórkę i wypasione jeansy -icon_smile.gif



bobiczek ... co Ty tu propagujesz jakieś nieetyczne, nieracjonalne i nieedukacyjne idee, hę? icon_lol.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ja domku jeszcze nie mam ,ale kupilam juz roslinki do ogrodu icon_biggrin.gif



To ja napiszę, że wziąłem 5 litrów wody do ich podlewania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
teraz nie buduję już domu ,mam już to za sobą ,powinnam być mądrzejsza a jednak .Jak tylko kupiliśmy małe mieszkanko w bloku to pierwsze co kupiliśmy to meble ,zanim zabraliśmy się za remonty (po pół roku ) bo nam się wtedy spodobały icon_redface.gif a teraz zastanawiamy się jak pomieścić te nasze nie przemyślane zakupy .Ech -wcale się z wiekiem nie uczę icon_confused.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

oczywiscie pierwsza byla dzialka(ale to chyba nie podchodzi pod temat)
zakupilem 4.5 tony stali(prety) na zbrojenie
niestety tyle "idzie" na dom


Nieraz "idzie" i więcej, to zależy od domku icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A my kupiliśmy na start dwa szpadle Fiskara i puzzle z 18 000 kawałków. Szpadle służą znakomicie, a puzzle czekają na ułożenie i przyklejenie do ściany.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
U mnie też, tak jak w niektórych wypowiedziach dotychczasowych, może to zabrzmieć dość zabawnie ale pierwszą rzeczą jaką kupiłam był obraz- a właściwie fotografia czarno-biała w wielkim wymiarze oprawiona w antyramę icon_biggrin.gif Powiedziałam sobie, że jak wykończymy sypialnię to ten obraz zawiśnie nad łózkiem naszym. Tak dla motywacji ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×