Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

Sposób łączenia trzpieni ze stropem


Recommended Posts

to na pewno. Aczkolwiek z podmurowaniem na nadprożach spotkałem się również u moich znajomych. Z tą różnicą że u mnie się rusza ;)

Kolejna sprawa. Od frontu domu mam taką sytuację że dwa okna po bokach, w środku drzwi. Filarki z gazobetonu 40 cm i 55 cm. Nad drzwiami był strunobeton ale wywaliłem go bo przez te podmurówki kiepskie które można było ręką ruszyć i chciałbym to zrobić solidniej i wylać całość razem ze stropem. Kwestia w tym że nad drzwiami wypadało by wyższe nadproże niż nad oknami. Zapytałem konstruktora jak to zrobić. Myślałem do tej pory że dodaje się po prostu dłuższych strzemion tam gdzie wyższe belki i dołem w każdej z 3 belek 4x12 mm prętów, czyli jak poniżej. Wieniec wchodzi na metr w nadproża. Więc były by dwie belki 38cm wysokie a w środku 60 cm belka.

 

01a305c91e264b8agen.jpg

 

On natomiast podpowiedział że lepiej zrobić jedną dłuższą 550 cm belkę 38 cm czyli 4x12mm pomarańczowe pręty przechodzą przez całość a nad drzwiami gdzie miała by być belka 6o cm może być sam beton grubości 20 cm, a moge dozbroić, bez znaczenia. A belka 38 cm przez całość żeby odciążała filarki w środku.

 

 

cc2ae16238ef1835gen.jpg

 

 

Oczywiście zgadzam się z tym, wygląda to solidniej i tak zrobię. Ale mnie tylko nurtuje pytanie czy faktycznie dozbrajać te 20 cm betonu, czy zostawić pustkę i jakoś xpsem to załatać? Czy natomiast jeśli dozbroję dół belki 60 cm prętami w ilości 4x12 to będę miał w tym miejscu w jednym przekroju 8x12 prętów czyli 4 dole, 4 po środku i dwa górą których nie liczę. Z czystej ciekawości chciałbym się dowiedzieć czy takie zbrojenie gdzie belka ma w środku 4x12 nie osłabia takiej belki, czy nie tworzy belki w belce?

 

7ab51be53ef337b4gen.jpg

 

66e89e7ad6c2e9a7gen.jpg

Edytowano przez dedert (zobacz historię edycji)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 25.09.2020 o 09:37, aru napisał:

najpierw porządny projekt, potem podobny wykonawca, a nie baranina i projektowanie niemal powykonawcze

To przezbrajanie  podrożyło koszty i spokojnie pokryłoby zrobienie porządnego projektu.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

W kwestii projektu dużo by tutaj pisać. Ja chciałem gotowy projekt z archona tylko poddać go adaptacji i dodaniu piwnicy ale zostałem przekonany przez kierownika, pomimo moich próśb, że lepiej będzie narysować od nowa, będzie szybciej taniej i w ogóle ah ah. Więc tu nie chodzi wcale o kwestie pieniędzy na projekt. Bo ja mogłem wydać na niego dwa razy więcej niż dałem. A teraz do rzeczy

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 24.09.2020 o 13:58, dedert napisał:

 

 

b0f60ee2cfaad7e6gen.jpg

 

8f8051d628cf1dd8gen.jpg

 

 

1b98b272e5bd3d82gen.jpg

 

e51555c7e0ed762bgen.jpg

 

c3269b61fd5feb7egen.jpg

 

 

Czy jest możliwość uzupełnić te szpary jakimś środkiem? Strzykawka z zaprawą cienkowarstwową, jakiś pianoklej? Chodzi mi o to żeby bloczki nie popękały gdzy przyjdzie docisk stropu. 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, dedert napisał:

Czy jest możliwość uzupełnić te szpary jakimś środkiem? Strzykawka z zaprawą cienkowarstwową, jakiś pianoklej? Chodzi mi o to żeby bloczki nie popękały gdzy przyjdzie docisk stropu. 

Niema takiej potrzeby.

  • Lubię to 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, dedert napisał:

To w takim razie po co dawać zaprawę skoro może sobie leżeć bez

Może leżeć, przyklei się do stropu to wystarczy, bloczek jest miękkim materiałem sam się "dopasuje". 

Zaprawa generalnie nie skleja bloczków, jedynie kleje cienkowarstwowe.   

Edytowano przez animus (zobacz historię edycji)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Być może ale ciężko mi to na spokojnie zaakceptować. Równie dobrze mogli by na packi układać zaprawę zamiast grzebieniem. A przecież układanie grzebieniem ma równomiernie rozkładać nacisk na całą powierzchnię bloczka a nie punktowo. Jak ściągnąłem kilka bloczków to było widać że u niektórych do zaprawy dolegało tylko z 20 % reszta wisiała w powietrzu. Na to przyjdzie 40 ton stropu, kolankowa, wieneic i dach ceramiczny 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

nie chce mi się tego czytać w całości, ale żadne zbrojenie betonowej buły nie jest konieczne;

a co do zaprawy to tylko rozkłada równo naprężenia, nic specjalnie nie skleja, czy tam łączy, takiej potrzeby nie ma

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Betonowej buły? Chodzi ci o dozbrojenie belki 38cm pod spodem? 

Właśnie o tym rozkładaniu naprężen też mówię że skoro, sprawa jest nierówno ułożona i bloczek wisi, są prześwity na całym bloczku to jak to ma przenosić obciążenie w takich miejscach 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Dzień dobry. Po sillikonowaniu plytek w miejscu styku silikonu z fugą pojawilo się na niej ciemniejsze przebarwienie. Wyglada to tak jak by zostala cieniutka warstwa silikonu ktory miał tam dostep podczas sciągania nadmiaru. Czy macie sposob jak mogę się tego przebarwienia pozbyć? Pozdrawiam
    • Znalazłem ostatnio artykuł: https://www.psychologia.org/moja-opinia-na-temat-artykulu-inz-gracjana-kuzniaka-pt-bezplodnosc-a-polaryzacja-magnetyczna/ Pod spodem fragment. Co o tym myślicie?  fragment pracy inż. Gracjana Kuźniaka zasługujący na głębszą analizę: Zjawisko zapłodnienia komórki jajowej pod kątem energetycznym było badane przez ostatnie pół wieku. Badania były przeprowadzane w zakresie ładunków elektrycznych i wykazały, że plemniki, w zależności od tego czy zawierały chromosom X czy Y , były przyciągane przez różny ładunek elektryczny. Kolejne odkrycie wykazało, że błona komórki jajowej w przewidywalnych cyklach ma zmienny ładunek elektryczny, który przyciąga albo odrzuca plemniki z chromosomem X albo Y. Zmienna polaryzacja elektryczna błony komórki jajowej to naturalny sposób na regulację zmienności płci. Przypuszczalnie podobne zjawisko wywołuje polaryzacja magnetyczna komórki jajowej i plemników. Tak możemy wyjaśnić np. dlaczego nie dochodzi do zapłodnienia, jeżeli obaj partnerzy mają jednakową polaryzację lub zanik polaryzacji. Przy polaryzacji męskiej główka plemnika ma polaryzację plusową. W przypadku niewłaściwej polaryzacji kobiety zmienia się polaryzacja biegunowa komórki jajowej. Może to powodować, że plemnik o polaryzacji „męskiej” nie może wykonać reakcji akrosomalnej z komórką jajową o zmienionej polaryzacji. Układ polaryzacji męskiej i żeńskiej ma szczególne zacznie w chwili zaplemnienia i w pierwszych godzinach po zapłodnieniu tj. przy reakcji akrosomalnej plemnika, przy zespalaniu się obu komórek i na początku rozwoju płodu. W stosunkowo prosty sposób można dokonać przywrócenia prawidłowej polaryzacji osoby. Zmiana lub ugruntowanie polaryzacji może pozostać na stałe lub zmienić się po kilku godzinach lub dniach. Wtedy regulacje należy powtórzyć. Ważnym jest by odmienna polaryzacja u obu partnerów występowała w chwili poczęcia. Po tym okresie nie powinien następować zanik polaryzacji magnetycznej u kobiety. Omówione zmiany polaryzacji magnetycznej mają również znaczny wpływ przy zabiegach inseminacji czy In Vitro (część zabiegów kończy się niepowodzeniem). W przypadkach 3 i 4 zabieg inseminacji nie przynosi oczekiwanego efektu – poczęcia. W przypadku 4 zabieg In Vitro nie doprowadza do ciąży w przypadku zaniku polaryzacji u jednego z partnerów. Poziom ryzyka szczególnie wzrasta jeżeli zanik polaryzacji dotyczy kobiety. Przy tej metodzie mamy skuteczność na poziomie 40-50 %. Na zakończenie artykułu Autor pisze: Jako wiceprezes Stowarzyszenia Rzeczoznawców Radiestezji w Warszawie, proponuję współpracę ze specjalistycznymi gabinetami i klinikami leczenia bezpłodności. Podjęcie współpracy w celu przeprowadzenia badań pod kątem wpływu polaryzacji magnetycznej na bezpłodność. Nasze spostrzeżenia w połączeniu z osiągnięciami medycyny pozwolą na dalsze zmniejszenie liczby par oczekujących, często bezskutecznie, na własne dzieci. Zdaję sobie sprawę, że przy ciągle jeszcze istniejącym w polskiej medycynie sceptycznym stosunku do procesów energetycznych organizmu takie podejście do spraw bezpłodności wydaje się nie do przyjęcia. Ale w medycynie i biologii ważniejsze od koncepcji teoretycznych są fakty, a te przemawiają na korzyść najnowszej radiestezji, wspieranej fizyką kwantową i nową biologią submolekularną. Czas najwyższy aby polscy decydenci polityczni i medyczni przełamali bariery psychologicznie i zaczęli się otwierać na szeroko pojętą integrację w medycynie, wbrew pozorom korzystną dla wszystkich, a niezbędną dla polskich pacjentów. 
    • Ja mam drewniany blat, jest bardzo ładny a na to spora, owalna umywalka nablatowa cersanit  https://bokaro.pl/oferty/caspia
    • Zawsze można położyć pod prysznic dywanik łazienkowy antypoślizgowy Ja mam w łazience płytki imitujące drewno  Kupiliśmy je w sklepie Bokaro z kolekcji https://bokaro.pl/oferty/boisee
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...