Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
dedert

Sposób łączenia trzpieni ze stropem

Recommended Posts

1 minutę temu, dedert napisał:

Czyli w środek trzpienia, chwytające za wieniec? 

Zamotaj jeden trzpień na stropie, daj tu zdjęcie, może akurat myślisz prawidłowo, a tłumaczysz własnymi słowami, zobaczymy.. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Znalazłem jeszcze wylowiedź odnośnie pętelki. 

 

"Pręty powinny być zakotwione i odpowiednio wypętlone. Rozdzielenie "czerwonego" pręta ma uzasadnienie tylko przy niewielkich siłach rozporowych. Przy większych siłach musi on być ciągły."

 

Ja myślę o czymś takim, ewentualnie czerwone eLki dać krótsze i do tyłu zamiast na boki. 

 

aa1833a4a0bb35abgen.jpg

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, aru napisał:

żółte są z czapy :)

co mają dawać?

Górne zbrojenie, przejmuje naprężenia rozciągające, "wieniec jest wykręcany na zewnątrz przez dźwignię zrobioną z trzpienia  ścianki kolankowej". 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ma tam już takie zbrojenie, nawet ładnie je widać na zdjęciu, ono jest wystarczające

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, dedert napisał:

Znalazłem jeszcze wylowiedź odnośnie pętelki. 

 

"Pręty powinny być zakotwione i odpowiednio wypętlone. Rozdzielenie "czerwonego" pręta ma uzasadnienie tylko przy niewielkich siłach rozporowych. Przy większych siłach musi on być ciągły."

 

Ja myślę o czymś takim, ewentualnie czerwone eLki dać krótsze i do tyłu zamiast na boki. 

 

aa1833a4a0bb35abgen.jpg

 

 

Czerwone mogą iść na bok,i ale muszą się rozchodzić w dole wieńca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, aru napisał:

ma tam już takie zbrojenie, nawet ładnie je widać na zdjęciu, ono jest wystarczające

Dla nas jest wystarczające, ale ktoś kto to odbiera wymaga jeszcze więcej.:bezradny: 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ktoś, kto to odbiera sprawdza zgodność z projektem, tego ma wymagać, a że projekt jest jak ten projektant... (sądzę, że takiego projektu nigdy nie było i nie będzie)

i jeszcze jedno

11 minut temu, animus napisał:

Czerwone mogą iść na bok,i ale muszą się rozchodzić w dole wieńca.

a jak ten słupek pracuje ?

na boki?

na mój gust pręt (i jego kotwienie) powinny pracować w jednej płaszczyźnie, a nie na "mimośrodzie"

prędzej już chyba by dał w strop - dołem, ale to też zbytek, tak długiego kotwienia ten pręt nie wymaga

i jeszcze jedno - fotka - wysokość wieńca :scratching:, tu też coś mi nie pasi....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, animus napisał:

Górne zbrojenie, przejmuje naprężenia rozciągające, "wieniec jest wykręcany na zewnątrz przez dźwignię zrobioną z trzpienia  ścianki kolankowej". 

O tym samym wlasnie pomyślałem wstając rano. Górne żółte dajemy przy słupku górą żeby nie "wykręcalo" wieńca jeśli będzie naprawdę duży rozpor dachu. Tak samo jak z moimi belkami wspornikowymi w wykuszu. Trzeba je na 150cm zakotwic w stropie. I z tą informacją mogę iść i spokojnie kręcić zbrojenie. Kwestia tej otuliny 5 a 3 cm. Ale jak widać skoro konstruktor się nie mylił to i tu pewnie miał rację 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

dziad swoje baba swoje...:bezradny:

- wieńca nic nie "wykręci"

- ten dach nie jest niczym nadzwyczajnym, nie ma czym się podniecać, nie ma tam jakiś kosmicznych obciążeń

- kotwicie zbrojenie w strefie rozciąganej stropu :hahaha2:

 

nie "słuchacie" - trudno,  nie mój cyrk...

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Takie są obecne sposoby obliczeń, ludzie wrzucają do programu MES i im pokazuję. A co będzie za kilkadziesiąt lat? Czas pokaże czy programy miały rację. Majstry też uważają że z dolnego zbrojenia stropu nic nie wyrwie. Kogo słuchać? Teraz się okazuje że belka 33 cm wys w stropie garażu jest za niska, powinna mieć 50cm. A dół belki jest równy stropów, góra wyniesiona na 16 cm, zbroila dołem 5x16 mm.

Strop rozpiętości 6x7m. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

nasze normy były bardzo wyżyłowane, zachodnie się do nich nie umywały, zarówno żelbetowe jak i stalowe, z tego co pamiętam to tylko nasze normy uwzględniały częściowe uplastycznienie stali w konstrukcji, oczywiście pod wieloma warunkami, ale jednak, cóż bidny musi liczyć, bogaty wklepie i ma to co ma...

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
20 godzin temu, dedert napisał:

Mały jętkowy bo tam miało nie być stropu, więc może dlatego. Ale że robimy strop to pewnie projektant zmieni to na taki sam typ co na domie 

To nie zależy od s tropu, tylko bardziej od rozpiętości, choć nachylenie połaci jest b. wazne - im bardziej plaski dach tym siły rozporu większe.

Zaczekaj na projekt i tam powinieneś mieć wszystko łącznie z trzpieniami i jak je zazbroić, jak gęsto je rozmieścić. 

Poczekaj na projekt i rób wg niego - to moja rada.

Chetnie go zobaczę - jesli go wkleisz :14_relaxed:

20 godzin temu, aru napisał:

jak ma słupy to jaki może być?

są różne płatwiowe, i różne stolcowe.

 

20 godzin temu, aru napisał:

a jak to się liczy?

Im większy rozpór, tym więcej słupkó, lub mocniej zbrojone - konstruktor liczy i projektuje 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, zenek napisał:

To nie zależy od s tropu, tylko bardziej od rozpiętości, choć nachylenie połaci jest b. wazne - im bardziej plaski dach tym siły rozporu większe.

......

 

możesz coś tu rozwinąć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, dedert napisał:

Czas pokaże czy programy miały rację.

Przecież programy tylko liczą wg norm i wzorów obliczeń. Podobnie jak konstruktor liczył na kalkulatorku czy na kartce.

Dochodzą tam jakieś inteligentne propozycje - ale twoje konstrukcje należą do najprostszych - i tylko zwykły błąd może tu się pojawić, choć to wątpliwe. Zaożenie jakieś może być wadliwe konstruktora - też raczej niemożliwe przy tym stopniu trudności. 

Jeszcze raz - radzę mieć projekt - i nim się kierować! 

7 minut temu, aru napisał:

możesz coś tu rozwinąć?

Weź sobie nożyczki ustaw jak połacie dachowe (konstrukcja krokwiowa) i eksperymentuj z róznymi kątami - to sobie zobaczysz, jak siły się zmieniają :)

Tylko nie wbijaj końców w stół - bo eksperyment ci nie wyjdzie :takaemotka:

raczej oprzyj na np. dwóch pudełkach zapałek - zobaczysz, kiedy ci się zaczną rozsuwać :)

 

Oczywiscie możesz spróbować innych modeli z innymi przyrządami np patykami do grilla

Edytowano przez zenek (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

a czegoś z parówką nie masz:scratching:? głodny się robię...:bezradny:

7 minut temu, zenek napisał:

......

Weź sobie nożyczki ustaw jak połacie dachowe i eksperymentuj z róznymi kątami - to sobie zobaczysz, jak siły się zmieniają :)

Tylko nie wbijaj końców w stół - bo eksperyment ci nie wyjdzie :takaemotka:

raczej oprzyj na np. dwóch pudełkach zapałek - zobaczysz, kiedy ci się zaczną rozsuwać :)

 

10 minut temu, zenek napisał:

.....

 

Oczywiscie możesz spróbować innych modeli z innymi przyrządami np patykami do grilla

 

swoją drogą wolę jakiś tematyczny podręcznik, choć jest niejadalny :bezradny:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, zenek napisał:

Weź sobie nożyczki ustaw jak połacie dachowe (konstrukcja krokwiowa) i eksperymentuj z róznymi kątami - to sobie zobaczysz, jak siły się zmieniają :)

Tylko nie wbijaj końców w stół - bo eksperyment ci nie wyjdzie :takaemotka:

raczej oprzyj na np. dwóch pudełkach zapałek - zobaczysz, kiedy ci się zaczną rozsuwać :)

 

Oczywiscie możesz spróbować innych modeli z innymi przyrządami np patykami do grilla

A nie wyjdzie z tego doświadczenia, że były dwa wybuchy i mgła nad brzozą? :scratching::zalamka:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, podczytywacz napisał:

A nie wyjdzie z tego doświadczenia, że były dwa wybuchy i mgła nad brzozą? :scratching::zalamka:

ale ja jak najbardziej serio te eksperymenty - one pokazują te siły. Jeśli patyczki będą z tworzywa elastycznego - to będą się uginać na odpowiednich odcinkach, pokazując dokładnie ugięcia i punkty sztywne, jeśli takie sobie zrobicie (np jętka z krokwią).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Trzpienie zakotwilisny w stropie, wszystkie nogi wygięte w L i do dolnego zbrojenia, tak było najprościej. Do zbrojenia pod słupy już nie robiliśmy. Grubość stropu zwiększyła się do 20cm w sumie. Teraz tylko lać woda i patrzeć czy nie pęka. Beton B25 stropowy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, dedert napisał:

Grubość stropu zwiększyła się do 20cm w sumie. 

To dodatkowy ciężar, czy ktoś to przeliczył? 

  • Lubię to 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
55 minut temu, animus napisał:

To dodatkowy ciężar, czy ktoś to przeliczył? 

Z ilu cm ? 

Przypominam - m3 betonu to ok. 2300kg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, zenek napisał:

Z ilu cm ? 

Przypominam - m3 betonu to ok. 2300kg

Z 2 cm więcej. Bloczek to gazobeton 500, ławy 55 szerokie na 40 wysokie 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, dedert napisał:

Z 2 cm więcej. Bloczek to gazobeton 500, ławy 55 szerokie na 40 wysokie 

Chodzi o zbrojenie stropu raczej - ale 2 cm to może nie z dużo.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kratownica dolna 12x15 cm z prętów 12mm, górą doginana przy wszystkich ścianach. W miejscu gdzie garaż styka się z domem jest belka 33cm na szerokość całego garażu bo tam nie ma drugiego muru opierającego strop. Belka z jednej strony opiera się o słup żelbetonowy a z drugiej na wieńcu. Zbrojona 4 x16 dołem ale później dorzuciłem jeszcze 2 pręty 12mm jakieś 3 cm od dolnych żeby wzmocnić belkę, bo później konstruktor pisał że lepiej by belka miała 50 cm wysokości ale już zabrakło czasu żeby ją zwiększać. Strop miał mieć pierwotnie grubość 18cm. Ja z początku sądziłem żeby zrobić 14 cm i dać dwie belki ale konstruktor stwierdził że lepei i łatwiej będzie zwiększyć grubość stropu do 18cm. 

A jeśli chodzi o wytrzymałość gazobetonu to z tego co mi wiadomo można stawiać dwie kondygnacje 

Edytowano przez dedert (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Na drugi dzień z rana polałem strop woda i później ponownie przykrywając folia i agrowlokniną ale następnego dnia świeciło dość mocno słońce i parę miejsc nie zostało zasłoniętych a ja byłem w pracy. Na belce od góry pojawiły się rysy, domyślam się że to skurczowe. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Na zdjęciu nie za bardzo to widać więc nie będę pokazywał bo powiecie ze przesadzam :). Czy takie rysy mogą też powstać od słabo zawibrowanego betonu?

 

Teraz pora się zabrać za strop domu. Tam będzie sporo poprawek. W kilku miejscach pod ukręconymi belkami wieńca wewnętrznego są ruchome bloczki. Majster dał tylko spoinę pozioma, jeśli w ogóle ją dał i bloczki się ruszają. Te miejsca są również miejscami nadproży korytarza. Czy poprawić to czy nadproże dociśnie? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chcąc poszerzyć nadproże wylewane w jednym wąskim oknie zobaczyłem że cały blok gazobetonu i cegieł się rusza. Przyczyną tego jest najpewniej to że majster w tym samym czasie murowal i robił szalunki więc zaprawa została ruszona i się odspoinowalo. A po lewo widać też brak przewiązania w miejscu strunobetonu, cegieł i gazobetonu. Miejsce wydaje mi się dość newralgiczne. 

 

f99131db298ac9ddgen.jpg

 

9e4c450c2ac58278gen.jpg

 

Ponadto część cegieł można było ręka wyjąć. 

 

c6eac00edf5ee59cgen.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Okno poszerzane wyglądało by mniej więcej tak:

 

ae85cffa802bd86fgen.jpg

 

Sąsiaduje oni jak widać z strunobetonem drzwi. Wieniec po całości jest dozbrojony w sumie 5x12 dołem. Czy uważacie że ta przestrzeń na żółto zalać samym betonem, zamurować cegłami czy dać zbrojenie w U i zalać betonem? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Drugie zdjecie się nie dodało

 

96d82d4ff4fefdb6gen.jpg

 

A tak wyglądają te rysy. Głównie na wieńcu i belckach. Na płycie nie mogę sprawdzić bo jest przykryta całą plandeką

 

ccd754bad7a137b4gen.jpg

 

Edytowano przez dedert (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
44 minuty temu, dedert napisał:

A tak wyglądają te rysy. Głównie na wieńcu i belckach. Na płycie nie mogę sprawdzić bo jest przykryta całą plandeką

 

ccd754bad7a137b4gen.jpg

 

To rysy skurczowe kasuje się je zaraz po zalaniu, jak tylko da się wleźć na tężejący beton, naprawia się je młotkiem. :hahaha2:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Masz na myśli zaciera się packą? Rozumiem że nie są głębokie. Pierwszy strop był wibrowany łatą wibracyjną, drugi na garażu wibratorem i zacierany packami. Na pierwszym stropie być może tych rys nie było lub nie pamiętam ale później na pewno nikt na strop nie wchodził.

 

Pytanie na rozluźnienie. Poprzednie majstry przybijali do podciągów deski:

 

0184916bd0237f3bgen.jpg

 

Obecne majstry tego nie robią ale inaczej nieco stempluja na kawałkach desek przybitych do podciągów. Co dają takie deski jak robili pierwsze majstry i czy nie powinny one być przybite wzdłuż do stempli i łączyć wszystkie stemple razem?

 

2ea5b50378cb74e7gen.jpg

 

I czym byście wypełnili tą przestrzeń ze znakiem zapytania? Nie da się tego przewiązać ze strunobetonem obok ani z cegłami a nie chcę tego rozkuwać. Czy zalanie betonem będzie najpewniejsze?

 

7d26da9fed197e4bgen.jpg

 

I ostatnia rozterka - przy otworze na strych robię belkę która będzie wystawać ponad strop. Z 5 prętów 12 mm dołem. Konstruktor zaleca min 35 cm wysokości a najlepiej 50 cm. Ale jak zrobię 35 cm to minus grubość stropu i będzie wystawać na 18 cm w podłodze. Załóżmy że ocieplam podłogę poddasza 15 cm styro i tak wystaje mi 3 cm. Jak będzie to kiedyś użytkowe poddasze to belka będzie widoczna tak czy siak bo musiałbym ją dodatkowo ocieplić zapewne?

 

 

Edytowano przez dedert (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jak połączyć belki w których jedna jest niżej drugiej ale obie będą w szalunkach podniesionych? Ukręcona już belka po lewo jest wyniesiona ponad strop na 12 cm. Muszę do niej dołączyć belkę leżącą na stropie zaznaczonym na czerwono miejscu która będzie wyższa od niej o 8 cm? 

 

e43478eaffe89280gen.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

wydaje mi się że wystarczy że wejdzie na 30 cm w dużą belkę.

 

Czy ktoś tutaj potrafi wytłumaczyć rolę i poprawność montażu zbrojenia przypodporowego? Chodzi o te zagięte na czerwono pręty. Ekipa robi to tak że kończy je na wieńcu, i montuje pod górnym prętem wieńca. Z tego co wiem strop w tym miejscu górą się rozciąga stąd takie zbrojenie. Kierownik był pewnego dnia i powiedział że to powinno iść górą nad wieńcem i przechodzić na sąsiednią płytę ale można to poprawić dodając takie zwykłe pręty jak na zielono. Ma to niby spinać płyty. To w końcu jest to na rozciąganie czy na spinanie płyt? I czy ma to być zakończone jak na zielono czy może odgięte w formie Z

 

2299f9744f826e17gen.jpg

 

be2dce3518b38569gen.jpg

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ok dzięki przyda się. 

Jeśli mam luźne bloczki pod wieńcem czy na nadproża, to w czymś przeszkadza? Majster chyba nie czekał aż zaprawa zwiąże tylko od razu przykręcał szalunki w ten sam dzień. Wieniec dociśnie? 

 

0457f38e2b2a2d34gen.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

to jest bieda, powinien ponownie dać zaprawę i ułożyć bloczki; jak nie włazi pod zbrojenie to przyciąć na wysokości i przemurować

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Takich bloczków jest trochę na tej budowie ale wszystkich pewnie już nie da rady poprawić bo trzeba by szalunki ściągać. To co będę mógł to wyciągnę i zaleje się betonem podczas zalewania stropu czyli zrobi się dużą poduszkę może? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Czy ma znaczenie wytrzymałość bloczka w ściśnie kolankowej jeśli będzie wieniec i trzpienie? Mam gazobeton 500 ale chciałem wymienić na 600 tylko znowu jest problem. Czy wieniec z trzpieniami nie tworzą konstrukcji odciążającej gazobeton? 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

- nie wymaga

- zostaw 500

-wieniec to wieniec, jak ma odciążać to inne zbrojenie dołem (górą raczej też bo wtedy to jest belka wieloprzęsłowa, jak ten strop)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zrobiłem szybki przegląd bloczków pod wiencem i tego jest sporo. I to takich bloczków wymurowanych w zeszłym roku. Nie wiem czy majster za mocno szalunki skręcał że je oderwało. Część sobie po prostu leży na zaprawie a reszta w powietrzu. Domyślam się że w tych miejscach będą pęknięcis gdzie bloczek nie opiera się cała powierzchnią na zaprawie? 

 

b0f60ee2cfaad7e6gen.jpg

 

8f8051d628cf1dd8gen.jpg

 

 

1b98b272e5bd3d82gen.jpg

 

e51555c7e0ed762bgen.jpg

 

c3269b61fd5feb7egen.jpg

 

 

Edytowano przez dedert (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wymiana wszystkich bloczków nie możliwa gdyż do nich są przykręcone deski a do nich podciągi drewniane. Zbrojenie jest ułożone. Jest jedna ściana nośna wewnątrz nad nią wieniec wewnętrzny. Kilka bloczków widać że jest odspojonych. Czy żeby odciążyć trochę te ściany można do wieńca dorzucić dołem ze dwa pręty więcej? Albo uzupełnić spoinę strzykawką? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ogólnie to widzę że bloczki krzywo poukładane bo majstrowi nie chciało się szlifować przy nierównościach albo dawał za mało zaprawy. Bloczki H+H Gold+ więc mają kategorię wymiarową TLMB czyli teoretycznie nie wymagające szlifowania przy poprawnym montażu.

 

Czy zna się ktoś na drzwiach zewnętrznych? Zostawiono mi otwór 245cm wysokości pod drzwi 210. Skoro mam piwnicę pod spodem to daję styro z 8 cm + wylewka 7cm i 2 cm na podłogę razem ok 17 cm. To daje 228 cm więc i tak za dużo. Czy otwór nad drzwiami można jakoś docieplić, zamaskować, podmurować? 

5 minut temu, aru napisał:

wersja low cost czy wypaśna?

Chodzi o cene za murowanie? Chyba jak wszyscy w okolicy. Może było taniej bo miał robić cały dom.

Edytowano przez dedert (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Dzień dobry. Chcę wybudować dom i jesteśmy na etapie wyboru projektu, dlatego chciałem się zapytać o radę. Moja rodzina już jest spora, z żoną mamy jedno dziecko i zapadła decyzja, że będziemy mieszkać z rodzicami w nowo wybudowanym domu. Potrzebuję więc w miarę dużego domu, co najmniej 130m2 jak nie więcej i z trzema sypialniami. Znalazłem w internecie projekt, załączam Wam parter i piętro. Co myślicie? Jest w rozsądnej dla mnie cenie, ale mam obawy co do przestrzeni, czy będzie wystarczająco. Budynek sam w sobie jest że tak powiem, klasyczny, co zdecydowanie jest na plus.      
    • Pani Kasia wraz z mężem kupili dom z 1930 r. Zamiast zainwestować w nowoczesne mieszanie zdecydowali, że chcą zamieszać w budynku z duszą i klimatem. Stary dom wymagał jednak kompleksowej termomodernizacji. Jak wymiana kotła wpłynęła na koszty ogrzewania leciwego budynku? Stary dom z własną historią, zakorzeniony na działce pełnej zieleni był marzeniem inwestorów od dawna. Znalezienie idealnego miejsca zajęło im dwa lata, decyzję o jego zakupie podjęli w tydzień! Nowi właściciele zamieszkali w swoim wymarzonym domu po krótkim, trwającym kilka miesięcy remoncie. Jednak niedługo po przeprowadzce zaczęły pojawiać się problemy. Jednym z niemiłych zaskoczeń okazały się koszty ogrzewania budynku. Oczywiście Pani Kasia spodziewała się, że stary dom będzie generował wyższe koszty niż ich poprzednie mieszkanie ale nie sądziła, że rachunki za gaz będą aż tak duże. Pierwszy sezon grzewczy w starym domu kosztował aż 9000 zł! Mimo tego, że kocioł gazowy pracował „pełną parą”, a rachunek za ogrzewanie przerósł ich najśmielsze oczekiwania domownicy nie odczuwali oczekiwanego komfortu cieplnego. Pani Kasia i jej mąż wiedzieli, że muszą podjąć kroki, które pozwolą znacznie ograniczyć wydatki związane z ogrzewaniem budynku w kolejnych sezonach, dlatego zdecydowali się na kompleksową termomodernizację domu. W pierwszej kolejności zlecili wykonanie bilansu cieplnego. Analiza kamerą termowizyjną wskazała najbardziej problematyczne miejsca, przez które uciekało ciepło. Po wymianie okien i dociepleniu dachu inwestorzy widzieli, że niezbędna będzie również termoizolacja ścian z zewnątrz oraz modernizacja systemu grzewczego. Wymiana kotła Piec gazowy, który dotychczas ogrzewał dom pani Kasi okazał się jednym z winowajców tak wysokich kosztów ogrzewania. Po sprawdzeniu jego metryki okazało się, że został wyprodukowany w latach 90-tych. Miał więc już swoje lata, co wpływało m.in. na sprawność z jaką pracował oraz ilość zużywanego gazu. Stary kocioł uniemożliwiał również inwestorom sterowanie temperaturą we wnętrzach domu, nie mogli też podpiąć do niego ogrzewania podłogowego, które zostało wykonane w części pomieszczeń. Wszystkie te czynniki spowodowały, że pani Kasia i jej mąż bez wahania zdecydowali się wymienić kocioł na nowy, jeszcze przed ociepleniem ścian zewnętrznych. Nowy kocioł gazowy w starym domu Po uwzględnieniu zapotrzebowania na ciepło budynku oraz wszystkich potrzeb jego mieszkańców ekspert firmy Viessmann, której inwestorzy powierzyli prace związane z modernizacją kotłowni, zaproponował wymianę starego pieca na kondensacyjny kocioł gazowy nowej generacji Vitodens 222-F. Jest to urządzenie kompaktowe, z wbudowanym zasobnikiem wody użytkowej. Dzięki zintegrowaniu w jednej obudowie kotła gazowego i zasobnika c.w.u. pani Kasia zyskała więcej miejsca w pomieszczeniu, które chciała przeznaczyć również na pralnie. Modernizacja kotłowni zredukowała również liczbę rur, zapewniając więcej przestrzeni do zagospodarowania m.in. na ścianach. Nowy kocioł gazowy umożliwił nie tylko wygodne zarządzanie pracą systemu grzewczego (z poziomu panelu dotykowego, lub zdalnie - np. za pomocą smartfona), ale również osobne sterowanie temperaturą w różnych wnętrzach domu. Współpraca kotła z ogrzewaniem podłogowym zapewniła także wysoki komfort cieplny w pomieszczeniach pozbawionych grzejników. Co ważne już sama wymiana kotła przyniosła duże zmiany w postaci sporej redukcji kosztów ogrzewania, jeszcze przed ociepleniem ścian. Po pierwszym miesiącu użytkowania nowego kotła Vitodens 222-F wysokość rachunków za gaz zmniejszyła się o 30%. Uzdatniona i zmiękczona woda Przy okazji modernizacji kotłowni inwestorzy postanowili zamontować w niej urządzenie, które będzie filtrowało i zmiękczało wodę wodociągową w domu. Stacja uzdatniania wody Aquahome Duo zapewniła domownikom czystą wodę pitną i pozwoliła uporać się z jej twardością, która również była zmorą pani Kasi. Montaż urządzenia rozwiązał problem nieestetycznych, trudnych do usunięcia osadów kamiennych pojawiających się na kabinie prysznicowej oraz kuchennej i łazienkowe armaturze. Dzięki zmiękczaniu wody stacja uzdatniania wyeliminowała również ryzyko powstawania tzw. kamienia kotłowego, odpowiedzialnego m.in. za krótszą żywotność kotłów i innych urządzeń mających kontakt z twardą wodą. Jesteś zainteresowany modernizacją swojego domu? Złóż zapytanie ofertowe TUTAJ! Nasi specjaliści bezpłatnie i niezobowiązująco przygotują dla Ciebie ofertę!
    • Jak nie masz wprawy w gruntowaniu pędzlem to se biedy narobisz
    • Ostatnie gruntowanie to jak malowanie tylko bezbarwną farbą, pędzlem się muska powierzchnię tylko tyle, żeby pokryć, wzmocnić akryl przed malowaniem farbą.  Pędzle wporzo tylko malarz do ...............
    • Nie podeszło Ci coś? U mnie niestety skończyło się wymianą całości, regulowaliśmy to ale po jakimś czasie było to samo..
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...