Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
doktor

Co bym zmienił budując jeszcze raz?

Recommended Posts

Cytat

Jeżeli jest obliczony na taką rozpiętość i odpowiednio wykonany to co ma się z nim dziać .


W między czasie jak sie budowaliśmy odwiedzali nas "różni majstrowie" i jak to w życiu każdy ma swoje zdanie (w szczególności w nie swojej robocie:)) I tak często słyszelismy ,że taka rozpiętosć sufitu łooooooooo to sie napewno ugnie i popęka wam sufit. My dawaliśmy te stropy teriva (ja je nazywam teravita),jesteśmy laikami w tym temacie i jak zwykle czas pokazuję czy te nowości budowlane się sprawdzają . Po to jest forum żeby sie pytać więc ,odpowiadam ,że u nas jak na razie sie sprawdziło .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ach, gdyby można było zmienić kredytodawcę....



he,he,he nie jesteś sam - jeżeli mogę pocieszyć

A tak na poważnie - to u siebie ma 2 rzeczy kosztowne i nieodwracalne - oraz 1 kosztowna naprawiona
Dwie pierwsze to:
1. konstrukcja kratownicowa na poddaszu - nigdy i nikomu
2. piwnica w mokrym terenie z wysokim poziomem wód gruntowych

Trzecia odwracalna ale kosztowna
3. banał - fazowane na załamaniach kafle gresowe na tarasie - to akurat po 4 latach zrobiłem od nowa bo wszystko odpadło niestety - trzymajmy się na dworze zasady - mniej pięknie ale trwale........

Poz 1 i 2 - nienaprawialna wciąż straszy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A tak na poważnie - to u siebie ma 2 rzeczy - wszystkie kosztowne i nieodwracalne - 1 kosztowna naprawiona
1. konstrukcja kratownicowa na poddaszu - nigdy i nikomu
2. piwnica w mokrym terenie z wysokim poziomem wód gruntowych
odwracalna ale kosztowna
3. banał - fazowane na załamaniach kafle gresowe na tarasie - to akurat po 4 latach zrobiłem od nowa bo wszystko co pod
spodem odpadło niestety - trzymać się na dworze zasady - mniej pieknie ale trwale

Poz 1 i 2 - nienaprawialna



U mnie twoją pozycję numer 2 zaczynają naprawiać w czwartek icon_smile.gif Opaska i drenaż icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

U mnie twoją pozycję numer 2 zaczynają naprawiać w czwartek icon_smile.gif Opaska i drenaż icon_smile.gif



opaskę, drenaż to mam "eligancki" od samego początku.
Nawet lepszy niz ksiązkowy.
Bo nie obsypywałem rury wokół, tylko sypałem do góry.
Do samego gruntu.
Błąd zrobiłem później - bo wkopałem się w piwnicę poniżej tego drenażu.
I kłopociki, panie, kłopociki kosztowne..................

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Na poddaszu mam okna za blisko ścianek działowych - te ścianki to jedyne "pełnowymiarowe" (o wysokość chodzi) na górze i nie mogę przy nich postawić normalnych mebli, bo zasłaniają trochę światła. I to mnie wkurza! A wystarczyło przesunąć otwór okienny o 20cm i byłoby ok, tym bardziej, że mam miejsce na to.
Swoją drogą to nie wiem o czym myślał architekt jak projektował ten dom.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ja natomiast pokusiłabym się o świetliki dachowe, zamiast okien dachowych, ale niestety tego akurat przerobić się już nie da...


A jaka jest różnica? Nie znam się!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

...
1. konstrukcja kratownicowa na poddaszu - nigdy i nikomu
....


A co konkretnie z nia jest nie tak?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
poruszanie sie po skratowanym strychu /zrobienie tam czegokolwiek, naprawa itp./jest mozliwe ...
ale
jesli jest sie hobbitą, karłem, krasnoludkiem, gimnastykiem cyrkowym itp. Edytowano przez brzoza (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


się tylko domyślam icon_smile.gif
/sam przerabiałem dach z jetkowego na płatwiowo - stolcowy, aby mieć wygodniejszy i "pełnowymiarowy" uzytkowy strych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie zrobiłabym schodów lakierowanych, tylko olejowane. Właśnie niedawno mojej córce wypadł z ręki talerzyk i kubek. Efektem jest pięknie obtłuczony lakier na dwóch stopniach. Jakby to był olej, to bym wzięła gałganek z olejem renowacyjnym i po bólu. A tak czeka mnie szlifowanie i malowanie stopni. Podłogę mam w oleju i z dużą satysfakcją patrzę na psie pazury icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja jeszcze nie skonczylem budowac ale juz wiem, ze gdybym budowal jeszcze raz to nie robilbym balkonu. Same z nim klopoty a pozytek niewielki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W dwóch pokojach na poddaszu mam okno fasadowe i dachowe, ale w jednym z nich okazało się, że jest wystarczająco dużo światła i bez tego dachowego. Nie wiem jak miałbym uniknąć tego błędu.

Zadowolony jestem z dużej bramy garażowej, która zastąpiła dwie mniejsze. Nie będę miał słupka rozgraniczającego bramy i łatwiej będzie wjechać, poza tym nie muszę kupować dwóch siłowników do bramy. Co do kosztów samej bramy to jedna duża, niestandardowa kosztowała tyle co dwie standardowe.

W pralni mam tylko ogrzewanie podłogowe, ciekawe czy zda egzamin?

To tyle co mi się przypomniało...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja nie brałabym okien,które teraz mam zamontowane ....
Same z nimi kłopoty.....
Kosztowały nieadekwatnie dużo w stosunku do marnej jakości .....


A do końca budowy jeszcze trochę to i zapewne więcej moich wpisów się tutaj pojawi icon_mad.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ja nie brałabym okien,które teraz mam zamontowane ....
Same z nimi kłopoty.....
Kosztowały nieadekwatnie dużo w stosunku do marnej jakości .....


A do końca budowy jeszcze trochę to i zapewne więcej moich wpisów się tutaj pojawi icon_mad.gif



Może nieczystości i kurz dostał się do mechanizmów okien ,zwłaszcza u góry się wsypuje ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Może nieczystości i kurz dostał się do mechanizmów okien ,zwłaszcza u góry się wsypuje ? 




To nie to....
Profile się gną jak......"hawajska tancerka"

Profil podobno dobry ...REHAU...wersja dodatkowo wzmacniana..... ech.... cierpliwości pomału zaczyna mi brakować

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

To nie to....
Profile się gną jak......"hawajska tancerka"

Profil podobno dobry ...REHAU...wersja dodatkowo wzmacniana..... ech.... cierpliwości pomału zaczyna mi brakować


A zawiasy wytrzymują ciężar skrzydła ?
Może masz szyby antywłamaniowe to klejonka z kilku szyb ,ciężar dla skrzydła  okiennego z  PCV .


Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A zawiasy wytrzymują ciężar skrzydła ?
Może masz szyby antywłamaniowe to klejonka z kilku szyb ,ciężar dla skrzydła  okiennego z  PCV .



Jeżeli producent wykonując okna daje na nie 5-letnią gwarancje,to podejrzewam,że zawiasy dobrał takie jakie potrzeba,przynajmniej powinien dobrać.....

teraz czekam na ekipę naprawczą ( już 3-ci raz ) ......

A złe okna blokują mi niektóre roboty.... icon_sad.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jak bym miala sie budowac jeszcze raz od poczatku to:
- nanioslabym lukarny od razu na projekt, a tak bez uzgonienia z inspektorka mam zrobic projek od nowa
- inny ksztalt tarasu wejsciowy z duzym przeszklonym przedsionkiem
- inny rozklad scian w salonie, teraz mam 2metry sciany za duzo(a to nosna, ale juz ugadane z inspektorem, ze da sie wyburzyc;P)
- i zaplanowalam bym od razu instalacje wodno-kanalizacyjna, a tak musielismy sie przekuwac przez strop
- ah i jeszcze rure od wody bym wyprowadzila z samym rogu a nie 20 cm od scian(glupota)
- i bym od razu wkula kable od pradu, a tak cala instalacje musialam przekuwac- sama!!!! podobno za kare bo nie uprzedzilam ze sciany beda gipsowane i byly przygotowane pod plyte k/g.


Wiecej grzechow nie pamietam ale do konca wykanczania jeszcze troche to pewnie sie jeszcze na grzeszy i nawsciekam na inwestorow za glupi projekt. A mial byc taki idealny, specjalnie zamawiany itd...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam,
planuje budowę domu i zaglądając na to forum myslałem, ze pomoże mi uniknac paru wpadek juz na samym poczatku. Ale dochodzę tylko do wniosku, że muszę jeszcze bardzo dokładnie przewertować projekt na wszystkie strony i skonsultować z kimś kto sie na tym zna. Druga kwestia - to dużo szczęscia przy wyborze wykonawców by byli solidni i w trakcie wykonania pomogli coś skorygować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Jeżeli producent wykonując okna daje na nie 5-letnią gwarancje,to podejrzewam,że zawiasy dobrał takie jakie potrzeba,przynajmniej powinien dobrać.....

teraz czekam na ekipę naprawczą ( już 3-ci raz ) ......

A złe okna blokują mi niektóre roboty.... icon_sad.gif



U mnie w umowie gwarancja była zróżnicowana /na kolor tyle /na profil tyle /na okucia tyle itd .

Okna musisz mieć dobre bo trochę posiedzą w ścianach i nieraz trzeba je otwierać ,przypilnuj ekipę co by nie zrobiła tego pobieżnie ,najlepiej wziąć jednego "znawcę"  bardziej wylewnego na stronę przekupić   "cukierkiem " i dopytać co z nimi jest nie tak gdzie jest usterka .Czy te wady da się usunąć na budowie i na jak długo wykluczyć  bo to trzecia reklamacja .     


Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

U mnie w umowie gwarancja była zróżnicowana /na kolor tyle /na profil tyle /na okucia tyle itd .

Okna musisz mieć dobre bo trochę posiedzą w ścianach i nieraz trzeba je otwierać ,przypilnuj ekipę co by nie zrobiła tego pobieżnie ,najlepiej wziąć jednego "znawcę"  bardziej wylewnego na stronę przekupić   "cukierkiem " i dopytać co z nimi jest nie tak gdzie jest usterka .Czy te wady da się usunąć na budowie i na jak długo wykluczyć  bo to trzecia reklamacja .     



Na reklamacje przyjeżdżali "spece" od producenta i od montażu...
Klasyczna spychologia .....
Jedni obarczają winą drugich,ale na szczęście nie negują zaistniałej wady.....

Jak zgłosiłam pierwszą reklamację,przyjechali fachowcy w garniturkach z 20 -30 cm poziomicą,i gdzie by ją nie przyłożyli tam pokazywała dobrze....

Jak się wkurzyłam,przyniosłam swoją dwumetrową to im mina zrzedła,na długości skrzydła balkonowego w jednym skrzydle była po środku luka o ok. 2-3 cm. A na drugim brzuszek był po środku a końce poziomicy odstawały na jakieś 1 -2 cm.
I przestali się wymądrzać.

Ale cóż z tego - przyjadą ,podokręcają coś tam,niby jest dobrze - ale po kilku dniach okna odkształcają się jak wcześniej.

Myślałam,że tutaj na forum jest ktoś od REHAU -a,by mi doradził coś w tej sprawie...
Ale chyba nie mają eksperta od nich... icon_sad.gif
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Na reklamacje przyjeżdżali "spece" od producenta i od montażu...
Klasyczna spychologia .....
Jedni obarczają winą drugich,ale na szczęście nie negują zaistniałej wady.....

Jak zgłosiłam pierwszą reklamację,przyjechali fachowcy w garniturkach z 20 -30 cm poziomicą,i gdzie by ją nie przyłożyli tam pokazywała dobrze....

Jak się wkurzyłam,przyniosłam swoją dwumetrową to im mina zrzedła,na długości skrzydła balkonowego w jednym skrzydle była po środku luka o ok. 2-3 cm. A na drugim brzuszek był po środku a końce poziomicy odstawały na jakieś 1 -2 cm.
I przestali się wymądrzać.

Ale cóż z tego - przyjadą ,podokręcają coś tam,niby jest dobrze - ale po kilku dniach okna odkształcają się jak wcześniej.

Myślałam,że tutaj na forum jest ktoś od REHAU -a,by mi doradził coś w tej sprawie...
Ale chyba nie mają eksperta od nich... icon_sad.gif



A montaż twoich okien odbywał się na: 

wybierz

dyble-kołki stalowe rozprężne które umieszcza się w otworze wierconym przez  futrynę i ścianę ,w otwartym oknie widać zaślepki albo kołki bez zaślepek .

na dyble

śruby -podobnie jak kołki w otwory mniejszej średnicy wkręca się śruby (wkręty ościeżnicowe) przez futrynę w ścianę widać   je również 
na blachy


blachy -zaczepia się za zewnętrzny profil okna lekko odgina i drugi koniec kołkuje się do ściany po otynkowaniu nie widać   .



 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No .... widzę na moich oknach tylko kotwy,piankę i podkładki plastykowe...Odwiedź moją stronę]

Nie mam tam niestety dokładnych fotek tych moich nieszczęsnych okien icon_sad.gif

Wiem,że skrzydła są dość duże ... ale zapewniono mnie że okno "da rade"


A wad było w cholerkę
min...
Brak przekątnych na skrzydłach.....
Przy oknie o wodoszczelnośći 9A przez cały czas na progu skrapla się woda ...
fiksujące zawiasy,klamki ... i wszystko co sie da.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

No .... widzę na moich oknach tylko kotwy,piankę i podkładki plastykowe...Odwiedź moją stronę]

Nie mam tam niestety dokładnych fotek tych moich nieszczęsnych okien icon_sad.gif

Wiem,że skrzydła są dość duże ... ale zapewniono mnie że okno "da rade"


A wad było w cholerkę
min...
Brak przekątnych na skrzydłach.....
Przy oknie o wodoszczelnośći 9A przez cały czas na progu skrapla się woda ...
fiksujące zawiasy,klamki ... i wszystko co sie da.....



Stokrotka pytalas sie na forum Muratora -----> Jareko i bWojtek? Moze oni cos poradza? Ja bym nie odpuscila!! Zatrudnij niezaleznego rzeczoznawce, niech oceni, a potem na pismie do firmy, ktora produkowala i sprzedala ci te okna.
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Witam,
planuje budowę domu i zaglądając na to forum myslałem, ze pomoże mi uniknac paru wpadek juz na samym poczatku. Ale dochodzę tylko do wniosku, że muszę jeszcze bardzo dokładnie przewertować projekt na wszystkie strony i skonsultować z kimś kto sie na tym zna. Druga kwestia - to dużo szczęscia przy wyborze wykonawców by byli solidni i w trakcie wykonania pomogli coś skorygować.



A ja mysle na dzien dzisiejszy ze nie ma budowy bez poprawek i zmiany czegos w planie. No moze jak to bedzie juz ktorys z kolei dom, ale na pewno nie pierwszy!! Pewnie kazda budowa zadzi sie swoimi prawami ze sa zawsze poprawi i pewne niezadowolenia z tego czy tamtego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

No .... widzę na moich oknach tylko kotwy,piankę i podkładki plastykowe...Odwiedź moją stronę]

Nie mam tam niestety dokładnych fotek tych moich nieszczęsnych okien icon_sad.gif

Wiem,że skrzydła są dość duże ... ale zapewniono mnie że okno "da rade"


A wad było w cholerkę
min...
Brak przekątnych na skrzydłach.....
Przy oknie o wodoszczelnośći 9A przez cały czas na progu skrapla się woda ...
fiksujące zawiasy,klamki ... i wszystko co sie da.....



Faktycznie spore okna bez podziału nie chcę Ciebie martwić ale tu potrzeba dobre okucia   , jeżeli ktoś zaoszczędzili na okuciach  z oknami może  ciągle się coś dziać ,dla takiego  plastiku takie powierzchnie bez podziału to problem okucia muszą przejąć ciężar . 

Tu potrzebne są dobre okucia okienne i drzwiowe np. MACO ma taki dodatkowy element pomagający zamykać okno albo drzwi balkonowe ,w czasie zamykania delikatnie unosi skrzydło w górę od strony gdzie nie ma zawiasów i gdy jest  zamknięte zawiasy "odpoczywają ".


podnośnik
 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jutro jadę do ich firmy ,to dowiem się jeszcze co -nieco ...Ale mam jakieś rolki naprowadzające ( czy jak to się nazywa)

Mam jeszcze jedno pytanko... na które ni cholerka nie mogę znaleźć odpowiedzi...
Jaki jest prawidłowy luz pomiędzy skrzydłem a ościeżnicą ,wygooglałam,że chyba około plus/minus 1 mm.( ale nie wiem czy to faktycznie tak )
dane z :
http://www.oknotest.pl/1/news/artykuly/fenestra-curva.php

A u mnie tego luzu w niektórych miejscach jest tak,że skrzydło z futryną ledwo się styka,a w niektórych miejscach zachodzi dużo więcej.

Acha..
I jeszcze jedno:
czy przy dobrej jakości okien woda ma się pojawiać w progu?
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Jutro jadę do ich firmy ,to dowiem się jeszcze co -nieco ...Ale mam jakieś rolki naprowadzające ( czy jak to się nazywa)

Mam jeszcze jedno pytanko... na które ni cholerka nie mogę znaleźć odpowiedzi...
Jaki jest prawidłowy luz pomiędzy skrzydłem a ościeżnicą ,wygooglałam,że chyba około plus/minus 1 mm.( ale nie wiem czy to faktycznie tak )
dane z :


A u mnie tego luzu w niektórych miejscach jest tak,że skrzydło z futryną ledwo się styka,a w niektórych miejscach zachodzi dużo więcej.

Acha..
I jeszcze jedno:
czy przy dobrej jakości okien woda ma się pojawiać w progu?






tutaj

Zwróć uwagę na to zielone pod szybą na zdjęciu (w PCV jest tak samo ) każda szyba w oknie ma przynajmniej  takie 4-6 lub więcej  podkładek w każdym rogu one wypełniają na sztywno przestrzeń pomiędzy szybą a skrzydłem okiennym ,te podkładki są  różnej grubości i monter szyby w tym oknie  decyduje jakie grubości włożyć po to żeby usztywnić skrzydło  i wyregulować kąty proste w skrzydle  

U mnie  luz pomiędzy skrzydłem a ościeżnicą to 9-11 mm okucia Roto ,bo do futryn są przykręcone metalowe elementy domykające okna .  


Dla prawidłowego funkcjonowania okucia konieczne jest przestrzeganie przez producentów norm wypierania szyb w oknie, aby nie doszło do przekoszenia skrzydła, w którym praktycznie nie ma możliwości skompensowania usterek produkcyjnych przez doregulowanie okucia. Szklenie jest bardzo ważnym etapem produkcji okna. Szyba nadaje skrzydłu właściwą sztywność oraz zapewnia jego właściwą geometrię. Tylko skrzydła prawidłowo oszklone można wyregulować. Luz wrębowy powinien być jednakowy na całym obwodzie skrzydła i wynosić od 4 do 12 mm w zależności od profili i systemu. Skrzydło musi lekko dolegać  do ościeżnicy, a klamka powinna obracać się bez zacinania. 





poczytaj tutaj

Rozwiń drugie pytanie bo nie wiem o co konkretnie pytasz .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

DSC01446.jpg



Tam,gdzie zaznaczyłam ( fotka podglądowa tylko) podczas deszczu zbiera się woda i to całkiem sporo,mimo że jak czytałam w klasie 9A,jej nie powinno być.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 
Cytat

Tam,gdzie zaznaczyłam ( fotka podglądowa tylko) podczas deszczu zbiera się woda i to całkiem sporo,mimo że jak czytałam w klasie 9A,jej nie powinno być.



Woda ma prawo się zbierać wewnątrz futryny w klasie  9A,wszystko zależy od obciążenia wiatrem w czasie opadów deszczu.


Norma PN EN 14351-1:2006 ustala 10 klas wodoszczelności okien,  od  1A do  9A i klasę Exxx gdzie w miejsce xxx wpisywana jest wartość ciśnienia

Według normy okno posiadające oznaczenie 9A zacznie przepuszczać wodę do wnętrza konstrukcji przy wietrze wiejącym z prędkością ok. 112 km/h.

Czyli nie za częste zjawisko .

Żeby praktycznie wyeliminować to zjawisko należy poszukać   wyrób o wodoszczelności w klasie Exxx, czyli zachowujące szczelność na wodę opadową przy ciśnieniu parcia wiatru powyżej 600 Pa ( wiatr o prędkości ponad 112 km/h), dla naszych warunków klimatycznych i pogodowych optymalnym zdaje się być zakup okien o wodoszczelności w klasach E 800 (Pa) do E1000 (Pa) .

Jeżeli mieszkasz w terenie otwartym nie osłoniętym to zjawisko może częściej występować .

Może zastosuj rolety,okiennice zewnętrzne.Posadź drzewa od strony największego nasilenia wiatru .

Futryna ma specjalne kanaliki - otwory do odprowadzenia tej wody po deszczu ,woda wypływa na zewnątrz futryny na parapet zewnętrzny .
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Woda ma prawo się zbierać wewnątrz futryny w klasie 9A,wszystko zależy od obciążenia wiatrem w czasie opadów deszczu.



Rozumie,że ma prawo ...
ale nie wtedy gdy "mamzi" deszczyk cały dzień,nie zacina,bez większego wiatru,szyby ledwo mokrawe....
(tak było wczoraj).
Woda sie w takich warunkach może zbierać przy klasie 1A,nawet do 3A ..... Ale nie przy 9A...

Byłam dzisiaj w firmie gdzie zamawiałam okna ( wcześniej odwiedziłam rzecznika praw konsumenta )...
Zrobiłam im wykład o etyce ,poszanowaniu klienta...
Dostałam na piśmie,że najpóźniej do środy czternastego zjawi się ekipa mieszana ( producent - montażyści) i o ile wada nie zostanie usunięta,wadliwe okna zostaną mi wymienione ...

A dzisiaj zostaną mi podwiezione raporty z poprzednich napraw reklamacyjnych ...

Zobaczymy ... icon_biggrin.gif
Jestem optymistką i z reguły co zamierzam to mi się udaje osiągnąć ...


Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Rozumie,że ma prawo ...
ale nie wtedy gdy "mamzi" deszczyk cały dzień,nie zacina,bez większego wiatru,szyby ledwo mokrawe....
(tak było wczoraj).
Woda sie w takich warunkach może zbierać przy klasie 1A,nawet do 3A ..... Ale nie przy 9A...

Byłam dzisiaj w firmie gdzie zamawiałam okna ( wcześniej odwiedziłam rzecznika praw konsumenta )...
Zrobiłam im wykład o etyce ,poszanowaniu klienta...
Dostałam na piśmie,że najpóźniej do środy czternastego zjawi się ekipa mieszana ( producent - montażyści) i o ile wada nie zostanie usunięta,wadliwe okna zostaną mi wymienione ...

A dzisiaj zostaną mi podwiezione raporty z poprzednich napraw reklamacyjnych ...

Zobaczymy ... icon_biggrin.gif
Jestem optymistką i z reguły co zamierzam to mi się udaje osiągnąć ...



Chciałbym zobaczyć to zajście ,oni tam Ciebie kochają  icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Chciałbym zobaczyć to zajście ,oni tam Ciebie kochają  icon_smile.gif



Zajścia żadnego nie było ....
Nie zrobiłam im żadnej krzywdy .... icon_twisted.gif
Nie jestem cholerykiem,bardziej racjonalnym stoikiem

A od ich miłości wolę proste i funkcjonalne okna icon_mrgreen.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Zajścia żadnego nie było ....
Nie zrobiłam im żadnej krzywdy .... icon_twisted.gif
Nie jestem cholerykiem,bardziej racjonalnym stoikiem

A od ich miłości wolę proste i funkcjonalne okna icon_mrgreen.gif



I masz prawo tego wymagać od nich ,nawet najlepsze okna  zrobione dobrze  nie zdadzą egzaminu jak futryny zostały byle jak zamontowane .

Masz ściany jak pamiętam  z maxa .Bardzo często w takiej ścianie kołki są źle zamontowane nie trzymają  .


Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zobaczymy,jak będzie gdy zjawią sie panowie serwisanci

W dziale forum ekspertów
https://forum.budujemydom.pl/Okna-na-profil...747#entry116747
pan z "oknotestu" udzielił też kilka rad i opini odnośnie "mojego problemu"

Niemniej dziękuję panu Panie animus za zaangażowanie i cenne opinie...
i
mam nadzieję,że jeszcze nie raz będzie mi pan służył radą

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

zobaczymy,jak będzie gdy zjawią sie panowie serwisanci

W dziale forum ekspertów
https://forum.budujemydom.pl/Okna-na-profil...747#entry116747
pan z "oknotestu" udzielił też kilka rad i opini odnośnie "mojego problemu"

Niemniej dziękuję panu Panie animus za zaangażowanie i cenne opinie...
i
mam nadzieję,że jeszcze nie raz będzie mi pan służył radą

Pozdrawiam


Cieszę się Stokrotko że mogłem pomóc icon_wink.gif





Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A ja jeszcze raz dziękuję .... icon_biggrin.gif



Napisz później w jaki sposób firma próbowała wywiązać się z reklamacji i czy to było tylko pozorne podejście czy rzetelnie potraktowano inwestora .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Napisz później w jaki sposób firma próbowała wywiązać się z reklamacji i czy to było tylko pozorne podejście czy rzetelnie potraktowano inwestora .




Mam na piśmie ....
(podpisane.....ostemplowane )

Producent dokonuje demontażu wszystkich okien na własny koszt....
PO 3 dniach roboczych zwrot całej ceny stolarki okiennej
Brak wymuszenia by następne okna zamówić u nich (producent) ,czy przez nich (sprzedawca ) .... i gratisowy długopis icon_biggrin.gif

Ale będę mogła mówić o wygranej,gdy pieniążki znajdą się u mnie w kieszeni....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

no to ładnie się zachowali icon_smile.gif ale nie chwalmy przed przelewem icon_smile.gif ciekawe do kogo pójdą te okna z demontażu icon_smile.gif




Oby nie trafiły do następnego "zadowolonego" klienta.

Ja podkreślam,że będę sie naprawdę cieszyć z wygranej gdy pieniążki będą już u mnie... icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Mam na piśmie ....
(podpisane.....ostemplowane )

Producent dokonuje demontażu wszystkich okien na własny koszt....
PO 3 dniach roboczych zwrot całej ceny stolarki okiennej
Brak wymuszenia by następne okna zamówić u nich (producent) ,czy przez nich (sprzedawca ) .... i gratisowy długopis icon_biggrin.gif

Ale będę mogła mówić o wygranej,gdy pieniążki znajdą się u mnie w kieszeni....



No to śmiało możesz u nich zamówić następne okna ,jeżeli tak podeszli do całej sytuacji ,ale czy oni będą wstanie sprostać zadaniu . icon_smile.gif  


Teraz to musisz dobrze się zastanowić jaką firmę zatrudnić ,nie wszyscy są tak wyrozumiali w oddawaniu forsy  .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
podczytuję Troszeczkę Wasze zmagania z oknami -Gratuluję rozwiązania sprawy i jestem mile zaskoczona zachowaniem producenta icon_biggrin.gif oby takich zachowań podejść do klienta było coraz więcej :0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

podczytuję Troszeczkę Wasze zmagania z oknami -Gratuluję rozwiązania sprawy i jestem mile zaskoczona zachowaniem producenta icon_biggrin.gif oby takich zachowań podejść do klienta było coraz więcej :0




Ja też sie cholernie cieszę .... ( a cieszyć sie będę jeszcze mocniej gdy pieniązki dostanę )
Miałam cholernego pietra przed spotkaniem z czterema facetami ,którzy "siedzą" w branży okiennej ileś tam lat i.... o oknach wiedzą wszystko.
Ja byłam sama,mąż nie mógł mi towarzyszyć .....

Uzbroiłam sie w wiedzę,zdobytą min. tutaj , na http://www.oknotest.pl i u rzecznika praw konsumenta .....
icon_biggrin.gif
Wiem,że ta wiedza jest baaardzo powierzchowna,ale wystarczyła by nie dać sobie " w kasze dmuchać".

I miałam po prostu szczęscie,bo znam przypadki,że sprawy w sądach trwały latami .....
i po za zszarganymi nerwami nie zyskano wiele ....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

a jak tam US, nie gania?



Przepraszam,ale co ma US ( urząd skarbowy ?,urząd statystyczny?. ) do krzywych okien i złego montażu ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Napisz później w jaki sposób firma próbowała wywiązać się z reklamacji i czy to było tylko pozorne podejście czy rzetelnie potraktowano inwestora .




Chciałabym sie tutaj pochwalić,że dzisiaj odzyskałam WSZYSTKIE pieniążki,co do złotóweczki ..... icon_biggrin.gif

Ale...

Okna mi nadal tkwią w domku,niewiem kiedy sie panowie od producenta zjawią by je wymontować ...
ale to już pikuś,kiedyś muszą je zabrać.... icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
stokrotka.35 zawsze możesz wysłać do firmy pismo, że jeżeli do jakiegoś tam terminu okna nie zostaną zdemontowane to wynajmiesz inną firmę do ich demontażu na ich koszt
przy okazji zaznacz, że nie odpowiadasz za stan okien po demontażu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Daj na wstrzymanie, bo żeby ktoś zrozumiał co piszesz, to musiałby umieć myśleć. A ten adresat ma z tym wyraźnie trudności.
    • Tak ci się tylko wydaje...   Powtarzam - zdaję sobie sprawę, że Tusia ma jakieś ogrzewanie i narzeka TYLKO o zimnie od podłogi! I dlatego nie proponowałem OGRZEWANIA podłogowego, tylko - POWTARZAM - podgrzewanie jak będzie zimno w nogi! Pisałem kiedyś - u mnie w domu jest OGRZEWANIE SYSTEMOWE, a w łazience mam pod płytkami matę elektryczną i od czasu do czasu, jak mi zimno w nogi, przed kąpielą sobie ją włączam! Są! przecież nie piszę, że nie... Ale ZNOWU POWTARZAM - Tusia MA CZYM GRZAĆ - ale będzie miała czym podgrzać podłogę, żeby nie odczuwać zimna od podłogi.
    • Daj se na wstrzymania i wszelakie dywagacje zostaw na potem gdy autor się wypowie czy wybrał ziemię/torf czy nie. Bo dla mnie określenie że  trzeba wybrać nie oznacza czynności dokonanej, nie napisał że wybrał tylko trzeba wybrać. Czytałeś co napisałem w poście 10? chyba nie. A ciągniesz bez sensu jakieś wywody niczym jak za starych dobrych czasów robił to zenek. To może zamiast wypowiada c się merytorycznie wklejajcie wraz z retrem gify, jest ich tyle że na każda okazje się znajdą odpowiednie.
    • Czytasz szybko i piszesz jeszcze szybciej.. zanim się zastanowisz - to już piszesz... To nie jest brak uszanowania odmiennego zdania, tylko DELIKATNE naprowadzanie na trop właściwy...   Tak napisałeś? A autor wątku napisał: Czyli - robili i wybrali! Czyli - jest dziura!   Dalej pisze autor: Czy to dalej jest NIEJEDNOZNACZNE???   Jak inaczej, niż zacytowanym gifem wyrazić odczucie, że ręce opadają przy czytaniu NIEKTÓRYCH twoich postów... no, jak???   nie muszę go bronić - on sobie sam radzi i poradzi... tylko - wierz mi - czasem NAPRAWDĘ ręce opadają w twojej twórczości...   Nie chce mi się twoich WSZYSTKICH byków wytykać, bo przecież każde wskazanie byka - to reakcja taka, jak ta tutaj W ciągu ostatnich dni z pięć razy takie byki z SZYBKIEGO czytania popełniłeś... a dwa razy przyznałeś mi rację...   Ktoś tu wypomina mi, że jestem IMPULSYWNY... chyba pomylił adres... bardziej impulsywnego od ciebie - tu nie ma   Teraz tu jeszcze zenka nie ma - ale wpadnie i wesprze ciebie... Kolejny wątek rozpieprzycie...   A gdzie tu objawy NAIWNOŚCI? Bo może głupi jestem, że zwracam ci uwagę z myślą, że przeczytasz to co piszę POWOLI i ZE ZROZUMIENIEM... przecież ty tak NIE UMIESZ, chyba...  
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...