Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
doktor

Co bym zmienił budując jeszcze raz?

Recommended Posts

Cytat

ja pracuje w norwegi i zawsze jak tu kładę deski podłogowe to pod deski kładzie się papier(tektura około 2mm) i nic nie skrzypi pozdrawiam




Ja żałuję że nie użyłam ogrzewania podłogowego, w zimę jest naprawdę zimno pod nogami. To jest podstawowa sprawa której żałuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moim największym błędem było położenie paneli w korytarzu. Skrzypi toto, brudzi się (mogłem ciemniejsze założyć icon_smile.gif) no i przede wszystkim się już strasznie porysowały (malamut z nerwicą na punkcie swego ogona icon_smile.gif). Teraz juz wiem, masz psa w mieszkaniu daruj sobie panela, kładź płytki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Za bardzo otwarta przestrzeń, wieje jak diabli.
Drzewka niby posadzone, ale na zmniejszenie siły wiatru trzeba będzie jeszcze dłuuuugo poczekać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To i ja dorzucę swoje 3 grosze.

Mieszkałam do tej pory w kilku różnych domach i doszłam do wniosku, że jeśli jest za dużo schodów z domu do ogrodu, to zazwyczaj z ogrodu się nie korzysta zbyt często. A może to ja taka leniwa tylko jestem ;)
Podobnie, gdy jest tylko jedno wejście/wyjscie do/z domu (nie daj Boże jeszzce od ulicy), jak to w starszych domach, a ogród jest po drugiej stronie, to też mało się w nim bywa.

Szukając projektu domu, zwracałam uwagę czy jest odpowiednio duży zadaszony taras, aby w dzień z pogodą w kratkę (to słońce to przelotny deszcz, jak dziś), móc tam suszyć pranie, bez obawy że znów będzie mokre.
Inne priorytety:
- dwustanowiskowy garaż z miejscem na regały, motocykl, kosiarkę itp., w bryle domu (niższy podatek). I koniecznie połączony z domem przejściem
- kąt dachu dostosowany dla najefektywniejszego wykorzystania promieni słonecznych przez kolektory słoneczne
- strop prefabrykowany - kanałowy, ponieważ szybko się go montuje a kanały można wykorzystać do instalacji wentylacji mechanicznej, inst. elektrycznej czy też centralnego odkurzacza
- wejście do domu bez schodów
- przeszklone drzwi wejściowe + doświetle, aby w wiatrołapie nie było mrocznie ;)
- koniecznie spiżarka blisko kuchni (do tej pory mi tego bardzo brakowało)
- kuchnia zamknięta/częściowo zamknięta, aby goście nie widzieli kuchennego rozgardiaszu. Obecnie mam otwartą i podczas przygotowywania/porcjowania dań podczas imprezy robi się małe burdello.

Dom się dopiero buduje, ale już podjęliśmy ważną decycję. Zamiast zwykłego betonu B20 na ławy fundamentowe, wzięliśmy wodoodporny (B25 z dodatkiem W6). Ściany piwnic też mają być z tego samego, co sądzę że jest ważne, gdy cała piwnica jest w ziemi.
  • Lubię to 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Najbardziej irytująca mnie rzecz- brak przełącznika schodowego do zapalania swiatła na ganku w garażu i w domu. Nie wiem czy to jest zrozumiałe.... Mamy garaż bez przejścia do domu (to mi akurat odpowiada). Chciałabym zapalić światło na ganku w garażu i zgasić je jak wejdę do domu przełącznikiem w domu. Teraz jak mi mąż zapomni zaświecić, to musze trafiać kluczem do dziurki w ciemnościach icon_evil.gif światła z czujnikiem ruchu nie chcę, bo też mnie denerwuje.

Druga rzecz, to już bym się chyba nie zdecydowała na zadaszony taras. Zaufałam projektantowi (mamy projekt indywidualny) i budowaliśmy tak jak w projekcie. Dopiero po postawieniu słupów okazało sie, że to ni w pięć ni w dziewięć. Trochę więcej chroni niż zwykły okap. Większy też byłby zły, bo zaciemniałby salon. Więc mam dwa słupy, które zajmują miejsce na tarasie i średnio przydatny kawałek zadaszenia, który i tak nie chroni przy deszczu. Teraz bym zrezygnowała z tego wszystkiego i zainwestowała w porządną markizę. I wyszłoby dużo taniej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzięki za liczne ciekawe rady! wiele z nich jest bardzo przydatnych.

moja rada: przy adoptowaniu projektu gotowego, polecam zrobienie od raz wszystkich projektów instalacji (woda itp.), bo właśnie się dowiedziałam, że będę musiała dodatkowo za to płacić (niestety architekt mi powiedział, że to nie ma znaczenia i można zrobić później, bo do uzyskania PnB nie jest niezbędne).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

.

moja rada: przy adoptowaniu projektu gotowego, polecam zrobienie od raz wszystkich projektów instalacji (woda itp.), bo właśnie się dowiedziałam, że będę musiała dodatkowo za to płacić




Właśnie i to jest co każdy inwestor powinien wiedzieć by potem nie utopić następnych kilku tysiaków

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja z całą pewnością zrobiłbym łazienkę jak najdalej od sypialni i żeby ścianą nie przylegała nawet, dodatkowo rozdzielił bym łazienkę z toaletą oraz pomieszczenie z wanną zrobił większe, może nawet od kuchni, nigdzie tyle z żoną nie spędziliśmy czasu co tam ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dobra jeszcze nie zakończyłem budowy ale już wiem: poszerzyłbym dom, tak z 1,5metra. A tę odległość dodałbym do garażu i do klatki schodowej (dom z poddaszem użytkowym). Pod schodami mam małą, bardzo małą, łazienkę - ten manewr polecam tym co się budują na projektach typowych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Podpiwniczyłabym chatę - brak piwnicy mi dokucza; podłogi w rozmaite marmurkowe wzorki, żeby się naniesiony przez psy i dzieci brud maskował, zamknęłabym kuchnię - teraz mam otwartą na salon i wszystkie zapachy i hałasy latają po domu icon_lol.gif Ale mówią, że dopiero trzeci dom jest dla nas. Pierwszy dla wroga, drugi przyjaciela a trzeci dla nas. Więc dużo przede mną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miałam projekt indywidualny. Sama rysowałam. I trochę mnie entuzjazm poniósł - mogłam wrysowac domek mniejszy.

Zasadniczo przed pierwszymi szkicami przestudiowałam dogłębnie wszytskie dostępne w necie wątki "czego nie robić..." icon_biggrin.gif

Gdybym miała większą działkę niż obecnie, na pewno budowałabym dom parterowy. Niestety, jakbym nie rysowała, musiałam wybierać ogród albo parterówka - a rośliny kocham bardziej... Edytowano przez Elfir (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

miałam projekt indywidualny. Sama rysowałam. I trochę mnie entuzjazm poniósł - mogłam wrysowac domek mniejszy.

Zasadniczo przed pierwszymi szkicami przestudiowałam dogłębnie wszytskie dostępne w necie wątki "czego nie robić..." icon_biggrin.gif

Gdybym miała większą działkę niż obecnie, na pewno budowałabym dom parterowy. Niestety, jakbym nie rysowała, musiałam wybierać ogród albo parterówka - a rośliny kocham bardziej...



ja bym od razu wykończył poddasze, i je ocieplił. wtedy miałem mnóstwo na głowie, ale widze, ze jak juz sie wykańcza dom, to lepiej to zsrobić raz, a porządnie. Inaczej to się ciągnie latami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Wszystko na parterze. schody tylko wejściowe:)



Ja nie mam schodów wejściowych, tylko niewielki spadek w kierunku ulicy.
Mogę spokojnie wjechac do domu wózkiem

Cytat

ja bym od razu wykończył poddasze, i je ocieplił. wtedy miałem mnóstwo na głowie, ale widze, ze jak juz sie wykańcza dom, to lepiej to zsrobić raz, a porządnie. Inaczej to się ciągnie latami



Ja nie mam poddasza. Mam pełne piętro i dach płaski. Poddasze nie wchodziło w rachubę od samego początku (problemy z ociepleniem, większy dach, same k-g)
Edytowano przez Elfir (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość adiqq
ja bym wiele rzeczy zmienił....
być może parterówka - działka duża, miejsce jest, ale mogłoby braknąć miejsca na DZ poziome icon_lol.gif
Na pewno zrobiłbym dom cieplejszy, uniknąłbym kilku typowych błędów czy niedociągnięć, część z nich wynikła nie tyle z braku wiedzy, co presji czasu (braku łączności izolacji na murłacie można było uniknąć, ale dachowcy na już mieli wejść - spowodowałoby to spore opóźnienie - prawdopodobnie nie przykrylibyśmy dachu na zime - a to był priorytet wtedy, więc machnąłem na to ręką. Dzisiaj byłbym w tej kwestii bardziej stanowczy
Dołożyłbym też ocieplenia i albo sam robił, albo bardziej pilnował ekip. Na ściany +5 styro i +10 wełny.
Inaczej też rozwiązałbym podest przed domem....i wiele wiele innych rzeczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nigdy więcej białych okien! Tylko kolor.

Podłogówka na całym parterze (bez gabinetu) oraz we wszystkich łazienkach (choc przewiduję tylko dwie - parter + poddasze).

I nigdy więcej oszczędzania na czymś, co ma służyć na lata. Bo potem okazuje się, że straciliśmy więcej, niż gdybyśmy od razu kupili kierując się wyłącznie jakością (a nie ceną).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dużo jest takich rzeczy...przede wszystkim powiększyłbym garaż i zrobił ogrzewanie podłogowe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja dopiero stoję na progu wykończeniówki, ale teraz kupiłabym wersje projektu bez gabinetu na parterze. Albo chociaż zmieniłabym lokalizacje drzwi do tego dodatkowego pokoju. Ale teraz już za późno i trzeba szukać zalet tego rozwiązania i odpowiedniej aranżacji kłopotliwej ściany ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ja dopiero stoję na progu wykończeniówki, ale teraz kupiłabym wersje projektu bez gabinetu na parterze. Albo chociaż zmieniłabym lokalizacje drzwi do tego dodatkowego pokoju. Ale teraz już za późno i trzeba szukać zalet tego rozwiązania i odpowiedniej aranżacji kłopotliwej ściany ;)



Dodatkowy pokój na prterze to moim zdaniem bardzo dobra rzecz.
Po pierwsze jako gabinet/biblioteka/pokój na hbby.
Po drugie jako pokój gościnny.
Po trzecie i chyba najważniejsze jako sypialnia dla osoby, która miałaby kłopoty z poruszaniem się.
Zawsze można też zrobić tam bawialnię dla maluchów, a ostatecznie nawet garderobę czy prasowalnię. Zobaczysz - przyda Wam się icon_smile.gif

A lokalizację drzwi można spokojnie zmienić przed wykończeniówką.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja to wszystko wiem i szukałam projektu z takim pokojem. Jednak drzwi usytuowane na środku ściany z kominkiem i TV wyglądają kiepsko. Na pozostałych ścianach są duże okna.
Teraz już nie będę rozwalać ściany, bo opcja przy oknie tez mi nie bardzo leży.
Tak to wygląda:

DSC01446.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ja to wszystko wiem i szukałam projektu z takim pokojem. Jednak drzwi usytuowane na środku ściany z kominkiem i TV wyglądają kiepsko. Na pozostałych ścianach są duże okna.
Teraz już nie będę rozwalać ściany, bo opcja przy oknie tez mi nie bardzo leży.
Tak to wygląda:


A drzwi można zrobić z innego pomieszczenia? Wrzuć rzut parteru
Same drzwi do pokoju można zamaskować. Mogą być lustrem, półką z książkami (tak, takie tajemnicze przejście). Można też wstawić dzrwi, które będą wyglądały jak ściana (najbardziej się gubią linie jeśli i drzwi i ściana pokryte są wzorzystą tapetą).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie ma opcji wejścia z innego pomieszczenia.
Ale spokojnie, napisałam tylko co bym zmieniła. Architektka ma już pomysły na zamaskowanie drzwi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja bym nie budował garażu z taniego pustaka z lokalnej cegielni, tylko całość z Porothermu - niestety cały sens kupowania taniego pustaka zabiły koszty poprawek i dodatkowej zaprawy do spoinowania pionowego (system P+W) był tak nieszczelny, że czasami robił się prześwit na drugą stronę icon_biggrin.gif). W efekcie mały garaż był murowany prawie tyle samo czasu co duży dom... icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Garaz na dwa samochodu icon_smile.gif



Ja bym przewidział, ze budowa wyjdzie 2 razy drożej niż planowalem xD A poza tym - noie robiłbym kominka, bo teraz same problemy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja zdecydowanie zmieniłbym pokrycie dachowe. Mam blachodachówkę i na poddaszu przyznam szczerze nie bardzo da się wytrzymać podczas deszczu, a w dodatku blisko mam drogę i wszystko przenika - w sensie hałas.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ja zdecydowanie zmieniłbym pokrycie dachowe. Mam blachodachówkę i na poddaszu przyznam szczerze nie bardzo da się wytrzymać podczas deszczu, a w dodatku blisko mam drogę i wszystko przenika - w sensie hałas.


A co z ociepleniem? Chyba masz jakieś pod ta blachą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

×