Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
moraweczka

Jakie obciążenie wytrzymują płyty GK???

Recommended Posts

Chciałabym zawiesić na suficie ciężar ok. 5-6kg, na 5 kołkach rozporowych w odległości ok. 15cm.Czy jest to możliwe, a przede wszystkim bezpieczne?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Teoretyczne, dopuszczalne obciążenie sufitowych płyt g-k wynosi ok 6 kg na 1m długości pasma między rusztem nośnym. Jednak przy wzroście wilgotności należy liczyć się ze spadkiem wytrzymałości płyty, która może w takich warunkach ulec wygięciu.

Istotny jest również rodzaj użytego zamocowania - najlepiej użyć kołków metalowych typu molly lub dybli kotwowych (skrzydełkowych).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Teoretyczne, dopuszczalne obciążenie sufitowych płyt g-k wynosi ok 6 kg na 1m długości pasma między rusztem nośnym. Jednak przy wzroście wilgotności należy liczyć się ze spadkiem wytrzymałości płyty, która może w takich warunkach ulec wygięciu.

Istotny jest również rodzaj użytego zamocowania - najlepiej użyć kołków metalowych typu molly lub dybli kotwowych (skrzydełkowych).



Są to takie specjalne kołki do płyt g/k, które po zewnętrznej stronie rozkładają się w
kształt krzyża??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja chciałem zawiesic dzieciom w pokojach huśtawki z IKEA (takie worki z poduchą) ale niestety nie wiem czy istnieje jakiś sposób aby na poddaszu gdzie sufity są z G-K można było zawiesić takie duże obciązenie (huśtawka sama w sobie waży parę kilogramów + dziecko 25kg) - chyba nie ma szans. A może ktoś znalazł jakiś sposób na zamocowanie czegoś takiego na poddaszu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Są to takie specjalne kołki do płyt g/k, które po zewnętrznej stronie rozkładają się w
kształt krzyża??


Brak obrazka

Kołek rozporowy MHD (Molly)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moje dzieci dostały na gwiazdkę od cioci i wujka rękawice bokserskie i worek do boksowania. Ich pokoje znajdują się na poddaszu wykończonym płytami G-K - nie wiem czy mogę ten worek zawiesić na suficie z płyt G-K? Myślę, że worek waży około 5kg... jak myślicie? wytrzyma?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gdybym wcześniej wiedział o istnieniu płyt G-W (gipsowo-włóknowych) to użyła bym właśnie takich do wykończenia poddasza - są odporniejsze na uszkodzenia .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Worek na płycie G-K? Można by zapytać znajomego właściciela siłowni. Takie worki są bite kopane i męczone na różne sposoby czego mniej solidne haki nie wytrzymają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Co ty zeniu zenkujesz!!!   Przecież świat jest tak urządzony i stworzony, że silniejszy dziobie słabszego!!! Mądry i wyedukowany CZŁOWIEK (stworzony... itd) podporządkował sobie inne stworzenia i ma prawo - nadane kiedyś tam - podobno - do zarządzania ŚWIATEM... I zarządza! nauczył się hodowli zwierząt w celach konsumpcyjnych, wcześniej nauczył się obchodzenia z ogniem, wypracował -  mając wolną wolę - metody przyrządzania do konsumpcji owoców swojej hodowlanej wytwórczości i korzysta z tego!   Ból i strach produktów hodowli zawsze tą wolną wolą był akceptowany i będzie dalej akceptowany... Ból i strach produktów hodowli jest przereklamowany! Liczy się efekt wykorzystania wszelkich wyrobów produktów hodowli... Pieski, świnki morskie, króliczki, kurczaczki... to wszystko jest do zużycia, spożycia, że nie wspomnę o prosiaczkach, czy owieczkach i kózkach...   Podobno koszone zboże też czuje strach i w pewien sposób cierpi... rośliny też czują strach... i akceptujemy to, nawet nie zawracając sobie tym głowy...   Tak stworzone są stosunki pomiędzy różnymi OSOBNIKAMI NA ZIEMI (zwierzęta, rośliny, ludzie) i żadnym płaczem i zaklinaniem tego nie zmienisz...   Taka jest wola nieba i z nią się zawsze zgodzić trzeba!
    • Sorry - ale dla mnie to sadyzm. Prędzej bym wyrzygał tą pyszną zupe, niż ją polknął.   Wiesz, mojego ojca kolega, jako mały chłopak - miał ulubioną gęś. Chodziła za nim wszędzie (mieszkali nad Rudawą w Krakowie), zawsze go witała gęganem, jak wracał ze szkoly. Któregoś dnia wrocił ze szkoły, matka mu dała obiad, zjadł i pyta - a gdzie jest moja gęś?(miała imie , ale zapomniałem). Nie witała mnie dzisiaj! Właśnie ją jadłeś - odpowiedziała matka. Chłopak dostał szoku - a efekt był taki, że znienawidził matke do końca życia. Podobna była historia z Michelem Jacksonem. Jako mały chłopak miał oswojonego szczura, takiego zwykłego podwórzowego, ktorego sam oswoił. Ktoregoś dnia ojciec zabił mu tego szczura, bo mu sie nie podobała ta przyjaźń. I to samo - już nigdy nie odzyskał dobrych relacji z synem.   Uważam że zwierzę tak samo cierpi i odczuwa ból fizyczny i psychiczny - jak człowiek. Miałem wiele psów i kotów - każdy miał inny charakter, inną psychikę, widziałem, jak umierały. Widziałem jak umieraja ludzie. Niczym sie to nie różni.  I tak samo mnie to rusza. I wg tego to oceniam, jak wyżej. Tego niegdzie nie widziałem, żeby tak twierdzili. Natomiast pokaż mi rząd, który by powiedział, że nie zapewnia dobrobytu obywatelom. Każdy mówi, że w ramach posiadanych środków, zapewnia więcej, niż ktokolwiek by zapewnił.   ale poczytaj tu:   https://businessinsider.com.pl/firmy/przepisy/tarcza-antykryzysowa-20-maciej-witucki-ocenia-ja-pozytywnie/2tll538 "To jest bazooka, na którą czekał biznes". Prezes Konfederacji Lewiatan o tarczy antykryzysowej 2.0    Premier na pewno osiągnął niezwykle ważny cel. Uspokoił przedsiębiorców i dodał im otuchy. Rząd odzyskał kredyt zaufania - mówi w rozmowie z Business Insider Polska o przedstawionym pomyśle "tarczy 2.0" prezes Konfederacji Lewiatan Maciej Witucki. Sam pomysł 100 mld finansowania dla przedsiębiorców ocenił jako "prawdziwy gamechanger". Mikołaj Kunica, Business Insider Polska: 100 mld złotych w tarczy ratunkowej 2.0. Czy to jest wreszcie taki plan, na który czekał polski biznes? Maciej Witucki, prezes Konfederacji Lewiatan: Muszę przyznać że to zdecydowana zmiana jakościowa. Zmiana na lepsze. Prawdziwy game changer. Tarcza 1.0 była częściowa i zbyt skromna. 100 mld zł prostego wsparcia dla firm to jest ta bazooka, na którą czekał biznes."  
    • ale ja wiem, o co Ci chodzi, nigdy nie będzie tego co tak na prawdę powinno być, kwestia co i kto zrobi mając jakie możliwości; to że to akurat teraz ci "wybrańcy" twierdzą, że od paru lat zrobili z tego kraju i gospodarki kraj miodem i mlekiem płynącym to jakby nasrali mi w twarz i stwierdzili, że wcześniej byłem śmieciem; a obecnie, jak w Matrixie, jestem bateryjką i mam ich zasilać bez ŻADNYCH moich praw, bo przecież jestem nikim, a koorwa mój udział w PKB jest istotny, bezapelacyjnie;
    • Nie wiem czy pierdzenie, czy nie - mnie interesuje, a raczej rusza to,  co zwierzę przy tym czuje i czy cierpi. Jeśli cierpi, a jest sposób, żeby nie cierpiało - to należy wyeliminować cierpienie. I g....o mnie obchodzi kaszanka, skoro do jej produkcji trzeba torturować zwierzę. Nie wszystko  trzeba mieć za wszelką cenę. Ból zwierzęcia, strach, przerażenie - jest taki sam, jak człowieka. Więc przymierz to do własnych odczuć - wtedy będziesz wiedział, czy to pierdzenie, czy parszywe konanie.
    • Zadzwoń do zarządcy bloku i zleć naprawę instalacji w piwnicy BO CIĘ TO PRZERASTA! Sam narobisz większego bałaganu! Już narobiłeś:   I sam nie grzeb lepiej w rozdzielnicy, bo może cię prąd popieścić, albo i ... - lepiej nie mówić...   Dzwoń do administracji i zgłoś temat! To nie jest pole do działania lokatora - to musi zrobić elektryk spółdzielni/wspólnoty!
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...