Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok

Recommended Posts

to chyba MPZP stracił moc, był starszy niż (zaktualizowane?) studium :scratching:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
22 godziny temu, mhtyl napisał:

 Ot wójt/burmistrz bo na pewno nie prezydent miasta bo to nie ta instytucja od takich rzeczy

Tak to nie Ty pisałeś.. racja... to ja się  wykręcam od swoich słów nie Ty... racja.. a ty dalej nie potrafisz odpowiedzieć na moją prośbę i opisać prpcedury odrolnienia skoro ją tak dobrze znasz..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, zenek napisał:

To było postulatem licznych srodowisk walczących o ład urbanistyczny, by tak jak plan miejscowy - WZ musiała mieć oparcie w Studium.

Tak jednak nie jest - WZetki to narzędzie do robienia bałaganu i bywa, korupcji.

1 godzinę temu, mhtyl napisał:
2 godziny temu, Kar napisał:

Ze studium albo starego planu ktory stracil ważność korzysta sie wtedy kiedy trzeba :) żeby mieć podkładke do dzialania jak wychodzi na plus dla sytuacji :):)

Kolejna brednia i to do potęgi n.

Jeżeli coś straciło ważność to nie istnieje. Ze starego studium albo MPZP można zrobić podkładkę ale pod szklankę herbaty albo kawy :) 

Ty nawet sie wtrącasz jak ja odpisuje komuś sarkazmem - mój wpis dotyczy słowa "korupcji" i tak układów- bo jak trzeba komuś dopasować przepisy do tego co chce to nawet potrafią się znaleźć  stare plany, studia na podkładkę tych decyzji i nagle stają się wykładnią prawa.. rozumiesz?... więc nie wiem co znowu ci nie pasuje.. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ewidentnie idziecie na zwarcie :D

a każdy przypadek może być inny

na mój gust - nie ma uniwersalnej procedury, takiej bez "ale"

  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
36 minut temu, aru napisał:

to chyba MPZP stracił moc, był starszy niż (zaktualizowane?) studium 

miałam na myśli te stare plany których ważność wygasła bodajże w 2003r. z mocy prawa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, aaaa napisał:

chyba nie do końca traci moc - studium to takie wytyczne....ustalenie kierunków

sprawdzałem kiedyś moją działkę - część to MNZ, a część terany poeksploatacji oznaczone P. W MPZP jest ogólnikowo o przemyśle, natomiast w studium jest bardzo szczegółowo opisane, co na tej mojej działce może w przyszłości być (farma fotowoltaiczna do 100MW xD - żeby  było śmieszniej, to taki zapis jest mi bardzo na rękę, bo właśnie o czymś takim myslałem w przyszłości). Inna kwestia, żeby to było możliwe, to wpierw muszą te zapisy zostać uchwalone w następnej wersji MPZP dla mojej dzielnicy. 

Można to sprawdzić w necie jak to jest dokładnie z tym studium a planem, ale jak sama nazwa wskazuje studium to szkic czyli podwalina pod przyszły plan, a plan jest wyżej w hierarchii niż studium czyli coś co jest wyżej wyklucza to co jest niżej :) 

Ja zawsze slyszalem że jeżeli jest uchwalony plan to studium traci swoją moc.

59 minut temu, Kar napisał:

Tak to nie Ty pisałeś.. racja... to ja się  wykręcam od swoich słów nie Ty... racja.. a ty dalej nie potrafisz odpowiedzieć na moją prośbę i opisać prpcedury odrolnienia skoro ją tak dobrze znasz..

:zalamka: Pisałem własnymi słowami o odrolnieniu i o wyłączeniu z produkcji rolnej ale to nie docierało do Ciebie to wkleiłem cytaty dotyczące procedury, wystarczy tylko poczytać spokojnie i ze zrozumieniem. Ileż można wałkować jedną i tą samą rzecz?

Napisałem że:

Cytat

Do tego jeszcze należy dodać że może być potrzeba  wyłączenia działki  z produkcji rolnej.

przeczytaj i zwróć uwagę że napisałem "może być potrzeba" nie pisałem że należy też wyłączyć działkę z produkcji rolnej.

Natomiast procedura jest opisana tu wraz z podaniem źródła.

 

40 minut temu, aru napisał:

ewidentnie idziecie na zwarcie :D

a każdy przypadek może być inny

na mój gust - nie ma uniwersalnej procedury, takiej bez "ale"

Bo jak pisałem wiele razy tu na forum, mamy jedno prawo budowlane a tysiące urzędników interpretujących to prawo po swojemu :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
18 minut temu, mhtyl napisał:

....

Bo jak pisałem wiele razy tu na forum, mamy jedno prawo budowlane a tysiące urzędników interpretujących to prawo po swojemu :) 

o, i to może posłużyć, o ironio,za dogmat :91_thumbsup:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
43 minuty temu, mhtyl napisał:

 

:zalamka: Pisałem własnymi słowami o odrolnieniu i o wyłączeniu z produkcji rolnej ale to nie docierało do Ciebie to wkleiłem cytaty dotyczące procedury, wystarczy tylko poczytać spokojnie i ze zrozumieniem. Ileż można wałkować jedną i tą samą rzecz?

Napisałem że:

przeczytaj i zwróć uwagę że napisałem "może być potrzeba" nie pisałem że należy też wyłączyć działkę z produkcji rolnej.

No ale widzisz.. a jak napiszę że odrolnienie nie zawsze ma miejsce z klasą chronioną ale wyłączenie zawsze to potwierdzisz czy zaprzeczysz? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, Kar napisał:

No ale widzisz.. a jak napiszę że odrolnienie nie zawsze ma miejsce z klasą chronioną ale wyłączenie zawsze to potwierdzisz czy zaprzeczysz? 

Przetłumacz to na nasze.

Nie wiem co masz na myśli pisząc że odrolnienie nie zawsze ma miejsce z klasą chronioną (chyba chodzi o ziemie I-III klasy) ale wyłączenie (zapewne chodzi o wyłączenie z produkcji rolnej)  to powiem tak -

Odralniać trzeba zawsze, a wyłączać z produkcji rolnej nie w każdym przypadku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, mhtyl napisał:

Przetłumacz to na nasze.

Nie wiem co masz na myśli pisząc że odrolnienie nie zawsze ma miejsce z klasą chronioną (chyba chodzi o ziemie I-III klasy) ale wyłączenie (zapewne chodzi o wyłączenie z produkcji rolnej)  to powiem tak -

Odralniać trzeba zawsze, a wyłączać z produkcji rolnej nie w każdym przypadku.

A skoro tak to powiesz mi jeszcze co za dokument odralnia działkę, a jaki wyłącza grunty z produkcji rolnej ? Tak o klasy I-III mi chodzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, mhtyl napisał:

:blowup:

3 słowa dla Ojca prowadzącego???:hahaha2:na pewno chcesz te 3 słowa usłyszeć:icon_mrgreen:

Oj no widzisz ale nie przyznasz że nie wiesz.. w takim razie jak nie chcesz grać w ten quiz dalej to nie.. więc prostuje tylko to pierwsze że odwrotnie jest. Odrolnienie nie zawsze musi być (w tym artykule który cytujesz masz wyraźnie napisane kiedy nie musi go być) a wyłączenie gruntów jest zawsze tylko albo kończy się decyzją zwalniającą z opłat albo naliczającą opłaty. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
12 godzin temu, mhtyl napisał:

Można to sprawdzić w necie jak to jest dokładnie z tym studium a planem, ale jak sama nazwa wskazuje studium to szkic czyli podwalina pod przyszły plan, a plan jest wyżej w hierarchii niż studium czyli coś co jest wyżej wyklucza to co jest niżej :) 

Ja zawsze slyszalem że jeżeli jest uchwalony plan to studium traci swoją moc.

 

Moim zdaniem źle słyszałeś. Studium wyznacza obowiązujące kierunki i uchwalany MPZP musi być zgodny ze studium. Poza tym, studium jest dla całego miasta, a MPZP np. dla poszczególnych dzielnic, więc niby na jakiej podstawie uchwalenie MPZP miałoby sprawiać, że studium jest nieważne?!?

 

Tak - w szczególnym przypadku w jakiejś mniejszej miejscowości faktycznie może tak być, że najpierw było studium, potem został uchwalony MPZP i studium przestało mieć rację bytu - ale to raczej przypadek szczególny.

artykuł pierwszy z brzegu opisujący róznice pomiędzy studium a planem

 

https://www.niepolomice.eu/informator/roznice-pomiedzy-studium-a-planem-miejscowym/

i chyba wszystko jasne, prawda? Studium to dokument wewnętrzny gminy, a dopiero MPZP jest aktem prawa miejscowego.

 

  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

czyli wystarczy sprecyzować, że studium traci moc dla obszaru objętego MPZP i tyle.

w większych miejscowościach MPZP jest dla dzielnic, kwartałów, konkretnych działek, zależy od decyzji właściwych władz i uchwał rad

tak dla zobrazowania - w wafce 40% to MPZP, reszta studium; średnia dla każdego MPZP to 7 lat :takaemotka: (tyle średnio trwa cała procedura)

  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ale to wcale nie oznacza, że uchwalenie MPZP oznacza nieważność studium.

To są niezależne dokumenty. Nie wiem czy tego źle nie interpretuję, ale np. po 5 latach miasto chcę zrobić aktualizację MPZP dla jednej z dzielnic - wtedy dalej obowiązują zapisy które były/są w studium (oczywiście, pod warunkiem, że studium pozostało w takim samym kształcie w jakich zostało uchwalone). Studium dalej będzie obowiązywało, to są niezależne dokumenty. Przy aktualizacji MPZP nie będzie można w tej dzielnicy dać dla niektórych działek zapisów, które będą niezgodne ze studium. Więc trudno tutaj mówić o tym, ze studium traci moc dla tego obszaru....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

pokrętne :scratching:, ale w sumie tak, jeżeli studium określało wielofunkcyjną zabudowę, a MPZP został ukierunkowany na jedną dominującą, to zapewne można zmienić MPZP, choć z czymś takim się nie spotkałem, żeby jakikolwiek MPZP leżał odłogiem :bezradny:

a już przy jego opracowywaniu to wszyscy się kręcą wokół jak pszczółki wokół królowej, niekt nie pozwoli, żeby mojsza była mniej mojsza od inncyh

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
17 godzin temu, mhtyl napisał:

Można to sprawdzić w necie jak to jest dokładnie z tym studium a planem, ale jak sama nazwa wskazuje studium to szkic czyli podwalina pod przyszły plan, a plan jest wyżej w hierarchii niż studium czyli coś co jest wyżej wyklucza to co jest niżej

Nie - Jest bałagan w przepisach i tyle.

Natomiast Plan Miejscowy ma być zgodny ze Studium. Z tego wynika, że uchwalenie Planu Miejscowego nic nie wyklucza z ustaleń studium, bo jak ma wykluczać, skoro ma być zgodne, nie może odbiegać.

Jak nowelizujesz Plan Miejscowy za kilka lat - to ta nowelizacja dalej musi być zgodna ze studium istniejącym -  toznaczy, że to studium też w międyczasie mogło być nowelizowane.

Studium, to plan makro - a plan miejscowy, to wycinek studium zaprojektowany z większymi szczegółami - ale nadal nie sprzecznymi z zapisami studium.

Studium jest po to - by pokazać rozwój całego miasta z infrastrukturą, i jego powiązanie z okolicznymi terenami, a nawet regionem (autostrady, sieci zasilania, tereny chronione w regionie, powiązania komunikacyjne, przemysłowe, itd.).

 

Sprzeczność - którą mają usunąć w nowelizacjai prawa budowlanego, a postulaty są od lat - to jest ta - że przy wydawaniu WZetek nie było wymagania zgodności WZ z obowiązującym Studium.

Co to implikuje?: 

Jest to na rękę wydającym WZetki - bo można wszystko i nie można nic. Czyli rodzi też korupcję na szeroką skalę.

I to prowadzi do bałaganu urbanistycznego, niszczy skutecznie zapisy cele zapisane w Studium (a po to jest ono opracowane, by miasto harmonijnie się rozwijało wg jakiegoś sensownego planu i celów oraz etapów, i żeby ten rozwój nie był sprzeczny z dotychczasowymi warunkami, tylko je wykorzystywał).

W konsekwencji trudno potem wykonac plany miejscowe zgodne w 100% ze Studium, skoro zabudowa już jest zmieniona przez WZetki niezgodne ze Studium, często jaskrawie z nim sprzeczne. 

Do tego dochodzi twórczość prawników, którzy, jak wiadomo, są specami od bezprawia ( sorry, fachowcami od interpretacji prawa) - i dzieki temu jest jak jest.

Tzn burdel prawny w pozwoleniach i inwestycjach.. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, aaaa napisał:

MPZP musi być zgodny ze studium.

Wcale nie musi, może ale nie musi.

5 godzin temu, aaaa napisał:

Poza tym, studium jest dla całego miasta, a MPZP np. dla poszczególnych dzielnic, więc niby na jakiej podstawie uchwalenie MPZP miałoby sprawiać, że studium jest nieważne?!?

Najwyraźniej  źle mnie zrozumiałeś.Jeżeli miasto ma dzielnicę np A, B i C i dla tych dzielnic jest opracowane studium to gdy dla dzielnicy A zostanie uchwalony MPZP to w tej dzielnicy studium już nie obowiązuje a jego ustalenia są nieważne, dla pozostalych dzielnic B i C dalej obowiązuje studium.

5 godzin temu, aaaa napisał:

i chyba wszystko jasne, prawda? Studium to dokument wewnętrzny gminy, a dopiero MPZP jest aktem prawa miejscowego.

 

Przecież pisałem o tym i wiem jak to jest więc chyba coś Ci umknęło czytając moje posty.

4 godziny temu, aru napisał:

czyli wystarczy sprecyzować, że studium traci moc dla obszaru objętego MPZP i tyle.

Dokładnie trafione w punkt.

 

3 godziny temu, aaaa napisał:

ale to wcale nie oznacza, że uchwalenie MPZP oznacza nieważność studium.

Oczywiście że traci. Jakby na terenie gdzie jest MPZP i studium , to do  którego gmina ma się odnosić, do oby dwóch??

3 godziny temu, aaaa napisał:

które będą niezgodne ze studium. Więc trudno tutaj mówić o tym, ze studium traci moc dla tego obszaru....

Aby został uchwalony plan poprzedza go studium planu i na podstawie studium jest opracowywany plan a potem uchwalony i wprowadzony w życie. Studium to jak pisałem wcześniej jest to szkic planu a nie dokumentem jednoznacznym z planem.

 

29 minut temu, zenek napisał:

Natomiast Plan Miejscowy ma być zgodny ze Studium

Znajdź przepis czy ustawę która o tym mówi.

Nie mam teraz czasu ale tez poszukaj sobie opisu co to jest studium planu i na jakiej podstawie jest uchwalany MPZP.

Wieczorem będę miał więcej czasu to jak nie znajdziesz to ja poszperam :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
36 minut temu, mhtyl napisał:

ja poszperam :) 

Poszperaj - ja wiem :12_slight_smile: 

Chyba  ze sie prawo zmieniło - ale chyba nie.

 

Przy okazji - to po co by robiono Studium, które by w zasadzie (przy twej interpretacji) - właściwie do niczego nie służyło?

36 minut temu, mhtyl napisał:

Jakby na terenie gdzie jest MPZP i studium , to do  którego gmina ma się odnosić, do oby dwóch??

Miły mhtylu.

Jak projektujesz dom i następnie (bo jesteś forsiasty i wymagający :yahoo:) robisz projekt wnętrz, to zarzucasz projekt domu i robisz wnetrza oderwane od rzczywistości?

Nie.

Projekt wnetrz oparty jest o przynajmniej stan surowy i istniejącą konstrukcję. 

A jak projektant wnętrz zażyczy sobie usunięcie ostatniego stropu i zrobi np. wielkie akwarium tam - to co musisz zrobić?

Wrócić do projektu domu, na nowo go nowelizować, zalegalizować - i dopiero wtedy nowy plan wnętrza będziesz mógł legalnie realizwać.

 

Studium jest takim planem rusztem (który też się nowelizuje co jakiś czas, albo, gdy jest taka nagła potrzeba), na podstawie którego można robić mniejsze plany.

A gmina naturalnie potem wydaje zezwolenia na podstawie planu miejscowego - który jest bardziej szczegółowy.

 

Np. w studium będzie miejsce zarezerwowane na drogę - wtedy w planie miejscowym albo nie będzie można tam budować, albo tak zadysponują teren, by uwzględnić miejsce na drogę i obok (jeśli w studium przewidziano tam tereny budowlane) pozwolą na działki.

Wpiszą też być może odległość od drogi, wysokość budynków, styl, gęstość zabudowy, przeznaczenie, dopuszczalną działalność gosp, itd.

To wszysto musi byc zgodne ze Studiumi - i na pewno nie sprzeczne. 

 

Np jeśli studium przewiduje zabudowę niską do 11m do kalenicy, to tak musi być wpisane do planu mejscowego.

Ale mogą dopisać jakieś rzeczy, które sutdium nie zapisało - np odległość od drogi, rodzaj dachu, bryly, itd.

I to właściciel działki moze oprotestować na etapie wyłożenia planu, a potem też i w sądzie. Jeśli udowodni, że to sprzeczne z zapisami w studium  - no to wygra (na etapie tworzenia planulub w sądzie potem).

Jeśli udowodni, że jest zapis, ale nie było go w studium - no to zależy od sądu, czy się przychyli, czy nie,że właściciela niesłusznie pokrzywdzono, obniżono mu wartość działki czy możliwości inwestycji.

A sąd wszystko u nas może :12_slight_smile: wbrew pozorom

Edytowano przez zenek (zobacz historię edycji)
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
55 minut temu, zenek napisał:

Przy okazji - to po co by robiono Studium, które by w zasadzie (przy twej interpretacji) - właściwie do niczego nie służyło?

A czytałeś to co pisałem o studium? Chyba nie.

1 godzinę temu, mhtyl napisał:

Aby został uchwalony plan poprzedza go studium planu i na podstawie studium jest opracowywany plan a potem uchwalony i wprowadzony w życie. Studium to jak pisałem wcześniej jest to szkic planu a nie dokumentem jednoznacznym z planem.

 

58 minut temu, zenek napisał:

Studium jest takim planem rusztem (który też się nowelizuje co jakiś czas, albo, gdy jest taka nagła potrzeba), na podstawie którego można robić mniejsze plany.

Nowelizuje się plan, do studium już się nie wraca.

Gdy ja ku[powałem działkę było studium i dostałem WZ ale minęło kilka ładnych lat zanim zabrałem się za budowę i w między czasie został uchwalony plan i gdy załatwiałem już PnB to jak sądzisz co dostałem, WZ czy wypis z MPZP dla mojej działki?

Drugi przykład z tej samej miejscowości, kolega kupił działkę ale nie była przeznaczona pod zabudowę, zgłosił do gminy aby przy nowelizacji planu jego działka została ujęta jako pod zabudowę jednorodzinną i czekał na to dwa lata kiedy był znowelizowany plan i jego działka dostała status budowlanej wg nowego planu. Dlaczego wg planu a nie studium??

1 godzinę temu, zenek napisał:

To wszysto musi byc zgodne ze Studiumi - i na pewno nie sprzeczne. 

Pisałem że nie i nie wyssałem z tego z palca. Wytłumacz mi dlaczego moje WZ z okresu kiedy było studium były nieważne gdy w życie wszedł MPZP? Wiesz dlaczego? bo się zmieniły, nie były takie same jak w planie. oczywiście nie twierdzę że wszystkie uwarunkowania i obostrzenia jakie są w studium nie są takie same w planie, ale nie jest to mus że jak piszesz że muszą być zgodne ze studium.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, mhtyl napisał:

Nowelizuje się plan, do studium już się nie wraca.

 

głupoty piszesz. Zenek ma rację. 

U mnie w mieście wszędzie jest plan od wielu lat, a 2 lata temu miasto uchwaliło nowe studium. Jak myślisz po co??

I te studium jest ważne, bo następne zmiany w planie muszą być zgodne ze studium.

3 godziny temu, mhtyl napisał:

Oczywiście że traci. Jakby na terenie gdzie jest MPZP i studium , to do  którego gmina ma się odnosić, do oby dwóch??

Aby został uchwalony plan poprzedza go studium planu i na podstawie studium jest opracowywany plan a potem uchwalony i wprowadzony w życie. Studium to jak pisałem wcześniej jest to szkic planu a nie dokumentem jednoznacznym z planem.

 

 

Oczywiście, że miasto odnosi się tylko do MPZP. Studium jest aktem wewnętrznym. Fakt jego istnienia jest tylko taką wskazówką dla inwestora co ewentualnie w przyszłości może zaistnieć na gruntach które go interesują - a jednocześnie o czym na pewno może zapomnieć.

  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, aaaa napisał:

U mnie w mieście wszędzie jest plan od wielu lat, a 2 lata temu miasto uchwaliło nowe studium. Jak myślisz po co??

I te studium jest ważne, bo następne zmiany w planie muszą być zgodne ze studium.

I jeszcze powiedz że studium uchwalili na ten teren gdzie jest MPZP :) 

Co chyba Śląsk to nie Polska, bo u mnie jest inaczej.

To jeżeli na dany teren jest uchwalony MPZP to jakie warunki dostaniesz na daną działkę WZ ze studium czy z planu?

16 minut temu, aaaa napisał:

Studium jest aktem wewnętrznym. Fakt jego istnienia jest tylko taką wskazówką dla inwestora co ewentualnie w przyszłości może zaistnieć na gruntach które go interesują - a jednocześnie o czym na pewno może zapomnieć.

I kolejne przykład tego że studium może różnic się od MPZP, otóż w studium określony teren czy obszar wyznaczony pod zabudowę jednorodzinną, gdy uchwalili plan ten teren czy obszar został zmieniony pod zabudowę techniczną. Można? można.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

określenie "od wielu lat" może wskazywać, że wygasł

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
21 minut temu, mhtyl napisał:

I jeszcze powiedz że studium uchwalili na ten teren gdzie jest MPZP :) 

Co chyba Śląsk to nie Polska, bo u mnie jest inaczej.

To jeżeli na dany teren jest uchwalony MPZP to jakie warunki dostaniesz na daną działkę WZ ze studium czy z planu?

I kolejne przykład tego że studium może różnic się od MPZP, otóż w studium określony teren czy obszar wyznaczony pod zabudowę jednorodzinną, gdy uchwalili plan ten teren czy obszar został zmieniony pod zabudowę techniczną. Można? można.

Oczywiście - to nowe studium dla całego miasta.

Plan nie wygasł...co jakiś czas jest aktualilzowany dla kolejnych dzielnic po kolei...

To jest oczywiste, że warunki(wypis i wyrys) dostajesz z MPZP. Jakie WZ, jak wszędzie jest MPZP??

U mnie MPZP jest od około 15 lat (!!!)  -o  ile dobrze pamiętam...dla mojej dzielncy plan był z 2005 bodajże, a potem aktualizacja po zakończeniu mojej budowy w 2011. 

Studium nie służy do wydawania warunków :zalamka:

Dziwię, że nie dalej nie rozumiesz różnicy między Studium a MPZP...

 

a co mi tam...to nie było 2 lata temu, tylko 4 lata temu, czas szybko leci....

https://bip.um.rybnik.eu/Default.aspx?Page=53

 

Proponuję ściągnąć i poczytać chociaż kilka stron studium, to się rozjaśni...

 

może...gwarancji nigdy nie ma :P

  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pięknie przeszliście w inny temat w ogóle jakoś odbiegający od pierwotnego wpisu.. ale to ja teraz z innej beczki.. na forum to jest jakas taka cenzura? W sensie że kasuja posty jak ktoś napisze coś nie tak ? Bo jako że od kilku dni prowadzimy z Mhtylem wymiane zdań na temat odrolnienia i wyłączenia gruntow z pod produkcji rolnej i takich około tematów zauważyłam że niektóre wpisy znikają.. czy to autor może wykasować swoj wpis czy to jakaś cenzura ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, mhtyl napisał:
5 godzin temu, mhtyl napisał:

Aby został uchwalony plan poprzedza go studium planu i na podstawie studium jest opracowywany plan a potem uchwalony i wprowadzony w życie. Studium to jak pisałem wcześniej jest to szkic planu a nie dokumentem jednoznacznym z planem.

 

Studium nie robi się dla planu miejscowego, tylko dlatego, że plan miejscowy nie jest w stanie sam w sobiie wytyczyc cele strategiczne  miasta.

Studium nie jest też szkicem planu. Studium jest dokumentem makro miasta, a plan szczegółowy wycinkiem miasta uszczegółowionym.

Studium nie jest szkicem planu, bo nikt nie opracowuje go z myślą o jakimkolwiek planie szczegółowym.

3 godziny temu, mhtyl napisał:

Gdy ja ku[powałem działkę było studium i dostałem WZ ale minęło kilka ładnych lat zanim zabrałem się za budowę i w między czasie został uchwalony plan i gdy załatwiałem już PnB to jak sądzisz co dostałem, WZ czy wypis z MPZP dla mojej działki?

a co ma piernik do wiatraka - co to ma do studium?

 

3 godziny temu, mhtyl napisał:

Nowelizuje się plan, do studium już się nie wraca.

A jak się znowu nowelizuje plan miejscowy, to na czym sie opiera nowe zapisy??

3 godziny temu, mhtyl napisał:

Wytłumacz mi dlaczego moje WZ z okresu kiedy było studium były nieważne gdy w życie wszedł MPZP?

Bo WZ traci ważność w momencie wejścia w życie MPZP.

I jak ci dawali WZ, wcale nie musieli brać pod uwagę Studium - mogli to robić i czasem było to dobrą i mądrą praktyką - ale nie musieli.

Natomiast MZPN musiał być zgodny ze Studium.

Powtarzam jeszcze raz - to właśnie taki paradoks, nonsens prawny! 

2 godziny temu, mhtyl napisał:

Można? można.

Być może Studium dopuszczało taki zapis, a być może przekroczyli prawo - co u nas jest wcale nie rzadkie. 

39 minut temu, Kar napisał:

. czy to autor może wykasować swoj wpis czy to jakaś cenzura ?

Autor nie może wykasować żadnego posta.

Post kasują Redakcja albo moderator - zwykle gdy kłótnia zaczyna zagrażać bezpieczeństwu narodowemu :takaemotka:, albo im się nie podoba. Głównie im sie nie podoba podsycanie napięcia połaczone z brutalizacją języka :12_slight_smile:

Być może cos takiego tu zaistniało.

Jest regulamin forum - to sobie możesz poczytać.

  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, aru napisał:

określenie "od wielu lat" może wskazywać, że wygasł

Nie jestem pewien, ale chyba ani plan ani studium - nie wygasają - nie mają terminu ważności.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

był moment, że wszystkie plany wysadzili w powietrze?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, aru napisał:

był moment, że wszystkie plany wysadzili w powietrze?

Te stare tak. Chyba w 2003r. przestały obowiązywać wszystkie które w 1994r byly ważne? Coś jakoś mi świta ale nie wiem dokładnie. Trzeba by poszukać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

pewności nie mam, ale mogło tak być - w 2003r. była nowa ustawa (plany w moim mieście był już latach '90) Sprawdziłem na szybko, że po ustawie z 2003r. kolejne plany obejmujące sporą część miasta zostały uchwalone w 2005r. a potem sukcesywnie następne dla pozostałych obszarów.

I warto zwrócić uwagę na daty..

- MPZP z lat '90

- uchwała z 2003r.

- nowy duży plan z 2005r.

- kolejne lata aktualizacja planów (jak wspomniałem dla mojej dzielnicy w 2011r.) i plany dla dzielnic które się nie załapały na 2005r.

- 2016r - uchwalenie studium

- cały czas kolejne MPZP, a w zasadzie modyfikacje i aktualizacje planów istniejących

Edytowano przez aaaa (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
19 godzin temu, aru napisał:

był moment, że wszystkie plany wysadzili w powietrze?

Był - to był wybuch głupoty posłów, którzy chyba tak sobie wtedy wolność wyobrażali :takaemotka:

Były plany - wszystkie miasta miały plany - chyba generalne sie nazywały.

Ale odbiło poslom z jednej strony, a z drugiej pewnie ich podpuscili - bo to przecież niezły interes wydawać zezwolenia po uważaniu.

No i zrypali cały ład przestrzenny, jaki był -  lepszy czy gorszy, ale był - za PRL.

 

I dotychczas nie chcą tego ładu, bo w metnej wodzie...deweloperzy i urzednicy robią, co chcą.

A ile kosztuje ten budowlany i przestrzenny burdel - to naturalnie tego nikt nie liczy, bo po co? Wyszłly by pewnie miliardy, to po co o tym mówić, skoro interes się da:takaemotka:lej kręci 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
16 godzin temu, aaaa napisał:

pewności nie mam, ale mogło tak być - w 2003r. była nowa ustawa (plany w moim mieście był już latach '90) Sprawdziłem na szybko, że po ustawie z 2003r. kolejne plany obejmujące sporą część miasta zostały uchwalone w 2005r. a potem sukcesywnie następne dla pozostałych obszarów.

I warto zwrócić uwagę na daty..

- MPZP z lat '90

- uchwała z 2003r.

- nowy duży plan z 2005r.

- kolejne lata aktualizacja planów (jak wspomniałem dla mojej dzielnicy w 2011r.) i plany dla dzielnic które się nie załapały na 2005r.

- 2016r - uchwalenie studium

- cały czas kolejne MPZP, a w zasadzie modyfikacje i aktualizacje planów istniejących

tak parząc na to to stawiam, że pokrycie 1:1 nie nastąpiło (stary plan, nowe plany), być może (również)   z powodu zmiany granic administracyjnych

podejrzewam, że studium dalej obowiązuje przy wzruszeniu obowiązującego planu; plany (jak napisał mhtyl) są nowelizowane i tu to raczej oznacza podkręcenie parametrów, na studium raczej nikt się nie ogląda, bo wciąż obowiązuje plan, a nie studium

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Trochę upraszczając:

 

Studium jest obligatoryjne dla każdej gminy - MPZP nie.

 

MPZP musi być w zgodzie ze Studium - jak nie jest zgodny, może zostać zaskarżony i to skutecznie.

 

Kilkanaście lat temu wysadzono w kosmos "stare" MPZP, ale Studium (stare) dalej obowiązują.

Stare MPZP co prawda wysłano (w 2003 r) w kosmos, ale nie w całości, bo (ważne przy wydawaniu WZiZT):

Cytat

 Ustawa o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym  Art. 61.1.

 

4) teren nie wymaga uzyskania zgody na zmianę przeznaczenia gruntów rolnych i leśnych na cele nierolnicze i nieleśne albo jest objęty zgodą uzyskaną przy sporządzaniu miejscowych planów, które utraciły moc na podstawie art. 67 ustawy, o której mowa w art. 88 ust. 1;

 

 Uwaga:

Każdy ma prawo wglądu do studium lub planu miejscowego oraz otrzymania z nich wypisów i wyrysów.

 

 

Edytowano przez bajbaga (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@aru - nie wiem, w tamtym okresie 2005 to nie interesowałem się taką tematyką jeszcze ;) - ale raczej nie masz racji...

w międzyczasie @bajbaga napisał postaw i wyjasnił - chyba wszystko definitywnie :)

Edytowano przez aaaa (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
13 minut temu, bajbaga napisał:

Studium jest obligatoryjne dla każdej gminy - MPZP nie.

Przecież to logiczne że studium jest obligatoryjne bo MPZP jest tworzony na bazie studium, czyli nie ma studium nie ma planu.

I czy jak  jest uchwalony MPZP to czy studium dla tego terenu gdzie obowiązuje MPZP dalej jest ważne i obowiązujące?

18 minut temu, bajbaga napisał:

Każdy ma prawo wglądu do studium lub planu miejscowego oraz otrzymania z nich wypisów i wyrysów.

Przecież to tez jest oczywista oczywistość już nie raz maglowana tu na forum że o WZ czy wypis z planu dla danej działki może wystąpić każda osoba. Jeżeli chodzi o mapki gdzie co i jak ustalono wg studium czy planu to po pierwsze każda gmina ma to w internecie, a po drugie w każdej gminie jest mapka i można dla danego regionu zrobić ksero (w jednych gminach za darmo w innych za  drobną opłatą).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
17 minut temu, mhtyl napisał:

I czy jak  jest uchwalony MPZP to czy studium dla tego terenu gdzie obowiązuje MPZP dalej jest ważne i obowiązujące?

Tak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, bajbaga napisał:

Tak

Bzdury, Studium nie obowiązuje. Gdyby tak było to nie wydawałoby się wypisu z planu tylko WZiZT wg studium, a tak nie jest. I nie wiem w jakich rejonach mieszkacie bo to chyba Polska nie jest :)  że nie uchwala się nowych planów a uchwala się nowe studium na tereny w których jest MPZP.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

a ty dalej widzę nie rozumiesz...załamka.....

było nie raz - studium jest aktem wewnętrznym...jak chcesz z tego wydawać jakiekolwiek warunki?!?

Mam wrażenie, że w ogóle nie rozumiesz, jak to wszystko działa...

Z mojej strony koniec tematu, bo odbiegliśmy od meritum wątku, a mam już dość kolejny raz tłumaczyć oczywiste sprawy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
34 minuty temu, mhtyl napisał:

Bzdury, Studium nie obowiązuje. Gdyby tak było to nie wydawałoby się wypisu z planu tylko WZiZT wg studium, a tak nie jest. I nie wiem w jakich rejonach mieszkacie bo to chyba Polska nie jest :)  że nie uchwala się nowych planów a uchwala się nowe studium na tereny w których jest MPZP.

 Zachowuję. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
35 minut temu, aaaa napisał:

było nie raz - studium jest aktem wewnętrznym...jak chcesz z tego wydawać jakiekolwiek warunki?!?

Było wałkowane i jest a Ty tez pytasz  jakbyś pierwszy raz miał spotkanie z czymś takim. Ile razy można pisać jedno i to samo? 

Pytasz jakie warunki/- WARUNKI ZABUDOWY !!!!!! a gdy jest MPZP to o co wnioskujesz? o WZ czy o wypis z MPZP?

5 minut temu, bajbaga napisał:

Zachowuję. 

Z braku argumentów  zachowujesz, to dobrze, przyda się kiedyś w dyskusji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
39 minut temu, mhtyl napisał:

Bzdury, Studium nie obowiązuje. Gdyby tak było to nie wydawałoby się wypisu z planu tylko WZiZT wg studium, a tak nie jest. I nie wiem w jakich rejonach mieszkacie bo to chyba Polska nie jest :)  że nie uchwala się nowych planów a uchwala się nowe studium na tereny w których jest MPZP.

 Zachowuję. 

 

Ps. Aktualna ustawa o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, zmienia nieco funkcje obu aktów planistycznych, zwiększając znaczenie studium i umacniając jego wpływ na kształt miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego.

Ujawnia się to nie tylko w spójności planu ze studium, ale także zgody z jego konkretnymi ustaleniami, której brak skutkuje nieważnością planu.

Studium, mimo że nie jest aktem prawa miejscowego, jest "nadrzędne" w stosunku do MPZP który jest aktem prawa miejscowego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, bajbaga napisał:

 Zachowuję. 

 

Ps. Aktualna ustawa o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, zmienia nieco funkcje obu aktów planistycznych, zwiększając znaczenie studium i umacniając jego wpływ na kształt miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego.

Ujawnia się to nie tylko w spójności planu ze studium, ale także zgody z jego konkretnymi ustaleniami, której brak skutkuje nieważnością planu.

Studium, mimo że nie jest aktem prawa miejscowego, jest "nadrzędne" w stosunku do MPZP który jest aktem prawa miejscowego.

Wiem o tym, może nie w takim sensie jak to opisałeś ale.. studium ma każda gmina a MPZP nie każda gmina może sie pochwalić jego posiadaniem, ale żeby pochwalić się MPZP to musi być studium, gdy wchodzi MPZP to studium nie jest wiążące bo wydawane są wszelakie  papierki że to tak nazwie z planu a nie ze studium.

I jak może studium być nadrzędne do planu??? to tak jakbyś powiedział że średnie wykształcenie jest nadrzędne do wyższego bo aby mieć coś co stoi w hierarchii wyżej trzeba posiadać to  co jest niżej, więc pisząc że studium jest nadrzędne do MPZP jest nadinterpretacją z Twojej strony.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Nie dopatruj się ... nie ma Albo tak skutecznie udaje Nie przyjął . W zasadzie to nie przyjęli, bo inni przyszli przyklaskiwać   Oczywiście, że tak
    • Nie wiem dokładnie jak wyglądają te "półki", ale najprawdopodobniej u Ciebie montaż będzie możliwy  tylko POD PÓŁKĄ...   Żeby uzmysłowić sobie jak wygląda montaż takiego sufitu, obejrzyj na YT jakiś filmik z montażu.
    • Też zeniu się władowałeś w "rozmowę" mhtyla ze mną i Dagą... feeee, niekulturalnie...   Ja zaś widzę takie coś (post #58 i ze trzy następne...):     Rozumny user widzi, że Redakcja już załatwiła sprawę (czego dowodzi zresztą ta, tocząca się pyskówka) i nie ma zamiaru zajmować się tym "zagadnieniem"... Ale to widzi rozumny user... natomiast mhtyl tego nadal nie widzi i nie rozumie, że raczej nic nie wydusi więcej... Moje kulturalne zwrócenie uwagi w poście #62 spowodowało wybuch histerii mhtyla i tą gównoburzę...   A ja jednak myślę, że już  - w jakiś sposób, nieuchwytny dla ciebie - odpowiedziała...     Parami chłopcy, parami...
    • bez komentarza...   I teraz widać, dlaczego napisałem:  
    • A kto Henia pierwszy atakuje? Sądzisz że nie będę się odzywał na głupie zaczepki i jakieś wyssane z palca domniemania. Czepiałem się Ciebie albo bobasa pierwszy? Zobacz sobie kilka postów wstecz i odpowiedz sobie tak na chłodno sama na to pytanie skoro jesteś tak bardzo pobudzona że nie kontrolujesz to co piszesz.   I po raz kolejny mam ci tłumaczyć???? To jest wątek o klubach i oszczerstwo na mój temat padło w klubie więc tu jest miejsce na rozstrzygnięcie tego oszczerstwa. Zrozumiała w końcu?  Natomiast nie jest tu temat o tym co Wy tu wywlekacie wraz z bobasem. Mam nadzieje że Redakcja w końcu odpowie. Oni się władowali bo to wróżbici są, oni wiedzą co Redakcja ma na myśli.   A kim Ty jesteś? zastępca admina? Twoje zdanie w tym problemie najmniej mnie obchodzi. jakie masz prawo do tego aby oceniać moje zachowania? Co admin wyciachał? Nie masz za grosz rozeznania w temacie ale do powiedzenia oj dużo ale nie na temat, nic admin nie wyciachał!!!! Ty jesteś chora umysłowo. bajbaga mnie oczernił i skłamał i o to chodzi ale ty jak zwykle klapki na oczach. Ile razy można Ci tłumaczyć o co tu chodzi??? Acha, napisz jeszcze do admina że chce bajbage udupić A ja tobie klepie jedno i to samo i też twój umysł nie może tego pojąć, po pierwsze że chodzi o oszczerstwo, po drugie że nie jest tu temat na takie anse. Nie możesz zabrać ze sobą bobasa do tematu i tam jechać na ostro  
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...