Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

Recommended Posts

Witam,

 

Mamy mały problem. W październiku 2019r. zakupiliśmy działkę z warunkami zabudowy z listopada 2015r. Załącznikiem do warunków jest postanowienie uzgodnieniowe Dyrektora RZGW, w którym mowa jest, iż nasza nieruchomość leży na obszarze narażonym na zalanie w przypadku zniszczenia lub uszkodzenia wałów przeciwpowodziowych, lecz nie ma tam zakazu budowy. W styczniu 2020 r. warunki zabudowy zostały na nas prawomocnie przeniesione.

W tym momencie jesteśmy na etapie adaptacji projektu na działce (z małymi zmianami) i dopiero teraz nasza Pani architekt powiedziała nam, że prawdopodobnie nie uzyskamy pozwolenia , gdyż w styczniu 2018r. Weszła w życie nowa ustawa prawa wodnego, która cofa wydane przed tą data warunki zabudowy dla terenów zalewowych. Poczytaliśmy trochę o przepisie prawa wodnego (art. 546 par 1), na podstawie którego te warunki nie powinny być w obrocie prawnym i wg nas dotyczy on obszarów szczególnego zagrożenia powodzią (raz na 10 lat, raz na 1oo lat) oraz tych które są w niedalekiej odległości od wału przeciwpowodziowego (art 169 ust 2 pkt 2 – tak jak jest to w przepisie). Nasza działka znajduje się w znacznej odległości od wału (więcej niż 50 m, o którym mowa jest w przepisie) i narażona jest na zalanie w przypadku uszkodzenia lub zniszczenia wału przeciwpowodziowego – art 169 ust 2 pkt 3(tak jest w postanowieniu uzgodnieniowym RZGW - poza tym sprawdzaliśmy sytuację na mapach powodziowych http://mapy.isok.gov.pl/imap/), a o takim przypadku nie ma mowy w tym artykule prawa wodnego cofającym warunki zabudowy. Ponadto w ciągu 12 miesięcy od wydania ustawy z 2018 r. burmistrz zobowiązany był do opracowania wykazu decyzji, które ulegają wygaśnięciu i powinno być to ogłoszone na stronie BIP-u gminy, więc myślę, że nie powinni nam w takim razie przenieść tych warunków zabudowy. I kto tu ma rację, bo Pani architekt upiera się przy swoim.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Spokojnie. Jeżeli sytuacja prawna jest taka jak opisano, to nie ma obaw. Ewentualnie, jeżeli trafi się jakiś nadgorliwy urzędnik, to trzeba będzie odwołać się od jego decyzji. Państwa rozumowanie jest prawidłowe.

Nowelizacja prawa wodnego przewiduje, że wydane warunki zabudowy tracą moc tylko w 2 przypadkach:

- nieruchomości (działek) w odległości mniejszej niż 50 m od stopy (podstawy) wału przeciwpowodziowego po stronie odpowietrznej (art. 546 par 1);

- obszarów szczególnego zagrożenia powodzią (art. 169 ust 2 pkt 2) w rozumieniu ustawy.

Skoro więc działka znajduje się w odległości większej niż 50 m od podstawy wału i nie została ujęta na mapach zagrożenia powodziowego jako obszar szczególnego zagrożenia powodzią to nie ma podstaw żeby decyzja o warunkach zabudowy straciła moc. Zaznaczam, że ważne jest co co ujęto na tych mapach, a nie to co kilka lat temu wpisał w postanowieniu RZGW.

Skoro pani architekt się upiera to niech wskaże podstawę prawną.

Tekst ustawy tutaj (jest tekst ujednolicony):

http://prawo.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=WDU20170001566

 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ocena sytuacji prawnej należy do starostwa  na podstawie posiadanej dokumentacji, które wydaje decyzję  o pozwoleniu na budowę lub też nie albo wyraża sprzeciw w przypadku złożenia zgłoszenia. O tej decyzji przysługuje odwołanie, a także skarga do sądu administracyjnego. Rola architekta w tym zakresie jest tylko doradcza.

Edytowano przez Budujemy Dom - budownictwo i instalacje (zobacz historię edycji)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
×
×
  • Utwórz nowe...