Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
Paweł Trzeciak

Działka budowlana darowizna

Recommended Posts

Witam. Mam pytanie. Rodzice wygrali przetarg na działkę od gminy. Nie doszło jeszcze do podpisania aktu notarialnego.  Czy jest możliwość aby nabywcami działki był toś inny ? tzn ja z żoną :)     czy rodzicę muszą ją najpierw nabyć a potem umową darowizny nam  przekazać.  Macie poradę jak to musi wyglądać ?  Czy jest mozliwosc w jeden dzien załatwienia formalności tzn. rodzice kupuiją od gminy i odrazu nam darują ?  

Edytowano przez Paweł Trzeciak (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
42 minuty temu, Paweł Trzeciak napisał:

  Macie poradę jak to musi wyglądać ?   

Wszystko zależy od interpretacji przepisów w gminie, więc nikt Ci tu wiarygodnej odpowiedzi nie udzieli. Nie bardzo jednak rozumiem dlaczego rodzice nie mieliby działki nabyć, a potem podarować. Po co ma to być w jeden dzień? Pali się?

 

Rozmawiać należy przede wszystkim z prawnikiem w gminie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

generalnie chodzi tylko o podwójne koszty notariusza. Dlatego idealnie by było jakbyśmy my byli odrazu nabywcami. Palić sie nie pali :) zapytałem poprostu.    

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Wiesz co wątpię, że to w trakcie transportu, by się stało raczej wina pracowników, którzy Ci kładki kostkę. Wiesz część tych rys z biegiem czasu może zniknąć ale pewnie nie wszystkie wyjaśnij to z ekipą, co kładka i poradź się producenta. My na szczęście mieliśmy elegancko. Baliśmy się o transport bo mieszkamy pod Warszawą, a kostkę zamówiliśmy w firmie Kost-Bet pod Częstochową. Mogliśmy gdzieś bliżej nas ale mieliśmy wiele poleceń tej firmy więc woleliśmy postawic na pewniaka. W trakcie transportu nic się nie stało, kostka ładna, równa dojechała na miejsce, a ekipa, która nam ją kładła też widać było, że szanują materiał, co się rzadko spotyka.
    • My mamy podjazd z kostki betonowej już 4 lata i kostka mimo, że czesto autem przejeżdżamy wygląda dobrze. W Kost-becie poinformowano nas też, jak dbać o taką kostkę, by na dłużej wyglądała tak ładnie. Kierowaliśmy się tymi radami i faktycznie sprawdza się. Czyścimy ją Karcherem, a jak za parę lat utraci nasycenie koloru to pomalujemy ją. O jakość się nie boję.
    • Gość Roman
      Ja sam bym tego w życiu nie ułożył, niby wydaje się to być proste ale jednak, jak oglądałem kiedyś w programie Usterka, jak nieudolnie to Panowie robili to wziąłem sobie za punkt honoru, żeby znaleźć fachowców, ktorzy zrobią mi to profesjonalnie. Skontaktowałem się z jedną firmą i bardzo spodobało mi się podejście właściciela. Doradził nam też, abyśmy zamówili kostkę brukową z firmy Kost-Bet, ponieważ oni często na niej pracują i bardzo sobie chwalą. Ma dobrą jakość. Tak więc zrobiliśmy, dodatkowo powołując się na tą firmę dostaliśmy rabat z Kost-Betu na nasze zamówienie także wszystko super i efekt tej kostki na prawdę bardzo ładny.
    • Gość agros
      Koszty są uzależnione od wielkości podjazdu, kosztów pracy firmy, która zajmuje się wyłożeniem kostki oraz od jej jakości. Moim zdaniem na kostce nie warto oszczędzać. Nie mówię też, że trzeba wybierać najdroższą. My stwierdziliśmy z żoną, że najważniejszy jest dobry stosunek ceny do jakości. Oferta firmy Kost-Bet była według nas najbardziej optymalna, też nam ktoś polecił ją. Moim zdaniem od jakości kostki zależy to, kiedy zacznie się wykruszać czy pękać. Myślę, że im lepszej jakości kostka i dobra praca firmy, która ją układa tym dłużej będzie ona wyglądać dobrze, nie mówię, że nieskazitelnie bo wiadomo, że nie będzie tak. O kostkę też trzeba dbać odpowiednio, musimy się z tym liczyć.
    • I ja nie napisałam że to samo tylko że niektórzy stosują te słowa zamiennie bo do końca rozpoznają różnicy. Dlatego grzecznie zapytałam co ty masz na myśli mówiąc o tym. Nie odpisałeś więc dalej nie wiem. Ale skoro podałeś taki artykuł to chyba się z nim zgadzasz a jeśli się z nim zgadzasz to znaczy że zgadzasz się też z tym co napisałam ja. Artykuł zawiera cytaty z ustawy o ochronie gruntow rolnych i leśnych a mój opis dotyczy już przełożenia tych zapisów na działania urzędów.. poprosiłam abyś podał przykład co ci się nie zgadza to rozwinę to ponieważ jest to skrótowy opis żeby nie zawalać forum. Myślałam że zrozumiesz ten opis. Dodatkowo jedna tylko uwaga ja mieszam, ja sie nie znam, ja wprowadzam w błąd.. natomiast Ty najpierw piszesz że gmina nie uzgadnia WZ w starostwie po czym piszesz ze ja niby robiłam to 3 lata a ty 30.. no to sie w koncu zdecyduj o co ci chodzi i merytorycznie odpowiedź co jest nie tak. Ja na twoje zarzuty nie odpisuje że masz brak wiedzy, że sie nie znasz czy cos w tym stylu tylko odpowiadam jak to wyglada tłumacząc działania. Napisz konkretnie co napisałam źle odrolnieniu i wyłączeniu spod produkcji rolnej a pokaże ci te zapisy w artykule ktory sam wysłałeś. 
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...