Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
franz

Malowanie

Recommended Posts

Witam! Mam problem i proszę o pomoc.
Wykonałem już gładzie na ścianach i sufitach i będę je malować. Zauważyłem jednak pod lampą mikroskopijne nierówności i chciałbym je całkowicie wyeliminować .Mam dylemat, czy gruntować ściany i sufit przed malowaniem, czy wystarczy kilkakrotnie je pomalować? Mam na myśli 2 razy. Będę malował Duluxem. Dodaję, iż chce je mieć perfekcyjnie pomalowane.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nierówności likwiduje się przez szlifowanie powierzchni gładzi, natomiast gruntowanie jest niezbędne, gdyż wyrównuje chłonność podłoża i zapewnia lepszą przyczepność farby.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Właśnie prawidłowe działanie w przypadku nowych powierzchni lub po wyrównywaniu:
1 Grunt
2 Farba Podkładowa
3 Farba Nawierzchniowa

I wcale drożej nie wychodzi niż byśmy malowali tylko 2 razy nawierzchniową. Dlaczego?
Gruntem głęboko penetrujemy ścianę (sklejamy ją) Farbą podkładową wchodzimy trochę w zagruntowaną scianę tworząc gładką spójną powierzchnię przygotowaną na farbę nawierzchniową. I gdzie tu oszczędność? Farba nawierzchniowa nie wchłania sie w ścianę i przy dobrych farbach (DOBRYCH czyli nie dulux) wystarczy tylko raz pomalować nawierzchniową.
Niech każdy wykonawca sie nauczy, że te rzeczy sie robi!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To przepis tak jakbyś chciał pomalować raz a solidnie - na całe życie. Uważasz że to dobry sposób? Kiedyś były takie czasy że chodzono w jednym ubraniu przez kilka lat i dłużej. Nie wiem jak tobie ale mnie to się nie podoba. icon_sad.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

To przepis tak jakbyś chciał pomalować raz a solidnie - na całe życie. Uważasz że to dobry sposób? Kiedyś były takie czasy że chodzono w jednym ubraniu przez kilka lat i dłużej. Nie wiem jak tobie ale mnie to się nie podoba. icon_sad.gif



A co wolisz co parę lat skrobać odpadającą farbę żeby przemalować mieszkanie?
czy może wolisz raz zastosować się do tego co zalecają producenci profesjonalnych farb i przemalowywać sobie mieszkanie kiedy zechcesz gdzie warunkiem będzie tylko umycie ściany wodą z detergentem?

To tak jak budować dom na kiepskich fundamentach które się zatopią albo skruszą albo co innego, no w sumie można tylko po co potem cały dom od nowa budować jak wnętrze będzie ładne?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Prawda, możesz kupić nawet najlepszą farbę na rynku, ale jak będziesz malował na nieprzygotowane ściany, to będzie strata czasu i pieniędzy. To jest najczęstszy błąd. Zrób sobie test, jedno pomieszczenie pomaluj na przygotowaną nawierzchnię, a drugie na nieprzygotowaną. Zobaczysz różnicę. Oczywiście kup jakieś dobre farby np magnat, żebyś później nie zwalał na jakość.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Prawda, możesz kupić nawet najlepszą farbę na rynku, ale jak będziesz malował na nieprzygotowane ściany, to będzie strata czasu i pieniędzy. To jest najczęstszy błąd. Zrób sobie test, jedno pomieszczenie pomaluj na przygotowaną nawierzchnię, a drugie na nieprzygotowaną. Zobaczysz różnicę. Oczywiście kup jakieś dobre farby np magnat, żebyś później nie zwalał na jakość.



Nie jestem doświadczonym malarzem, ale wiem że od przygotowania ścian zależy najwięcej. Taki mały przykład, malowałem farbami magnat u mojej mamy ( nie ukrywam, że nie chciało mi się za bardzo i tylko wytarłem ściany), efekty były średnie. Niestety nierówności strasznie szpeciły scianę. U siebie natomiast po wcześniejszych doświadczeniach u mamy, scianę ladnie wyrównałem, umyłem, zagruntowałem... Efekt o 100% lepszy niż na nieprzygotowaną powierznichnie. A farby bardzo dobre, magnat kupione w tym samym sklepie, tego samego dnia i róznica była duża. Także przygotuj ściany, dopiero myśl o malowaniu!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Prawda, możesz kupić nawet najlepszą farbę na rynku, ale jak będziesz malował na nieprzygotowane ściany,



To jak perfumy zamiast prysznica. icon_sad.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Witam po dłuższej przerwie. Życzę Wam najlepszego w nowy 2020 roku, solidnych majstrów i cierpliwości w czasie budowania domów   Koszmar z ekipą tynkarską sprawił, że nie miałem najmniejszej ochoty dzielenia się postępami na budowie. Zacytuje ostatnie zdanie z opinii technicznej dotyczącej tynków: "ktoś kto robił tynki nie miał o tym zielonego pojęcia" Tyle w temacie tynków. Była to opinia potwierdzona przez dwóch rzeczoznawców.   Na szczęście znalazłem ekipę, która podjęła się poprawy tynków, wygładzenia ścian oraz ich pomalowania. Takim sposobem wszystkie pomieszczenia oprócz łazienek są już zagruntowane i pomalowane na biało.    Z końcem roku udało się zamontować pompę ciepła - rzutem na taśmę.   Dla zainteresowanych wrzucam zdjęcia.    
    • Dziekuje za odzew. Czyli np. Zwykle ryry owinąć wełna i w jakąś kanalizacylna dla osłony.?
    • Marcin pisze   " W tym jest problem że w łazience prawdopodobnie nie ma folii paroizolacyjnyjnej A jak jest mróz czy zimniej to normalnie te skroplenie wody na sufit (płytę regipsowa wychodzi) . Wiem że to.trzeba by było usunąć Ale to.musialbym pół kondygnacji sufity rwac...  Ociepleniem nawet piana tylko bym pogorszył tak?  Chciałbym chociaż ta jedna stronę ocieplic, która bym umiał w miarę poprawnie zrobic , ale.jak mowicie że nie. Nie ma sensu chyba połowy ocieplać? "   I jeszcze   " Jaki rodzaj ocieplenia nie potrzebuje wentylacji? (Tylko pianka) . A co sądzicie o płytach pur lub pir bez zastosowania tak jak u mnie membrany dachowej (wysokoparoprzepuszczalnej "
    • Lakier zaoszczędzony, ale pracy włożono tyle, że taniej byłoby posrebrzyć. Teraz pomnóż to przez 3 tysiące sztachet do płotu... Emerytura czeka po skończeniu szlifowania.
    • Marcin pisze:   To co ja myślę: Jeśli nie chcesz ruszać dachu i nie masz problemów z tą ocieploną częścią, to zrób ocieplenie na stropie i nie myśl na razie o adaptacji. Zrób wentylację tego poddasza na przestrzał.        Jak będziesz chciał później adaptować poddasze (jaka tam jest wysokość?) to będziesz musiał ruszyć pokrycie dachu i porządnie wykonać ocieplenie i wentylację.   Wtedy najwyżej wykorzystasz tą wełnę, którą dasz teraz na strop.     Może koledzy jeszcze coś "wymyślą".  
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...