Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok

Recommended Posts

2 minuty temu, zenek napisał:

ale ja krytykuję służbę zdrowia, też widzę duże braki. Tylko zauważ, że każda próba dyscyplinowania kasty lekarzy to obraza demokracji i praw obywatelskich. Oczywiście to nie znaczy, że nie trzeba im dofinansowania. Ale z mojego doświadczenia wynika, że szpitale są różne w stosunku do pacjentów - i nie zależy to od prawa. 

 

A co, jeśli powiem Ci prawdę?

Co, jeśli dowiesz się teraz, że oni tylko stosują się do procedur Ministerstwa Zdrowia?

Tak jak córka jednego z naszych forumowiczów (famaceutka) musi stosować się do (często) bzdurnych przepisów w aptece, tak i lekarze mają ściśle narzucone procedury. Z "niczego" sobie swojego zachowania nie wzięli.

Każda praca opiera się na procedurach. Tak, jak ja otrzymuje procedury dydaktyczne z Ministerstwa Edukacji Narodowej dotyczące zdalnego nauczania (które także nie są extra świetne), tak lekarze stosują się do narzuconych odgórnie procedur.

Nie mam żalu do lekarzy w moim mieście, ponieważ to nie oni zamknęli przede mną szpital. To nie była ich decyzja, tylko "góry".

Jasne to jest dla Ciebie?

14 minut temu, zenek napisał:

 

Jeśli idzie o inne sprawy - ja w ogóle nie toleruję myśliwych - dla mnie to zboczenie. Rozumiem zawodowców - mordują dla kasy. Nie rozumiem amatorów - mordują dla przyjemności. Dopuszczenie dzieci do polowania  - to ich deprawowanie, obniżanie wrazliwości na cierpienie, w niektórych przypadkach może wykreować bandytę i zboczeńca.

No więc jestem przeciw. 

 

Innych zmian nie znam - to sie nie wypowiem. 

 

Nie chodziło mi o Twoje poglądy.

Chodziło mi o to, czy konieczne jest zajmowanie się tym teraz, kiedy piętrzą się ważniejsze sprawy i problemy.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
19 minut temu, zenek napisał:

Jeśli idzie o inne sprawy - ja w ogóle nie toleruję myśliwych - dla mnie to zboczenie. Rozumiem zawodowców - mordują dla kasy. Nie rozumiem amatorów - mordują dla przyjemności.

Poniosło Cię.

Wśród myśliwych nie ma amatorów, tam jest wszystko przemyślane, przepracowane no i kosztowne.

Dwóch wprowadzających, wskakujesz tylko na wolne miejsce, które zwalnia się dla Ciebie przeważnie w wyniku zestarzenia się poprzednika, te wszystkie egzaminy dotyczące "srebrniaków" i całej innej leśno-zwierzęcej populacji, prace społeczne na rzecz koła....

Tam nie trafiają ludzie nie kochający lasu i zwierząt, nie dbający o ten las i nie posiadający o nim wiedzy większej, niż się nam wydaje.

No i rzecz jasna odstrzał zwierzyny, można nazwać mordowaniem - ale niewiele w tym prawdy, chociaż brzmi tak, jak zabrzmieć powinno.

Czyli tak okrutnie! :)

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, daggulka napisał:

Co, jeśli dowiesz się teraz, że oni tylko stosują się do procedur Ministerstwa Zdrowia?

Pleciesz bzdury - może opowiem:

Od końca:

1. Moja mama 84 lata - przywieźli karetką do domu trzęsącą się z zimna. Przewróciła się, złamała rękę i miała krwiaka w głowie. Powrót wyglądał tak, że sanitariusz wywiółż ją w wózku w slafroku i czekał przed karetką na drugiego 10 minut, bo tamten poszedł załatwiać papiery. Na polu było -10 stopni mrozu.

Ledwo udało i się uratować mamę od zapalenia płuc.

Nie pozwolili mi jechać karetką, kazali pojechać do domu i czekać. No tomsie doczekał.

Procedury takie mają???

2. W szpital była 3 tygodnie. Tylko dlateg, że to wypyskowałem. Bo chcieli ja wypisać, gdy krwak ie jeszcze nie rozpuscił.

Procedury???

3. Całkowicie źle jej złożyli reke, zrosła się krzywo w przegubie. Ale mieli czas by to sprawdzić - nie zrobili tego.

4. Poprosiłem o zbadanie słuchu - mama jest w takim stanie że cięzko ją zawiźć do badania, nawet karetką. Laryngologia była piętro wyżej. Prosiłem się tydzień - pielegniarka zbadał łuch. Żadnej konsultacji lekarskiej, żadnego badania zatok (zwracaliśmy na to uwagę) - a mamie sie mocno słuch pogorszył.

Procedury?????

5. Sprzątająca stawiała kubel z brudną wodą na kastlikach pacjentów przy łóżkach. Mama zwróciła uwagę, że przecież tam mają jedzenie. Usłyszała, żeby sobie ządziła u siebie w domu. Była przy tym szefowa oddziału. Ani słowa.

Procedury???

6. Mama ma ograniczony ruch w łokciu - nie jest w stanie sięgnąć do ust - więc trzyma np, łyżkę w lewej ręce. No ale właśnie tę rękę złamała. Pielęgniarka musiała jej podawać jedzenie, kiedy mnie nie było. Na siłę pchała jej tę zdrową ale niesprawną rękę do ust twierdzą ze na złość nie chce sama jeść. Nie skutkwało kilkakrotne delikatne tłumaczenie i prośby. Dopiero opi....liłem po chamsku starszą pielęgniarek i ordynatora, bo nawet nie chcieli pozwolić, bym im wytłumaczył, że mama ma żelaza w tym łokciu kiedyś całkiem rozwalonym) i zagroziłem konsekwencjami - dopiero zrozumieli. Taka prostą sprawę.

Procedury???

Trzeba ciężkich słów, by doszło do zakutych pewnych siebie i swej władzy nad pacjentem wykszytałconych przecież palantów?

7. Żarcie zwykle niedobre, ziemniaki prawie surowe, no ale to do przeżycia.

8. Sąsiadke mamy z rozległym  krwiakiem na mózgu, leżącą, samotną - wypisali przed N.Rokiem do domu, bo sie nie zmieściła na operację. Mozna ją było przytrzymać, bo nie była wstanie wstać.

No ale po co - no to już nie wróciła - umarła.

Procedury???

 

Daggulka - PROCEDURY?????

 

Edytowano przez zenek (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zenek. Przykro się to czyta :(

Cóż mogę powiedzieć — w każdym zawodzie znajdą się dobrzy ludzie i tacy bez śladu empatii, którzy nie powinni tej pracy wykonywać. Niestety.

Natomiast odległe terminy operacji wynikają z ogólnie złej kondycji finansowej służby zdrowia.

16 minut temu, zenek napisał:

A już używanie dzieci do nagonki to zboczeni chyba a przynajmniej deprawacja. Tak to oceniam. 

(...)

 jakim dowodem miłości do zwierząt jest zastrzelenie zdrowego zwierzęcia, jeszcze nagonionego, wystraszonego, albo zaszczutego przez psy przed śmiercią. I jeszcze to fotografowanie się z trupami zwierząt. 

Zero miłości. Chyba że miłość to żądza mordowania.

 

I tu się zgodzę. Też jestem „przeciw".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
47 minut temu, bobiczek napisał:

Wśród myśliwych nie ma amatorów, tam jest wszystko przemyślane, przepracowane no i kosztowne

Żadne argumenty broniące.

 

16 minut temu, daggulka napisał:

Natomiast odległe terminy operacji

Daggulka - nie odległy - kilka dni. Zwolniona tuż przedświętem, miała się zgłosi zaraz po!

I nie uogólniam - jak co poniektórzy tutaj - są dobre szpitale z porządnymi lekarzami i resztą - zazwyczaj zależy to od szefostwa.

Niemniej - spróbuj tych złych oskarżyć - nie masz najmniejszych szans.

 

I naprawdę mogę ci tu jeszcze kilkanaście przykładów dobrych i złych opisać. Z autopsji. 

No to w Polsce jest ich w takim razie setki tysięcy.

Procedury trzeba poprawiać - ale degeneratów trudno wyplenić, skoro bronią ich korporacje i "obrońcy praw obywatelskich".

A politycy przy tym też własną rzepke skrobią. 

47 minut temu, bobiczek napisał:

Tam nie trafiają ludzie nie kochający lasu i zwierząt, nie dbający o ten las i nie posiadający o nim wiedzy większej, niż się nam wydaje.

HAHA - mówisz że z miłości odstrzeliwują  zwierzaki. 

No to pewnie inaczej pojmuje miłość

Dla mnie myśliwy amator, z wiedzą czy bez, po egzaminach i z wprowadzającymi - jest godny najwyższej pogardy, bo czerpie przyjemność z zabijania. A już używanie dzieci do nagonki to zboczenie chyba a przynajmniej deprawacja. Tak to oceniam. 

 

Bobiczek - wytłumacz mi - jakim dowodem miłości do zwierząt jest zastrzelenie zdrowego zwierzęcia, jeszcze nagonionego, wystraszonego, albo zaszczutego przez psy przed śmiercią. I jeszcze to fotografowanie się z trupami zwierząt. 

Zero miłości. Chyba że miłość to żądza mordowania.

Edytowano przez zenek (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, demo napisał:

No widzisz nie wiesz, a co ja mam za Ciebie czytać to co było wcześniej napisane.?

A było napisane przez uroborosa przy okazji nawrócenia Joksa że jest własnie "ozdrowieńcem". 

Ale raczej wątpię żeby faktycznie był nawrócony na waszą kłamliwą propagandę i śmiem twierdzić że była to tylko chwilowa pomroczność jasna.:icon_smile:

Nie jestem w żadnej grupie i wydawało mi się, że ty też nie jesteś, ale po Twoich ostatnich wpisach zwątpiłem.:scratching:
Wnioskuję teraz, że dla Ciebie „ozdrowieniec” to taki, który uprawia kłamliwą propagandę.

Dziś w USA  zmarło  aż 1800 osób. :zalamka:

Francja 1,417

To mały kraj, w porównaniu z Ameryką.

  • Lubię to 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wprawdzie ja - to nie bobiczek, ale naświetlę jak JA to widzę...

 

41 minut temu, zenek napisał:

jakim dowodem miłości do zwierząt jest zastrzelenie zdrowego zwierzęcia, jeszcze nagonionego, wystraszonego, albo zaszczutego przez psy przed śmiercią.

To jest dowód miłości do NATURY...

 

 

Dopóki ten WIRUS-CZŁOWIEK, stworzony na obraz i podobieństwo wiadomo kogo, nie rozpieprzył stosunków w przyrodzie, to takie zwierze - raz zdrowe, raz mniej  - zostało ZAMORDOWANE w nagonce przez wilki, szakale, mrówki, rekiny czy orki - w zależności od okoliczności - po to, aby utrzymać łańcuch pokarmowy, wymyślony i stworzony wiadomo przez kogo...

 

A dzieci, czyli młode wilków, szakali, rekinów ,czy orek - nie wiem co z mrówkami - patrzyły jak to się MORDUJE, a nawet biorą udział w nagonce - po to żeby utrzymać się na właściwym miejscu tego łańcucha pokarmowego, wymyślonego i stworzonego przez wiadomo kogo...

 

52 minuty temu, zenek napisał:

Chyba że miłość to żądza mordowania.

NIE!!! to żądza ŻYCIA!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
48 minut temu, uroboros napisał:

Dopóki ten WIRUS-CZŁOWIEK, stworzony na obraz i podobieństwo wiadomo kogo, nie rozpieprzył stosunków w przyrodzie, to takie zwierze - raz zdrowe, raz mniej  - zostało ZAMORDOWANE w nagonce przez wilki, szakale, mrówki, rekiny czy orki - w zależności od okoliczności - po to, aby utrzymać łańcuch pokarmowy, wymyślony i stworzony wiadomo przez kogo...

 

A dzieci, czyli młode wilków, szakali, rekinów ,czy orek - nie wiem co z mrówkami - patrzyły jak to się MORDUJE, a nawet biorą udział w nagonce - po to żeby utrzymać się na właściwym miejscu tego łańcucha pokarmowego, wymyślonego i stworzonego przez wiadomo kogo.

widzę, że silisz sie na filozofowanie :12_slight_smile:

1. Dopóki człowiek zaspokaja głod zabijając zwierzę - rozumiem to.

Jeśli zabija dla przyjemności - nie toleruję. I nie wierzę w posłannictwo niedzielnych mysliwych.

2. Człowiek jest wyjatkowy - nie jest jednym ze zwierząt. Łatwo to udowodnić. Wskaż mi cywilizację stworzoną przez zwierzęta w ciągu milionów lat (cywilizację podobną do naszych) - dowody.

3. Jak chcesz brać przyklad ze zwierząt odnośnie dzieci - to pewnie będziesz przeciw wychowaniu seksualnemu, za karami cielesnymi, przeciw aborcji, za porzucaniem najsłabszego z miotu, itd.

4. Odnosnie wiadomo kogo. Kazał urządzić człowiekowi świat. Człowiek ma wolną wolę.

To od niego zależy - czy jest dobry, czy zły.

 

 

Edytowano przez zenek (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jak stworzył na swoje podobieństwo, to sam miał wolną wolę i dobrze wiedział czym to pachnie, a jednak dał... wiedział co robi, po co robi, co to przyniesie, jakie będą efekty... a jednak dał... Dobrze wiedział, jak ten WIRUS ZAŁATWI to Jego królestwo...

Co do twojego 3. to właśnie tak! tylkooo... z tym wychowaniem seksualnym... przecież Jego urzędnicy są... za???

Co do twojego 2.... jak wyjątkowy jest człowiek - widać na każdym kroku... 

ty jesteś wyjątkowy, Jarek jest wyjątkowy, Putin jest wyjątkowy, ojciec dyrektor jest wyjątkowy... i ja też jestem wyjątkowy... a cooo...i, niestety, wszyscy jesteśmy zwierzętami... czasem myślimy, a czasem myślimy że myślimy... i tobie często to się zdarza...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
25 minut temu, zenek napisał:

1. Dopóki człowiek zaspokaja głod zabijając zwiezę - rozumiem to.

A hodowla wybranych gatunków, w fabrykach, bez możliwości ich naturalnych dla tych gatunków zachowań?   

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

 

23 minuty temu, uroboros napisał:

Co do twojego 3. to właśnie tak! tylkooo... z tym wychowaniem seksualnym... przecież Jego urzędnicy są... za???

 

image.thumb.png.acc495d040a72704c66c3ad3ad262ed1.png

 

 

 

23 minuty temu, uroboros napisał:

dobrze wiedział czym to pachnie, a jednak dał... wiedział co robi, po co robi, co to przyniesie, jakie będą efekty... a jednak dał

Nie wiem - zapytam jak umrę - jesli będzie okazja :12_slight_smile:

23 minuty temu, uroboros napisał:

Co do twojego 3. to właśnie tak! tylkooo... z tym wychowaniem seksualnym... przecież Jego urzędnicy są... za???

To za porzucaniem najsłabszegoz potomstwa jesteś?

Nie wiem o co chodzi z tymi urzędnikami...

23 minuty temu, uroboros napisał:

niestety, wszyscy jesteśmy zwierzętami

no nie udowodniłeś tego - tylko twierdzisz...

17 minut temu, animus napisał:

A hodowla wybranych gatunków, w fabrykach, bez możliwości ich naturalnych dla tych gatunków zachowań?

smutne - mam nadzieję, że hodowca nie cieszy sie z tego, że je wysyła na rzeź, a raczej z gotowki

Mam nadzieję, że nie będziemy kiedyś mięsożerni, a zwierzęta  - tu się ze mnie wyśmiejecie, ale ja przecież nigdy tym sie nie przejmuję - też

Tak sobie wyobrażam RAJ 9_9 Na Ziemi, który urządził człowiek mając wolną wolę od Boga

 

 

****

 

coś innego:

Po wirusie przyjdzie do Polski druga plaga: susza

https://forsal.pl/gospodarka/aktualnosci/artykuly/1467438,po-wirusie-przyjdzie-do-polski-druga-plaga-susza.html

 

taki frag.:

"Prace mające przeciwdziałać skutkom suszy opóźnią się z powodu koronawirusa. Zaczeka m.in. budowa systemów, które umożliwiają zatrzymywanie wody, gdy jest sucho, i jej odprowadzanie, gdy jest jej nadmiar. – Specjaliści przygotowują plany retencji korytowej. Teraz jest to oczywiście utrudnione. Niemożliwe jest organizowanie spotkań terenowych – przyznaje rzecznik Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie Sergiusz Kieruzel. Trwają wyceny inwestycji m.in. w województwach: łódzkim, zachodniopomorskim i kujawsko-pomorskim. Część inicjatyw została jednak zablokowana. – Nie zdążyliśmy spotkać się z rolnikami na Podlasiu, Podkarpaciu i Mazowszu. Nie możemy działać, nie wiedząc, czy jest zgoda właścicieli gruntów, spółek wodnych – dodaje."

 

I tak mi sie naunęło abstrachująć od meritum:

Z odsuwaniem czegoś na potem mam takie doświadczenia:

1. Albo zwykle mam stratę.

2. Albo okazuje się, że wcale tego nie musiałem zrobić i już tego nie robię.

No i dylemat - no to robić czy nie?

Edytowano przez zenek (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
29 minut temu, zenek napisał:

Po wirusie przyjdzie do Polski druga plaga: susza

Niech się dzieje wola nieba...itd...ktoś tak chce... chyba...

7 minut temu, zenek napisał:

USA - ciekawa mapa:

Nooo, bardzo ciekawa...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, uroboros napisał:

Niech się dzieje wola nieba...itd...ktoś tak chce... chyba...

Skojarzenia typu wiocha.pl, racjonalista.pl, burok.pl, @uroboros, itp - czyli popelina

Nie mylić z całkiem fajnym kawałkiem:

 

1 godzinę temu, uroboros napisał:

Nooo, bardzo ciekawa...

a co zauważyłeś? :yahoo:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ciekawy artykuł...tam się chyba zagotuje gdy wirus rozprzestrzeni się. Myślę o zagotowaniu czyli również zamieszkach/wojnie domowej.
Długo nie interesowałem się tym co dzieje się w Indiach. Jawiły mi się one jako państwo prawie demokratyczne. Jak z czasów Indiry Gandhi ewentualnie trochę późniejszych. A to już historia. I dramat ludzi.

https://www.ofeminin.pl/swiat-kobiet/to-dla-nas-wazne/jesli-koronawirus-rozprzestrzeni-sie-w-indiach-zachoruje-nawet-300-mln-ludzi/8jd739t

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

https://chnnews.pl/europa/item/4535-pandemia-sie-cofa-rzady-chca-lagodzic-restrykcje.html?fbclid=IwAR3csN8ZLf7l_vphScJ-hgvcK2GpEwCsqJEt_mL01x1jj2dvon3Woon6g5A

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Czekamy na czwartek...

 

"Przygotowujemy się do takiego funkcjonowania społeczeństwa, gospodarki, które będzie równolegle działało nawet w tej trudnej sytuacji. W rządzie jest przygotowywany plan wyjścia z obecnie panujących ograniczeń - zapowiedział rzecznik rządu Piotr Müller. Ujawnił, że w czwartek zostaną ogłoszone decyzje dotyczące działalności szkół oraz egzaminów, a także dostępu do poszczególnych miejsc, takich jak sklepy."

 

https://fakty.interia.pl/raporty/raport-koronawirus-chiny/polska/news-piotr-muller-w-czwartek-zapadna-wazne-decyzje-dotycza-m-in-m,nId,4426977

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, daggulka napisał:

Zenek. Przykro się to czyta

Daga , taka jest prawda że tych lekarzy z empatią jest jak na lekarstwo ....Znam to z autopsji .Był czas że kilka lat żyłem z wyrokiem bo taka była diagnoza ......Przez zupełny przypadek poznałem felczera który tą diagnozę podważył i postawił właściwą . Był zabieg który to właśnie on przeprowadził i dzięki temu jeszcze podycham :D.....tyle ile zechcę ...Niestety w moim mieście to też jest kasta .Lekarzy z powołaniem chyba u mnie w moim zadupiu ne ma ....

  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, aaaa napisał:

 

Państwa chcą ratować gospodarki. Widzą, co się dzieje. Ekonomiści biją na alarm.

Nie ma tu złotego środka.

 

44 minuty temu, jarekcda napisał:

W połowie kwietnia ma być szczyt zachorowań na koronawirusa. Zobaczymy.

 

I Święta przed nami. Nawet jeśli zagorzałych katolików jest mniej, niż to deklarują statystyki, to jednak ogrom ludzi w PL spędza święta rodzinnie, taka tradycja. I teraz kwestia tego, czy zostaną w domach, czy rozjadą się po kraju. Jeśli rozjadą się po kraju wbrew zaleceniom, może się skończyć jak po meczu Włochy-Hoszpania.

 

9 minut temu, joks napisał:

Daga , taka jest prawda że tych lekarzy z empatią jest jak na lekarstwo ....Znam to z autopsji .Był czas że kilka lat żyłem z wyrokiem bo taka była diagnoza ......Przez zupełny przypadek poznałem felczera który tą diagnozę podważył i postawił właściwą . Był zabieg który to właśnie on przeprowadził i dzięki temu jeszcze podycham :D.....tyle ile zechcę ...Niestety w moim mieście to też jest kasta .Lekarzy z powołaniem chyba u mnie w moim zadupiu ne ma ....

 

Przykre bardzo. Też mam lepsze i gorsze doświadczenia dotyczące tego tematu, ale chcę wierzyć, że jeśli będę potrzebowała pomocy lub ktoś z moich bliskich, to pomogą.

 

2 godziny temu, Buster napisał:

Czekamy na czwartek...

 

 

Z niecierpliwością.

9 godzin temu, zenek napisał:

 

coś innego:

Po wirusie przyjdzie do Polski druga plaga: susza

 

Wydaje mi się, że bardziej „bieda".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
14 minut temu, daggulka napisał:

Wydaje mi się, że bardziej „bieda".

Susza tą biedę spotęguje ...

obraz.thumb.png.098a9598cba8259e3aa5b45c5e651178.png

  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

W temacie izolacji. Mam za ścianą młodą parę z półrocznym dzieckiem. Żrą się na potęgę od kilku miesięcy, ale to, co się teraz odpiernicza, przechodzi ludzkie pojęcie. Codziennie darcie mordy po kilka godzin. Siedzę wczoraj, godzina 22.30, TV wyłączony, bo pracuję i muszę się skupić. I po raz kolejny kłótnia ... darli się tak, że każde słowo słyszałam. Nie wytrzymałam, kij z moim spokojem, ale dzieciaka szkoda, w takiej patologii się wychowywać. Poszłam, zapukałam, i powiedziałam, że jeśli się nie uspokoją z tymi kłótniami, ktoś w końcu się wkurzy i zadzwoni na policję i będą mieli problemy łącznie z możliwym odebraniem dziecka (bardzo młodzi ludzie, pomyślałam, że to bardziej przemówi do ich rozumów). Usłyszałam od kobiety, że ona nie chce z nim mieszkać. No to mówię jej, że proszę się zgłosić do odpowiednich instytucji, ale kłótnie muszą ustać. 

Zobaczymy. Mam nadzieje, że ogarną swoje sprawy.

Naszło mnie na ten wpis, bo siedzę w pracy i tak sobie słucham właśnie w radio, że odkąd nastała izolacja, zwiększył się odsetek przemocy domowej.

1585935248_2qhql0_600.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ten mem to juz w kilku wersjach widziałem i to jest sama prawda...

ale wiesz o czym to świadczy??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, zenek napisał:

 

smutne - mam nadzieję, że hodowca nie cieszy się z tego, że je wysyła na rzeź, a raczej z gotówki

Mam nadzieję, że nie będziemy kiedyś mięsożerni, a zwierzęta  - tu się ze mnie wyśmiejecie, ale ja przecież nigdy tym się nie przejmuję - też

 

Jeśli w garderobie znajdziesz choć jedną parę skórzanych butów, przy spodniach skórzany pasek, a w kieszeni skórzany portfel - będzie takie stwierdzenie zwykłą hipokryzją.

2 minuty temu, aaaa napisał:

Ten mem to juz w kilku wersjach widziałem i to jest sama prawda...

ale wiesz o czym to świadczy??

Że ludzie się dobierają, niekoniecznie z chęci wspólnego spędzania czasu :)

 

  • Lubię to 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
12 minut temu, daggulka napisał:

Mam za ścianą młodą parę

Uroki mieszkania w bloku ..:zalamka:

Mam to za sobą ...nigdy już nie dam się wcisnąć do takiego kołchozu ..

  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja mam dobrze bo dzieciaki i wnuczka wprawdzie obok ale działki nie przedzielone.Dzieciaki pracują zdalnie tylko córka raz w tygodniu jedzie do firmy na kilka godzin. Wnuczka szaleje na rowerze a potem "idą w pola" gdzie policji niet. Co najwyżej sarny.

Ale córa mówi że np jej koleżanka która ma dzieci w wieku 5 i 10 lat i mieszka/pracuje w bloku już uszkodziła laptopa. Tak walnęła nim w nerwach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kiedyś za kawalerki ......matka opierdziela mnie że znowu ryj zalałem a sąsiad z dołu widział że o trzeciej nad ranem wracałem zalany ....Spytałem się matki czy to jest normalne że ktoś kogoś obserwuje o trzeciej w nocy ...czy nad ranem i czy ma to we krwi..

  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, joks napisał:

Uroki mieszkania w bloku ..:zalamka:

Mam to za sobą ...nigdy już nie dam się wcisnąć do takiego kołchozu ..

Też,od ślubu tak sterowałem żeby mieszkać w lepszym lub gorszym ale własnym domu. A teraz na 2-kilometrowym odcinku ulicy po obu stronach jest zamieszkanych może 10 nieruchomości a z tyłu mam prawie 2 km pól i lasków.

  • Lubię to 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, bobiczek napisał:

Że ludzie się dobierają, niekoniecznie z chęci wspólnego spędzania czasu :)

To też oczywiście...ale przede wszystkim coraz częściej nie potrafią ze sobą rozmawiać....o czymś takim jak zrozumienie czy wybaczenie już nawet nie wspominam...

 

Widać to także tutaj na forum. Większość z was/nas musi bezwględnie postawić na swoim, zdanie innych(odmienne!) jest nie do zaakceptowania.....muszę kontynuować?

 

5 minut temu, Buster napisał:

Ale córa mówi że np jej koleżanka która ma dzieci w wieku 5 i 10 lat i mieszka/pracuje w bloku już uszkodziła laptopa. Tak walnęła nim w nerwach.

Ta powszechna nerwowość, coraz częstsza utrata kontroli - czy to nie wynika w jakimś stopniu z faktu, że więcej czasu spędza się samemu (komputer/laptop/tablet/telefon/telewizor) niż z innymi ludźmi?

 

 

  • Lubię to 4

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, joks napisał:

Uroki mieszkania w bloku ..:zalamka:

Mam to za sobą ...nigdy już nie dam się wcisnąć do takiego kołchozu ..

 

Zasadniczo, lubię mieszkać w bloku, z wielu powodów. Okazało się, że jestem niestety mieszczuchem od urodzenia i nic tego nie zmieni.

Natomiast kłótliwi sąsiedzi to faktycznie nie jest fajna sprawa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

https://dorzeczy.pl/swiat/135485/zaskakujace-slowa-prof-medycyny-wirus-przesadnie-wplywa-na-nasze-zycie-jeszcze-nikt-nie-umarl-na-covid-19.html

 

Cytat

 


"Ten wirus wpływa na nasze życie w całkowicie przesadny sposób. Nie ma to żadnego związku z niebezpieczeństwem, jakie stwarza. Astronomicznych szkód gospodarczych, które teraz powstają, nie da się porównać z faktycznym zagrożeniem z jego strony. Jestem przekonany, że śmiertelność z powodu koronawirusa nie będzie w rocznym ujęciu widoczna nawet w swym szczycie” – mówi profesor Klaus Püschel, szef hamburskiego instytutu medycyny sądowej na łamach „Hamburger Morgenpost”.

To zaskakujące słowa, biorąc pod uwagę, że koronawirus sparaliżował niemal cały świat.

Prof. Klaus Püschel wraz ze współpracownikami zajmuje się badaniem ciał śmiertelnych ofiar koronawirusa z obszaru Hamburga.

– Chcemy uczyć się od tych, którzy odeszli dla dobra żyjących. Staramy się zrozumieć, na co tak naprawdę zmarły tak zwane ofiary koronawirusa, aby poczynić dzięki temu ustalenia pomocne w klinicznym leczeniu chorych. Przyglądamy się bacznie, jak wirus wpływa na serce, płuca i inne organy wewnętrzne – mówi profesor.

Z pierwszych ustaleń badaczy wynika, że jak dotąd w Hamburgu ani jeden człowiek nie umarł na koronawirusa. – Wszyscy, których dotychczas przebadaliśmy, mieli raka, chroniczną chorobę płuc, bardzo dużo palili albo mieli silną nadwagę, cierpieli na cukrzycę czy też mieli choroby układu krążenia – relacjonuje. Wirus był w tych przypadkach kroplą, która przelała czarę. – Mieliśmy – tego jeszcze nikt nie wie – pierwszego stulatka, który umarł na Covid-19. Czy także tutaj była to „ostatnia kropla”? – Absolutnie ostatnia – mówi Püschel.

Zdaniem lekarza, strach, który zawładnął ludźmi w związku z nowym wirusem, jest przesadny. – Nie ma żadnego powodu do obawy przed śmiercią w związku z rozprzestrzenianiem się choroby w regionie Hamburga – powiedział.

Dopytywany, czy, jako rządzący, podjąłby podobne decyzje w związku z pandemią odpowiedział: "Cieszę się, że nie muszę podejmować żadnych decyzji politycznych. Powiem jednak, że jako lekarz podjąłbym inną decyzję".

 

 

Edytowano przez aaaa (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, aaaa napisał:

Ta powszechna nerwowość, coraz częstsza utrata kontroli - czy to nie wynika w jakimś stopniu z faktu, że więcej czasu spędza się samemu (komputer/laptop/tablet/telefon/telewizor) niż z innymi ludźmi?

 

 

Nie wiem tego. Może dlatego, że u mnie nic się nie zmieniło. Żyję tak jak dotąd, no ok — może tylko brakuje mi koleżanki z biurka obok (na zmianę pracujemy — jedna w sekretariacie, druga w tym czasie zdalnie w domu), oraz spotkań z przyjaciółmi :(

 

4 minuty temu, aaaa napisał:

 

Tu się nie godzę. Cytat:

"kiedy organizm jest osłabiony walką z chorobą współistniejącą, wówczas przebieg zarażenia może mieć charakter ostry i prowadzić do śmierci."

Źródło:

https://portal.abczdrowie.pl/koronawirus-choroby-wspolistniejace-czym-sa-dlaczego-zwiekszaja-smiertelnosc

 

Biorąc pod uwagę, że mamy raczej schorowane społeczeństwo, i nawet młodzi ludzie chorują, choćby tak jak ja (astma wywołana alergiami), to koronawirus jest niewątpliwie groźnym patogenem. Czyli tak naprawdę każde osłabienie organizmu, związane z wiekiem, czy też chorobami przewlekłymi w połączeniu z koronawirusem może zabić człowieka. Czy to jest ta przysłowiowa "kropla", która decyduje o życiu lub śmierci? Być może, jednak na świecie odnotowano przypadki, kiedy również kilkunastoletnie, a nawet kilkuletnie osoby nie poradziły sobie z koronawirusem. To jest chyba jakoś powiązane z systemem odpornościowym.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tu ciekawy wywiad w Bille, Gatesem nt.

image.thumb.png.d0f2c5b99474c6d3f34940c588cc7586.png

 

Nie znam angielskiego na tyle, by rozumieć takie wywiady, ale tu jest komentarz:

"image.thumb.png.87dee36c3b3c1e247bb79ab247fb3cce.png

image.thumb.png.332c8b5768dc04150589025a1b6da366.png

 

No i właśnie autor komentarza odsyła do tego video wyżej z Billem Gatesem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
32 minuty temu, zenek napisał:

Tu ciekawy wywiad w Bille, Gatesem nt.

image.thumb.png.d0f2c5b99474c6d3f34940c588cc7586.png

 

Nie znam angielskiego na tyle, by rozumieć takie wywiady, ale tu jest komentarz:

"image.thumb.png.87dee36c3b3c1e247bb79ab247fb3cce.png

image.thumb.png.332c8b5768dc04150589025a1b6da366.png

 

No i właśnie autor komentarza odsyła do tego video wyżej z Billem Gatesem.

,,Nie chcemy ''....,,Nie będziemy chcieli ''......    Kim ONI są ? Geosocjoinżynieria ?????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, joks napisał:

,,Nie chcemy ''....,,Nie będziemy chcieli ''......    Kim ONI są ? Geosocjoinżynieria ?????

Ci "najbogatsi" ;)

Mam mieszane uczucia dotyczące szczepionki. Jeśli to zmutuje (a zmutuje, jak każdy wirus), szczepionka się chyba nie sprawdzi. Ale nie znam się na tym. Co myślicie?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, daggulka napisał:

Ci "najbogatsi" ;)

Mam mieszane uczucia dotyczące szczepionki. Jeśli to zmutuje (a zmutuje, jak każdy wirus), szczepionka się chyba nie sprawdzi. Ale nie znam się na tym. Co myślicie?

 

Jak dla mnie , o czym pisałem na początku tego wątku , ta epidemia jest szyta zbyt grubymi nićmi ...

To jest wstęp do czegoś o czym nie mamy jeszcze pojęcia.

Edytowano przez joks (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
13 minut temu, joks napisał:

,,Nie chcemy ''....,,Nie będziemy chcieli ''......    Kim ONI są ? Geosocjoinżynieria ?????

Wiesz, moze jesteś bliżej prawdy niż sądzisz...

coś takiego przeczytałem...

 

Cytat


Postac pana gatesa byla mi blizej nieznana:
nie wiedzialem, ze pochodzil z bardzo bogatej rodziny, a tata byl kolezka tych milych, znanych i uwielbianych nam panow
https://i.imgur.com/Uf3mTXk.png

 

nie grzebalem dokladnie, ale nie mam wielkich watpliwosci co do tez, ze majatek gatesa zrobil typowa gimnastyke fundacyjna by uniknac wiekoszosci podatkow(bo dzielic to sie ma klasa srednia, a nie szlachta)

gates wypowiada sie niczym Zięba, a medycyny nie skonczyl. licze, ze z uczciwosci razi was to tak samo jak przy JZ. Oj na pewno nie, bo bg trzyma sie praffdy. naszego nowego bozka, nauki ktorej nie kwestionujemy. jesli ktos robi inaczej to cenzurujemy, dla dobra prawdy:
https://www.theguardian.com/media/2020/apr/02/uk-media-outlets-told-not-to-promote-baseless-5g-coronavirus-theories
salami/gotowanie zaby - zaczniemy od tego, a pozniej sie zobaczy. kto to palil ksiazki? tak dawno to bylo?

najlepszym smaczkiem jest przypadek projektu id2020 i c19, Problem Reaction Solution w czystej formie. bill juz powiedzial o digital certificates of c19-vacc.. gdyby chcial uniknac wiadomych reakcji moglby okreslic planowana forme(we will not chip you), zastosowanie itp.. byc moze wszyscy wariaci mojego pokroju sie myla i wciaz bedzie to tylko pieczatka w paszporcie?(co i tak budzi kontrowersje, bo wciaz daleko daleko nam do grypy)

kolega epsteina pedofila, ale do tego w polsce juz wszyscy przywykli. my nie lubimy tylko ksiezy pedofili.


Film o zyciu naszego wybawcy

 




ZW7EjVG.png

https://old.reddit.com/r/Coronavirus/comments/fksnbf/im_bill_gates_cochair_of_the_bill_melinda_gates/
 

 

każdy może zobaczyć i wyrobić sobie zdanie...

dla mnie sam fakt znajomości z Rockefellerami, Sorosem itd jest bardzo wymowny...

 

 

 

Edytowano przez aaaa (zobacz historię edycji)
  • Lubię to 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, aaaa napisał:

Wiesz, moze jesteś bliżej prawdy niż sądzisz..

Jak coś mnie swędzi pod skórą a nie wiem dokładnie w którym miejscu to zawsze , ZAWSZE sprawdza się że mam rację ...i tak jest tym razem ..A swędzi mnie chyba już wszędzie .....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

W sumie to daleka jestem od jakichkolwiek teorii spiskowych. Zawsze było tak, że znajdzie się ktoś, kto na nieszczęściu innych chce się bogacić.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
50 minut temu, daggulka napisał:

Zawsze było tak, że znajdzie się ktoś, kto na nieszczęściu innych chce się bogacić.

Gdyby było inaczej, to świat byłby dalej w erze kamienia łupanego.:icon_biggrin:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, joks napisał:

Jak dla mnie , o czym pisałem na początku tego wątku , ta epidemia jest szyta zbyt grubymi nićmi ...

To jest wstęp do czegoś o czym nie mamy jeszcze pojęcia.

Wstęp jest do tego, ze najbogatsi chcą być jeszcze bogatsi i dodatkowo rządzić niepodzielnie. 

 

38 minut temu, bajbaga napisał:

Gdyby było inaczej, to świat byłby dalej w erze kamienia łupanego.:icon_biggrin:

dupa Jaś - bogacze zwykle nie są naukowcami, intelektualistami, twórcami - natomiast często złodziejami, malwersantami, a czasami bandytami i agresorami. Fortuny zwykle powstawały nie na pracy, ale na wyzysku słabszych na różne sposoby.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, daggulka napisał:

Mam mieszane uczucia dotyczące szczepionki. Jeśli to zmutuje (a zmutuje, jak każdy wirus), szczepionka się chyba nie sprawdzi. Ale nie znam się na tym. Co myślicie?

Zmutuje, zmutuje - i o to chodzi. Na tym polega szczepionka na grypę. Stajesz się corocznym klientem koncernu farmaceutycznego, który ratuje cię co rok przed nową mutacja wirusa. 

Tylko dotąd grypa nie groziła tak mocno śmiercią. Nowy wirus - to potencjalna żyła złota - chcesz emerycie żyć - to się zaszczep. Koncern twoim wybawcą od śmierci! Trudno o lepszy interes.

Edytowano przez zenek (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
27 minut temu, zenek napisał:

 

Tylko dotąd grypa nie groziła tak mocno śmiercią. Nowy wirus - to potencjalna żyła złota - chcesz emerycie żyć - to się zaszczep. Koncern twoim wybawcą od śmierci! Trudno o lepszy interes.

tak ci się tylko wydaje. Poszukaj statystyk, ile ludzi umiera nie na covid (bo na niego bezpośrednio nikt nie umarł! - patrz wyżej) - tylko na powikłania po grypie....stawiam dolary przeciw orzechom, że covid zostanie z nami na dłużej, jako taka odmiana grypy....a pakiet pełnego monitoringu ludzkości (rzecz jasna dla naszego dobra, w obronie przed pandemią) dostaniemy już grati xD

  • Lubię to 3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, daggulka napisał:

W sumie to daleka jestem od jakichkolwiek teorii spiskowych. Zawsze było tak, że znajdzie się ktoś, kto na nieszczęściu innych chce się bogacić.

Jak na każdej wojnie.

O tym, że na wojnie można zarabiać udowadniają od lat tzw. "dziadowscy milionerzy".

Od wojny secesyjnej w Stanach, kiedy to handlarze sprzedawali towary podłej jakości wojsku, które potrzebowało wszystkiego od butów po mundury przez broń, przez II Wojnę Światową z zakładami Kruppa i Volkswagena na czele, po dzisiejsze konflikty, na których zarabiają chociażby dostarczający potrzebną krew, dla ofiar tychże konfliktów.

 

 

1 godzinę temu, Buster napisał:

To ja jednak bardziej optymistycznie.

Różne są zestawienia odnośnie skuteczności zarządzonej kwarantanny i dyscypliny społeczeństwa.

To jest statystyka, bez przeliczania na liczbę mieszkańców tylko w liczbach bezwzględnych.

Tempo zachorowań po osiągnięciu liczby 500 chorych.

Dlaczego warto to pokazać?

Bo irytuje mnie, gdy ktoś mówi o "państwie z dykty", podczas gdy, jak pokazuje statystyka, poradziliśmy sobie jak na ten moment całkiem nieźle.

Tak.

Biedna zacofana Polska radzi sobie z wirusem lepiej niż wymuskany Paryż, Londyn,  Nowy Jork i cała reszta pięknego świata ze szkła i stali.

Jeśli my jesteśmy z dykty, to reszta świata jest ze srajtaśmy, a niektórzy nawet z tego do czego ta srajtaśma służy.

Zachowaliśmy się odpowiedzialnie jako naród i cieszmy się z tego.

Daga ma UK córę i wnuczkę, ja mam siostrę, chrześniaka, szwagierkę.....

Zapytajcie ich, a dowiecie się, czy istnieje coś takiego jak "mądre społeczeństwo zachodnie"

 

 

 

92844616_2915903931790882_8502875729464131584_o.jpg

 

 

 

 

 

Edit:

 

Zapomniałem dopisać, uprzedzając kolejny z argumentów, które się często tu pojawiają.

Nie gadajcie o testach, że za mało i tak dalej.

Jasne, chciałoby się żeby było ich więcej ale skoro jesteśmy przy statystykach, tu ilość testów w krajach
https://en.wikipedia.org/wiki/COVID-19_testing#Effectiveness

Tam sobie można sortować według liczby testów, przeliczeniu na milion obywateli albo skuteczności testów (ile pozytywnych na jeden test).

Interesują mnie dwie.
Pierwszy, to przeliczenie testów na milion obywateli.

Polska ma poziom zbliżony do Belgii, Francji, UK, Chorwacji, Słowacji czy stanów Texas i Kalifornia.
To które w tym momencie są te "kraje z dykty", co?

 

A ten drugi, o którym wspomniałem,, to ilość testów z wynikiem pozytywnym.

Im mniejszy wynik, tym więcej osób przetestowano "na wyrost".

My mamy 49.

Obok nas Kanada (48) czy Norwegia (51).

Przed nami, z krajów szeroko pojętego "zachodu", tylko Australia (19) i Korea (22).

Za nami Hiszpania (70), Niemcy (71), Japonia (71) i cała reszta. Np. Szwecja (132), Włochy (184), Holandia (211).
Potem Francja (244) i UK (247) - co oznacza że co czwarty test jest pozytywny. A to z kolei oznacza, że testuje się tam tylko osoby już z bardzo wysokim podejrzeniem zakażenia.
Słynna Lombardia (333) - czyli co trzeci.
Ale to jeszcze nic.

Stany New Jersey (462) czy Nowy Jork (407) - czyli prawie co drugi test pozytywny. CO DRUGI.

Z tego wniosek, że tam testy robi się już tylko ludziom, co do których jest prawie pewne że są chorzy.

Przypomnijmy, u nas pozytywny jest CO DWUDZIESTY.

W cywilizowanym świecie, który się tak fantastycznie przygotował; co drugi, co czwarty, co piąty.

Edytowano przez bobiczek (zobacz historię edycji)
  • Lubię to 2
  • Dziękuję 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, bobiczek napisał:

Zapytajcie ich, a dowiecie się, czy istnieje coś takiego jak "mądre społeczeństwo zachodnie"

Mam brata w UK , o angolach mówi że to są po prostu debile i lenie .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
15 godzin temu, zenek napisał:

smutne - mam nadzieję, że hodowca nie cieszy sie z tego, że je wysyła na rzeź, a raczej z gotówki.

 

Tak tak, rozmawia z nimi, daje im imiona, klepie po pupci, a jak już złapią wagę to nagle zmienia się w sadystę.:hahaha2:

To wina mikołajów . 

Zwróć uwagę, że nawet pręciki pasują w świńskie ryjki tak jak wtyczka w  gniazdko.

gdy_ci_smutno_gdy_ci_zle_44393.jpg

Edytowano przez animus (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
25 minut temu, bobiczek napisał:

Zachowaliśmy się odpowiedzialnie jako naród i cieszmy się z tego.

Nie mówmy hop, dopóki nie przeskoczyliśmy...

 

13 godzin temu, zenek napisał:
14 godzin temu, uroboros napisał:

Nooo, bardzo ciekawa...

a co zauważyłeś?

Kupę trupów... tfuuu - kupę zwłok... tiaaaa. bardzo ciekawa mapa...

 

 

5 godzin temu, joks napisał:

Uroki mieszkania w bloku ..

Przecież daga mówi nie o urokach życia w bloku, tylko o tym, że:

5 godzin temu, daggulka napisał:

zwiększył się odsetek przemocy domowej.

przy okazji życia w zamknięciu...

 

Wyłażą z ludzi demony...

  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
24 minuty temu, animus napisał:

Tak tak, rozmawia z nimi, daje im imiona, klepie po pupci, a jak już złapią wagę to nagle zmienia się w sadystę.:hahaha2:

To wina mikołajów . 

 

Kurde, ale zarąbista robota. I tak przez 8 godzin - pyk, pyk. Pyk, pyk.

Chyba bym się powiesił....

Szkoda tylko tych lasek, co tam wylądowały.

Fajne niektóre :) (4 minuta 20 sekunda)

Edytowano przez bobiczek (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, bobiczek napisał:

Chyba bym się powiesił....

Szkoda tylko tych lasek, co tam wylądowały.

Fajne niektóre.

Na jej szyi? 

  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.

×
×
  • Utwórz nowe...