Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok

Recommended Posts

Nieco sarkastycznie. No przecież zarażenia w szpitalach przez brak znajomości procedur, a nie przez brak środków ochrony osobistej. Ktoś musi być kozłem ofiarnym. Bezczelność. Nie chciałabym w tych czasach pracować w szpitalu O.o. Nie dość, że walczą o nasze życie, to jeszcze kłody pod nogi.

 

http://polityczek.pl/uncategorised/12740-lekarze-zarazaja-sie-koronawirusem-wiceminister-zarzuca-im-brak-znajomosci-procedur?fbclid=IwAR23pYSOjBPv5xULJwfoMrAR0Y37VLV1-ABL5u5HzFtv4e8xaTJXcv4_zOg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, daggulka napisał:

Ktoś musi być kozłem ofiarnym. Bezczelność. Nie chciałabym w tych czasach pracować w szpitalu O.o. Nie dość, że walczą o nasze życie, to jeszcze kłody pod nogi.

https://wiadomosci.onet.pl/kraj/koronawirus-list-zaniepokojonego-lekarza-ze-szpitala-w-toruniu/kyg7xxq

"Lekarz toruńskiego szpitala: prawdopodobnie roznosimy zakażenie"

Prawdopodobnie roznosimy zakażenie w całym szpitalu, a co najgorsze, przynosimy to do własnych domów, sklepów. Pacjenci z innych oddziałów są swobodnie do nich przyjmowani i wypisywani, przyczyniając się do rozprzestrzeniania epidemii – napisał w liście do Onetu lekarz miejskiego szpitala w Toruniu, w którym wykryto 22 zakażenia koronawirusem pacjentów i personelu.
(...)
2. Dyrektor ds. lecznictwa w szpitalu w dniach 30-31 marca wizytował wszystkie oddziały, pouczając personel, aby nie używał maseczek ochronnych ani przyłbic w szpitalu, w szczególności na izbie przyjęć! Sami, nie mogąc uwierzyć w to, co słyszymy, czekaliśmy na argumenty. I usłyszeliśmy takie: "maska przed niczym nie chroni", "personel niższy widzi, że chodzicie w maseczkach i przyłbicach i też żąda sprzętu ochronnego", "z ekonomicznego punktu widzenia jest to całkowicie nieuzasadnione". Nadmienię, że dyrektor jest lekarzem.

3. Na kilku oddziałach leżą pacjenci podejrzani o COVID-19 lub są lekarze i inny personel z bezpośredniego kontaktu z zakażonymi lekarzami z hematologii (dotyczy to kardiologii, urologii, chirurgii). Lekarze z tzw. kontaktu pracują bez przeszkód na oddziale z innymi lekarzami, pielęgniarkami, badają pacjentów.

4. Dział administracji i zarządzający szpitalem wykonują sobie testy, a lekarzom się testów nie pobiera!"

-----------------------------------------------------------------------------------

 

z innej beczki:

43 minuty temu, Redakcja napisał:

Zauważyłem, że dyskusja przestała być kulturalną wymianą poglądów na tematy związane z pandemią. Usunąłem ostatnie 85 postów. Proszę o przemyślane wypowiedzi, albo w ogóle się nie wypowiadanie.

Pozdrawiam

Marcin

Rozumiem że to jest wzór wypowiedzi racjonalnej, kulturalnej i merytoryznej, a nie żaden tam fejk ani stek wymiocin :takaemotka::

17 godzin temu, aru napisał:

Człowiek, który pogrzebał konstytucję, ma czelność się na nią powoływać, choć przepisy z niej wybiera, jak z książki kucharskiej- tylko te, które mu pasują. Naraża życie 38 milionów obywateli. Nie przejmuje się naszymi dziećmi, które za niecałe 3 tygodnie mają pisać egzamin ósmoklasisty i za miesiąc egzamin maturalny. Pragnie tylko władzy i jej utrzymania. Jak to się stało, że jeden mały człowieczek 38 milionowy naród trzyma za mordę i naród milczy???
Przypominam tylko- nie ma rodziny, nie ma dzieci, nigdy nie miał związku z kobietą, nie ma konta, nie wychodzi nigdy sam z domu, nie robi zakupów, nie pracuje i nigdy nie pracował, nie jeździ na wakacje, nie jeździ za granicę, nie ma prawa jazdy, nie ma samochodu, nie chodzi na spacery, mieszka w nieremontowanej ruderze, nie umie gotować, prać, sprzątać, jest pełen nienawiści po śmierci brata bliźniaka, do której się przyczynił, ale nie umie tego przyznać.
Jest szaleńcem skoncentrowanym na władzy a jego wyznawcy są jeszcze gorsi, bo stracili własny rozum na jego życzenie. Niepojęte...

 

więc o jakiej pandemii mamy dyskutować?

przecież nie on na tym ucierpi

ludzie tracą pracę, część zarobków,

a co z sejmem i biurami poselskimi?

co z senatem?

ryba psuje się od głowy

 

 

Edytowano przez zenek (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, zenek napisał:

2. Dyrektor ds. lecznictwa w szpitalu w dniach 30-31 marca wizytował wszystkie oddziały, pouczając personel, aby nie używał maseczek ochronnych ani przyłbic w szpitalu, w szczególności na izbie przyjęć! Sami, nie mogąc uwierzyć w to, co słyszymy, czekaliśmy na argumenty. I usłyszeliśmy takie: "maska przed niczym nie chroni", "personel niższy widzi, że chodzicie w maseczkach i przyłbicach i też żąda sprzętu ochronnego", "z ekonomicznego punktu widzenia jest to całkowicie nieuzasadnione". Nadmienię, że dyrektor jest lekarzem.

 

 

O.o:zalamka:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, zenek napisał:

Zenek cytował lekarza z tego szpitala :12_slight_smile:

No widzę, widzę ... cytatów z tegoż artykułu ciąg dalszy:

 

"Tydzień temu szpital otrzymał od Uniwersytetu Technologiczno-Przyrodniczego w Bydgoszczy wytworzone przez nich przyłbice w ramach darowizny. Miały trafić na izbę przyjęć i kilka oddziałów. Dyrekcja szpitala w porozumieniu ze szpitalnym działem epidemiologii zabrała darowiznę, twierdząc, że personel nie może używać urządzeń bez atestów. (…) W tym samym czasie szpital nie zapewnił atestowanych środków ochrony osobistej. Na szczęście po kilku dniach poszli po rozum do głowy i udostępnili darowany sprzęt. Jednak kilku darczyńców wycofało swoje darowizny, wiedząc, jak są przez dyrekcję traktowane."

 

Skrajna nieodpowiedzialność. To powinno być karane.

Edytowano przez daggulka (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, daggulka napisał:

Dzieje się. Lekarze się wkurzyli.

A słyszalaś co powiedział Kraska, w jakiej formie. Grzecznie poprosił o uwagę i procedury - a reakcja, jakby w nich ktoś z rewolweru strzelal. Nietykalna korporacja.

Nie tykaj śmierdzącego jaja.

I zero refleksji, że jeden niezbyt uwazny lekarz może zakazić koegów, pacjentów, itd.

Edytowano przez zenek (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

https://niezalezna.pl/321039-swieta-wielkanocne-inne-niz-wszystkie-jak-godnie-przezyc-je-w-domu-ruszyl-internetowy-poradnik

 

"Święta Wielkanocne inne niż wszystkie. Jak godnie przeżyć je w domu? Ruszył internetowy poradnik"

 

"

 Informacje o tym, jak przeżyć nadchodzące święta rzeczywiście można dziś znaleźć w wielu miejscach, także w mediach świeckich. Zauważyliśmy jednak, że zamieszczane tam porady czasem wzajemnie się wykluczają. Stąd wzięła się potrzeba stworzenia strony z wiarygodnymi informacjami; serwis działający pod patronatem Konferencji Episkopatu Polski i jej przewodniczącego, którego odbiorca będzie miał pewność co do rzetelności zawartych tam treści

 - powiedział o. Wrzos."

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

https://businessinsider.com.pl/finanse/fundusze/koronawirus-w-polsce-ke-upomina-polske/r8071w5

 

Komisja Europejska (KE) domaga się od Polski rzetelnego informowania o zaangażowaniu unijnych pieniędzy w zwalczanie pandemii i skutków koronawirusa – dowiedział się Business Insider Polska.

Unijne środki na walkę z koronawirusem

"O tym, że "zdumiewające jest przemilczanie i lekceważenie Unii jako źródła wsparcia dla państw" Marek Prawda wspominał w środowym wywiadzie dla Business Insider Polska. Nawiązał w ten sposób do stanowisk wygłaszanych przez członków polskiego rządu, m.in. premiera Morawieckiego, który – odnosząc się do propozycji KE – powiedział, że UE nie dała jeszcze ani eurocenta na walkę z koronawirusem.

Również minister fundusz Małgorzata Jarosińska-Jedynak podnosiła w ostatni czasie, że Unia "nie dała żadnych nowych pieniędzy na walkę z koronawirusem". – Mówimy o 7,5 mld euro (z unijnego funduszu o wartości 37,3 mld euro - red.), to są ciągle pieniądze wcześniej przeznaczone dla naszego kraju w ramach polityki spójności. KE pozwoliła bardziej elastycznie wykorzystać te środki i to właśnie robimy – powtórzyła podczas posiedzenia Sejmu. 

  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, zenek napisał:

z innej beczki:

Rozumiem że to jest wzór wypowiedzi racjonalnej, kulturalnej i merytoryznej, a nie żaden tam fejk ani stek wymiocin :takaemotka::

 

prawda boli, boli najbardziej

i znowu nas... na autora tekstu i na mnie

więc kim ty jesteś?

  • Lubię to 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No nareszcie:

 

Cytat

Narodowy Fundusz Zdrowia poinformował, że pacjenci i personel medyczny wszystkich szpitali będą mieli zagwarantowany dostęp do testów na obecność koronawirusa SARS-CoV-2. Minister Łukasz Szumowski mówił, że dostęp otrzymają "nie tylko szpitale zakaźne, nie tylko sanepidy, ale wszystkie jednostki w Polsce".

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
23 minuty temu, bajbaga napisał:

No nareszcie:

 

 

A ile wysłuchałeś od znafcuf, że to głupie i niepotrzebne?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, aru napisał:

prawda boli, boli najbardziej

i znowu nas... na autora tekstu i na mnie

więc kim ty jesteś?

Jak dla ciebie prawda jest chamstwo i fejk, oraz kilkanaście bezsensownych zarzutów, które skomentowałem już i jakoś nie mieliście na to odpowiedzi - no to wasza sprawa, was poziom, wasza kultura.

A mnie to ani boli, ani swędzi - bo ani do PiSu nie należę, ani go nie znam, ani czczę. 

 

Kim jestem? A ja jestem uczestnikiem forum, i jak czytam wymiociny - to mnie mdli. 

No i daję temu wyraz w odpowiedzi, którą Marcin wymazał, ale nie wymazał tego fejku . I to mnie też mdli.

 

A że to co - co mnie mdli, smakuje Retrofoodowi i bajbadze?. No coż - widać mylą g...o z papu. 

 

13 minut temu, retrofood napisał:

A ile wysłuchałeś od znafcuf, że to głupie i niepotrzebne?

a dlaczego nowu fejki puszczasz?

Głupie i niepotrzebne są testy dla wszystkich, bo nie ma ich 30 mln i nie ma labolatoriów, które by mogły tyle ich zrobić w sensownym czasie. Nie czytałem jednego postu, który by kwestionował tezty w szpitalach i służbie zdrowia.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

 

 Skandalowi zawartości tzw. tarczy antykryzysowej odpowiada tylko tupet, jakim jest pokazanie czegoś takiego obywatelom. Wystąpienie premiera w Senacie rozwiewa wątpliwości: PiS doskonale wie, że zdemolowało finanse publiczne i nie ma jak bronić Polski przed zapaścią gospodarczą.

 

Perłą w koronie tego przemówienia jest zdanie, w którym premier ogłosił senatorom, że on i jego rząd nie mają bladego pojęcia, co się wokół nich dzieje: „Po prostu dzisiaj, kiedy mamy do czynienia z sytuacją bezprecedensową, jak to Rzymianie mawiali, iam proximus ardet Ucalegon, musimy gwałtownie wymyślać, konstruować i wdrażać nowe instrumenty polityki fiskalnej i monetarnej”.

 

Jednak wbrew temu, co opowiadał senatorom Morawiecki, fragment po łacinie nie jest rzymską sentencją głoszącą, że w czasach próby trzeba wykazać się wielką kreatywnością i refleksem.

 

Nie – po łacinie prezes Rady Ministrów ogłosił w Senacie Rzeczypospolitej, że Polska gospodarka płonie, a winę za to ponoszą on sam, prezes Jarosław Kaczyński oraz partia rządząca.

 

Pół biedy, że premierowi sentencja z listów Horacego (Tua res agitur, paries cum proximus ardet, „O ciebie chodzi, gdy płonie dom sąsiada”) pomerdała się z cytatem z księgi drugiej „Eneidy” Wergiliusza, w której Eneasz relacjonuje królowej Dydonie, jak Grecy podpalili Troję, a on zobaczył płonący dom mędrca Ukalegona (iam proximus ardet Ucalegon, „najbliższy już płonie Ukalegon”).

(To dość znana historia, ale na wypadek, gdyby w edukacji Morawieckiego i to przegapiono, przypomnę, że po dziesięcioletnim oblężeniu Grekom udało się przy pomocy podstępu z użyciem drewnianej figury dostać za mury Troi, podpalić i złupić miasto, a mieszkańców wyrżnąć albo wziąć w niewolę. Najbardziej znaną książką na ten temat jest „Iliada” Homera).

 

Gorzej to wygląda, kiedy się przypomni, co Eneasz mówi po napomknieniu o płonącym domu Ukalegona. Bo to jest właśnie to, co powiedział senatorom o swoich rządach u progu wywołanego epidemią koronawirusa kryzysu gospodarczego:

 

Krzyk mężów się rozlega i głuche trąb dźwięki.
Broń w szale beznadziejną porywam do ręki. (…)
— »Jak rzeczy stoją, Pancie? Jakie zajmiem wieże?« —
Ledwom rzekł, on odpowie, jęcząc z głębi łona:
— »Ostatni wszedł dzień, doba klęsk nieunikniona. (…)«.

 

Trudno powiedzieć, czy pomylenie Wergiliusza z Horacym to owoc zwykłego nieuctwa, czy brutalna pomyłka freudowska. Ja stawiam jednak na to pierwsze.

Cała Polska frankowiczem


To, co premier opowiadał senatorom, można ująć w równie jak poemat klasyczną formę dialogu premiera z obywatelem. Z tym zastrzeżeniem, że gdyby czytelnik miał poczucie, że oryginalne wypowiedzi Morawieckiego z Senatu więcej mają ukryć, niż rozjaśnić, to nie jest w tym poczuciu odosobniony, dlatego pozwoliłem sobie dodać autorski przekład z Morawieckiego na polski.

Morawiecki: „Dokonaliśmy prefinansowania w ogromnym zakresie – 50 miliardów złotych. Ale na ile wystarczy te 50 miliardów? Otóż na okres sześciu-siedmiu tygodni. Takie są potrzeby związane z wypłatą emerytur, chorobowego, wynagrodzeń dla nauczycieli i służby zdrowia. Mówię o wszystkich potrzebach bieżących i operacyjnych budżetu państwa”.


Tłumaczenie na polski: „Udało nam się wyskrobać 50 miliardów złotych poduszki finansowej, ale na więcej nie ma szans”.

Obywatel: „Świetnie, ale to jest chyba właśnie ten moment, żeby pożyczyć pieniądze na podtrzymanie przy życiu znokautowanej przez walkę z epidemią gospodarki. Przecież robią tak państwa na całym świecie!”.

 

Morawiecki odpowiada w Senacie: “Mając taki zasób finansowy, jednocześnie musimy dbać o to, żeby mieć zdolność do emisji długu w najbliższych tygodniach, pomimo tego zasobu. Wyjaśnię, dlaczego tak uważam, dlaczego taką tezę bym postawił i dlaczego proszę państwa, Wysoką Izbę, o zaakceptowanie takiej tezy. Jeżeli państwo ją zaakceptujecie, to jednocześnie będzie to oznaczało, że jest zrozumienie Wysokiej Izby dla takiego, a nie innego zakresu finansowego, poziomu finansowania poszczególnych filarów tarczy antykryzysowej”.


Tłumaczenie tego kręcenia na polski: „Za sześć do siedmiu tygodni, jeśli państwo nie zacznie otrzymywać pieniędzy z podatków i składek, a z powodu epidemii nie zacznie, wszystkie zdolności zaciągania kredytu przez państwo będą musiały być wykorzystywane na niedopuszczenie do bankructwa, czyli wypłatę sztywnych wydatków: emerytur, zasiłków, wynagrodzeń sektora budżetowego, obsługę długu. Na udawanie, że ratujemy gospodarkę, możemy przeznaczyć 50 miliardów. Więcej nie wyciśniemy”.

 

Obywatel nadal wątpi: „Ale w sumie to dlaczego nagle teraz nie wyciśniecie? Skoro prezes NBP opowiada, że gotówki są nieprzebrane ilości, a było na dodatkowe emerytury, na 500 plus, na obniżenie wieku emerytalnego. Dlaczego nagle, kiedy Polska idzie na dno, wy nagle mówicie, że dla całej gospodarki macie 50 miliardów, skoro jeszcze parę tygodni temu mieliście 10 miliardów na samo TVP?”.


Morawiecki w Senacie: „Ja się cieszę, że w obliczu tak głębokiego kryzysu mamy zrozumienie ze strony polityki monetarnej, ale jej zasięg i głębokość działania są i tak uzależnione od wiarygodności kredytowej państwa polskiego. W sytuacji nadmiernej monetyzacji części długu albo w ogóle monetyzacji w zakresie, który zostałby uznany przez rynki finansowe za ryzykowny, kryzys uderzy nas kanałem walutowym bądź kanałem bankowym. 70 miliardów euro długu państwowego jest denominowane w walutach obcych, ok. 120-130 miliardów długu przedsiębiorstw (…) jest denominowane w walutach obcych, no a o kredytach frankowych wszyscy Polacy wiedzą, na dzisiaj frankowe i eurowe kredyty hipoteczne to jest ok. 120 miliardów złotych”.

 

Znów tłumaczenie: „Nie mamy skąd wziąć tych pieniędzy. Tak napięliśmy zdolności pożyczkowe państwa, że nikt przy zdrowych zmysłach nam teraz więcej nie pożyczy. Drukować przez NBP tych pieniędzy nie możemy, bo inflacja wyleci przez sufit, a razem z nią kursy walut. A że przespaliśmy czas, kiedy można było wejść do strefy euro, to już teraz chłoszczą nas po pysku drożejące waluty, w których radośnie zaciągaliśmy pożyczki”.

 

PiS przegrało Polskę
Co gorsza, z przemówienia Mateusza Morawieckiego wynika, że zdaje on sobie sprawę z tego, jakie będą skutki rozpoczynającego się kryzysu dla polskiej gospodarki. Morawiecki przyznał, że wie, że olbrzymie programy pomocowe na Zachodzie mają na celu nie tylko ratowanie własnych gospodarek, ale również wyjście z tego kryzysu na uprzywilejowanej pozycji, co pozwoli gospodarkom dokonać ekspansji kosztem firm z państw, które takiej pomocy nie miały.

I można mu zaufać, że wie, jak to działa: w latach 2007-15 był prezesem banku BZWBK, który w 2011 r. przeszedł z irlandzkiej grupy kapitałowej AIB do hiszpańskiego Santandera dlatego, że AIB w wyniku kryzysu 2008 r. zbankrutowało i zostało znacjonalizowane przez irlandzki rząd. Teraz Morawiecki będzie jednak szefem nie jednego sprzedawanego banku, a premierem kraju, który idzie na wyprzedaż.

 

Zamrozić gospodarkę w locie
Walka z obecnym kryzysem ekonomicznym wymaga „tylko” wystarczającej ilości pieniędzy, by państwo miało możliwość niedopuszczenia do rozpadu przedsiębiorstw i zapaści popytu.

Stąd wzięło się finansowanie wynagrodzeń pracowników, których firmy by w chwili kryzysu zwolniły – Dania, która tę koncepcję opracowała, wypłaci pracownikom podczas postojowego 75-90 proc. wynagrodzenia, z górnym limitem w okolicach średniego wynagrodzenia.

Efekty? Po pierwsze, pracownicy zostają w swoich firmach, choć w rzeczywistości siedzą w domach. Po drugie, zachowują dochody, co nie tylko ogranicza konsekwencje społeczne kryzysu, ale też pozwala utrzymać popyt konsumencki na poziomie zbliżonym do pierwotnego.

Duńczycy wychodzą z założenia, że wydanie w trzy miesiące na program pomocowy 13 proc. PKB i tak będzie tańsze niż koszty wzrostu bezrobocia i długotrwałej recesji gospodarczej.

 

Dopłaty do wynagrodzeń uzupełniają rezygnacja lub odsunięcie w czasie podatków i składek, bezpośrednie granty dla firm i gwarantowane przez rząd kredyty (tu rekordy bije Wielka Brytania, która na granty i kredyty wyda 350 mld funtów, czyli ok. 15 proc. PKB). Ma to pozwolić przedsiębiorstwom zachować płynność finansową.

Jednocześnie banki centralne tną stopy procentowe do rekordowo niskich poziomów i pompują gotówkę w rynki, by nie dopuścić do ustania akcji kredytowej banków komercyjnych.

Oczywiście, programy pomocowe nie obejmą wszystkich. Najsłabsze firmy upadają wszędzie i wszędzie rośnie bezrobocie oraz obciążenie systemu zabezpieczeń społecznych. Ale w miarę zdrowa firma w Danii lub Wielkiej Brytanii powinna wyjść z tego kryzysu osłabiona i dodatkowo zadłużona, ale ze sprzętem, lokalami, pracownikami i ich kompetencjami. Będzie mogła niemal z dnia na dzień wrócić do normalnej pracy i będą na owoce tej pracy klienci, bo przeciwdziałanie spadkowi dochodów ludności oznacza utrzymanie popytu.

Do tego taka firma dostanie bonus, który napędzi inwestycje, bo otworzą się przestrzenie rynków przed kryzysem należące do przedsiębiorstw, które nie przetrwały lub są dramatycznie osłabione – na przykład dlatego, że z powodu braku pomocy swoich rządów muszą mozolnie odbudowywać pozycję rynkową w warunkach głębokiego załamania popytu konsumenckiego.

 

Pół tarczy z tektury
Z przemówienia Morawieckiego w Senacie wynika, że takim tortem do podziału będzie pokryzysowa Polska, która wskutek działań rządu PiS zablokowała sobie wszystkie drogi do ratowania gospodarki, więc wartość wszystkich działań polskiego państwa – wsparcie dla firm, gwarancje kredytowe, interwencje banku centralnego – może sięgnąć 212 mld zł, czyli 8-10 proc. PKB (nowych wydatków, czyli rzeczywistego wsparcia, jest 3-4 proc.). Gdyby liczyć zachodnie programy tak, jak PiS liczy swój, ich skala mieściłaby się w zakresie 20-30 proc. PKB.

Skandalowi, jakim jest tzw. tarcza antykryzysowa rządu PiS, odpowiada tylko tupet, jakim jest pokazanie czegoś takiego obywatelom w momencie największego w historii kryzysu gospodarczego – polskie firmy w porównaniu z np. brytyjskimi dostaną proporcjonalnie dwukrotnie mniejsze wsparcie w utrzymaniu zatrudnienia (40 zamiast 80 proc.), wymagać się będzie od nich dwukrotnie większego udziału w finansowaniu wynagrodzeń (40 zamiast 20 proc.).

Do tego przedsiębiorstwa w kłopotach pozbawione będą dostępu do kredytów innych niż skromna w porównaniu z zagranicznymi pula rządowa, bo działania NBP obliczone na zwiększenie płynności na rynkach finansowych blokuje inflacja i ryzyko kursowe, więc banki radykalnie ograniczają akcję kredytową.

 

Oberwą też obywatele, bo nawet ci, którzy załapią się na dofinansowania do wynagrodzeń, stracą 20 proc. dochodów – to w połączeniu z masowymi zwolnieniami i upadłościami firm oznacza załamanie popytu, które pociągnie za sobą resztę gospodarki w głęboką, długotrwałą recesję.

Na tym tle nie dziwi, że partia Jarosława Kaczyńskiego za nic nie chce odpuścić wyborów 10 maja – mając większość parlamentarną i prezydenta, utrzymają władzę i mogą albo ruszyć pełną parą w stronę dyktatury, jak to robi Viktor Orban, albo liczyć na to, że do 2023 r. zdarzy się jakiś cud. Na razie Morawiecki liczy na to, że nadruk „212 miliardów” na kawałku dykty pozwoli mu kogoś nabrać. Jak to ujął jego ulubiony Wergiliusz:

 

Te na tarczy Wulkana oglądając dziwa,
Cieszy się obrazami, choć spraw nieświadomy,
Na barkach wznosząc sławę wnuków i los Romy.

Na Horacego sapere aude – miej odwagę być mądrym – jest już za późno.


* Fragmenty „Eneidy” Wergiliusza w przekładzie Tadeusza Karyłowskiego, sentencje Horacego w przekładzie Lucjana Siemieńskiego. 

 

Link

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
29 minut temu, retrofood napisał:

Link

teraz nie wiem, czy chwalisz sie, że wykupiłeś za złotowkę prenumeratę Wyborczej, czy też naganiasz przenumeratorow?

 

A z ważnych rzeczy:

https://wiadomosci.onet.pl/kraj/apel-rzadu-w-swieta-wielkanocne-zrezygnujmy-z-podrozy-i-pozostanmy-w-domach/st7kcs1

 

Apel rządu: w święta Wielkanocne zrezygnujmy z podróży i pozostańmy w domach

 

"Tu jest rekomendacja jednoznaczna, powinniśmy maksymalnie ograniczyć przemieszczenie się, to jest oczywiście poważny problem i poważne wyzwanie, bo Święta Wielkiej Nocy są takim czasem, kiedy zwykle spotykaliśmy się z rodzinami, kiedy Polacy podróżowali między miastami, ale (...) staramy się chronić życie ludzkie. W związku z tym rekomendacja jest jednoznaczna, aby w te święta zrezygnować z podróży, aby w te święta pozostać w domach - powiedział szef KRPM.

Minister zdrowia Łukasz Szumowski dodał, że kontakt przy świątecznym stole jest w tym roku, w tym trudnym okresie epidemii, ogromnym zagrożeniem. - To są święta nowego życia i oby takie były, i postarajmy się, żeby były symbolem życia, a nie epidemii, która może zdziesiątkować nas, jeżeli zintensyfikujemy nasze kontakty międzyludzkie - podkreślił minister zdrowia".

(...)

- 30 mln maseczek medycznych, 28 mln masek z filtrami Hepa, 17,5 mln kompletów rękawic jednorazowych, ponad 1,5 mln kombinezonów ochronnych, blisko 2 mln gogli - to tylko zakupy, kontraktacje z ostatnich 10 dni - powiedział Michał Dworczyk. - Stawiamy również linie produkcyjne, m.in. maseczek ochronnych - dodał szef KPRM.

Szef KPRM podkreślił, że kwestia zaopatrzenia personelu medycznego i służb w środki ochrony osobistej to wyzwanie, z którym mierzy się dziś cały świat. W tym kontekście zaznaczył, że zgodnie z zaleceniem premiera od 10 dni prowadzona jest intensywna akcja uzupełniania asortymentu, środków ochrony osobistej, które zostały zakontraktowane z Chin oraz innych państw produkujących zamówiony sprzęt.

- Zostało zakupionych 300 tys. testów, to są oczywiście kolejne testy, łącznie ich w tej chwili mamy około chyba 400 tys - poinformował szef KPRM na konferencji prasowej.

(...)

Nic nie wskazuje na to, żeby epidemia miała wygasnąć w najbliższych tygodniach - powiedział minister zdrowia Łukasz Szumowski. Jak dodał, liczba nowych osób zarażonych koronawirusem na dobę w Polsce oscyluje w okolicach czterystu.

- W tej chwili w laboratoriach jest 150 tys. testów, mamy zakontraktowane 800 tys. testów. Na ten moment w Polsce wykonujemy ok. 6 tys. testów na koronawirusa. Chcemy jak najwięcej testować - zapewnił minister Szumowski.

- Wydaliśmy rozporządzenie NFZ, aby każdy szpital mógł testować swój personal. Będzie za to płacił Narodowy Fundusz Zdrowia - powiedział Łukasz Szumowski.

(...)

Nic nie wskazuje na to, żeby epidemia miała wygasnąć w najbliższych tygodniach - powiedział minister zdrowia Łukasz Szumowski. Jak dodał, liczba nowych osób zarażonych koronawirusem na dobę w Polsce oscyluje w okolicach czterystu.

- W tej chwili w laboratoriach jest 150 tys. testów, mamy zakontraktowane 800 tys. testów. Na ten moment w Polsce wykonujemy ok. 6 tys. testów na koronawirusa. Chcemy jak najwięcej testować - zapewnił minister Szumowski.

- Wydaliśmy rozporządzenie NFZ, aby każdy szpital mógł testować swój personal. Będzie za to płacił Narodowy Fundusz Zdrowia - powiedział Łukasz Szumowski.

 

 

2 godziny temu, aru napisał:

prawda boli, boli najbardziej

Może to cię zaboli?

Jeszcze jeden punkcik z twego artykułu okazuje sie fejkiem:

https://wiadomosci.onet.pl/kraj/koronawirus-w-polsce-zamkniete-lasy-mysliwi-takze-bez-prawa-wstepu/r1zkd8h

"Pojawiające się w mediach informacje, że wprowadzony zakaz wstępu do lasów nie obejmuje myśliwych - to nieprawda. Od 3 do 11 kwietnia myśliwi nie mogą organizować w lesie polowań ani – tak jak każdy inny obywatel – nawet przebywać w lasach" - informuje Ministerstwo Środowiska w specjalnym komunikacie."

Edytowano przez zenek (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

"Samorząd lekarski o odwołaniu wiceministra zdrowia za słowa "niegodne lekarza". Ministerstwo przeprasza

dzisiaj 08:57

Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej chce odwołania wiceministra zdrowia Waldemara Kraski w związku z jego wypowiedzią o bagatelizowaniu przez medyków procedur związanych z koronawirusem. Rzecznik ministerstwa zdrowia zapewnia, że nie było intencją wiceministra zarzucanie personelowi nonszalancji. Jeśli ktoś odebrał jego słowa w ten sposób, "należą się oczywiście przeprosiny".

Procedury, które są sprawdzone w naszej służbie zdrowia, są czasem bagatelizowane przez pracowników. Mówię to z pełną odpowiedzialnością, bo znam swoich kolegów, którzy czasem nawet nie wiedzą, że takie procedury są – mówił wiceminister

Poza wnioskiem do premiera prezydium NRL podjęło także uchwałę ws. złożenia wobec Kraski skargi z zakresu odpowiedzialności zawodowej lekarzy

– Mamy dziś do czynienia z sytuacją ekstremalną, z sytuacją epidemii i wszyscy podlegamy sytuacji dużego stresu – tłumaczy rzecznik resortu zdrowia."

 

Nieźle - mamy święte krowy, nie wolno opomnieć lekarzy o stosowanie procedur związanych z higieną. Wiceminister będzie sądzony za to przez kolegow po fachu. 

Ciekawe jaka kara go spotka. Zakaz mycia rąk, noszenia maseczki - a może przymus witania się z caluskiem z dubeltówki z lekarzami, których skrytykował za brak procedur?

Co ciekawe - samorząd widac ma w nosie bezpieczeństwo swoich kolegów po fachu - ważniejsze jest zachowanie bezkarności korporacji.

 

 

https://www.medonet.pl/koronawirus/koronawirus-w-polsce,461-pracownikow-medycznych-zarazonych-koronawirusem-w-polsce--ponad-4-5-tys--w-kwarantannie,artykul,37771294.html

 

"461 pracowników medycznych zarażonych koronawirusem w Polsce. Ponad 4,5 tys. w kwarantannie

 

Główny Inspektorat Sanitarny przedstawił dane, z których wynika, że w Polsce zarażonych koronawirusem jest 461 lekarzy, pielęgniarek i pracowników medycznych. Ponad 4,5 tysiąca przebywa na kwarantannie. Oznacza to, że co szósty potwierdzony przypadek zakażenia dotyczy medyka – to jeden z najwyższych odsetków w Europie."

 

"Jak zauważa doktor Paweł Grzesiowski, specjalista od profilaktyki zakażeń, mamy jeden z najwyższych odsetków zakażeń wśród personelu medycznego w Europie.

Dalej Grzesiowski pisze, że jeśli tych 461 pracowników medycznych zarazi trzy osoby ze swojego otoczenia w ciągu 5-7 dni możemy mieć 1380 nowych przypadków zakażeń wśród personelu medycznego. Biorąc pod uwagę, że mamy jeden z najniższych wskaźników, jeśli chodzi o liczbę lekarzy przypadającą na 1000 mieszkańców tendencja ta jest mocno niepokojąca."

 

 

--------------------------------------------------------------------------------------------

 

Co ze świętami wielkanocnymi? Są najnowsze wytyczne Watykanu

W krajach dotkniętych pandemią, gdzie ludzie nie mogą się gromadzić, biskupi i kapłani powinni celebrować obrzędy Wielkiego Tygodnia bez udziału wiernych; ci mogą przyłączyć się do modlitwy w domu i uczestniczyć w obrzędach dzięki transmisjom - zalecił Watykan.

 

https://zdrowie.wprost.pl/koronawirus/10309748/co-ze-swietami-wielkanocnymi-sa-najnowsze-wytyczne-watykanu.html

Edytowano przez zenek (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, joks napisał:

U Włochów zaczyna chyba się poprawiać , spada liczba zgonów .

też czytałem, oby....

U nas średnio - zobaczymy wieczorem, jaki wynik

 

Ale nie wiem czy Włochy, czy Hiszpanię pokazywali w TV - pelno ludzi na ulicach, tłumy - nie wiem, co sie z nimi dzieje...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

 

Jeszcze w połowie lutego minister rozwoju Jadwiga Emilewicz przekonywała, że koronawirus jest szansą dla naszych przedsiębiorców, bo mogą wejść na rynek, z którego wypadną chińscy dostawcy.

– Miałem wtedy wrażenie nieprzepartej naiwności skądinąd bardzo energicznej pani minister. Takie wejście na rynek może być tylko chwilowe i w niewielu niszach produkcyjnych. Zresztą już widać, jak szybko Chiny stają na nogi. Wielu specjalistów uważa dziś, że Chińczycy z tego kryzysu wyjdą wzmocnieni, a ich pozycja w świecie będzie teraz jeszcze silniejsza.

 

Teraz pani minister Emilewicz mówi o recesji. A premier, który jeszcze dwa tygodnie temu zapewniał, że jesteśmy świetnie przygotowani na kryzys i inni mogą się od nas uczyć, teraz mówi o raku niszczącym naszą gospodarkę i o bezrobociu, którego nie da się uniknąć. A między wierszami, że w budżecie nie ma pieniędzy na ratowanie gospodarki.

To widać po tej „tarczy antykryzysowej”. Ona jest naprawdę kiepściutka, nie tylko jeśli porównamy ją z Niemcami, ale choćby z tym, co przygotowała Hiszpania. Propozycja rządu dla przedsiębiorców jest nie tylko słaba, ale też krótkookresowa – obracamy się na ogół w horyzoncie trzymiesięcznym, jakby za trzy miesiące miało być po kryzysie! Widać, że rząd nie ma żadnej poduszki z pieniędzmi na wypadek trudnych czasów. Spodziewam się teraz wystąpień pana premiera rozkładającego bezradnie ręce: kochani, kasa jest pusta! Premier szybko przeszedł od hurraoptymizmu do straszenia.

 

By łatać dziury, rząd będzie teraz musiał z czegoś zrezygnować. Z czego?

– Wiem, co ja bym zrobił. Wycofałbym się z dodatkowych emerytur. Z kosztownych i nierealnych inwestycji, jak Centralny Port Komunikacyjny czy przekop Mierzei Wiślanej. Ograniczyłbym też wydatki zbrojeniowe. „Tarcza antykryzysowa” jest teraz bardziej potrzebna niż antyrakietowa, chociaż tej ostatniej nie lekceważę. Na pewno zaś nie można rezygnować z programu 500 plus, bo może się okazać, że dla wielu rodzin będą to teraz jedyne pewne co miesiąc pieniądze.

 

To jakie będą konsekwencje kryzysu dla tej najuboższej grupy? Kiedy wprowadzano program 500 plus, pojawiły się opinie, że tę grupę społeczną wreszcie będzie stać na wakacje. Co teraz?

– Już przed koronakryzysem, w latach 2018-19, wskaźniki ubóstwa w Polsce zaczęły rosnąć, zwłaszcza na obszarach wiejskich, po kilkunastu latach zmniejszania się. Pierwsze dwa lata programu 500 plus spowodowały wiele pozytywnych skutków, zwłaszcza dla rodzin uboższych i wielodzietnych, ale w kolejnych ten dodatni impuls się osłabiał.

 

Powinno to skłonić władze do modyfikacji systemu wspierania najuboższych rodzin. Nie było już na to czasu, woli i pieniędzy.

Koronakryzys niewątpliwie zwiększy zakres ubóstwa w Polsce, zwłaszcza jako skutek rosnącego bezrobocia. Na nowe programy socjalne finansowane z budżetu państwa też nie będzie pieniędzy. Dla wielu rodzin mimo utrzymania programu 500 plus wakacje nad morzem znowu staną się nieosiągalnym marzeniem.

 

Działania rządu odpowiadają na ten kryzys?

– Mamy, niestety, słabiutki rząd. Premier jest ideologiem, a nie gospodarzem kraju. Realizuje koncepcję Polski jako wyspy, izolowanego państwa narodowego.

Niedawno wybitny izraelski intelektualista Yuval Noah Harari powiedział, że receptą na ten kryzys jest szeroka współpraca międzynarodowa, a nie separowanie się i wzmacnianie państw narodowych. Zgadzam się.

Tymczasem Morawiecki cały czas wysyła sygnały, że Unia praktycznie nie jest nam potrzebna, a tylko przeszkadza w naszym rozwoju. Mam wrażenie, że on by nas już teraz najchętniej z tej Unii wyprowadził.

 

Pana kryzys zaskoczył?

– Wirus, nie kryzys.

Myśmy weszli na drogę prowadzącą wprost do kryzysu znacznie wcześniej, zanim pojawił się koronawirus. Kryzys by nadszedł i tak, tylko za rok, półtora.

Wszystko na to wskazywało – rząd praktycznie zerwał współpracę z Unią, odizolował nas od zachodnich partnerów, ograniczył rolę samorządów, okazywał wprost nieufność do przedsiębiorców, zaniedbał sektor badań i rozwoju, zniechęcił do inwestowania, wprowadzając niekorzystne rozwiązania instytucjonalne, w tym psując system sądowniczy. I całkowicie lekceważył ponad połowę społeczeństwa.

 

Przez ostatnie lata opozycji, która tę połowę reprezentuje, nie udało się nawet przecinka wstawić do ustaw przyjmowanych przez Sejm. Taki kraj nie może się harmonijnie rozwijać. Rząd coraz mocniej dzielił społeczeństwo i wykluczał jego dużą część z wpływu na rozwój państwa. Prowadziło to nie tylko do rujnowania społeczeństwa jako wspólnoty, ale też do marnotrawstwa znacznej części potencjału rozwojowego polskiego społeczeństwa i gospodarki.

 

Odpowiadał: prof. Jerzy Wilkin, ekonomista z Polskiej Akademii Nauk

Pytała: Krystyna Naszkowska, 4 kwietnia 2020

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
54 minuty temu, retrofood napisał:

To widać po tej „tarczy antykryzysowej”. Ona jest naprawdę kiepściutka, nie tylko jeśli porównamy ją z Niemcami, ale choćby z tym, co przygotowała Hiszpania. Propozycja rządu dla przedsiębiorców jest nie tylko słaba, ale też krótkookresowa – obracamy się na ogół w horyzoncie trzymiesięcznym, jakby za trzy miesiące miało być po kryzysie! Widać, że rząd nie ma żadnej poduszki z pieniędzmi na wypadek trudnych czasów.

 

https://businessinsider.com.pl/finanse/makroekonomia/tarcza-antykryzysowa-kwota-ile-wydaja-usa-niemcy-i-inne-kraje-na-walke-z/6s2338w

 

Polska:

"Zgodnie z deklaracją, na walkę z nadchodzącym spowolnieniem lub recesją ma zostać przeznaczonych 212 mld zł."

(...)

Kwota ta stanowi ok. 10 proc. polskiego PKB (nominalnie 2,1 bln złotych w 2018 r., ok. 585 mld dol.) i jest równa ok. 51,3 mld dolarów."

 

(...)

"Hiszpania, która obok Włoch jest jednym z krajów najbardziej dotkniętych epidemią SARS-Cov-2 według oficjalnych danych, planuje wydać na ratowanie gospodarki 200 mld euro. W tym zawierają się m.in. gwarancje pożyczkowe, a także bezpośrednie pożyczki i wsparcie dla firm i osób zagrożonych z powodu epidemii. Z tej kwoty 117 mld euro ma pochodzić od państwa, a resztę dołoży prywatny biznes. PKB Hiszpanii to 1,4 biliona dol.

Wśród rozwiązań znalazło się m.in. zawieszenie kredytów hipotecznych dla osób, które mają problemy z zatrudnieniem z powodu koronawirusa, a także wsparcie finansowe dla osób zwolnionych z pracy na skutek epidemii."

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, zenek napisał:

Jak dla ciebie prawda jest chamstwo i fejk, oraz kilkanaście bezsensownych zarzutów, które skomentowałem już i jakoś nie mieliście na to odpowiedzi - no to wasza sprawa, was poziom, wasza kultura.

A mnie to ani boli, ani swędzi - bo ani do PiSu nie należę, ani go nie znam, ani czczę. 

 

Kim jestem? A ja jestem uczestnikiem forum, i jak czytam wymiociny - to mnie mdli. 

No i daję temu wyraz w odpowiedzi, którą Marcin wymazał, ale nie wymazał tego fejku . I to mnie też mdli.

 

A że to co - co mnie mdli, smakuje Retrofoodowi i bajbadze?. No coż - widać mylą g...o z papu. 

...........................

baaaaardzo boli ta prawda

co do reszty to sam sobie laurkę wystawiasz

a redakcja faktycznie toleruje, szmaty lepiej się sprzedają......

  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
59 minut temu, aru napisał:

szmaty lepiej się sprzedają......

no to sprzedawaj - maseczkę na twarz - i na targ: Komu, komu, bo ide do domu.... :takaemotka:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Aktualne dane - są aż niewiarygodnie pozytywne:

 

 

image.thumb.png.7753045fcc54b75bbaea8cb48bc29cf0.png

 

https://forsal.pl/artykuly/1461198,koronawirus-w-polsce-przyrost-zakazen-koronawirusem-w-polsce-aktualny-wykres.html

 

I świetne widoki w TV pustych miast, skwerów, bulwarów, terenów treningowych - i puściutki Rynek w moim Krakowie. Polski  Naród pokazuje rozsądek. Jeśli wytrzyma tak parę tygodni - pandemia osłabnie.

 

I paranoja we Włosszech. Lepsze wyniki, spadek zarażeń - a tu nagle tłumy na ulicach. Ludzie szybko zapominają o niebezpieczeństwie. Zbyt szybko.

Edytowano przez zenek (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
56 minut temu, zenek napisał:

Aktualne dane - są aż niewiarygodnie pozytywne:

Brak danych to dobra informacja?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
29 minut temu, animus napisał:

Brak danych to dobra informacja?

Przecież pokazałem tabelkę wyżej.

dane są - 244 nowych zarażonych - to chyba jest informacja?

I chyba lepsza, niż wczoraj?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

We Francji 7500 ofiar , 1/3 to emeryci z domów opieki ............ wygląda to wypisz wymaluj na ,,czyszczenie magazynów ''.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

"Ministrowie Mateusza Morawieckiego przygotowują projekty ustaw, które złożą się na drugą tzw. tarczę antykryzysową. Jedno z rozwiązań przewiduje przyznanie Poczcie Polskiej uprawnień do otwierania przesyłek. Pomysł budzi kontrowersje nawet w rządzie – donosi w niedzielę „Rzeczpospolita”. 

Jeśli pomysł rządu zostanie przyjęty, Poczta Polska będzie masowo otwierać koperty, a następnie przesyłki skanować i dostarczać je elektronicznie – tłumaczy „Rzeczpospolita”Fot.: Marcin Obara / PAP

 

Zaglądanie do kopert

Nowa regulacja ma być uzupełnieniem pierwszego pakietu tarczy antykryzysowej, podpisanej kilka dni temu przez prezydenta Andrzeja Dudę. Nowy projekt, zmienia 59 ustaw, w tym Prawo Pocztowe, został w weekend skierowany do pilnych konsultacji międzyresortowych. „Z projektu wynika, że rząd na dużą skalę chce upowszechnić tzw. przesyłki hybrydowe. W skrócie oznacza to, że Poczta Polska będzie masowo otwierać koperty, a następnie przesyłki skanować i dostarczać je elektronicznie” – tłumaczy dziennik.

Zaznacza przy tym, że nie ma to jednak dotyczyć przesyłek prywatnych. „Projekt przewiduje, że miałoby to miejsce m.in. w przypadku postępowań administracyjnych, egzekucyjnych, karnych, karno-skarbowych lub w sprawach o wykroczenia, gdy przepisy przewidują doręczenie wezwań, zawiadomień oraz innych pism, od których daty doręczenia biegną terminy – wylicza „Rz”. Projekt zakłada też, że „w przypadku braku możliwości przekształcenia przesyłki listowej w postać elektroniczną, operator pocztowy ponownie przesyłkę kopertuje i doręcza do adresata w pierwotnej postaci przesyłki listowej”.

Z nieoficjalnych rozmów gazety wynika, że „tak znaczące uprawnienia dla Poczty Polskiej w zakresie wglądu w korespondencję budzą w rządzie kontrowersje”. Tym bardziej, że w piątek z posadą pożegnał się Przemysław Sypniewski, a jego miejsce w fotelu prezesa PP zajął Tomasz Zdzikot, wiceminister obrony narodowej i „zaufany człowiek Mariusza Błaszczaka, szefa MON i wpływowej posta

 

I już,jeden skan do adresata a drugi do "teczek" Może się przydać. gdy adresat będzie podskakiwać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Buster napisał:

  „Projekt przewiduje, że miałoby to miejsce m.in. w przypadku postępowań administracyjnych, egzekucyjnych, karnych, karno-skarbowych lub w sprawach o wykroczenia, gdy przepisy przewidują doręczenie wezwań, zawiadomień oraz innych pism, od których daty doręczenia biegną terminy – wylicza „Rz”. Projekt zakłada też, że „w przypadku braku możliwości przekształcenia przesyłki listowej w postać elektroniczną, operator pocztowy ponownie przesyłkę kopertuje i doręcza do adresata w pierwotnej postaci przesyłki listowej”.

Z nieoficjalnych rozmów gazety wynika, że „tak znaczące uprawnienia dla Poczty Polskiej w zakresie wglądu w korespondencję budzą w rządzie kontrowersje”. Tym bardziej, że w piątek z posadą pożegnał się Przemysław Sypniewski, a jego miejsce w fotelu prezesa PP zajął Tomasz Zdzikot, wiceminister obrony narodowej i „zaufany człowiek Mariusza Błaszczaka, szefa MON i wpływowej posta

 

I już,jeden skan do adresata a drugi do "teczek" Może się przydać. gdy adresat będzie podskakiwać.

Czyli "uznano iż przesyłka została doręczona" będzie wystarczało do uje.ania obywatela? Bez prawa do odwołania, bo i teraz się zdarza, że dowiadujesz się o swoim skazaniu dopiero wtedy, gdy przychodzi komornik. Czyli ma się to stać codziennością. No, no... "mają rozmach, skurwy..yny!" - skomentowałby to Siara.

 

ab4cbf63c31984420e2241687141391c.jpg

  • Lubię to 1
  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, zenek napisał:

 

I chyba lepsza, niż wczoraj?

To niemożliwe, "przekaz dnia" jest taki że ma być gorzej. Im gorzej tym lepiej, bo ma być że sobie z niczym te pisiory nie radzą i wszystkiego brak, a reszta to "o dupę roztrzaść".xD

12 godzin temu, aru napisał:

baaaaardzo boli ta prawda

Mówisz kowadeł że prawda ?, no to tak tylko dla przykładu, bo do reszty tych "prawd" w punkt odnosił się Zenek:

 

Cytat

 

Dnia 3.04.2020 o 18:34, aru napisał:

Człowiek, który nie pracuje i nigdy nie pracował.......

 

W 1971 uzyskał miejsce na aplikacji prokuratorskiej w Warszawie, której jednak nie rozpoczął[6]. W latach 1971–1976 zatrudniony był jako pracownik naukowy w Instytucie Polityki Naukowej i Szkolnictwa Wyższego. Później, do 1981, pracował jako adiunkt w białostockiej filii Uniwersytetu Warszawskiego. W latach 1982–1983 był zatrudniony w Bibliotece Uniwersyteckiej w Warszawie na etacie starszego bibliotekarza[7].

 

Był Prezesem Rady Ministrów, szefem Kancelarii Prezydenta RP, jest Prezesem PIS, był Senatorem, jest też Posłem.

 

Edytowano przez demo (zobacz historię edycji)
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

1586029463_by_Teknoman.jpg?1586029463

Sto kilkadziesiąt tysięcy podpisów... Pojemną ma skrzynkę na listy. No i listonosz musi mieć krzepę. Bo to niby papier, ale swoje waży. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, retrofood napisał:

Bez prawa do odwołania, bo i teraz się zdarza, że dowiadujesz się o swoim skazaniu dopiero wtedy, gdy przychodzi komornik.

No ale przecież sądy są niezawisłe i sprawiedliwe, sędziowie prawie wszyscy ci sami co przed miesiącem - no i oni są przecież tą lepszą kastą - wiec o zadnej niesprawiedliwości chyba nie może być mowy.  :takaemotka:

Przecież chodziło o to, by sędziów niie dyscyplinować w żaden sposób, nie karać za cokolwiek - no tegoo jeszcze ziobro nie zdążył. Czego sie boisz?

 

Nagle teraz masz z tym kłopoty. Przecież dotąd też tak było, że bez powiadomienia skutecznego, bez udziału w rozprawie sądy wydawały wyroki, szczególnie te "cyfrowe". Nagle teraz darcie szat?

Też mi sie to nie podoba - tyl, że mnie sie to dawniej tez nie podobało. Tobiie dopiero teraz - bo coś tam rząd próbuje zrobić.

Tak bylo w mniejszym zakresie, teraz będzie w wiekszym.

Sędziowie sie tym nie przejmowali - zobaczymy, czy teraz będą protestowac. Choć wątpię - w końcu dla nich wsio rawno.

7 minut temu, Buster napisał:

Ciekawe jak zenek skomentuje  ;) 

Ja bym radził niektórym nosić w domu knebel - co by głupio nie gadać i nie denerwować domowników w czasie zagęszczęnia na meter kwadratowy w domu .

Szczególnie tym radzę, co głupoty wypisują na forum - bo pewnie chwalą sie tym w domu. 

Wyjątek - domownicy podzielają te głupoty. 

To wtedy nawet jest to pozytywne - można sie cieszyć wspólną zgodą w "trudnych " tematach w trudnym czasie izolacji i pandemii.  

1 godzinę temu, demo napisał:

no to tak tylko dla przykładu, bo do reszty tych "prawd" w punkt odnosił się Zenek:

Ale łaskawa ręka Admina wymazała moją pracę organiczną, a pozostawiła chwasty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Postanowiłam zrobić coś dla swojego spokoju i blokuję w tym momencie dwie osoby, żeby nie musieć ich  czytać (w myśl zasady poniżej).

Nie chwalę się i nie żalę. Informuję na wypadek, gdyby zabrakło mojej informacji zwrotnej na jakąś bzdurną pisaninę w moim kierunku.

Dziękuję za uwagę.

 

 

Oczywiście chodzi o Demo i Zenka ... jeśli ktoś miałby jakiekolwiek wątpliwości ;)

  • Lubię to 1
  • Dziękuję 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, zenek napisał:

Przecież pokazałem tabelkę wyżej.

dane są - 244 nowych zarażonych - to chyba jest informacja?

I chyba lepsza, niż wczoraj?

Nie spłynęły wszystkie Zenku, oj znowu Cię robią w trąbkę. :zalamka:

Od dziś tylko będą 2 razy podawać.:bezradny:

  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
44 minuty temu, daggulka napisał:

Postanowiłam zrobić coś dla swojego spokoju i blokuję w tym momencie dwie osoby, żeby nie musieć ich  czytać (w myśl zasady poniżej).

Nie chwalę się i nie żalę. Informuję na wypadek, gdyby zabrakło mojej informacji zwrotnej na jakąś bzdurną pisaninę w moim kierunku.

Dziękuję za uwagę.

44 minuty temu, daggulka napisał:

Oczywiście chodzi o Demo i Zenka ... jeśli ktoś miałby jakiekolwiek wątpliwości ;)

Niepotrzebnie sie tłumaczysz - teraz wręcz pożądane jest dbanie o spokój  i zdrowie.

Jeśli to jest warunkiem twego dobrego samopoczucia - to bardzo dobrze zrobiłaś.  :12_slight_smile:

Uśmiać się też nie zawadzi - nawet jeśli to rynsztok - może chodzi o pracę niektórych mięśni, a nie szarych komórek.

Choć jest progres, tym razem nie było o dupie. Czyli rozwój  :12_slight_smile: 

 

Czytanie tego, z czym sie zgadzasz - potęguje w człowieku pewność siebie i dumę z własnej wiedzy.

Odkrywa taki komfort intelektualny - przecież ja to wszystko wiem. Wszystko wiem.

Wiem wszystko :takaemotka: 

A skoro wiem - to Jestem! Orgazm filozofa (ofy):yahoo:

Czyli dobrze robisz 9_9

 

Nie wiem, co demo  - ale dla mnie nie tyle jest ważne, co czytasz - ważne, co piszesz. No bo to czytają inni. 

 

:12_slight_smile:  No i ja na to odpowiadam - w celu czyszczenia mętnej wody - takie hobby 9_9

 

No i tego sobie nie odmówię - twój post, daggulka, jest testem dla @Redakcja- Marcina!

Skoro go tak bolała ta dyskusja, ciekawe czy wymaże tego błazna z kabaretu z jego słowotokiem. Czy dla Marcina słowo pisane jest równoważne mówionemu?

A może potraktuje ten wywód "artysty" jako dzieło artystyczne, które nie powinno się cenzurować i wykasować? W imię wyższych celów wolności wypowiedzi?

Będzie musiał wywartościować - czy nasze posty mają wartość autorskiego manifestu, czy takie prawa ma tylko - takie wyższe prawa - ma tylko taki kabareciarz?

 

Może się okazać, że twój post, to taki kamień wrzucony w wodę, a wzbudzone kręgi nie wiadomo, o co zahaczą! Taki papierek lakmusowy, taki szybki test na koronaw..., sorry, na Marcina????? :takaemotka:

 

Dałaś czadu - daggulka!

 

Edytowano przez zenek (zobacz historię edycji)
  • Dziękuję 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, zenek napisał:

Nie wiem, co demo  - ale dla mnie nie tyle jest ważne, co czytasz - ważne, co piszesz. No bo to czytają inni. 

:12_slight_smile:  No i ja a to odpowiadam - w celu czyszczenia mętnej wody - takie hobby 9_9

Odwalasz kupę dobrej roboty.
Najlepiej jakbyś mógł od razu edytować jego tekst, jak ktoś napisze, pogadaj z Marcinem. :hahaha2:

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie zenkuj! - to do zenka, nie animusa!

 

1 godzinę temu, zenek napisał:

łaskawa ręka Admina wymazała moją pracę organiczną, a pozostawiła chwasty.

Łaskawa ręka Admina DOSKONALE odróżnia chwastowanie od pracy organicznej...

1 godzinę temu, zenek napisał:

ciekawe czy wymaże tego błazna z kabaretu z jego słowotokiem.

Jak się czyta to zenkowanie, to właśnie takie słowa lecą - jeśli nie głośno, to na pewno pod niejednym wąsem.:zalamka:

 

 

Edytowano przez uroboros (zobacz historię edycji)
  • Lubię to 1
  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
53 minuty temu, animus napisał:

Odwalasz kupę dobrej roboty.
Najlepiej jakbyś mógł od razu edytować jego tekst, jak ktoś napisze, pogadaj z Marcinem. :hahaha2:

Chyba nie zrozumiałeś...

12 minut temu, uroboros napisał:

Łaskawa ręka Admina DOSKONALE odróżnia chwastowanie od pracy organicznej...

wazelinka :takaemotka:

13 minut temu, uroboros napisał:

Jak się czyta to zenkowanie, to właśnie takie słowa lecą - jeśli nie głośno, to na pewno pod niejednym wąsem.

No i co z tego? Znam meneli, ludzi z ławeczki, spod budki z piwem - lepszy mają słownik, mniej rynsztokiem przetykany.

Niepotrzebny im do wysłowienia się z takim zagęszczeniem. No - ale menele, to nie wodzireje forumowi, widać....

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, zenek napisał:

No ale przecież sądy są niezawisłe i sprawiedliwe, sędziowie prawie wszyscy ci sami co przed miesiącem - no i oni są przecież tą lepszą kastą - wiec o zadnej niesprawiedliwości chyba nie może być mowy.  :takaemotka:

Przecież chodziło o to, by sędziów niie dyscyplinować w żaden sposób, nie karać za cokolwiek - no tegoo jeszcze ziobro nie zdążył. Czego sie boisz?

 

Nagle teraz masz z tym kłopoty. Przecież dotąd też tak było, że bez powiadomienia skutecznego, bez udziału w rozprawie sądy wydawały wyroki, szczególnie te "cyfrowe". Nagle teraz darcie szat?

 

Wciąż masz problemy umysłowe, ale to nic dziwnego. Takie modele są odporne na wiedzę chyba od urodzenia. I nie mogą zrozumieć, że to nie sędzia wysyła zawiadomienia dla stron, a czyni to personel pomocniczy wg zaleceń ministra sprawiedliwości. I nieważne czy są one wydane w charakterze ustawy, bo to minister sprawiedliwości wnioskuje o jej uchwalenie, a jak nie, to sam je wydaje pod postacią rozporządzenia.

Więc to minister sprawiedliwości odpowiada za dopuszczenie do niepowiadamiania strony o odbywającym się postępowaniu przeciw niej!!! 

 

A obwinianie sędziego za czyny ministra sprawiedliwości świadczy jedynie o kompletnej indolencji umysłowej.

 

Dyskusja z takimi osobnikami jest bezsensowna, ale napisałem post dla tych, którzy być może będą czytać temat. Bo nie sędzia uchwala przepisy, sędzia je stosuje, więc bzdury które wypisuje niejaki @zenek  przypominają zarzuty konsumenta, który za śmierdzącą zupę gani kelnera i jednocześnie chwali kucharza. Kretynizm totalny.

 

 

  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
13 minut temu, zenek napisał:

wazelinka

??? to z twojego doświadczenia???

13 minut temu, zenek napisał:

Znam meneli, ludzi z ławeczki, spod budki z piwem

Ale oni raczej nie mają możliwości spotkania się z zenkowaniem :bezradny: więc nie poznałeś pełni ich możliwości...

 

  

11 minut temu, zenek napisał:

ale menele, to nie wodzireje forumowi

Słuszna uwaga!!!

Edytowano przez uroboros (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

 

Poseł Krzysztof Sobolewski z PiS-u, pełnomocnik komitetu wyborczego Andrzeja Dudy, będzie sejmowym sprawozdawcą z prac nad projektem ustawy wprowadzającej głosowanie korespondencyjne. Jego zdaniem to nic złego, ale według opozycji to jasny sygnał, że nowe prawo jest pisane pod jednego kandydata.

 

W poniedziałek 6 kwietnia Prawo i Sprawiedliwość podda pod głosowanie sejmu projekt ustawy wprowadzającej powszechne głosowanie korespondencyjne w wyborach prezydenckich 2020. Sprawozdawcą z prac nad projektem ustawy będzie poseł Krzysztof Sobolewski, szef komitetu wykonawczego PiS-u, a także pełnomocnik komitetu wyborczego Andrzeja Dudy. 

Na fakt łączenia przez Sobolewskiego funkcji sprawozdawcy z prac nad prawem wyborczym, które nie powinno faworyzować nikogo, z funkcją pełnomocnika wyborczego jednego z kandydatów w najbliższych wyborach prezydenckich zwrócił uwagę Szymon Hołownia. 

 

W trakcie sobotniej konferencji przed gmachem parlamentu niezależny kandydat na prezydenta uznał za oznakę „bezczelności” prezydenta-kandydata i ekipy rządzącej:

– Mamy do czynienia z sytuacją, w której sędzią w meczu, który się na naszych oczach odbywa, jest prezes albo członek zarządu jednej z drużyn – stwierdził Hołownia.

Decyzja o uczynieniu sprawozdawcą z prac nad projektem ustawy osoby czynnie zaangażowanej w kampanię wyborczą jednego z kandydatów wywołuje oburzenie również u przedstawicieli pozostałych kandydatów opozycyjnych.

 

– PiS przestał udawać, że chodzi mu o dobro społeczeństwa, a nie tylko o to, żeby przedłużyć swoją władzę. Ci ludzie zrobią wszystko, żeby ten cel osiągnąć, nie zważając na koszty

 

 

Link

  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

 

W czasie gdy media prowadzą skomplikowane analizy polityczne, sytuacja w polskiej polityce jest dużo prostsza niż komukolwiek się wydaje. Rząd PiS kompletnie przegrał walkę z koronawirusem a Jarosław Kaczyński, od dłuższego czasu już popełniający błędy, przegrał walkę o poparcie społeczne. Dzisiaj każdy rozsądny człowiek zdaje sobie bowiem sprawę z faktu, że polityczne gierki w czasach tak potężnego kryzysu skończą się dla partii rządzącej źle.

 

Kaczyński popełnił mnóstwo błędów i stracił też poparcie wewnątrz własnego ugrupowania. Jego ludzie mieli się w weekend zajmować wyciąganiem poparcia posłów z innych ugrupowań a w tym czasie jego posłowie z PiS rozmawiają… z opozycją. Bo tak naprawdę wiele z tych osób zwyczajnie się boi o los swój i swoich najbliższych. Doskonale widzą jak ogromne zaniechania popełniono w zakresie przygotowań do epidemii koronawirusa. Lokalne konflikty o szpitale rozpalają emocje lokalnych struktur i nawet najtwardszy elektorat Kaczyńskiego zaczyna widzieć zagrożenie utraty wszystkiego co ma.

 

Koronawirus nie jest jakimś tam zwykłym kryzysem. Już położył polską gospodarkę, położył edukację, za moment położy polską służbę zdrowia. Rząd miota się bezradnie, bo nie ma ani pieniędzy ani ludzi ani pomysłów – pięć lat kiedy PiS był u władzy to czas stracony kompletnie.

Upadek rządu jutro jest bardzo prawdopodobny. Kaczyński nikogo nie okiwał, nikomu nie jest w stanie zagrozić, nikogo już nie przekonuje – tylko mała grupka wokół niego jeszcze wierzy, że polityka jaką zawsze prowadził, ma jakiekolwiek znaczenie. To jednak kompletny brak znajomości ludzkich emocji – dzisiaj wszyscy jesteśmy zagrożeni w sposób do tej pory nieznany – epidemia zniszczyła Polskę jaką znaliśmy jeszcze kilka tygodni temu.

 

Kaczyński popełnił jeszcze jeden duży błąd – zapomniał o małych i średnich przedsiębiorcach. Oni mu nie wybaczą zostawienia na lodzie. Nie wybaczą tego, że w innych krajach przedsiębiorcy już dostali pomoc a w Polsce system się zatkał ilością wnioski. Nie wybaczą mu już nie tylko braku pomocy ale także zamknięcia ich biznesów. Czas tolerancji się skończył.

 

Dzisiaj jest czas na polityków wielkich oraz odpowiedzialnych. Ludzi, którzy potrafią powiedzieć społeczeństwu prawdę o trudnej sytuacji. Utrzymywanie fikcji i tak nic nie daje: miliony Polaków są zagrożone utratą pracy i obniżeniem zarobków. Wiele osób dostało już wypowiedzenia, wielu pracowników odesłano na bezpłatne urlopy. Gospodarka stanęła i bez radykalnych oraz odważnych działań, do których nawołuje m.in. Konfederacja, nie ruszy. Socjalistyczny rząd Kaczyńskiego nic tutaj nie zrobi.

 

Rozsądni ludzie to doskonale wiedzą. Zaplątany w polityczne intrygi Kaczyński najwyraźniej nie. Władza dla władzy skończy się tragedią dla polskiego narodu. Jutro może czekać nas polityczne trzęsienie ziemi, ale priorytet pozostaje bez zmian: ratować gospodarkę, firmy, miejsca pracy i rozruszać ją na nowo. A przepis na to jest bardzo prosty: systemowe wstrzymanie poboru ZUS, podatków, rozliczeń i pozwolenie gospodarce na funkcjonowanie na ile w takich warunkach się da. Za 3-4 miesiące można przywrócić wszystko, ale dzisiaj musimy ratować płonący kraj a nie zajmować się polityką!

 

 

Jutro upadnie rząd Morawieckiego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, daggulka napisał:

Postanowiłam zrobić coś dla swojego spokoju i blokuję w tym momencie dwie osoby, żeby nie musieć ich  czytać (w myśl zasady poniżej).

Nie chwalę się i nie żalę. Informuję na wypadek, gdyby zabrakło mojej informacji zwrotnej na jakąś bzdurną pisaninę w moim kierunku.

Dziękuję za uwagę.

 

 

Oczywiście chodzi o Demo i Zenka ... jeśli ktoś miałby jakiekolwiek wątpliwości ;)

W myśl tej samej "zasady" i na tym samym poziomie, też dla lepszego jej zrozumienia i żeby nie było kulturowego szoku - jednak należy się odpowiedź.

A treść jest taka:

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.

×
×
  • Utwórz nowe...