Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

Recommended Posts

Gość mhtyl
8 minut temu, uroboros napisał:

Może, żeby nie wtrącać obcych dla ciebie wyrazów, powinienem był napisać:

 

 źle zrozumiałeś  sedno sprawy, o której się wypowiedziała...

Sratu tatu. Wytłumaczyłeś że hej! :zalamka::takaemotka:

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
40 minut temu, mhtyl napisał:

Sratu tatu. Wytłumaczyłeś że hej! :zalamka::takaemotka:

Jeszcze nie pojąłeś? Tak myślałem, że nie dasz rady...:zalamka::bezradny:

19 minut temu, retrofood napisał:

A może trochę lepiej dzisiaj policzyli? 

Dosłali pewnie trochę chińskich testów i jak mieli czym policzyć, to tak wychodzi...

Edytowano przez Gość (zobacz historię edycji)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

 

 

Bartłomiej Dyba-Bojarski, radny z Łodzi, polityk Prawa i Sprawiedliwości ogłosił, że odchodzi z partii. Jak uzasadnił na Facebooku, decyzja ma związek z wydarzeniami z nocy z 27 na 28 marca, gdy PiS w Sejmie dodało poprawki zmieniające Kodeks wyborczy.

Dzisiejsza nocna wrzutka do ustawy pomocowej, zmieniająca sposób przeprowadzenia głosowania w najbliższych wyborach przebrała miarę akceptowalnego dla mnie stopnia cynizmu i nieliczenia się przez PiS z niczym poza własnym partyjnym interesem

- napisał na Facebooku Dyba-Bojarski. Wyliczył, że to kolejny przypadek w tym roku, gdy nie zgadza się ze sposobem prowadzenia polityki przez PiS, wskazując m.in. na "pseudoreformę sądów".

 

Gorzko skwitował też, że w Sejmie w "obrzydliwy sposób" wykorzystano nadzwyczajną sytuację, by uchwalić przepisy pod potrzeby partii.

Można rzecz jasna udawać nadal, że nie ma stanu wyjątkowego (...). (...). Są jakieś granice nadużyć i zwyczajnego osobistego wstydu za szyld, który przez kilkanaście lat reprezentowałem. Parcie do wyborów za wszelką cenę, także w sytuacji, gdy szczyt zachorowań w Polsce nie wybuchnie z takim impetem, jak winnych krajach jest nieprzyzwoite

- opisał łódzki radny, dodając, że nie można cały czas uzasadniać różnych zagrań Prawa i Sprawiedliwości tym, że inaczej władzę sprawowaliby przedstawiciele Koalicji Obywatelskiej czy innej formacji.

 

Na koniec stwierdził:

Niniejszym rezygnuję z członkostwa w partii Prawo i Sprawiedliwość. Skoro można bez zachowania jakiegokolwiek trybu zmieniać kodeks wyborczy chwilę przed wyborami w głosowaniu online, to moja rezygnacja na FB również wystarczy.

 

 

 

 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

 

Rząd z podkopaną wiarygodnością to najgorsze, co może nam się przytrafić w sytuacji, gdy solidarność staje się kluczowa w tej bezprecedensowej walce. Zamiast zaufanie odbudowywać, władza brnie dalej.

 

Trudno dobrać słowa, by oddać to, co czuje i czuć powinien każdy rozsądny człowiek wobec skali zaniechań rządu, którą dziś próbuje się zamieść pod dywan bezdusznej propagandy, manipulacji i prób odwracania uwagi opinii publicznej od meritum sprawy.

Mamy problemy czy nie mamy?

Każdy dzień dostarcza argumentów za tym, że gdyby rząd z premierem na czele oraz zaangażowany w kampanię prezydent wcześniej zaczęli działać, moglibyśmy dziś przynajmniej z większym optymizmem patrzeć w przyszłość. A na pewno mieć przekonanie, że wspólnie zrobiliśmy wszystko, co w naszej mocy. Oczywiście można mówić, jak minister Michał Dworczyk u Konrada Piaseckiego w TVN24, że „cała Europa i świat” nie doceniły zagrożenia, i liczyć na to, że ludzie nie pamiętają słów jego kolegi z rządu, ministra zdrowia, który 24 lutego zapewniał, że Polska jest przygotowana na koronawirusa. Podobne słowa padały z ust samego premiera. Dziś Dworczyk, prawa ręka Mateusza Morawieckiego, mówi: „mamy bardzo poważne problemy, jeśli chodzi o medyczny sprzęt ochronny”.

 

Skoro polski wywiad ostrzegał rząd już w styczniu…

Można kombinować, że w szumie przekazów dnia nikt nie zauważy, że Polska w przeciwieństwie do innych krajów, takich jak Hiszpania, Francja, nie mówiąc o Włoszech, miała więcej czasu, by zagrożenie potraktować bardzo poważnie i odpowiednio się przygotować. Tym bardziej że – jak informuje „Gazeta Wyborcza” – już w styczniu polski wywiad na podstawie informacji z Chin alarmował, że koronawirus to poważne zagrożenie, na które trzeba się przygotować. Tymczasem jeszcze 24 lutego premier Morawiecki mówił po naradzie z wojewodami: „Chcemy być przygotowani, nawet nadmiarowo można powiedzieć, na wypadek, gdyby wirus pojawił się w Polsce i gdyby pojawił się u większej liczby osób”. Ile znaczą dziś te słowa, każdy może ocenić bez większego trudu.

 

…to dlaczego w marcu w szpitalach brakuje nawet mydła?

Polska firma odzieżowa mogła już pod koniec stycznia kupić dla swoich pracowników w Szanghaju pół miliona masek. Tymczasem miesiąc później w Polsacie minister zdrowia zapewniał: „Agencja Rezerw Materiałowych (ARM) jest wyposażona we wszystkie środki ochrony osobistej i leki na wypadek jakiejkolwiek epidemii”. Ile znaczą te słowa, wie dziś każdy. Szpitale błagają o pomoc, brakuje nie tylko tych środków, słyszymy, że brakuje nawet mydła.

Dyrektorka szpitala w Nowym Mieście nad Pilicą, który pojechał „ratować” wicemarszałek Senatu Stanisław Karczewski, opublikowała błagalny wpis na Facebooku: „Pomóżcie nam. Nie mamy rękawiczek, maseczek, kombinezonów, płynów odkażających oraz pieniędzy, aby te środki kupić”. Z pomocą ruszają prywatne firmy, które produkują niezbędny do ochrony lekarzy sprzęt drukarkami 3D oraz tak znienawidzona przez obecną władzę i bliskie jej środowiska Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy, która zakupiła 50 tys. pakietów ochronnych. Tak właśnie wygląda „nadmiarowe” przygotowanie rządu na epidemię. Ktoś się nie zgadza, że jest dobrze? Musi się liczyć z konsekwencjami – jak położna z Nowego Targu, która na prywatnym profilu na FB napisała o braku maseczek ochronnych i dostała wypowiedzenie. Za „sianie paniki”.

 

Rzeczywistość aż wyje. Brakuje ludzi i urządzeń

Z całej Polski płyną też apele o zwiększenie liczby testów i dramatyczne relacje, jak wygląda w rzeczywistości to, co Michał Dworczyk nazywa „zbliżoną liczbą testów” do zachodnioeuropejskiej. Tymczasem rzeczywistość aż wyje. Mamy za mało urządzeń i ludzi, którzy mogą je obsługiwać, bo za późno rozpoczęliśmy przygotowania – mimo ostrzeżeń. Jeszcze dziś Dworczyk próbuje przekonywać, że testy przesiewowe nie są wiarygodne i dlatego „nie ma przesłanek” do ich stosowania. Nie przeszkadza to innym krajom – Korei Południowej, USA czy Niemcom – testować na masową skalę. Nawet w systemie „drive thru”, bez wychodzenia z samochodu.

Efekt jest taki, że na wynik testu trzeba czekać nawet kilka dni, które mogą decydować o życiu i śmierci. W Głogowie podczas kwarantanny zmarł mężczyzna, który czekał właśnie na test. Na razie nie wiadomo, co było przyczyną jego śmierci, ale jak przyznał starosta głogowski, testów brakuje, a okoliczne sanepidy mają problem z ich dostępnością. Wojewoda dolnośląski oczywiście natychmiast zapewnił, że to nieprawda – testy są i są wykonywane systematycznie. Mimo coraz bardziej kryzysowej sytuacji, mimo że fala zakażeń wciąż jest przed nami – obecna władza, a właściwie jej najważniejsza osoba w postaci prezesa PiS, każe nam 10 maja pójść do urn wyborczych. I to gdy z całego świata, z wyjątkiem Rosji, gdzie głosowanie odbędzie się pod koniec kwietnia, docierają informacje o odwoływanych wyborach i referendach.

 

Państwo jako wspólnota przestaje istnieć

Jeśli prawdziwa jest ta trudna do odparcia myśl, że właśnie o ten 10 maja w tym wszystkim chodzi, to polskie państwo rozumiane jako wspólnota rządzonych i rządzących właśnie przestaje istnieć. Z winy konkretnych ludzi, którzy zamiast konstytucyjnych powinności noszą w teczkach partyjne przekazy dnia.

 

 

Pora powiedzieć wprost: rząd oszukuje społeczeństwo ws. koronawirusa

 

 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mieszkaniec Ostrowa Wlkp. trzy dni koczował w aucie, czekając na wynik testu na obecność koronawirusa, bo bał się, że może narazić rodzinę na ewentualne zakażenie koronawirusem - powiedział w sobotę dyrektor Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Ostrowie Wlkp. Andrzej Biliński.

 https://fakty.interia.pl/raporty/raport-koronawirus-chiny/polska/news-wielkopolskie-mezczyzna-siedzial-trzy-dni-w-aucie-czekajac-n,nId,4408328

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
16 godzin temu, daggulka napisał:

Bobiczek. Mam Cię za inteligentnego faceta i wierze, że tego, co teraz napisałeś, nie przemyślałeś dokładnie.

Ilość testów ma KLUCZOWE znaczenie !!!!!

Zbij termometr i nagle okaże się, że nikt nie ma gorączki !!!!!

Nie ma testowania w dużej ilości, nie ma aż tylu  chorych.

Prościej się nie da.

Też spróbuję prosto.

Ja siedzę na dupie, on z mojej ulicy siedzi na dupie i sąsiad za płotem siedzi na dupie.

Nic nam nie dolega, na nic się nie skarżymy, choć pewnie idąc po fajki i browara mogę spotkać kogoś chorego.

W związku z tym po każdym powrocie ze sklepu mam dzwonić żeby mi teścik machnęli?

Przecież to jakaś niepoważna teoria jest.

 

Cytat

Oczywiście, że nie powinni testować wszystkich.

Czyli tutaj jednak się zgadzamy.

 

Cytat

Ale bezwzględnie powinni testować KAŻDĄ CHORĄ OSOBĘ, PONIEWAŻ OBJAWY CZASEM SĄ NIEJEDNOZNACZNE !!!! Również każda  powracają do kraju z zagranicy, przy przekroczeniu granicy powinna zostać natychmiast przebadana. A nie jest.

Chorych na pewno testują, tych objawowych.

No bo ze złamaną ręka czy nogą to pewnie nie.

Ale tych z temperaturą, kaszlem - czyli z podejrzeniem zachorowania, testują.

 

Cytat

Zapytaj lekarzy (nie pytam osobiście, ale na bieżąco czytam ich komentarze w portalach społecznościowych), jak wygląda procedura kiedy jadą do kogoś, kto umarł w domu. Nawet podczas kwarantanny. NIE ROBIĄ TESTÓW LUDZIOM, U KTÓRYCH STWIERDZONO ZGON. I nie dowiesz się, ilu ludzi tak naprawdę umarło w domach.

Moja starsza ciotka (siostra mamy) miała 3 tygodnie temu wylew krwi do mózgu.

Dzisiaj był jej pogrzeb. Odłączyli ją od respiratora w środę.

Nie zmarła na koronawirusa, nie wiem czy było co testować, bo nikt nie miał wątpliwości na co zmarła.

Mąż, syn z żoną, wnuki - Ci którzy z nią mieszkali są zdrowi, nikt się nie skarży, problem był tylko z pochówkiem bo jest ich ośmioro, a ksiądz zastrzegł że wpuści tylko piątkę z nich.

Jak to się odbyło nie mam pojęcia.

Nie miałem dzisiaj odwagi dzwonić i pytać.

 

Cytat

W wywiadzie pada pytanie" czy był kontakt z osobą chorą, lub podejrzaną o zarażenie?" A skąd ja, do cholery, mogę to wiedzieć? Byłam na zakupach, w pracy przyszło do mnie kilkanaście osób ... skąd ja wiem, czy oni zdrowi byli? Może miałam, a może nie. Nie wiem.  I to pytanie jest jednym z najważniejszych kryteriów. Szlag człowieka może trafić.

 

To jest główny problem.

Że będziesz wiedziała po minimum 4 dnia od zakażenia.

I żaden test niczego nie zmieni w ciągu pierwszych dni.

Tak zwane szybkie testy, które zakupili Czesi za bardzo duże pieniądze, okazują się w 80% nieskuteczne.

Bo poza tym że są szybkie - to właśnie na tej szybkości kończą się ich zalety.

 

Tu jest chyba ten problem największy.

Gdyby dało się to ścierwo zauważyć jak przeskakuje, większość z osób pochowanych z jego powdu żyłaby do dzisiaj.

 

Edytowano przez bobiczek (zobacz historię edycji)
  • Lubię to 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

 

16 godzin temu, bajbaga napisał:

Bo to jest wojna - totalna wojna.

Skutki też wojenne - dużo ofiar w ludziach i zrujnowana gospodarka.

Im wcześniej to zrozumiemy, tym szybciej wygramy wojnę.

I to jest bardzo cenna diagnoza.

Bo chociaż dzisiejsza wojna to nie lecące bomby, płonące miasta i ginące dziesiątki tysięcy ludzi, to jednak ten czas teraz,  ma z wojną pewną zasadniczą rzecz wspólną – jest to stan wyższej konieczności, w którym reguły codziennego życia zostają zawieszone.

W naturę wojny wpisana jest także jakaś doza chaosu i niepewności, jakaś doza błędu i niewydolności.

Bo tak jest na każdej wojnie, także tej dzisiejszej z zarazą.

Dlatego nic nie da zajadle tropienie każdej oznaki bałaganu, chaosu, wytykanie każdego błędu, każdego faktu, który obnaża wadliwą konstrukcję planów, wedle których próbujemy toczyć tę wojnę.

I bardzo mocno pragnę, aby niektórzy ludzie wzięli to sobie mocniej do serca.

Tutaj na forum szczególnie, bo w końcu lepiej czy gorzej - ale znamy się.

  • Lubię to 2
  • Dziękuję 2
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, bobiczek napisał:

 

 W naturę wojny wpisana jest także jakaś doza chaosu i niepewności, jakaś doza błędu i niewydolności.

Bo tak jest na każdej wojnie, także tej dzisiejszej z zarazą.

Dlatego nic nie da zajadle tropienie każdej oznaki bałaganu, chaosu, wytykanie każdego błędu, każdego faktu, który obnaża wadliwą konstrukcję planów, wedle których próbujemy toczyć tę wojnę. 

Wszystko jest do zrozumienia, jeśli widzisz, że ktoś się poświęca dla dobra wspólnego. Da się wtedy to docenić. Ale nie trafia Cię szlag gdy widzisz, że pod płaszczykiem wojny ktoś se bezczelnie kręci prywatne lody? I mówi Ci prosto w oczy, że w doopie ma Twoje lęki i obawy, bo lody są ważniejsze? Ja zdaję sobie sprawę, że mnóstwo ludzi lekceważyło temat. Nawet kiedy były wprowadzane pierwsze ograniczenia. Ale będąc w grupie najwyższego ryzyka popierałem je. Bo skoro wojna, to wojna, tak trzeba. Ale właśnie dlatego bardzo mnie wkurrrwia traktowanie sytuacji niczym wojny z dziecięcej zabawy przez tych, dla których winna być najwyższym priorytetem. 

 

Jak czytam, że partii rządzącej podczas wojny z koronawirusem zależy najbardziej na wprowadzeniu przepisu aby premier mógł odwołać członka Rady Dialogu Społecznego za współpracę z rządem komunistycznym, to wybacz Pawełku, mam ochotę na nich narzygać i nasrać. Bo tu na dłoni masz to, o czym w dniu dzisiejszym myśli władza. Nie zmieniła się nic. To tylko ja mam się poświęcać. Oni mają to w doopie, patrzą jedynie jak by tu wyciągnąć z zarazy więcej korzyści niż normalnie.

Edytowano przez retrofood (zobacz historię edycji)
  • Lubię to 2
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Retro z tym rządem to jest tak jak z Tobą. Tam też są różni ludzie i lepsi i gorsi.  A ty jesteś zainfekowany nienawiścią do nich i nawet w obliczu takiej katastrofy , będziesz robił wszystko żeby im dowalić.;)

Wcześniej czy teraz zawsze na nich jechałeś, bez względu na to co zrobili wszystko było bee.

Więc raczej i przy tej okazji nikt chyba nie spodziewa się po kimś takim obiektywnych ocen, bo wiadomo że będą wyciągane tylko i wyłącznie same złe przykłady, które są dodatkowo często zniekształcane i wyolbrzymiane przez niektóre media.

Oglądam różne serwisy info, te bardziej i mniej przyjazne obecnej władzy, nigdzie nie słyszę że dzieją się jakieś bezeceństwa, a ten zawsze znajdzie jakieś pomyje i wszystkich nimi tutaj epatuje.

Edytowano przez demo (zobacz historię edycji)
  • Lubię to 1
  • Dziękuję 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

75-letni mieszkaniec Bytomia to trzecia w województwie śląskim i 19. w Polsce ofiara koronawirusa. Mężczyzna zmarł w sobotę wieczorem w bytomskim szpitalu.

 

Dziś ruszyliśmy kopyta, nie wiem czy to przez przesunięcie czasu, czy robią więcej testów.

 

Już 79 zarażonych. 

Chińska Narodowa Komisja Zdrowia podała w niedzielę, że w ciągu ostatniej doby odnotowano w Chinach 45 nowych przypadków zakażenia koronawirusem, z czego 44 dotyczą osób, które przyjechały do Chin z zagranicy. 

Tak wygląda powrót do domu, dlatego wszyscy powracający do Polski, powinni siedzieć w hotelach pod kluczem.

https://www.pb.pl/chiny-45-nowych-przypadkow-zakazenia-koronawirusem-wiekszosc-zaimportowane-986723

Edytowano przez animus (zobacz historię edycji)
  • Lubię to 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, retrofood napisał:

Wszystko jest do zrozumienia, jeśli widzisz, że ktoś się poświęca dla dobra wspólnego. Da się wtedy to docenić.

Ale zauważ że żaden polityk i żadna z opcji politycznych się nie poświęca.

Myślałem sobie dzisiaj o tym, jak pięknie na tle konkurencji mogłaby wyglądać złożona dzisiaj deklaracja o niepobieraniu części diety poselskiej.

Nie całości, bo przecież to ich apanaże na czas trwającej kadencji, ale ta część, która przysługuje w ramach zwrotów za dojazdy na sesje, dodatki za udział w pracach komisji, zakwaterowanie, wyżywienie.

Tych kosztów dzisiaj fizycznie nie ponoszą, więc uczciwie byłoby z tej części poselskiej diety zrezygnować.

Tym zasadniej w dobie utraty pracy i co za tym idzie zarobków, przez ogromną rzeszę wyborców.

No i jak piękne zostałoby przez tychże wyborców odebrane, wzbudziło do konkretnej grupy zaufanie, zwiększyło wiarygodność.

Ale oni tego nie zrobią.

Powtarzam. Żaden tego nie zrobi.....

 

 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, animus napisał:

Dziś ruszyliśmy kopyta, nie wiem czy to przez przesunięcie czasu, czy robią więcej testów.

 

Już 79 zarażonych. 

To chyba wynik ujawniających się przypadków ludzi w kwarantannach. 

Oczywisty i chyba spodziewany.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
13 minut temu, demo napisał:

To chyba wynik ujawniających się przypadków ludzi w kwarantannach. 

Oczywisty i chyba spodziewany.

Mamy od wczoraj  46 laboratoriów, z mocą przerobową próbek do 6000 szt na dobę.

Więc od wczoraj widać jednak różnicę.

Tarcza-srarcza, nawet nie zadbano o naszych żołnierzy z pierwszej linii frontu, żeby zmotywować ich do ciężkiej pracy.

Koronawirus w Polsce. Naczelna Izba Lekarska apeluje do premiera w sprawie zmagań z epidemią. Lekarze domagają się m.in. pomocy finansowej dla rodzin pracowników medycznych walczących z koronawirusem w przypadku ich śmierci lub ciężkiej choroby.

 

https://wiadomosci.wp.pl/koronawirus-w-polsce-dramatyczny-apel-lekarzy-do-rzadu-6493899173378177a

Edytowano przez animus (zobacz historię edycji)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, retrofood napisał:

Rząd z podkopaną wiarygodnością to najgorsze, co może nam się przytrafić w sytuacji, gdy solidarność staje się kluczowa w tej bezprecedensowej walce.

No właśnie podkopujesz bezustannie tą wiarygodność, cytując tylko przeciwników tego rządu.

 

11 godzin temu, retrofood napisał:

0851f2f663b6c96c907c950d5b7adf30.jpg

No to chyba dobrze, że są przygotowani - prawda, retrofood?

12 godzin temu, uroboros napisał:

 

13 godzin temu, zenek napisał:

Pisałem, że niebawem się wyjaśni....

Może i tak powiedział ten nasz Duda, ale czy to ma jakieś znaczenie?

Jarosław dalej chce zbawić Polskę i niekoniecznie musi myśleć w ten sposób, bo  takie wypowiedzi Adriana mogą zburzyć jego misternie uknuty plan następnych lat rządzenia...

Czyli obojętne, co powie Duda - i tak będzie źle. Chodzi ci o to, by łoić PiS, dla samego łojenia. Żenada - bo to zero myslenia.

9 godzin temu, retrofood napisał:

Mieszkaniec Ostrowa Wlkp. trzy dni koczował w aucie, czekając na wynik testu na obecność koronawirusa, bo bał się, że może narazić rodzinę na ewentualne zakażenie koronawirusem - powiedział w sobotę dyrektor Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Ostrowie Wlkp. Andrzej Biliński.
 https://fakty.interia.pl/raporty/raport-koronawirus-chiny/polska/news-wielkopolskie-mezczyzna-siedzial-trzy-dni-w-aucie-czekajac-n,nId,4408328

Za Platformy karetk przywoziły ludzi do domu ze szpitala w stanie krytycznym, kilku wykitowało - cytowałeś wtedy takie doniesienia???? 

Edytowano przez zenek (zobacz historię edycji)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
14 godzin temu, demo napisał:

Nie wiem czy pamiętacie ale wcześniej też był taki przypadek że bez zmiany kodeksu wyborczego wydłużono czas głosowania z jednego na dwa dni. Nie pamiętam już co było tego powodem ale jakoś nikt nie wydziwiał tak jak teraz w obliczu takiego zagrożenia.

Nie wiem czy pamiętasz, kto zlikwidował korespondencyjną możliwość głosowania (chyba przed ostatnimi wyborami), tłumacząc, że to stwarza możliwość oszustw wyborczych. Dotyczyło to grypy około 100.000 wyborców.

Teraz dotyczy to grupy ponad 8.000.000 potencjalnych wyborców.

Pomijając wykluczenia kilku grup wyborców dla których nie przewidziano możliwości głosowania.

 

@demo 

 

Kiedy byłeś na poczcie ?

Tak tylko pytam, bo zakładając że wszyscy chcą głosować, szturm na pocztę wykona armia około 9 milionowa - i to 2 razy.

14 godzin temu, demo napisał:

Wiele tu było narzekania że tarcza to wydmuszka, ale to dopiero pierwsze wstępne działania, za którymi pójdą następne.

Tiiiiiiiiiia.

Czytałeś ustawę ?

Łykasz tak jak nierozgarnięty wyborca PiS - bo tarcza, to taka tania kiełbasa wyborcza.

Zadzwonił do mnie kolega z branży, który też brał udział w naszej telekonferencji (była 3 tygodnie temu).

I rzecze; mówiliście, że jeśli nie mam kapitału/zaskórniaków na przeżycie 3 miesięcy, to powinienem zawiesić działalność i wysłać od 1 kwietnia pracowników na urlop bezpłatny, albo zwolnić. A tu jest tarcza i nie będzie źle bo dopłacą 80% kosztów.

 

Dopłacą - ile ?

Załóżmy że firma mała ma 2 pracowników.

 

Koszty stałe:

- płace, około 8.000 zł

- czynsz, około 5.000 zł (średnio tyle trzeba zapłacić za lokal 100 m2),

- zusy i srusy właściciela około 1500 zł

Koszty inne (energia, duperszwarce biurowe, ogrzewanie, itp) - około 2000 zł.

 

Razem to daje około 16.500 zł miesięcznie.

Obniża płace o 20% (z godnie z ustawą o 1.600 zł) - czyli, czyli nowe koszty to 14.900 zł

x 3 miesiące = około 45.000 zł 

(dlaczego 3 miesiące? Zakładając że w maju dokona sprzedaży która z pokryje koszty, to pierwszą kasę otrzyma pod koniec lipca).

 

No ale mamy tarczę - zatem liczmy:

Pod warunkiem, że utrzyma etaty do 1 lipca,  otrzyma 40% kosztów płacy, czyli  niecałe 5.000 zł.

 

Ergo:

Poniesione koszty (zakładając że po 3 miesiącach obrót zapewni przynajmniej pokrycie kosztów)  obciążają:

- przedsiębiorcę 40.000 zł

- "tarcza" wypłaci 5.000 zł

A do tego dochodzi 4.800 zł które zapłaci pracownik.

 

Pokażcie mi takiego matematyka, który zrobi z tego zestawienia 80% dopłaty z "tarczy" - no chyba, że głównym doradzcą PiS jest osoba wybrana przez  taki konkurs:

Cytat

Prezes zatrudnia nowego doradcę ekonomicznego, wybrano kilku kandydatów:

 Pierwszy na rozmowę kwalifikacyjną do prezesa wchodzi matematyk:

- Mam tylko jedno pytanie. Ile jest dwa plus dwa? - pyta Prezes.

- Hmmmm, to trzeba by się zastanowić nad symboliką liczby dwa... można by zacząć od kultury antycznej albo nawet hinduizmu... trzeba by też pomyśleć o aspektach znaczenia połączenia obu dwójek... itd. itd.

Ostatni wchodzi prawnik i na zadane pytanie powoli wstaje, podchodzi do okna, zaciąga żaluzje, zamyka drzwi na klucz. wraca na swoje miejsce, siada, spogląda prezesowi prosto w oczy i pyta:
- A ile ma być?

 

Czego ani Wam ani sobie, nie życzę.

 

Edytowano przez bajbaga (zobacz historię edycji)
  • Lubię to 3
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, retrofood napisał:

Jak czytam, że partii rządzącej podczas wojny z koronawirusem zależy najbardziej na wprowadzeniu przepisu aby premier mógł odwołać członka Rady Dialogu Społecznego za współpracę z rządem komunistycznym, to wybacz Pawełku, mam ochotę na nich narzygać i nasrać. Bo tu na dłoni masz to, o czym w dniu dzisiejszym myśli władza. Nie zmieniła się nic. To tylko ja mam się poświęcać. Oni mają to w doopie, patrzą jedynie jak by tu wyciągnąć z zarazy więcej korzyści niż normalnie.

No to krytykuj to co złe, a nie wszystko w czambuł.

Mnie też się to nie podoba, i ta zaciętość przy części spraw. Ale to nie powód by pisać, że "partii rządzącej podczas wojny z koronawirusem zależy najbardziej na wprowadzeniu przepisu aby premier mógł odwołać członka Rady Dialogu Społecznego za współpracę z rządem komunistycznym" -  bo wprowadzaja różne rzeczy, i najbardziej na razie skoncentrowni są na pandemii.

Opozycja też kręci lody na tej całej sytuacji - tego nie zauważasz ani trochę. Walka o władze trwa bez przerwy - nawet w czasie wojny, a może tym bardziej. W czasie wojny USA nas sprzedała (inie tylko nas) Stalinowi bez zmrużenia oka.

Więc patrz na całość sceny, a nie z niej bezpośrednio.

 

A więc - @retrofood - trochę obiektywizmu bym oczekiwał od ciebie, a nie zajadłej stronniczości i cytowania bruku.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, bobiczek napisał:

Ale zauważ że żaden polityk i żadna z opcji politycznych się nie poświęca.

 

Pawełku, ale tylko jedna opcja ma maszynkę do kręcenia lodów. Reszta może jedynie oblizywać wargi, nawet jeśli na lody ma ochotę.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja nie za bardzo rozumiem te larum.

Przegłosowana dzisiaj w nocy poprawka do ustawy o kodeksie wyborczym, pozwalająca na głosowanie korespondencyjne już nie tylko osobom niepełnosprawnym, jak miało to miejsce do tej pory, ale także wszystkim chorym, czy będącym w kwarantannie, jak również seniorom, to tylko zmiana techniczna, organizacyjna, która nie wpływa na ogólne zasady przeliczania głosów, czy inne istotne mechanizmy wyborcze.

Czy się mylę?

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, animus napisał:

Chińska Narodowa Komisja Zdrowia podała w niedzielę, że w ciągu ostatniej doby odnotowano w Chinach 45 nowych przypadków zakażenia koronawirusem, z czego 44 dotyczą osób, które przyjechały do Chin z zagranicy. 

Tak wygląda powrót do domu, dlatego wszyscy powracający do Polski, powinni siedzieć w hotelach pod kluczem

Też tak uważam. Prosto z granicy powinni być transportowani do zamknietego hotelu - są przecież teraz puste hotele - a nie narażać innych.

Tym bardziej, że przyjeżdżają z coraz powszechniejszej tam zarazy.

Oprócz tego powinien być już ostateczny termin na ich decyzję - albo wracają, albo zostaja tam. Najwyższy czas. 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, bobiczek napisał:

  to tylko zmiana techniczna, organizacyjna, która nie wpływa na ogólne zasady przeliczania głosów, czy inne istotne mechanizmy wyborcze.

 

Nie wpływa na przeliczanie głosów? Dowcip roku, ale śmiać mi się nie chce. Zgadnij za to gdzie te głosy dotrą i kto je będzie liczył. Jeśli masz z tym trudności to zwróć się do Łukaszenki, ucznia Stalina. On wie po co i dlaczego na Białorusi można głosować listownie przez cały tydzień. 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, bobiczek napisał:
4 godziny temu, retrofood napisał:

Wszystko jest do zrozumienia, jeśli widzisz, że ktoś się poświęca dla dobra wspólnego. Da się wtedy to docenić.

Ale zauważ że żaden polityk i żadna z opcji politycznych się nie poświęca.

Rząd sie jednak naraża - urzędujący politycy, urzędnicy się narażają. Jednak są wśród nich zarażeni - chyba z większa czestotliwościąniz w innych zawodach (pócz może transgranicznych kierowców i przede wszystkim służby zdrowia związanej z epidemią.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
18 minut temu, bajbaga napisał:

Nie wiem czy pamiętasz, kto zlikwidował korespondencyjną możliwość głosowania (chyba przed ostatnimi wyborami), tłumacząc, że to stwarza możliwość oszustw wyborczych. Dotyczyło to grypy około 100.000 wyborców.

Teraz dotyczy to grupy ponad 8.000.000 potencjalnych wyborców.

No dobrze - ale uwazasz, że grupy ryzyka powinny z narażeniem życia skorzystać z prawa i obowiązku głosowania? 

A tych na kwarantannie powinno sie prawa wyborczego pozbawić? 

To gorzej, niż z prawami więźniów!

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ciekawy artykuł,w pierwszej części tyczący imigrantów więc to pominę żeby nie wzniecać gównoburzy.
Ale reszta też ciekawa.
 

Koronawirus, my i nasze państwo

Czas trochę przeprosić się jednak z państwem. Państwem jako instytucją. W Polsce mamy do państwa stosunek schizofreniczny. Emocjonalny patriotyzm, przywiązanie do hymnu i umiłowanie historii polskiego oręża idą w dziwacznej parze z niechęcią do płacenia podatków, bardzo niskim zaufaniem do władzy i myśleniem o pracownikach budżetówki per „darmozjady”. A tak się składa, że walczący na pierwszych liniach frontu z pandemią są właśnie pracownicy budżetówki, czyli cała służba zdrowia. A na drugą linię wskakują za chwilę kolejni pracownicy budżetówki, czyli nauczyciele.


Pandemia koronawirusa, której ciężar ogarniania spoczywa prawie w całości na państwie, powinna dać nam refleksję, że temu państwu musimy dostarczyć narzędzia do walki z takimi potężnymi zjawiskami. A także do walki ze skutkami globalnego ocieplenia, do humanitarnego przyjęcia tysięcy imigrantów (tak, przyjdą ponownie, nie ma co do tego wątpliwości), do tworzenia odpowiadającego na wymogi współczesności prawa, do zapewnienia nam godnej starości w starzejącym się świecie, do opieki zdrowotnej wykraczającej poza przeziębienia i operacje plastyczne, które załatwiamy w prywatnych klinikach.


Więc jeśli teraz, Drodzy Czytelnicy, narzekacie, że nie można się dodzwonić na sanepid a maseczek w szpitalach brakuje, to przypomnijcie sobie, czy aby na pewno na działalności gospodarczej VAT był płacony po bożemu, a w wyborach ostatnich dekad nie daliście się zwieść obietnicom taniego państwa i obcinania pensji posłom albo innym urzędnikom. Odrzućmy wreszcie ten PRL-owski bagaż, że państwo to jakaś kolosalna i niewydolna instytucja zdolna przejeść wszystkie możliwe podatki. Jasne, takie państwo też można zbudować. Takie nawet 30 lat temu mieliśmy. Ale można też zbudować państwo sprawne, które będzie silne nie pokrzykiwaniem swoich liderów, tylko silne jakością stanowionego prawa i mocą instytucji.


A jeśli teraz, Drogi Wielki Biznesie, wołasz o pakiety pomocowe i dobrodusznie i hojnie przeznaczasz miliony złotych na walkę z koronawirusem, powiedz gdzie Twoje firmy zapłaciły w ostatnich latach podatki i czy aby nie wspierałeś w ostatnich latach służby zdrowia Luksemburga albo innej Panamy - znacznie hojniej, niż teraz tę polską.
To nie jest niestety fikcja ani lewackie bajdurzenia. To są twarde liczby. Naprawdę w porządku, że Dominika Kulczyk, córka dominującego latami na szczycie listy najbogatszych Polaków Jana Kulczyka przeznaczyła 20 milionów złotych na walkę z koronawirusem. Tyle że ten sam Jan Kulczyk swoje podatki osobiste płacił, jak sam przyznał, w Szwajcarii. A już po śmierci seniora Kulczyk Investments uniknęła przy sprzedaży pakietu akcji SabMillera zapłacenia ok. 760 milionów złotych podatku od zysków kapitałowych w Polsce, bo zarejestrowana jest, a jakże, w Luksemburgu. Taki podatek płaci każdy Polak od zwykłych oszczędności zgromadzonych na lokacie bankowej. Ale wielki biznes ma swoje sprawdzone sposoby na ominięcie tych zasad. Przeciętni ludzie ich nie mają. 760 milionów złotych to niewiele mniej niż przez prawie trzydzieści lat grania zebrała Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. Na przeznaczonej na walkę z koronawirusem zbiórce w serwisie siepomaga.pl zgromadzono jak do tej pory ponad 18 milionów, wpłaconych przez 280 tysięcy osób. Takie są proporcje. I to bynajmniej nie jest odosobniony przypadek. Oczywiście, nie tylko polski, afera Panama Papers miała globalny zasięg – przed podatkami uciekali zgodnie bajecznie bogaci Chińczycy i Amerykanie.
 

Im bardziej chcemy temu państwu coś zabrać, bo uważamy je za dziadowskie i tekturowe, tym bardziej dziadowskie i tekturowe się będzie stawać. Im częściej będziemy mówić dzieciom, że nauczyciele to sfrustrowani nieudacznicy, którzy mają za dużo wakacji, tym bardziej sfrustrowani pogardą okazywaną im przez uczniów i niskim statusem społeczno-finansowym ci nauczyciele będą. Służba zdrowia i edukacja to są nasze klucze do przyszłości, które jak na autostradowym węźle splotły się ze sobą w koronawirusowym kryzysie. Niech ten kryzys, kiedy się już zakończy, zaowocuje przynajmniej jakąś ogólnopolską zmianą priorytetów. I większą wiarą w państwo, bo żaden kraj jeszcze ani edukacji ani służby zdrowia dobrze prywatnymi rękami nie rozwiązał.

Mamy jeszcze duże szanse, żeby za dziesięć lat powiedzieć sobie, że coś dobrego z tej masowej izolacji w nas zostało.

 

  • Lubię to 3
  • Dziękuję 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, retrofood napisał:

Nie wpływa na przeliczanie głosów? Dowcip roku, ale śmiać mi się nie chce. Zgadnij za to gdzie te głosy dotrą i kto je będzie liczył. Jeśli masz z tym trudności to zwróć się do Łukaszenki, ucznia Stalina. On wie po co i dlaczego na Białorusi można głosować listownie przez cały tydzień. 

Przekoloryzowana Stalinem i Łukaszenką teoria spiskowa.

 

5 minut temu, retrofood napisał:

Kilka tysięcy głosów można było jakoś ogarnąć, milionów nie ogarnie nikt. Oczywiście, oprócz prezesa Kaczyńskiego. 

Głosów listownych.

Przekoloryzowana Kaczyńskim teoria spiskowa.

 

Spytam może skąd te miliony milionów głosujących korespondencyjnie (trzeba by sprawdzić jakieś dane statystyczne)

Poza tym młody elektorat jakim szczyci się Koalicja ma internetowo większe szanse na lepszy wynik, no bo te pisiorowskie mohery wypadają chyba technicznie o wiele słabiej, prawda?

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
13 minut temu, retrofood napisał:

Pawełku, ale tylko jedna opcja ma maszynkę do kręcenia lodów. Reszta może jedynie oblizywać wargi, nawet jeśli na lody ma ochotę.

Ha ha ha - a TVN, GW, Sok z buraka, Wiocha, Polityka, Rzeczpospolita, wielki biznes, gremia inteligenckie, uczelnie, celebryci, wreszcie dziesiątki zagranicznych mediow - i jeszcze wielu takich jak ty :yahoo: - TO CO????

 

A Pis ma tylko TVPInfo i parę gazet czy portali - oraz zagranicę czekającą na potknięcia obecnej władzy i hejtującą go.

 

Patrz obiektywnie - szerzej - a nie jak Łysek z pokładu Idy ... :12_slight_smile:

12 minut temu, retrofood napisał:

Kilka tysięcy głosów można było jakoś ogarnąć, milionów nie ogarnie nikt. Oczywiście, oprócz prezesa Kaczyńskiego. 

Głosów listownych.

Fakt - siedzi w domu - może liczyć. Z tuzinem ochraniarzy :takaemotka:

Ale serio - wybory będa przeniesione - to pewne.

I tak naprawdę to błąd PiSu, że robi z tego aferę. Bez sensu - ale taka jest u nas scsena polityczna - zawzięta i fejkowa. Cała! 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Buster napisał:

  W Polsce mamy do państwa stosunek schizofreniczny. Emocjonalny patriotyzm, przywiązanie do hymnu i umiłowanie historii polskiego oręża idą w dziwacznej parze z niechęcią do płacenia podatków, bardzo niskim zaufaniem do władzy i myśleniem o pracownikach budżetówki per „darmozjady”. A tak się składa, że walczący na pierwszych liniach frontu z pandemią są właśnie pracownicy budżetówki, czyli cała służba zdrowia. A na drugą linię wskakują za chwilę kolejni pracownicy budżetówki, czyli nauczyciele. 

 

Ktoś w ubiegłym roku taki obraz społeczny "darmozjadów" czyli zarówno pierwszej linii jak i drugiej linii, bardzo mocno promował, nieprawdaż? Aż mu w tym roku kasy zabrakło i prezydęt 2 miliardy złociszów im dołozył. Bo zapracowali!

5 minut temu, bobiczek napisał:

Przekoloryzowana Stalinem i Łukaszenką teoria spiskowa.

 

Tia... Gratuluję dobrego samopoczucia.

6 minut temu, bobiczek napisał:

 Spytam może skąd te miliony milionów głosujących korespondencyjnie (trzeba by sprawdzić jakieś dane statystyczne)

 

Spytaj ZUS, oni wiedzą ile osób jest po 60-tce i dodaj do tego kwarantannę.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
52 minuty temu, zenek napisał:

Czyli obojętne, co powie Duda - i tak będzie źle.

Oczywiście wykręciłeś - jak zwykle - kota ogonem...

Przecież, jako inteligentny facet wiesz dobrze, że bez względu na to co powie Duda - i tak zadecyduje Jarek, zbawca Narodu...

 

A czy będzie źle, to zależeć będzie od okoliczności...

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
12 minut temu, bobiczek napisał:

Spytam może skąd te miliony milionów głosujących korespondencyjnie (trzeba by sprawdzić jakieś dane statystyczne)

wg. Gus w Polsce jest ponad 8.000.000  seniorów 60+  (w 2016 było ich 8.900.000) 

a głosuje z tej grupy wiekowej 66%

 

Jak robisz przyjęcie na które zapraszasz np. 100 osób, to stół nakrywasz tylko dla np. 10 osób ?

 

Ps. Kiedy ostatni raz byłeś na poczcie odebrać/nadać przesyłkę poleconą (za pokwitowaniem odbioru) ?

 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
12 minut temu, bajbaga napisał:

wg. Gus w Polsce jest ponad 8.000.000  seniorów 60+  (w 2016 było ich 8.900.000) 

a głosuje z tej grupy wiekowej 66%

to teraz rozumiem, dlaczego Platforma chce ich wysiudac z wyborów:takaemotka:

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, animus napisał:

Mamy od wczoraj  46 laboratoriów, z mocą przerobową próbek do 6000 szt na dobę.

Więc od wczoraj widać jednak różnicę.

 

Wiele osób - także w mediach społecznościowych - zastanawia się, czy dane prezentowane choćby przez resort zdrowia dobrze odzwierciedlają rzeczywistą liczbę zakażeń w kraju. Do tych obaw odniósł się w jednym ze swoich ostatnich wpisów na Twitterze immunolog, dr Paweł Grzesiowski.

- Zatory w niektórych laboratoriach są 2-3-dniowe - pisze ekspert. - Faktyczna liczba przypadków jest wyższa. Ale nie chodzi o 100, 200 przypadków mniej czy więcej. Trend jest widoczny - dzięki SKUTECZNEMU spowalnianiu za ok. 3-4 tygodnie czeka nas szczyt zachorowań, ale tempo wzrostu jest niskie - wyjaśnia.

Dr Grzesiowski przyznaje jednak, że testów na obecność koronawirusa robimy wciąż o wiele za mało.

- Są laboratoria w których na badanie czeka się... 4-5 dni - pisze ekspert. - To wynika z nierównomiernego rozłożenia tych placówek. Dzienna liczba testów, aby nie było zatorów, powinna być 4-5 razy większa.

Jak podaje dr Grzesiowski, Polska wykonuje obecnie ok. 600 testów na milion obywateli. Tymczasem Estonia, Austria czy Kanada - ok. 2800 testów na milion mieszkańców.

 

Ekspert wyjaśnia jednocześnie, że problemem nie jest liczba pobranych do badania próbek. Wąskie gardło to liczba placówek, które dokonują później ich analizy. - Wciąż za mało laboratoriów wykonuje te badania - przyznaje immunolog.

Jak podało w sobotę ministerstwo zdrowia, liczba badanych próbek stale rośnie. W ciągu doby z piątku na sobotę przebadano ich ponad 4,6 tys. Dotychczas w kraju skontrolowano łącznie 38 674 próbki (stan na 29 marca, na godzinę 8.00).

 

 

 

 

 

  • Lubię to 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
31 minut temu, uroboros napisał:

Oczywiście wykręciłeś - jak zwykle - kota ogonem...

Przecież, jako inteligentny facet wiesz dobrze, że bez względu na to co powie Duda - i tak zadecyduje Jarek, zbawca Narodu...

No cóż - gdyby Jarka nie było - to by PiS nie było.

Platforma nie ma tego kłopotu - sami mężowie stanu :takaemotka: nie ma jednego, to inny. Bez różnicy.

A jako inteligentny facet wiem, że przełożą wybory, tylko nie wiem, po co robia z tym zamęt.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, bobiczek napisał:

Ja nie za bardzo rozumiem te larum.

Przegłosowana dzisiaj w nocy poprawka do ustawy o kodeksie wyborczym, pozwalająca na głosowanie korespondencyjne już nie tylko osobom niepełnosprawnym, jak miało to miejsce do tej pory, ale także wszystkim chorym, czy będącym w kwarantannie, jak również seniorom, to tylko zmiana techniczna, organizacyjna, która nie wpływa na ogólne zasady przeliczania głosów, czy inne istotne mechanizmy wyborcze.

Czy się mylę?

041d9c14122f3c6f50e706d28cac55d5.jpg

  • Haha 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
23 minuty temu, bajbaga napisał:

wg. Gus w Polsce jest ponad 8.000.000  seniorów 60+  (w 2016 było ich 8.900.000) 

a głosuje z tej grupy wiekowej 66%

I podejrzewasz że te 8.000.000 pójdzie głosować na poczcie? Naprawdę?

Uważam że kto jest w stanie oddać swój głos w lokalu wyborczym i wyraża taką potrzebę, nie będzie się włóczył po pocztach (bo i po co).

Dla mnie to zwykłe rozszerzenie praw obywatelskich dla osób będących na kwarantannie.

I będzie skutkowało możliwością zagłosowania drogą elektroniczną ( a nie tam jakąś pocztą)

Czytam na spokojnie poprawkę i nie widzę tam nic, co można by nazwać ograniczaniem czy też utrudnieniem, bądź odebraniem wyborcy, jakichkolwiek do tej pory istniejących praw.

Jeśli ktoś je tam widzi, proszę o wskazanie.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dziwne... nie kojarzą Ci się okoliczności - czasowe - wprowadzenia rozszerzenia praw obywatelskich, bez uwzględniania zastrzeżeń sprzed dwóch lat, sposobu "rozszerzenia" ustaleń "tarczy"...

 

Czyli wszystko jest OK...

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, bobiczek napisał:

Dla mnie to zwykłe rozszerzenie praw obywatelskich dla osób będących na kwarantannie.

I będzie skutkowało możliwością zagłosowania drogą elektroniczną ( a nie tam jakąś pocztą)

Czytam na spokojnie poprawkę i nie widzę tam nic, co można by nazwać ograniczaniem czy też utrudnieniem, bądź odebraniem wyborcy, jakichkolwiek do tej pory istniejących praw.

Jeśli ktoś je tam widzi, proszę o wskazanie.

Ja widzę.Sposób wprowadzenia poprawki.
Pomijam już to że projekt poprawki powinien trafić do posłów na 14 dni przed głosowaniem (jeśli dobrze pamiętam). Żeby mieli czas zapoznać się z nią.
Dlaczego pomijam? Bo sytuacja rzeczywiście jest podbramkowa. Chociaż jeśli nie wiemy czy wybory odbędą się to te 14 dni czekania nie jest dużo.
Nie może być tak że z opozycji nikt nic nie wie a tu nagle BUM, nad ranem głosowanie poprawki do Kodeksu Wyborczego.
Paweł,pomyśl,czy jeżeli posłowie mieliby zapoznać się z poprawką przez dzień czy dwa to świat zawaliłby się? Przecież np dzisiaj mogliby głosować online.
Paweł,tak się nie robi.
Zrobili to specjalnie,z zaskoczenia . Dlaczego??? Paweł,powiedz mi dlaczego tak zrobili!!!

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
12 minut temu, bobiczek napisał:

I podejrzewasz że te 8.000.000 pójdzie głosować na poczcie? Naprawdę?

Uważam że kto jest w stanie oddać swój głos w lokalu wyborczym i wyraża taką potrzebę, nie będzie się włóczył po pocztach (bo i po co).

Dla mnie to zwykłe rozszerzenie praw obywatelskich dla osób będących na kwarantannie.

I będzie skutkowało możliwością zagłosowania drogą elektroniczną ( a nie tam jakąś pocztą)

Czytam na spokojnie poprawkę i nie widzę tam nic, co można by nazwać ograniczaniem czy też utrudnieniem, bądź odebraniem wyborcy, jakichkolwiek do tej pory istniejących praw.

Jeśli ktoś je tam widzi, proszę o wskazanie.

Paweł kompromitujesz się. Naprawdę. "nie będzie się włóczył po pocztach". To po jaki złamany jest ta cała kwarantanna? Czytaj wyżej! Eksperci szacują, że na przełom kwietnia i maja (dopiero) będzie szczyt zachorowań. I wtedy Wszyscy do urn! Kurrwa, jak w 1947 roku. Może jeszcze 3 x TAK ? Też nie widzisz przeszkód?

 

 

 

Czy was rozum już całkiem opuścił? Jedyne co macie w głowach to szczęście prezesa? Żal mi was.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, bobiczek napisał:

Dla mnie to zwykłe rozszerzenie praw obywatelskich dla osób będących na kwarantannie.

Jestem tylko głupim ciulem co wypisuje głupoty na tym Forum - ale ja nie widzę możliwości logistycznych, aby w 40 dni to ogarnąć i zapewnić każdemu (potencjalnemu) wyborcy skorzystanie z tej/takiej możliwości.

Orły z PiS pewnie mają geniuszy.

I chwała PiS że chce takie rozwiązanie wprowadzić - tyle, że nie jest w stanie tego dokonać - nawet bez epidemii w 40 dni jest to niemożliwe.

To jest następny element gry wyborczej i mamienie wyborców malinami na limbie.

17 minut temu, bobiczek napisał:

I podejrzewasz że te 8.000.000 pójdzie głosować na poczcie? Naprawdę?

Nie i nie jest to istotne -  ale jak ja coś organizuję to zakładam że wszyscy będą.

Ale ja jestem tylko głupim ciulem.

Ps. Prezes - wiesz ile kompletów kart do głosowania się szykuje ?

  • Lubię to 2
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
30 minut temu, bobiczek napisał:

 Dla mnie to zwykłe rozszerzenie praw obywatelskich dla osób będących na kwarantannie.

I będzie skutkowało możliwością zagłosowania drogą elektroniczną ( a nie tam jakąś pocztą)

 

Pawełku, informatyku z Bożej łaski. Prawo jazdy wozisz w kieszeni, bo od kilku już lat rząd nie jest w stanie zapewnić poprawnego działania systemu informatycznego o kilkunastu milionach rekordów dostępnych. A Ty chcesz, żeby w miesiąc powstał system zabezpieczający i zapewniający tajność głosowania milionów ludzi w wyborach powszechnych? 

Wybacz, ale poziom argumentów masz coraz bardziej... niecodzienny. 

  • Lubię to 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
53 minuty temu, bobiczek napisał:

I będzie skutkowało możliwością zagłosowania drogą elektroniczną ( a nie tam jakąś pocztą)

??????? Za kilka lat - i owszem.

Ale teraz otrzyma dokładnie taką samą kartę jak ci którzy będą tuptać do lokalu.

Tą kartę musi otrzymać, ktoś ją musi dostarczyć - fizycznie a nie elektronicznie.

Tak stanowi ta poprawka.

 

Ps. I zwracam Ci uwagę że to co napisałeś:

53 minuty temu, bobiczek napisał:

Dla mnie to zwykłe rozszerzenie praw obywatelskich dla osób będących na kwarantannie.

nie jest akurat tu i teraz przedmiotem dyskusji, bo dotyczyć może kilkudziesięciu tysięcy wyborców na kwarantannie.

Jednak "geniusze" rozszerzyli to na około 9.000.000 wyborców 60+ 

 

Muszą się z tego wycofać i wycofają się - argumentując że chcieli.........., ale totalna ....................

Edytowano przez bajbaga (zobacz historię edycji)
  • Lubię to 2
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja wciąż podejrzewam że rozwodzimy się nad majowymi wyborami, które ze względów zrozumiałych dla wszystkich, nie odbędą się w wyznaczonym terminie, a cała burza i 397 postów z tym związanych pójdzie się paść.

Powspominamy pewnie o tym jeszcze.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
13 minut temu, bajbaga napisał:

Muszą się z tego wycofać i wycofają się - argumentując że chcieli.........., ale totalna ....................

Czyli każdy scenariusz i tak będzie powodował niezadowolenie u pewnej grupy wyborców.

I to jest coś, czego nie pojmę.

Miłej niedzieli wszystkim.

  • Lubię to 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.

×
×
  • Utwórz nowe...