Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

Recommended Posts

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • więc po co te klepanie o niczym?
    • Z instalacjami może być związana nawet wymiana - jeśli są stare. Wszystko zależy od stanu i przystawania do wymogów, sensownie. dalej też sensownie  1. Najemca zależy od ciebie - zawsze możesz zmienić. 2. Ma swoje dobre strony - np. dom nie zostaje pusty, gdy gdzieś jedziesz. 3. Dom daje tak czy inaczej więcej swobodyi prywatności, niż mieszkanie.       właśnie - to jest podstawa! Zalezy - za ile kupi 
    • Jak ciekawe miejsce i remont zmieściłby się w 150tys to spoko. Co do wartości to czasem ważniejszy jest grunt niż to co na nim stoi. Ale napewno nie odzyskasz tych pieniędzy których wsadzisz w remont. Wartości takiego domu już podnieść się nie da. Stosunek zwykle jest taki, że wsadzając w remont 150tys wartość wzrasta tylko o 50tys. Chyba że coś się stanie nagle i grunt stanie się atrakcyjną lokalizacją. Masz zdrowe odczucia co do mieszkania w mieszkaniu. Co do lokatora to lepiej chyba przeprowadzić casting i bardzo dobrze zabezpieczyć się prawnie. Wysłane z mojego SM-J530F przy użyciu Tapatalka
    • Wkucia wymaganego stropu chyba nie osiągniesz, bo się zawali to co zostanie. Natomiast gniazda na belki żelbetowe mozna zrobić - przy odpowiednie wytrzymałości muru i ilości belek strop by był stabilny. Taki wieniec częściowo oparty zespoił by belki i razem z nimi stworzył odpowiednie oparcie nawet przy mniejszym wkuciu w mur. Ale potrzebny jest projekt konstruktorski - bo to powinno być sprawdzone i obliczone - a nie na oko. widać że weszli zbyt płytko, że za rzadko jest zbrojenie, że belki rzadko, płaskie i słabo zbrojone. Płyta też. Chyba że fotka przekłamuje.
    • Dla mnie to byłaby alternatywa dla mieszkania. Wcześniej myślałam o mieszkaniu, ale pandemia totalnie zmieniła moje patrzenie na tę sprawę. Ciągle pracuje zdalnie i tak raczej na długo pozostanie, dużo przebywam w domu. Zawsze mieszkałam w domu. Perspektywa przebywania ciągle na 40-50m2 trochę zaczęła mnie przerażać.   Jakbym się w remoncie zmieściła w kwocie 150tys to finansowo bym dała radę. Na pewno będą jakieś prace z instalacjami, bo chce je całkowicie rozdzielić. Jedynie wspólny chodnik, wejście główne, a od niego od razu będą 2 drzwi prowadzące do mieszkania na dole i na klatkę do mieszkania na górze. Rozdzielone ogródki, przed domem mały kącik dla najemcy + miejsce parkingowe, z tyłu garaż i ogrodek z tarasem dla mnie.   Przed kupnem zamierzam zweryfikować z kimś kto się zna stan budynku i konieczne prace do wykonania, wstępna wycena. Jak mi zaśpiewają 200-250tys to nie ma szans i odpuszczam (chyba że sprzedający spuści z ceny). Mam znajomego, który robi w budowlance/remontach 10 lat i zaoferował swoją wiedzę.    Jako singielka w ogóle nie rozważam budowy nowego domu mimo tego że finansowo może wyszłoby na to samo. Nowy dom to obrzeża miasta/wieś a tego nie chcę.   Kostka jest na fajnym osiedlu domów jednorodzinnych. Jest to tak naprawdę bliźniak (jedna ściana do remontu mniej ) Cała inwestycja wyjdzie drożej niż kupno i remont jednego mieszkania, ale taniej (prawdopodobnie) niż kupno i remont dwóch. W moim przypadku byłyby zapewnione cele i mieszkalne i inwestycyjne. Jedyny minus to trudniej to sprzedać gdyby była taka potrzeba.   W przyszłości gdybym założyła rodzinę to albo zajmujemy cały dom, albo wynajmujemy oba piętra i budujemy coś nowego.   Taki mam plan w głowie. Tylko nie wiem jeszcze co sądzić o dzieleniu domu z najemcą.  Drugiej strony w mieszkaniu też będę miała sąsiada z każdej strony     
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...