Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

Historia edycji

wartyl11

wartyl11

Działka jest w takim stanie od wielu lat i póki co wszystkie drzewa stoją i nie ma wypalonych dziur po ogniskach, ani walających się puszek po piwie. Nie wydaje mi się, że zmiana właściciela miałaby wpłynąć jakoś na ten stan rzeczy ;) 

 

A ogólnie to przy tych minusach cena musiałaby być w granicach 5-10 zł za metr, żeby rozważać jej zakup :D 

wartyl11

wartyl11

Działka jest w takim stanie od wielu lat i póki co wszystkie drzewa stoją i nie ma wypalonych dziur po ogniskach, ani walających się puszek po piwie. Nie wydaje mi się, że zmiana właściciela miałaby wpłynąć jakoś na ten stan rzeczy ;) 

 

A ogólnie to przy tych minusach cena musiałaby by w granicach 5-10 zł za metr, żeby rozważać jej zakup :D 

wartyl11

wartyl11

Działka jest w takim stanie od wielu lat i póki co wszystkie drzewa stoją i nie ma wypalonych dziur po ogniskach, ani walających się puszek po piwie. Nie wydaje mi się, że zmiana właściciela miałaby wpłynąć jakoś na ten stan rzeczy ;) 

 

Przy tych minusach cena musiałaby by w granicach 5-10 zł za metr, żeby rozważać jej zakup :D 

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Kolego, nie twierdzę, że mój pomysł ok, inne be, bo tego nie ANALIZUJĘ i nie zamierzam w uproszczeniu -murłatę zastępujesz wieńcem żelbetowym, czyli kwestia montażu belek do żelbetu, a nie drewna, niemniej robisz "pełnokrwisty" strop drewniany, który chcesz obciążyć w zasadzie jak pełną klasyczną kondygnację, a to moim zdaniem nie strop poddasza, gdzie "coś" ale nie za wiele się dzieje na mój gust usztywnienie końca belek to pełne utwierdzenie, a powinny być swobodnie podparte, stąd moja propozycja; utwierdzenie byłoby konieczne wtedy kiedy te belki miałyby rolę spinającą mury, żeby się nie rozjechały, ale to to jest cały układ, nie można tego traktować oddzielnie od reszty konstrukcji   a tak ogólnie - to projekt masz moim zdaniem bardzo "niefortunny" bo prościej można było wylać płytę żelbetową, pewnie z max 15 cm grubości, a jak tęsknisz za stropem drewnianym to można było wtedy dać łaty drewniane od spodu i byłoby to samo (nawet pomiędzy "belkami" wyklepać boazerią jak fascynacja drewnem graniczy z fiksacją), zyskałbyś na wysokości, nośności, pewnie akustyce i co tam jeszcze
    • a tu akurat pozytywne zakończenie takiej sprawy, więc można
    • Gość Agent
      Gdzie jest zapis o tym że może wezwać policje ? Mój sąsiad ma samowole którą użytkuje i nic mu nadzór nie może zrobić. Nawet jest sądowny nakaz rozbiórki podtrzymany....
    • Zarówno wieszaki jak i kątowniki wydają się dobrym rozwiązaniem. Tylko cały czas martwi  mnie to ze przy wieszakach muszę zrobić min. 2 otwory na stronę L+P czyli 8 na Belkę  Kątownik wymaga 1 otworu na stronę czyli 4 na belkę Natomiast szpilka tylko 2 otwory na Belkę. Przy 15 belkach to przy szpilkach tylko 30 otworów a przy Wieszakach 120.    przy 120 otworach prawdopodobieństwo ze któryś wypadnie na zbrojeniu jest dosyć spore dodatkowo szpilkę wiercę centralnie w środku wieńca kątowniki tez. Przy wieszakach wypadało by zrobić to w otworach najdalej od siebie odsuniętych. Duże prawdopodobieństwo pęknięcia wieńca. Tak mi się wydaje. 
    • OK. Ściana z cegły, bloczków - ma mniejszą sztywność wewnętrzną, pod ciężarem z góry działa plastycznie, siada równomiernie, a część naprężeń - różnych - przejmuje zaprawa, reagując elastycznie. Dzięki temu taki mur (oczywiście odpowiedniej grubości konstrukcyjnej - dla cegły 24, 38 cm) - nie pęka, jeśli ma stabilny fundament, a nawet jeśli pęknie, często nie oznacza niebezpieczeństwa.   Natomiast mur betonowy o malej grubości, nawet mając większą wytrzymałość i sztywność na siły z gory, ma z kolei stosunkowo małą wytrzymalość na zginanie, co może skutkować łatwo jego pęknięciem. W płycie niezbrojonej nie ma takich plastycznych "fug" mogących przejąć naprężenia - beton ma mniejsze tolerancje w tym zakresie, niż zaprawa wapienna, lub cement wap., a nawet sytem murowania na cemencie. Jeśli pęknięcie jest poziome, no to może się to trzymać na zasadzie klockow polożonych na sobie, jeśli ukośne w poprzek szerokości takiej ścianki - no to taka ścianka się po prostu może zlamać,a przynajmniej łatwo mogą nastąpić przemieszczenia fragmentów ściany. Zbrojenie takiej scianki ma temu przeciwdzialać - tym siłom poprzecznyym i wwyniku pęknięciom , a także rozpadnięciu się płyty betonowej na części w razie peknięć. Jak w płycie stropowej - przy czym pęknięcie juz oznacza poważną wadę.  To nazywam "podzbrojeniem" - termin niefachowy. Jednak zbrojenie takiej ściany w porownaniu do zbrojenia stropu - jest o wiele oszczędniejsze. 
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...