Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok

Historia edycji

zenek

zenek

Kiedyś Le Corbusier wymyślił blok z wysokim na dwie kondygnacje pokojem dziennym i resztą pomieszczeń na 2.40 chyba czy mniej wysokości. To było wtedy nowoczesne. Nie przyjęło się.

W ZSRR po rewolucji wymyślono bloki ze wspólnymi kuchniami itp. Nie wymyślili tego komuniści, tylko nowocześni zachodni architekci. Nie przyjęło się, ludzie nie chcieli tak żyć nawet zaciekli komuniści.

Tak więc słowo "nowoczesność" dla mnie oznacza współczesne trędy, niekoniecznie wartościowe, a na pewno nie sprawdzone.

51 minut temu, Elfir napisał:

zenek - nowoczesna, w sensie technicznym, bez tradycyjnych elementów budowlanych takich jak drewno, cegła

Czy to znaczy że lepsza?

Poza tym w kontekście tej dyskusji "nowoczesność" odnosiła się do wyglądu.

57 minut temu, demo napisał:

No dobra, tylko jaki sens ma budowanie domu tu i teraz, który wygląda na przedwojenną budowlę. Czyż ludzie w tamtym czasie budowali kurne chaty, bo mieli sentyment do minionej epoki.

Taki sam sens, jak kupowanie imitacji starych mebli, starych samochodów, jak meblowanie sobie antykami, zresztą niekoniecznie drogimi, czasem to meble babci. Po prostu ktoś nie lubi nowoczesnych wnętrz, nie stać go na kupno i utrzymanie pałacu czy dworku - ale lubi o odczuwa ciepło tych wnętrz.

 

Dam inny przykład - pewien polski grafik mieszka na 40 piętrze Manhattanu - i powiedział, że nie wyobraża sobie mieszkania gdzie indziej. Ja sobie nie wyobrażam zamiany swego domku z ogrodem na ww mieszkanie na Mahattanie. 

 

57 minut temu, demo napisał:

Czyż ludzie w tamtym czasie budowali kurne chaty, bo mieli sentyment do minionej epoki.

Tak - na tym polegał styl eklektyczny - w którym to zbudowana jest większoś np. dawnej Moskwy, nie mówiąc o kasynach Las Vegas :yahoo:   

zenek

zenek

Kiedyś Le Corbusier wymyślił blok z wysokim na dwie kondygnacje pokojem dziennym i resztą pomieszczeń na 2.40 chyba czy mniej wysokości. To było wtedy nowoczesne. Nie przyjęło się.

W ZSRR po rewolucji wymyślono bloki ze wspólnymi kuchniami itp. Nie wymyślili tego komuniści, tylko nowocześni zachodni architekci. Nie przyjęło się, ludzie nie chcieli tak żyć nawet zaciekli komuniści.

Tak więc słowo "nowoczesność" dla mnie oznacza współczene trędy, niekoniecznie wartościowe, a na pewno nie sprawdzone.

39 minut temu, Elfir napisał:

zenek - nowoczesna, w sensie technicznym, bez tradycyjnych elementów budowlanych takich jak drewno, cegła

Czy to znaczy że lepsza?

Poza tym w kontekście tej dyskusji "nowoczesność" odnosiła się do wyglądu.

47 minut temu, demo napisał:

No dobra, tylko jaki sens ma budowanie domu tu i teraz, który wygląda na przedwojenną budowlę. Czyż ludzie w tamtym czasie budowali kurne chaty, bo mieli sentyment do minionej epoki.

Taki sam sens, jak kupowanie imitacji starych mebli, starych samochodów, jak meblowanie sobie antykami, zresztą niekoniecznie drogimi, czasem to meble babci. Po prostu ktoś nie lubi nowoczesnych wnętrz, nie stać go na kupno i utrzymanie pałacu czy dworku - ale lubi o odczuwa ciepło tych wnętrz.

 

Dam inny przykład - pewien polski grafik mieszka na 40 piętrze Manhattanu - i powiedział, że nie wyobraża sobie mieszkania gdzie indziej. Ja sobie nie wyobrażam zamiany swego domku z ogrodem na ww mieszkanie na Mahattanie. 

 

54 minuty temu, demo napisał:

Czyż ludzie w tamtym czasie budowali kurne chaty, bo mieli sentyment do minionej epoki.

Tak - na tym polegał styl eklektyczny - w którym to zbudowana jest większoś np. dawnej Moskwy, nie mówiąc o kasynach Las Vegas :yahoo:   

×
×
  • Utwórz nowe...