Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
macpio

szlifowanie/podkucie posadzki

Recommended Posts

Dzień dobry

 

W całym domu za wyjątkiem łazienki będę kładł panele LVT (vinylowe) - grubość ok 4,5 mm plus klej 1-2 mm

Jedynie łazienka będzie pomieszczeniem z płytkami na podłodze - płytka 8-11 mm plus klej 3 mm

 

I tu pojawia się problem - uskok pomiędzy hallem a łazienką w progu drzwi

Chciałbym tego uniknąć dlatego rozważam opcję "podebrania" 10 mm posadzki z łazienki

Łazienka ma niespełna 7 m2 - pod natrysk i tak muszę skuć odpływ liniowy bez brodzika czyli -1 m2; pod wanna nie muszę ruszać -1,4m2; pod geberitem też nie

Czyli zostanie ok 5,5 m2 do roboty

 

Miał ktoś podobny problem? Ma ktoś jakąś sugestie jak można to rozwiązać?

Boje się kuć - nie skuje idealnie tych 10 czy 15 mm tylko porobię ogromne nierówności i może mi popękać tylko posadzka

Myślałem nad dwiema opcjami:

  1. Szlifierka kątowa z porządna tarczą do betonu + mega dobra maska i okulary :)
  2. Ponacinanie gęsto posadzki kątówką i młot żeby "wygrzebać" środek

 

Wiem, że są specjalne progi przeznaczone na takie rozwiązania, ale wiem że mnie to nie zadowoli i będzie z czasem denerwować

Dlatego teraz wolałbym przeznaczyć parę dni na ogarnięcie tego zawczasu

 

Będę wdzięczny za podzielenie się doświadczeniem, sugestiami czy uwagami

 

Dziękuję

Maciej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ad 1. Szlifierka z regulacją obrotów, bo nie dasz rady na pełnych obrotach, a do tego DOBRY odkurzacz przemysłowy (można wypożyczyć :)).

I nakolanniki.

Może w okolicy znajdziesz dużą, specjalistyczną szlifierkę do betonu, może z obsługą, będzie najsprawniej i najszybciej. I najrówniej.

 

Pamiętaj, że pod panele winylowe MUSISZ mieć idealną niemal powierzchnię posadzki - wszystkie nierówności (czy to pęknięcia wylewki, czy jakieś zgrubienia, kamyczki wystające) po jakimś czasie dadzą o sobie znać... Uważaj na dylatacje - przy drzwiach na przykład... tu panel może pękać, rozrywać się...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję za odpowiedź.

Z wynajęciem szlifierki nie ma problemu, mam np. Ramirent 

Choćby to na 230V

http://www.atutrental.com.pl/wynajem/prace-betoniarskie/szlifierki/szlifierka-do-betonu-contec-omega/

 

Dobry pomysł - dziękuję!

 

Teraz pytanie, praktykowałes? Robiłeś? Jak to wygląda?

 

Co do paneli

Może ten sprzęt będzie też dobry już nie do szlifowania i zbierania towaru ale właśnie też do wyczyszczenia, wygładzenia szczotkami posadzki? 😃

 

Jak już wynajmę mogę przelecieć całość

 

Edytowano przez macpio (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, macpio napisał:

Dziękuję za odpowiedź.

Z wynajęciem szlifierki nie ma problemu, mam np. Ramirent 

Choćby to na 230V

http://www.atutrental.com.pl/wynajem/prace-betoniarskie/szlifierki/szlifierka-do-betonu-contec-omega/

 

 

 

Ta szlifierka sprawdzi sie lepiej niż szlifierką kątowa, ale gdybyś zmienił zdanie to do szlifierki kątowej kup sobie tarcze diamentowa do szlifowania betonu.

tarcza-diamentowa-125-do-szlifowania-bet

  • Dziękuję 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, macpio napisał:

Teraz pytanie, praktykowałes? Robiłeś? Jak to wygląda?

Pytasz o panele winylowe?

Osobiście nie robiłem, ale patrzyłem jak to robią koledzy... ale oni kleili na wylewce samopoziomującej - starannie wylanej, dosuszonej, przeszlifowanej i zagruntowanej. W jednym pomieszczeniu. I ze swojej praktyki zwrócili uwagę na wpływ wylewki na wygląd i wytrzymałość tych paneli.

 

A podłoga wygląda bardzo ładnie i jest rewelacyjna w utrzymaniu czystości. Co nie znaczy, że nie trzeba o nią dbac...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, macpio napisał:

 

Łazienka ma niespełna 7 m2 - 

Więc wolałbym skuć wszystko i wykonać posadzkę od nowa, niż zeszlifować 5 - 10 mm. Naprawdę.

  • Lubię to 1
  • Dziękuję 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, retrofood napisał:

Więc wolałbym skuć wszystko i wykonać posadzkę od nowa, niż zeszlifować 5 - 10 mm. Naprawdę.

 To niestety znacznie wyższy koszt... Wolałbym je ograniczyć do minimum

 

8 minut temu, uroboros napisał:

Pytasz o panele winylowe?

Osobiście nie robiłem, ale patrzyłem jak to robią koledzy... ale oni kleili na wylewce samopoziomującej - starannie wylanej, dosuszonej, przeszlifowanej i zagruntowanej. W jednym pomieszczeniu. I ze swojej praktyki zwrócili uwagę na wpływ wylewki na wygląd i wytrzymałość tych paneli.

 

A podłoga wygląda bardzo ładnie i jest rewelacyjna w utrzymaniu czystości. Co nie znaczy, że nie trzeba o nią dbac...

U mnie monter stwierdził że położy vinyl bez problemu. Mam nadzieje, że uda się bez większych problemów.

 

1 godzinę temu, mhtyl napisał:

Ta szlifierka sprawdzi sie lepiej niż szlifierką kątowa, ale gdybyś zmienił zdanie to do szlifierki kątowej kup sobie tarcze diamentowa do szlifowania betonu.

tarcza-diamentowa-125-do-szlifowania-bet

Masz może jakaś sprawdzona tarcze? Rozpiętość cenowa jest tak ogromna że nie wiem. A na pewno się przyda w miejscach gdzie nie wjadę maszyna...

Średnica 125 naturalnie.

Tylko jeszcze nie wiem jak odciąg do odkurzacza zamontować.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, uroboros napisał:

  ale oni kleili na wylewce samopoziomującej - starannie wylanej, dosuszonej, przeszlifowanej i zagruntowanej.  

Ja na poważnej budowie widziałem wylewki samopoziomujące, ale tam nikt ich nie szlifował. Nie było takiej opcji, bo nikogo nie wpuścili  do obiektu po wylaniu. A jak weszli układacze wykładzin, to nawet nie widziałem czy gruntowali, ale pewnie tak. 

Ale szlifowania nie było na pewno. 

Przed chwilą, macpio napisał:

 To niestety znacznie wyższy koszt... Wolałbym je ograniczyć do minimum

 

Być może tak, ale czy aby na pewno? Własną pracę i czas liczysz?

  • Dziękuję 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, macpio napisał:

Jak już wynajmę mogę przelecieć całość

Jeśli nie robiłeś tego, to radziłbym wynajęcie z fachowcem... zapłacisz mu za robotę, ale nie zepsujesz wylewki, a o to nie trudno!

 

2 minuty temu, retrofood napisał:

szlifowania nie było na pewno. 

Tu było takie ręczne "głaskanie", bo jakiś fragment im się nie podobał...

 

4 minuty temu, macpio napisał:

U mnie monter stwierdził że położy vinyl bez problemu.

U syna też tak powiedział... ale jak pociągneliśmy go za język, to okazało się, że ma dużo uwag i wymagań co do wylewki... sugerował nawet położenie na podłodze z płytkami gresowymi... nie zająknął się, że za miesiąc wylezą wszystkie fugi... W rezultacie syn położył zwykłe panele z  hdf'u, te laminowane.

17 minut temu, retrofood napisał:

Więc wolałbym skuć wszystko i wykonać posadzkę od nowa

A to też ma sens!!!

  • Dziękuję 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Przeklniesz tę robotę ze szlifowaniem ....ja bym zrobił tak jak pisze Retro ....

56 minut temu, retrofood napisał:

Więc wolałbym skuć wszystko i wykonać posadzkę od nowa, niż zeszlifować 5 - 10 mm. Naprawdę.

 

Skucie i wylanie to jeden dzień roboty ....

  • Lubię to 1
  • Dziękuję 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, joks napisał:

przeklniesz tę robotę ze szlifowaniem ....ja bym zrobił tak jak pisze Retro ....

dokładnie...

  • Dziękuję 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, Buster napisał:

dokładnie...

 

10 minut temu, joks napisał:

Przeklniesz tę robotę ze szlifowaniem ....ja bym zrobił tak jak pisze Retro ....

 

Skucie i wylanie to jeden dzień roboty ....

 

Ok, ale sam tego nie zrobię - nigdy nie robiłem. Musiałbym brać fachowca

Poza tym koszta - fachowiec, kontener na gruz, materiały, noszenie itd

 

A wydaje mi się, że szlifowanie to mimo wszystko prostsza sprawa 

I sam - mimo że tego nie robiłem - dam radę

To szlifowanie w łazience gdzie jak będzie coś nie równo to się wyprowadzi kaflami, klejem

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, macpio napisał:

A wydaje mi się, że szlifowanie to mimo wszystko prostsza sprawa 

Słowo klucz ...wydaje mi się ...nie spróbujesz , się nie dowiesz ...nawet jak szlifierkę będziesz miał z odsysem to po 2minutach nic nie będziesz widział

robię takie rzeczy często , szlifowanie jest na ostatnim miejscu jeśli chodzi o rozwiązywanie takich problemów . Podejrzewam że jak zaczniesz szlifować to po pół godzinie stwierdzisz że listwa w progu nie jest taka zła i aż tak źle nie wygląda...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
17 minut temu, macpio napisał:

 A wydaje mi się, że szlifowanie to mimo wszystko prostsza sprawa  

 

Masz świętą rację! Wydaje Ci się!  

8 minut temu, joks napisał:

   Podejrzewam że jak zaczniesz szlifować to po pół godzinie stwierdzisz że listwa w progu nie jest taka zła i aż tak źle nie wygląda...

Zgadzam się. Tak będzie.

I dobrze radzę, skoro nie masz doświadczenia w budowlance, to uwierz starym prykom, którzy zęby zjedli na budowach i remontach.

Edytowano przez retrofood (zobacz historię edycji)
  • Lubię to 1
  • Dziękuję 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, macpio napisał:

Masz może jakaś sprawdzona tarcze? Rozpiętość cenowa jest tak ogromna że nie wiem. A na pewno się przyda w miejscach gdzie nie wjadę maszyna...

Średnica 125 naturalnie.

Tylko jeszcze nie wiem jak odciąg do odkurzacza zamontować.....

Są tarcze za stówkę i kilka stówek ale jak sprawdziłem na allegro to kupisz za 20-50 zł i taka za za tanie pieniądze by się sprawdziła. Na pewno te 7 m2 byś nią wyszlifował.

Odciąg do odkurzacza jest już fabrycznie montowany do osłony tarczy przy szlifierce ale jak nie masz takiego to możesz zrobić prowizorkę przyklejając za pomocą taśmy końcówkę odkurzacza obok osłony.

na pewno nie zrobisz tego w godzinę, ale uważam biorąc pod uwagę jak piszesz, że masz kłopot z wywozem gruzu jak i z wykonaniem wylewki miałbyś robić to z przerwami dwa, trzy dni to i tak jest to mniejsze zło niż robienie wylewki od nowa.

Z dwojga złego musisz wybrać to mniejsze :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To może zrób tak: ponacinaj tak jak w pkcie 2 swojego pierwszego postu (tu zobaczysz co to znaczy szlifowanie/nacinanie betonu), skuj kwadraciki (będzie bardzo nierówno :bezradny:), zeszlifuj na równo (w miarę możliwości...). Będzie mniej szlifowania i kurzenia...

2 godziny temu, macpio napisał:

A wydaje mi się, że szlifowanie to mimo wszystko prostsza sprawa 

I tu popieram retrofooda: tak Ci się tylko wydaje...

 

Sam podejmiesz decyzję... znasz opinie userów...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • nadproża czy podciągi? Też nie wiem jaką tam masz wysokość pomieszczeń, ale tak, jak pisałem - podciągi i wieńce (które mogą byc we fragmentach tożsame z nadprożami) zwykle nie mają takich wysokości. Tu też nie rozumiem. Jeśli by nie dał słupków - no to nadproże (a na nim strop i nie wiem co wyżej) bedzie wisieć. Więc nie podciąg, tylko wspornik.   Jeśli to jest frag. z postu 33 rzutu - to wieniec (częściowo belka) lączyłaby ściany przed tym wykuszem z oknami i jeśli strop by był monolityczny, to z niego by wyszedł wspornik (oparty na tej belce-wieńcu) nad oknami. I nic więcej nie trzeba. Słupków też nie trzeba.  Ale, gdyby byly słupki - to wszytsko będzie takie same, tylko ten wspornik zaieni się w kawałek płyty stropowej wspartej na słupkach, a belka-wieniec bedzie niższa, praktycznie skryta w stropie. Jesi wyzej nad tym wykuszem jest coś jeszcze ciężkiego - to słupki są jak najbardziej lepszym rozwiązaniem, ale nie przymusowym.   Oczywiście płytę i wspornik inaczej się zbroi - całkiem inaczej.
    • Gość ja
      Niektore porady nieralne bo spokojnie 90% domow robiac wylewke nie jest w stanie uruchomic podlogowki i wygrzac jastrych. Na tym etapie praktycznie nikt nie ma pieca w domu, na paliwo stale to nawet fizycznie niemozliwe, a na gaz zwykle albo hydraulika nie jest jeszcze zdatna do uruchomienia albo gazownia nie dostarcza bo nie ma odbioru. Nie raz sie czyta taka rade ale jeszcze sie nie spotkalem z tym zeby sie komus udalo ja zrealizowac.
    • Czyszczak w formie studzienki jest technicznie lepszym rozwiązaniem. Jeżeli zapcha się liśćmi itp. to woda rozleje się tylko na ziemi przy nim. Natomiast gdy zapcha się rewizja na rurze spustowej to woda przeleje się przez krawędź rynny na ścianę domu. Ponadto Czyszczak ma poza sitkiem osadnik. Zanieczyszczenia drobne ale ciężkie, które przelecą przez sito się w nim zatrzymają.
    • Witam. Bardzo proszę o udzielenie porady/pomocy. Firma która budowała u mnie stan surowy poleciła abym zamiast ocieplenia fundamentu tradycyjnym styropianem (siatka i klej) zastosować styropian XPS. Mówili że jest to nowoczesne rozwiązanie które nie wymaga już kładzenia dodatkowej siatki i kleju. W związku z tym ,że po ociepleniu pionowym fundamentów na łączeniach powstały szczeliny ("klawiszowanie") wykonawca dla lepszej izolacji w kilku miejscach nabił kołki i dodatkowo zasmarował całą powierzchnię styropianu XPS dysperbitem (jakoś się trzymało). Po miesiącu, w celu wykończenia wizualnego fundamentów  zleciliśmy z żoną wykonanie na fundamentach tynku mozaikowego Fast (takie wykończenie fundamentów widnieje na wielu budynkach w okolicy) .  Przyjechał Pan z firmy ,który (przed położeniem mozaiki) po całości styropianu zasmarował gruntem i naniósł siatkę z zklejem. Niestety (całe szczęście że jeszcze przed nałożeniem tynku mozaikowego) po tygodniu zauważyliśmy że w wielu miejscach siatka z klejem i dysperbitem odeszła od styropianu. Aktualnie powierzchnia styropianu składa się z gumowych placków dysperbitu które jeszcze nie odeszły oraz lekko klejącej powłoki. Próbowałem  zerwać placki dysperbitu ale się nie dało/powodowało tworzeniem dziur w styropianie. Boje się że jeśli jeszcze raz zagruntuje traka powłokę i nałożę siatkę z klejem to znowu mi będzie odchodzić w kilku miejscach.   Czy moglibyście Państwo doradzić jakieś rozwiązanie? Może jakiś dobry grunt który by jednak dobrze scalił siatkę z taka powierzchnią. Może 1,5 cm grubości styropian po obwodzie przykleić i zakołkować a na to dopiero siatke z tynkiem mozaikowym? Nie mam pomysłu a boje się że znowu poniosę koszty związane z klejem,siatką i tynkiem mozaikowym a to mi i tak odpadnie. Bardzo proszę o pomoc. Pozdrawiam    
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...