Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
chotomowianka

Pracownik budowlany, który posprząta po swojej pracy?????????

Recommended Posts

Cytat

[...]
Nie wyobrażam sobie,bym mógł nie posprzątać po swojej robocie.Zwykle dom zostawiam czystszy niż go zastałem przed wykonaniem instalacji.Odkurzam za meblami,bo często je trzeba odsunąć.Wiercenie dziur zawsze z odkurzaczem.
Raz nawet zdarzyło się,że klientka bardzo musiała nalegać,byśmy zostawili jej zakurzoną klatkę schodową,bo emerytka strasznie się sama nudziła i sprzątanie 3 kondygnacyjnych schodów dało jej trochę zajęcia.
[...]
Owszem,zajmuje to czasem pół dnia,ale potem robota idzie lepiej.Komfort psychiczny.
A ile się nasłucham od zdziwionych klientów... icon_smile.gif. Nie piją,nie palą,nie klną,nie wrzeszczą na siebie,nie słuchają byle czego w radiu na max. icon_smile.gif



Nie instalujesz czasem klimatyzacji?
Instalowałem onegdaj klimatyzator: firma z Wrocławia krzyknęła 1800 zł (18km), ale znalazłem chętnych z Warszawy.
Przyjechali, klimę założyli za 800 zł - wyjątkowo estetycznie i na koniec, jako że klima zakładana na nieczęsto używanym poddaszu, zrobili takie sprzątanie, że musiałem ich wyganiać, bo zaczęli podłogi na mokro wycierać.
Kwestia kultury pracy, wymuszana przez rynek...

Przy realizacji strzech mam z tym często niemały problem. Bywa, że inwestor ma założony właśnie ogród (niech już wszystko rośnie) i ja mam położyć strzechę lawirując pomiędzy sadzonkami po kilkaset euro z toczonym belotem ważącym 200 kg, rozkładając rusztowania pomiędzy nimi i przestawiając je kilkakrotnie w czasie realizacji. Średnio 12 ton trzciny muszę na to rusztowanie wrzucić i jeszcze usunąć ok. 10% które spadnie w postaci resztek.

Z doświadczenia wiem, że efekt będzie opłakany, bo i owszem resztki sprzątnę prawie idealnie dmuchawą, ale z bylin czy innych kwiatków zostaje niewiele, a często uszkadza się, pomimo starań, i niewielkie drzewka. Dlatego w takich przypadkach wcześniej uświadamiam inwestorowi, że mogę nosić i po jednej (4kg) wiązce trzciny, ale czas realizacji wzrośnie znacznie, a co za tym idzie koszty też będą znacznie wyższe. Zwykle idziemy na kompromis - my staramy się uważać, inwestor nie urywa nam głów jeśli jednak straty jakieś nastąpią...



Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Na działce sąsiadów ocieplali ostatnio ściany i ekipa zrobiła tam taki rozp... że kawałki styropianu leżały jeszcze na dwóch sąsiednich działkach. Masakra jak można sobie już na starcie popsuć relacje z sąsiadami :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jedyny który dbał o czystość - to glazurnik.
Jego pomocnik był tylko od tego żeby sprzątać
Pozostali wykonawcy na mojej budowie - nigdy sobie nie zawracali głowy takimi pierdołami jak sprzątanie.
No przecież nie są od tego..... icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Niestety jeżeli chodzi o sprawy z dbaniem o czystość- bywa naprawdę różnie,większość firm po prostu w ogóle nie zwraca na to uwagi. Ja często idę do kierowniki i zgłaszam swoje zastrzeżenia,musze przyznać ze to skuteczna metoda. Edytowano przez Elektrotip (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Maciek11
ja bym odliczył im za nowa kostke pieniądze. w końcu maja obowiązek zabezpieczyć teren przed praca... szkoda słow o takich firmach :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Największy bałagan robią chyba panowie od dociepleń... U mnie na dzielnicy styro walał się po conajmniej kilku działkach. Ja na szczęście mam dobre doświadczenia z ekipami - zawsze po sobie grzecznie sprzątali. Najlepiej jak się buduje na suche zaprawy (DRYFIX) albo klej - wtedy sprzątania jest najmniej...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ostatnio z żoną robiliśmy remont generalny domu, po wykonanej pracy zdziwiliśmy się że Panowie wszystko sami powynosili, pozamiatali nawet. Byliśmy w szoku. Coraz rzadziej można spotkać takie ekipy. Jak coś podam namiar icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

(...)Byliśmy w szoku. Coraz rzadziej można spotkać takie ekipy. Jak coś podam namiar icon_smile.gif


Właśnie coraz częściej można spotkać takie ekipy! Niechluje, obszczymury i inny element zdarza się tylko jeśli głównym kryterium doboru ekipy jest cena. Coraz więcej ekip to ludzie wykształceni, co najmniej po maturze ale miałem też w ekipie magistra! Ale oni nie będą robić za przysłowiowe pięć pięćdziesiąt - to i ja nie jestem konkurencyjny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja mam raczej dobre doświadczenia, z grubsza moje ekipy sprzątały, chociaż i tak trzeba było to doprowadzić samodzielnie do pełnej czystości.

Najśmieszniej wspominam w tym kontekście montera z UPC - przy otwarciu puszki z kablami posypało się trochę pyłu, powiedziałem gościowi, że już sobie to sam posprzątam, a on na to, że to nie możliwe, bo następnego dnia będę miał telefon z centrali z pytaniem, czy monter się spisał i czy zostawił porządek icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ekipa hydraulików od CO w 50-letnim bloku (wspólnota) - montaż całkowicie nowej instalacji. Trochę brudzili, bo wiercili otwory w ścianach i stropach. Nie mieli odkurzacza, ale ekipa rozkładała kartony (od grzejników) a wiercąc w stropie ustawiali piętro niżej na drabinie człowieka z wiadrem i w ogóle bardzo uważali. Niestety: Na koniec pojawił się pan z workiem foliowym, szufelką i zmiotką. Zanim zdążyłem się zająknąć zsypał zawartość kartonów na podłogę i zaczął energicznie zamiatać. 98% kurzu na meblach wzięło się z tego "sprzątania".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sąsiad teraz ociepla dom. Masakra. Wszędzie styro, nawet u mnie w sypialni.
Niby dużego bałaganu ekipa nie robi, ale wszyscy już mają dość.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A czy budowlańcy z Ukainy są solidniejsi od naszych?



U kolegi mieszkanie w stanie developerskim wykańcza właśnie taki budowlaniec z Ukrainy. W ciągu 2 miesięcy miał wykończyć mieszkanie 80 m2. Po pierwszym miesiącu udało mu się położyć kafle na ścianach w WC o wymiarach 1,5 x 1,5 metra (bez podłogi)...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A mi się wydaje, że coraz więcej jest porządnych ekip... Chyba po prostu konkurencja wymusza na nich trzymanie dobrego poziomu. Bo już kilka ekip miałem i nie mogę na nich narzekać. Przeważnie wyrabiali się na czas, a o sprzątanie nigdy nie musiałem się martwić. Jedynie kiepy po papierosach zostawały wokół domu:p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja też byłem ostatnio wielce zaskoczony, kiedy robotnicy, którzy ocieplali blok, po skończonej pracy nie dość, że posprzątali gruz, styropian itp, to jeszcze umyli okna! Są smugi, oczywiście, ale no nie wierzyłem, że się doczekam w życiu takiego widoku! Brawo dla tych panów!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ja też byłem ostatnio wielce zaskoczony, kiedy robotnicy, którzy ocieplali blok, po skończonej pracy nie dość, że posprzątali gruz, styropian itp, to jeszcze umyli okna! Są smugi, oczywiście, ale no nie wierzyłem, że się doczekam w życiu takiego widoku! Brawo dla tych panów!



ja na szczęście wiele rzeczy robię samodzielnie icon_smile.gif i mam dzięki temu ograniczony kontakt z "fachowcami". Ale jak już do czegoś ich potrzebuję, biorę tylko takie ekipy, które są już sprawdzone przez znajomych lub rodzinę. Czasem lepiej poczekać dłużej na ekipę niż brać pierwszą z brzegu, a potem po niej poprawiać icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To ciekawy pomysł na marketing - klienci są tak zdziwieni tym, że ekipa posprzątała, że każdy znajomy się o tym dowie... i pocztą pantoflową robią sobie reklamę. Nieważne nawet, że coś tam przy remoncie nie wyszło, ważne jak się kończy. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Niestety bardzo mało jest firm, które sprzątają po wykonanej pracy, a moim zdaniem każda ekipa powinna to robić. W końcu płacimy za należyte wykonanie usługi, a moim zdaniem sprzątanie miejsca pracy je obejmuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mi się zdarza znać osoby zajmujące się "budowlanką", które sprzątną bałagan po sobie. Owszem widzę też bałaganiarzy podczas pracy. To chyba zależy od podejścia do wykonywanego zajęcia. Czy tylko zrobić i mieć resztę gdzieś czy zrobić i jeszcze zadbać o to, aby ładnie wyglądało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
U mnie:
- ekipa budowlana, posprzątała wzorowo
- wylewki - nie nabrudzili
- cieśle - posprzątali, zamietli i pozbierali trociny w jedno miejsce
- dekarze - no tutaj to #^&%#@%&! porozwalane dachówki po całej działce, klamry do dachówek wszędzie tylko nie na dachu, uszczelki kominków wentylacyjnych na ziemi ("producent daje ale tego nie trzeba zakładać"), pocięta bez pytania folia ("bo padało a chcieliśmy robić"), w rynnach pełno kawałków łat, pasków folii, resztek dachówek i... brak otworów spływowych w sztucerach.

Więc różnie się trafia. ;) Edytowano przez CitroCerber (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Byłem na niejednej budowie i z przykrością muszę stwierdzić że wykonawcy rzadko dbają o porządek. Warto ustalić to na początku zlecenia.




Dokładnie tak. Dobrze na samym początku ustalić jasne zasady, a później je egzekwować. Jeśli odpuścimy, to sami jesteśmy sobie winni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
NIestety, ale w naszym karaju dobrej ekipy remontowej, czy budowlanej szukać jak ze swiecą. Po części nie ma co się im dziwić, bioą róbót ile mogą, nie wyrabiają się, ale ich zarobek to głównie właśnie sezon letni. Z drugiej strony nie rozumiem, Raz coś u koggoś spieprzysz i więcej w tymmiejscu nie wezmą Cię do pracy. Chwilowy zarobek przyćmiewa umysły.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 1.11.2007 o 10:04, chotomowianka napisał:

Gdy kilka tygodni temu zatrudniliśmy ekipę do malowania elewacji i nałożenia marmolitu (ceny mieli niskie - terminy wolne) byliśmy bardzo zadowoleni że udało nam się, bo przecież wiadomo jak teraz trudno znaleźć ekipę.
Niestety panowie mimo naszych próśb nie zabezpieczyli kostki brukowej, ani balkonu, ani daszka nad wejściem - wszystko pochlapali farbą elewacyjną..... nawet rośliny - np. rododendrona który ma teraz liście dwukolorowe.....
Po skończonej pracy chcieli pieniądze, ale nasz warunek był taki, że mają wyczyścić kostkę brukową. Następnego dnia czyścili, szorowali - następnie zmoczyli wodą i zapewniali że jest czysta, bo za płyn do czyszczenia zapłacili 100zł itd.
Wydawało się wszystko w porządku więc wypłaciłam im zaległe pieniądze. Gdy po kilku godzinach kostka wyschła okazało się że są na niej ogromne czarne tłuste plamy ............. Zadzwoniłam do nich powiedzieli, że przyjądą - no i nie pojawili się więcej .
Pomalowali nam elewację, a znicszczyli kostkę brukową wartą 4 razy wicej niż ta ich praca.
Ostrzegam przed takimi ekipami - które to dopiero zaczynają swoja przygodę z budowlanką - oni naprawdę nie mają pojęcia o tym co robią .
A czy wy mieliście jakieś przykre doświadczenia z wykonawcami?

Z nimi to nigdy nic nie wiadomo, jasne trafiają się porządni, ale zdarza się, że człowiek się sparzy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Fizelina ma inną strukturę i inaczej się ją klei. Smaruje się ścianę i to bardzo obficie. Ale jej układanie jest łatwiejsze niż zwykłej tapety gdyż jest nierozciągliwa.
    • Gość Studenttttt
      Dlaczego cena wykonanie 1 m3 płyty fundamentowej wynosi około 60 zł/m3, a ławy betowej około 160 zł/m3 ??
    • Bardzo dobrze. Fototapeta różni się o zwykłej tapety tylko tym, że ma inny wzór i przy klejeniu pasków trzeba go idealnie dopasować, nic więcej. Najpierw trzeba ścianę dokładnie wyrównać. Czyli szpachlowanie, gładź i szlifowanie. Koniecznie! A potem trzeba dokładnie wyznaczyć miejsce na ścianie, bo obrazek tworzony przez fototapetę jest przeważnie mniejszy od ściany. Ja rysuję tylko (ołówkiem) od pionu lekkie, kilkumilimetrowe kreseczki na ścianie w miejscach, gdzie brzeg pasa tapety je zaklei. A przy fototapecie trzeba będzie również zaznaczyć i górny poziom. Proponuję zaznaczać lewą stronę i zaczynać od lewego, górnego rogu. Chociaż mnie jest obojętne skąd zaczynam i gdzie mam skończyć. Pas tapety (najczęściej to nieco ponad 50 cm szerokości) ustawia się lewym brzegiem po linii pionu i całość wyrównuje gumową rolką! Rolką jest najlepiej, gdyż nie rozciąga miejscowo pasa tak jak wszelkie tarcie szmatami czy ręcznikiem. Same boczne krawędzie pasów dobrze jest wzmocnić gęściejszym klejem, albo nawet klejem do papieru. Ja szpilek nie używam, rolką jedzie się po pasie w taki sposób, że bąble nie powstają, nie mają prawa zostać. Sprawdza się to zwykle przesuwając dłonią po naklejonej tapecie. Inaczej szeleści w pustych miejscach. Ale jeśli się bąbli narobi to oczywiście, trzeba je usunąć, najlepiej igłą ze strzykawki, a przy okazji wstrzyknąć w niego nieco kleju i docisnąć. O żadnych zakładkach nie ma mowy, chyba że w Rosji. Prawidłowo położona tapeta na styk nie wykazuje żadnych szczelin ani szpar. Spoinę walcuje się wąską rolką twardą w kształcie beczki. 
    • Gwarancja udzielania jest w zależności od zastosowanej powłoki zabezpieczającej. Dla powłoki: * poliester połysk i poliester mat gruboziarnisty - 10 lat * PURMAX - 20 lat * PURLAK - 30 lat * PURMAT - 30 lat   __________________________________ Blachy Pruszyński, blachodachówka OPTIMA Arad  
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...