Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
chotomowianka

Pracownik budowlany, który posprząta po swojej pracy?????????

Recommended Posts

Cytat

Czy można z nimi podpisać umowę żeby po pracy sprzątnęli bez dodatkowych kosztów?


Pewnie że można a nawet trzeba.Zasadą jest nie płacić do momentu stwierdzenia że wszystko jest ok.Z drugiej strony gdy Wielka Pani Inwestor dzwoni że nie płaci bo plamka po kawie została na granitowym parapecie i majster jedzie 100km by szmatką to zmyć !/z życia wzięte/
Człowiekiem trzeba być. icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Z drugiej strony gdy Wielka Pani Inwestor dzwoni że nie płaci bo plamka po kawie została na granitowym parapecie i majster jedzie 100km by szmatką to zmyć !/z życia wzięte/
Człowiekiem trzeba być. icon_biggrin.gif




To jakieś chore:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Może tak być - gdyż aby dostać taki certyfikat - będzie można pewnie zapłacić odpowiedniej osobie i mamy certyfikat - zgroza.


Certyfikat na sprzątanie?Zgroza ogarnia. icon_biggrin.gif icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Certyfikat na sprzątanie?Zgroza ogarnia. icon_biggrin.gif icon_biggrin.gif



Nie chodzi tu raczej o certyfikat na sprzątanie, a raczej o certyfikat, który potwierdzałby umiejętności.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Nie chodzi tu raczej o certyfikat na sprzątanie, a raczej o certyfikat, który potwierdzałby umiejętności.



Śmiejcie się śmiejcie. A filozofowie już dawno dostrzegli temat. W latach 80-tych powstał esej o filozofii ścierki. Całkiem sympatyczny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Nie lubię sprzątania... to zajmuje strasznie dużo czasu...



Dużo czasu i dużo nerwów. Zwłaszcza po remontach . icon_sad.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Może tak być - gdyż aby dostać taki certyfikat - będzie można pewnie zapłacić odpowiedniej osobie i mamy certyfikat - zgroza.



Obyśmy takich czasów nie dożyli icon_sad.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

To nic nie zmieni,a jedynie wygeneruje nową szarą strefę i zwiększy skalę korupcji.



Czegoś takiego ja się boję. Mieliśmy walczyć z korupcją.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Większość młodych ludzi bierze kredyt tak jak Ty i jest w podobnej sytuacji - dzieci - oszczędzanie itd. Jast ciężko. Oczywiście trzeba walczyć o swoje ale traktowanie ludzi którzy budują twój dom jak robotów bez uczuć to nie w porządku. Oni też maja rodziny.
A o co chodzi z tą działką bublem? Może coś napiszesz więcej?



Kupiłam działkę która jest podmokła i z torfem. Stąd moja frustracja poprzednia. Teraz szukam informacji jak sobie z tym poradzic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Nie chodzi tu raczej o certyfikat na sprzątanie, a raczej o certyfikat, który potwierdzałby umiejętności.


Siemka.Takim certyfikatem są dyplomy mistrzowskie i czeladnicze.Całuski icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

i nikt ich nie ogląda przy angażowaniu firmy icon_sad.gif



i tak naprawdę w tym jest problem, że sami jestemy sobie winni w pewien sposób.. nikt z nas tak naprawde rzetelnie nie sprawdza ekipy, ktora bierze, a potem żal, że spartolili...to trochę nasze lenistwo, czyż nie?
niedawno oglądałam fajną stronkę internetową - altino.pl- nie lubię reklamy i nie o to mi tu chodzi, ale pomyslalam, ze gdyby taka inicjatywa, ktora tu jest jeszcze w powijakach na dobre sie rozwineła, to zdjełoby to nam trochę kłopotów z barków/barek icon_wink.gif
idea fajna- cos na kształt allegro, tylko że dotyczy nie produktów a usług. Szukasz ekipy- wchodzisz do porownywarki i sprawdzasz ile która i za co bierze...czesto zdarza sie, ze pod ta sama nazwa uslugi, wykonawcy mysla o czym innym.. pan Kaziu uwaza za oczywiste, ze w skald wchodzi x, y i z... pan Edziu juz nie koniecznie- u niego bez x...
do tego ci co rzeczywiscie skorzystali z uslug danej ekipy wystawiają im komentarze. Łatwiej uwierzyc komus z 10 pozytywami niz komus z negatywem, nie? No i masz bat na uslugodawce, bo zawsze mozesz go tam w razie zjechać...
eliminuje to takich partaczy o jakich tu wspominaliscie...
mam nadzieje, ze to zadziala, bo to skuteczniejsze niz certyfikat...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

i tak naprawdę w tym jest problem, że sami jestemy sobie winni w pewien sposób.. nikt z nas tak naprawde rzetelnie nie sprawdza ekipy, ktora bierze, a potem żal, że spartolili...to trochę nasze lenistwo, czyż nie?
niedawno oglądałam fajną stronkę internetową - altino.pl- nie lubię reklamy i nie o to mi tu chodzi, ale pomyslalam, ze gdyby taka inicjatywa, ktora tu jest jeszcze w powijakach na dobre sie rozwineła, to zdjełoby to nam trochę kłopotów z barków/barek icon_wink.gif
idea fajna- cos na kształt allegro, tylko że dotyczy nie produktów a usług. Szukasz ekipy- wchodzisz do porownywarki i sprawdzasz ile która i za co bierze...czesto zdarza sie, ze pod ta sama nazwa uslugi, wykonawcy mysla o czym innym.. pan Kaziu uwaza za oczywiste, ze w skald wchodzi x, y i z... pan Edziu juz nie koniecznie- u niego bez x...
do tego ci co rzeczywiscie skorzystali z uslug danej ekipy wystawiają im komentarze. Łatwiej uwierzyc komus z 10 pozytywami niz komus z negatywem, nie? No i masz bat na uslugodawce, bo zawsze mozesz go tam w razie zjechać...
eliminuje to takich partaczy o jakich tu wspominaliscie...
mam nadzieje, ze to zadziala, bo to skuteczniejsze niz certyfikat...



Jeśli to się przyjmie to może być naprawdę wielka pomoc dla wszystkich budujących.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja,jako wykonawca,bardzo chętnie poddam się takiej ocenie.Tylko nie wiem,czy jest tam możliwość weryfikacji wpisów pochwalnych,jak i krytycznych.Fachowcy mogą sobie zorganizować chór pozytywnych głosów a konkurencja może podkopywać zaufanie do tańszej i solidniejszej firmy,którą wziął inwestor zamiast nich.
Jak na to zaradzić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ja,jako wykonawca,bardzo chętnie poddam się takiej ocenie.Tylko nie wiem,czy jest tam możliwość weryfikacji wpisów pochwalnych,jak i krytycznych.Fachowcy mogą sobie zorganizować chór pozytywnych głosów a konkurencja może podkopywać zaufanie do tańszej i solidniejszej firmy,którą wziął inwestor zamiast nich.
Jak na to zaradzić?



Jest na to rada. Wychować społeczeństwo. icon_lol.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ja,jako wykonawca,bardzo chętnie poddam się takiej ocenie.Tylko nie wiem,czy jest tam możliwość weryfikacji wpisów pochwalnych,jak i krytycznych.Fachowcy mogą sobie zorganizować chór pozytywnych głosów a konkurencja może podkopywać zaufanie do tańszej i solidniejszej firmy,którą wziął inwestor zamiast nich.
Jak na to zaradzić?


Ja już wcześniej natrafiłem na ten serwis i wygląda na to że zadałem sobie trochę więcej trudu, żeby przekonać się jak to rzeczywiście ma wyglądać, a przynajmniej przeczytałem regulamin. Sprawa wygląda tak, że jeśli umówisz się przez serwis, z usługobiorcą, na wykonanie jakiejś pracy, to informujesz o tym altino, oni zabezpieczają taką informację u siebie, Ty przekazujesz link usługobiorcy, on sprawdza, czy rzeczywiście umowa została "zarejestrowana" i dysponując tym linkiem tylko on i nikt inny może wystawić Ci komentarz. W ten sposób nie ma obawy, że konkurencja będzie Ci robić koło pióra. Faktycznie istnieje możliwość zorganizowania "chóru pochwalnego" tylko kwestia czy Ci się to opłaca. Rejestracja jest darmowa, ale za każdy komentarz, płaci się, teraz nie jestem pewien ale chyba 50 złotych, to jest niejako prowizja serwisu, za skontaktowanie Cię z klientem. Oczywiście możesz sobie zorganizować taki chór, ale jeśli jesteś solidny i uczciwy, to po co? Ktoś może wydać 500 złotych na 10 fikcyjnych pozytywów, ale potem dostanie 2, czy 3 negatywy od prawdziwych usługobiorców i już zleci w rankingu na łeb na szyję, a ten, który jest uczciwy i solidny to i tak uzbiera tych dziesięć pozytywów, a "prowizję" opłaci z pieniędzy, które zarobi wykonując kolejne zlecenia. I tyle, w ten sposób jest zabezpieczony i usługodawca i usługobiorca, więc obaj powinni być zadowoleni. icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ja już wcześniej natrafiłem na ten serwis i wygląda na to że zadałem sobie trochę więcej trudu, żeby przekonać się jak to rzeczywiście ma wyglądać, a przynajmniej przeczytałem regulamin. Sprawa wygląda tak, że jeśli umówisz się przez serwis, z usługobiorcą, na wykonanie jakiejś pracy, to informujesz o tym altino, oni zabezpieczają taką informację u siebie, Ty przekazujesz link usługobiorcy, on sprawdza, czy rzeczywiście umowa została "zarejestrowana" i dysponując tym linkiem tylko on i nikt inny może wystawić Ci komentarz. W ten sposób nie ma obawy, że konkurencja będzie Ci robić koło pióra. Faktycznie istnieje możliwość zorganizowania "chóru pochwalnego" tylko kwestia czy Ci się to opłaca. Rejestracja jest darmowa, ale za każdy komentarz, płaci się, teraz nie jestem pewien ale chyba 50 złotych, to jest niejako prowizja serwisu, za skontaktowanie Cię z klientem. Oczywiście możesz sobie zorganizować taki chór, ale jeśli jesteś solidny i uczciwy, to po co? Ktoś może wydać 500 złotych na 10 fikcyjnych pozytywów, ale potem dostanie 2, czy 3 negatywy od prawdziwych usługobiorców i już zleci w rankingu na łeb na szyję, a ten, który jest uczciwy i solidny to i tak uzbiera tych dziesięć pozytywów, a "prowizję" opłaci z pieniędzy, które zarobi wykonując kolejne zlecenia. I tyle, w ten sposób jest zabezpieczony i usługodawca i usługobiorca, więc obaj powinni być zadowoleni. icon_biggrin.gif



Może w tym coś jest? W teorii to naprawdę wygląda sensownie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
toronto,dzięki za rzetelną informację.Jeśli się tak sprawy mają,to OK.
Cytat

Jest na to rada. Wychować społeczeństwo. icon_lol.gif


Wielu już próbowało.Tylko jednego wdzięczne społeczeństwo trzyma po śmierci w szklanej skrzyni.Reszta skończyła marnie. icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

toronto,dzięki za rzetelną informację.Jeśli się tak sprawy mają,to OK.

Wielu już próbowało.Tylko jednego wdzięczne społeczeństwo trzyma po śmierci w szklanej skrzyni.Reszta skończyła marnie. icon_wink.gif



Nic dziwnego. Źródła podają że królewna Śnieżka była tylko jedna. icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ja już wcześniej natrafiłem na ten serwis i wygląda na to że zadałem sobie trochę więcej trudu, żeby przekonać się jak to rzeczywiście ma wyglądać, a przynajmniej przeczytałem regulamin. Sprawa wygląda tak, że jeśli umówisz się przez serwis, z usługobiorcą, na wykonanie jakiejś pracy, to informujesz o tym altino, oni zabezpieczają taką informację u siebie, Ty przekazujesz link usługobiorcy, on sprawdza, czy rzeczywiście umowa została "zarejestrowana" i dysponując tym linkiem tylko on i nikt inny może wystawić Ci komentarz. W ten sposób nie ma obawy, że konkurencja będzie Ci robić koło pióra. Faktycznie istnieje możliwość zorganizowania "chóru pochwalnego" tylko kwestia czy Ci się to opłaca. Rejestracja jest darmowa, ale za każdy komentarz, płaci się, teraz nie jestem pewien ale chyba 50 złotych, to jest niejako prowizja serwisu, za skontaktowanie Cię z klientem. Oczywiście możesz sobie zorganizować taki chór, ale jeśli jesteś solidny i uczciwy, to po co? Ktoś może wydać 500 złotych na 10 fikcyjnych pozytywów, ale potem dostanie 2, czy 3 negatywy od prawdziwych usługobiorców i już zleci w rankingu na łeb na szyję, a ten, który jest uczciwy i solidny to i tak uzbiera tych dziesięć pozytywów, a "prowizję" opłaci z pieniędzy, które zarobi wykonując kolejne zlecenia. I tyle, w ten sposób jest zabezpieczony i usługodawca i usługobiorca, więc obaj powinni być zadowoleni. icon_biggrin.gif



I to naprawdę działa? Jaka jest nazwa tego serwisu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Z poprzedniego remontu wyniosłem doświadczenie jak zrobić żeby pracownicy
sprzątali po sobie, ba nawet nie brudzili.

Trzeba spytać czy nie znają kogoś , kto sprząta na budowach. W paru przypadkach
okazało się że żona-dziewczyna murarza/tynkarza/malarza dorabia sobie sprzątaniem.
No i trzeba się z dziewczyną dogadać co do ceny.
A ona już się zatroszczy żeby nie było za dużo przy robocie nabrudzone.

Może to i śmieszna metoda ale w dwóch przypadkach okazała się zadziwiająco skuteczna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Nikt nie lubi sprzatać, ale skoro biorą pieniądze za wykonaną pracę - to powinni po tej pracy posprzątać - to się rozumie samo przez się.



Witam.
Nie bardzo wyobrażam sobie pozostawienie bałaganu po moich pracach. Ale nie o sobie chciałem napisać.

Jest to tylko i wyłącznie sprawa kultury osobistej. Mam przyjemność czasami wspólpracować z ludźmi, którzy zaczynają od przygotowania miejsca pracy i kończą na sprzątnięciu po sobie. Są to fachowcy których moge spokojnie polecić każdemu, jeśli tylko potrzebuje doskonałych specjalistów do wykończenia wnętrz. Nie robią wszystkiego jak wiele firm, wszystko i nic dobrze. Firma malarska zajmuje się przygotowaniem podłoża i malowaniem. Są dokładni i kulturalni, i na dodatek terminowi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No ja mam zupełnie inne doświadczenia. Nawet na etapie stanu surowego u nas zawsze po dniu pracy było pozamiatane, wysprzątane, śmieci popakowane w worki. Przy tynkowaniu okna bardzo starannie oklejone i prawie nic się nie zabrudziły. Ja byłam pewna że to oczywiste jest i że nie tylko pracownicy naszej firmy mają to "we krwi".. na koniec budowy wszystko zostało wywiezione przez firmę, nawet nie wiem kiedy, wiem że oni w ramach ceny domu zamawiali wywóz smieci. Nigdy nie miałam cienia zastrzeżenia co do czystości! A przy moich wykończeniowcach, muszę przyznac że o ile jeden z nich miał słownictwo mocno że tak powiem nie cenzuralne czasem, to czyści byli aż do przesady. Mieli własny specjalny odkurzacz, zawsze po skończeniu sprzątali łącznie z wymyciem płytek czy podłogi- nikt ich o to nie prosił..Nawet swój taki kącik gdzie mieli czajnik, ubrania robocze itp utrzymywali w idelanym porządku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Na mojej budowie pracowało do tej pory pięć ekip. Dwie sprzątały sensownie, a pozostałe niestety nie. Ponieważ zawsze ktoś z inwestorów był na budowie to zarządzał jak ma być posprzątane, a jedna z ekip została całkowicie zwolniona z tego obowiązku. Jak zobaczyłam w jaki sposób zabierają się do sprzątania to wolałam to zrobić siłami moich domowych panów.

Ale ja mam generalnie hopla na punkcie porządków więc nie jest łatwo mnie zadowolić. W ziemi na działce nie ma nawet
jedno centymetrowych kawałków cegły, betonu, gwoździa też raczej nie znajdzie.

Natomiast już cieszę się, na prace wykończeniowe (płytki, podłogi, malowanie), które wykonuje moja zaprzyjaźniona "złota rączka" Po pracy jego ekipy jest tak, że pewnie sama bym tak nie posprzątała. Mają nawet różne buty w zależności od rodzaju podłóg, aby nie zostawiać np. śladów gumy na deskach podłogi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dla mnie ważne,by fachowiec sie skupiał na robocie,a nie na uważaniu na niebałaganienie,czy też na pracach porządkowych....

Ostatecznie posprzątać mogę sama,ważne by robote za którą sie bierze wykonał dobrze bez fuszerki....

Ludzie są różni,jedni lubią mieć bałagan jak coś robią inni zaś wolą porządek wokół .....

O takie drobiazgi nie powinno sie psuć krwi,ani sobie( przyszli,robią,nie sprzątają),ani innym( poskładaj,odłóż na miejsce,pozamiataj)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Dla mnie ważne,by fachowiec sie skupiał na robocie,a nie na uważaniu na niebałaganienie,czy też na pracach porządkowych....

Ostatecznie posprzątać mogę sama,ważne by robote za którą sie bierze wykonał dobrze bez fuszerki....

Ludzie są różni,jedni lubią mieć bałagan jak coś robią inni zaś wolą porządek wokół .....

O takie drobiazgi nie powinno sie psuć krwi,ani sobie( przyszli,robią,nie sprzątają),ani innym( poskładaj,odłóż na miejsce,pozamiataj)




To nie sa drobiazgi bo np potnie ktos plytki na sciane,nie posprzata po sobie drobnych kawalkow,zaczniecie po tym chodzic (nawet przez nieuwage) i od razu nowe plytki porysowane na podlodze.. To samo parkiety. O rysy i zniszczenia nie trudno. Przychodzi ekipa na posprzatane i takie powinna zostawic. To tylko dobrze o nich swiadczy i beda dalej polecani

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

To nie sa drobiazgi bo np potnie ktos plytki na sciane,nie posprzata po sobie drobnych kawalkow,zaczniecie po tym chodzic (nawet przez nieuwage) i od razu nowe plytki porysowane na podlodze.. To samo parkiety. O rysy i zniszczenia nie trudno. Przychodzi ekipa na posprzatane i takie powinna zostawic. To tylko dobrze o nich swiadczy i beda dalej polecani




Jak wynajmuję "speca" od roboty,to wymagam by dana czynność była wykonana solidnie i dobrze..... i nie
interesuje mnie czy warsztat jego pracy jest schludny mniej czy bardziej.
Płacę mu za daną rzecz,a nie za sprzątanie ....
Ale jak zostawi miejsce pracy uporządkowane,to pewnikiem na jakiś mały bonusik zasłuży sobie icon_smile.gif

Bo....
przecież nikt nie posprząta tak dobrze jak ja u siebie ..... icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Bo....
przecież nikt nie posprząta tak dobrze jak ja u siebie ..... icon_wink.gif


Witam.
I trudno nie przyznać stokrotce.35 racji, ale porządek po sobie winien zostawić każdy. W czasie i na koniec pracy powinno być posprzątane. Przecież jeżeli praca wymaga poświęcenia kilku dni to jak rozpoczynać pracę w "chlewie" trzeba posprzątać na koniec każdego dnia.To jest wizytówka naszej kultury i szacunku dla samego siebie.
A jeżeli nie potrafi pracować utrzymując porządek wokół siebie to i fachowiec z niego marny.(oczywiście jest to moje zdanie wynikające z obserwacji na budowach)

A gdy już wszyscy wyjdą z budowy wpdanie wtedy stokrotka.35 i posprząta jak to sama lubi mając przeświadczenie że, wszyscy wykonawcy oprócz fachowości wykazali się również kulturą osobistą. Czego państwu i sobie życzę. icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Witam.
I trudno nie przyznać stokrotce.35 racji, ale porządek po sobie winien zostawić każdy. W czasie i na koniec pracy powinno być posprzątane. Przecież jeżeli praca wymaga poświęcenia kilku dni to jak rozpoczynać pracę w "chlewie" trzeba posprzątać na koniec każdego dnia.
A jeżeli nie potrafi pracować utrzymując porządek wokół siebie to i fachowiec z niego marny.(oczywiście jest to moje zdanie wynikające z obserwacji na budowach)




Miałam takiego jednego porządnisia na budowie,że "posprzątał" nie tylko swoje narzędzia ale i kilka sztuk naszych..... icon_mrgreen.gif

Ta "czysta" prawda wyszła na jaw po kilku dniach,bo wszystko tak ładnie poprzestawiał,że nie rzucało sie w oczy,że czegoś brak. icon_rolleyes.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
My nie możemy narzekać , elektryk i hydraulik zostawili w miarę porządek . Po murarzach kilka puszek po piwie .
Za chwile zobaczę jak będzie z glazurnikiem i malarzami . W ogóle nie wyobrażam sobie ile to będzie zabezpieczania podłóg do malowania natryskiem . No ale słyszałam , ze jak kilka ekip to może być za bardzo posprzątane .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Miałam takiego jednego porządnisia na budowie,że "posprzątał" nie tylko swoje narzędzia ale i kilka sztuk naszych..... icon_mrgreen.gif

Ta "czysta" prawda wyszła na jaw po kilku dniach,bo wszystko tak ładnie poprzestawiał,że nie rzucało sie w oczy,że czegoś brak. icon_rolleyes.gif



icon_mrgreen.gif ręce opadają.
W/g mnie to kradzież, a to jest ścigane prawem. ....i nie ma nic wspólnego z utrzymaniem porządku wokół siebie.
Co nie zmienia że: co wykonawca to inny, a co inwestor to inne wymagania i życzenia. Pierwszych do "pierdla", z drugimi ustalić zakres obowiązków.

icon_mrgreen.gif
A jeszcze jedna myśl przyszła mi do głowy: może ten "nadgorliwy porządniś nie swoich rzeczy" nie zarobił ile planował i musiał dobrać w naturze? icon_mrgreen.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

:

icon_mrgreen.gif
A jeszcze jedna myśl przyszła mi do głowy: może ten "nadgorliwy porządniś nie swoich rzeczy" nie zarobił ile planował i musiał dobrać w naturze? icon_mrgreen.gif



Jakoś nie skarżył sie ani na pracę,ani na wypłacone pieniązki....

hmmmm...

zresztą cholerka wie co mu po główce chodziło,zawsze miły,zadowolony,kulturalny ......
Jak później dzwoniłam,pytając sie o wiertarkę ( bo tylko jej brak na początku zauważyliśmy ) zdziwiony,bo takiego narzędzia nawet na oczy nie widział .... icon_biggrin.gif

Dostawał obiad,piwko do obiadu....
A pieniążki takie jakie sobie zażyczył...

(robił przyłącz wody,tzn. rozprowadzał rurki do wody w domu)

Tak sobie myślę kleptomania może

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

zresztą cholerka wie co mu po główce chodziło,zawsze miły,zadowolony,kulturalny ......
Jak później dzwoniłam,pytając sie o wiertarkę ( bo tylko jej brak na początku zauważyliśmy )........

Tak sobie myślę kleptomania może



zapewne spodobała się wiertareczka.........co nie zmienia, że to kradzież.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość adiqq
Chyba mialem szczescie do ekip, bo praktycznie wszystkie sprzataly po sobie...w mniejszym lub wiekszym stopniu, ale sprzatali. Generalnie nie narzekam...mam duzo innych problemow icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Chyba mialem szczescie do ekip, bo praktycznie wszystkie sprzataly po sobie...w mniejszym lub wiekszym stopniu, ale sprzatali. Generalnie nie narzekam...mam duzo innych problemow icon_wink.gif



I oby spotkanie takich ekip nie było sensacją, a wykonawcy jakiego spotkała stokrotka.35 napiętnowani i dostali na co zasługują.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

I oby było spotkanie takich ekip nie było sensacją, a wykonawcy jakiego spotkała stokrotka.35 napiętnowani i dostali na co zasługują.




Ja jestem zdania że dobro które dajesz wróci,......
ale ..
i zło którym obdarzasz innych też wraca i mści sie na nas samych.
Tak,że mam nadzieję ,że w końcu trafi na kogoś podobnego sobie i.... "dostanie w pięty"

Też nigdy nie robię dramatu,z takich błahostek i nie zatruwam sobie tym życia...
szkoda nerwów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeśli chodzi o naszą budowę, nie mam co narzekać na wykonawców.
Zawsze wszystko jest posprzątane, w trakcie budowy dbają o to, żeby nic się nie poniewierało.
Wiadomo, że nie można powiedzieć, że jest czysto, bo to przecież budowa, czysto będzie jak się skończy icon_razz.gif
Mogę ich polecać jeśli chodzi o to.
A poza tym robią tanio i tak jak być powinno.
Zobaczymy, jak będzie do końca, ale jak na razie jest świetnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
U mnie na ogół sprzątali... ale zawsze niedokładnie, więc czy tak czy siak musiałem sprzątam sam :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

U mnie na ogół sprzątali... ale zawsze niedokładnie, więc czy tak czy siak musiałem sprzątam sam :/



u mnie podobnie .....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Dziękuję, to świetnie, mogę jechać na zakupy   Myślałem o tablicówce, bo dawała mi spokój, że plama nie wyjdzie i na pewno dobrze pokryje. Natomiast ze względów ekonomicznych zrezygnuję - mam poprzednią farbę, którą malowana była kuchnia, więc jej użyję po prostu na farbę na plamy. Pewnie będzie to widoczne, no, ale - bez większego remontu, nie spodziewam się idealnych efektów.
    • Stąd tez nurtuje mnie pytanie. Bo budując piwnice oczekiwałem również że będzie to chłodne miejsce latem. Czy ocieplając we właściwy sposób z użyciem termobloczkow, unikając wszelkich mostków w kontakcie z gruntem uzyskam chłodną piwnice czy miejsce o podobnym mikroklimacie jak parter? Oraz czy chcąc uniknąć utraty ciepła z kotłowni która znajduje się w piwnicy (w przypadku gdybym jednak nie chciał ogrzewać wszystkich pomieszczeń bądź w ogóle grzewać piwnicy) musiałbym ocieplić całe pomieszczenie kotłowni od wewnątrz?    W kwestii izolacji czy w tym miejscu w przejściu wystarczy xps na posadzkę czy tu się też daje termobloczka?   
    • Firma Clipper posiada w swojej ofercie szeroki asortyment kontenerów na budowę w celu stworzenia zaplecza dla ekip technicznych, budowlanych. Chodzi o stworzenie im odpowiednich warunków do pracy, odpoczynku czy przeglądania i analizowania dokumentacji technicznej. W ofercie znajduje się kilka wariantów podzielonych ze względu na wyposażenie. Ich specyfikacja dostępna jest pod niniejszym linkiem: https://clipper.pl/wynajem-kontenerow/
    • Tak nasączony (a raczej opity) styropian jaki ostatnio wyrzucałem, to sam nie mogłem uwierzyć że taki może być. Wręcz w nim woda chlupotała, a ważył jak betonowy bloczek. Dlatego zmieniłem zdanie o nasiąkliwości styropianu.
    • Trafne, bardzo trafne określenie Tylko smutne jest to że autor tematu założył temat i tyle my go widzieliśmy a tak bardzo mu niby zależało na szybkim rozwiązaniu problemu.
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...