Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
chotomowianka

Pracownik budowlany, który posprząta po swojej pracy?????????

Recommended Posts

Gdy kilka tygodni temu zatrudniliśmy ekipę do malowania elewacji i nałożenia marmolitu (ceny mieli niskie - terminy wolne) byliśmy bardzo zadowoleni że udało nam się, bo przecież wiadomo jak teraz trudno znaleźć ekipę.
Niestety panowie mimo naszych próśb nie zabezpieczyli kostki brukowej, ani balkonu, ani daszka nad wejściem - wszystko pochlapali farbą elewacyjną..... nawet rośliny - np. rododendrona który ma teraz liście dwukolorowe.....
Po skończonej pracy chcieli pieniądze, ale nasz warunek był taki, że mają wyczyścić kostkę brukową. Następnego dnia czyścili, szorowali - następnie zmoczyli wodą i zapewniali że jest czysta, bo za płyn do czyszczenia zapłacili 100zł itd.
Wydawało się wszystko w porządku więc wypłaciłam im zaległe pieniądze. Gdy po kilku godzinach kostka wyschła okazało się że są na niej ogromne czarne tłuste plamy ............. Zadzwoniłam do nich powiedzieli, że przyjądą - no i nie pojawili się więcej .
Pomalowali nam elewację, a znicszczyli kostkę brukową wartą 4 razy wicej niż ta ich praca.
Ostrzegam przed takimi ekipami - które to dopiero zaczynają swoja przygodę z budowlanką - oni naprawdę nie mają pojęcia o tym co robią .
A czy wy mieliście jakieś przykre doświadczenia z wykonawcami?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Panowie ocieplali styropianem dom w ktorym (jeszcze) mieszkam. Uszkodzili dolną listwę okna i tłumaczyli się że okna były przegniłe. (nieprawda). Po trzech tygodniach telefonów i pism przyszli i zakitowali szparę silikonem. Minęło parę miesięcy. Teraz przychodzi ekipa która wymieni mi okna. Rezerwują sobie prawo do uszkodzeń mechanicznych ściany , około 5 cm od ramy okiennej . Pytanie za 10 punktów; co uszkodzą tym razem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gdy moim sąsiadom fachowcy malowali elewację - zdjęli wszystkie rynny - ale oczywiście po skończonej pracy już ich nie założyli tylko odjechali, bo pieniądze za wykonaną pracę dostali dzień wcześniej więc nie musieli się już wysilać. A sąsiadowi założenie rynien zajęło kilka godzin......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gdy u mnie wymieniali okna nikt im nie przeszkadzał. Nawet nie wchodziłem do pokoju, w którym robili. Żona w kuchni im coś do jedzenia robiła, żeby coś zjedli po całym dniu, a pracowali wtedy po 14 godz. Wszystko ładnie wykończyli. Ściany wokół okien wyglądały na nienaruszone. Tylko przy wymianie parapetu pod parapetem z 5 cm zerwali tapetę. Posprzątali ładnie po sobie.
Wydaje mi się, że jak się podchodzi jak do człowieka, a nie jak do "robola" jak to niektórzy robią, i wytłumaczy się od samego początku czego się oczekuje, to będzie tak jak powinno być. No i przede wszystkim nie płacić z góry za wszystko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Gdy u mnie wymieniali okna nikt im nie przeszkadzał. Nawet nie wchodziłem do pokoju, w którym robili. Żona w kuchni im coś do jedzenia robiła, żeby coś zjedli po całym dniu, a pracowali wtedy po 14 godz. Wszystko ładnie wykończyli. Ściany wokół okien wyglądały na nienaruszone. Tylko przy wymianie parapetu pod parapetem z 5 cm zerwali tapetę. Posprzątali ładnie po sobie.
Wydaje mi się, że jak się podchodzi jak do człowieka, a nie jak do "robola" jak to niektórzy robią, i wytłumaczy się od samego początku czego się oczekuje, to będzie tak jak powinno być. No i przede wszystkim nie płacić z góry za wszystko.



Oczywiście traktowanie pracowników "z góry" przez "szanownych zamożnych budujących swój dom" jest bardzo nie w porządku i źle o nich świadczy. Ale jest też druga strona medalu - gdy za bardzo się spoufalisz - to cię wykorzystają i oszukają, bo jesteś za dobry i wszystko mozna ci wcisnąć.
Dlatego uważam że najlepsza jest poczta pantoflowa - a nie znajdowanie wykonawcy przez ogłoszenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacy zamożni? Ja biorę kredyt żeby mieć na budowę myślę o dzieciach oszczędzamy w domu przez lata i co? Ktoś nam wciska działkę- bubel bo" na biednego nie trafiło". Nikogo kto będzie choć gwoździe wbijał u mnie nie zostawie samopas.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Jacy zamożni? Ja biorę kredyt żeby mieć na budowę myślę o dzieciach oszczędzamy w domu przez lata i co? Ktoś nam wciska działkę- bubel bo" na biednego nie trafiło". Nikogo kto będzie choć gwoździe wbijał u mnie nie zostawie samopas.


Większość młodych ludzi bierze kredyt tak jak Ty i jest w podobnej sytuacji - dzieci - oszczędzanie itd. Jast ciężko. Oczywiście trzeba walczyć o swoje ale traktowanie ludzi którzy budują twój dom jak robotów bez uczuć to nie w porządku. Oni też maja rodziny.
A o co chodzi z tą działką bublem? Może coś napiszesz więcej?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Czy można z nimi podpisać umowę żeby po pracy sprzątnęli bez dodatkowych kosztów?


Myślę, że jedynym sposobem aby wymusić zostawienie porządku, jest nie wypłacenie części pieniędzy - musi to być jednak spora kwota - bo inaczej więcej się nie pojawią i sami będziemy musieli sobie posprzatać.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Myślę,że pomysł z pisemną umową nie jest taki zły. Praca skończona, posprzątane - wtedy pieniądze. Praca skończona - bałagan, wykonawca dostaje zapłatę o % mniej. Praca nieskończona w terminie - my dostajemy pieniądze od wykonawcy. Itak powino być.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Myslisz że chcieliby podpisać taką umowę? Sprzątanie to nie jest coś co budowlańcy lubia najbardziej icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikt nie lubi sprzatać, ale skoro biorą pieniądze za wykonaną pracę - to powinni po tej pracy posprzątać - to się rozumie samo przez się.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ostatnio była mile zaskoczona gdyż pan który coś naprawiał u nas w domu - posprzątał po sobie - poprocił o ręczniki papierowe i nawet wytarł podłoge!!!!!! oczywiście tylko ten kawałek gdzie nabrudził icon_biggrin.gif icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
U mojej sąsiadki sprzata pani z ukrainy - i za dzień sprzatania bierze chyba 70zł - sprząta około 7-8 godzin. Łącznie z myciem okien, glazury itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

U mojej sąsiadki sprzata pani z ukrainy - i za dzień sprzatania bierze chyba 70zł - sprząta około 7-8 godzin. Łącznie z myciem okien, glazury itp.



A czy Ukrainka ma zezwolenie na pracę??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Niektórych fachowców się powinno sprzątnąć zanim będą mieli okazje posprzątać. Mam szczerą ochotę zadenuncjować gdzieś tych orłów od okien.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Miejmy nadzieję, że niedługo się to zmieni i niektórzy fachowcy nie będą mieli prawa do wykonywania pewnych prac - chyba że nielegalnie - słyszałam że może się zmienić na naszą korzyść....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cytat z postu chotomowianki :
"W tym roku Sejm ma ustanowić ustawę o certyfikacji różnych firm - także budowlanych - wtedy prywatni zleceniodawcy będą mogli zarządać takiego certyfikatu . Będzie on okreslał kompetencje min. ludzi pracujących w firmach budowlanych."

I jak z tą ustawą? będzie czy nie będzie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Myślę, że jedynym sposobem aby wymusić zostawienie porządku, jest nie wypłacenie części pieniędzy - musi to być jednak spora kwota - bo inaczej więcej się nie pojawią i sami będziemy musieli sobie posprzatać.....


Zdecydowanie popieram.Sam jestem usługodawcą,ale też i usługobiorcą.
Szlag mnie trafiał,jak wymieniali mi okna i łazili po całym domu z tym gipsem pod butami.Oczywiście pokładłem na podłogach wszelakie szmaty,ale jak im się podwinęło,to już żaden się nie schylił,by poprawić.
Nie wyobrażam sobie,bym mógł nie posprzątać po swojej robocie.Zwykle dom zostawiam czystszy niż go zastałem przed wykonaniem instalacji.Odkurzam za meblami,bo często je trzeba odsunąć.Wiercenie dziur zawsze z odkurzaczem.
Raz nawet zdarzyło się,że klientka bardzo musiała nalegać,byśmy zostawili jej zakurzoną klatkę schodową,bo emerytka strasznie się sama nudziła i sprzątanie 3 kondygnacyjnych schodów dało jej trochę zajęcia.
Nawet na budowie,zanim weźmiemy się za robotę zamiatamy gruz po różnych ekipach,włącznie ze skuwaniem z wylewki placków po zaprawie tynkarskiej.Nie cierpię robić w syfie i bajzlu.
Owszem,zajmuje to czasem pół dnia,ale potem robota idzie lepiej.Komfort psychiczny.
A ile się nasłucham od zdziwionych klientów... icon_smile.gif. Nie piją,nie palą,nie klną,nie wrzeszczą na siebie,nie słuchają byle czego w radiu na max. icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

"W tym roku Sejm ma ustanowić ustawę o certyfikacji różnych firm - także budowlanych - wtedy prywatni zleceniodawcy będą mogli zarządać takiego certyfikatu . Będzie on okreslał kompetencje min. ludzi pracujących w firmach budowlanych."


Złudne nasze nadzieje.Jeśli nawet ta ustawa wejdzie w życie,to i tak nie będzie dotyczyć tu omawianych spraw,tylko znajomości przepisów,praw,sztuki zawodowej.Znam wielu dobrych w swej dziedzinie fachowców,których stosunek do porządku i do klienta można nazwać olewającym.Taki zda egzamin celująco.
Wg. mnie ta ustawa to bzdura,która niczego na korzyść inwestora nie wniesie,a utrudni jedynie życie drobnym firmom,bo nie będzie ich stać na łapówę.
Mnie ani nie stać,ani nie mam zamiaru dawać.Jeszcze w życiu nie dałem i nie dam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szkoda, że taką ustawą zajmują się ludzie, którzy o budowaniu nie mają pojęcia (posłowie) - oni zawsze wszystko zrobią tak, że ma być lepiej a jednak jest gorzej... icon_sad.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To pewne? A ja myślę że jak im fachowcy zostawią bałaganik po pracy to nawet najbardziej zapracowany poseł w końcu się zorientuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
posłowie to najlepiej potrafią robić... przekręty.... w tym się doskonale orientują - co zrobić żeby się nie narobić. icon_confused.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Zdecydowanie popieram.Sam jestem usługodawcą,ale też i usługobiorcą.
Szlag mnie trafiał,jak wymieniali mi okna i łazili po całym domu z tym gipsem pod butami.Oczywiście pokładłem na podłogach wszelakie szmaty,ale jak im się podwinęło,to już żaden się nie schylił,by poprawić.



To nie jest ICH dom więc nie dbają o porządek. Przykre to.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

To nie jest ICH dom więc nie dbają o porządek. Przykre to.


Skoro nie sprzatają w swoich własnych domach - to nie wiedzą ile czasu i wysiłku kosztuje posprzątanie domu. Dlatego nie obchodzi ich to że nabrudzą - naświnią i zostawią - jak świnki... tylko świnki to nie homo sapiens... co przemawia na ich korzyść. icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Skoro nie sprzatają w swoich własnych domach - to nie wiedzą ile czasu i wysiłku kosztuje posprzątanie domu. Dlatego nie obchodzi ich to że nabrudzą - naświnią i zostawią - jak świnki... tylko świnki to nie homo sapiens... co przemawia na ich korzyść. icon_biggrin.gif



Ja w obronie świnek. Jak dać im możliwość to żyją w czystości. Fachowiec jak ma wybór to wizytę kończy tak: " pan to sobie sprzątnie".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ja w obronie świnek. Jak dać im możliwość to żyją w czystości. Fachowiec jak ma wybór to wizytę kończy tak: " pan to sobie sprzątnie".


No tak - to prawda. icon_mrgreen.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

W tym roku Sejm ma ustanowić ustawę o certyfikacji różnych firm - także budowlanych - wtedy prywatni zleceniodawcy będą mogli zarządać takiego certyfikatu . Będzie on okreslał kompetencje min. ludzi pracujących w firmach budowlanych."



czy ktoś słyszał o tym?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chodzą słuchy (nawet jeden taki słuch przechodził kiedyś koło mnie,więc się dowiedziałem),ale wątpię,czy to przejdzie.
A dlaczego,idąc tym tokiem rozumowania,nie weryfikować po latach umiejętności kierowców?Przecież skutki ich nieumiejętności są o wiele bardziej katastrofalne.
Ja się takich sprawdzianów mojej wiedzy nie boję,bo choć nie mam wiedzy na poziomie inżynierskim (często sprzecznej z praktyką) to nawet jak nie dostanę pozwolenia na wykonywanie swojego zawodu,będę zmuszony pracować na czarno.I tysiące innych fachowców ze mną.
To nic nie zmieni,a jedynie wygeneruje nową szarą strefę i zwiększy skalę korupcji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

czy ktoś słyszał o tym?



A czy orientujesz się może na jakiej podstawie będą określane w/w kompetencje: czy będzie brane pod uwagę wówczas: wykształcenie, doświadczenie zawodowe,referencje, kursy, certyfikaty, czy coś zupełnie innego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A czy orientujesz się może na jakiej podstawie będą określane w/w kompetencje: czy będzie brane pod uwagę wówczas: wykształcenie, doświadczenie zawodowe,referencje, kursy, certyfikaty, czy coś zupełnie innego?



Jak znam życie to kryteria będą różne dla różnych gmin.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

To nic nie zmieni,a jedynie wygeneruje nową szarą strefę i zwiększy skalę korupcji.


Może tak być - gdyż aby dostać taki certyfikat - będzie można pewnie zapłacić odpowiedniej osobie i mamy certyfikat - zgroza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • spokojnie, dopiero trzeci, zgodnie z powiedzeniem, będzie się nadawał   Ale nie ma co sie meczyć w domu, który ogranicza.
    • Witam   Napalilem sie jakis czas temu na kupno Domku Holenderskiego/Angielskiego - calorocznego w kwocie max do 60tys PLNów/ rozmiar 3,7mx12m... z zalozeniem pomieszkiwania w nim w PL w okresie zima-lato ze wzgledu na posiadanie 2 dzialek w 2 miejscach PL i w pozniejszym czasie przewiezienia go jeszcze w inne miejsce,  lecz po wnikliwej analizie ufff na moje szczescie! kilku producentow z UK calorocznych domkow tzn. od strony kuchni/technicznej, co nie bylo takie oczywiste-proste, aby zweryfikowac w PL necie-sprzedawcow... np. dostac chocby jakikolwiek wycinek wnetrza struktury sciany lub dachu/podlogi...co mocno tez mnie rozaczrowalo ;/...tym jak sa na PL rynku reklamowane-prezentowane-oferowane owe domki, a ogolnie piszac: kup Pan caloroczny i mieszkaj Pan z minimalnymi problemami caly rok tylko oplaty moga byc wyzsze za ogrzewanie... tak samo sprawa po rozmowach od strony kuchni (na 8firm z PL tylko 1-2 byla w 85% szczera, ze caloroczne-ale do niemalej modyfikacji dla dobrego podkreslam dobrego komfortu po zmianach dla mieszkania), ze ma dobre parametry od strony scian - cienkie, ale da sie mieszkac w zimie przy obecnym stanie ocieplenia-dla calorocznego tylko mocniej grzac bedzie trzeba   Coz za oczy w orbite wybilo mi po odnalezieniu owego zdjecia! z linii produkcyjnej akurat tej firmy, ktorej domek spodobal mi sie (tylko chyba inna wersja u ktorej chodzilo glownie o wyposazenie i dlugosc inna) i ktory o malo, co nie kupilem :O.     Reasumujac... zrodzilo to wiele Pytan  w tej materii (juznie wspomne o obrocie o 180stp. i nowej koncepcji nabycia takiego domku) np. do bardziej doswiadczonych/moze bylych pracownikow przy tych budowie takich domkow jak sa na tym forum lub wlascicieli owych Tworow :   1. czy sa w ogole modele np. nowsze takich Domkow Holenderskich/Angielskich - calorocznych  np. od roku 2010 z solidniejszymi scianami i ociepleniem? bo z tego co na dzis widzialem/wiem juz... to trzeba wlozyc niemala kase np. do takiego calorocznego z UK domku w przerobki (jesli sie oczywiscie da), aby dojsc do uzyskania minimum optymalnej formy domku spelniajacego okreslone parametry dla PL klimatu (juz nie wspomne o ruruach-kanalizacji-czy wymianie tego cienkiego saidingu przypominajacego opakowanie butelki po wodzie)   2. czy dobrze mi sie zdaje, ze starsze modele Domkow Holenderskich/Angielskich zalozmy do 2012 to raczej wiekszosc to przerobka z letniskowej formy bryly/grubosci szkieletu-desek domku, w zakresie wnetrza scian/ocieplen itd. dla wersji calorocznej jak na zdjeciu? (oczywiscie nie wliczajac ogrzewania centralnego i innych poza bryla konstrukcji) czy jednak jeszcze ciensza jest wersja szkieletu Domku Angielskiego od tej ze zdjecia? Bo jak na teraz to wyglada na to, ze jest wrecz brak alternatywy na PL klimat z tych domkow w formie calorocznej w ofercie UK firm z tego profilu produktu... i bez wkladu wlasnego w sporo rzeczy to taki domek jest wrecz spora pomylka w zakupie     3. jaka polecilibyscie moze inna Alternatywe (poza domkami ala Holenderski od PL producentow, ktorych musze przynac po zapoznaniu sie iz ich domki sa, co do bryly-szkieletu ogolnie wnetrza scian/parametrow na bardzo wysokim poziomie strikte pod domek caloroczny-PL Klimat) na domek pod PL klimat tzn. cos na parametry ocieplenia jak u Polskich producentow mobilnych-ala holendersko-uk domkow, ale nie o taki mi typ domka chodzi... ktory oczywiscie nie bedzie wymagal fundamentu i np. bedzie na wysokosci postawiony lub max kostce czy na plytkach betonowych. Oraz ktory moglbym zlozyc/przewiesc/bez problemow jak i rozlozyc/skrecic ponownie w miare szybko. Mysle, ze metraz od 35 do max 50m2 no i do kwoty 60tys. oczywiscie licze sie w tym przypadku, ze juz raczej bedzie to golas tzn. bez wyposazenia... i chyba juz nowy - choc uzywany tez moze byc. A moze jest jakas w PL gielda uzywanych takich domkow ktos cos spotkal z Was?     Dzieki wielkie z gory za kazda odpowiedz!          
    • Gość Edyta
      Witam. Pani Justyno, my mamy podobny problem i również zaczelismy się zastanawiać nad sprzedażą obecnego domu i budowa drugiego.
    • Dzien Dobry! Bardzo dziękuję za odpowiedź. Zasadnicza kwestia jest jednak taka, że ten dom jest w Holandii a ja chciałbym jednak sam zrobić to ocieplenie, głównie ze względu na tutejsze ceny robocizny....Czy jest Pan w stanie coś bliżej poradzić, aby można to było samemu wykonać bez rażących błędów w sztuce? Dodam, że nie są to moje pierwsze prace budowlane ale pierwszy raz mam do czynienia z  supremą na poddaszu...Głównie chodzi mnie o to ,aby nie dochodziło so skraplania się pary wodnej...Poddasze aktualnie nie jest użytkowane, niemniej jednak znajduje się na nim kocioł gazowy. Kocioł jest chyba nastawiony na tryb antyzamrożeniowy, ponieważ nawet jeśli termostat pokojowy nie daje mu sygnału do załączenia ( zadana temperatura jest osiągnięta w miejscu zamontowania termostatu) to kocioł włącza się na dosłownie dwie sekundy co chwilę. może w przyszłości będzie to poddasze też użytkowane...dlatego też moje pytanie o ocieplenie dachu...Z góry dziękuję za cenne rady i życzę miłego dnia
    • Polecam Piece/kominki na PELET czesto wydajnosc energetyczna 87-90 i wiecej...  lub Pellet drzewny-nasiona lub PeletWeglowy dla wiekszego bezpieczenstwa w razie braku jednego z surowcow (podobno kalorycznosc  PeletuWeglowego wyzsza, ale to tez duzo zalezy od jakosci produktu tzn. wilgotnosci glownie) oraz od solidnego Pieca, a  dokladnie palnika do pelletu.
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...