Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

Recommended Posts

Witam. Ostatnio kupiłem 🏠 do generalnego remontu około 120m2 zastanawiam się na wymiana pieca z koniecznosci na pellet i szukam pomocy w wybraniu odpowiedniego za przystępną cenę adekwatna do jakości produkt. Mile widziane porady bądź też zalecenia na przyszłość. Jeżeli można proszę o linki ;)

Edytowano przez kolocz (zobacz historię edycji)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, mhtyl napisał:

A mnie ciekawi gdzie będzie składował ten pellet? Przecież nie kupi 100 czy 200 kg a i do takiej ilości potrzebny jest spory składzik aby go pomieścić.

No masz racje, to jest właśnie magia marketingu :)

Pellet przedstawiany jest głównie jako bezobslugowy ale to pic na wodę fotomontaż bo grzałka co chwilę wymaga wymiany to raz, dwa syf jest podobny do tego z węgla,trzy, wymaga usyfienia się przy czyszczeniu, cztery syf z komina dalej idzie. 

Pellet niczym nie różni się od ekogroszka 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

wiesz, o eko-złocie też słyszałem argument, że skład na to trzeba duży, a z tego co wiem, to ludzie to na zewnątrz domu trzymali w workach, przykryty tylko....jak dla mnie ten argument o jakimś nie wiadomo jak wielkim potrzebnym skłądzie jest trochę nie teges...

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, aaaa napisał:

wiesz, o eko-złocie też słyszałem argument, że skład na to trzeba duży, a z tego co wiem, to ludzie to na zewnątrz domu trzymali w workach, przykryty tylko....jak dla mnie ten argument o jakimś nie wiadomo jak wielkim potrzebnym skłądzie jest trochę nie teges...

Pellet to nie węgiel, że może zamoknąć i nic mu nie będzie. Pellet jest konfekcjonowany w workach jak i luzem i nie chcesz chyba powiedzieć że luzem ludzie trzymają na zewnątrz przykryty jedynie jakąś tam plandeką, a i worki niby szczelne a potrafią wilgoć wpuścić do środka a mokry pellet traci swoje właściwości.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • W zimie powietrze jest suche - także na polu - chyba że jest deszczowo. Więc wietrzenie nawietrznikiem wiele nie daje w tym względzie. Nawilżacz powietrza musi mieć dużą wydajność, chyba że śpisz w pokoju z zamkniętymi drzwiami - inaczej miesza się całe powietrze z mieszkania.   Moim zdaniem dobry jest stary sposób - pojemniki z wodą na kaloryferach, mniej elegancki ale wydajniejszy - mokre ręczniki na kaloryferach. Można też prysnąć mgielką wodną na dywan przed snem. Nawet nie wiem, czy nie zdrowsza jest taka wilgoć wtedy - od wilgoci z nawilżacza.    Wietrzyć trzeba - krótko - za to częściej. Szczególnie przed snem. Żeby wymienić powietrze, a nie chlodzić mury.
    • Będzie  Ale jeśli to tylko w miejscu styku kantu deski - to będzie niewielki. Ale - z drugiej strony odsunięcie minimalne deski od ocieplenia zamiast oklejenia jej pianką chyba będzie zdrowsze dla deski. Więc może warto tak odciąć deski wzdłóż, żeby wyrównać ocieplenie ściany i połączyć je z ociepleniem dachu - i minimalnie zdynsansować te deski od ocieplenia (dach zawsze troszkę się rusza - więc bezpośrednie połączenie ze styropianem nie jest najlepsze. Wg mnie.   Szkoda, żeś nie skrócił troszkę krokwi i nie podparl murłatą bliżej środka czy na prawej stronie muru, wtedy by tam było miejsce na termoizolację muru wyższego  az do tego podparcia - i krokwie też by nie wchodziły w ocieplenie ściany.
    • Witam, mam problem z suchym powietrzem w mieszkaniu.   Mieszkanie jest stosunkowo nowe, centralne ogrzewanie, nowe kaloryfery i okna. W oknach są wywietrzniki, które niestety są po prostu wielką dziurą w ramie okna, na której jest plastikowa obudowa z dziurkami. Wypchałem środek watą, a w drugim oknie koszulką i siatką, ponieważ bez tego zimno po prostu wpada przez dziurę. Mieszkanie jest czyste, raczej sprzątamy na bieżąco, na pewno nie ma pleśni ani grzyba. Starałem się wietrzyć mieszkanie, choć nie zawsze systematycznie.   Zakupiłem nawilżacz ewaporacyjny firmy Klarta. Miał bardzo dobre opinie i nie był tani niestety. Raczej stosuję zgodnie z zaleceniami. Dosyć często go myje i zmieniam wodę (co 1-3 dni). Wątpiąc w skuteczność nawilżacza, zakupiłem najtańszy higrometr. Ale on potwierdza mniej więcej wilgotność, jaką pokazuje nawilżacz. Na higrometrze zewnętrznym jest około 45-50 % wilgotności, a na nawilżaczu 40-45 %. Te wartości nie są aż tak niskie, czytałem, że powinno być 40-60%.   Mimo to cały czas budzimy się z mega suchymi gardłami i nosami. Między innymi przez to mam duże problemy medyczne.   Czy coś jeszcze może wpływać na dyskomfort w jamie ustnej podczas snu? Proszę o wszelkie sugestię. Jak jeszcze mogę podnieść wilgotność? Pozdrawiam!
    • Gość Tyle w temacie
      Ja uważam, że na dachu nie ma co oszczedzac… My po licznych przygodach z poprzednią blachą wymieniliśmy ostatnio pokrycie na panele od Regamentu i różnica jest diametralna. Zakup i montaż przebiegły bezproblemowo, udało się zniżkę wytargować, a na dach aż miło teraz popatrzeć
    • Gość Anioł
      Lepiej nic nie pisać jak pisać i pokazywać ludziom bzdury
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...