Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
dedert

Jaka podsypka pod rury drenażowe?

Recommended Posts

Witam. Buduje dom podpiwniczony. Na etapie kopania wykopu okazało się że mam glinę. Później wyszły w 4 miejscach sączenia wody, delikatne co prawda ale wg zaleceń kierownika wykopałem rowki wokół ław i odpompowywałem wodę z wykopanej głębiej studzienki. Jednak jak się okazało niektóre rowki wyszły za blisko ław i poniżej ich poziomu więc zostało to zabetonowane B25 z gruszki w formie takich krawężników, których górna powierzchnia jest nieco wyżej niż spód ław domu.

Jako podsypkę pod ławy (na glinę) daliśmy coś co w żwirowni nazywało się pospółką (nr 1. Podsypka piaskowa na zdjęciu), ale nie zagęszczało się, był to bardziej wstępnie płukany żwirek. Kierownik przyjechał, pomacał i powiedział że to nie nadaje się, nie zagęszcza i żeby na to wylać jeszcze 8cm chudziaka. Więc tak poczyniliśmy. Jednakże miałem teraz problem co dać na podsypkę pod chudziaka wewnątrz. Kierownik dał wskazówkę że na podsypkę zagęszczająca powinno byś stosowane coś co zawiera wszystkie frakcje (drobne, grube, mułki) i że jak ściśniemy garść mokrej podsypki to powinna ona zachować kształt kulki i się nie rozsypywać. To świadczy ze się zagęszcza. Moja pospółka taka nie była. Więc zwiedziłem okoliczne żwirownie i znalazłem coś co nazywa się podsypka zagęszczająca w kolorze czerwonym stosowana pod mosty, zmieszałem to z takim drobnym mułkiem z tej samej żwirowni, który też ładnie się zagęszczał i dałem to pomiędzy ławy pod chudziaka. Na zdjęciu jest to opisane nr 2. Podsypka zagęszczająca. Po zalaniu rowów betonem, rozszalowałem deski i przystąpiłem do zasypywania przestrzeni pomiędzy tymi krawężnikami a ławami. Żeby uniknąć rozjeżdżania się/wypływania mojej kiczowatej pospółki nr 1 zasypałem wierzch podsypką nr 2 i zagęściłem. Chcę niebawem dać rury drenażowe, ułożone na kamyczkach, owinięte geowłókniną żeby mi się nie zamulały. No i teraz nie wiem czym zasypać pod kamyki oraz obrzeża (kolor zielony na zdjęciu). Na działce mam sporo jasnego piasku po wykopie, jednakże jest on taki drobny, pylisty, też ładnie się zagęszcza. Ale nie wiem czy warto go dawać pod rury (ale przed kamykami) czy mi nie zamuli ich? Tutaj chyba lepiej by sprawdziła się kiczowata pospółka, ale ta z kolei się nie zagęści. Co sądzicie? Czy to co pod rurami musi być zagęszczone żeby pod naporem nie siadło? A może glinę, która może by była jednocześnie izolatorem napływającej wody?

 

3ed6458f6ade4741gen.jpg

 

Edytowano przez dedert (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, dedert napisał:

Chcę niebawem dać rury drenażowe, ułożone na kamyczkach, owinięte geowłókniną żeby mi się nie zamulały.

Przede wszystkim to cały rów na drenaż powinien być wyłożony szczelnie geowłókniną - zeby nie tylko rura drenażowa, ale i kruszywo ją otaczające dren nie zamulało się ziemią z wykopu.

Piasku bym nie dawał w żadnym miejscu, bo z tego co wiem, to zalecanym materiałem jest kamień o różnych frakcjach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

O ile dobrze pamiętam, dawałem tylko żwir (różne frakcje) - też dom podpiwniczony, podobnie jak na twoim rysunku dedert, tylko bez zabetonowanych rowów (u mnie się nic nie rozjeżdzało)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

tak wiem będzie wyłożone geowłókniną, ale tyle kamieni to ja nie zamówię, przecież to by było w setkach ton. Obecnie od dna rowu do miejsca gdzie będą układane rury jest ok 20 cm przestrzeni. Wydaje mi się że aż taka gruba warstwa kamieni nie jest potrzebna. Poza tym w opisach mówią wszędzie żeby na rury owinięte włókniną sypać kamyków i na to przepuszczalnego żwiru/piasku. No ok ale cały czas pytam a co pod spód? Mam też miejsca szerokie na 3 m przy wykuszach (bo przecież koparka nie będzie kopała równo pod wykusze) i tam pójdzie od groma ziemi, piasku lub czegokolwiek. 

Chodzi mi o to czy pod kamienie dać coś co będzie działało jak filtr (np. piasek wstępnie płukany??) i nie przepuści mułu do włókniny, coś co odizoluje glinę i ewentualny jej muł? Czy to bez znaczenia?

16 minut temu, aaaa napisał:

O ile dobrze pamiętam, dawałem tylko żwir (różne frakcje) - też dom podpiwniczony, podobnie jak na twoim rysunku dedert, tylko bez zabetonowanych rowów (u mnie się nic nie rozjeżdzało)

Na dobrze a jaki miałeś grunt rodzimy, też glinę? Co masz pod żwirem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

W jaki sposób będzie zapewniony spływ wody od drenażu do tej studni? I jak wysoko sięga poziom wody gruntowej?

Najlepszy wariant to zrobić wokół drenów otulinę z grubego, płukanego żwiru. Grubą na kilkadziesiąt centymetrów i oddzieloną geowłókniną od gruntu rodzimego. Takie zawiniątko.

I jedna uwaga dla innych budujących. Nie sensu wymiana gruntu rodzimego pod ławami i podłogą na gruncie, o ile tylko jest stabilny i nie rozmył go deszcz.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
22 minuty temu, Budujemy Dom - porady budowlane i instalacyjne napisał:

I jedna uwaga dla innych budujących. Nie sensu wymiana gruntu rodzimego pod ławami i podłogą na gruncie, o ile tylko jest stabilny i nie rozmył go deszcz.

Właśnie - B. sluszna uwaga - nie wiem, po co to zagęszczanie. Kopiemy do strefy poniżej zamarzania i do gruntu nośnego. Na nim kładziemy ławę, nie wymieniamy gruntu. 

Wyjątek - kiedy nie mamy gruntu nośnego. Ale to wtedy już są specjalne zadania dla konstruktora i odpowiedna technologia.

2 godziny temu, dedert napisał:

tak wiem będzie wyłożone geowłókniną, ale tyle kamieni to ja nie zamówię, przecież to by było w setkach ton.

Poziom drenu nad poziomem fundamentu, ale pod poziomem podłogi piwnicy.

Podsypki pod dren nie trzeba wiele - 10 - 15 cm wg. mnie. Natomiast obsypaną rurę drenu i oddzieloną tę warstwę włókniną można przecież obsypać gliną - i tę glinę by trzeba zagęszczać warstwami. Tak że kamień pozostaje w stałym wymiarze od ściany powiedzmy 70 cm. Trzeba zadbać, by woda powierzchniowa odpływała, a nie napływała do budynku (do drenu).

 

Frakcje się różne daje, żeby woda szybciej przechodziła do drenu i żeby się mimo geowłókniny, dren z obsypką nie zapchał. Tak więc najwięcej sie daje grubszego kamienia. Piasek, pospółka - wg mnie to frakcje, ktore zejdą w końcu do drenu i utrudnią odpływ wody. A więc one się nie nadają.

No i trzeba pamiętać o studzienkach na rogach budynku i o odpowiednich spadkach. 

 

Wymiar rowu na dren ja np robiłem na dole ok. 70 cm, u góry 80. Też glina, na górze czarna.Wysokość przy piwnicy od 150 - 200cm.

No i uważam, że jednak najlepiej, jak ten kamień jest do samej góry - bo wtedy budynek otacza w zasadzie sucha stale lekko wentylująca się warstwa kamienia - co jest korzystne dla budynku. Wg mnie  - oczywiście...

Edytowano przez zenek (zobacz historię edycji)
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 6.06.2019 o 10:48, Budujemy Dom - porady budowlane i instalacyjne napisał:

 

I jedna uwaga dla innych budujących. Nie sensu wymiana gruntu rodzimego pod ławami i podłogą na gruncie, o ile tylko jest stabilny i nie rozmył go deszcz.

 

 

Tu nie było wymiany tylko podsypka. Kierownik stwierdził najwidoczniej że skoro to jest grunt wysadzinowy czyli glina to zaproponował podsypanie. Możliwe że chodziło też o to że glina trzyma wodę, sam nie wiem. W każdym bądź razie sąsiad naprzeciwko też dał chudziak na glinie pod ławy tylko że u niego nie było piwnicy więc ławy są ułożone na głębokości ok 80-100 cm. U mnie jest to 220cm. Więc tam nigdy nie zamarznie.

A glina jaka u mnie występuje to na prawie na całej powierzchni taka co da się z niej lepić garnki, plastyczna:

 

041a7fb6f6452b38gen.jpg

 

Dnia 6.06.2019 o 11:07, zenek napisał:

 

Podsypki pod dren nie trzeba wiele - 10 - 15 cm wg. mnie. Natomiast obsypaną rurę drenu i oddzieloną tę warstwę włókniną można przecież obsypać gliną - i tę glinę by trzeba zagęszczać warstwami. 

Dren zasyoać gliną? nie wiem czy to słuszne rozwiązanie skoro glina trzyma wodę. Czytałem o problemach mokrych piwnic gdzie był drenaż a ściany dookoła były zasypane ziemią po wykopie w tym taką co trzymała wodę i w tych miejscach ściany były mokre bo woda po prostu sie zatrzymała. Czy okolice ścian nie powinny być zasypane czymś co łatwo przepuszcza wodę i odprowadza ją do drenów?

 

Dnia 6.06.2019 o 11:07, zenek napisał:

Piasek, pospółka - wg mnie to frakcje, ktore zejdą w końcu do drenu i utrudnią odpływ wody. A więc one się nie nadają.

A piasek płukany, taki do zapraw? Przecież on nie ma w sobie mułków i szybko przepuszcza wodę. W sumie to ta moja pospółka była coś w typie piasku płukanego bo się nie chciała zagęszczać tylko rozlatywała się w rękach.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
51 minut temu, dedert napisał:

Dren zasyoać gliną? nie wiem czy to słuszne rozwiązanie skoro glina trzyma wodę. Czytałem o problemach mokrych piwnic gdzie był drenaż a ściany dookoła były zasypane ziemią po wykopie w tym taką co trzymała wodę i w tych miejscach ściany były mokre bo woda po prostu sie zatrzymała. Czy okolice ścian nie powinny być zasypane czymś co łatwo przepuszcza wodę i odprowadza ją do drenów?

Przecież napisałem:

Dnia 6.06.2019 o 11:07, zenek napisał:

Natomiast obsypaną rurę drenu i oddzieloną tę warstwę włókniną można przecież obsypać gliną - i tę glinę by trzeba zagęszczać warstwami.

Pisałeś że masz szeroki wykop. No więc dren należy obsypać Kamieniem o różnych frakcjach i w ten sposób ukształtować węższy wykop i uzupełnić z boku utwardzoną gliną.

image.png.6b859f62b414685699d8aae88206c114.png

Tu masz taki rysunek - z zastrzeżeniem moim - wg mnie, tam gdzie pisze "drenaż opaskowy", tam powinna być rura zasypana do poziomu gruntu kamieniem. Ja tak u siebie zrobiłem - też mam glinę. Plastyczną. Zdun też ją brał na piec chlebowy i zwykły :12_slight_smile:

 

Szerokość zasypu kamieniem  u góry mam ok 80 cm (tam gdzie piwnica - trochę więcej, bo głębiej, tam gdzie bez piwnicy - węziej, bo płycej) - i obok używając desek i stopniowo zasypując w górę kamieniem - można resztę istniejącego wykopu zasypać gliną, utwardzając ją warstwami.

Kamień od reszty gruntu ( i tej twardzonej gliny) ma oddzielać geowłóknina.

Patrzyłem na różne fotki w necie - króluje bardziej oszczędnościowe stosowanie kamienia - ja się doszkoliłem nemiecką książką (po polsku) z cyklu "Słabe miejsca w budynku" i tam rekomendowano raczej zasypkę do samej góry (chociaż dopuszczano niechętnie tak jak na rys niżej taki kokon z kamienia). I porządne studnie umożliwiające przepłukanie drenów wodą co jakiś czas.

 

51 minut temu, dedert napisał:

A piasek płukany, taki do zapraw? Przecież on nie ma w sobie mułków i szybko przepuszcza wodę. W sumie to ta moja pospółka była coś w typie piasku płukanego bo się nie chciała zagęszczać tylko rozlatywała się w rękach.

Ja zastosowałem kamień. Wokół rury PCV perforowanej fi 11  dawałem drobny żwirek i od geowłókniny i płyt termoizolacyjnych fund. (żeby było bardziej "miękko", a reszta to taka frakcja grubsza (3- 7 cm).

 

Nie będę się upierał z tym piaskiem - ale na zdrowy rozum:

Nie owijałem drenu geowłókniną, bo założylem, że jeżeli jakiś drobny mułek z kamienia, osady spłyną z wodą (a spłyną), to częśc osiądzie w studniach - tak jest wg prawideł - i trochę w rurach. I to się co jakiś czas wyciągnie ze studni i wypłucze z rur wężem.

Natomiast owijają rury geowłókniną - zatrzymuję ten mół w miejscu, z którego go nie wypłuczę.

Ale to moje dywagacje - jednak w dużej mierze się sprawdziły.

 

Na koniec - w tej niem. książce rekomendowano dreny w praktyczne każdym przypadku - dla "zdrowia" budynku i mieszkańców.

Edytowano przez zenek (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Aha, czyli glina z boku po prostu, czyli tak jak obecnie występuje naturalnie wokół wykopu. No myślę że to będzie dosyć karkołomne rozwiązanie żeby odgradzać tymi deskami. A kamień aż po samą górę też chyba kosztowny bo chyba droższy od żwiru. Zwłaszcza w miejscach wykuszy gdzie wykop ma ze 3m szerokości. Dlatego właśnie w tych wykuszach zacząłem sypać moim piaskiem z działki który ładnie się zagęszcza ale ma też dużo mułku. 

 

Wokół rury PCV perforowanej fi 11  dawałem drobny żwirek i od geowłókniny i płyt termoizolacyjnych fund.

To gdzie dawałeś geowłokninę? Na same rury czy po obsypaniu jej drobnym żwirkiem?

A studzienki na narożnikach w jakim celu?

A co do gliny to może i jest dobry materiał nośny ale glina jak wysycha zaczyna się kurczyć i wtedy mogą zacząć się problemy np z opadającą podłogą. O takich przypadkach czytałem że po 4 latach na terenach gliniastych zaczęła opadać podłoga.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

U mnie będzie jeszcze problem ponieważ mam garaż łączony i nie wiem jak tu zastosować odwodnienie. Na chwile obecną, co pisałem w innym poście, mam postawione mury piwnicy a garaż będzie dobudowany później. Nie wiem jeszcze na jakich ławach, czy będą to słupy postawione na gruncie rodzimym (wtedy drenaż musiałby je chyba okalać), czy może dopiero po zasypaniu ścian postawimy na tym garaż. Ale jeśli ta druga opcja to w przypadku zasypania kamieniem pod sam wierzch, ława garażu w tym miejscu opierała by się na tym właśnie kamieniu i była by pewnie podmywana. No chyba że miejscowo zasypiemy to podsypką, na jakiejś geowłókninie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, dedert napisał:

No myślę że to będzie dosyć karkołomne rozwiązanie żeby odgradzać tymi deskami.

Nie karkołomne tylko normalne - jakoś trzeba sypać równolegle glinę i kamień obok siebie oddzielone geowłókniną. Deski pomagają. Po zagęszczeniu warstwy podnosisz je do góry do następnej warstwy.

Skoro rozgrzebałeś wykop, zamiast dokładnie go wyliczyć - no to są następstwa.

4 godziny temu, dedert napisał:

A kamień aż po samą górę też chyba kosztowny bo chyba droższy od żwiru. Zwłaszcza w miejscach wykuszy gdzie wykop ma ze 3m szerokości.

Kamień nad drenem ma być na szerokość kilkudziesięciu cm, a resztę możesz zasypać gliną utwardzoną.

4 godziny temu, dedert napisał:

To gdzie dawałeś geowłokninę? Na same rury czy po obsypaniu jej drobnym żwirkiem?

geowłóknina oddziela rurę i kamień wokół drenu od ziemi od dołu i z boku - oraz powinna nakrywać ten kamień.

4 godziny temu, dedert napisał:

A studzienki na narożnikach w jakim celu?

Zeby połączyć dreny na rogach, żeby móc czyścić dreny co jakiś czas, sprawdzić drożność, żeby wypoziomować (ustawić) poziomy poszczególnych odcinków drenów, żeby zamontować odpływ.

4 godziny temu, dedert napisał:

A co do gliny to może i jest dobry materiał nośny ale glina jak wysycha zaczyna się kurczyć i wtedy mogą zacząć się problemy np z opadającą podłogą.

Jaką pdłogą - przecież dren masz na zewnątrz i tę glinę też. Co ma do rzeczy podłoga.

Co do nośności gliny, to konstruktor ci powie, że nie wysychanie, tylko nasiąkanie może byc problemem - ale to przy fundowaniu.

3 godziny temu, dedert napisał:

U mnie będzie jeszcze problem ponieważ mam garaż łączony i nie wiem jak tu zastosować odwodnienie. Na chwile obecną, co pisałem w innym poście, mam postawione mury piwnicy a garaż będzie dobudowany później. Nie wiem jeszcze na jakich ławach, czy będą to słupy postawione na gruncie rodzimym (wtedy drenaż musiałby je chyba okalać), czy może dopiero po zasypaniu ścian postawimy na tym garaż. Ale jeśli ta druga opcja to w przypadku zasypania kamieniem pod sam wierzch, ława garażu w tym miejscu opierała by się na tym właśnie kamieniu i była by pewnie podmywana. No chyba że miejscowo zasypiemy to podsypką, na jakiejś geowłókninie.

Ty uzupełnij najpierw projekt - potem się bierz za budowę. Nie masz projektu - nie buduj. Chyba że szukasz kłopotów.

 

3 godziny temu, dedert napisał:

czy może dopiero po zasypaniu ścian postawimy na tym garaż.

Najpierw piszesz, że na glinie siada podłoga - potem chcesz stawiać garaż na zasypisku. Przemyśl to wszystko i zrób projekt kompletny!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mówisz żeby rurę obsypać drobnym kamieniem. Ale czy pod ten kamień nie lepiej dać np. płukanego piasku który zadziała jak filtr i wyłapie ewentualne mułki z gliny czy też pył piaskowy?

 

Dnia 13.06.2019 o 16:10, zenek napisał:

 

Zeby połączyć dreny na rogach, żeby móc czyścić dreny co jakiś czas, sprawdzić drożność, żeby wypoziomować (ustawić) poziomy poszczególnych odcinków drenów, żeby zamontować odpływ.

Czy dreny nie łączy się kształtkami kątowymi? Odpływ? Chodzi ci o deszczówkę?

 

Dnia 13.06.2019 o 16:10, zenek napisał:

Jaką pdłogą - przecież dren masz na zewnątrz i tę glinę też. Co ma do rzeczy podłoga.

 

No ale glina jest pod chudziakiem przecież a na chudziaku posadzka. Czytałem przypadki że glina wyschła, podsypka się opuściła i przez to zrobiły się dziury pod chudziakiem.

 

Czy masz u siebie w piwnicy zrobione zejście od zewnątrz? Czy tam dawałeś drenaż i jeśli tak w jaki sposób?

Wczoraj ostro zlało i dziś byłem zobaczyć jak wygląda wykop i wszędzie dookoła mam wodę. Zastanawiam się jak to wpłynie na budynek:

 

f87ca7669e6909fagen.jpg

 

173ae70b362b9d5agen.jpg

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, dedert napisał:

Ale czy pod ten kamień nie lepiej dać np. płukanego piasku

Wg mnie - nie.

 

1 godzinę temu, dedert napisał:

Czy dreny nie łączy się kształtkami kątowymi? Odpływ? Chodzi ci o deszczówkę?

Chodzi o końcowe odprowadzenie wody z drenów - do studni, rowu, gdziekolwiek.

1 godzinę temu, dedert napisał:

No ale glina jest pod chudziakiem przecież a na chudziaku posadzka. Czytałem przypadki że glina wyschła, podsypka się opuściła i przez to zrobiły się dziury pod chudziakiem.

Zawsze może coś tąpnąć - jeśli jest to grunt rodzimy (nieruszony) - to będzie osiadał pod budynkiem równo - po to sie licy odpowiednio podstawę fundamentów.

Jeśli jest zagęszczony odpowiednio i równo - to powinien też równo osiadać. Czyli cały budynek osiada równo - czyli OK.

1 godzinę temu, dedert napisał:

Czy masz u siebie w piwnicy zrobione zejście od zewnątrz?

Nie - w srodku.

Dreny powinny obejmować schody.

1 godzinę temu, dedert napisał:

Zastanawiam się jak to wpłynie na budynek:

 

Ja bym to wypompował - na wszelki wypadek - jesli to glina - to woda będzie długo stała.

Z tego, co widzę, tovtam niewiele na dole by trzeba poszerzyć na dren - a potem wyżej uformować ostre zbocze sypiąc kamień na dren i zagęszczając obok glinę - i tyle. Uprzednio osadzić (lub wylać betonowe) studnie na rogach. Prosta robota - ale nie mała.

A propos studni - one orócz tego, co pisałem wcześniej - wyznaczają ci odcinki roboty, poziomy, polaczenia, ewentualne odpływy - a także po latach pozwolą w  razie czego wyczyścić wadliwy odcinek bez rozgrzebywania wiekszej całości..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wczoraj był kierownik i powiedział że zasypanie rur kamyczkiem pod samą wysokość okien jest dobrym rozwiązaniem, ale osypanie po bokach gliną wiąże się z pewnym problemem gdyż glina trudno się zagęszcza i nie zagęszczę tego dokładnie. Więc wszystko zależy kiedy będę kładł np. kostkę dookoła, bo glina będzie musiała zamoistnie osiąść w przeciągu zapewne kilku lat.

A jak spytałem o drenaż pod garażem to powiedział że można rury zasypać kamieniem np. pół metra, później na to folię i na folie dać suchego betonu i na tym stawiać ławy garażu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Byłem dziś w żwirowni pytać się o kamyki do zasypania rur i cena jest kosmiczna. Mianowicie 120 zł za tonę, a 1m3 to ok 1.7 tony. Więc ja by zasypać pod wysokość gruntu czyli jakieś 160-170 cm wokół 14x10 ław na szerokość 50 cm (nie będę robił 80 cm bo nawet nie mam takich szerokich wykopów) musiałbym zużyć jakieś 70 ton, co daje 8400 zł za same kamyki. Znalazłem ogłoszenia z innym kruszywie jak kruszywo betonowe, czy pod zasyp kolejowy, wychodzi 45 zł tona co i tak daje ok 3 tyś. Więc chyba zasypię mniejszą ilość, a od góry dam piasek wstępnie płukany, czy moją pseudopospółkę 10zł/tona.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, dedert napisał:

Byłem dziś w żwirowni pytać się o kamyki

Ja kupowałem w kamieniolomie. Mieli różne frakcje. Ale to było jakieś 10 lat temu. Najlepiej kupować u źródła, nie u pośrednika.

10 godzin temu, dedert napisał:

ok 3 tyś.

No to niewiele.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Żwirownia gdzie wydobywają piasek, pospolke to raczej pierwsza ręka a nie pośrednik. Zresztą byłem to widziałem. W każdym bądź razie cena kamyków płukanych wacha się w okolicach 100zl za tonę. Pytanie czy takie kamienie kolejowe też są ok? 

Czy na takich kamieniach ułoże później kostkę brukową? 

Czy taki drenaż chroni w większości przed wodą opadową czy również z gruntu bo skoro dookoła domu będzie kostka brukowa to woda tak łatwo nie najdzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, dedert napisał:

cena kamyków płukanych

Spróbuj w kamieniołomie, jeśli jest jakiś koło ciebie. NT kamieni kolejowych nic nie wiem. Ale na każdych ułożysz kostke, jest kwestia przygotowania podłoża.

 

12 minut temu, dedert napisał:

Czy taki drenaż chroni w większości przed wodą opadową czy również z gruntu bo skoro dookoła domu będzie kostka brukowa to woda tak łatwo nie najdzie

tak - przed każdą wodą, przede wszystkim z gruntu - pod warukiem odprowadzenia wody z drenażu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, dedert napisał:

Żwirownia gdzie wydobywają piasek, pospolke to raczej pierwsza ręka a nie pośrednik. Zresztą byłem to widziałem. W każdym bądź razie cena kamyków płukanych wacha się w okolicach 100zl za tonę.

Tu masz przyklad różnych frakcji klińca, czyli syrowego kamienia:

http://www.ksskleczany.pl/cennik.html

 

Oczywiście musisz poszukać w necie - wpisz hasło: kliniec cena, kamieniołom kliniec frakcje, cena - itp. I analizuj.

Ja przypomniałem sobie ze placiłem ok. 30 zł chyba za tonę - bez transportu. Ale pod kamieniolomem są tacy, co wożą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No mieszkam na granicy Kujaw i wielkopolski więc tu kamieniołomów brak. Więc chyba zdecyduje się na kamienie kolejowe. Mam tez wątpliwość odnośnie układania gradacji. Jedni mówią że drobne ma być przy drenie a inni że lepiej dać o dużej granulacji żeby przepust był lepszy a od góry drobniejsze bo zadziałają jak filtr. 

 

Kolejna sprawa - jak montowałeś geowłókninę do ław a później do ściany? Na masę bitumiczną? U mnie jest o tyle problem że przepusty na wodę i kanalizację mam w ławach więc nie wiem jak to owinąć. Dren pójdzie chyba nad rurami, ale możliwe że z wyliczeń spadku będzie inaczej i dam pod. Mimo wszystko jeśli nie będę w stanie owinąć tych rur to chyba zastosuje dren w owijce z geowłókniny i po prostu zasypię kamykami bez dodatkowej włókniny:

bd0988b4aa0517cegen.jpg

Edytowano przez dedert (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, dedert napisał:

jak montowałeś geowłókninę do ław a później do ściany? Na masę bitumiczną?

Przecież pisałem: Geowłókninę dajesz od stony gleby - czyli od spodu i od zbocza wykopu. Ona przepuszcza wodę, nie przepuszcza ziemi ogólnie mówiąc.

Od ściany nie (tam nie ma przecież ziemi) - tam sypiesz tylko kamień . I nie na masę bitumiczną, tylko na tyropian fundamentowy XPS (tak mam u siebie). Ale na masę też można, jesli nie ocieplasz w tym miejscu.

Aha - lepik (masę bit. ) musisz mieć taką, żeby nie rozpuszczała styropianu, jeśli nim ocieplasz mur.

Na ten XPS sypałem warstwami drobny kamień (żeby go jak najmniej wgniatać) i wokół drenu z PCW - żeby jej nie wgniatać.

Jak masz gdzieś przejść z rurą z budynku przez geowłókninę - no to przejdziesz, tylko trzeba to zrobić szczelnie, żeby ziemia z zewnątrz (piasek też) nie wszedł do kamienia.

W sumie to wszystko jest proste, pod warunkiem dokładności wykonania.

2 godziny temu, dedert napisał:

Jedni mówią że drobne ma być przy drenie a inni że lepiej dać o dużej granulacji żeby przepust był lepszy a od góry drobniejsze bo zadziałają jak filtr. 

Jak wyżej. I ten grubszy to taki między 3.5 - 7 cm.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, dedert napisał:

. Więc chyba zdecyduje się na kamienie kolejowe.

Tylko jakiego rodzaju są te "kamienie kolejowe" bo jest tzw tłuczeń o dość grubej frakcji oraz do ustabilizowania warstwy podtorza gryz z mielonego kamienia o frakcji 1-2 cm oraz tzw wysiewki czyli tłuczeń zabrudzony ziemia pochodzący ze starych torów. Do twoich celów wysiewki raczej odpadają chyba że nie są bardzo zanieczyszczone.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No właśnie muszę podjechać i popytać. Mam nadzieję że to nie jest mieszanka kruszywa które rozpuścić mi się za kilka lat. Ewentualnie kaliniec ale on dość ostry jest i obawiam się że może poniszczyc mi XPSa czy też folie kubełkową (bo jeszcze nie wiem czy będę ją dawał jak będzie XPS. Tylko chyba zasmaruje klejem i na to dysperbit). 

Czyli tej agrowlokniny nie ma co na stałe mocować od dolu? A z tymi rurami to chyba powycinam otwory i natkne na rury, ewentualnie miejsca łączenia smarne dysperbitem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Przy okazji natrafiłem na jakąś starą dyskusje z innego forum gdzie ktoś wypowiada się w temacie że gruntów gliniastych się nie odwadnia gdyż, cytuję:

"w przypadku gruntów gliniastych nie stosuje się drenażu otokowego to kategoryczny błąd który szanowny Pan odczuje za kilka lat w postaci wilgoci w ścianie, ale nie będziemy tu "ojców dzieci robić" bo się obrażą razem z architektem i kierownikiem budowy razem wziętych ...

trzeba jeszcze wiedzieć że woda gruntowa czasowo spiętrzająca jeśli ma możliwość przepływu pod budynkiem czy budowlą wypłukuje z pod fundamentów podbudowę a co za tym idzie powstają puste wypłukane miejsca pod fundamentem i budynek zaczyna pękać pionowo 

drenaż stosuje się w gruntach dobrze przepuszczalnych w tym na piachach, aby odprowadzić wodę opadową infiltracyjną w taki sposób aby nie zalegała przy fundamencie"

 

Co o tym sądzicie Może piszący miał na myśli odwodnienie z rozsączeniem a nie z odprowadzaniem poza budynek? Trochę mnie to zbiło z tropu. Myślę że na początek zamówię koparkę żeby wykopała mi na te 6 m dół i zobaczymy czy poniżej są jakieś grunty przepuszczalne czy nie. Bo wtedy tylko pompa w takiej studni, inaczej fakycznie może mnie zalać jak studnia będzie się przepełniać. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Odnośnie studzienek rewizyjnych, tu chodzi o cos takiego?

 

c9a458542367a01fgen.jpg

 

a7cde10614946a5cgen.jpg

 

U mnie za bardzo nie będzie gdzie je umieści bo w jednym narożniku garaż, w drugim taras, a w trzecim ma być ogród i nie chciałbym sobie zaśmiecać widoku. Mogę co najwyżej jedną studzienkę umieścić. Pytanie tylko czy dno takiej studzienki ma być zalane betonem? Bo jeśli do niej będą wchodziły rury i sączyły zebraną wodę to na mojej glinie zbierze się jeziorko, które może wniknąć pod ławy (tak mi się zdaje).

Jak wygląda czyszczenie rur? Miałbym do takiej studzienki nalać do pełna wody, czy tam wejść z wężem i przemyć rury?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
16 godzin temu, dedert napisał:

U mnie za bardzo nie będzie gdzie je umieści bo w jednym narożniku garaż, w drugim taras, a w trzecim ma być ogród i nie chciałbym sobie zaśmiecać widoku. Mogę co najwyżej jedną studzienkę umieścić. Pytanie tylko czy dno takiej studzienki ma być zalane betonem? Bo jeśli do niej będą wchodziły rury i sączyły zebraną wodę to na mojej glinie zbierze się jeziorko, które może wniknąć pod ławy (tak mi się zdaje).

Jak wygląda czyszczenie rur? Miałbym do takiej studzienki nalać do pełna wody, czy tam wejść z wężem i przemyć rury?

Wg sztuki - studzienka ma być na każdym rogu budynku. 

Studzienka wyrównuje poziomy, częściowo też osadzają sie tam osady - które trzeba co jakiś czas wydobyć.

Wg mnie powinna byś zabetonowana na dnie. Ok. 8 -10 cm pod rurą niższą, czyli wyjściową. I tyle wody może tam stać.

Czyści się wężem i wodą. Przemywa się, wpłukuje - po kolei od najwyżej polożonej studzienki do najniżej. Jeśli masz zbyt mała średnicę, to nie wejdziesz, tylko szlam możesz wyciągnąć pompą do szlamu, resztę wypłukać do rury.

Jak masz duży przekrój to wejdziesz, wyciągniesz szlam ręcznie, a wąż z wodą wetkiesz do rury drenazowej i przepłukasz bezpośrednio pod ciśnieniem do następnej studzienki. 

 

  • Dziękuję 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

czyli jeśli mogę sobie pozwolić na jedną studzienkę to sensownie było by ją umieścić na samym końcu czyli wyjściu, w miejscu łączenia się rur?

Chciałem też sobie podłączyć kratkę ściekową z zejścia do piwnicy ale czytałem że lepiej nie łączyć deszczówki z drenami bo można się zalać. Aczkolwiek ile taka kratka z zejścia piwnicy zbierze? Tymbardziej że w przyszłości będzie zadaszone. No i ewentualnie czy mógłbym taką kratkę wykorzystać do czyszczenia rur drenażowych skoro będzie ona umieszczona w najwyższym punkcie czyli na początku drenażu?

Edytowano przez dedert (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
12 godzin temu, dedert napisał:

czyli jeśli mogę sobie pozwolić na jedną studzienkę

Jaja sobie robisz - pozwól sobie na wszystkie potrzebne studnie - wtedy bedzie OK.

Jak na końcu dasz studnię to jak wypłukasz te dreny?

Dodatkowa kratka pod schodami może być.

  • Dziękuję 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie widzę lokalizacji dla studni. Jeden narożnik to garaż łączony że schodami wejścia, kolejny to taras myślę że na pół domu, na końcu z tyłu zejście do piwnicy, i jedynie tam mogę dodać studnie czyli na początku drenażu. Bo pozostałe miejsca wolne to koniec drenażu więc i tak nic nie da. Rura 80 czy 100?

 W jednym miejscu (koniec drenażu) muszę drenaż umieścić pod rura kanalizacyjna i zostanie mi 12cm przestrzeni do końca ławy (nie liczę chudziaka 8 m na którym stoi ława). Więc jeśli dam rurę 100 to zostanie 2 cm na podsypke z kamyka (a powinno być ok 10 cm podsypki?) . Więc chyba wezmę rurę 80. No chyba ze zejdę z podsypka z kamyka do poziomu chudziaka? Wokół chudziaka i tak jest wymieniony grunt na piaszczystą pospółkę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, dedert napisał:

Nie widzę lokalizacji dla studni. Jeden narożnik to garaż łączon

Przecież pisałem - na każdym narożniku.

Masz taras - to na tarasie klapa - możesz ją jakoś zamaskować, postawić donicę, grila na tym...

  • Dziękuję 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

W garażu mógłbym zamontować, o ile nie wyjdzie mi w kanale samochodowym. A tarasu nie będę paskudził. Bez przesady

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
13 minut temu, dedert napisał:

W garażu mógłbym zamontować, o ile nie wyjdzie mi w kanale samochodowym. A tarasu nie będę paskudził. Bez przesady

:zalamka: Faktycznie robisz sobie jaj z pogrzebu.

Jak masz tak robić to lepiej nic nie rób, mniej zaszkodzisz. Sądzisz że Ty jeden który robisz drenaż masz takie problemy? Aby to spełniało swoja rolę to musi być zrobione tak jak tu zenek pisze, cztery studzienki i wcale nie muszą one szpecić bo wystarczy trochę pomyśleć aby je ładnie zakamuflować czy wkomponować w jakąś małą architekturę ogrodową czy coś w tym stylu.

Ta studzienka to u Ciebie na budowie czy tylko dałeś fotke dla przykładu?

c9a458542367a01fgen.jpg&key=c138beec61d5

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, dedert napisał:

foto dla przykładu

To nie rób tak jak na tej fotce bo uważam, że rury drenażowe są źle umiejscowione w studzience, na fotce widać że są na jednym poziomie a to błąd bo gdzie jest spadek?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Odbierająca powinna być wyżej od doprowadzającej po to aby nie zamulić rury odbierającej, w studzience w ten sposób zrobisz odstojnik.

Zalecają dwie studzienki tylko pamiętaj że  każde ostro załamanie rury jest potencjalnym "korkiem" w tych miejsca najczęściej się zamula, dlatego proponuje cztery studzienki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Odbierająca wyżej od doprowadzającej? Ale wtedy woda w rurze doprowadzającej może zawsze stać bo odprowadzająca nie zbierze z jej poziomu czy nawet poniżej jej. Jest w necie jakaś dokładna instrukcja do tego czy to raczej informacja dla wtajemniczonych?

20 minut temu, mhtyl napisał:

każde ostro załamanie rury jest potencjalnym "korkiem" w tych miejsca najczęściej się zamula, dlatego proponuje cztery studzienki.

To ja musiałbym mieć 10 studzienek bo tule mam narożników z wykuszem i zejściem do piwnicy wliczając.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A co z przemarzaniem w takiej studzience? Czy klapa od niej jest ocieplona? Pod nią będzie glina, która jak wiadomo jest gruntem mocno wysadzinowym. Okolice ławy też mogą przemarzać. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, dedert napisał:

Odbierająca wyżej od doprowadzającej? Ale wtedy woda w rurze doprowadzającej może zawsze stać bo odprowadzająca nie zbierze z jej poziomu czy nawet poniżej jej.

Układasz rury przecież ze spadkiem więc nic nie będzie zalegać.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
20 godzin temu, dedert napisał:

A co z przemarzaniem w takiej studzience? Czy klapa od niej jest ocieplona? Pod nią będzie glina, która jak wiadomo jest gruntem mocno wysadzinowym. Okolice ławy też mogą przemarzać.

Przecież poziom drenu jest tuż wyżej nad posadowieniem fundamentów - czyli pod poziomem zamarzania. 

Widziałeś gdzieś ocieplane studnie?

22 godziny temu, dedert napisał:

wszędzie gdszei szukam mają tylko dwie studzienki.

Ja ci radzę tak, jak odnośne niemieckie podręczniki - a one są w tym dobre. Można zrobić coś dobrze, można zrobić dostatecznie, albo ledwo ledwo. Robisz dla siebie - więc ocenisz w pzyszlości jakość i wygodę, funkcjonalność. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chodzi mi o przemarzanie w studzience rewizyjnej, która od mrozu chroni tylko klapa. Tak samo jak przemarzaja studnie wodomierzowe, to jest częsty przypadek, pomimo ocieplenia przy dużych mrozach jest przemarzanie. 

Kupiłem rurę bez geowlokniny (żeby lepiej się oczyszczała jak tu ktoś radził) , mam zamiar dać jakąś geowloknine pod kamień i owinąć całość. Czy taka 160g będzie ok? 

Chciałem kupić kolanka na narożniki ale sprzedawca powiedział że rura jest elastyczna i sama się ułoży. No okaże się. 

 

Mam kamień nieplukany 6-32 bo był o połowę tańszy. Jest sens go płukać? Może co jakiś czas przy sypaniu będę podlewać kopiec wodą z węża. Bo przecież nie jestem w stanie dokładnie wypłukać 26t kamyków

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, dedert napisał:

Kupiłem rurę bez geowlokniny (żeby lepiej się oczyszczała jak tu ktoś radził)

Co ma się oczyszczać?

Rura drenażowa po to ma otulinę z geowłókniny lub połączenie geowłókniny z włókien kokosa aby się nie zamulała.

Co do załamań na narożnikach rób je o jak najmniejszym kącie.

10 godzin temu, dedert napisał:

Może co jakiś czas przy sypaniu będę podlewać kopiec wodą z węża. Bo przecież nie jestem w stanie dokładnie wypłukać 26t kamyków

Nie dasz rady, szkoda wody i Twojego czasu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
40 minut temu, mhtyl napisał:

Co ma się oczyszczać?

Rura drenażowa po to ma otulinę z geowłókniny lub połączenie geowłókniny z włókien kokosa aby się nie zamulała.

Co do załamań na narożnikach rób je o jak najmniejszym kącie.

Tu są dwa podejścia:

1. Rura z owinięta geowłókniną - geowłóknina nie dopuszcza zamuleń do rury - ale osadzają się one na geowłókninie. Przy niewielkich osadach  (też kwestia iluś lat) jest to skuteczne, przy większych zmniejsza jakby skuteczność drenu i nie da się tego osadu usunąć z okolicy rury (obsypka ma za zadanie w zasadzie nieskrempowanie dopuszczac wodę do drenu).

2. Rura bez owinięcia przyjmuje trochę osadów (wypłukiwanych też z obsybki) - ale potem są one usuwane z wodą (i co jakiś czas można je przemyć za pośrednictwem studni).

Przy odpowiednim otoczeniu drenu kamieniem i oddzieleniu wyopu od kamienia geowłókniną oraz lokalizacji studni nieowijanie drenu geowłókniną jest , moim zdaniem , lepsze i gwarantuje rzadkie i łatwe oczyszczanie drenu z osadu i długotrwałą sprawność drenażu - a o to przecież chodzi w tej dość pracochłonnej i drogiej inwestycji.

11 godzin temu, dedert napisał:

Jest sens go płukać? Może co jakiś czas przy sypaniu będę podlewać kopiec wodą z węża. Bo przecież nie jestem w stanie dokładnie wypłukać 26t kamyków

Nie ma sensu - lepiej go przesiać przez siatkę, żeby odsiać piasek (jeśli jest). A osad i tak będzie w miarę czasu, więc... odnośnie tefo patrz na punkt 1. i 2. wyżej :10_wink:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ok, czyli zostawię same rury. Bo już myślałem żeby kupować taki biały rękaw na allegro. A czy gramatura geowłókniny na spód kamyków jest ok? 160g, taką znalazłem na allegro bo w sklepie mieli tylko 0,5m a tym nie owinę na raz wszystkich kamieni i szukam takiej o szerokości 2m.

https://allegro.pl/oferta/geowloknina-160g-2m-x-50m-wloknina-drenaz-8292793268

 

Ewentualnie taka 200g. Coś takiego kolega przywiózł mi z Niemiec i wiem że jak jest suche to długo nasiąka wodą, ale w ziemi pewnie zawsze będzie wilgotne.

https://allegro.pl/oferta/geowloknina-wloknina-drenaz-200g-2x50m-wyprzedaz-8097190027

 

Jeśli już jesteśmy przy drenażu to mam pytanie odnośnie XPS. Nie będę nakładał siatki i kleju bo mi odradzano, XPS jest wodoodporny (chociaż byli tacy co mówili że mi się w XPS myszy zalegną i siatka z klejem ma przed tym chronić więc już sam nie wiem). Jedynie pianka na którą kleiłem XPSa może wodę przepuszczać. Stąd pytania:

 

1. Przed nałożeniem masy KMB zrobiłem fasetki z masy PCC do odprowadzana wody z narożników. Jaki one miały sens jeśli teraz są one przykryte XPSem (który musiałem zfazować w tych miejscach)

 

95c22a39682feb07gen.jpg

 

 

2. Kierownik doradził mi żeby zrobić jeszcze fasetki z masy KMB na XPS tuz przy ławie żeby woda nie wchodziła dołem. Ale ja tak sobie myślę że może lepiej to zostawić bo jeśli w razie czego za XPSem znajdzie się kiedykolwiek woda to dołem wyjdzie poprzez piankę. A jak zakleję masą KMB to w tym miejscu będzie pewnie stała

4937e1d530755403gen.jpg

 

 

No i jednak wybiorę z okolić ław tą naleciałą z deszczu glinę aż do pojawienia się pospółki (która tak na prawdę jest wstępnie płukanym piaskiem) a na to wysypię i ubiję mocno moją dobrą podsypką zagęszczającą bo gdzieś tak znalazłem informację żeby pod kamienie dać podsypkę. Chociażby z tej uwagi że jak zostawię glinę to jej nie zagęszczę a muszę mieć poziom pod rury inaczej glina z czasem sama mi się zagęści i mogę utracić spadki, porobić się dołki w miejscu gdzie będzie np więcej gliny. I na tą dobrze ubitą podsypkę ułożę włókninę i zasypię żwirem ok 10 cm (chociaż w okolicy rury kanalizacyjnej nie wyjdzie mi 10 cm) na to rury i zasypane ok 30-50 cm lub więcej jak mi żwiru starczy.


A pod rury rewizyjne wykopię dołki ok 50 cm, ułożę i wypoziomuje bloczki 12 cm, zaleję betonem i od razu na tych bloczkach ułożę rury żeby je beton oblał dookoła i w środku czyli żeby było szczelne. Oczywiście jak zdążę to będzie to beton z gruszki a jak nie to ręcznie.

Rury rewizyjne 315, nie wzmacniane. Dopiero studnię chłonną (zbiorczą) kupię wzmacnianą bo będzie na działce więc może zdarzyć się po niej jeździć. Myślę o 80cm karbowanej.

Edytowano przez dedert (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tak wyglądają miejsca styku ławy z XPSem. Myślę że jak dostanie się tu woda to będzie stała i podchodziła przez piankę. Czy uważacie żeby lepiej zrobić te fasetki z masy KMB by woda sobie spływała i nie podchodziła za XPSa?

 

4eb635e3bc59453fgen.jpg

Edytowano przez dedert (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
16 godzin temu, dedert napisał:

Tak wyglądają miejsca styku ławy z XPSem. Myślę że jak dostanie się tu woda to będzie stała i podchodziła przez piankę.

Przecież rura drenażowa będzie poniżej XPS (ale powyżej posadowienia ławy) - więc woda na tym poziomie (drenu) bedzie odpływać.

Tak, czy inacczej - żadnych fasetek i dodatkowych uszczelnień bym nie robił - trzeba założyć poziom wody najwyżej na poziome drenu, nad tym ma być izolacja pozioma i XPS.

Każde przypadkowe dostaniesie wody za XPS wyschnie (z powodu drenu) i tyle. Na tym polega rola drenu. 

4 godziny temu, Budujemy Dom - porady budowlane i instalacyjne napisał:

Jeżeli pomiędzy płytami i murem jest jakakolwiek pusta przestrzeń, a woda będzie stała powyżej ław to i tak się z czasem tam dostanie.

Trzeba tak ustawić dren, by był poniżej gory ławy i poniżej poziomu izolacji poziomej podłogi i ścian piwnicy. Wtedy woda odpłynie drenem, bo nie może sie podnieść powyżej poziomu drenu. Chyba że odplyw z drenu się zatka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No to po co robiłem fasetki na murze skoro są one teraz zakryte? W kwestii odpływania wody górnej poziomej powierzchni ław, są one przykryte papą, a że ławy miały jakieś strupy to i są zakrzywienia więc woda całkowicie nie spłynie, to pewne. Myślę że zatrzyma się w miejscu pianki bo fasetka dalej nie przepuści. 

Czy kubełkową folią mam wyjechać poza krawędź ław? Będzie to o tyle trudne że mam jeszcze jakieś 5 cm do krawędzi ja widać na zdjęciu. 

W co do włókniny to czytałem że za grubej też nie można bo będzie słabo przepuszczalna i taka 150-160g powinna być w sam raz. Gdzie poza allegro można kupić pewną geowłóknine? 

Edytowano przez dedert (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Witam Na wstępie pragnę wszystkich forumowiczów serdecznie powitać.   Mój problem z którym trafiłem na forum dotyczy zakupu oraz podziału działki budowlanej 21a. Mianowicie wspólnie z bratem planujemy zakup działki ( osobne kredyty na zakup działki i budowę domów) oraz postawienie dwóch domów jednorodzinnych. Z racji tego, że zakup działki jak i budowa domów ma być sfinansowana za kredyt dowiedzieliśmy się w banku iż lepiej będzie podzielić działkę na dwoje i w takiej formie dokonać zakupu. Dogadaliśmy się wiec z właścicielem, który wynajął geodetę wydzielił granice podziału ( zalacznik1) i złożył wniosek. Ku naszemu zdziwieniu po 3 tyg dostaliśmy decyzje ODMOWA. Pan urzędnik uzasadnił soja decyzje powołując się na miejscowy plan zagospodarowania i na ten  wpis. ( zalacznik2).  Pan geodeta natomiast, powołując się na jedna z ustaw (nie pamietam ktora) powiedział, że działkę i tak da się podzielić ale dopiero w tedy gdy jeden z nas kupi cała działkę i postawi na niej dom do stanu zamkniętego z doprowadzonymi mediami. Tutaj powstaje moje pierwsze pytanie: czy taki podział faktycznie jest możliwy? Jeżeli jednak takie rozwiązanie jest możliwe to powstaje problem ponieważ jeden z nas będzie musiał zaciągnąć kredyt najpierw na działkę a później na dom natomiast druga osoba będzie musiała czekać na postawienie domu a wiadomo ile to trwa. Tutaj nasuwa mi się drugie pytanie: czy ma ktoś inne szybsze i lepsze rozwiązanie? Za wszelka pomoc, podpowiedzi i rozwiązania bardzo dziękuje.       
    • Nie wiem jakie masz doświadczenie w aranżacjach i wykonywaniu remontów łazienek, ale chyba nie zdajesz sobie sprawy, że często nie ma możliwości wykonania takiego walk-in ze względu na usytuowanie takiego czegoś jak trójnik na pionie kanalizacyjnym, do którego kierowany jest odpływ tego odwodnienia... a zarządca budynku nie zezwala na ingerencję w instalacji kanalizacyjnej... I wtedy pozostaje tylko ten brodzik w kabinie
    • Gość Gosia
      Za trendami na pewno podąża sklep HomeDome.pl - jest tam tak ogromny wybór że każdy na pewno znajdzie coś dla siebie. Jeszcze nie spotkałam się, żeby nie mieli w ofercie czegoś co sobie wymyśliłam. Produkty w dobrych cenach, wysokiej jakości i wizualnie też naprawdę okej. Zawsze jak przychodzą do mnie znajomi to pytają skąd mam daną rzecz, dlatego polecam sprawdzić :D
    • No proszę - nie wolno mieć nawet niektórych podobnych poglądów - znaczy zenek do mhtyla i odwrotnie.  Gdyby mieli te poglądy takie jak uroboros lub demo - byłoby OK!. Piękny wniosek!  Przywołanie do porządku budzi opór u oskarżonych o nieodpowiednie poglądy, nazwanie dyscyplinujących: jest naganne  no pewnie, lepiej się podporząkować i przeprosić za wolnomyślność. Ja bym nazwał  brakiem tolerancji i narzucaniem swych oglądów jako jedynie słusznych. Te epitety to jedynie delikatny protest przed takim dyktatem.
    • demo napisał:   takich jak wysokość do szerokości o trzecim wymiarze - czyli głębokości - nie wspominał...     A ja zaraz będę ADWOKATEM demo          
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...