Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok

Historia edycji

dedert

dedert

Ok, czyli zostawię same rury. Bo już myślałem żeby kupować taki biały rękaw na allegro. A czy gramatura geowłókniny na spód kamyków jest ok? 160g, taką znalazłem na allegro bo w sklepie mieli tylko 0,5m a tym nie owinę na raz wszystkich kamieni i szukam takiej o szerokości 2m.

https://allegro.pl/oferta/geowloknina-160g-2m-x-50m-wloknina-drenaz-8292793268

 

Ewentualnie taka 200g. Coś takiego kolega przywiózł mi z Niemiec i wiem że jak jest suche to długo nasiąka wodą, ale w ziemi pewnie zawsze będzie wilgotne.

https://allegro.pl/oferta/geowloknina-wloknina-drenaz-200g-2x50m-wyprzedaz-8097190027

 

Jeśli już jesteśmy przy drenażu to mam pytanie odnośnie XPS. Nie będę nakładał siatki i kleju bo mi odradzano, XPS jest wodoodporny (chociaż byli tacy co mówili że mi się w XPS myszy zalegną i siatka z klejem ma przed tym chronić więc już sam nie wiem). Jedynie pianka na którą kleiłem XPSa może wodę przepuszczać. Stąd pytania:

 

1. Przed nałożeniem masy KMB zrobiłem fasetki z masy PCC do odprowadzana wody z narożników. Jaki one miały sens jeśli teraz są one przykryte XPSem (który musiałem zfazować w tych miejscach)

 

95c22a39682feb07gen.jpg

 

 

2. Kierownik doradził mi żeby zrobić jeszcze fasetki z masy KMB na XPS tuz przy ławie żeby woda nie wchodziła dołem. Ale ja tak sobie myślę że może lepiej to zostawić bo jeśli w razie czego za XPSem znajdzie się kiedykolwiek woda to dołem wyjdzie poprzez piankę. A jak zakleję masą KMB to w tym miejscu będzie pewnie stała

4937e1d530755403gen.jpg

 

 

No i jednak wybiorę z okolić ław tą naleciałą z deszczu glinę aż do pojawienia się pospółki (która tak na prawdę jest wstępnie płukanym piaskiem) a na to wysypię i ubiję mocno moją dobrą podsypką zagęszczającą bo gdzieś tak znalazłem informację żeby pod kamienie dać podsypkę. Chociażby z tej uwagi że jak zostawię glinę to jej nie zagęszczę a muszę mieć poziom pod rury inaczej glina z czasem sama mi się zagęści i mogę utracić spadki, porobić się dołki w miejscu gdzie będzie np więcej gliny. I na tą dobrze ubitą podsypkę ułożę włókninę i zasypię żwirem ok 10 cm (chociaż w okolicy rury kanalizacyjnej nie wyjdzie mi 10 cm) na to rury i zasypane ok 30-50 cm lub więcej jak mi żwiru starczy.


A pod rury rewizyjne wykopię dołki ok 50 cm, ułożę i wypoziomuje bloczki 12 cm, zaleję betonem i od razu na tych bloczkach ułożę rury żeby je beton oblał dookoła i w środku czyli żeby było szczelne. Oczywiście jak zdążę to będzie to beton z gruszki a jak nie to ręcznie.

Rury rewizyjne 315, nie wzmacniane. Dopiero studnię chłonną (zbiorczą) kupię wzmacnianą bo będzie na działce więc może zdarzyć się po niej jeździć. Myślę o 80cm karbowanej.

dedert

dedert

Ok, czyli zostawię same rury. Bo już myślałem żeby kupować taki biały rękaw na allegro. A czy gramatura geowłókniny na spód kamyków jest ok? 160g, taką znalazłem na allegro bo w sklepie mieli tylko 0,5m a tym nie owinę na raz wszystkich kamieni i szukam takiej o szerokości 2m.

https://allegro.pl/oferta/geowloknina-160g-2m-x-50m-wloknina-drenaz-8292793268

 

Ewentualnie taka 200g. Coś takiego kolega przywiózł mi z Niemiec i wiem że jak jest suche to długo nasiąka wodą, ale w ziemi pewnie zawsze będzie wilgotne.

https://allegro.pl/oferta/geowloknina-wloknina-drenaz-200g-2x50m-wyprzedaz-8097190027

 

Jeśli już jesteśmy przy drenażu to mam pytanie odnośnie XPS. Nie będę nakładał siatki i kleju bo mi odradzano, XPS jest wodoodporny (chociaż byli tacy co mówili że mi się w XPS myszy zalegną i siatka z klejem ma przed tym chronić więc już sam nie wiem). Jedynie pianka na którą kleiłem XPSa może wodę przepuszczać. Stąd pytania:

 

1. Przed nałożeniem masy KMB zrobiłem fasetki z masy PCC do odprowadzana wody z narożników. Jaki one miały sens jeśli teraz są one przykryte XPSem (który musiałem zfazować w tych miejscach)

 

95c22a39682feb07gen.jpg

 

 

2. Kierownik doradził mi żeby zrobić jeszcze fasetki z masy KMB na XPS tuz przy ławie żeby woda nie wchodziła dołem. Ale ja tak sobie myślę że może lepiej to zostawić bo jeśli w razie czego za XPSem znajdzie się kiedykolwiek woda to dołem wyjdzie poprzez piankę. A jak zakleję masą KMB to w tym miejscu będzie pewnie stała

4937e1d530755403gen.jpg

 

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Z tego co wiem, to jest problem z metalowymi kotwami łączącymi płyty. Ale wg konstruktorów - do rekonstrukcji. Brak izolacji i szczeliny bywały takie, że sciany przemarzały, mimo gorących kaloryferów. Wiem, bo jako student, robiłem spis powszechny na nowym osiedlu - i mieszkańcy mi to pokazali, gdy poczułem, jak ciągnęło chłodem od ściany. Sam mieszkałem w bloku z cegły - tam ściany były typowe 38 cm. Ale na odmianę były piece pokojowe albo tzw ogrzewanie etażowe indywidualne. Potem zaczęto ocieplać styropianem ściany (a może od razu?) - najpierw 5 cm, potem więcej.  Na mieszance kleju z cementem i piaskiem.  Trzeba pamiętać że energia była stosunkowo tania, czy to węgiel, koks, więc grzejniki parzyły dłonie, a kotłownie były państwowe lub spóldzielcze. Windy typowo nadal są raczej od 4 czy piątego piętra - w niższych chyba nadal nie ma.    
    • Co sądzicie o szkle z grafiką jako ściana prysznicowa?
    • ładne To ja polecę taką mieszanką fantazji i historyzmu - takich fascynatów kreskówki i muzyki midi - takie filmy robią:   Polecam inne filmy tych autorów - synchronizacja muzyczki i obrazu oraz wyobraźnia i obrazki imponujące - ale trzeba znaleźć w sobie trochę dziecka 
    • A ja bym zostawił ten modrzew, a wyrzucił to piętro, wyglądające dla mnie, jak kawałek więzienia, albo maszynowni. Nie chciałbym też, żeby życie mojej rodziny, czy moje osobiste było aż takie publiczne, dzięki takiemu przeszkleniu. Chyba że działka ma kilka ha. Elfir pewnie zrobi ci wykład nt kosztów grzania w takim domu (i słusznie) (nie mówiąc o tej nadbudówce - pewnie ze schodami ) Jak widzisz mamy swoje subiektywne zastrzeżenia. Jesli to ma być wzorzec - to na projekt typowy. To ładny dom, elegancki i nowoczesny w formie (oprócz tego piętra). Mnie się podoba. Ale osobiście nie mieszkałbym w takim z powodu nadmiernego przeszklenia i braku prywatności - znowu subiektywne wrażenie. 
    • Ale przecież dla ciebie liczy się tylko nowoczesność, sam to napisałeś. Przynajmniej się tego nie wypieraj i bądź konsekwentny. Ludzkość wypracowała wiele wzorców piękna i wykluczały sie one często z pokolenia na pokolenie, czy stylu na styl. Kto teraz przejmuje sie zlotym podziałem, czy np. proporcjami kolumny doryckiej. I ty też tego nie tolerujesz, jako stare i mało ambitne - NIE NOWOCZESNE.   ty zaledwie możesz zrozumieć dawne klimaty, sam to piszesz. I OK. Tylko że współczesna architektura, jak i sztuka ogólnie zazwyczaj jest w opozycji do starych stylów.  No to wymień te cechy, prawidła nowoczesnej architektury na które, wg ciebie i są stosowane teraz, pokaż przykłady, konkretne wzorce, wzory, definicje - do których stosują się teraz wielcy architekci. Wzorce i konkrety - a nie subiektywne gust i smak.  Chyba że powodujesz się tylko smakiem i gustem osobistym - ja np. sie tym posługuję. Ale ja nigdy nie powiem nikomu, że jego twórczość to szajs - powiem najwyżej, że mnie się nie podoba.  Tylko mnie i wcale nie przesądza to owartości jego projektu. Może to wziąść pod uwagę, mogę mu pokazać, co mi się nie podoba, co bym zmienił, pokazać przykłady, które mi sie podobają. Może równie dobrze powiedzieć, że ma inne poczucia harmonii, proporcji, piękna i ma do tego prawo. I nie impotuję mu, że jest niedouczony, nie ma gustu, jest idiotą, czy emerytem myślącym o trumnie.   I proszę, piszesz mhtylowi: widzisz i czujesz - to się zgadza. Ale to subiektywne postrzeganie - każdy ma inaczej. Pokaż mi budynek, obraz, rzeźbę - który podoba się bez zastrzeżeń każdemu, ba - każdemu krytykowi, czyli wyksztalconemu.  Natomiast słowo wie wskazuję na konkretną wiedzę - no to podaj tę konkretną wiedzę. Wg mnie  nie ma takiej w stosunku do formy współczesnej - są tylko odczucia. Są konkrety odnośnie funkcji, ale formy nie. Architektura to forma + funkcja.   Na koniec przykład z samochodami - tak samo sztuka użytkowa jak dom w kwestii formy. Na pewno jedne ci się podobają, inne zupełnie  nie - też je widzisz i czujesz - chodzi mi o formę, nie o technikę (funkcję). A przecież tworzą je wykształceni styliści za ciężkie pieniądze.  Bo chodzi o to że to klienci mają różne gusty i wyobrażenia - i nawet każda potwora znajdzie swego amatora - tak one są różne.   Na koniec - to do Elfir też. Nasze tutaj spory są subtelne i delikatne w stosunku do tych, którzy toczą miedzy sobą artyści, nie mówiąc o krytykach. A oni nic nie robią tylko w tym siedzą i naprawdę często wiedzę mają encyklopedyczną w temacie.   Co chce przez to powiedzieć? że to są bardzo indywidualne odczucia, dlatego trzeba być ostrożnym z mentorskim tonem w stosunku do innych, a przede wszystkim tolerancyjnym. 
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...