Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

Studnia głębinowa - problem niewłaściwego uszczelnienia


Recommended Posts

Witam 

Mam na działce studnię głebinową 42 m gleboka,korzystamy 3 lata bez problemu.

Przy ostatnich obfitych opadach deszczu pojawił się  problem  jakości wody, jest lekko żółta - woda z działki wlewa się do studzienki rewizyjnej w której  jest rura osłonowa zamknieta od góry  hermetycznie.

Prawdopodobnie woda  z dzialki wlewa się  wzdłuż niej w głąb odwiertu.

Podczas ubiegłorocznej suszy- woda kryształ, problem się powtarza jak woda gruntową dostaje się do studzienki.

Podejrzewam, że ekipa od wiercenia studni słabo zadbała o uszczelnienie odwiertu wzdłuż rury osłonowej. 

Moje pytanie- czy jest możliwość  i jakiś skuteczny sposób powtórnego uszczelnienia odwiertu pomiędzy rurą osłonową a ziemią obok rury?

Dziękuję.*

 

Link to postu
19 minut temu, akandrzej300@gmail.com napisał:

  zdjecia nie da się zrobić bo w studzience akurat jest woda ale rura wystaje ponad wodę/ ok 0,5 m/ więc woda nie wlewa się do rury..

Jeśli rura wystaje, to

1. skąd woda wokół niej?

2. Ten wystający odcinek mógł właśnie spowodować rozszczelnienie. Coś go przechyliło, uderzyło, przemieściło... Na Twoim miejscu próbowałbym wypompować tę wodę lub poczekać na jej wyschnięcie i wtedy sprawdzić pierwsze połączenie. Jak wygląda? Jakoś nie przekonuje mnie rozszczelnienie w gruncie, bo jaka byłaby tegoż przyczyna? Trzęsień ziemi czy też ruchów tektonicznych u nas małowato jakby...

Link to postu

- poczekam aż studzienka wyschnie- A pierwszego połączenia nie jestem w stanie sprawdzić bo jest jakieś 1,5 m pod studzienką zasypane.

Zapomniałem napisać , że studzienka rewizyjna to żebrowana rura PCV fi chyba 60 cm o wysokości ok 70 cm A jej DNO nie jest betonowe tylko ziemia z której wystaje rura osłonowe ok 0,5 m ponad dno studzienki.

Link to postu
Gość mhtyl

20190530_195857.jpg

Mi wygląda na to, że woda dostaje sie pod przykrycie betonowe i wlewa się do studni lub włazem.

Wg mnie rozwiązanie problemu było by gdybyś kupił korek średnicy do rura osłonowa i go założył/zaczopował, korek uszczelni i woda nie powinna sie dostać. Brakuje Ci tego co pokazałem na fotce poniżej.

Rura-karbowana-STUDNIA-315-zestaw-1-mb-d

Link to postu
2 godziny temu, akandrzej300@gmail.com napisał:

Tak to wygląda,  może doloże krega na wysokość żeby podnieść ponad poziom ziemi..W studzience na dnie widoczna wolna przestrzeń pomiędzy rurą niebieską a ziemią wokół niej i tam widoczna woda która opada wzdłuż rury..

Koniecznie musisz uszczelnić wlot do tej żebrowanej rury PCV. Spójrz na jej wewnętrzne ścianki, tam muł ścieka po nich na całym obwodzie. A przestrzeń między rurą niebieską a ziemią wokół musiała się kiedyś utworzyć pod ciagłym naporem wody z błota. Sądzę, że dopóki wszystko było ok. to tam nie zaglądałeś, a woda sobie stała i powolutku drążyła spływ. Przecież ziemia wokół jest naruszona, to nie jest gleba spoista. Dlatego uszczelnij wlot do rury. Dołożenie betonu też bedzie korzystne, aby woda odpływała na zewnątrz, a nie ściekała do środka.

Link to postu
Gość mhtyl
4 godziny temu, akandrzej300@gmail.com napisał:

- czym najlepiej uszczelnić wypłukaną ziemię  koło rury na dnie studzienki?

Głęboko jest o wierzchu studni do dna?

Link to postu

Ok 40 metrów

- jeszcze jeden  problem,  tzn - żebrowaną rurę pcv " fachowcy od wiercenia studni  wkopali tak, że kończy się  ona poniżej zakończenia górnego  rury osłonowej /niebieskiej / i nie można zabezpieczyć szczelnie rury żebrowanej włazem z góry, bo wystaje ta niebieska ponad nią - czy mogę odczopować rurę niebieską I przyciąć ją  żeby kończyła się poniżej  karbowanej?

- CZY ta niebieska jest hermetycznie zamknięta??

Link to postu
54 minuty temu, akandrzej300@gmail.com napisał:

Ok 40 metrów

:zalamka: Ja pytałem o tą pomarańczowa karbowaną.

56 minut temu, akandrzej300@gmail.com napisał:

 

- jeszcze jeden  problem,  tzn - żebrowaną rurę pcv " fachowcy od wiercenia studni  wkopali tak, że kończy się  ona poniżej zakończenia górnego  rury osłonowej /niebieskiej / i nie można zabezpieczyć szczelnie rury żebrowanej włazem z góry, bo wystaje ta niebieska ponad nią - czy mogę odczopować rurę niebieską I przyciąć ją  żeby kończyła się poniżej  karbowanej?

- CZY ta niebieska jest hermetycznie zamknięta??

Ta niebieska to raczej rura osłonowa studni. Zdejmij korek z góry i zobaczysz co jest w środku. O żadnej hermetycznie zamkniętej rurze nie ma mowy, bo  i po co.

Link to postu
3 minuty temu, akandrzej300@gmail.com napisał:

- pomarańczowa karbowana ma ok. 1m wysokości.

W takim razie proponowałbym odkopać rurę aż do dna i zrobić od nowa porządną izolację na dnie. W razie potrzeby nawet bym pokusił się kupienie nowej rury dłuższej tak aby wystawała ponad poziom gruntu i zaślepić ją korkiem z góry jak pisałem w poście wyżej.

Ten krąg betonowy bym wywalił bo to ani ozdoba ani przydatne rozwiązanie a zakończył np wyłożeniem obrzeza studni kostka brukową.

Link to postu

Bardzo dziękuję za doradztwo,  tak zrobię 

3 minuty temu, akandrzej300@gmail.com napisał:

Bardzo dziękuję za doradztwo,  tak zrobię , czy na DNO studzienki można wylać  jakąś dobrą elastyczną zaprawę wodoodporną, np do płytek ceramicznych czy ewent. jest coś  innego lepszego - a przy okazji zaprawa uzszczelniła by pustą przestrzen na dnie pomiędzy  rurą  osłonową a ziemią ?

 

Link to postu

Może być zaprawa, ale przede wszystkim musisz zapewnić odpływ wody z tego miejsca, zlikwidować ten dołek, bo u Ciebie woda spływa tu ze wszystkich stron. To musi byc wzgórek.

Takie malutkie podwyższenie terenu.

Link to postu

- robota zrobiona w/ g zaleceń , wykopalem starą rurę,  dno studni i wlot rury osłonowej do ziemi uszczelniłem wodoodporną i elastyczną zaprawą,  dwa wiadra zaprawy zmieściły się między rurę osłonową a ziemią / na zdj. widać wypłukaną ziemię koło rury osłonowej/,  wstawiłem nową- dłuższą rurę która wystaje ponad poziom gruntu i pompuję już pół  dnia, woda brązowa z piaskiem, mam wrazenie że  powoli robi się lepsza,  jestem pełen nadziei na stabilizację..- nie wiem czy pompować non stop czy z przerwami co jakiś czas,  w wolnej chwili proszę  odpisać Dziękuję 

Link to postu
49 minut temu, akandrzej300@gmail.com napisał:

- robota zrobiona w/ g zaleceń , wykopalem starą rurę,  dno studni i wlot rury osłonowej do ziemi uszczelniłem wodoodporną i elastyczną zaprawą,  dwa wiadra zaprawy zmieściły się między rurę osłonową a ziemią / na zdj. widać wypłukaną ziemię koło rury osłonowej/,  wstawiłem nową- dłuższą rurę która wystaje ponad poziom gruntu i pompuję już pół  dnia, woda brązowa z piaskiem, mam wrazenie że  powoli robi się lepsza,  jestem pełen nadziei na stabilizację..- nie wiem czy pompować non stop czy z przerwami co jakiś czas,  w wolnej chwili proszę  odpisać Dziękuję 

Wrzuć fotki ze swojego dzieła, pochwal się :) 

Żeby wody nie marnować to możesz nią podlewać ogródek czy trawnik a przy okazji oczyści się, takie dwa w jednym :) 

Dla sprawdzenia czy woda staje sie czystsza weź próbki wody co jakiś czas do przeźroczystych słoików np na początku za godzine, za dwie godziny i wtedy będziesz miał lepszy obraz czy woda sie klaruje.

Link to postu
4 minuty temu, akandrzej300@gmail.com napisał:

 i 'szklaneczkę  Z wodą- JESTEM ZNOWU SZCZĘŚLIWYM CZŁOWIEKIEM😉   

Na obecne upały to nie jedna szklaneczka wody by się przydała :) 

Link to postu
  • 1 miesiąc temu...

Jakość dzisiejszych porad na forach internetowych jest żenująca. Nie wiem, ale się wypowiem - to naczelna zasada.

Niestety muszę kolegę zmartwić. Problem powróci jak tylko do studzienki ponownie wleje się woda gruntowa (czyli podczas obfitych deszczy lub na wiosnę). Fakt zabetonowania od dołu może trochę pomoże ale woda gruntowa i tak znajdzie sobie nieszczelność.

To co widać u Ciebie na dnie pomarańczowej studzienki to wejście bokiem w rurę osłonową studni rurą, którą jest tłoczona woda. Podejrzewam, że przez nieszczelność, która tam powstała zasysana jest woda gruntowa, która ewentualnie znajduje się w studzience.

Dowodem na to jest wyssanie gruntu w tych okolicach.

Według mnie studnia jest źle zrobiona. Wejście rury od pompy głębinowej oraz linki, na której wisi i przewodu zasilającego powinno być zrobione górą, przez dedykowaną głowicę (np. taką: https://www.arpomp.com.pl/glowica-studni-glebinowej-110-mm-6-4.html).

Głowica powinna uszczelniać przejście przewodów i  rur, ale jednocześnie zapewniać wyrównywanie ciśnienia wewnątrz studni, gdy pompa pracuje,a lustro wody opada.

Jednym słowem - studnia do poprawy, a Twoja praca na marne. Sorry.

 

Link to postu
Gość mhtyl
1 godzinę temu, yacq napisał:

Jakość dzisiejszych porad na forach internetowych jest żenująca. Nie wiem, ale się wypowiem - to naczelna zasada.

Niestety muszę kolegę zmartwić. Problem powróci jak tylko do studzienki ponownie wleje się woda gruntowa (czyli podczas obfitych deszczy lub na wiosnę). Fakt zabetonowania od dołu może trochę pomoże ale woda gruntowa i tak znajdzie sobie nieszczelność.

Nie wiem ale sie wypowiem i zrobię reklamę, widzę że to twoja domena. Czytałeś cały temat? więc poczytaj sobie ze zrozumieniem a potem pisz.

Link to postu

Pytanie pierwsze i pewnie ostatnie, budowałeś albo chociaż eksploatujesz taką studnię?

Bo z Twoich wypowiedzi wynika, że raczej nie. Doradzasz człowiekowi rozwiązania maskujące a nie rozwiązujące problem.

Masz nastukane tutaj tysiące postów co zobowiązuje do odpowiedzialności, bo ludzie wierzą takim jak Ty. Zamiast atakować weź się zastanów.

Co do mojej wiedzy, to niezły z Ciebie wróżbita skoro oceniłeś ją po pierwszym poście, podobnie z reklamą, nie było do czego się przyczepić?

A jakość porad oceni zainteresowany przy najbliższym zalaniu studni osłonowej wodami gruntowymi.

Z mojej strony tyle.

 

 

 

Link to postu
Gość mhtyl
Dnia 25.07.2019 o 20:28, yacq napisał:

A jakość porad oceni zainteresowany przy najbliższym zalaniu studni osłonowej wodami gruntowymi.

Jakimi wodami gruntowymi? to że autor tak napisał bo zapewne nie był świadom nie oznacza że to wody gruntowe mu zalewały studzienkę a chodziło mu o wody opadowe które ewidentnie widać na fotkach co robiły.

Link to postu

Witam, tu autor posta.

Na chwilę obecną , dzięki wstawieniu nowej - dłuższej żebrowanej rury  która wystaje ponad poziom gruntu - problemu  już nie ma. 

Główną przyczyną było zalanie z góry wodami opadowymi wykopu studni, wlała mi się tam woda z ziemią i piaskiem z działki-podczas nagłego I obfitego opadu deszczu .

Po ostatnich - trochę większych opadach- woda z działki nie wlewa się już  do studni dzięki temu ,że rura żebrowana wystaje ponad poziom gruntu i tak to powinno być  zrobione od początku  przez ekipę od studni głębinowej. Była to podstawowa przyczyna problemu.

Na chwilę obecną jakość wody jest doskonała i chciałbym zeby tak pozostało;)- nawet po WIOSENNYCH roztopach woda z działki już mi się tam nie wleje z góry.

Najważniejsze dla mnie wnioski to

- wieko studni ponad poziom gruntu

- dobrze uszczelnić niebieską rurę tzw: korkiem.

 

Dziękuję wszystkim za zainteresowanie tematem.

 

Link to postu

Brak widocznych  zanieczyszczeń po wykonanych poprawkach nie gwarantuje  dobrej jakości wody. Przecieki wzdłuż rury osłonowej z powierzchni studni świadczą o braku jej uszczelnienia na całej długości co umożliwia spływ wody gruntowej (nawet przezroczystej) łącznie z potencjalnymi substancjami szkodliwymi. Warto wiec sprawdzić jakość wody np. po dłuższych opadach pod względem zanieczyszczeń biologicznych i chemicznych.

  • Lubię to 1
Link to postu
  • 2 lata temu...
Dnia 26.07.2019 o 17:00, Budujemy Dom - budownictwo i instalacje napisał:

Brak widocznych  zanieczyszczeń po wykonanych poprawkach nie gwarantuje  dobrej jakości wody. Przecieki wzdłuż rury osłonowej z powierzchni studni świadczą o braku jej uszczelnienia na całej długości co umożliwia spływ wody gruntowej (nawet przezroczystej) łącznie z potencjalnymi substancjami szkodliwymi. Warto wiec sprawdzić jakość wody np. po dłuższych opadach pod względem zanieczyszczeń biologicznych i chemicznych.

Mam podobny problem jak autor tego wątku.

1. Pytanie jak uszczelnić rurę osłonową? A w zasadzie nie tyle rurę bo ta jest szczelna tylko grunt przez który ta rura przechodzi tak aby nie było przecieków pomiędzy warstwami ziemi.

2. Czym wypompować zapiaszczoną wodę ze studni?

3. Jeżeli tego piasku/mułu/ziemi wypompuję dostatecznie dużo czy nie pogłębię nieszczelności wzdłuż rury osłonowej?

Link to postu

Dziękuję za odpowiedź.

Utwardzenie i spadek własnie zrobiłem.

Zamierzam jeszcze pokryć go folią w promieniu 2-3 metry od studni i przysypać ziemią.

Jednak wokół rury utworzyła się już szczelina, u góry o wielkości ok 10 cm, co by wskazywało, że wzdłuż rury następuje przemieszczanie się ziemi w głąb.

Zastanawiam się na wsypaniem w tą szczelinę granulatu hydroizolacyjnego tylko czy powinienem najpierw pogłębić jakoś tą szczelinę aby granulat dostał się głębiej, czy w trakcie wsypywania pompować wodę?

Nie bardzo mogę znaleźć jakieś podpowiedzi.

Link to postu

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Z busem to nieco inna historia... Taka mata rozłożona na dachu nie będzie zwracała uwagi, dobrze zamocowana przed wiatrem i przewodami podłączona do regulatora, może sobie i cały dzień ładować cokolwiek... Kampery i przyczepy mają teraz prawie standardowo montowane na dachach panele... Z resztą ten bus ma akumulator pewnie z 80 Ah, więc ładowanie dwóch telefonów też przez ten czas i bez jeżdżenia ogarnie bezboleśnie... tym bardziej, że - jak napisałaś - żadna inna instalacja nie będzie z tego akumulatora zasilana... co innego byłoby w zimie...   Tym niemniej, uważam, ze jest to przerost formy nad treścią...   Nie wiem ale uważam, że wokół "pracującego" panela musi być jakiś ruch powietrza, coby tenże się nie przegrzał... a sama wiesz, jak nagrzewa się wnętrze samochodu na słońcu...   Może jeden na milion dach się zapala od przegrzewających się miejscowo paneli, aleeeee...   Tu i ówdzie potrafi się zapalić bateria w smerfonie...  ale faktem jest również to, że w stu milionach INNYCH się NIE ZAPALA...
    • Gość wyzel007
      Moja działała 16 lat i tylko bakterie w podwójnej dawce niz w instrukcji raz na tydzień. Robiłem ją sam według informacji z internetu. Drenażu nie żałowałem i jako drenaż zwykły kamyk że zwitowni. Szambo 2 komory. Dziś mam dylemat czy czyścić jakoś drenaż za pomocą chemii bo wymiana nie wchodzi w grę lub czy podłączyć się do kanalizy bo od roku jest dostępna w mojej miejscowości. Jak słyszę ze komuś działała przez 7 lat lub 10 to masakra. Ludzie myślą że jak zabulą kasę firmie to będą mieli gwarancję długiego działania. A ja się przekonałem że jak coś zrobisz sam z głową to masz gwarancję że Ci pochodzi. Ja swoje wywozilem co kilka lat bo szambiatka miała trudny dostęp. Jeżeli bym wywozil co roku lub co dwa to pewnie do tej pory by chodziła. A te pakiety drenażowe to naciąganie ludzi na pieniądze a nie najnowsza technologia
    • Czy budowa samowystarczalnego energetycznie domu zawsze musi być sztuką kompromisu? Wyborem między funkcjonalnością a designem, ekologicznym a komfortowym stylem życia? Niekoniecznie! Dziś możemy już korzystać z nowoczesnych rozwiązań, które są odpowiedzią na tego typu wahania. To właśnie zapewnia SunRoof - dzięki najbardziej wydajnym, opartym na szwedzkiej technologii dachom solarnym 2w1. Pełna treść artykułu pod adresem: https://budujemydom.pl/instalacje/kolektory-sloneczne-i-fotowoltaika/porady/97227-dlaczego-warto-zainwestowac-w-dach-solarny-2w1
    • Praca dla budowlańca!  Obecnie szukam Brygadzisty budowlanego dla firmy z Świętochłowic. Zachęcam do kontaktu: 500630028
    • No ok. To nie na kocu ... na macie chroniącej w zimnych czasach szybę przed zalodzeniem Tak lepiej?     No dobra. Uściślę. Przede mną przygoda życia - przerabiam tymczasowo busa na kampera i jedziemy na początku lipca na boski 6-dniowy festiwal muzyczny. Stacjonować będziemy na polu namiotowo-kempingowym, gdzie co prawda jest prąd, ale nie uśmiecha mi się stać przy gniazdku z telefonem w łapie przez 2 godziny Bus będzie do zajechania, przeżycia i powrotu. W środku pełnowymiarowe łóżko, szafa, stolik, wieszaki, kuchenka gazowa żeby rano wypić kawę itepe. Nie będzie uruchamiany przez 6 dni, więc nie ma opcji korzystania z akumulatora, bo potem nie odpalimy. Wszystkie sprzęty będą na baterie - wentylator, bros na komary, lampki ledowe itepe. Tylko telefon nie jest na baterie I tylko do codziennego (conocnego bardziej) naładowania dwóch telefonów potrzebuję rozwiązania.   Jest opcja, że podczas kiedy będziemy moczyć się w wielkim basenie na polu, mata z podpiętym powerbankiem może leżeć na dachu busa (pod naszym okiem). Jest też opcja, że ustawimy busa odpowiednio i będzie leżeć w środku na podszybiu, kiedy my będziemy na koncertach.   To nada się ta mata do takiego celu?  Czy może faktycznie coś się w środku od niej zapalić?     No właśnie jechać to my będziemy tylko w te i wewte, a przecież wcześniej powerbank o pojemności 10 000 mah naładuję jeszcze w domu
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...