Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
dedert

Dodawanie ław do domu podpiwniczonego

Recommended Posts

Witam. Jestem na etapie budowy domu podpiwniczonego wg projektu indywidualnego. Obecnie są już wymurowane ściany piwnicy z bloczka oraz zalany strop. Teraz będzie trochę przerwy w trakcie której chcemy dobudować zejście do piwnicy oraz garaż, który nie jest podpiwniczony. Niestety projekt jest na tyle ubogi że nie zostało to określone w jaki sposób to połączyć. Wiem że ławy garażu, który jest na poziomie parteru, powinny być wykonane schodkowo razem z ławą piwnicy. Tak się niestety nie stało, a winę ponosi kierownik budowy który był współtwórcą projektu. W projekcie wygląda to tak:

 

b816afc461306c86gen.jpg

ddf14f58654ec79dgen.jpg

 

Kierownik zaproponował takie rozwiązanie, aby w okolicy ław piwnicy podsypać dość grubo suchym betonem i na tym wylać ławy schodkowe (chyba zakotwione w murze prętami wierconymi) a potem ścianka fundamentowa z bloczka, który również byłby kotwiony prętami wierconymi ze ścianą piwnicy.

Jednakże jak powiedziałem mu "a co z drenażem opaskowym" to powiedział że drenaż można zrobić w tym miejscu pod ławami i wtedy najpierw dać podsypkę żwirek pod rury drenażowe, owinąć geowłókniną, na to podsypka zagęszczająca z pospółki i dalej cudy beton + ławy. Wg jego pomysłu wyglądało by to tak:

 

8caec7d834e1c87agen.jpg

 

Jednakże nie wydaje mi się żeby dobrym pomysłem było by dawanie pod ław rur drenarskich. Prędzej jakieś rury kanalizacyjne w tym miejscu pod łąwami a dalej puścić drenarskie. Nie wiem co z izolacją termiczną i przeciwwilgociową w tym miejscu, tu chyba były by spore mostki termiczne. Czy nie lepiej by było zrobić tak żeby nałożyć nową ławę na starą a dla drenażu zrobić przepusty w ławach czy też puścic prze cały garaż rury PCV które i tak nie będą odciągały wody tylko będzie tu przejście dla wody zbieranej z pozostałych miejsc:

 

661021909646acd6gen.jpg

 

Ewentualnie z drenażem w tym miejscu można by dać sobie spokój i rozpocząć zbieranie wody z tego miejsca jak ze ściany drugiej garażu. Ale mam jeszcze zejście do piwnicy gdzie drenaż również musiałby być przerwany lub zrobione przepusty.

Czyli albo zrobić tak:

546e18362986def8gen.jpg

 

lub tak:

 

e62566b858624ab5gen.jpg

0ad6c5033d169ea3gen.jpg

 

Kolejna sprawa to jak zrobić zejście do piwnicy. Widziałem gdzieś pomysł żeby dolać płytę fundamentowa, zrobić obmurówkę w kształcie C, w narożnikach dać dwa słupy żelbetowe i zalać oczywiście wpierw zrobić izolację termiczną. Zejście może być chyba osobną, niepołączoną z budynkiem konstrukcją?

 

Obecnie wygląda to tak:

225f4d407e55c24bgen.jpg

 

Wylanie płyty fundamentowej (czy kotwić z ławą?):

95859f7b07f346b0gen.jpg

 

Obmurówka:

b40e9eee745cf22fgen.jpg

 

Wylanie słupów żelbetowych (oczywiście po ociepleniu, tylko czy tak można?):

745e04e19fec5078gen.jpg

 

64a905350a5a534dgen.jpg

 

Ewentualnie dolać wieniec (czy to ma sens?):

57403ee3fcb4d1e7gen.jpg

 

 

 

Edytowano przez dedert (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie bardzo rozumiem ten opis. Czy ławy i ściany piwnicy są już pod główną częścią budynku, a nie zrobiono jeszcze ław pod garażem? Co stoi na przeszkodzie żeby ławy pod garażem zagłębić bardziej? O te maksimum 1 m zamiast wykonywać je jako schodkowe?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Przedstawione problemy z pewnością nie są  możliwe do rozwiązania na forum - w końcu po to jest kierownik budowy, który bierze  odpowiedzialność za prawidłowe prowadzenie robót budowlanych, aby określił (np. po konsultacji z projektantem) właściwe rozwiązania. Niemniej sugerowane  posadowienie garażu jest niepotrzebnie skomplikowane - np. napór na ściany piwnicy można ograniczyć  fundamentując go na studniach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tak, stoją już ściany. Co przeszkadza? Brak zagęszczenia pod ławami garażu idącymi przy domu, poza tym wspólny dach wymusza że nie może być to budynek zdylatowany tylko dobrze połączony z ławami domu. Majster na początku zaproponował oprzeć oprzeć ławy garażu na ścianach piwnicy, opierały by się na wsuniętych w kształcie litery T krótkich ławach. Ale to mi odradzono bo osłabiało by ściany z bloczka, które nie mają nigdzie słupów żelbetonowych. Rozwiązanie z pierwszego postu zostało zaproponowane przez kierownika (czyli podsypka z suchego betonu i dalej ławy schodkowe), z tym że kierownik nie widzi problemu żeby pod ławami dać odwodnienie a przecież tak nie można, więc wątpię w jego rozwiązanie. Jak rozwiązać w tym przypadku kwestię izolacji termicznej? Przecież w miejscu łączenia ław i muru będzie mostek termiczny?

 

Przez studnie rozumiem fundament szklankowy? Na głębokości ław domu? A co z drenażem w tym miejscu? Jak go przepuścić?

3dc4391bb0a03320gen.jpg

Edytowano przez dedert (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
53 minuty temu, dedert napisał:

wspólny dach wymusza że nie może być to budynek zdylatowany tylko dobrze połączony z ławami domu.

Ja bym zdylatował garaż od budynku . Skłaniałbym się do pogłębienia fundamentu pod nim do poziomu tych istniejących obok.

 

Drenaż oczywiście musi być nad poziomem posadowienia ławy (inaczej grozi podmyciem ławy) - ale może byś garaż też otoczyl tym drenażem - oraz schody (jak najbardziej zdylatowane). Ja bym tak zrobił. A na pewno ta strona ze schodami.

A przynajmniej się nad tą opcją zastanowił. 

 

Z tym drenażem to kłopot przy tym ustawieniu budynku, szczególnie przy proponowanym przez ciebie schodkowym fundamencie. Jak dasz na narożniku rurę - to grozi to jednak zalewaniem narożnika. Nie dasz - to jest ryzyko tąpnięcia garażu.

 

Przy fundamencie na poziomie istniejącego (przynajmniej zaczynającym się, dopiero po odcinku powiedzmy 1.5m schodek - ale nie taki ostry, jak pokazujesz) powinno być OK,  jeśli dren będzie otoczony geowłókniną, żwirem i rów na dren wyłożony również geowłókniną - żeby nie wpuszczać ziemi do drenu, a również do żwiru), Zresztą taki powinien być cały rów z drenem. 

 

W termoizolacji dylatacja nie przeszkadza. Garaż chyba nie będzie tak samo izolowany, główna termoizolacja przejdzie po ścianie budynku mieszkalnego. A uszczelnienie szczeliny między termoizolacją a garażem (i termoizolacją garażu) nie jest wielkim problemem. 

1 godzinę temu, dedert napisał:

Co przeszkadza? Brak zagęszczenia pod ławami garażu idącymi przy domu

Nie wiem w czym przeszkadza to w posadowienie (na gruncie nośnym) głębszych fundamentów? Grunt rodzimy chyba jest wystarczająco nośny?

  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Gruntu rodzimego się nie zagęszcza, o ile nie został naruszony, np. rozmyty. Tj. niektórzy próbują to robić, choć od dziesiątków lat wiadomo, że to nieskuteczne. Nadal nie rozumiem co uniemożliwia wykonanie pod garażem typowego fundamentu na większej głębokości. Wspólny dach na pewno nie.

Przypominam jednak przede wszystkim o tym co napisano parę postów wyżej. To są problemy do rozwiązania przez projektanta. Dyskusja na forum może być tylko inspiracją, wybadaniem jakie są możliwości.

Co do drenażu, to nie robi się go faktycznie poniżej ław. W ogóle jego wykonanie jest niejednokrotnie bez sensu. Podstawowe pytanie, dokąd będzie odprowadzał wodę? Bo bywa, że nigdzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Budujemy Dom - porady budowlane i instalacyjne napisał:

Podstawowe pytanie, dokąd będzie odprowadzał wodę? Bo bywa, że nigdzie.

Myślę,  trzeba mieć świadomość, że w takim przypadku nie wolno robić drenów, bo zamiast odprowadzania wody, będą ją ściągać do budynku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
11 godzin temu, Budujemy Dom - porady budowlane i instalacyjne napisał:

Gruntu rodzimego się nie zagęszcza, o ile nie został naruszony, np. rozmyty. Tj. niektórzy próbują to robić, choć od dziesiątków lat wiadomo, że to nieskuteczne. Nadal nie rozumiem co uniemożliwia wykonanie pod garażem typowego fundamentu na większej głębokości. Wspólny dach na pewno nie.

Przypominam jednak przede wszystkim o tym co napisano parę postów wyżej. To są problemy do rozwiązania przez projektanta. Dyskusja na forum może być tylko inspiracją, wybadaniem jakie są możliwości.

Co do drenażu, to nie robi się go faktycznie poniżej ław. W ogóle jego wykonanie jest niejednokrotnie bez sensu. Podstawowe pytanie, dokąd będzie odprowadzał wodę? Bo bywa, że nigdzie.

Woda miała by być odciągania do studzienki chłonnej kilka bądź kilkanaście metrów dalej poza dom. Działka na której stoi piwnica to tereny gliniaste. Warstwa czarnej wierzchni znajduje się na ok 30-40 cm, później ok 20c m piasku i dalej w większości glina. Jeśli nie zrobię drenów to będę miał wannę wokół ław. Oczywiście wiem że w przypadku terenów gliniastych można to zrobić w inny sposób czyli zasypać wszystko gliną, która będzie stanowiła trudno przepuszczalną dla wody izolację. Jednakże podczas wykopywania dołu pod piwnicę wyszło ok 5 lub więcej sączków ze ścian, nie była to możę kurzawka ale dziennie można było zbierać ok 60 L wody. Wykopałem w tym celu rowek przy ławach i dół do zbierania wody. Teraz to wszystko zalałem betonem B25 z  gruszki w formie fundamentów żeby ziemia przy ławach mi się nie obsypywała i żeby może trochę powstrzymać napływ wody, który się trochę uspokoił.

Więc ja wolę zrobić dren i mieć spokój. 

 

Wiem że się nie zagęści naruszony grunt lub zagęści się sam po wielu latach, stąd też jak widać na zdjęciach podczas wykopywania dołu pod piwnice zostały porobione skarpy. Te skarpy oraz sam dół trzeba będzie zasypać po skończonej izolacji i pod częścią tej zasypanej (i zagęszczonej teoretycznie przeze mnie ) ziemi będą znajdować się ławy garażu. Z technologicznego punktu widzenia będzie to o tyle trudne że by móc wykonać ławy garaży (nie schodkowe) musiałbym już teraz zacząć izolować, ocieplać i robić dreny żeby móc zasypać i zabrać się za robienie ław garażu. A to może wstrzymać budowę garażu, bo nie jestem w stanie stwierdzić ile mi to zajmie a za miesiąc majster chciałby już stawiać mury parteru


Czyli uważacie że takie rozwiązanie łączenia ław z garażem było by najlepsze?

 661021909646acd6gen.jpg&key=6f840e519f3d

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
16 godzin temu, dedert napisał:

Czyli uważacie że takie rozwiązanie łączenia ław z garażem było by najlepsze?

Nie wiem  po co ten "schodek" na ławę istniejącą?

Przecież i tak budynek mieszkalny chyba będzie odizolowany termicznie od garażu - jeśli odsadzka jest mniej więcej taka, jak warstwa termoizolacji - to można położyć ławę garażu obok i już. Nawet lepiej, jak sobie bedzie osiadał niezależnie od dużego budynku. 

Szczerze to nie za bardzo rozumiem trudności wykonania ław garażu w kontekście całej budowy.

16 godzin temu, dedert napisał:

Woda miała by być odciągania do studzienki chłonnej kilka bądź kilkanaście metrów dalej poza dom

Piszesz - że pod spodem jest glina. Ale zakładasz, że tej wody nie bedzie dużo (tej "podziemnej' nazwijmy ). To w tym układzie jednak -, ze względu na glinę, dałbym do tej studzienki pompę z odpływem tam, gdzie bedziesz odprowadzał wodę powierzchniową (opadową).

Rzeczywiście znam taki kłopot z wykopem pod dom w glinie - dreny całkowicie pomogły - ale z odpływem z powodu spadkowego terenu (i skarpy) nie było kłopotu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Sączenia były niewielkie, jak na zdjęciu. Jest tu tez pokazany rów jaki wykopałem do ściągania wody, ale w sumie to on bardziej przeszkodził bo wyszalowaniu ław okazało się że jest niebezpiecznie blisko ław i poniżej ich poziomu. Dlatego też przy zalewaniu stropu zamówiłem dodatkowe 2m3 i zaszalowałem oraz zalałem je w formie grubych krawężników.

 

e811c2d53be3233cgen.jpg

 

 

c48a957d761dea7cgen.jpg

 

A po zalaniu wygląda to teraz tak:

 

c05e1342ed574cd4gen.jpg

 

ef2ee625b5ec4c6bgen.jpg

 

 

Wracając do ław garażu. Schodek po to żeby chyba ława garażu równo osiadała z ławą piwnicy.

Nie rozumiem czemu garaż miałby osiadać niezależnie skoro ma dach łączony, przecież wtedy dach będzie pracował, poza tym będzie wspólna izolacja termiczna, tynk. Czy jak to będzie pracowało osobno to chyba będą pęknięcia. Widok dachu w załączniku.

 

7ca5c375971dfa4dgen.jpg

 

 

Kierownik zaproponował łączenie murów garażu z murami domu i piwnicy za pomocą wwierconych kotew, więc jeśli by takie rozwiązanie przyjąć to izolacja przeciwwilgociowa i termiczna musi odbyć się po powstaniu garażu (no chyba że wilgociową w formie papy dam pomiędzy murem garażu a piwnicy). W każdym bądź razie w tej sytuacji muszę ocieplić ścianę fundamentową garażu znajdującą się pod ziemią bo inaczej w piwnicy będę miał w miejscu łączenia mostek termiczny. Garaż też musi być dokładnie cały ocieplony bo inaczej dolegająca ściana będzie mostkiem na parterze. Tak samo jak dużym mostkiem jest nieocieplony balkon.

 

Co do tej studzienki to jest ona tymczasowa, niewielka jakieś 50 cm głęboka.

 

6403316bbc4d332fgen.jpg

 

I w trakcie kopania jej wyszły kolejne kurzawki wiec teraz po zalaniu betonem tych kanałów przy ścianach co wykopałem, studzienka napełnia się ale swoimi własnymi źródłami :P więc będzie ona i tak zasypana/zabetonowana z czasem a rury drenażowe chciałbym odprowadzać do większej studni na działce w, której będzie pompa rozprowadzająca wodę po działce. Chciałem mieć studnię głębinową ale do niej nie można odprowadzić drenów wiec będę miał pewnie w kręgach czy z jakichś rur plastikowych., na głębokości ok 5-6 m, bo tyle miejscowa koparka jest w stanie wykopać.

Bez-nazwy-1.jpg

19 godzin temu, zenek napisał:

 

Szczerze to nie za bardzo rozumiem trudności wykonania ław garażu w kontekście całej budowy.

 

Zasadniczy problem polega na tym że poprawnie to powinno wyglądać w ten sposób że ławy do garażu powinny być robione razem z ławami domu. I z tego co wiem w taki sposób realizuje się to w przypadku piwnic i różnych wysokości budynków połączonych ze sobą. Chociażby poprzez wspomniane ławy schodkowe.  Ale projektant zapomniał o tym w projekcie i przedstawił rysunki jako dwa osobne budynki to teraz kierownik (który był współtwórcą projektu więc jest też za tego "babola" odpowiedzialny) głowi się teraz nad rozwiązaniem. Z tym że jego pomysł o umieszczeniu odwodnienia pod ławami mi się nie podoba.

Edytowano przez dedert (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
12 godzin temu, dedert napisał:

Kierownik zaproponował łączenie murów garażu z murami domu i piwnicy za pomocą wwierconych kotew, więc jeśli by takie rozwiązanie przyjąć to izolacja przeciwwilgociowa i termiczna musi odbyć się po powstaniu garażu (no chyba że wilgociową w formie papy dam pomiędzy murem garażu a piwnicy). W każdym bądź razie w tej sytuacji muszę ocieplić ścianę fundamentową garażu znajdującą się pod ziemią bo inaczej w piwnicy będę miał w miejscu łączenia mostek termiczny. Garaż też musi być dokładnie cały ocieplony bo inaczej dolegająca ściana będzie mostkiem na parterze.

Przecież napisalem wyżej, że robiąc dylatację garażu od budynku możesz założyć izolację, termoizolację na ścianie budynku mieszkalnego (od strony garażu) - niezależnie od garażu. 

Nie wiem - czy ty chcesz mieć taką samą temp. w garażu , jak w domu? To raczej rzadkie rozwiązanie. 

12 godzin temu, dedert napisał:

Zasadniczy problem polega na tym że poprawnie to powinno wyglądać w ten sposób że ławy do garażu powinny być robione razem z ławami domu.

Nie ma tego problemu - ponieważ tego nie zrobiłeś. 

 

Teraz już nie zrobisz tego razem - tylko osobno. I to jest twój problem. Prosty. Zdylatować i z glowy.

 

Pytanie mnie nurtuje: Po co te kotwy i na siłę łączenie tych fundamentów? Możesz konkretnie odpowiedzieć???

12 godzin temu, dedert napisał:

Co do tej studzienki to jest ona tymczasowa, niewielka jakieś 50 cm głęboka.

I tu może być wazna wiadomość. Czy jest tu woda gruntowa, na jakiej gębokości i czy nie podnosi sie okresowo. To sa ważne informacje na terenie poziomym. Ja bym pogłębił tą studnie, wsadził jakąś studzienkę tymczasową i obserwował (skoro nie masz info od geologa np. Popytać sąsiadów nie zawadzi, jak to wygląda u nich.

 

12 godzin temu, dedert napisał:

Chciałem mieć studnię głębinową ale do niej nie można odprowadzić drenów wiec będę miał pewnie w kręgach czy z jakichś rur plastikowych., na głębokości ok 5-6 m, bo tyle miejscowa koparka jest w stanie wykopać.

Po co ci studnia do drenów na 5, 6 m -  skoro będzie pompa, a ty nawet nie wiesz, jaki jestpoziom wody gruntowej.

Najpierw to sprawdź.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Łączenie fundamentów może żeby równomiernie osiadały oba budynki? Czy tu nie będzie problemu pękających tynków jeśli garaż będzie osiadał inaczej niż budynek? Czy dla wspólnego dachu taka nierównomierna praca nie jest groźna?

 

Kotwy w ścianach zaproponował kierownik, może żeby w jakiś sposób uchronić przed naporem ziemi ściany fundamentowe znajdujące się pod ziemią? Nie wiem, tak samo jak dajemy kotwy dla ścian działowych z nośnymi.

 

Ja nie jestem ani majstrem ani kierownikiem tylko inwestorem więc nie zauważyłem problemu, dopiero po wykonaniu ścian zastanowiłem się - "a co z garażem?"


Sąsiad ma piwnice jakieś 100 metrów dalej, na terenie niższym od mojego i mówi że go nie zalewa. Dom z lat 90. Ale tam ponoć u niego występowała kurzawka, mocniejsza niż u mnie.

 

Studnia na 5-6 metrów głęboka bo same dreny znajdować się będą jakieś 2-2.2m pod ziemią więc studnia musi być niżej żeby nie zalewało mi drenów. A te 3-4 m to bufor jakby pompa siadła podczas ulew, albo żeby po prostu mieć więcej wody do podlewania w okresie letnim. Chociaż faktycznie, jak miałby być wysoki poziom wód to i tak mi zaleje studnię do ich poziomu lub pewnie nawet wyżej? Najlepiej chyba było by przebić się przez glinę i dojść do warstw przepuszczalnych wtedy miałbym pewność że woda zostanie zdrenowana. Ale wydaje mi się że nawet i na 6m wgłąb znajdzie się nieprzepuszczalna glina.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
20 godzin temu, dedert napisał:

Łączenie fundamentów może żeby równomiernie osiadały oba budynki? Czy tu nie będzie problemu pękających tynków jeśli garaż będzie osiadał inaczej niż budynek? Czy dla wspólnego dachu taka nierównomierna praca nie jest groźna?

 

Kotwy w ścianach zaproponował kierownik, może żeby w jakiś sposób uchronić przed naporem ziemi ściany fundamentowe znajdujące się pod ziemią? Nie wiem, tak samo jak dajemy kotwy dla ścian działowych z nośnymi.

Nie będzie problemu pękajacych tynków i nieównomiernego opadania budynków, jak będzie dylatacja. Dla dachu też nie szkodzi (nie jest to chyba monolit żelbetowy).

Jeśli fundamenty będą na tej samej wysokości - to po co te kotwy??? Albo jeśli te "schodki" zafundujecie odpowiednio, czyli zaczynając od poziomu istniejacego fundamentu i tak dobierając zmianę poziomu, by zapewnić stabilność całości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 17.05.2019 o 19:49, zenek napisał:

Nie będzie problemu pękajacych tynków i nieównomiernego opadania budynków, jak będzie dylatacja.

@zenek czy przystawisz pieczątkę kierownika budowy i weźmiesz odpowiedzialność za swoje słowa?

Dnia 13.05.2019 o 09:42, Budujemy Dom - budownictwo i instalacje napisał:

Przedstawione problemy z pewnością nie są  możliwe do rozwiązania na forum - w końcu po to jest kierownik budowy, który bierze  odpowiedzialność za prawidłowe prowadzenie robót budowlanych, aby określił (np. po konsultacji z projektantem) właściwe rozwiązania.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, Redakcja napisał:

czy przystawisz pieczątkę kierownika budowy i weźmiesz odpowiedzialność za swoje słowa?

A kto tu przystawia na forum swoją czy jakąś inną pieczątkę. Forum to wymiana myśli i rad - bezpłatna. 

W ten sposób kwestionujesz sens forum.

 

Natomiast dwa budynki zdylatowane na pewno będą opadać niezależnie - czyli nie będzie problemu z ich nierównomiernym opadaniem . A jeśli dylatacja między nimi bedzie odpowiednio zrobiona, czyli obejmie tynki i warstwy termoizolacji na nich - to też one będą niezależne od siebie - czyli nie mogą pękać miedzy sobą, bo jest między nimi już założone "pęknięcie"- czyli dylatacja

 

Do tego służy dylatacja - chyba że czegoś zapomniałem czy przeoczyłem w szkole - chętnie poczytam twą korektę, bo lubię odświerzać.

 

5 godzin temu, Redakcja napisał:

Przedstawione problemy z pewnością nie są  możliwe do rozwiązania na forum - w końcu po to jest kierownik budowy, który bierze  odpowiedzialność za prawidłowe prowadzenie robót budowlanych, aby określił (np. po konsultacji z projektantem) właściwe rozwiązania.

Oczywiście, że forum nie służy do całkowitego celowego i absolutnie słusznego rozwiązywania problemów, ani wydawania zezwoleń budowlanych, przyłączy, itp, zakladania instalacji gazowych i pomp, i wielu innych rzeczy. 

Ale jest wymianą myśli, rad - które trzeba zweryfikować w konkretnym miejscu z konkretnym fachowcem, urzędnikiem czy urzędem. Oni wstawiają pieczątkę i podejmują decyzję ostateczną wraz z inwestorem. 

 

Podobnie czytasz podręcznik budowlany - ale na podstawie tego autor podręcznika nie stawia pieczątki na twoich decyzjach odnośnie budowy. Ale się posługujesz tym podręcznikiem i z niego czerpiesz wiedzę - inwestora, projektanta. 

Chyba po to jest tu wymiana myśli, by inwestor coś sę więcej dowiedział, niż wie (po to pyta) i by mogł z tymi wiadomościami rozmawiać z np. kierownikiem budowy, in fachowcem (skoro nie do końca jest go pewny albo chce znależć inne rozwiązania).

Chyba po to jest forum - służy wymianie myśli - nie jest platformą ostatecznych decyzji.

 

Ufff.....:12_slight_smile: 

  • Lubię to 1
  • Dziękuję 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No, i w końcu Redakcja dowiedziała się co to jest - i po co jest - forum!!!

:icon_mrgreen::509::icon_mrgreen:

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No właśnie chyba poproszę kierownika budowy (który był współautorem projektu) żeby mi wysłał bądź przedstawił rozwiązanie na papierze, z jego sygnaturą bo póki co przedstawił rozwiązanie słownie. W projekcie nie ma narysowanego rozwiązania, ani nawet opisu jak łączyć oba budynki. Dlatego chcę tutaj się dowiedzieć jak poprawnie to zrobić żebym mógł mu ewentualnie przedstawić i bym wiedział czy kierownik nie wrzuca mnie na minę, a w razie jakichś problemów będzie chroniony i powie: "panie, a gdzie ja coś takiego narysowałem w projekcie?" i wtedy dupa blada. Brak przedstawionego rysunku i opisu daje zarówno mu jak i mi pole do popisu, tak mniemam. 

Odnośnie dylatacji czy to może być na grubość styropianu hydro (10cm) czy jakaś cieńsza warstwa styropianu w miejscu łączenia ścian np. 2cm, czy po prostu warstwa papy którą położę na ścianach piwnicy? Dylatacja rozumiem powinna iść przez całą wysokość łączenia ścian garażu czyli kończąc na parterze w okolicach stropu? Myślałem może nad oparciem na stropie parteru wieńca garażu no ale wtedy dylatacji nie będzie.

Z kolei nie wydaje mi się żeby budynki osiadało nierównomiernie skoro ławy garażu w większości będą oparte wgłąb jakieś 80-100cm na gruncie rodzimym (czyli glinie z podsypką zagęszczoną bądź warstwie chudziaka, bo jak wiadomo glina jest gruntem wysadzinowym) a tylko jakieś 100-150 cm ławy po obu stronach będzie zawieszona czy też osiadła na sztucznie zagęszczonym gruncie/podsypce/chudziaku/suchym betonie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
14 godzin temu, dedert napisał:

Z kolei nie wydaje mi się żeby budynki osiadało nierównomiernie skoro ławy garażu w większości będą oparte wgłąb jakieś 80-100cm na gruncie rodzimym (czyli glinie z podsypką zagęszczoną bądź warstwie chudziaka, bo jak wiadomo glina jest gruntem wysadzinowym) a tylko jakieś 100-150 cm ławy po obu stronach będzie zawieszona czy też osiadła na sztucznie zagęszczonym gruncie/podsypce/chudziaku/suchym betonie.

głębokość fundamentowania jest uzależniona od stref zamarzania gruntu w Polsce i głebokości warstwy nośnej (z pewnymi wyjątkami). I określa to projektant, konstruktor, czasem też na podstawie badań geologicznych.

Natomiast nie rozumiem, dlaczego część fundamentu ma "wisieć"? Fundament to podstawa budynku, musi być stabilnie wsparty na całej długości (chyba że konstrukcja przewiduje jakieś inne rozwiązania od zwyklej ławy fundamentowej). Jak gdzieś jest niżej trochę ta warstwa nośna, to bezpieczniej jest pogłębić fundament (bo raczej nie wyobrażam sobie tylko miejscowe utwadzenie miejsca pod fundamentem, jeśli obok jest rozkopany grunt) - a decyzje podejmuje konstruktor, kier. bud, inspektor nadzoru na miejscu.

 

Pomysł z udokumentowaniem zmian projektu jest prawidłowy, nawet w zasadzie wymagany prawem, jeśli się nie mylę, jako uzupełnienie dokumentacji.

 

Odstęp (dylatacja) dwóch budynków nie jest stałą wielkością zależy od celu (po co się ją robi) i sposobu wypełnienia szczeliny (odstępu) między budynkami.

Ja bym w tym przypadku kierował się wygodą oddzielenia termicznego pow. mieszkalnej od garażu, tak, by nie było mostkow zimna w miejscu dochodzenia ścian garażu, stropu i podłogi (a i fundamentów) do budynku mieszkalnego.

One wg nie powinny dojść do lica izolacji termicznej bud. mieszkalnego, a nie ją naruszać. I tam będzie ta właściwa szczelina dylatacji, w zasadzie między warstwami ocieplenia garażu i jego konstrukcją a licem izolacji term. bud. mieszkalnego.

Edytowano przez zenek (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Fundament miałby wisieć na czas zasypania wykopów jeśli bym wybrał opcję robienia przed skończeniem drenażu. Ale wtedy pojawia się problem jak zagęścić grunt pod wylanymi już ławami. Tak na prawdę mało w internecie można znaleźć nawet filmów czy opisu jak się łączy dom podpiwniczony z garażem. Widocznie mało jest takich domów.

A czy zastosowanie płyty pod garażem nie było by pewniejsze? Kolejna sprawa - pytanie o folię kubełkową. Czy jeśli będę miał taras z jednej strony i garaż z drugiej to czy w tym miejscu jest sens stosowania folii jeśli będzie ona zabetonowana od góry?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
21 godzin temu, dedert napisał:

Fundament miałby wisieć na czas zasypania wykopów jeśli bym wybrał opcję robienia przed skończeniem drenażu. Ale wtedy pojawia się problem jak zagęścić grunt pod wylanymi już ławami. Tak na prawdę mało w internecie można znaleźć nawet filmów czy opisu jak się łączy dom podpiwniczony z garażem. Widocznie mało jest takich domów.

1.Fundament nie może wisieć na czss zasypania wykopów - to nonsens - ma leżeć na gruncie rodzimym w wykopie. I wtedy nie ma problemu zagęszczania gruntu pod wiszącym fundamentem. 

Jak łaczyć dom z garażem? Albo stawiać go jako jeden budynek, albo dwa osobne. Nic trudnego ani osobliwego. A ponieważ są setki różnych ustawień wzajemnych - to trudno je znaleźć w necie. 

Poszukaj sobie "fundamenty budynków sąsiednich", "stojących obok", albo fundamenty bliźniakow" lub takie podobne  to pewnie znajziesz.

 

Ale wszystko to tłumaczyliśmy wyżej - nie wiem czego konkretnie nie rozumiesz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Fundament garażu będzie oczywiście leżał w większości na gruncie rodzimym, ale wisieć miałby tylko w miejscu wykopu pod piwnicę jak na zdjęciu zaznaczone kółkiem:

 

4fe0fe2b46ec4118gen.jpg

 

Zresztą będziemy go robić dopiero po zrobieniu drenażu i zasypaniu.

Był kierownik i powiedział że garaż można zdylatować np 1 cm styropianu czyli w tym miejscu nie będzie juz 10cm, tylko będzie takie wycięcie. Aczkolwiek mam wątpliwości co do szerokości ław pod garażem. W projekcie jest 55cm szerokie, ale że koparkowy miał łychę 65 i 45 to kierownik wybrał tą mniejszą. Kopał na głębokość 1m i tam też była glina, więc kierownik powiedział że można wylać ławy od razu do ziemi w tym wykopie używając wodoszczelnego B20 W8, bez stosowania folii bo to i tak popęka z czasem. Ale później patrzę w wykop i sobie myślę skoro wykop ma 45 cm, a bloczek ma 24 cm to zostaje mi 21 cm przestrzeni, czyli po obu stronach bloczka po ok 10 cm. I tu przecież trzeba jeszcze dać styropian na ławy, zasmarować, pewnie na to jeszcze folię. Braknie miejsca. Trzeba by po wylaniu ław rozkopywać trochę by mieć przestrzeń, czy tak to się robi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Będę na dniach wylewal ławę pod obmurówke zejścia do piwnicy. Chcę ją całkowicie zdylatowac czyli w miejscu styku z piwnica będą wysłane słupy które będą dolegać do styropianu. Pytanie tylko czy ławę od ławy piwnicy też zdylatowac i jak? Czy wystarczy tylko pape dać w tym miejscu czy może XPS 2cm?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
18 godzin temu, dedert napisał:

Chcę ją całkowicie zdylatowac czyli w miejscu styku z piwnica będą wysłane słupy które będą dolegać do styropianu. Pytanie tylko czy ławę od ławy piwnicy też zdylatowac i jak? Czy wystarczy tylko pape dać w tym miejscu czy może XPS 2cm?

Dylatacja to rozdzielenie  części  budynku, czyli od fundamentów w górę. Można dać papę, folię, lub styropian. Wg mnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A czy grubość dylatacji ma znaczenie? Ściany piwnicy będę ocieplał 10cm xps i zastanawiam się czy w miejscu łączenia dać cieńszą dylatację czy oprzeć na tych 10cm. To samo wyżej, na elewacji parteru będzie styropianem zwykłym lub EPS 20cm ale dylatacje jak zacznę od piwnicy to chyba grubość musi być taka sama czyli 10 cm? Ocieplenie parteru będę robił znaczniej później, może nawet w następnym roku. Czyli pociągnąć pasek z xps na parterze i do tego doklejać mur? Garaż i dom będzie z bloczka komórkowego na cienkowarstwowej zaprawie. Na łączeniu zrobić grubszą cementową, czy może wylać jakiś słup żelbetowy łączony z ławą garażu? 

Edytowano przez dedert (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

×
×
  • Utwórz nowe...