Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Zc2 a w garażu stał worek zc1 białej i też są zbrylenia. Co prawda dało się to urobic z wodą, bryły się rozkruszyly ale nie wiem czy za krótko mieszałem czy straciła właściwości bo strasznie się sypie po wyschnięciu 
    • Nie wiem tego. Może dlatego, że u mnie nic się nie zmieniło. Żyję tak jak dotąd, no ok — może tylko brakuje mi koleżanki z biurka obok (na zmianę pracujemy — jedna w sekretariacie, druga w tym czasie zdalnie w domu), oraz spotkań z przyjaciółmi     Tu się nie godzę. Cytat: "kiedy organizm jest osłabiony walką z chorobą współistniejącą, wówczas przebieg zarażenia może mieć charakter ostry i prowadzić do śmierci." Źródło: https://portal.abczdrowie.pl/koronawirus-choroby-wspolistniejace-czym-sa-dlaczego-zwiekszaja-smiertelnosc   Biorąc pod uwagę, że mamy raczej schorowane społeczeństwo, i nawet młodzi ludzie chorują, choćby tak jak ja (astma wywołana alergiami), to koronawirus jest niewątpliwie groźnym patogenem. Czyli tak naprawdę każde osłabienie organizmu, związane z wiekiem, czy też chorobami przewlekłymi w połączeniu z koronawirusem może zabić człowieka. Czy to jest ta przysłowiowa "kropla", która decyduje o życiu lub śmierci? Być może, jednak na świecie odnotowano przypadki, kiedy również kilkunastoletnie, a nawet kilkuletnie osoby nie poradziły sobie z koronawirusem. To jest chyba jakoś powiązane z systemem odpornościowym.  
    • https://dorzeczy.pl/swiat/135485/zaskakujace-slowa-prof-medycyny-wirus-przesadnie-wplywa-na-nasze-zycie-jeszcze-nikt-nie-umarl-na-covid-19.html    
    • Zasadniczo, lubię mieszkać w bloku, z wielu powodów. Okazało się, że jestem niestety mieszczuchem od urodzenia i nic tego nie zmieni. Natomiast kłótliwi sąsiedzi to faktycznie nie jest fajna sprawa.
    • To też oczywiście...ale przede wszystkim coraz częściej nie potrafią ze sobą rozmawiać....o czymś takim jak zrozumienie czy wybaczenie już nawet nie wspominam...   Widać to także tutaj na forum. Większość z was/nas musi bezwględnie postawić na swoim, zdanie innych(odmienne!) jest nie do zaakceptowania.....muszę kontynuować?   Ta powszechna nerwowość, coraz częstsza utrata kontroli - czy to nie wynika w jakimś stopniu z faktu, że więcej czasu spędza się samemu (komputer/laptop/tablet/telefon/telewizor) niż z innymi ludźmi?    
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...