Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

Deski/listwy drewniane pionowo na ścianie


Recommended Posts

Cześć!

Mam zamiar niedługo zrobić remont pokoju sypialnego.

Poważnie zastanawiam się nad pomalowaniem jednej ściany w kolorze zielonej butelki( od piwa rzecz jasna :D ), i przykręceniu na niej, zaraz za łóżkiem, oraz jakies 10cm na bok od łóżka drewniane deski, takie o wymiarach 2cm x 1cm (szerokie x grube), tak aby nie zajęły dużo miejsca, a dały efekt czegoś innego. Pytanie takie, czy ktoś ma coś takiego w swoim domu i poleca bądź odradza? jak fachowo nazywa się takie wykończenie ściany?

co ile dać deski, aby wykonanie wyglądało schludnie? Pozdrawiam

 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja spotkałem się z określeniem płytek dekoracyjnych bądź też listwy dekoracyjnej - https://domni.pl/produkty/plytki/listwy. To co znalazłem w rzeczywistości wszystko jest płytkami - drewnopodobnymi bądź imitujące beton lub cegłę. Zarówno wybór jak i zakres zastosowania jest dość szeroki.. .W kazdym razie, ciekawy masz pomysł i myślę, że fajny jest do uzyskania efekt :) Podziel się na koniec koniecznie zdjęciami!

Edytowano przez michaLJablon (zobacz historię edycji)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 7.04.2019 o 19:48, Kubek Borek napisał:

niestety chodzi, o trochę nowocześniejszą boazerię ;)

nie wiem dlaczego ktoś skasował dwa linki z głównego posta.

https://pl.pinterest.com/pin/828099450213756345/ chodzi o coś takiego :)

 

Spoko pomysł! Nie jesteśmy sąsiadami, więc chyba nie będziesz miał nic przeciwko, jak ukradnę? ;) 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 2 tygodnie później...

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Witam, Czy można wykonać odpływ liniowy w łazience ale by cała powierzchnia podłogi była ze spadkiem? Bez załamań płytek, kopert i progów?  Czy ktoś kiedyś stosował takie rozwiązanie - rozumiem ze ustawienie sprzętów, mebli może być kłopotliwe na takiej spadkowej podłodze...
    • A to normalnie oprawione skory, zeszyte  raze w większe przykrycie, czy nie mogą być zszywane, a jakaś większa i tylko z nutrii czy inne zwierzę.
    • 1. Nigdy nie wiesz, czy wentylacja jest wystarczająca, a powietrze wewnątrz, żeby było zdatne do oddychania, musi mieć odpowiednią wilgoć. Stąd nawilżacze powietrza szczególnie w zimie  2. Wigoć ma to do siebie, że łatwiej wnika i zalega, niż odchodzi. Szpary za lustrem są idealne do zalegania - i jeśli ściana nie będzie odpowiednio ciepła - pozostanie tam. Poza tym może wnikać z obszarów obok lustra. 3. Dlatego np. jeśli sie wykładało płycinami drewnianymi ściany  (oczywiście te ściany były "zimniejsze", niż teraz), to tak je instalowano - by zostawiać możliwość wentylowania szczelin między płyciną i ścianą. Wtedy często to nie wystarczalo - teraz przy ocieplonych domach - i tak bym to zastosował  Przy okazji: 4. Już pisałem kiedyś, że były badania kilkanaście lat temu na Politechnice katowickiej które wykazaly, że ok. 3 % wilgoci wewnętrznej wnika w ściany zewnętrzne  - mimo wentylowania pomieszczeń - co rodzi pewne kłopoty jej samoistnego usuniecia w wypadku np długich okresów deszczowych wiosną i latem. W czasie suchych takich pór następuje całkowite wyschnięcie ściany.
    • Do oddawania wilgoci na zewnątrz służy wentylacja. Ściana nie będzie musiała niewiele oddawać, szczególnie kiedy nie będzie miała skąd i jak brać. Przedmiotowe lustra mogą być idealną barierą dla wnikania wilgoci w ścianę, bez obawy o wilgoć, grzyb itd, oby miała ona odpowiednią izolację termiczną. Takie lustra podobnie jak meble dostawione do ściany mogą się przyczynić do powstawania wilgoci ale tylko w sytuacji kiedy słabo działa wentylacja lub ściany są nieocieplone.
    • Przecież tak nie napisałem. Staram sie pisać precyzyjnie    Wilgoć i grzyb to następstwo wnikania wilgoci do ściany.  Tynku, jeśli to jest wilgoć wewnętrzna, albo całej ściany, jeśli to jest wilgoć zewnętrzna. Gdyby ściana nie miała zdolności przyjęcia tej "wody" (czyli była nieprzepuszczalna przynajmniej w części albo w całości) - nie byłoby grzyba ani wilgoci. Woda skroplona by spłynęła po powierzchni ściany, jak po szkle - i zgłowy.   Powodem roszenia ściany są oczywiście różnice temperatury (pomieszczenia i ściany). A powodem przenikania wilgoci do środka z zewnątrz jest zdolność nasiąkania ściany.  Gdyby ściana nie była nasiąkliwa - wilgoć z zewnątrz nie przeniknęłaby przez nią.   W ten sposób mamy co najmniej dwa powody wilgoci i grzyba na wewnętrznej stronie muru.   A "oddychanie" to jest wtedy kiedy ściana jest w stanie oddać to wilgoć w sprzyjających warunkach temperatur czy ruchu powietrza.   Czyli chyba się zgadzamy?        
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...